czlowiek_ksiazka
12.12.11, 09:50
Pewnego razu na Ukrainie rzadzil prezydent Juszczenko.
Jak wiesc niesie - traktowal UPAka Bandere jako bohatera Ukrainy, a formacjami wspierajacymi prezydenta byli nacjonalisci z okolic Lwowa. Ich ideowi poprzednicy dokonali podczas wojny m. in. rzezi na Kresach.
Prosze mnie poprawic, jesli sie myle.
"Wolna" i "niezalezna" prase typu GazWyb to nie martwilo!
Juszczenko byl symbolem Wolnosci i Sprawiedliwosci, a nawet Prawosci, Walki ze Zniewoleniem!
(bo byl anty"ruski", a to zwalnia ze wszelkiej odpowiedzialnosci, nawet z oplakiwania polskiej krwi i pietnowania winnych - smutne to i tragiczne, ale mam racje czy nie?)
Przymykano oczy na zapaszki go otaczajace.
Az tu nagle czytam w GazWybie:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10799063,NOP_brata_sie_z_antypolska_Swoboda___Nasza_sprawa_.html
W opinii GazWybu wspolpraca z nacjonalistami ukrainskimi spod znaku Swobody kompromituje NOP!
"partia ta ma neofaszystowskie korzenie, a szczególnym kultem otacza pamięć o antypolskich akcjach OUN-UPA i oddziałach Waffen-SS Galizien."
W przyp. Juszczenki - nie szkodzi.
W przyp. NOP - niedobrze, szkodzi, kompromituje.
Zaiste - "wolne" i "obiektywne" standardy "niezaleznej" prasy zachodniej, w tym GazWybu!
Najwieksze zdumienie budzi chyba zwrot szanownych redaktorow GazWybu: "antypolskie akcje".
Czy mozna w ten sposob nazywac mordy i ludobojstwo?
Moze Katyn to tez tylko i wylacznie "antypolskie dzialanie"?