Stany Zjednoczone Europy

24.10.11, 09:03
do tego powoli zmierza. Albowiem, nie mozna miec wspolnej waluty bez wspolnej polityka finansowej. I wspolnej polityki finansowej bez wspolnej polityki- tout court.

Latwo powiedziec, ale o wiele trudniej zrobic. Jak bowiem pogodzic tradycje historyczne z koniecznosciami ekonomicznymi czasow obecnych?

Pytania praktyczne, typu: jak wybierac premiera? Czy premier bedzie obiektywny? Jaki jezyk uzywac?

Przekonanie co do SZE widze i u Ségolène Royal we Francji i u pani von Leyen w Niemczech. Wiekszosc emigranow wewnatrzeuropejskich (jak i ja) jest za.

Jak wam sie perspektywa SZE podoba?

PF
    • igor_uk Re: Stany Zjednoczone Europy 24.10.11, 09:10
      A czemu nie Zwiazek Europejskich Socjalistycznych Republik Autonomiczno Liberalnych (ZESRAL)?
      • kaszebe12 Emigrant "wewnatrzeuropejski"... 24.10.11, 09:15
        ...powinien zaczac zazywac magnesium B6 i jesc wiecej zupki.
        • igor_uk Re: Emigrant "wewnatrzeuropejski"... 24.10.11, 09:19
          A czemu?Pytam tylko dla tego,ze do takowych siebie zaliczam.
          • kaszebe12 Re: Emigrant "wewnatrzeuropejski"... 24.10.11, 09:27
            Pytasz o "wewnatrz" , czy o skutki dziaania Mg B6 i jedzenia zupki ?-Tak a propos ...jak sie nazywa typowy Francuz o imieniu Raszid ?
            • igor_uk Re: Emigrant "wewnatrzeuropejski"... 24.10.11, 09:37
              kaszebe,chociaz pytanie jest bardzo trudne,sprobuje odpowiedziec.
              Typowy Francuz, o imienu Rashid ,nazywa sie Taha .
              • kaszebe12 Re: Emigrant "wewnatrzeuropejski"... 24.10.11, 09:45
                -I trafiles w dziesiatke.-Bardzo lubie jego wersje " Douce France"...-a SZE ? -Rownie dobrze mozna pomarzyc o panstwowym dolarze...
                • wtopek jesli już o skrótach mowa 24.10.11, 10:14
                  mozna wymyślać i teoretyzować na temat skrótów urojonych

                  za to jeden realny mamy - ZBiR :)
                  • igor_uk Re: jesli już o skrótach mowa 24.10.11, 10:20
                    A nu widzisz ,wotpek,sa ludzi ktore potrafia cos wymyslec,cos zaproponowac,a sa tacy,ktore potrafia tylko cudze powtorzyc i co najsmieszniej,uwazaja sie przy tym za madrych.

                    • wtopek Re: jesli już o skrótach mowa 24.10.11, 10:26
                      "ZESRAL"??? mam się smiać z zachwytu?
                      • igor_uk Re: jesli już o skrótach mowa 24.10.11, 10:34
                        Najpierw zapytaj czemu akurat tak proponuje nazwac Zjednoczona Europe,a pozniej to nawet mozesz zesrac sie z zachwytu.
                        Zeby byllo jasno,jestem za jak najbardziej scisla wspolprace w ramach UE,nie mialem by nawet nic przeciwko temu,zeby byl jedyny Rzad i Armia.Ale znajac realia,wlasnie i zrobia taki ZESRAL,jak Jelcyn ZBiR.
                        Nie jestes zbyt szybki wtopek,ale moge cie poswiecic troche czasu i oswiecic.Chcesz?

                        p.s. Dzis mam ,niespodziewanie ,caly dzien wolny.
                        • wtopek Re: jesli już o skrótach mowa 24.10.11, 10:42
                          miło, niekonkretnie i śmierdząco

                          czyji typowo dla ciebie

                          zaraz zapytasz cię, czy zrozumialem twoją głęboką myśl, dziwne, ale jakoś malo kto cię tu rozumie, bo pytasz się o to każdego :)
                          • igor_uk Re: jesli już o skrótach mowa 24.10.11, 11:03
                            Nie,wtopek,pytam tylko bardzo tepych,a takowych na forum nie jest tak duzo.Najczescie pytam ciebie,dla tego tobie wydaje sie,ze to zawsze robie.
      • dirloff Re: Stany Zjednoczone Europy 25.10.11, 00:14
        > A czemu nie Zwiazek Europejskich Socjalistycznych Republik Autonomiczno Libera
        > lnych (ZESRAL)?

        Hahaha... ZESRAL... ;-) Oj Igor, Igor, potrafisz człowiekowi poprawić humor po ciężkim dniu... ;-) Dodam, że dla ZESRAL'u priorytetem powinno być (hasłowo) - Społeczeństwo, Inicjatywa, Energia! W skrócie - SIE!
        Czyli: ZESRAL SIE!

        ..................................;-)

        PS. Polecam dostępną na YouTube wypowiedz Włodzimierza Bukowskiego o Unii i nowej unijnej klasie biurokratycznej. Jest takze z polskimi napisami.
        • igor_uk Re: Stany Zjednoczone Europy 25.10.11, 00:37
          Nu to sie ciesze,ze chociaz by jeden dobry uczynek zrobilem.
    • mentel65 Re: Stany Zjednoczone Europy 24.10.11, 09:37
      Patrząc na przebieg historii, to te Niemcy to lubią mieć władze nad ludźmi :)
    • borrka Dwie glowne przeszkody, to... 24.10.11, 10:08
      Europejska mentalnosc malego sklepikarza z Castorp-Rauxell, a co za tym idzie brak wizji, strach przed zmianami i odkladanie na pozniej...
      Druga - zdecydowanie wrogie nastawienie Rosji do procesow integracyjnych Europy, na zasadzie psa ogrodnika.
      Kreml, jako struktura duzo mniej demokratyczna, niz Unia, podejmie szeroka akcje propagandowa, nie liczac sie z kosztami i bez zadnych zahamowan bedzie przekupywal opiniotworcze srodowiska Zachodu.
      A jedna Agie nie zastapi powojennych wizjonerow, w rodzaju Adenauera i Schumachera.
      • igor_uk borcia,jestes porabany! 24.10.11, 10:12
        Czy chociaz by w tym watku mozesz sobie odpuscic swoja rusofobie?
        • borrka Doktryna Euroazjatycka... 24.10.11, 10:39
          Wyznawana przez Kreml, zaklada szersza integracje Europy z Rosja.
          Na rosyjskich warunkach, oczywiscie.
          Dlatego procesy integracyjne wlasciwej Europy sa hamowane.
          Postrzegane, jako szkodliwe dla "wizji" roznych Duganowow.
          To chyba widac, co robi Rosja, by zapobiec wstapieniu do Unii Ukrainy ?

          Gdzie tu rusofobia ?
          • igor_uk Re: Doktryna Euroazjatycka... 24.10.11, 11:07
            Ha,ha,ha.Borcia,jednak jestes porabany! Czyli,rozumowujac po twojemu,to Rosja stoi na drodze wiekszej integracji UE,poniewaz jest przeciwna integracji Ukrainy z UE.
            Oczewiscie o tym,ze nikt w UE Ukrainy,tak naprawda, nie chce,wspominac nie bedziemy,nu bo po co? Przeciez to tak zmienia postawe krajow europejskich. Jak rowniez nie bedziemy wspominac o tym,ze Polace,jako pierwsi,zaczna protestowac,jak by zaczeli w UE powolywac wspolny Rzad .
            • borrka Jeszcze nie zauwazyles Igorku ... 24.10.11, 11:37
              Ze Rosja prowadzi wlasna polityke ?
              Juz nie silowa, jak CCCP, ale propagandowo-polityczna ?

              Rosja byla przeciwna integracji bylych bratnich stran z Unia, wroga integracji Pribaltyki.
              O Ukraine walczy, przyznam dosc skutecznie.

              Od lat celem geopolitycznym Rosji jest jakis twor Euroazjatycki i integracja lokalna temu przeszkadza.
              W takim zwiazku - nie precyzujac jego formy - Kreml mialby duzo wiecej do powiedzenia w kontaktach na przyklad z Chinami.

              Pytanie, czy byloby to korzystne dla Europy ?
              W wersji Tiutczewa i Dugina, pewnie nie bardzo.

              W wersji racjonalnej, czyli partnerskiej nie ominie to ani Rosji, ani Europy.
              Inaczej czarno widze przyszlosc cywilizacji bialych ludzi.
              • igor_uk Borcia,jako Columb. 24.10.11, 11:51
                Borcia,napisales:
                "Rosja prowadzi wlasna polityke ?".
                Borcia,te twoi slowa sa tak odkrywcze,ze odkrycie Ameryki przez Columba jest niczym!
                Tylko powiedz na boga,co to ma do tego,ze w UE sa sily,kore przeciwia sie wiekszej integracji? Czy taki Kaczynski,to czlowiek Putina? A wiesz ile takich kaczynskich w krajach tworzacych UE jest?I zazwyczaj oni sa rusofobami,zreszta oni w ogole sa "fobami"
                • borrka Wania da Gama raczej. 24.10.11, 12:10
                  Ja, Igorku, jestem w pierwszym szeregu zwolennikow integracji Matuszki z Europa.
                  Moj pluton Was zintegruje !

                  PS. Igorku, nie sadzisz, ze powinienem zamiast Tretiakowki,
                  raczej zabiegac o stanowisko komendanta wojsk NATO na Miedwiedkowie...
                  Wiesz, babuszki, szczegolnie te ponizej 30...
                  • igor_uk Re: Wania da Gama raczej. 24.10.11, 12:14
                    borcia,najwyzej masz szanse ubiegac o stanowisko babki klozetowej w Medwiedkowie,przy okazji dowiesz sie,czy naprawda tam babki zebow nie maja.
          • przyjacielameryki Re: Doktryna Euroazjatycka... 24.10.11, 16:45
            borrka napisał:

            > Wyznawana przez Kreml, zaklada szersza integracje Europy z Rosja.
            > Na rosyjskich warunkach, oczywiscie.
            > Dlatego procesy integracyjne wlasciwej Europy sa hamowane.
            > Postrzegane, jako szkodliwe dla "wizji" roznych Duganowow.
            > To chyba widac, co robi Rosja, by zapobiec wstapieniu do Unii Ukrainy ?
            >
            > Gdzie tu rusofobia ?

            Całkowita zgoda. A ta rosyjska wizja Euroazjatycka ma taką samą wartość jak wcześniejsze partnerstwa UE z Rosją - wartość papierową.
            Natomiast SZE jest wyzwaniem dla UE, jest absolutnie słusznym kierunkiem i jaj mam nadzieję że w końcu to nastąpi.
      • eva15 Re: Dwie glowne przeszkody, to... 24.10.11, 12:13
        Głupoty wypisujesz, borrcia. Niemcy mogą tyle co nic, na koniec robią to, co Francja powie.
        • borrka Nie wspomne, bym pisal na temat Niemiec. 24.10.11, 13:03
          Pisalem o jalowosci unijnej klasy politycznej i o strachu drobnomieszczanskich Europejczykow.
          Bez pokazywania palcem na Niemcy.
          • eva15 Re: Nie wspomne, bym pisal na temat Niemiec. 24.10.11, 13:19
            borrka napisał:

            > Pisalem o jalowosci unijnej klasy politycznej i o strachu drobnomieszczanskich
            > Europejczykow.
            > Bez pokazywania palcem na Niemcy.

            Ty już sam nie wiesz, co piszesz. Ten twój Castorp-Rauxel to niby gdzie leży?
            • igor_uk Re: Nie wspomne, bym pisal na temat Niemiec. 24.10.11, 13:37
              Ewa,jak sadzisz,Warszawiak od pieciu pokolen napisze: "Nie wspomne, bym pisal na temat Niemiec." ?
              Bo nie wiem ,czy to jest prawidlowo.
              • eva15 Re: Nie wspomne, bym pisal na temat Niemiec. 24.10.11, 13:39
                Nie, nie, to akurat napisał prawidłowo, tyle że bez polskich znaków.
              • eva15 Igoor, przepraszam, jest błąd! 24.10.11, 13:47
                Borrcia napisał:
                >Nie wspomne, bym pisal na temat Niemiec.

                Ty skoncertrowałeś się na słowie "bym pisał", ja Ci odpisałam, że tego użył prawidłowo, bo to prawda. Ale teraz zauważyłam, że borrcia napisał "nie wspomnę" - a TO JEST BLAD.

                Powinien napisać:

                Nie pomnę, bym pisał na temat Niemiec.

                Nie wspomnę oznacza, że czego nie wtrącę , nie przypomnę. Nie pomnę oznacza , że nie pamiętam - a o to chodziło borrci. Niestety nie umiał się wysłowić po polsku.
                • igor_uk Re: Igoor, przepraszam, jest błąd! 24.10.11, 13:50
                  A ja by,napisalem, ze "bym pisalem".
                  Od czego zalezy,ze raz sie pisze -pisalem,a innym razem -pisal?
                  • eva15 Re: Igoor, przepraszam, jest błąd! 24.10.11, 13:57
                    igor_uk napisał:

                    > A ja by,napisalem, ze "bym pisalem".
                    > Od czego zalezy,ze raz sie pisze -pisalem,a innym razem -pisal?

                    Pisałem to czas przeszły niedokonany. Np. Pisałem list, gdy zaczął padać deszcz., czyli w trakcie pisania listu zaczął padać deszcz. Napisałem to czas przeszły dokonany. Np. najpierw napisałem list, a później zaczął padać deszcz.

                    Pisał w 1 sobie liczby pojedyńczej używa się w trybie warunkowym. Czyli to borrciowe, poprawione przez ze mnie :
                    Nie pomnę (innymi słowy nie pamiętam) BYM pisał.

                    Co innego pisał w 3. osobie liczby pojedyńczej. Np. On pisał list, gdy zaczął padać deszcz.

                    Polonista lepiej by Ci to niż ja wytłumaczył, ale mam nadzieję, że trochę Ci pomogłam.
                    • igor_uk Re: Igoor, przepraszam, jest błąd! 24.10.11, 14:02
                      Ewa,dzieki ! Jak mawiaja Rosjanie,wiek zywi,wiek uczys' ,a i tak durakom umriosz.Co znaczy,ze nikt nie jest wstanie ogarnac calej wiedzy (borcia,oczewiscie,jest w tym wyjatkiem).
                      Aha,wkleilem w watku o Sarkozy probke rosyjskiego Merklowej.Posluchaj,calkiem nie zle.
                      • eva15 Re: Igoor, przepraszam, jest błąd! 24.10.11, 14:09
                        Zauważyłam wklejenie i skomentowałam.
                • borrka Nie przepraszaj - bledu nie ma. 24.10.11, 14:25
                  Obie formy sa dopuszczalne, z subtelnym przesunieciem znaczen.

                  Nie zapominaj o Wikipedii, Wiki-Efciu :)
            • borrka Castorp-Rauxell - platonska idea drobnomieszczan. 24.10.11, 13:40
              Lezy somewhere over the rainbow...
              • eva15 Re: Castorp-Rauxell - platonska idea drobnomieszc 24.10.11, 13:49
                Znów wykręcasz kota ogonem.

                A Castrop-Rauxel piszemy przez jedno l.
                • igor_uk Re: Castorp-Rauxell - platonska idea drobnomieszc 24.10.11, 13:51
                  Ewa,nie przyciskaj za bardzo borcie,bo zaraz ucieknie nad jezioro ,zlapie zapalenie pluc i bedziesz miec go na sumieniu.
                • borrka Masz oczywista racje, Efciu. 24.10.11, 13:56
                  W obu stwierdzeniach :)
                  A Castorp-Rauxel, nie wiedziec dlaczego, przez dwa l pisza Angole i Yanks.
                  • eva15 Re: Masz oczywista racje, Efciu. 24.10.11, 14:04
                    Tak, borrcia, powinieneś po polsku napisać "nie pomnę" a nie "nie wspomnę". No ale od czego masz mnie? Ja zawsze po starej znajomości pomogę ci w niuansach polszczyzny.

                    Castorp-Rauxel to drobiazg, tego nie musiałeś wiedzieć.
                    • igor_uk Re: Masz oczywista racje, Efciu. 24.10.11, 14:09
                      eva15 napisała: Castorp-Rauxel to drobiazg, tego nie musiałeś wiedzieć.
                      Masz racje Ewa,nawet nie musial wiedziec i to,ze i w jezyku angielskim rowniez przez dwa l nie pisze sie.
                    • borrka Jesli chodzie o "nie wspomne"... 24.10.11, 14:19
                      Bzdurki wypisujesz Efciu.
                      Obie formy sa poprawne - nie wspomne znaczy "nie przypomne sobie".
                      Co bylo zamierzone.

                      Polnisze Śprache, śfere Śprache !

                      <<Nie pomnę...” znaczy 'Nie pamiętam...'. „Nie wspomnę...” znaczy 'Nie powiem...' lub 'Nie przypomnę sobie...>>.

                      — Mirosław Bańko

                      Mowiac o Twej racji, mialem na mysli wykrecanie kota ogonem :)
                      • eva15 Re: Jesli chodzie o "nie wspomne"... 24.10.11, 14:23
                        Borrcia, znów się wziąłeś za wykręcanie kota ogonem (biedy ten kot). Użyłeś tegow znaczeniu "nie pamiętam" czyli "nie pomnę".
                        • borrka A glosy juz slyszysz, Efciu ? 24.10.11, 14:26
                          Bo skoro znasz na wylot moje intencje ...
                          • eva15 Re: A glosy juz slyszysz, Efciu ? 24.10.11, 14:29
                            To wynika z kontekstu wypowiedzi, to oczywista oczywistość.
                            Zaczynasz bić pianę a na to mi szkoda czasu, lepiej zajmij stanowisko do tego co napisałam niżej na temat EBC i roli Niemiec. Tam zamilkłeś, bo ci to zupełnie nie pasuje do lansowanego na forum konceptu.
                      • igor_uk Re: Jesli chodzie o "nie wspomne"... 24.10.11, 14:30
                        Ha,ha.Borcia,najpierw stwierdziles,ze Ewa ma racje,a pozniej,jednak,postanowiles sprawdzic.
                        Borcia,miej troche szacunku do siebie!
                        • eva15 Re: Jesli chodzie o "nie wspomne"... 24.10.11, 14:35
                          To szukanie wiele mu nie pomogło, bo on użył tego słowa w znaczeniu "nie pamiętam". Igor, na tym kończę temat borrciowych talentów językowych, bo to już zaczyna być bicie piany, szkoda czasu.
                  • igor_uk Re: Masz oczywista racje, Efciu. 24.10.11, 14:07
                    borcia,nie zapominaj,ze tu na forum sa ludzi,ktore troche angielski znaja i wiedza,ze Angole w zadnym wypadku Castorp-Rauxel nie pisza przez dwa l.
                    borcia,a moze cie chodzi o mieszkancow Angoli.
                    • borrka Zaraziles sie od Efci bzdurzeniem, Igorku. 24.10.11, 14:21
                      Sek w tym, ze tak pisza.
                      Dlaczego, nie wiem.
                      • igor_uk Re: Zaraziles sie od Efci bzdurzeniem, Igorku. 24.10.11, 14:31
                        Nie,borcia,sek w tym,ze tak nie pisza.
                        • borrka Zrob, niczym Wiki-Efcia. 24.10.11, 14:45
                          Wpisz Castorp-Rauxell w Google.
                          Hits beda glownie angielskie.

                          To sie robi zabawne.
                          Rosjanin uczy mnie polskiego i angielskiego :)
                          A banderowskiego Jidisz tez nauczysz ?
                          • igor_uk Re: Zrob, niczym Wiki-Efcia. 24.10.11, 15:15
                            borecia,polskiego ciebie uczy Ewa,ale widze,ze z marnym skutkiem.Angielkiego ci ja uczyc nie mam zamiaru,tylko cie wskazalem,ze w jezyku Angielskim nazwa tej miejscowosci pisze sie przez jedne l i to wszystko.
                            Aha,wrzucilem do wyszukiwarki Yahoo haslo Castorp-Rauxell,przez dwa ll i chetnie podziele sie wynikami wyszukiwan:

                            uk.search.yahoo.com/search?ei=UTF-8&fr=ytff1-tyc&p=Castorp-Rauxell&type=
                            Zauwaz,kiedy nazwa tej miejscowosci pokazuje sie z dwoma l.Zazwyczaj to wyniki z polskich forum,gdzie tacy same ,jak ty i pisza z dwoma l ta nazwe.
                            A tu masz wynik wyszukiwan z jedna l :
                            uk.search.yahoo.com/search;_ylt=A7x9Qb_VYqVOdBQA6fRXNyoA?p=Castorp-Rauxel&fr2=sb-top&fr=ytff1-tyc&rd=r1
                            Na tym proponuje ta rozmowe skonczyc,poniewaz tylko ty,borcia,pograzysz sie bardziej.
      • polski_francuz Trzecia przeszkoda 26.10.11, 00:39
        to chyba niechec mlodych demokracji z naszego kata Europy. Ledwo sie wyzwolily z jednej zaleznosci a juz ich w inna pchaja...

        PF
    • 1u Re: Stany Zjednoczone Europy 24.10.11, 10:37
      ja jestem przeciwny takiemu czemuś jak USE
      • borrka Nie jestes sam ! 24.10.11, 10:45
        Przeciw jest rowniez Wladimir Putin, Ojciec Rydzyk Tadeusz, Jaroslaw Kaczynski, tudziez Antoni Maciarewicz.
        • 1u Re: Nie jestes sam ! 24.10.11, 10:45
          no i jaaa
          • igor_uk 1u. 24.10.11, 11:10
            Ja nie z toba .Przykro,ale uwazam,ze jak powiedzieli "A",to powinni powiedziec i "B".A tak ta cala UE ,to jak kobieta,ktora jest troche w ciaze.
        • mara571 przeciw ZSE jest tez doswiadczenie historyczne 24.10.11, 19:15
          Ostatnim przykladem jest rozpad Jugoslawi.
          ZSE moga powstac za kilkadziesiat lat. I to pod warunkiem, ze w miedzyczasie wladzy nie przejma muzulmanie.
          Bo wtedy spora czesc Europy zostanie wlaczona do odrodzonego imperium ottomanskiego.
          • polski_francuz Re: przeciw ZSE jest tez doswiadczenie historyczn 26.10.11, 00:42
            Z tym bym sie nie zgodzil. Przeciez powracamy dopiero do sredniowiecznych warunkow, kiedy na studia sie jezdzilo do Padwy a czeladnik z Wroclawia sie uczyl u mistrza z Norymbergi.

            PF
    • eva15 Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 24.10.11, 12:12
      Ciągle używane w mediach porównanie do Stanów Zjednoczonych świadczy o nieznajomości tematu. W USA NIKT nie odpowiada za długi drugiego, każdy stan musi o własnych siłach wyłazić ze swoich długów, ani rząd federalny ani inne stany mu w tym nie pomogą. USA nie są unią transferu zamożności.

      To, co miałoby powstać w EU to jakaś forma ZSRR, gdzie bogata (do czasu) centrala dzwiga na swych barkach całą gromadę gołopupców i płaci ich długi. Aż sama pod naporem obciążeń upadnie. Jeszcze jednym podobieństwem do ZSRR jest to, że ten kraj związkowy, który ponosi najwięcej obciążeń, ma relatywnie mało do gadania. W ZSRR była to Rosja, w EU to Niemcy.
      • kaszebe12 Niedyskretne pytanie... 24.10.11, 12:30
        -Igor...-Ty i borrka...to chyba ...milosc ?
        • igor_uk Re: Niedyskretne pytanie... 24.10.11, 12:38
          kaszebe,a wiesz,ze trafiles w dziesiatke,przynajmniej z mojej strony .Czytajac teksty borci,zawsze mam przed oczami piekna blondynke,a czemu-domysl sie sam.
      • igor_uk Re: Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 24.10.11, 12:34
        Ewa,ale pod pewnym wzgledem(chociaz by to,ze biedniejszych ciagna bogatsze) ZSRR-bis juz w Europie stworzyli,to moze trzeba isc dalej?A mianowicie,zeby jednak powstalo cos bardzieej konkretnego,a nie tylko koryto,do ktorego bagaci wrzucaja,a biedni to spozywaja?
        Jednak uwazam,ze integracja powinna postepowac do logicznego konca,czyli stworzenie jedynego Panstwa europejskiego,lub powinni to wszystko rozpieprzyc i wrocic do stanu poprzedniego.Bo tak jak jest, nie jest normalno.
        • eva15 Re: Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 24.10.11, 12:50
          Igor, co bardziej konkretnego? Myślisz, że jak będzie jeden rząd, jedno min. finansów i jeden urząd skarbowy ściągający podatki, to wszyscy się od TEGO wzbogacą?
          • igor_uk Re: Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 24.10.11, 12:57
            Ewa,moze nie wzbogaca sie,ale i napewno nie bedzie tak,ze kierowce w Grecji doplacali za rozruch diesla (Pamjetasz?) ,a wszystko to kosztem unijnych(czytaj twoich,bo niemieckich) dotacji.Przynajmniej moze by wydatki kontrolowali sie.Bo co by o ZSRR nie mowili,to deficyt budzetowy,w najgorszum okresie,czyli pod sam koniec,nie przekroczyl 9% PKB,a w 1985 byl tylko na poziomie 2% PKB . I to przy wydatkow na obrone,siegajacych,summarnie,40%(!) ogolu.
            • eva15 Re: Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 24.10.11, 13:01
              Igor, naiwny jesteś jeśli sądzisz, że wzrost biurokracji spowoduje większą efektywność.
              Poza tym to bajka, że w Zjednoczonej EU nikt nie będzie myślał o własnym interesie i o wyciąganiu możliwie największej kasy ze wspólnego kotła. A świadomość, że wspólny kocioł wszystko pokryje jeszcze bardziej poluzuje dyscyplinę . O ile jeszcze bardziej jest możliwe.
              • igor_uk Re: Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 24.10.11, 13:06
                Ewa,nu to w takim razie pozostaje sie drugi wariant,rozpierzyc wszystko i powrocic do stanu poprzedniego.W czym problem? Ja tylko stwierdzam,ze tak jak jest,dalej byc nie moze.
                • eva15 Re: Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 24.10.11, 13:16
                  EU była dobrą konstrukcją mniej więcej do pocz. lat 90. Powrót do poprzedniego stanu jest niemożliwy, więc pozostaje brnąć w bagno aż do końca. Naturalnie, że będą próby centralizacji i naturalnie, że to zada EU ostatni cios, tyle że agonia może być długa i bolesna.
                  • de_oakville Re: Jakie Stany Zjednoczone? To ZSRR. 26.10.11, 08:40
                    Unia Europejska nie wyglada optycznie wcale na ZSRR.
                    Szczegolnie Polska nie wyglada na PRL, o ZSRR ("glubince") nie wspominajac.
                    Aluzja do tego, ze kiedys Walesa powiedzial w Kanadzie, ze zbyt pozna pomoc finanasowa dla Polski jest jak piekny krawat dla nieboszczyka.
                    "-Pan, panie Walesa nie wyglada na nieboszczyka", odpowiedzial dobrze juz wygladajacemu i rumianemu Walesie owczesny premier Kanady Brian Mulroney.
          • borrka Sponsorzy beda lepiej kontrolowac biorcow. 24.10.11, 12:59
            Grecki kryzys, to brak kontroli zewnetrznej.
            O, przepraszam Efciu !
            To oczywiscie spisek plutokracji zydo-masonskiej :)
            • eva15 Sponsorzy beda lepiej kontrolowac biorcow.Bzdura 24.10.11, 13:12
              To bzdura, borrcia. Sponsorzy zostaną zakrzyczani/przegłosowani. Chyba nie umiesz obserwować rzeczywistości, a miałbyś okazję coś zauważyć. Mianowicie:

              EBC (EZB) jest w 27% finansowany przez Niemcy, ale głosy w banku nie zależą (SIC!!!) od wkładów - każdy ma jeden głos, a decyzje podejmowane są nie jednogłośnie lecz większościowo.
              Na wczorajszym szczycie Francuzi i Włosi wzięli się ostro za łby w sprawie swych przedstawicieli w gremium zarządczym EBC. Włosi , jak wiadomo, odziedziczyli po Francuzach stołek szefa banku i obok tego mają DWOCH kolejnych włoskich przedstawicieli w zarządzie. Francuzi postanowili wyrwać im jeden stołek dla siebie. Jak zawsze użyli do pomocy Niemców i razem chyba wyrwali (tak przynajmniej wczoraj wyglądało) ten stołek i dali Francuzowi. Teraz Francuzi będą mieć 2 czy 3 stołki (już nawet nie wiem dokładnie ile). Oni wszyscy mają gęby pełne Europy i jedności, ale poza kameraymi tv, ostro walczą o stołki, władzę i kasę DLA SIEBIE i dla swoich krajów.

              Niemcy - główni płatnicy tego bardaku - mają JEDEN stołek w zarządzie i nigdy nie mieli (i zapewne mieć nie będą) Niemca na stanowisku szefa banku.

              Kit to możesz wciskać innym, nie mnie.
              • eva15 Re: Sponsorzy beda lepiej kontrolowac biorcow.Bzd 24.10.11, 13:22
                jeszcze jedno, borrcia - w MFW ilość głosów zależy od ilości wkładów, czyli USA mając największy wkład kontrolują praktycznie MFW.
                Konstrukcja ECB to jakieś dziwadło, jakiego świat finansów nie widział. No ale taka właśnie konstrukcja odbiera Niemcom kontrolę nad ich własnymi pieniędzmi.
                • eva15 Re: Sponsorzy beda lepiej kontrolowac biorcow.Bzd 24.10.11, 14:05
                  I co borrcia, nie skometujesz?
                  • borrka Nie upieram sie. 24.10.11, 14:28
                    To wrozenie z fusow.
                    • eva15 Re: Nie upieram sie. 24.10.11, 14:33
                      Co jest wróżeniem z fusów? To, że EBC jest pokraczną konstrukcją odbierającą Niemcom kontrolę nad własną kasą. To nie fusy, to fakty.
                      Fusami jest wróżenie, co się dalej wydarzy. Można tylko gdybać i przypuszczać. Ja gdybam i przypuszczam, że euroland (a może i EU) rozpadnie się dopiero wtedy, gdy Niemcy całkiem runą pod naporem nie swoich długów.

                      Miał rację le Fiogaro w 1992 r - to dla Niemiec euro to 2. Wersal, będą płacić, płacić, płacić. Aż padną.
                      • eva15 Re: Nie upieram sie. 24.10.11, 14:38
                        Miał rację le Figaro w 1992 r - dla Niemiec euro to 2. Wersal, będą płacić, płacić, płacić. Aż padną.
                      • borrka Nie wspomne, Efciu... 24.10.11, 14:41
                        cobym pisal o istniejacych instytucjach.
                        Mialem na mysli koncepcje wiekszej integracji i jakichs europejskich ministerstw.
                        To mogloby zwiekszyc niemiecka kontrole nad kasa, bo Rajch troche zrozumial, ze "dobrze", to juz bylo.
                        I przypomnieliby o placeniu za muzyke :)
                        • br0fl0vski Re: Nie wspomne, Efciu... 25.10.11, 07:43
                          nie przegrzej glowki

                          wszystko idzie wedlug skryptu

                          www.youtube.com/watch?v=5MYdI9AsQ3U
                          www.youtube.com/watch?v=K5tItSl_RKc&feature=related
                          www.youtube.com/watch?v=a8VON8bIvEw&feature=related
                        • eva15 Borrcia,, nie kumasz systemu 25.10.11, 10:28
                          borrka napisał:

                          > cobym pisal o istniejacych instytucjach.
                          > Mialem na mysli koncepcje wiekszej integracji i jakichs europejskich ministerstw.
                          > To mogloby zwiekszyc niemiecka kontrole nad kasa, bo Rajch troche zrozumial, ze
                          > "dobrze", to juz bylo. I przypomnieliby o placeniu za muzyke :)

                          Chyba nie pojmujesz całej tej europejskiej konstrukcji i jej głębszego sensu. Reich i w następnym rozdaniu, zakładając, że ono nastąpi, będzie miał tyle do powiedzenia, co obecnie. To jest systemowe, to raz, a dwa - NIKT poza Reichem nie jest zainteresowany, by to zmienać. .

      • de_oakville Zjednoczona Europa 24.10.11, 12:38
        Zjednoczona Europa to nieunikniona przyszlosc "staro-nowoczesnego" kontynentu. Niemcy dopna swego i zjednocza Europe, a Polacy sie beda cieszyc, ze zyja w dobrobycie niemal jak Niemcy i mieszkaja pod samym Berlinem, "centrum" nowej Europy. Tylko patrzec jak "S-Bahn" dotrze do Szczecina i do Gorzowa. Teraz Europejczycy sa u siebie, a dawniej ktos nie w pelni europejski chcial nimi rzadzic i ich "ustawiac". I nie mam tu na wcale mysli tych zza oceanu.
        • igor_uk Re: Zjednoczona Europa 24.10.11, 12:52
          de_oakville napisał: a dawniej ktos nie w pelni europejski chcial nimi rzadzic i ich "ustawiac"

          teraz juz wiesz,de_oakville ,czemu uwazam ciebie za szowiniste?
          • de_oakville Re: Zjednoczona Europa 24.10.11, 13:44
            igor_uk napisał:

            > teraz juz wiesz,de_oakville ,czemu uwazam ciebie za szowiniste?

            Igor, jesli pochodzisz z Sankt Petersburga to jestes w pelni europejski, jeszcze bardziej europejski niz ja "przyszywany warszawiak", ale urodzony w sredniej wielkosci miescie, lezacym nad Wisla. ZSRR to jednak nie tylko Leningrad, to rowniez azjatycka czesc kraju. Patrze na to wylacznie z geograficznego punktu widzenia. Ale nie tylko, bo geografia okresla rowniez i mentalnosc.
            Gdyby socjalizm i przynaleznosc do "obozu socjalistycznego" przyniosly Polsce dobrobyt, to bysmy wszyscy te dawne czasy dzisiaj kochali i nucili "pust' wsjegda budjet solnce", "walentyna, walentyna" i tym podobne piosenki (nucimy je zreszta i tak, bo to byly mile czasy naszej mlodosci). Ale milosc jest bezwzgledna i kieruje sie ku temu, kto zaspokaja potrzeby i przynosi dobrobyt. "Polska pod Berlinem" to zasluga ZSRR i osobiscie Jozefa Wissarionowicza Stalina, nie Europejczyka, ktory mial ponadto inne plany - chcial sklocic na wieki Polakow i Niemcow ("dziel i rzadz" - "divide et impera"). Nie wyszlo mu to za bardzo, bo Niemcy wykazali rozsadek. A Polacy sie tym rozsadkiem rowniez troche "zarazili" i "zarazaja sie" coraz bardziej.
            • igor_uk Re: Zjednoczona Europa 24.10.11, 14:29
              de_oakville,urodzilem sie w Tadzykskiej Republice Radzieckiej ,to w Azji Srodkowej.Ale co to ma do rzeczy? W domu moich rodzicow praktycznie nie bylo mebli,na wszystkich scianach byli polki z desek,od podlogi i do sufita,zastawione ksiazkami . Z mebli mieli tylko to,co bylo nezbedne-lozka,biurka ,krzeselka i stol (okragly) za ktorym my czasami,bardzo rzadko,jedli wspolny obiad. I wiesz,zawsze mnie wszysci moi koledzy zazdroscili tego,ze mam w domu tyle ksiazek .I ja zawsze wiedzialem,ze jestem bardzo bogaty,bo widzisz li,posiadanie prywatnej biblioteki w ZSRR bylo nie tylko w dobrym guscie,a przedewszystkim wewnetrzna potrzeba. A wiedza,jest najwiekszym dobytkiem ludzkosci . Uwazam,ze mozno byc Europejczykiem,w sensie kulturowym,a przy tym srac do dziury w podlodze i podetrzec dupe stara gazeta. Bo widziszli,podcieranie zdala od cudzych oczy dupy stara gazeta,jest mniej nagannym,niz pierdzenia i bekanie,ktore w Europejskich stolicach mozesz slyszec wszedzie.
              Europejskosc,jak widac,ma wiele obliczy. I Europejczyk Wloch z Poludnia,w niczym nie przypomina tegoz Wlocha z Polnocy.Ale czy ktos z nich jest mniej Europejczykiem?

        • przyjacielameryki Re: Zjednoczona Europa 24.10.11, 15:50
          de_oakville napisał:

          > Zjednoczona Europa to nieunikniona przyszlosc "staro-nowoczesnego" kontynentu.
          > Niemcy dopna swego i zjednocza Europe, a Polacy sie beda cieszyc, ze zyja w dob
          > robycie niemal jak Niemcy i mieszkaja pod samym Berlinem, "centrum" nowej Europ
          > y. Tylko patrzec jak "S-Bahn" dotrze do Szczecina i do Gorzowa. Teraz Europejcz
          > ycy sa u siebie, a dawniej ktos nie w pelni europejski chcial nimi rzadzic i ic
          > h "ustawiac". I nie mam tu na wcale mysli tych zza oceanu.

          Masz absolutna rację. Prawie na pewno tak będzie. Już w budżecie UE(pomimo kryzysu) są np. przeznaczone pieniądze na autostrady, koleje o charakterze strategicznym dla całej UE, łączące różne kraje(głównie Pribałtyka przez Polskę z pozostałą UE), na projekty energetyczne ważne dla całej UE itd., itd.
          Z takiego działania skorzystają w dłuższej perspektywie wszyscy, również Niemcy, Holandia, Szwecja, Francja a więc główni płatnicy bo to jest inwestycja, bo ta inwestycja stworzy kolejne miejsca pracy, bo te miejsca pracy stworzą kolejną grupę konsumentów kupujących więcej produktów i usług. Tymi inwestycjami poszerza się właśnie rynek.
          Polska już jest bardzo dobrym przykładem korzyści jakie dają te unijne inwestycje wszystkim i krajom otrzymującym wsparcie i tym więcej wpłacającym do budżetu UE. Grecja jest złym przykładem. Ale Polska bardzo dobrym co zostało docenione przez ekonomistów właśnie niemieckich.
        • polski_francuz Re: Zjednoczona Europa 26.10.11, 00:45
          "Zjednoczona Europa to nieunikniona przyszlosc "staro-nowoczesnego" kontynentu"

          Tez tak uawazam. Ba, nawet sie uwazam, za obywatela-prekursora ZSE:)

          PF
    • herr7 nic z tego nie będzie... 24.10.11, 13:14
      Europejczycy nie chcą dalszej integracji. Być może uda się uratować euro, ale to tyle. Będą się raczej pogłębiać różnice pomiędzy biednymi a bogatymi krajami, przy rosnącym oporze ze strony bogatych społeczeństw do finansowania ubogich krajów.
      • eva15 Re: nic z tego nie będzie... 24.10.11, 13:24
        Głupstwa wypisujesz. Biorcy kasy CHCA dalszej integracji. Problem jest z dawcami, ci mają powoli dosyć.
        • eva15 Re: nic z tego nie będzie... 24.10.11, 13:28
          Biorców jest większość - 19, dawców tylko 8. Tak więc zdecydowana większość chce dalszej integracji.
          • herr7 pani liczy kraje, a ja Europejczyków... 24.10.11, 14:17
            A tych kwestionujących obecną Unię jest bardzo wielu. Z drugiej strony, kryzys grecki pokazał, że ubogie kraje nie da się trwale podnieść na wyższy poziom za pomocą unijnej zapomogi.
            • eva15 Re: pani liczy kraje, a ja Europejczyków... 24.10.11, 14:20
              W tej naszej umiłowanej demokracji narody (ludność) głosu nie mają , decydują rządy, czyli należy liczyć kraje.
              • eva15 Re: pani liczy kraje, a ja Europejczyków... 24.10.11, 14:21
                Gdyby naród miał głos, to Niemców już by w euro nie było. Ba, nawet by do niego nie przystąpili, no ale w Niemczech refernda są pratycznie zakazane.
            • przyjacielameryki Re: pani liczy kraje, a ja Europejczyków... 24.10.11, 15:59
              herr7 napisał:

              > A tych kwestionujących obecną Unię jest bardzo wielu. Z drugiej strony, kryzys
              > grecki pokazał, że ubogie kraje nie da się trwale podnieść na wyższy poziom za
              > pomocą unijnej zapomogi.

              Nie masz racji. Grecki kryzys pokazał, że środki unijne należy dobrze wydawać, tak jak np. Polska. Grecy marnowali te środki, mało inwestowali, nie mieli koncepcji rozwoju itd.. Natomiast tworzyli na potęgę nikomu nie potrzebne instytucje państwowe, powstała nieproduktywna nikomu nie potrzebna armia urzędników. Wydawanie tych środków w Grecji było zle kontrolowane ale to nie znaczy że filozofia tworzenia unijnego budżetu jest zła. Stworzenie SZE usunie takie i inne problemy.
              Powstanie SZE to tylko kwestia czasu bo to najlepsze rozwiązanie dla Europy a kryzys tylko przyspieszy te działania. Oczywiście wszelkiej maści nacjonaliści będą walczyć wspierani z pewnością przez Kreml ale ja wierzę, że mądrość zwycięży.
      • polski_francuz Re: nic z tego nie będzie... 26.10.11, 00:48
        ZSE to gorzka pigulka dla wielu, ale skuteczna przeciwko wielu wyzwaniom przyszloscoi. Glownie tym finansowym i ekonomicznym.

        PF
    • vladexpat Re: Stany Zjednoczone Europy 24.10.11, 14:47
      polski_francuz napisał:

      > Jak wam sie perspektywa SZE podoba?
      >
      > PF

      Wcielane w życie utopie zwykle kończą się rzędami szubienic. Ale nie zawsze. Na bazie utopijnych idei powstały USA i Izrael i całkiem dobrze, choć nie bez problemów, się trzymają. Więc, kto wie, może i pomysł z SZE uda się urzeczywistnić. Ja jestem przeciwnikiem wszelkich granic więc ta idea jest mi bliska.
    • przyjacielameryki Re: Stany Zjednoczone Europy 24.10.11, 15:34
      Absolutnie tak!!!!! Ja uważam, że to jest najlepsze rozwiązanie i że w zasadzie nie ma innego wyjścia. Albo bardzo silna integracja prowadząca do utworzenia jednego państwa SZE albo rozpad UE. Luzna integtracja zawsze będzie powodowała różne większe i mniejsze anarchie państw, nacjonalizmy społeczne i gospodarcze, wykorzystywanie tego przez kraje zewnętrzne a w szczególności przez Rosję(Rosja cały czas stosuje politykę skłócania krajów UE min. poprzez realizowanie różnych projektów z pojedynczymi państwami czy grupkami państw, np. Nord Stream a nie z UE jako całością)
      Utworzenie jednego państwa przekreśli te działania na zawsze, wykorzeni stopniowo nacjonalizmy i anarchie, umożliwi faktyczne zarządzanie tym dużym organizmem, prowadzenie jednolitej polityki społecznej, gospodarczej, zagranicznej itd., itd. Same korzyści!!!!!!!!!
      Całe szczęście, że jest ten kryzys bo tylko trudna sytuacja zmusza do myślenia i ułatwia podejmowanie trudnych ale dalekowzrocznych, przełomowych decyzji. Ten proces powinien następować stopniowo ale powinna być wytyczona jakaś bardzo konkretna ścieżka.
      Kwestie języka są wtórne(np. mogą być np. trzy podstawowe: angielski, francuski, niemiecki których obowiązkowo uczono by już od przedszkola i j. regionalne czyli krajowe - z grubsza już tak jest ale byłoby to pogłębione, bardziej solidne nauczanie od dziecka). Każdą sprawę można stopniowo rozwiązać, migracje zarobkowe już prawie się rozwiązały a w każdym kraju są regiony bogatsze i biedniejsze(np. Pł. i Płd. Włoch)
      Temat jest szalenie trudny ale głównie w warstwie mentalnej niektórych społeczeństw i to będzie wymagało długiej i solidnej pracy tym bardziej, że należy się spodziewać aktywnej działalności Kremla stawiającego na rozpad UE a nie na integrację.
      Ale przykładem i świetnym wzorcem są USA(tez zróżnicowane pod względem bogatych i biedniejszych stanów oraz ludnościowym).
      Ja jestem absolutnie za utworzeniem SZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • gini Re: Stany Zjednoczone Europy 24.10.11, 19:54
      polski_francuz napisał:

      > do tego powoli zmierza. Albowiem, nie mozna miec wspolnej waluty bez wspolnej p
      > olityka finansowej. I wspolnej polityki finansowej bez wspolnej polityki- to
      > ut court
      .

      Tak tak, ja to widze po Belgii, nawetzadu wspolnego nie mozna stworzyc bo istnieje bariera jezykowa, a w Polsce??Jak nie Kaszubi to Slazacy)))


      > Latwo powiedziec, ale o wiele trudniej zrobic. Jak bowiem pogodzic tradycje his
      > toryczne z koniecznosciami ekonomicznymi czasow obecnych?
      >
      > Pytania praktyczne, typu: jak wybierac premiera? Czy premier bedzie obiektywny?
      > Jaki jezyk uzywac?
      >
      > Przekonanie co do SZE widze i u Ségolène Royal we Francji i u pani von Ley
      > en w Niemczech. Wiekszosc emigranow wewnatrzeuropejskich (jak i ja) jest za.
      >
      > Jak wam sie perspektywa SZE podoba?
      >
      > PF


      A co z imigrantami zewnatrzeeuropejskimi, ktorych we Francji jest troche??
      • melord Re: Stany Zjednoczone Europy 25.10.11, 00:23
        na wzor Stanow Zjednoczonych Ameryki????
        nie ma szans....
        zbyt dlugo wymieniac co dzieli panstwa w EU a do zjednoczenie to jeszcze daleka droga

        niech pozostanie mieszkancom EU, przynajmniej namiastka S.Z.Europy....swoboda przemieszczania,zamieszkania i mozliwosc pracy
      • polski_francuz Hi gini 26.10.11, 00:52
        "nawet rzadu wspolnego nie mozna stworzyc"

        Popatrz pozytywnie. Nawet bez rzadu Belgia funkcjonuje i sie dobrze ma. Moze (taki) rzad niepotrzebny:)

        "A co z imigrantami zewnatrzeeuropejskimi, ktorych we Francji jest troche??"

        Zintegrujem.

        PF
        • gini Re: Hi gini 26.10.11, 18:00
          polski_francuz napisał:

          > "nawet rzadu wspolnego nie mozna stworzyc"
          >
          > Popatrz pozytywnie. Nawet bez rzadu Belgia funkcjonuje i sie dobrze ma. Moze (t
          > aki) rzad niepotrzebny:)
          >
          > "A co z imigrantami zewnatrzeeuropejskimi, ktorych we Francji jest troche??"
          >
          > Zintegrujem.
          >
          > PF

          No zycze powodzenia w integracji, kiedy przechodzisz na islam??
          Bo to oni daza do tego bysmy my sie zintegroxwali z nimi)))
    • tornson To zła nazwa, sugeruje podobieństwo do USA, 25.10.11, 10:54
      a Zjednoczona Europa musi być zupełnie innym tworem, często nawet zupełnie przeciwnym.
      USA to taka pseudo-federacja, coś jak Niemcy (też niby federacja), ale jest to państwo mono-kulturowe, przybysze przywożą jakąś tam odmienność ale zostawiają ją w zaciszu swych domostw, a w skali państwa czy nawet stanu obowiązuje monokultura anglosaska. Federacyjność USA to bardziej autonomia regionów (Stanów) o jednakiej kulturze coś jak w Chinach, a nawet nie bo Tybet, Sinciang czy Mongolia Wewnętrzna różnią się kulturowo od reszty Chin, pomiędzy stanami takich różnic nie ma.
      Europa to coś zupełnie innego, tutaj chodzi o połączenie krajów o różnej kulturze, historii, języku, krajów z różnych kręgów cywilizacyjnych. Tu chodzi o realną federację i multikulturowość.
      Inna sprawa to kwestia samej organizacji społeczno-gospodarczo-politycznej państwa. Tutaj Europa musi być przeciwnością USA. Europa musi być socjalna, prospołeczna, anty-imperialna i przyjazna innym państwom, odwrotnie jak USA.
      Stąd nazwa Stany Zjednoczone Europy jest zupełnie nie na miejscu. Niby symbolika, ale jednak, już lepiej Zjednoczone Prowincje.
      • de_oakville Re: To zła nazwa, sugeruje podobieństwo do USA, 25.10.11, 13:03
        Kiedys w Europie istnial juz twor panstwowy o nazwie "Zjednoczone Prowincje Niderlandow", ale nazwa ta sugerowala wlasnie "monokulture" a nie roznorodnosc kultur. "Prowincje" kojarza sie z regionami jednego panstwa, podobniej jak "departamenty" (Francji). Natomiast "stany" czyli "panstwa" ("state" po angielsku oznacza wlasnie panstwo) to nazwa bardziej trafna. Dawniejsza nazwa Brazylii brzmiala "Stany Zjednoczone Brazylii" ("Estados Unidos do Brasil"), obecna nazwa Meksyku brzmi pewnie nadal "Stany Zjednoczone Meksyku" i nikomu nie kojarzy sie to z "imperializmen". Po prostu nazwa nazwa, a kazdy twor panstwowy ma i tak wlasny charakter. "Zjednoczone panstwa Europy", "Narody zjednoczone Europy", czy "Stany Zjednoczone Europy" - roznice w nazwach nie maja w sumie wielkiego znaczenia.
      • polski_francuz Re: To zła nazwa, sugeruje podobieństwo do USA, 26.10.11, 00:56
        Troche racji masz. Nad nazwa trzeba bedzie troche poglowkowac. By uniknac Stanow... i Wspolnoty...bo juz uzyte przez innych.

        PF
        • przyjacielameryki Re: To zła nazwa, sugeruje podobieństwo do USA, 26.10.11, 11:31
          polski_francuz napisał:

          > Troche racji masz. Nad nazwa trzeba bedzie troche poglowkowac. By uniknac Stano
          > w... i Wspolnoty...bo juz uzyte przez innych.
          >
          > PF

          To są niuanse a chodzi o meritum sprawy. Jest prawie pewne że powstanie jakiś "rząd" początkowo w strefie euro, po to żeby kontrolować finanse i budżety państw. Na pewno zostaną wprowadzone zmiany w Traktacie Unijnym dyscyplinujące finansowo i gospodarczo członków UE.
          Ale jeżeli to zacznie przynosić efekty, będą kolejne kroki bo już nie będzie odwrotu. Kwestie integracji, imigracji, biedniejszych i bogatszych regionów, wspólnej polityki społecznej, gospodarczej, zagranicznej będą dojrzewać i będą rozwiązywane stopniowo ale już są rozwiązywane.
          Taki europejski organizm państwowy może mieć charakter federacji(Niemcy) i organizacyjny podobny do USA(konkretne państwa miały by swoje prawo i rządy krajowe tak jak w USA stanowe).
          To wymaga czasu ale jest wykonalne. Największym problemem będą nacjonalizmy i egoizmy narodowe najbogatszych. Dlatego taka pełna integracja może nastąpić stopniowo i w długim okresie czasu ale korzyści muszą być dla wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja