Dodaj do ulubionych

Bierezowski - pytanie.

14.11.11, 13:54
W programie BBC na temat procesu sądowego między Berezowskim i Abramowiczem zacytowano wypowiedź tego pierwszego, że to on własnie "stworzył" Putina. Z mało znanego oficera sowieckiej bezpieki stał sie dzięki niemu prezydentem.

Prawdę mówi Bierezowski czy nie?
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Re: Bierezowski - pytanie. 14.11.11, 19:17
      Też jestem ciekaw, ale komsomolcy milczą jak zaklęci.

      Może, któryś się odezwie?
      • romrus Zastapilem na dyzur 14.11.11, 19:36
        wojciech.2345 napisał:
        > Też jestem ciekaw, ale komsomolcy milczą jak zaklęci.
        > Może, któryś się odezwie?

        Perfidne KGB/FSB przez cwanego Zyda wlazlo w dusze Jelcinowi, ktory ich sie bal i nienawidzil.
        Jelcin wyznaczyl Putina.
        Potem czekisci wyruchali obu.
        Teraz Berezowski sie skarzy w sadzie GB jak go zrobili w konia.

        Jeszcze sa pytania?
        Zawsze do uslug)).
        • felusiak1 Re: Zastapilem na dyzur 14.11.11, 19:44
          bardzo smieszne ale tak naprawdę jak to sie stało, że szeregowy pułkownik raptem zostaje prezydentem najwiekszego państwa swiata?
          • romrus Re: Zastapilem na dyzur 14.11.11, 19:53
            felusiak1 napisał:
            > bardzo smieszne ale tak naprawdę jak to sie stało, że szeregowy pułkownik raptem zostaje prezydentem najwiekszego państwa swiata?

            Wcale to nie smiesznie, bo to czysta prawda)))

            Putin przcowal w urzadzie miasta St.Petersburgu razem z Czubajsem.
            W tym momencie Berezowski byl naiblizszym czlowiekiem Jelcyna i robil z nim co chcial.
            Czubajs w jakijs sposob przedstawil Putina Berioze i przekonal ze to "nasz czlowiek w FSB".
            Berezowskiemu wlasnie pasowalo ze Putin byl nie zbyt znany i rzekomo bez wlasnych ambicji.
            On podstawil go Jelcynowi i przekonal ze by ten Putina wyznaczyl.

            Ale wyszli jaja))
            • walter622 To tylko bajka 15.11.11, 12:04
              romrus napisał:

              > Putin przcowal w urzadzie miasta St.Petersburgu razem z Czubajsem.
              > W tym momencie Berezowski byl naiblizszym czlowiekiem Jelcyna i robil z nim co
              > chcial.

              Opowiastki o tym jak to Bierioza z Czubajsem wylansowali Putina można odłożyć do bajek, masowo prokurowanych przez samych zainteresowanych.
              1. Bierioza w skład swojej bandy dobierał osoby kierując się przede wszystkim kryterium narodowościowym - wśród jego współpracowników i protegowanych wszyscy byli Żydami i
              Rosjanina w tym gronie nie uświadczysz. Gojom co najwyżej powierzano role jednorazowego łocha.
              2. Bierioza również miał świadomość, że w środowisku z którego się wywodził Putin była powszechna nienawiść i pogarda w stosunku do Żydów, uważanych za największe zło jakie się Rosji przytrafiło za jelcyna. Tak więc lansowanie osoby z tego środowiska byłoby strzelaniem sobie w kolano.

              Zupełnie inna kwestia, to przyczyny kreowania przez Bierioze tego typu bajek. Po prostu facio
              jest znany z swoich megalomańskich opowieści ( które jego dowartościowują w oczach niekumatych Angoli), a na dodatek tego typu bajka ma za cel zdyskredytowania Putina w jego własnym środowisku - "namaszczenie" przez Żyda dla nich byłoby nie do zaakceptowania.
              Również inną kwestią jest sprawa Czubajsa. W jego obecnej pozycji dostrzegałbym bardziej rolę jaką swego czasu odgrywał Radek , tj. "oficjalnego rezydenta" wroga/sojusznika.

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
              • romrus Re: To tylko bajka 15.11.11, 13:19
                walter622 napisał:

                > Opowiastki o tym jak to Bierioza z Czubajsem wylansowali Putina można odłożyć do bajek, masowo prokurowanych przez samych zainteresowanych.

                Nie pisze ze Birioza go wylansowal. Pisze ze Berioze uzyto do wylansowania.

                > 1. Bierioza w skład swojej bandy dobierał osoby kierując się przede wszystkim kryterium narodowościowym - wśród jego współpracowników i protegowanych wszyscy byli Żydami i Rosjanina w tym gronie nie uświadczysz.

                Nie do konca, ale prawie.

                I na tym wlasnie polegal problem Beriozy, ze potrebowal Rosjanina, bo ni sam, ni ktos z jego ludzi nie mial perespektiw przejsc na naiwyzsze stanowiska przez wybory. Rosjanie by w zyciu nie zaglosowali na kandidata-Zyda.

                > 2. Bierioza również miał świadomość, że w środowisku z którego się wywodził Putin była powszechna nienawiść i pogarda w stosunku do Żydów, uważanych za największe zło jakie się Rosji przytrafiło za jelcyna. Tak więc lansowanie osoby z tego środowiska byłoby strzelaniem sobie w kolano.

                Wlasnie sie w kolano strzelil.

                Berioze sie udalo skorumpowac kilku ludzi z FSB, w tym Litwinenko i Lugowogo, poza tym on zawsze uwazal ze jest naimadrzejszy i zawsze da rady pociagac za linki.
                A tu wyszla niespodzianka.

                > Zupełnie inna kwestia, to przyczyny kreowania przez Bierioze tego typu bajek. P o prostu facio jest znany z swoich megalomańskich opowieści ( które jego dowartościowują w oczach niekumatych Angoli), a na dodatek tego typu bajka ma za cel zdyskredytowani a Putina w jego własnym środowisku - "namaszczenie" przez Żyda dla nich byłoby nie do zaakceptowania.

                Dokladnie tak.

                > Również inną kwestią jest sprawa Czubajsa. W jego obecnej pozycji dostrzegałbym bardziej rolę jaką swego czasu odgrywał Radek , tj. "oficjalnego rezydenta" wroga/sojusznika.

                Nie sadze.
                Po wyborach Putina zostal zawarty uklad o nietykalnosci rodziny Jelcyna i jeszcze pare osob pod warunkiem ze oni sie nie wpepszaja w polityke.
                Ten uklad nadal dziala.
                Czubajs zostal wywalony z polityki, ale jest caly, zdrowy i syty.
                • walter622 Re: To tylko bajka 15.11.11, 13:32
                  romrus napisał:
                  > w tym Litwinenko i Lugowogo,
                  Przy tym pełnili rolę łochów jednorazowego użytku. Kogda nado - pustiloi pod odkos, prewrasczaja na farsz dla sobak.

                  > Czubajs zostal wywalony z polityki, ale jest caly, zdrowy i syty.

                  Owszem, lecz przy tym pełni funkcję Radka - "oficjalny agent wroga". Ma solidny parasol, zapewniający jemu nietykalność, w pewnym sensie pokrywający się z ustaleniami względem "familii". Ustaleniami, które w chwili obecnej można już olewać.
              • malkontent6 Bajka rosyjska czy...? 15.11.11, 14:01
                walter622 napisał:

                > Rosjanina w tym gronie nie uświadczysz.

                Wołodia, kogo masz na myśli gdy piszesz - Rosjanin? Czy chodzi ci o "prawdziwego Rosjanina prawosławnego" na obraz i podobieństwo "prawdziwego Polaka katolika"?
                • romrus Re: Bajka rosyjska czy...? 15.11.11, 14:08
                  malkontent6 napisał:
                  > Wołodia, kogo masz na myśli gdy piszesz - Rosjanin? Czy chodzi ci o "prawdziwe go Rosjanina prawosławnego" na obraz i podobieństwo "prawdziwego Polaka katolika"?

                  Wolodia nie jestem, ale odpowiem zeby Pan dalej nie rznal durnia.

                  Z powody ze slowo Rosjanin w jezyku polskim ma jedno znaczenie, a w rosijskim inne, w tym przypadku chodzi o etnicznych Rosjanach, nie koniecznie prawoslawnych, moga byc ateisci.
                  • malkontent6 Re: Bajka rosyjska czy...? 15.11.11, 14:50
                    Rozumiem. Dziękuję za odpowiedź.
          • lubat Re: Zastapilem na dyzur 14.11.11, 20:33
            felusiak1 napisał:

            > bardzo smieszne ale tak naprawdę jak to sie stało, że szeregowy pułkownik rapte
            > m zostaje prezydentem najwiekszego państwa swiata?

            Feluś, nie ośmieszaj się z tym "szeregowym pułkownikiem".
            Nie znasz przykładu, kiedy dosyć przeciętny aktor został preziem, albo absolwent już nawet nie zawodówki, ale jeszcze niższej w hierarchii PRL-owskiego szkolnictwa, szkoły przysposobienia zawodowego?
            • felusiak1 Re: Zastapilem na dyzur 14.11.11, 22:02
              ja się ośmieszam? to raczej ty podajesz nieadekwatny przykład.
              reagan zanim został prezydentem w 1981 roku był gubernatorem californii w latach 1967-1975.
              kandydował na prezydenta w 1976.
              putin był szeregowym pułkownikiem jakich tysiace w KGB i jego kariera była błyskawiczna.
        • bywszy1 Re: Zastapilem na dyzur+ 14.11.11, 19:47
          A czy ten cwany Zyd byl Rosjanin?
        • eva15 Krótko i perfekcyjnie o karierze Putina 14.11.11, 20:04
          romrus napisał:

          > Perfidne KGB/FSB przez cwanego Zyda wlazlo w dusze Jelcinowi, ktory ich sie bal
          > i nienawidzil.
          > Jelcin wyznaczyl Putina.
          > Potem czekisci wyruchali obu.
          > Teraz Berezowski sie skarzy w sadzie GB jak go zrobili w konia.
          > Jeszcze sa pytania?

          Ja nie mam żadnych, krótko i perfekcyjnie oddałeś istotę tego, co się wydarzyło.
          A na koniec Putin odmeldował na zjeździe KGB/FSB wykonanie zadania i wszyscy odśpiewali "gdie naczinajetsia rodina". Dokładnie tak było, a meldunek pewnie jeszcze można znaleźć na youtube.
          • bywszy1 Re: i+ 14.11.11, 21:04
            tez

            Rossijanie
            • eva15 Re: i+ 14.11.11, 21:13
              Sorry, faktycznie - " Z czewo naczinajestia rodina".
          • igor_uk krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 21:27
            Chyba jednak troche romrus wszystko uproscil do granicy absurdu.
            Karjera Putina byla tworzona malymi dobrymi uczynkami,ktore zawsze procentuja.
            Nie jest prawda,ze za przeniesieniem Putina do Moskwy stalo FSB,czy Berezowski.
            Pierwsza probe zabrac Putina do Moskwy probowal zrobic Pawel Borodin (wtedy kierujacy sprawami Jelcyna),ktoremu w swoim czasie Putin pomogl,zalatwiajac miejsce w najlepszej klinikie dla chorej corki Borodina. Nie udalo sie,ale to bylo juz tym,co w Moskwie pozwolilo dowiedziec sie,ze istnieje taki czlowiek,jak Putin.Co pozwolilo Kudrinu (temu samemu!) pozniej wprowadzic Putina na "dwor" (po tym jak zadzwonil do Bolszakowa) co i pozwolilo stac Putinu zastepcem Borodina .Co i stalo poczatkiem kariery Putina na Kremlu.
            Berezowski,opowiadajac bzdury,tylko nabija sobie cene.
            Putin nigdy nie zapomina robic drobne dobre uczynki,nawet to bylo widac,jak juz stal Prezydentem.Moze to szkola KGB?
            Mozno o tym napisac duzo wiecej,ale nie widze sensu.
            • eva15 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 21:40
              Igor, ale to są już tylko szczegóły, faktem jest, że KGB/FSB zrobiła pokojowy, bezkrawy przewrót i przegoniła z Kremla szczury.
              Nie mogę na szybko znaleźć tego przemówienia Putina do FSB, że zadanie zostało wykonane.
              • igor_uk Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 21:50
                Ewa,alez ja wielokrotnie pisalem,ze Putin,jako czlowiek KGB-FSB ,postawil Jelcyna przed faktem,ze ma odejsc,a pozniej pogonil rozne dziadostwo z Kremla. Ja tylko nie zgadzam sie z ta teza,ze Putina,szara myszke,ktos wyciagnal na gore.
                On nie byl szara myszka nigdy,jak wspominaja te,z kim on pracowal jeszcze w S.Petersburgu,to byl bardzo pewnym siebie,nawet sprawial wrazenie "nachalnogo'.Potrafil ludzi ustawiac po katach,jak malo kto.
                • eva15 krotko, ale daleko nieperfekcyjnie. 14.11.11, 21:54
                  Zgoda, to możliwe, że nie był szarą myszką, też uważam, że od początku musiał mieć silny charakter, tego nie da się wyuczyć, to się ma albo nie.
                  Ale tym bardziej wykazał się talentem ukrywając swój prawdziwy charakter wobec kremlowskich szczurów.
                  Pomożesz mi znaleźć ten występ Putina przed FSB?
                  • igor_uk |Ewa. 14.11.11, 22:31
                    Nie znajdziesz teksta przemowienia Putina,w ktorych by on powiedzial te slowa. Widzisz li,tak naprawda w swiat ta "radostna wiadomosc" puscil nieboszczyk Litwinienko.To wlasnie on stwierdzil ,w swojej ksiazce "ФСБ взрывaет Рoccию",ze Putin 20 grudnia 1999 roka,w rocznicu powstania CZKa ,wypowiedzial te slowa -"зaдaние ФСБ выпoлнил " ,to po tym ,jak stal Premier-Ministrem. I ze to mial byc taki zart. Bardzo duzo mitow powstalo wokol tych slow.Nigdy nikt ich prawdziwosc nie podtwierdzil.
                    • eva15 Re: |Ewa. 14.11.11, 22:44
                      Z tego co pamiętam, widziałam na własne oczy video z tą wypowiedzią Putina na zjeździe FSB.
                      • eva15 Re: |Ewa. 14.11.11, 23:06
                        A i jeszcze jedno, nie było to rzecz jasna w 1999 r. tylko znacznie później.
                        • igor_uk Re: |Ewa. 14.11.11, 23:11
                          Ewa,jak by Putin cos tak ciekawego powiedzial,to to by nie umknelo mojej uwadze.
                      • igor_uk Re: |Ewa. 14.11.11, 23:09
                        Ewa, postaram sie cos znalezc.
                        • eva15 Re: |Ewa. 14.11.11, 23:15
                          Z góry spasibo bolszoje. Ja pamiętam, że Putin stał na mównicy na zjeździe FSB i powiedział mniej więcej te słowa (cytuję z pamięci): "zadanie wykonane". Nie wiem dokładnie, który to mógł być rok, ale było to na pewno PO przegonieniu szczurów z Kremla. Tak więc wypowiedź Litwinienki z 1999r. nie ma tu nic do rzeczy.
                          • igor_uk Ewa,znalazlem!!! 14.11.11, 23:26
                            Mialem racje,to byl zart i dotycvzyl tego okresu,o ktorym mowilem wczesniej.

                            Ewa,nigdy wiecej Putin podobnych slow nie wypowiedzial . I tam ten zart byl jemu wiele razy wypominany.
                            • eva15 Igor, jesteś niezastąpiony! 14.11.11, 23:37
                              Igroek, na Ciebie zawsze można liczyć.
                              Ale napisałeś:
                              Nie znajdziesz teksta przemowienia Putina,w ktorych by on powiedzial te slowa. Widzisz li,tak naprawda w swiat ta "radostna wiadomosc" puscil nieboszczyk Litwinienko.To wlasnie on stwierdzil ,w swojej ksiazce "ФСБ взрывaет Рoccию",ze Putin 20 grudnia 1999 roka,w rocznicu powstania CZKa ,wypowiedzial te slowa -"зaдaние ФСБ выпoлнил " ,to po tym ,jak stal Premier-Ministrem. I ze to mial byc taki zart. Bardzo duzo mitow powstalo wokol tych slow.Nigdy nikt ich prawdziwosc nie podtwierdzil.

                              Sam widzisz, że to nieprawda. To nie mit, Putin to powiedział i wg mnie wiedział, co mówi. Nawet jak mówił to z przymrużeniem oka, żartobliwie.
                              • eva15 Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 14.11.11, 23:43
                                A po tym odśpiewano " z czewo naczinajetsia rodina". I dalej już poszło.

                                Ja Igor tak już mam, że ważne zdarzenia rzadko umykają mojej uwadze.
                                • igor_uk Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 14.11.11, 23:46
                                  Ewa,troche wprowadzilas mnie w blad,twierdzac,ze Putin te slowa wypowiadal, jak byl juz Prezydentem.
                                  • eva15 Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 14.11.11, 23:51
                                    Tak, to była pewnie moja pomyłka, choć z tego video nie wynika, kiedy to powiedział.
                                    • igor_uk Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 15.11.11, 00:01
                                      Wynika Ewo.Wyraznie slychac slowa o tym ,ze grupa wspolpracownikow FSB byla skierowana do pracy w Rzadzie Rosji. A do tego,to jest wlasnie to zebranie ,z okazji rocznicy powstania WCzK,o ktorym wspominal Litwinienko w swojej ksiazce.
                                      • eva15 Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 15.11.11, 00:10
                                        OK, zapewne masz rację, tu nie będę się spierać, zwłaszcza, że zupełnie nie w tym rzecz. To nieważne pod kreską, KIEDY Putin to powiedział tylko, CO powiedział. Nigdy wcześniej a już napewno nigdy potem nie wyjawił tak jasno, czyj projekt realizuje i że jest jego wierną, integralną częścią.

                                        Mówiąc prosto z mostu - od ostatecznego upadku uratowała Rosję KGB/FSB z Putinem na czele. Reszta to szczegóły.
                                        • igor_uk Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 15.11.11, 00:29
                                          I wlasnie ja o tym caly czas twierdze.Ze jedyna sila ktora byla wstanie powstrzymac Rosje przed rozpadem,bylo FSB ,zreszta po to i byla stworzona,co sama nazwa i mowi.
                                          • eva15 Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 15.11.11, 00:36
                                            Tak i tylko raz Putin tak JASNO to powiedział. On uśmiechając się wcale nie żartował.
                              • igor_uk Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 14.11.11, 23:44
                                Ewa,ale jak by nie czytalem ksiazki Litwinienko,to nie wiedzialem by,jak za to zabrac sie.
                                A jednak chodzilo o okres,kiedy Putin kierowal rzadem Rosji.
                                • eva15 Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 14.11.11, 23:54
                                  OK, ja to ruzumiem. Natomiast mnie wpadło to video kiedyś przypadkiem w oczy i mi moje oczy na Putina w znacznym stopniu otworzyło. Później nie mogłam go już znaleźć, więc dzięki za pomoc. Zarty żartami, ale Putin od początku traktował serio swoje zadanie.
                                  • eva15 Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 15.11.11, 00:03
                                    Jezcze jedno - wg mnie ta wypowiedź to ważny klucz do rozumienia Putina dlatego tak mocno utkwiła mi w pamięci.
                                  • igor_uk Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 15.11.11, 00:05
                                    Ewa,my z toba tym roznimy sie od ludzi pokroju herra,ze swoja opinie o czlowieku(w tym przypadku chodzi o Putinie) budujemy na wlasnych obserwacjach i na wlasnych przemysleniach.herru wystarcze cos przeczytac na jakims blogu,czy w artykule krytycznym wobec Putina i on juz "swoje"wie.Chociaz ta wiedza nie jest jego,to jemu wlozyli do geby przerzuta papke,ktora on musi tylko polknac.
                                    • eva15 Re: Igor, jesteś niezastąpiony! 15.11.11, 00:30
                                      Wiem, ja moją wiedzę i ocenę Putina buduję na obserwacji tego, co on robi i mówi, a nie na tym, co pisze "wolna i demokratyczna" prasa. I nie na tym, co później przekazują dalej na forach przeżuwacze tej mainstreamowej papki.
                • romrus Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 22:21
                  igor_uk napisał:
                  > Ewa,alez ja wielokrotnie pisalem,ze Putin,jako czlowiek KGB-FSB ,postawil Jelcyna przed faktem,ze ma odejsc,a pozniej pogonil rozne dziadostwo z Kremla.

                  Igor, w tam ty czasy Putin nie mog stawic Jelcyna przed faktem.
                  To sie nie udalo o wiele poteznejszemu Primakowu, temu staremu rekinu wywiadu.

                  Putin udawal ze nie ma ambicji i wszytko bedzie jak za Jelcyna.
                  Tak samo samo bylo z Sobczakiem, rzekomo "nauczycilem i szefem" Putina.
                  Zeby bylo smieszniej, Sobczak dopiero wstapil do KPZR w tym samym roku, kiedy ja z nie wystapil -1988.
                  Oni sie poznali, kiedy Putin byl pomocnikiem rektora Uniwersiteta d/s miedzynarodowych i jednoczesnie rezydentem KGB, a Sobczak "szeregowym" professorem Uniwersitetu.
                  No i kto kogo zwerbowal? Kto kogo sluchal?

                  Potem Kudrin i Czubajs. Potem Berioza. Potem Jelcyn.

                  No a dalej wiadomo.
                  Czeka nie spi, i to slusznie))




                  • igor_uk Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 22:34
                    romrus,za Putinem stala jedyna realna sila w tam tym czasie,czyli FSB.Primakow byl czlowiekiem wywiadu,czyli konkurentem FSB ,a do tego niewiadomo czemu stwierdzil,ze posadzi 90 000 biznesmenow,ktore nakradli sie za Jelcyna.
              • wojciech.2345 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 21:58
                eva15 napisała:
                > Igor, ale to są już tylko szczegóły, faktem jest, że KGB/FSB zrobiła pokojowy,
                > bezkrawy przewrót i przegoniła z Kremla szczury.
                --------------------------------------
                A w tym rosyjskim sejmie, znaczy się KGB, to jak przyszłego cara wybierają?
                Może to wiesz?

                Głosowanie?
                Kto głosuje?
                • romrus Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 22:07
                  wojciech.2345 napisał:
                  > A w tym rosyjskim sejmie, znaczy się KGB, to jak przyszłego cara wybierają?
                  > Głosowanie?

                  Nie.
                  Graja w ruska rulete.
                  Kto przezyl - dostaje stanowisko.
                  • wojciech.2345 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 22:09
                    romrus napisał:
                    > Nie.
                    > Graja w ruska rulete.
                    > Kto przezyl - dostaje stanowisko.
                    -----------------------
                    Dlatego do tych zawodów biorą podpułkowników.

                    Wśród marszałków byłby zbyt duże straty.
                    • igor_uk Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 22:13
                      wojtus,przestan glindzic! To nie tylko przerasta twoj poziom wiedzy,a i twoj "intelekt".Jak tobie jest ten temat ciekawy,to czytaj z uwaga.Jak uwazasz,ze wiedza tobie nie jest potrzebna,to po prostu siedz cicho i nie pizdzi.Przeciez zawsze dzieki temu mozesz zachowac pozory tego ,ze nie jestes debilem.
                      • wojciech.2345 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 22:18
                        No to kto tego cara wybiera i jak?
                        • igor_uk Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 22:36
                          Nu i widzisz wojtus,nie posluchales rady o wiele madrzejszego od ciebie czlowieka i straciles mozliwosc zachowac pozory.
                        • mara571 wojtek widziales to? 14.11.11, 23:00
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10643876,Palki__kastet__tarcze__Policja_pokazala_arsenal_antyfaszystow.html
                          • wojciech.2345 Re: wojtek widziales to? 14.11.11, 23:07
                            Tak widziałem. W innym artykule.
                            A tu jeszcze jedna ciekawostka:

                            "Około południa na Nowym Świecie niemieccy lewacy, na przemian wypadając z lokalu "Krytyki Politycznej" i kryjąc się w nim, zaczęli ..."

                            www.rp.pl/artykul/751204.html
                            Ciekawe jest to "na przemian".
                          • eva15 Re: wojtek widziales to? 14.11.11, 23:09
                            To akurat z Bieriezowskim nie ma NIC wspólnego. To wątek na działaność polskiej postępowej, europejskiej młodzieży - tej światłej przyszłości narodu.
                            • mara571 klaro 14.11.11, 23:16
                              ale to forrma najszybszej komunikacji.
                              Znikam z watku.
                  • eva15 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 23:18
                    romrus napisał:
                    > Graja w ruska rulete.
                    > Kto przezyl - dostaje stanowisko.

                    A kto nie przeżył, piękny pogrzeb państwowy. Z popem.
                    • wojciech.2345 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 23:24
                      eva15 napisała:
                      > A kto nie przeżył, piękny pogrzeb państwowy. Z popem.
                      --------------------------
                      Ci z KGB już ochrzcili się?

                      Zobacz jak ten świat się zmienia.
                      • eva15 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 23:39
                        Noo, tylko ty tego nie widzisz i NIC nie rozumiesz.
                        • wojciech.2345 Re: krotko,ale daleko nie perfekcyjnie. 14.11.11, 23:52
                          eva15 napisała:
                          > Noo, tylko ty tego nie widzisz i NIC nie rozumiesz.
                          -------------------------------------------
                          Trzy negacje i "tylko".

                          Nie umiesz pisać inaczej?
    • bywszy1 Re: simpaticznaja+ 14.11.11, 19:57
      statiejka
      • misterpee Re: knowania za plecami prezia 14.11.11, 21:19
        tak jest teraz z Obama, zobaczmy ludzi za jego plecami, moze ktorys z nich jest przyszlym 'Putinem' Ameryka czeka z niecierpliwoscia.
        • eva15 Re: knowania za plecami prezia 14.11.11, 23:50
          Wątpię, US- system jest znacznie bardziej i znacznie dłużej przegniły. Na Rosję neoliberalizm spadł nagle i brutalnie, to było jej szczęście w nieszczęściu . Jak wrzucisz nagle żabę do wrzątku, to ona zrobi wszystko, by z garnka wyskoczyć. Jak podrzewasz wodę powolutku, spokojnie dawkując wzrost temperatury, to żaba nawet nie wie, że się ugotuje.
          • misterpee Re: neoliberalizm amerykanski 15.11.11, 00:44
            to nic innego niz neosowietyzm. Krewniacy Stalina zaczeli sie osiedlac w USA od lat 70 tych, przejmowac wladze, finanse, media, pentagon i teraz mamy wynik.
            • eva15 Re: neoliberalizm amerykanski 15.11.11, 00:50
              Nie, to nie krewniacy Stalina lecz trockiści, których Stalin wyrzucił z Rosji, a samego Trockiego kazał zamordować.
              Dzisiejsi neoliberałowie, czyli nowi Amerykanie, szczerze Stalina nienawidzą.
              • eva15 Re: neoliberalizm amerykanski 15.11.11, 00:55
                I jeszcze jedno - dla US-neoliberałów wyrosłych w tradycji Trockiego, Putin jest wcieleniem Stalina. Czyli diabłem wcielonym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka