Dodaj do ulubionych

Nowa awantura w Estonii ?

27.12.11, 11:33
Opadl kurz bitewny po "przeprowadzce" pomnika radzieckiego zolnierza w Tallinnie, ale juz szykuje sie nowa atrakcja dla radykalow wszelkiej masci.

Na wiosne zostanie wniesiony kolejny projekt ustawy o przyznaniu kombatantom hitlerowskim statusu 'bojownikow o wyzwolenie" Estonii.

Bedzie sie dzialo.

Estonia przejela przechodnia palme pierszenstwa z rak Lotwy, w generowaniu frustracji Ruskich.
Naturalnie, glownie Ruskich w Pribaltyce.

Sprawa zlozona, rowniez w oczach Polakow.
Dla mniejszosci (bagatela,ponad 30%) rosyjskiej, koncepcja zrownania okupacji hitlerowskiej z sowiecka, bo do tego sprowadzi sie dyskusja, to "nazistowska" prowokacja.
Dla Estonczykow ... kolejna proba "ukladania: sobie historii.

Dla pobudzenia wyobrazni czytelnika polskiego:
Wyobrazamy sobie Polske, gdzie zyje 10 - 15 milionow Rosjan, potomkow stalinowskich okupantow, ktorzy twierdza, ze wspomniana okupacja byla dobrodziejstwem dla naszego Kraju.
To bedzie wlasciwy punkt wyjsciowy dyskusji.
Ale pamietajmy jeszcze :
"Record" niemieckich zbrodni w Polsce nijak ma sie do Krajow Baltyckich, gdzie Niemcy nie ruszali na ogol rdzennej, "aryjskiej" ludnosci...
Obserwuj wątek
    • extremeconcept.pl Re: Nowa awantura w Estonii ? 27.12.11, 11:49
      Żołnierz Radziecki nie okupuje - żołnierz radziecki pomaga zabezpieczyć wszelkie dobra materialne przed kradzieżą - Polecam wstrząsający dokument "Lobotomia" (YouTube). Tam pięknie ukazano nieznane fakty odnośnie ataku Rosji na Gruzję... Tzn Gruzji na Rosję, co potwierdziła Merkel, gdy Putin przykręcił kurek....
    • eva15 Re: Nowa awantura w Estonii ? 27.12.11, 12:06
      Niemcy nie ruszali na ogół również rdzennej francuskiej ludności a chętnych przyjmowali w szeregii swej armii. Mimo to Francja po dziś dzień nie uznaje tych ochotników za bohaterów. Dziwaczny kraj, no ale może i tam to się zmieni. Idzie nowe.

      Jakby nie patrzał resztki staruszków niemieckich mają się z czego cieszy, wszystko jest na dobrej drodze. Jeszcze trochę a okaże się, że hitlerowcy wyzwalali również Niemcy, a raczej dzielnie bronili ich przed komunistyczną nawałą.
      • borrka Odlegla analogia, Efciu. 27.12.11, 12:19
        Bo Francje, prawem kaduka, uznano za zwycieskie mocarstwo.
        A Estonie, na podobnej zasadzie prawnej, oddano na pol wieku pod matczyna opieke nomen omen Matuszki.
        • kamandir_vzvoda ukainska klasa srednia koha Bandere 27.12.11, 13:18
          borrka napisał:

          > Bo Francje, prawem kaduka, uznano za zwycieskie mocarstwo.
          > A Estonie, na podobnej zasadzie prawnej, oddano na pol wieku pod matczyna opiek
          > e nomen omen Matuszki.

          w końcu iluz to dziaduniow mieslista w tej jakże zasłużonej organizacji w tamowaniu komunizmu?
      • czlowiek_ksiazka ''wyzwalacze'' Estonii 27.12.11, 14:36
        Cała bodajże historiografia współczesnej Estonii bazuje na akcentowaniu tzw. ''czynów walecznych'' swoich własnych nazistów w czasie II wojny światowej.

        Hitler zajął Estonię bardzo szybko, do końca sierpnia 1941 r., jeśli się nie mylę.

        Wtedy - walczący jak rozumiem o wyzwolenie spod jarzma sowieckiego - powinni się byli dzielni Estończycy zatrzymać. Koniec, kropka, wolni i wyzwoleni!
        Mniejsza o ''wolność'' w ramach brutalnej okupacji nazistowskiej. Bardziej w tej sytuacji jest dla mnie zrozumiała walka czerwonych wcale licznych Estończyków i Rosjan z najeżdżcą nazistowskim, ale mniejsza z tym...

        Nie, jak Hitler zajął Estonię i wygnał czerwonych - wtedy dopiero się zaczęło!
        Estończycy - ci dzisiejsi staruszkowie-weterani-naziści - zabrali się do robienia obrzydliwych rzeczy, zbrodni. Mordowanie Zydów, Rosjan, brutalna pacyfikacja ludności cywilnej, itp. - to było sławetne ''wyzwalenie'' Estonii!!??
        • kamandir_vzvoda jaka niepodleglosc tacy bohaterowie 27.12.11, 14:41
          to prawie jak ta pomarańczowa upowata Ukraina.
    • deutor Nazistowska Estonie 27.12.11, 12:14
      powinni Ruscy rozpi....lic,Sybir swolocza faszystowska zaludnic by miejscowi ich moresu i szacunku do czlowieka nauczyli
      To samo dotyczy Lotwy ,czesci Litwy i ludnosci ziem ktora dzisiaj Ukraina nazywaja
    • l-oxo-l Re: Nowa awantura w Estonii ? 27.12.11, 13:06
      Ruscy i tak postawia na swoim w całej Pribałtyce. Jak nie teraz to kilka lub kilkanście lat. To jest tak pewne jak to że 2x2=4.
      • de_oakville Re: Nowa awantura w Estonii ? 27.12.11, 14:11
        Wsrod wszyskich wojsk sojuszniczych Hitlera, Niemcy za najlepszych zolnierzy uwazali Finow.
        Ich zdanie musialo miec duza wage, bo sami byli swietnymi zolnierzami pod wzgledem wyszkolenia. Estonczycy to tak jak Finowie (podobny jezyk). Swietni zolnierze. Ich "wada" jest tlko to, ze Estonczykow jest 1,5 miliona, a Rosjan ponad 150 milionow.
        • przyjacielameryki Re: Nowa awantura w Estonii ? 27.12.11, 14:45
          Estończycy wiedzieli co to jest komunizm i co to jest Rosja. Nasze tragiczne doświadczenia z Rosja sowiecką, mordy i eksterminacja narodu polskiego przez siepaczy sowieckich w czasie i po II w.ś. w sposób niezwykle czytelny pokazują słuszność tych obaw. Estończycy współpracując z Hitlerem bronili się przed losem zgotowanym przez Sowiety Polakom.
          Polacy i Polska popełniała olbrzymi błąd nie decydując się na podobną współpracę z Hitlerem proponowaną Polsce przez Hitlerowskie Niemcy. Znacznie mniej zginęło by Polaków, byłyby mniejsze straty materialne.
          W pełni rozumiem działania Estonii!!!
          • borrka Ta wspolpraca, byla skromna. 27.12.11, 14:55
            Walka z Sowietami, na dobra sprawe, rozpoczela sie po wojnie.
            Tzw. Lesni Bracia - antykomunistyczna partyzantka Krajow Baltyckich, prowadzili walke do lat 60-siatych.
            By pacyfikowac opor, Rosja sowiecka deportowala setki tysiecy ludzi z Litwy, Lotwy, Estonii
            (importujac slowianska sile robocza).
            By walczyc z nimi propagandowo, dorobiono im image faszystow.
            Podobnie, jak kiedys robiono to z AK i NSZ.
            • kamandir_vzvoda i to pisze borka miloscnik SS i Wehrmachtu 27.12.11, 15:08
              wiec twoje opinie brzmia bardzo przekonywujaco jak to komuna gnebila SS manow. SS Lettland w Podgajach tez z NKWD walczylo?

              BTW zachwycasz sie Steinerem tez będziesz mial taki obrazek po walce z matuszka ;-)

              s7.directupload.net/images/110609/syvqduy3.jpg
    • j-k W Warszawie tez bedzie ciezko :) 27.12.11, 15:32
      bo w zwiazku budowa metra na Pradze pomnik radziecko-polskiego "braterstwa-broni",
      zawny potocznie pomnikiem Czterech Spiacych
      trzeba bedzie przesunac i bratcy musza byc czujni :)))
      wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Galerie/Budza-Czterech-Spiacych-w-Warszawie/
      • borrka Sam bede bronil do krwi ostatniej! 27.12.11, 17:12
        Mialem kiedys "na Kicu"dziewczyne i umawialismy sie pod Spiacymi, w polowie drogi.
        Ja sobie "6" z Wilsoniaka dojezdzalem.
        Romantyczne bylo :)

        Kawalek moga przesunac, ale nic wiecej !
        • j-k Re: Sam bede bronil do krwi ostatniej! 27.12.11, 17:16
          borrka napisał:

          > Kawalek moga przesunac, ale nic wiecej !

          Kawalek sie sami posuneli w 1990-tym, to pusuna sie i dalej,
          ale trza spokojnie jeszcze pare lat poczekac :)
    • gosc_ze_smolenska kogo ta awantura obchodzi ? 27.12.11, 18:20
      Borrka, spiesze Cie uspokoic. Zwyklym Rosjanom to wisi, czy kilkaset staruszkow estonskich przejdzie sie po ulicach Tallinna czy gziekolwiek. Tak samo to wisi ZDECYDOWANEJ ilosci estonczykow, z ktorych juz spora grupa zwiala w inne kraje po lepsze zycie. Wiec zachwycenie sie marszem SS manow pozostaje Tobie oraz przyjacielowi Ameryki.
      • borrka Rambler Media Group obchodzi ! 27.12.11, 18:31
        Pytanie obludne, bo ostatni skandal z pomnikiem w Tallinnie, wlasnie rosyjska prasa rozniosla po calym swiecie.

        Dla mnie, to trudne i dyskusyjne sprawy.
        • gosc_ze_smolenska Re: Rambler Media Group obchodzi ! 27.12.11, 18:49
          czyli chcesz powoedziec, ze gdyby nie rosyjska prasa, to by sie swiat nie dowiedzial o tych oblakancach, ktorzy na zlosc ruskim, sobie usze odmroza. Przeciez mozna to zalatwic w sposob cywilizowany, ale nie... zeby wiedzial caly swiat jacy jestesmy twardzi. Problem polega na tym, ze tak naprawde nikogo (poza grupa ludzi "w temacie") to nie interesuje, ani po tej ani po tamtej stronie linii demarkacyjnej.
          • borrka Polityka zastepuje cywilizowane sposoby. 27.12.11, 18:56
            Pamietasz awanture o pobicie malolatow z Rosyjskiej Ambasady w Warszawie ?
            Zbyt dobrze wiem, gdzie takie dzieciaki sie wlocza.
            No i ktos im przylozyl, pewnie z "dobrego serca", nie wiedzac nawet, ze "Ruskie".
            Politycy zrobili skandal, dziennikarze drugi.
            Tak to teraz dziala i nikt juz nie zachowuje zdrowego rozsadku.

            Dlatego mysle, ze obejdzie sie bez cyrku przy przesuwaniu pomnika w Warszawie.
            Mam nadzieje.
            • gosc_ze_smolenska Re: Polityka zastepuje cywilizowane sposoby. 27.12.11, 19:09
              Borrka, nie musicie szukac zewnetrznych wrogow. Nie bedzie cyrku, jak wy sami, pomiedzy soba, sie dogadacie, o co wam w ogole chodzi, i czego wy chcecie. Bo mam takie przeczucie, ze u was prawi beda sie domagali cakowitego zniesienia, bürgerliche partei - przeniesienia o 100 metrow, a lewica o 20 m, i macie caly balagan, gdzie kazdy obwinia oponenta o bycia na sluzbie u Pitina
              • borrka Tu masz racje. 27.12.11, 19:13
                Moga byc takie zagrania.
                Na szczescie jest to rowniez pomnik polskich zolnierzy i mozna "patriotom" zamknac dziob.
            • walter622 Re: Polityka zastepuje cywilizowane sposoby. 27.12.11, 19:16
              borrka napisał:

              > Pamietasz awanture o pobicie malolatow z Rosyjskiej Ambasady w Warszawie ?

              To może coś wspomnisz o pobiciu pasażerów rosyjskiego pociągu na Dworcu Wschodnim
              i ich przetrzymywaniu na ul.Rakowieckiej ?

              > Dlatego mysle, ze obejdzie sie bez cyrku przy przesuwaniu pomnika w Warszawie.

              "Warszawiaku", jak widać nie jesteś Warszawiakiem, z dość prozaicznej przyczyny. Ten pomnik zdemontowano jakieś dwa miesiące temu i każdy mieszkaniec Warszawy o tym
              wie. Ty zaś coś piszesz o jego planowanym "przesuwaniu":))))))

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
              • borrka Znowu nudzisz, Wania. 27.12.11, 19:27
                Nic nie stoi na przeszkodzie, by awanture wywolac jutro, pojutrze, czy za miesiac.
                To wylacznie kwestia checi, a nie stanu pomnika.
                A na Pradze bywam raz na pieciolatke.
                • gosc_ze_smolenska jak to jest mozliwe? 27.12.11, 19:37
                  zniknal pomnik, niby majacy straszne symboliczne znaczenie i wage dla ruskich, a oni nic... ignorancja i arogancja... ani zadnej wzmianki... wiem dlaczego: fsb-sci zajmowali sie swoim planktonem.
                  • borrka Pomnik wroci na miejsce. 27.12.11, 19:41
                    80 m od poprzedniego - jest w konserwacji:
                    www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,po-quot-czterech-spiacych-quot-nie-ma-juz-sladu,328629.html
                    • gosc_ze_smolenska Re: Pomnik wroci na miejsce. 27.12.11, 19:51
                      dziekuje za informacje.
                      p.s. najbadziej mi sie podobaja komentarze czytelnikow pod artykulem
              • gosc_ze_smolenska czy jest po braterstwie? 27.12.11, 19:33
                czyli braterstwo broni polsko-ruskie przeciwko niemcom umarlo? i niech zyje nowe braterstwo broni przeciwko afganczykom i irakczykom? sa propozycje co do ilosci spiacych zolnierzy?
                • borrka Mylisz sie. 27.12.11, 19:38
                  Wiele rodzin polskich bylo zwiazane z Armia Berlinga.
                  Miedzy innymi, moja.
                  Dla nas znaczy to dziadek, wujek, czy kto tam jeszcze, walczacy ramie w ramie z Ruskimi.
                  Nikt tego nie lekcewazy.
                  • gosc_ze_smolenska kto kogo lekcewazy 27.12.11, 19:57
                    borrka, najciekawsze jest to, ze w sumie to jest niewazne, ani dla ruskich ani dla polakow. co prawda na wiecach i uroczystosciach mowi sie cos innego, ale prawda zycia jest inna. Nie szukam winy po czyjejkolwiek stronie, poprostu zycie sie toczy dalej. To jak z tymi maszymi obchodami 9 maja: pamieta sie o weteranach tylko jeden dzien w roku.
                    • borrka To przechodzi do historii. 27.12.11, 20:25
                      Te historie trzeba jakos uproscic, by byla dostepna, a jest wybitnie skomplikowana.

                      Opowien Ci, jak powstal ten pomnik.

                      W 1945 roku, cala Warszawa w gruzach, ale pierwsza budowa pod nadzorem Sierowa, NKWD i UB, to wlasnie pomnik braterstwa.
                      Trudno o gorsze miejsce, niz spalona po Powstaniu 1944 Warszawa.
                      Wiadomo, jakie byly okolicznosci zniszczenia Miasta.
                      A skad wzieto materialy na budowe ?
                      Ano, uzyto kamienia przygotowanego jeszcze przed wojna na pomnik Bitwy Warszawskiej 1920.
                      Ksiedza Skorupki, dokladnie mowiac.

                      Sprawa jest tak wieloznaczna, ze przekracza moje mozliwosci oceny.
                      Bo zolnierze gineli i razem walczyli w najlepszej wierze - to bylo braterstwo broni.
                      Politycy dopuscili do zniszczenia Warszawy na oczach tychze zolnierzy.
                      Zolnierz sowiecki przyniosl wyzwolenie od Hitlera i 50 lat komunizmu, a zaraz po wkroczeniu NKWD zaczelo lapanke AK-owcow.

                      Nie dziw sie komentarzom - pol mojej Rodziny bylo wtedy na froncie, drugie pol siedzialo w sowieckim pierdlu !
                      Trudno tu o rozsadna ocena.
                      • igor_uk Re: To przechodzi do historii. 27.12.11, 20:35
                        Ciekawi mnie jedno,czy ty sam w to wierzysz,co piszesz?
                        • borrka Oczywiscie, ze wierze, Igorku. 27.12.11, 20:39
                          Pisze wylacznie prawde.
                          Subiektywna, bo moja.
                          Mam taka prace, ze musze sie odprezyc miedzy "starciami".
                          Forum to ulatwia.
                      • romrus Re: To przechodzi do historii. 27.12.11, 20:36
                        borrka napisał:
                        > Politycy dopuscili do zniszczenia Warszawy na oczach tychze zolnierzy.

                        Idzesz do knajpy ze znajomymi.
                        Tam z powodu ze sie uwazasz za bohatera, nic z nimi nie uzgodniajac, dop@dalasz sie do faceta o dwa razy wiekszego niz ty. On cie wali po ryju.
                        Wniosek - wszystkiemu sa winni twoi zanjomi, bo cie nie uratowali.
                        Bardzo lubie taka logike.
                        • borrka Tu bylo troche inaczej. 27.12.11, 20:44
                          Po fakcie, gdy juz wyszedles z pogotowia, ci znajomi podchodza nieoczekiwanie do ciebie i mowia:
                          Jestes nam wdzieczny ?
                          Podziekuj nam natychmiast, bo teraz my ci dopier..limy !
                          • igor_uk Re: Tu bylo troche inaczej. 27.12.11, 20:53
                            borcia,przeciez powinienes wiedziec,przeciwko komu to Powstanie"powstalo".Jakie byli celi polityczne.Czy uwazasz,ze Stalin tego nie wiedzial?I czy uwazasz,ze on by cos zrobil,co by wzmocnilo rzad londynski?
                            Tak,borcia,szkoda Warszawy i szkoda Warszawiakow,ale sowiety w tym obwiniac nie mozno,cala odpowiedzialnosc ponosi Rzad londynski ,ktory nawet za bardzo i nie kryl sie z celami,ktore dzieki temu powstaniu mial osiagnac.I nie uzgodniajac nic ze Stalinem,nie zapewniw sobie wsparcia armii czerwonej ,wyslal Warszawiakow na smierc. I to na konkretnych ludziach,dzisiejszych bohaterach,ktore w bardzo komfortowych warunkach przezyli to powstanie,bedac na terenie Anglii,lezy cala odpowiedzialnosc za ta awanture.
                            • borrka Zgadzam sie z tym. 27.12.11, 21:00
                              Decyzja byla kryminalna i dla mnie Mikolajczyk, czy Okulicki nie sa zadnymi bohaterami.
                              Bohaterem jest general Anders, ktory Sowietow nienawidzil, ale byl Powstaniu przeciwny do konca.

                              Tylko, czy mamy jakies szczegolne powody do wdziecznosci za "wyzwolenie" Warszawy i stawiania pomnika wyzwolicielom naprzeciw ruin Miasta ?
                              Przeciez to byla jawna kpina.
                              Nawet wyzwolenia Warszawy nie bylo - wzieto ja manewrami oskrzydlajacymi.
                              Jeszcze raz - kpina i szalbierstwo.
                              • igor_uk Re: Zgadzam sie z tym. 27.12.11, 21:04
                                Alez borcia,chodzilo o symbol wspolnej walki w tej wojnie,a nie o wyzwolenie Warszawy.Cos cie pomylilo sie.
                                • borrka Mnie sie nic nigdy nie myli. 27.12.11, 21:11
                                  Pomnik stawiany w TAKIM miejscu w 1945 roku, pare miesiecy po zniszczeniu 2 milionowego miasta, byl wyrazem arogancji i braku szacunku dle smierci tysiecy ludzi.
                                  To jakby w Oswiecimiu postawic pomnik wynalazcy Cyklonu B, Fritzowi Haberowi - to byl dobry chemik, zaslugujacy na pomnik noblista.
                                  • igor_uk Re: Mnie sie nic nigdy nie myli. 27.12.11, 21:25
                                    Borcia,twoi slowa sa pozbawione jakiego kolwiek sensu.
                              • j-k Powstanie bylo nie do wygrania, ale... 27.12.11, 21:15
                                borrka napisał:

                                > Decyzja byla kryminalna i dla mnie Mikolajczyk, czy Okulicki nie sa zadnymi boh
                                > aterami.
                                > Bohaterem jest general Anders, ktory Sowietow nienawidzil, ale byl Powstaniu pr
                                > zeciwny do konca.

                                Moj ociec tez byl przeciwny Powstaniu.
                                A poszedl, bo byl zaprzysiezony.
                                Wytrzymal 4 dni bez broni na barykadzie na Karolkowej na Woli.
                                Zdazyl uciec przed masakra Woli.

                                Ale powstanie, niszczac Warszawe, zatrzymalo ZSRR na pol roku.
                                Gdyby go nie bylo, Warszawiacy w liczbie 100 tysiecy zolnierzy LWP zdobywaliby Berlin
                                i dotarliby razem z Armia Czerwona do Hannoveru.

                                Komunizm trwalby dluzej.
                                I nie jest to zadna moja ocena moralna, a tylko stwierdzenie faktow.

                                Nie jestem ani za powstaniem, ani przeciw.
                                Polecilbym czlonkom AK rozpierchniecie sie w 1944 po kraju.
                                by nie pomagac ruskim w zdobyciu Berlina, ale tez nie robic powstania niszczacego stolice kraju.


                                • borrka Doktorze, 27.12.11, 21:23
                                  Te sprawy nie byly czarno-biale.
                                  No, moze na poziomie szeregowego Powstanca, czy Krasnoarmiejca.
                                  A Ruscy, z dziwnym uporem, oczekuja od nas czarno-bialego podejscia, czego sami nie czynia od 20 lat, a nieoficjalnie dluzej.
                                  Przychodza tu uprawiac propagande, a nie dyskutowac i na tym polega problem.
                                  • igor_uk Re: Doktorze, 27.12.11, 21:30
                                    boriska,da wisi Rosjanam polska wdziecznosc!Oczekujemy tylko jednego,zeby zaprzestali polace szukac pretekstow ,zeby podgryzac nam pieta.bo napewno nam to nie szkodzi,ale chodzic z dziurawymi skarpetkami,jakas nie wypada. Przeciez potrafili Polace,oficjalnie przynajmniej,darowac wam wasze zbrodnie.
                                    • borrka Gluptasek poczciwy jestes, Igorku. 27.12.11, 21:35
                                      I nie boj sie tak panicznie forumowych czekistow - polonu im nie starczy, gdyby mieli karac takich, jak Ty.
                                      • igor_uk co,boriska. 27.12.11, 21:47
                                        Zabolalo cie cos? Widze,ze zawsze histerycznie reagujesz,jak cos napisze sie o zbrodniach twoich pobratomcow.
                                        Pacanie,przestan udawac z siebie Warszawiaka,przeciez nawet nie wiedziales,ze pomnik od listopada jest zdemontowany .Rozumiem,ze nie musisz co dziennie bywac na Pradze,ale jako mieszkanca Stolicy,nie moglo ciebie ominac taka wiadomosc. Tym bardziej,ze wszystko co jest zwiazano z rosyjska tematyka,ciebie strasznie interesuje.
                                  • j-k Borrka 27.12.11, 21:48
                                    borrka napisał:

                                    > Te sprawy nie byly czarno-biale.

                                    - jasne...

                                    > A Ruscy, z dziwnym uporem, oczekuja od nas czarno-bialego podejscia, czego sami
                                    > nie czynia od 20 lat, a nieoficjalnie dluzej.
                                    > Przychodza tu uprawiac propagande, a nie dyskutowac i na tym polega problem.

                                    - To Ty sie nimi przejmujesz.
                                    ja nie.
                                    Poki Putin u wladzy - miejsca na dyskusje rosyjsko-polskie nie bedzie.
                                    Chociaz zle mu nie zycze.
                                    Odejsc w Slawie, jak Gorbaczow, zawsze moze.

                                    • igor_uk Re: Borrka 27.12.11, 22:05
                                      Dziwne masz poczucie slawy,Icek.Gorbaczow,jak sprobowal wystartowac w wyborach,zdobyl 1% glosow .
                                      • j-k Goria , nie kpij z siebie :) 27.12.11, 22:20
                                        igor_uk napisał:
                                        Dziwne masz poczucie slawy,Icek.Gorbaczow,jak sprobowal wystartowac w wyborach,
                                        > zdobyl 1% glosow .

                                        Wybory parlamentarne, byl delikatnie mowiac, nie calkiem prawdziwe.

                                        Uznanie tego faktu, co uwazam nie jest bezspsrednia wina Putina, a raczej rosyjskiego lizodupstwa wobec wladzy, mogloby Putinowi raczej pomoc, niz zaszkodzic.
                                        • igor_uk belkot cierpiacego na bezsennosc. 27.12.11, 22:29
                                          Icek,ty o jakich wyborach piszesz?
                                          • j-k belkot kacapa, as usual 27.12.11, 23:13
                                            goria napisał:
                                            nie wazne, co:

                                            goria o jakich ty wolnych wyborach w Rosji mowisz?

                                            byly w ogole takie?
                                    • borrka Trudno powiedziec, ze sie przejmuje. 27.12.11, 22:31
                                      W sumie ich lubie i studiuje.
                                      Nie moge jednego rozgryzc: czy oni maja jakies ABC-erystyki dla web-brygad ?
                                      I dla amatorow ?
                                      Jeszcze w czasach Jelcyna, stosowali dokladnie te same chwyty.
                                      Proste, ale przez te naiwnosc takie ... duszeszczipatelnyje i rozczulajace ...
                                      • igor_uk Re: Trudno powiedziec, ze sie przejmuje. 27.12.11, 22:34
                                        Oj,borcia,da przestan ty z tym studiowaniem? Przeciez studdia te dawno skonczyles,budujac dacze dla bratka.
                                        Czy uwazasz,ze zapomnieli ludzi,co ty tu wypisywales o Rosjanach jeszcze dwa lata temu?
                                        Falszywy jestes,jak ta dziwka.
                                • igor_uk Re: Powstanie bylo nie do wygrania, ale... 27.12.11, 21:26
                                  Icek,wiekszej glupoty jeszcze w twoim wykonaniu nie czytalem.
                                  Wyraznie widac,ze czas tobie spac.
                                  • j-k Re: Powstanie bylo nie do wygrania, ale... 27.12.11, 21:55
                                    goria_uk napisał:
                                    napisal, cos be znaczenia :)

                                    Goria. Pilnuj ty granicy na Amurze, haraszo?

                                    i ewentualnie Pindosow w Iranie...
                                    Bo nawet Nazarbajewa - to juz sie nie da upilnowac :)

                                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.


                                    • igor_uk Re: Powstanie bylo nie do wygrania, ale... 27.12.11, 22:06
                                      kurde,a myslale,ze posluchale rady i poszedles spac.An nie,nadal przez sen cos bredzisz.
                                      • j-k Goria , nie kpij z siebie :) 27.12.11, 22:25
                                        jaki Russki chodzi o 22-giej spac?

                                        nie wymagaj od innych wiecej, niz od siebie.
                                        • igor_uk belkot cierpiacego na bezsennosc. 27.12.11, 22:31
                                          Icek,a co ty masz do tego? W twoim wieku to chadzaja spac z kurami.
                                          • j-k goria, kurica nie ptica, Ukraina nie zagranica 27.12.11, 23:16
                                            troche wam sie na mapie cofnelo, ale nadal ci sie sni wielikaja rassija?

                                            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                                            no to po koszernym na zgode: :)

                                            savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg
                                            • de_oakville "Promienna wielkosc Kazachstanu" 28.12.11, 11:28
                                              Jesli sie spojrzy na kolorowa mape Azji, to zaraz rzuci sie w oczy wielki Kazachstan imponujacy swoim obszarem. Zwlaszcza, ze jest on mniej znany w swiecie niz inne azjatyckie "kolosy" - Rosja, Chiny, Indie (Iran, Mongolia i Arabia Saudyjska sa rowniez pokaznych rozmiarow). Co wiecej, Kazachstan wraz z Chinami i Mongolia tworzy jakby jedna wielka ladowa mase, pieknie ukladajaca sie w jedna calosc. Gdyby te kraje polaczyly sie unia gospodarcza, to wowczas gospodarcze granice Chin przesunelyby sie bardzo daleko na zachod, prawie do Europy. Powstaje wiec pytanie: Kazachstan - wplywy bardziej rosyjskie czy chinskie? Odpowiedz najbardziej prawdopodobna: W przeszlosci rosyjskie, w przyszlosci chinskie.

                                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                                              Dalem taki naglowek zainspirowany tytulem powiesci portugalskiego pisarza António Lobo Antunesa, "Promienna wielkosc Portugalii", znanej w Niemczech jako "Portugals strahlende Größe" (w oryginale "O Esplendor de Portugal").
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka