Dodaj do ulubionych

Konflikt Izraelsko-palestyński

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 09:21
Cz to co się dzieje na Bliskim Wschodzie to już czystki etniczne?
Obserwuj wątek
    • robertpk Re: tak, tak... 12.03.02, 10:03
      chciałbyś - no nie ?

      miałbyś o czym pisać

      ..no ale niedaleko trwają właśnie klasyczne czystki etniczne..

      w południowym Libanie twoi kochani Palestyńczycy rugują z ziemi pod lufami
      karabinów libańskich chrześcijan,...

      ..po cichu, nocami, nikt nie piśnie słówka - tylko ludzie umierają tak samo...

      no ale nie za "słuszną sprawę"..

      może o tym coś napiszesz ???
      • Gość: sodom Re: tak, tak... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.02, 10:26
        Nie no Twoj argument jest bezbledny - jezeli ktos kogos zabija to my tez mozemy
        go zabic. Gratulacje - teraz juz wiem ze wielu osobom po prostu jest nie
        wygodne zakonczeniu konfliktu (chyba ze caly swiat arabski wyginie i bedzie
        panowala wielka zydowska sielanka). Dobrze ze nie jestes autorytetem moralnym
        tego swiata.
        Pozdrawiam
        sodom
        • robertpk Re: tak, tak... 12.03.02, 10:36
          super szanowny adwersarzu

          doszukujesz się faktów które niemają miejsca.

          piszesz ..."czy to już ?"

          ...potem zarzucasz,że ktoś nie chce tylko wojny.

          CHŁOPIE

          to ty zapytałeś :

          CZY TO JUŻ ?!!

          powtarzam odpowiedź - nie to, jeszcze nie teraz .

          ale się doczekasz, bo wielu twoich palestyńskich przyjaciół, żyje tylko tym
          pytaniem ....

          CZY TO JUŻ ??

          i niewiele ich ponad to obchodzi.
      • normalna Re: tak, tak... 12.03.02, 12:22
        robertpk napisał(a):


        >
        > w południowym Libanie twoi kochani Palestyńczycy rugują z ziemi pod lufami
        > karabinów libańskich chrześcijan,...
        >
        > ..po cichu, nocami, nikt nie piśnie słówka - tylko ludzie umierają tak samo...
        >
        > no ale nie za "słuszną sprawę"..
        >
        > może o tym coś napiszesz ???

        JA napisze! Powiem Ci , ze wypisujesz tu 100% bzdury! Co za idiotyzmy! Kto ruguje
        z ziemi w poludniowym Libanie chrzescijan??? Nikt nikogo nie ruguje! Po wycofaniu
        sie Izraela z poludniowego Libanu zostali jedynie aresztowani ci, co
        wspolpracowali z Izraelem. Nikomu wlos z glowy nie spadl. Hezballah natychmiast
        przekazywal aresztowanych libanskiej armii, niezaleznie od tego czy to byli
        muzulmanie czy chrzescijanie. Palestynczycy zas w ogole do niczego sie nie
        wtracali i nie wtracaja!
        Tego juz naprawde za wiele! Kim i skad jestes , ze czujesz sie uprawniony do
        przytaczania tych falszywych informacji!
        • robertpk Re: tak, tak... 13.03.02, 08:50
          ..przekazywaliście aresztowanych armii libańskiej..

          ok - a co z ziemią tych paskudnych kolaborantów ?

          dostawaliście w prezencie ?

          przepraszam że piszę w drugiej osobie - ale skoro piszesz z taką pewnością co
          działo się w południowym libanie - byłaś tam i uczestniczyłaś w opisanych przez
          ciebie wydarzeniach.

          A państwo prawa jakim jest Liban - zapewniło w swoich południowych regionach
          porządek, przy pomocy Hezbollachu i armii syryjskiej - bo libańska nie
          zapuszczała się na te tereny przez ładne parę tygodni po wycofaniu Izraelczyków.

          Wybacz "normalna" - ale twoja normalność należy chyba do takich jak ta w
          Czechosłowacji po 68r, Polsce 82, czy Węgrzech 56, - piszesz tym samym językiem.

          "Hezbollach aresztował jedynie kolaborantów i przekazał ich armii libańskiej" -
          "wojska radzieckie wkroczyły - obroniły demokrację ludową - agenci i wrogowie
          ludu znaleźli się tam gdzie ich miejsce..."

          szkoda tylko, że ani jeden ani drugi tekst nie oddają w żadnym stopniu prawdy.

          Podobnie jak po 56r z Węgier musiało uciekać ok. 1mln obywateli, a dziesiątki
          tysięcy poszły do więzień i na szubienice
          - w Libanie chrześcijanie którzy de facto przegrali wojnę domową - są rugowani
          przez Palestyńczyków i szyitów - media tego "nie widzą" - bo to nie
          spektakularne wydarzenia.
          Ale szanowna "normalna" - poza mediami również jest świat.
          • normalna Re: tak, tak... 13.03.02, 19:07
            robertpk napisał(a):

            > Ale szanowna "normalna" - poza mediami również jest świat.

            A KIM Ty jestes , ze probujesz uchodzic za niepodwazalny autorytet? Znasz Liban?
            Byles na Poludniu? Rozmawiales z ludzmi? Czy tez informacje czerpiesz z
            prawicowej prasy izraelskiej? Chyba to ostatnie..
            Natomiast ,,szanowna normalna'' obserwuje rzeczy swymi wlasnymi oczami i pragnie
            Cie poinormowac, ze serwujesz tu wyssane z palca ( a raczej z mediow) informacje,
            nie majace nic wspolnego z prawda.

            > ..przekazywaliście aresztowanych armii libańskiej..
            >
            Tak, i te osoby byly sadzone zgodnie z prawem przez sady libanskie. Powiem Ci,
            ze kolaboranci, ktorzy pelnili sluzbe w armii poludniowego Libanu w celach
            zarobkowych, nie wykazujac sie specjalna gorliwoscia, otrzymali wrecz symboliczne
            wyroki.
            > ok - a co z ziemią tych paskudnych kolaborantów ?
            >
            Ziemia nadal nalezy do nich. Nikt im jej nie zabieral. Zreszta, prawo do ziemi w
            Libanie ma cala rodzina po troszku. W zwiazku z tym nawet ziemia tych , co
            uciekli do Izraela, bo mieli na sumieniu zbyt wiele, pozostala w rekach czlonkow
            ich rodzin, nie majacych nic wspolnego z kolaboranctwem.

            >> przepraszam że piszę w drugiej osobie - ale skoro piszesz z taką pewnością co
            > działo się w południowym libanie - byłaś tam i uczestniczyłaś w opisanych przez
            >
            > ciebie wydarzeniach.
            >
            Uczestniczyc nie uczestniczylam :-) ale obserwowac - owszem. Poludniowy Liban
            jest mi w dodatku bardzo dobrze znany. Tak wiec Twoje proby przkonywania mnie co
            do Twoich informacji z gory sa skazane na porazke. Czy moze slepiec przekonac
            widzacego, ze czarne jest biale?

            > A państwo prawa jakim jest Liban - zapewniło w swoich południowych regionach
            > porządek, przy pomocy Hezbollachu i armii syryjskiej - bo libańska nie
            > zapuszczała się na te tereny przez ładne parę tygodni po wycofaniu Izraelczyków
            > .

            Tak sie sklada , ze tez wiem. Armia libanska nie weszla NA granice ale weszla na
            caly teren pol. Libanu zaraz po wyjsciu Izraela. Widzialam. Dodam tez, ze
            Hezballah wykazal sie wyjatkowa dyscyplina zawodzac tym Izrael, ktory liczyl na
            to, ze pozostawiona sama sobie armia pol. Libanu (Lahed)bedzie stawiac opor
            Hezballah i znowu sie zacznie...W tym celu zreszta pozostawiono wiele ciezkiego
            sprzetu. Ale tym razem Izrael sie przeliczyl. Lahed sie poddal bez walki,
            Hezballah zebral sprzet, aresztowal ludzi i przekazal jedno i drugie legalnej
            Armii Libanskiej. Odbylo sie wszystko tak jak powinno sie odbyc. Libanczycy drogo
            zaplacili za zrozumienie pewnych prawd. Wazne jednak , ze zrozumieli. I teraz sa
            z tego dumni.

            > Wybacz "normalna" - ale twoja normalność należy chyba do takich jak ta w
            > Czechosłowacji po 68r, Polsce 82, czy Węgrzech 56, - piszesz tym samym językiem
            > .
            >
            Nic podobnego. Pisze to, co wiem z cala pewnoscia i co widzialam. Nie sugeruje
            sie absolutnie niczym.

            > Podobnie jak po 56r z Węgier musiało uciekać ok. 1mln obywateli, a dziesiątki
            > tysięcy poszły do więzień i na szubienice
            > - w Libanie chrześcijanie którzy de facto przegrali wojnę domową - są rugowani
            > przez Palestyńczyków i szyitów -
            Klam absolutny! Powtarzam: NIKT NIKOGO Z ZIEMI NIE RUGUJE! Palestynczycy sa tutaj
            w Libanie teraz Bogu ducha winni, do niczego sie nie wtracaja. Co Ty czlowieku w
            ogole pleciesz? Skad bierzesz te bzdury??? I dlaczego sie uczepiles chrzescijan?
            Takis obronca chrzescijan? To zapytaj ich samych! Nikt ich nie pozbawial niczego.
            Powiem Ci jeszcze cos, czego chyba nie wiesz: wiekszosc kolaboranckiej armii
            LAHED stanowili wlasnie szyici. Ciekawe , co? Z tej prostej racji, ze wiekszosc
            mieszkancow poludniowego Libanu to ludnosc szyicka. A poniewaz przez lata wojny
            infrastruktura tego regionu, zaniedbanego tez przed wojna, ulegla prawie
            kompletnemu zniszczeniu, nie bylo zadnej pracy, wiec ludzie zaciagali zie do tej
            armii , zeby po prostu zarobic na zycie. Niezaleznie od wyznania.

            >... media tego "nie widzą" - bo to nie
            > spektakularne wydarzenia.
            Widzisz, ja jestem w tej komfortowej sytuacji, ze nie potrzebuje mediow. I wiem
            tyle na ten temat, ze moge ksiazke napisac.
            Mozesz mi wierzyc lub nie, ale prosze, nie opowiadaj juz wiecej krzywdzacych
            glupot.
            • robertpk Re: tak, tak... 14.03.02, 08:41
              wybacz normalna

              od teraz będę opowiadał już tylko bzdury niekrzywdzące.

              terror - to porządek inaczej
              hezbollach i hamas - religijne organizacje harytatywne
              syryjczycy w Libanie są po to by pilnować pokoju
              chrześcijanie - (których podobno jestem obrońcą) wyjeżdżają - bo przestał im
              odpowiadać klimat śródziemnomorski
              palestyńczycy w Libanie to bogu ducha winne owieczki - które broń widzą jedynie
              w telewizorach (jeśli je mają)

              a izrael to praprzyczyna wszelkiego zła, przemocy, korupcji, zastoju
              gospodarczego, dyktatur i wojen - na bliskim i środkowym wschodzie - a
              pośrednio w pn Afryce, indiach .....może jeszcze w Indonezji i na filipinach

              ładnie napisłem ??
              • normalna Re: tak, tak... 14.03.02, 20:02
                robertpk napisał(a):

                > wybacz normalna
                >
                > od teraz będę opowiadał już tylko bzdury niekrzywdzące.
                >

                > ładnie napisłem ??

                Bardzo :-)Nie mniej jednak nie ustrzegles sie od niescislosci

                > terror - to porządek inaczej
                > hezbollach i hamas - religijne organizacje harytatywne
                Wciaz nie mozesz lub raczej nie chcesz mi uwierzyc co do rzeczywistej sytuacji w
                Libanie. Dlaczego?
                Mowisz o tych organizacjach w Palestynie? czy w Libanie?
                Jesli chodzi o Liban: Hamasu tu nie ma. Zas Hezballah...
                Mozesz mi wierzyc lub nie, ale cieszy sie uznaniem wszystkich Libanczykow, bez
                wzgledu na wyznanie. Trudno uwierzyc? Wyobrazam sobie, gdyz ulegles opinii, ze
                nalezy diabolizowac te organizacje.Linia polityczna Hezballah jest przynajmniej
                uczciwa a ludzie ci nie sa skorumpowani.
                Tak, i prowadzi szeroka dzialalnosc charytatywna - wspiera materialnie bardzo
                wielu, ktorzy ucierpieli w czasie wojny, oplaca operacje, protezy... Nie szerzy
                zadnego terroru. Wrecz przeciwnie, znany jest z ogromnej dyscypliny, i wbrew
                obiegowej miedzynarodowej opinii - wcale nie jest fanatyczny (mam tu znow na
                mysli jego doktryne, nie jakies tam przypadki poszczegolnych osob). Gdy w
                telewizji jest wywiad z duchowym przywodca Hezballahu, sluchaja go pilnie
                wszyscy, chrzescijanie rowniez, i nawet ja ,,rozwieszam uszy'' (tak mowia
                Rosjanie)i chce wszystko zrozumiec.

                > syryjczycy w Libanie są po to by pilnować pokoju

                Tu akurat zgadzam sie z Toba. Sa w Libanie i ludnosc Libanu jest im przeciwna (i
                znow - niezaleznie od wyznania, nie tylko chrzescijanie).Ale taka jest
                koniunktura miedzynarodowa w tej chwili. Wykorzystuja pretekst, ze musza tu byc
                na wypadek, gdyby Izrael znow uderzyl.. Z chwila , gdy zostanie podpisany pokoj -
                nie beda mieli racji bytu tutaj. I Liban odetchnie nareszcie od swoich
                drapieznych sasiadow.

                > chrześcijanie - (których podobno jestem obrońcą) wyjeżdżają - bo przestał im
                > odpowiadać klimat śródziemnomorski

                Wyjezdzaja chrzescijanie i wyjezdzaja tak samo muzulmanie. Wygania ich z kraju
                kryzys. Dotyczy to szczegolnie mlodych, dyplomowanych ludzi, ktorzy nie widza dla
                siebie perspektyw w tym nurzajacym sie w konfliktach regionie. Maja dosyc wojen i
                codziennego pytania: a co bedzie jutro? Moglabym poszperac i podac Tobie cyfry
                ale tak naprawde nie chce mi sie. Nie mam czasu na to. Wierz mi, kryzys i
                niewiara w lepsze jutro dla tego regionu i kraju wyganiaja Libanczykow za
                granice. Podkreslam - niezaleznie od wyznania.
                Nikt tu chrzescijan, niby przegranych, nie przesladuje. A propos...Czy moglbys
                mi podac zrodlo, z ktorego zaczerpnales te informacje?
                A tak jeszcze na marginesie: slyszy sie powszechnie , ze w wojnie domowej w
                Libanie nie bylo wygranych, a w pewnym stopniu wszyscy przegrani. I teraz
                libanczycy zapisali to zlotymi literami w swoich glowach. Mam nadzieje, ze na
                zawsze i nigdy juz wiecej nie pozwola soba manipulowac.

                > palestyńczycy w Libanie to bogu ducha winne owieczki - które broń widzą jedynie
                >
                > w telewizorach (jeśli je mają)

                W obozach palestynskich jest jakas tam lekka bron. Fakt. Powtarzam jednak: oni
                siedza w swoich obozach z ta swoja bronia, nic zlego nie robiac nikomu, nie
                wtracajac sie do libanskiej polityki, nikomu nie szkodzac.

                > a izrael to praprzyczyna wszelkiego zła, przemocy, korupcji, zastoju
                > gospodarczego, dyktatur i wojen - na bliskim i środkowym wschodzie - a
                > pośrednio w pn Afryce, indiach .....może jeszcze w Indonezji i na filipinach
                >

                Niestety, w regionie Bliskiego wschodu Izrael jest tym zlem ...Ale mimo
                wszystko ja osobiscie wierze, ze pokojowe, normalne wspolzycie Izraela i panstw
                arabskich jest mozliwe. I gleboko wierze, ze kiedys to nastapi. Trzeba tylko
                wiele dobrej woli z jednej i drugiej strony, wiele swiadomego wysilku.
                • robertpk Re: tak, tak... 15.03.02, 09:34
                  szanowna normalna

                  ja już nie "znormalnieję"

                  zbyt dużo widziałem.

                  A piekne słowa i rozsądne teksty jakie tutaj serwujesz niestety nie przystają
                  do rzeczywistości - która piękna nie jest.

                  Szanuję twoje zdanie,ja mam swoje - jest wynikiem moich indywidualnych
                  doświadczeń.

                  Dla mnie świat który rysujesz to ułuda,....

                  jest taka zasada: im ktoś jest słabszy tym mniej moralne metody musi stosować w
                  walce

                  układ sił w konflikcie palestynczyków z izraelem jest raczej jasny

                  • normalna Re: tak, tak... 15.03.02, 12:20
                    robertpk napisał(a):

                    > szanowna normalna
                    >
                    > ja już nie "znormalnieję"
                    >
                    > zbyt dużo widziałem.
                    >
                    HM... szkoda, bo w tym zageszczajacym sie swiecie wszyscy - swiadomie, wytrwale i
                    za wszelka cene - powinismy dazyc do ,,normalnosci''. W przeciwnym wypadku marny
                    bedzie los nasz i naszych dzieci.
                    Swoje opinie, aczkolwiek sprzeczne z moimi, wypowiadasz logicznie i z kultura.
                    Swiadczy to o Twoim ,,normalnym'' (lubie to slowo :-) poziomie intelektualnym.
                    Jesli dolaczyc do tego wspomniane tu przez Ciebie Twoje doswiadczenie zyciowe -
                    wychodzi, ze to wlasnie tacy jak Ty powinni sie znalezc w czolowce madrych ludzi,
                    dazacych do pokojowego wspolzycia, mitygujacych tzw gorace i fanatyczne glowy,
                    wskazujacych najrozsadniejsze wyjscia, kompromisy...
                    Bo nie ma co sie ludzic, rzeczywiscie, tu masz racje, ze swiat raptem stanie sie
                    jednolity. Zawsze beda istniec rozne religie, rozne nacje, rozne poglady,
                    interesy... I na szczescie, bo coz by to bylo gdybysmy wszyscy mysleli jednakowo,
                    czuli tak samo? (jesli lubisz czytac i myslec - napisz do mnie, podam Ci ciekawa
                    lekture, nie pozalujesz). Swiat bylby nieciekawy, nudny i w koncu doszedlby do
                    kompletnego zastoju intelektualnego.
                    Czyz w rodzinie lub w malzenstwie wszyscy mysla i czuja jednakowo? Czyz nie
                    pojawiaja sie w nich problemy? A kto wychodzi z trudnych sytuacji obronna reka?
                    Przyznasz sam, ze tylko ci, co chca i potrafia zrozumiec jeden drugiego, pojsc na
                    kompromis. Pozostali, majacy na uwadze tylko swoje male spektakularne zwyciestwo
                    za wszelka cene, wczesniej czy pozniej rozwalaja malzenstwo, rodzine...I w ten
                    sposob traca wszystkie strony.

                    > A piekne słowa i rozsądne teksty jakie tutaj serwujesz niestety nie przystają
                    > do rzeczywistości - która piękna nie jest.
                    >
                    Dziekuje za uznanie:-). Widzisz, te piekne, Twoim zdaniem, teksty sa wynikiem
                    moich dlugoletnich obserwacji, przemyslen, bogatych i czesto bolesnych
                    doswiadczen, stykania sie z ludzmi przeroznych przekonan, z roznych stron
                    swiata.Moje teksty mozesz uznac za konsekwecje tego wszystkiego i wyraz
                    glebokiego przekonania co do tego, co nalezy czynic.
                    Rzeczywistosc nie jest piekna, zgadzam sie. Ale to nie znaczy, ze powinnismy ja
                    jeszcze bardziej pogarszac i obrzydzac. To nie znaczy, ze ludzie o odpowiednim
                    poziomie, ludzie rozsadni, powinni oddac losy swiata w rece tepoglowych i
                    krotkowzrocznych ekstremistow i fanatykow. Bo zaden, ale to zaden ekstremista w
                    historii nie doprowadzil jeszcze do niczego dobrego na dluzsza mete. Podaj mi
                    przyklad, jesli nie mam racji, prosze.

                    > Szanuję twoje zdanie,ja mam swoje - jest wynikiem moich indywidualnych
                    > doświadczeń.

                    Ja tez szanuje Twoje. Szkoda jednak byloby gdyby tacy ludzie jak Ty pogarszali
                    sprawe. Czuje sie w jakis sposob w to wlaczana, bo zyjemy w tym samym, jakze
                    teraz malym(!) swiecie, i , chyba, w tym samym regionie...Twoj swiat wiec jest
                    rowniez moim swiatem i wspolnie jestesmy za niego odpowiedzialni.

                    > Dla mnie świat który rysujesz to ułuda,....

                    Powyzej w moich postach podalam Tobie fakty, zarysowalam libanska rzeczywistosc
                    taka , jaka jest naprawde a nie przedstawiona w izraelskich mediach. To nie
                    uluda. Jakos nie chcesz mi uwierzyc. Zapewniam, nie jestem na niczyich uslugach,
                    nie jestem Libanka, nie zalezy mi na szerzeniu jakiejs wygodnej dla kogos
                    propagandy. Zalezy mi jedynie na prawdzie, zwyczajnie i po ludzku.
    • Gość: mosi Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 212.191.78.* 12.03.02, 10:49
      Nie, to nie są czystki etniczne. Czystki etniczne, to postępowanie, mające na
      celu zniszczenie jakiejś grupy narodowościowej tylko z powodu takiego a nie
      innego pochodzenia. Gdyby Izrael tak postępował, nie bombardowałby tylko baz
      wojskowych czy posterunków policji, z zatrzymanych 700 Palestyńczyków nie
      aresztowałby 40, lecz najeżdżałby i pacyfikował Palestyńskie wsie i miasta.
      Bombardowałby szpitale, szkoły i targowiska. Żeby jak najwięcej zabić. Z
      drugiej strony, ideę czystek etnicznych głosi Arafat - chce zniszczyć Żydów za
      to, że są Żydami. Politykę swą realizuje konsekwentnie od lat, wysyłając
      chodzące bomby np. na ruchliwe ulice, czy wysadzając podminowane samochody obok
      szkół i cywilnych urzędów.
      • Gość: tommy Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.u.mcnet.pl 14.03.02, 09:58
        Bzdury. TO SA CZYSTKI ETNICZNE> Takie same jakie stosowal Hitler np. na
        Zanojszczyznie.
    • besciak Re: Konflikt Izraelsko-palestyński 12.03.02, 11:14
      Tak na prawde to nie wiemy czy mamusi chodzilo o Arabow czy o Izraelitow. Mamo!
      Czy mialas na mysli mordowanie obywateli izraelskich? Jesli tak to zgadzam sie
      z Toba, mamusiu, ze jest to proba wyniszczenia narodu Zydowskiego.

      Pytanko: Czy ty jestes mama vista?
    • Gość: mosi Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 212.191.78.* 12.03.02, 11:55
      Nie, to nie są czystki etniczne. Czystki etniczne, to postępowanie, mające na
      celu zniszczenie jakiejś grupy narodowościowej tylko z powodu takiego a nie
      innego pochodzenia. Gdyby Izrael tak postępował, nie bombardowałby tylko baz
      wojskowych czy posterunków policji, z zatrzymanych 700 Palestyńczyków nie
      aresztowałby 40, lecz najeżdżałby i pacyfikował Palestyńskie wsie i miasta.
      Bombardowałby szpitale, szkoły i targowiska. Żeby jak najwięcej zabić. Z
      drugiej strony, ideę czystek etnicznych głosi Arafat - chce zniszczyć Żydów za
      to, że są Żydami. Politykę swą realizuje konsekwentnie od lat, wysyłając
      chodzące bomby np. na ruchliwe ulice, czy wysadzając podminowane samochody obok
      szkół i cywilnych urzędów.
      • Gość: re-re Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.03.02, 12:06
        To,co robia Palestynczycy jest proba dokonania czystki etnicznej.Zreszta ich
        Karta o tym glosi(a obiecali w Oslo,ze zlikwiduja z Karty paragrafy nawolujace
        do zbrodni,ale jak to z ich slowem bywa:inaczj sie mowi ,inaczej sie czyni).
        To,co muzulmanie czynia chrzescianom w Pld.Libanie jest czystka etniczna.
        To co Saddam wyprawial z Kurdami jest czystka etniczna.
        To co czynia Izraelczycy jest obrona przed terrorem!Niech zyje
        Izrael,bohaterski narod!
        • normalna Re: Konflikt Izraelsko-palestyński 12.03.02, 12:33
          Gość portalu: re-re napisał(a):

          > To,co robia Palestynczycy jest proba dokonania czystki etnicznej./.../
          > To,co muzulmanie czynia chrzescianom w Pld.Libanie jest czystka etniczna.

          Jako naoczny swiadek twierdze z cala stanowczoscia, ze w poludniowym Libanie ani
          w ogole w Libanie nie ma zadnych czystek etnicznych, i nikt nikogo nie
          przesladuje i nie likwiduje. Kraj ten byl i jest przykladem mniej lub bardziej
          udanych prob pokojowego wspolzycia roznorodnych wspolnot wyznaniowych. Wojna
          domowa byla wynikiem zderzenia interesow i zapatrywan panstw osciennych.

          Insynuacje typu: ,,> To,co muzulmanie czynia chrzescianom w Pld.Libanie jest
          czystka etniczna.'' sa jedna z zalosnych prob dyskredytowania muzulmanow, Arabow,
          Palestynczykow i Bog raczy wiedziec czego i kogo jeszcze. Kazdy potencjalny
          czytelnik tego forum powinien byc tego swiadom.
          • Gość: dzochar Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.pagi.pl 12.03.02, 13:18
            Pomijajac zupelnie fakt, ze zanim powstala idea zionizmu i budowy panstwa
            izraelskiego w Palestynie (czyli jeszcze na poczatku XX wieku, mniej wiecej do
            polowy okresu miedzywojennego) wszystkie wyznania zyly na Bliskim Wschodzie w
            miare zgodnie. Byli tam i Arabowie i Zydzi i chrzescijanie. Chcialem
            przypomniec, ze wysiedlanie z ziemi swoich "przeciwnikow" rozpoczeli wlasnie
            Zydzi, uzbrojeni w brytyjskie karabiny.
          • Gość: Ed Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.unicity.pl 12.03.02, 16:22
            Ach Libanie, Libanie, Bejrucie - perło Lewantu - co z wami zrobiła ta
            palestyńska hołota?
            • normalna Re: Konflikt Izraelsko-palestyński 13.03.02, 18:25
              Gość portalu: Ed napisał(a):

              > Ach Libanie, Libanie, Bejrucie - perło Lewantu - co z wami zrobiła ta
              > palestyńska hołota?

              Powiedzmy, ze Tobie naprawde szkoda Bejrutu i Libanu...Chce wierzyc :-)Ale widze,
              ze niewiele wiesz na temat rzeczywistych przyczyn wojny w Libanie. Palestynczycy
              byli tylko jednym z elementow a raczej jedna z ofiar.
              • Gość: Ed Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.unicity.pl 14.03.02, 14:39
                normalna napisał(a):

                > Gość portalu: Ed napisał(a):
                >
                > > Ach Libanie, Libanie, Bejrucie - perło Lewantu - co z wami zrobiła ta
                > > palestyńska hołota?
                >
                > Powiedzmy, ze Tobie naprawde szkoda Bejrutu i Libanu...Chce wierzyc :-)Ale widz
                > e,
                > ze niewiele wiesz na temat rzeczywistych przyczyn wojny w Libanie. Palestynczyc
                > y
                > byli tylko jednym z elementow a raczej jedna z ofiar.

                Możesz mi wierzyć lub nie ale naprawdę szkoda mi tego pięknego kraju (chociaż
                nigdy w nim nie byłem), szkoda mi tego miasta niegdyś bogatego, otwartego i
                tolerancyjnego, tętniącego życiem całą dobę a teraz zrujnowanego przez wojnę
                (widziałem wiele zdjęć). Nie chcę wnikać w historyczny galimatias libański, ale
                wojna na dobre rozpoczęła się po wejściu bandy Arafata wyrzuconej z Jordanii
                przez "bratniego" jordańskiego króla Husseina (swoją drogą ciekawe,
                dlaczego "bracia" arabscy są dla siebie tacy niemili)i rozpoczęciu przez nią walk
                z prawicowymi ugrupowaniami chrześcijańskimi z jednej strony i atakami na
                terytorium Izraela z drugiej. "Zasługi" PLO w zrujnowaniu Libanu są więc nie do
                przecenienia. Później jak wiadomo weszli Syryjczycy i jakoś nie mają ochoty
                opuścić tego kraju mimo, że główny pretekst, czyli obecność Izraela w pd. Libanie
                jest już nieaktualny.
                Hezbollah też widać nie zamierza się zdematerializować( zawsze twierdzili, że
                celem ich działalności jest wyzwolenie pd. Libanu z rąk Izraela - teraz chcą
                już "wyzwolenia" całego Izraela), nawet łaskawie przekazuje jak to
                określiłaś "kolaborantów" w ręce armii libańskiej. Tylko pytanie co oni tam
                robią, skoro Liban to ponoć niepodległy kraj. A może zaczną przekazywać
                syryjskich kolaborantów? I kiedy się stamtąd wyniosą? I kiedy wyniesie się
                stamtad Syria. Ta okupacja cię nie razi? O wszystko winisz tylko Izrael?

                I na koniec. Niestety zmarginalizowanie chrześcijan w Libanie na rzecz muzułmanów
                nie wyszło temu krajowi na dobre. Najbardziej przedsiębiorczy, otwarci, zamożni
                obywatele Libanu to byli chrześcijanie. Na rzecz muzułmanów przemawiała tylko
                demografia i niestety to ona zwyciężyła. Ale czy to lepiej dla Libanu. Wątpię.
        • Gość: dzochar Izrael - bohaterski narod???? IP: *.pagi.pl 12.03.02, 13:15
          Gość portalu: re-re napisał(a):

          > To,co robia Palestynczycy jest proba dokonania czystki etnicznej.Zreszta ich
          > Karta o tym glosi(a obiecali w Oslo,ze zlikwiduja z Karty paragrafy nawolujace
          > do zbrodni,ale jak to z ich slowem bywa:inaczj sie mowi ,inaczej sie czyni).
          > To,co muzulmanie czynia chrzescianom w Pld.Libanie jest czystka etniczna.
          > To co Saddam wyprawial z Kurdami jest czystka etniczna.
          > To co czynia Izraelczycy jest obrona przed terrorem!Niech zyje
          > Izrael,bohaterski narod!

          A to co robia Palestynczycy to obrona przed wyniszczeniem ze strony Izraela. "New
          York Times" dzis napisal, ze od poczatku konfliktu na jednego zabitego Zyda
          przypada 25 zabitych Arabow. Nikt nawet nie sprobowal policzyc ilu Zydow
          przyjechalo do Izraela w miejsce wypedzonych Palestynczykow. Izrael - bohaterski
          narod? Smiesz zartowac. Ale mi bohaterstwo celowac z czolgu do uciekajacych ludzi
          uzbrojonych najwyzej w proce.
          • Gość: re-re Re: Izrael - bohaterski narod???? IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.03.02, 15:36
            Gość portalu: dzochar napisał(a):

            > . Izrael - bohatersk
            > i
            > narod? Smiesz zartowac. Ale mi bohaterstwo celowac z czolgu do uciekajacych lud
            > zi
            > uzbrojonych najwyzej w proce.

            -Proca walczyl krol Dawid-zydowski krol.
            Dosyc idiotycznej,absurdalnej propagandy.Palestynczykom nie brakuje broni;owszem
            chcieliby wiecej,no ale przeciwnik pilnuje,aby tak nie bylo.Maja
            doskonala ,smiercionosna bron:dynamit w gaciach.A ich celem jest zabic jak
            najwiecej niewinnych ludzi;najchetniej dzieci i mlodziez.
            Wiesz dlaczego uwazam Izraelczykow za bohaterski narod:Bo sa humanitarni!Tak.
            Pokaz mi drugi narod na swiecie,ktory zachowalby tyle spokoju i godnosci,bolejac
            nad strata swych obywateli.Pokaz mi drugi narod,ktory nie szukalby slepej zemsty
            na kazdym Palestynczyku.
            • Gość: hjk11 Re: Izrael - bohaterski narod???? IP: *.dialin.sfu.ca 13.03.02, 08:18
              Gość portalu: re-re napisał(a):

              > Gość portalu: dzochar napisał(a):
              >
              > > . Izrael - bohatersk
              > > i
              > > narod? Smiesz zartowac. Ale mi bohaterstwo celowac z czolgu do uciekajacyc
              > h lud
              > > zi
              > > uzbrojonych najwyzej w proce.
              >
              > -Proca walczyl krol Dawid-zydowski krol.
              > Dosyc idiotycznej,absurdalnej propagandy.Palestynczykom nie brakuje broni;owsze
              > m
              > chcieliby wiecej,no ale przeciwnik pilnuje,aby tak nie bylo.Maja
              > doskonala ,smiercionosna bron:dynamit w gaciach.A ich celem jest zabic jak
              > najwiecej niewinnych ludzi;najchetniej dzieci i mlodziez.
              > Wiesz dlaczego uwazam Izraelczykow za bohaterski narod:Bo sa humanitarni!Tak.
              > Pokaz mi drugi narod na swiecie,ktory zachowalby tyle spokoju i godnosci,boleja
              > c
              > nad strata swych obywateli.Pokaz mi drugi narod,ktory nie szukalby slepej zemst
              > y
              > na kazdym Palestynczyku.
              >
              Wroc do poczatku historii Izraela, poczytaj jak zostalo stworzone panstwo
              Izrael, po drugiej wojnie swiatowej.
              Potem mozna podyskutowac.
            • Gość: tommy Re: Izrael - bohaterski narod???? IP: *.u.mcnet.pl 14.03.02, 10:01
              Gość portalu: re-re napisał(a):

              > Gość portalu: dzochar napisał(a):
              >
              > > . Izrael - bohatersk
              > > i
              > > narod? Smiesz zartowac. Ale mi bohaterstwo celowac z czolgu do uciekajacyc
              > h lud
              > > zi
              > > uzbrojonych najwyzej w proce.
              >
              > -Proca walczyl krol Dawid-zydowski krol.
              > Dosyc idiotycznej,absurdalnej propagandy.Palestynczykom nie brakuje broni;owsze
              > m
              > chcieliby wiecej,no ale przeciwnik pilnuje,aby tak nie bylo.Maja
              > doskonala ,smiercionosna bron:dynamit w gaciach.A ich celem jest zabic jak
              > najwiecej niewinnych ludzi;najchetniej dzieci i mlodziez.
              > Wiesz dlaczego uwazam Izraelczykow za bohaterski narod:Bo sa humanitarni!Tak.
              > Pokaz mi drugi narod na swiecie,ktory zachowalby tyle spokoju i godnosci,boleja
              > c
              > nad strata swych obywateli.Pokaz mi drugi narod,ktory nie szukalby slepej zemst
              > y
              > na kazdym Palestynczyku.
              >

              A gdyby tak do Polski sprowadzic Zydow i niech utworza panstwo Izrael bis a nas
              okupuja czy nie walczylibysmy tak jak palestynczycy?
        • Gość: nomo Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.03.02, 09:07
          Do re-re
          1.Ariel Sharon otwarcie powiedzial ze " albo oni albo my" i ze im wiecej
          Palestynczykow zginie tym lepiej
          2. Nikt na swiecie nie powie ze premier Izraela nie nienawidzi wszystkich
          Palestynczykow , a Jasera Arafata w szczegolnosci
          3. Ostatnie wyczyny Sharona w stylu ostrzeliwania szpitali i karetek pogotowia
          i wysylania czolgow przeciw cywilom maja wyraznie na celu utrudnieniu misji
          Zinniego ( choc juz nawet proizraelska Ameryka zaczyna miec tego dosc i nawet
          Bush , lub raczej jego doradcy , widza ze pozwolili rzeznikowi na zbyt wiele) i
          sa bardziej niz prowokujace dla nie majacych nic do stracenia i i tak
          ostatecznie skryminalizowanych i zindoktrynowanych Palestynczykow
          4. Izrael jest jedynym panstwem na swiecie ktore legalnie dopuszcza stosowanie
          tortur w przesluchaniach ( jakie to ma konsekwencje w praktyce przy takim
          premierze domysl sie sam )
          5.Izrael nadal nie zgadza sie na zlikwidowanie osiedli budowanych na
          terytoriach palestynskich pod silna ochrona wojska i sponsorowanych w duzej
          czwesci przez amerykanskich Zydow , ktore to osiedla sa jednym z punktow
          zaogniaojacych syuacje ( co powiedzieliby Polacy gdyby pod Wroclawiem zaczely
          powstawac niemieckie osiedla pod ochrona niemieckiej armii?)
          Podsumowujac - Palestynczycy moze jednak maja jakies swoje racje ,zwlaszca gdy
          widza ze od czterdziestu lat nikt na calym swiecie nie moze , nie chce ich
          zrozumiec ...
          nomo
    • normalna Re: Konflikt Izraelsko-palestyński 12.03.02, 12:12
      Gość portalu: matka napisał(a):

      > Cz to co się dzieje na Bliskim Wschodzie to już czystki etniczne?

      To co sie tam dzieje, to tragedia dwoch bratnich narodow, przelewajacych krew w
      imie tego, co mogliby osiagnac w sposob pokojowy. Ale niestety, niewielu , nie
      wiekszosc w kazdym badz razie, jeszcze to rozumie. Wessani w spirale przemocy,
      pijani widokiem krwi i zadza zemsty, podporzadkowani wszechwladnym ,,panom
      wojny'' nie sa w stanie sami sie zatrzymac. A swiat sie przyglada, niewiele sobie
      z tego robiac...
      Teraz, teraz Stany znow potrzebuja poparcia swiata arabskiego w przyszlej
      krucjacie przeciwko Irakowi. Znow potrzasna troszke piescia Szaronowi, rzuca pare
      obietnic Palestynczykom... A potem, kiedy juz osiagna swoj cel - znowu sie
      odwroca plecami i dadza zielone swiatlo i wolna droge przemocy - a zabijajcie
      sie, co to nas obchodzi, i tak jest nas za duzo na tej Ziemi; chcecie broni -
      alez prosimy bardzo! Wyprodukujemy jeszcze wiecej. Business is business!
      Tak jak to bylo po 11 wrzesnia ale przed wojna w Afganistanie.
      A Europa? Europa co raz to prezentuje swoje stare i nowe propozycje pokojowe ,
      owszem, ale nie znajduje skutecznych srodkow ich realizacji. I wszystko na
      gadaniu sie konczy.A krew sie leje...
      • Gość: Mako2 Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 13:17

        To co się dzieje na bliskim wschodzie to jest napewno tragedia obydwu narodów.
        To że amerykanie szukaja poparcia w świecie arabskim to ich sprawa
        To żeby między palestyńczykami i izraelczykami zapanował pokój to w 99,99999%
        interes palestyńczyków i izraelczyków...
        A europa i amerykanie mogą tylko sugerować rozwiązania...które jak do tej pory
        oba zainteresowane narody mają w d....
        I dopóki zainteresowani tego nie zrozumieja krew się bedzie lała.....
    • Gość: Nero Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.telia.com 13.03.02, 00:34
      Dear Friends,

      I don't like that kind of broadcasting mails, but for this
      sake I broken my own promise and send this mail to all addresses I have
      hoping you will support this call. However, to not cause any harm I don't
      distribute your mail address to anybody by addressing you via BCC field.



      This is very important and can be accomplished through the Internet in a
      couple of minutes.
      A Nobel Prize Judge of the Peace Prize is trying to get enough names on a
      petition (through e-mail it counts) to revoke the Nobel Peace prize that was
      given
      to Arafat in 1993. They need at least a million signatures.
      Please go to the following web site and lend your name

      www.revoketheprize.org <http://www.revoketheprize.org>

      Please send this mail to all your friends. And, please forgive if you've
      already done this. You know, it's important. We understand there are less
      than 200
      thousand signatures so far.
      • Gość: SZARON Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.proxy.aol.com 13.03.02, 10:42
        Gość portalu: Nero napisał(a):

        > Dear Friends,
        >
        > I don't like that kind of broadcasting mails, but for this
        > sake I broken my own promise and send this mail to all addresses I have
        > hoping you will support this call. However, to not cause any harm I don't
        > distribute your mail address to anybody by addressing you via BCC field.
        >
        >
        >
        > This is very important and can be accomplished through the Internet in a
        > couple of minutes.
        > A Nobel Prize Judge of the Peace Prize is trying to get enough names on a
        > petition (through e-mail it counts) to revoke the Nobel Peace prize that was
        > given
        > to Arafat in 1993. They need at least a million signatures.
        > Please go to the following web site and lend your name
        >
        > <a href="http://www.revoketheprize.org"target="_blank">www.revoketheprize.org<
        > /a> <http://www.revoketheprize.org>
        >
        > Please send this mail to all your friends. And, please forgive if you've
        > already done this. You know, it's important. We understand there are less
        > than 200
        > thousand signatures so far.

        FUCK YOU
    • Gość: hjk11 Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.dialin.sfu.ca 13.03.02, 08:10
      Napewno przydaliby sie obserwatorzy ONZ, bo Izrael jest tym, ktory stwarza
      najwieksze zagrozenie na Bliskim Wschodzie i moze stanowic zarzewie wojny.
      To jest kraj, ktory nie uznaje kompromisow, nie potrafi negocjowac i nie
      obchodzi go nic poza wlasnym interesem. Palestynczycy z terenow okupowanych
      przez Izrael walcza o ziemie i swoje prawa. To tak, jakby w czasie okupacji
      hitlerowskiej powiedziec o walczacych z wrogiem Polakach, ze sa bandytami i
      terrorystami. Ameryka nie pomoze tego rozwiazac, bo tam wiekszosc stanowia
      Zydzi.
    • Gość: Ephi Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.daimler-benz.com 13.03.02, 17:32
      Transfer Palestynczykow do Jordani Syri Libanu Egypt(Sinai spaniale miesce
      60Tys kkm Gole Europeskie blondynki na Plazy caly rock)
      i bedzie spokoj i pokoj !
      wy polacy wygoniliscie ukrainow do Ukrainy
      6 Mil niewmcow do Niemiec i macie swiety spokoj !

      • Gość: sodom Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.02, 17:43
        A moze transfer zydow na alaske lub antarktyde. I spokoj i duzo miejsca...i
        ladne widoki.
        Pozdrawiam
        • Gość: Robert Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 207.77.123.* 13.03.02, 18:49
          Nie zapominaj, ze Zydzi sa u siebie i nie musza szukac miejsca na Alasce. Co,
          tak bardzo boli pamiec o tym, ze mysmy zaraz po wojnie tez urzadzali czystki
          etniczne? Dzisiaj jest jeszcze wiele osob, ktore stwierdzaja, ze to bylo
          konieczne - byc moze, tylko w jaki sposob przeprowadzone. Polska bez mniejszosc
          narodowych stala sie nudnym, smutnym krajem z obsesja na temat innosci.
          Najpierw trzeba dosc dobrze poznac historie Izraela, zeby sie wypowiadac.
          Arabowie juz w 1948 r. zapowiadali, ze wyrzuca wszystkich Zydow do morza, a
          jeszcze wczesniej, w 1942 r. Wielki Mufti Jerozolimy podrozowal do Berlina, by
          prosic Hitlera, zeby jak najszybciej Niemcy dotarli do owczesnej Palestyny i
          zabrali sobie wszystkich Zydow. W mentalnosci Arabow niewiele zmienilo sie od
          tamtego czasu. Fakt jest faktem, ze wiele rzeczy, ktore wyczynia obecnie rzad
          Sharona jest bardzo mocno kontrowersyjnych, ale to Zydzi w wiekszosci
          przypadkow bronia sie przed Palestynczykami i jakos nie slyszy sie, zeby
          izraelscy nastolatkowie jezdzili do Wschodniej Jerozolimy lub Gazy, zeby
          wysadzac sie tam w powietrze.
          • normalna Re: Konflikt Izraelsko-palestyński 13.03.02, 19:19
            Gość portalu: Robert napisał(a):

            > Nie zapominaj, ze Zydzi sa u siebie i nie musza szukac miejsca na Alasce.

            A to ciekawe... U siebie mowisz?

            > Polska bez mniejszosc
            >
            > narodowych stala sie nudnym, smutnym krajem z obsesja na temat innosci.

            Tutaj masz racje.

            > Najpierw trzeba dosc dobrze poznac historie Izraela, zeby sie wypowiadac.
            > Arabowie juz w 1948 r. zapowiadali, ze wyrzuca wszystkich Zydow do morza,
            To, co kazdy by zrobil z agresorem na ich miejscu. Dziwne?

            > a jeszcze wczesniej, w 1942 r.
            > Wielki Mufti Jerozolimy podrozowal do Berlina, by
            > prosic Hitlera, zeby jak najszybciej Niemcy dotarli do owczesnej Palestyny i
            > zabrali sobie wszystkich Zydow.

            Jaka dalekowzrocznosc...

            >W mentalnosci Arabow niewiele zmienilo sie od
            > tamtego czasu. Fakt jest faktem, ze wiele rzeczy, ktore wyczynia obecnie rzad
            > Sharona jest bardzo mocno kontrowersyjnych, ale to Zydzi w wiekszosci
            > przypadkow bronia sie przed Palestynczykami i jakos nie slyszy sie, zeby
            > izraelscy nastolatkowie jezdzili do Wschodniej Jerozolimy lub Gazy, zeby
            > wysadzac sie tam w powietrze.

            Bo ,,robote'' robi za nich najnowoczesniej uzbrojona i najsilniejsza armia w
            regionie.
            • Gość: Robert Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 207.77.123.* 14.03.02, 18:56
              Zydzi sa u siebie, wrocili tam po dwoch tysiacach lat wygnania, a to, co robi
              armia izraelska, to po prostu odwet. Ze uderza to we wszystkich - to jest
              wojna, a nie konkurs telewizyjny. Palestynczycy raczej chyba nie wybieraja
              celow militarnych w Izraelu. Nie wierze, zeby w pizzeriach i dyskotekach
              Izraelczycy trzymali ukryte wyrzutnie rakiet, sklady broni itp. Jedno jest
              pewne, postepowanie i mentalnosc palestynska w ogole nie zmienily sie od lat.
              Probowalem kiedys spokojnie dyskutowac z kilkoma Palestynczykami - jest to tak
              jak rozmowa na dwoch roznych poziomach - kazdy nadawal na innej czestotliwosci.
              Niestety, oprocz fanatyzmu nie zaproponowali zadnych logicznych argumentow. Nie
              sa gotowi do rozmow, za to kazdy z nich gotowy jest tylko do walki. Jakos
              podreczniki szkolne w Izraelu nie nawoluja do mordowania Palestynczykow,
              natomiast palestynskie w Autonomii nastawione sa tylko na indoktrynacje w duchu
              wychowania "Marsz ku wojnie z Izraelem". Chcialem zauwazyc, ze wojne 1948 r.
              zaczeli Arabowie, a nie Zydzi - trzeba troche lepiej znac historie tego
              regionu. To nie Izrael wypowiedzial wtedy wojne Jordanii, Egiptowi, Syrii i
              innym krajom arabskim. Wiec chyba trudno nazwac kogos agresorem, jezeli nie
              rozpoczal agresji. Jezeli komus wydaje sie, ze Wielki Mufti Jerozolimy w 1942
              r. postepowal slusznie, wizytujac Hitlera i proponujac mu wspolprace - to chyba
              jest dyskusja raczej na bardzo niskim poziomie. Przypomne, ze w 1939 r.
              podobnie Stalin wraz z Hitlerem zalatwialiproblem Polski - jest to to samo
              dzialanie. Zgadzasz sie "normalna (?!)" na takie dzialania? Robert
              • Gość: Ed Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.unicity.pl 14.03.02, 20:06
                Gość portalu: Robert napisał(a):

                > Zydzi sa u siebie, wrocili tam po dwoch tysiacach lat wygnania, a to, co robi
                > armia izraelska, to po prostu odwet. Ze uderza to we wszystkich - to jest
                > wojna, a nie konkurs telewizyjny. Palestynczycy raczej chyba nie wybieraja
                > celow militarnych w Izraelu. Nie wierze, zeby w pizzeriach i dyskotekach
                > Izraelczycy trzymali ukryte wyrzutnie rakiet, sklady broni itp. Jedno jest
                > pewne, postepowanie i mentalnosc palestynska w ogole nie zmienily sie od lat.
                > Probowalem kiedys spokojnie dyskutowac z kilkoma Palestynczykami - jest to tak
                > jak rozmowa na dwoch roznych poziomach - kazdy nadawal na innej czestotliwosci.
                >
                > Niestety, oprocz fanatyzmu nie zaproponowali zadnych logicznych argumentow. Nie
                >
                > sa gotowi do rozmow, za to kazdy z nich gotowy jest tylko do walki. Jakos
                > podreczniki szkolne w Izraelu nie nawoluja do mordowania Palestynczykow,
                > natomiast palestynskie w Autonomii nastawione sa tylko na indoktrynacje w duchu
                >
                > wychowania "Marsz ku wojnie z Izraelem". Chcialem zauwazyc, ze wojne 1948 r.
                > zaczeli Arabowie, a nie Zydzi - trzeba troche lepiej znac historie tego
                > regionu. To nie Izrael wypowiedzial wtedy wojne Jordanii, Egiptowi, Syrii i
                > innym krajom arabskim. Wiec chyba trudno nazwac kogos agresorem, jezeli nie
                > rozpoczal agresji. Jezeli komus wydaje sie, ze Wielki Mufti Jerozolimy w 1942
                > r. postepowal slusznie, wizytujac Hitlera i proponujac mu wspolprace - to chyba
                >
                > jest dyskusja raczej na bardzo niskim poziomie. Przypomne, ze w 1939 r.
                > podobnie Stalin wraz z Hitlerem zalatwialiproblem Polski - jest to to samo
                > dzialanie. Zgadzasz sie "normalna (?!)" na takie dzialania? Robert


                Robert daj sobie spokój. "Normalna" jest niestety niereformowalna w swojej
                proarabskiej postawie. Żadne argumenty i tak jej nie przekonają. Dla niej
                Hezbollah to "dzielni chłopcy", Palestyńczycy, którzy mają olbrzymie zasługi w
                rozwaleniu Libanu to "ofiary" a wszystkiemu winny jest oczywiście Izrael.
                Jak "Normalną" boli głowa to też winny jest Izrael.
                Jedyne rozwiązanie na Bliskim Wschodzie to wg "Normalnej" likwidacja Izraela,
                wtedy zapanuje tam powszechna szczęśliwość i dobrobyt jak u wszystkich arabskich
                braci czyli tłumacząc na (nie)normalny język: brud, smród, ubóstwo i arabska albo
                jeszcze lepiej islamska dyktatura. I nareszcie będzie normalnie.
                • Gość: Robert Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 207.77.123.* 14.03.02, 21:03
                  Zastanawiam sie tylko, jak mozna dyskutowac o czyms, o czym sie nie ma pojecia.
                  Troche trzeba poczytac i to niekoniecznie proizraelskiej literatury, na temat
                  stosunkow izraelsko-palestynskich. Niektorzy arabscy politolodzy i historycy,
                  na ile oczywiscie moga, nie narazajac sie na ostracyzm ze strony
                  wspolwyznawcow, dosc krytycznie w wielu sytuacjach podchodza do problemu
                  palestynskiego. Wszyscy sa zgodni co do tego, ze powinny istniec zarowno
                  Izrael, jak i niepodlegla Palestyna. Takiego zdania jest bardzo wielu
                  Izraelczykow, tylko, ze po drugiej stronie nie widac wcale ochoty na rozmowy o
                  pokoju. Palestynczykom wydaje sie, ze pokoj mozna wywalczyc za pomoca kamieni i
                  wysadzania sie w powietrze - to tak, jak za komunizmu bylo powiedzenie, ze "po
                  tej walce o pokoj, to kamien na kamieniu nie zostanie". Zarowno Arafat jak i
                  Sharon to jastrzebie i nie ma co sie ludzic, ze ci dwaj panowie doprowadza do
                  pokoju, zwlaszcza stary terrorysta i quasi-rewolucjonista Arafat. Zastanawia
                  mnie tylko jedno - jak mozna cala wina obarczac Izrael, skoro Palestynczykow
                  nie lubia generalnie w arabskich krajach. Dlaczego nic nie mowi sie o
                  Palestynczykach w Jordanii, ktorzy maja zdecydowanie gorzej niz w Izraelu. Czy
                  ktos pamieta, ze w Kuwejcie, w czasie inwazji irackiej, to wlasnie
                  Palestynczycy byli tymi, ktorych Kuwejtczycy zapamietali z jak najgorszej
                  strony. Znam troche ten region i tych ludzi, troche na ten temat czytalem i
                  czasami staram sie na to patrzec z boku, a nie angazowac sie w popieranie
                  czegos, co jest absurdalnie nielogiczne.
                  • Gość: Ed Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.unicity.pl 14.03.02, 22:06
                    Gość portalu: Robert napisał(a):

                    > Zastanawiam sie tylko, jak mozna dyskutowac o czyms, o czym sie nie ma pojecia.
                    >
                    > Troche trzeba poczytac i to niekoniecznie proizraelskiej literatury, na temat
                    > stosunkow izraelsko-palestynskich. Niektorzy arabscy politolodzy i historycy,
                    > na ile oczywiscie moga, nie narazajac sie na ostracyzm ze strony
                    > wspolwyznawcow, dosc krytycznie w wielu sytuacjach podchodza do problemu
                    > palestynskiego. Wszyscy sa zgodni co do tego, ze powinny istniec zarowno
                    > Izrael, jak i niepodlegla Palestyna. Takiego zdania jest bardzo wielu
                    > Izraelczykow, tylko, ze po drugiej stronie nie widac wcale ochoty na rozmowy o
                    > pokoju. Palestynczykom wydaje sie, ze pokoj mozna wywalczyc za pomoca kamieni i
                    >
                    > wysadzania sie w powietrze - to tak, jak za komunizmu bylo powiedzenie, ze "po
                    > tej walce o pokoj, to kamien na kamieniu nie zostanie". Zarowno Arafat jak i
                    > Sharon to jastrzebie i nie ma co sie ludzic, ze ci dwaj panowie doprowadza do
                    > pokoju, zwlaszcza stary terrorysta i quasi-rewolucjonista Arafat. Zastanawia
                    > mnie tylko jedno - jak mozna cala wina obarczac Izrael, skoro Palestynczykow
                    > nie lubia generalnie w arabskich krajach. Dlaczego nic nie mowi sie o
                    > Palestynczykach w Jordanii, ktorzy maja zdecydowanie gorzej niz w Izraelu. Czy
                    > ktos pamieta, ze w Kuwejcie, w czasie inwazji irackiej, to wlasnie
                    > Palestynczycy byli tymi, ktorych Kuwejtczycy zapamietali z jak najgorszej
                    > strony. Znam troche ten region i tych ludzi, troche na ten temat czytalem i
                    > czasami staram sie na to patrzec z boku, a nie angazowac sie w popieranie
                    > czegos, co jest absurdalnie nielogiczne.

                    Palestyńczycy a przynajmniej część z nich znana jako PLO są ogólnie znani
                    wszystkim jako troublemakers i dlatego nie chcą ich u siebie ich
                    arabscy "bracia". Wyrzucono ich z Jordanii, Libanu, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej.
                    Z Jordanii bo wzniecili powstanie przeciwko Haszymidom, z Libanu bo Syria miała
                    już dość ich guerilli, z Kuwejtu i Arabii bo poparli agresję Saddama. Z drugiej
                    strony utrzymywanie tych ludzi w obozach dla uchodźców jest na rękę państwom
                    arabskim. Stanowią bowiem "wyrzut sumienia" dla świata i służą jako żywy
                    dowód "izraelskich zbrodni". To, że z 600 tys. faktycznych uchodźców (którzy w
                    większości już zmarli) zrobiło się bodaj 4 mln to już zupełnie inna historia.
                    Cóż Izrael w moim przekonaniu popełnił błąd - w 1967 roku po wojnie
                    sześciodniowej mógł zaproponować arabskiej ludności Zachodniego Brzegu i Gazy
                    przyznanie im izraelskiego obywatelstwa i pełni praw oraz funkcjonowanie
                    dwunarodowego państwa. Myślę, że u większości Palestyńczyków zwyciężyłby zdrowy
                    rozsądek i skorzystaliby z tej oferty (Arabowie izraelscy przecież za żadne
                    skarby nie zgodziliby się na przeprowadzkę do Autonomii Palestyńskiej - zbyt
                    cenią sobie możliwość życia i pracy w zamożnym i demokratycznym państwie jakim
                    jest Izrael).
                    Palestyńczycy też mieli szansę. Barak oferował Arafatowi naprawdę dużo. Państwo
                    palestyńskie na 97% West Banku i Gazy, rozmowy na temat statusu Jerozolimy.
                    Arafat odrzucił te propozycje, zażadał "prawa powrotu" tych 4 mln w granice nie
                    Palestyny ale Izraela. Na to oczywiście nie mogło być zgody ze strony Izraela -
                    oznaczałoby to samobójstwo dla tego kraju.
                    Arafat rzucił więc do boju dzieci z kamieniami. Potem kamienie zastąpiły bomby i
                    tak to trwa do dzisiaj. A jak się skończy? Bóg jeden raczy wiedzieć.
              • Gość: jacek Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.astercity.net / 10.130.129.* 15.03.02, 10:59
                Gość portalu: Robert napisał(a):

                > Zydzi sa u siebie, wrocili tam po dwoch tysiacach lat wygnania

                WATLY argument. To tak, jakby Niemcy wrocili teraz na Pomorze albo
                do Prus, skad musieli sie wyprowadzic mniej niz 2000 lat temu.

                > a to, co robi
                > armia izraelska, to po prostu odwet.

                "Po prostu odwet"... Imponujesz mi tym luzikiem. Odwet jest OK?
                Przypominam, ze Hammurabi od dawna nie zyje, a wraz z nim odeszly
                (chyba) jego idee.

                > Palestynczycy raczej chyba nie wybieraja
                > celow militarnych w Izraelu. Nie wierze, zeby w pizzeriach i dyskotekach
                > Izraelczycy trzymali ukryte wyrzutnie rakiet, sklady broni itp.

                Ja tez nie. Ale biorac pod uwage, ze Palestynczycy nie maja broni, ktora
                mogliby zagrozic np. czolgom czy smiglowcom w bazach wojskowych, pozostaje
                im tylko dac sie wyrznac, nie robiac nic.

                > Jedno jest
                > pewne, postepowanie i mentalnosc palestynska w ogole nie zmienily sie od lat.
                > Probowalem kiedys spokojnie dyskutowac z kilkoma Palestynczykami - jest to tak
                > jak rozmowa na dwoch roznych poziomach - kazdy nadawal na innej czestotliwosci.
                >
                > Niestety, oprocz fanatyzmu nie zaproponowali zadnych logicznych argumentow.

                W zeszlym roku bylem na Bliskim Wschodzie, rozmawialem z Libanczykami,
                Palestynczykami, Jordanczykami, Izraelitami... Fanatyzmu, nienawisci i
                bezmyslnosci nie zarzucilbym tylko tym pierwszym.

                > Jakos
                > podreczniki szkolne w Izraelu nie nawoluja do mordowania Palestynczykow,

                Nie musza. Do mordowania Palestynczykow nawoluja w Izraelu wladze.

                > Chcialem zauwazyc, ze wojne 1948 r.
                > zaczeli Arabowie, a nie Zydzi

                To fakt. Zachowali sie idiotycznie. Ale juz wojna w 1967 roku wygladala
                inaczej, a jej wspomnienia wciaz zyja... Nie sadzisz?

                Pozdrawiam

                jacek
                • Gość: Robert Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 207.77.123.* 15.03.02, 17:38
                  Nikt nie nawoluje w Izraelu do mordowania palestynskich kobiet i dzieci. Jakos
                  nie widzialem w izraelskiej telewizji, gdy tam bylem, zeby ministrowie lub
                  premier Izraela stwierdzili, ze mordowanie Palestynczykow jest w porzadku. Cale
                  grupy Izraelczykow sa przeciwko przemocy i wcale nie ma pelnego przyzwolenia w
                  calym Izraelu na to co dzieje sie obecnie, ale ci ludzie maja prawo do obrony.
                  Jakos nie slyszy sie, zeby wsrod Palestynczykow byli tacy, ktorzy zdecydowanie
                  odcinaja sie od terroru, wysadzania sie w powietrze czy tym podobnych
                  medialnych fajerwerkow. Ciagle trwa indoktrynacja w duchu, im wiecej zabijemy
                  Zydow tym lepiej. Kazdy, kto ma wsrod nich inne zdanie boi sie powiedziec, bo
                  zostanie oskarzony o kolaboracje z Izraelem, a to rowna sie kula w leb. Jakos w
                  samym Izraelu ci, co maja inne zdanie nie sa oskarzani o kolaboracje z
                  Palestynczykami i karani za to. Jest to wlasnie ten drobny niuans, ze
                  Izraelczycy staraja sie jeszcze funkcjonowac na zasadzie jakiejs demokracji i
                  sa bardzo pluralistycznym spoleczenstwem, moze nawet jeszcze bardziej od
                  Polakow. Nie slyszalem, zeby Palestynczycy dopuszczali nawet do takich dyskusji
                  wsrod swojej spolecznosci - chyba, ze daleko od Bliksiego Wschodu, ale jak sie
                  sam przekonalem, nawet tam fanatyzm bierze gore nad dyskusja i zdrowym
                  rozsadkiem. Dlaczego nie ma zadnej organizacji palestynskiej, ktora podobnie,
                  jak w Izraelu nazywalaby sie "Pokoj teraz" lub "Stop przemocy"? Izraelczycy, a
                  dokladnie Barak, dawal Palestynczykom bardzo duzo, ale Arafat i jego ludzie
                  wola walczyc i produkowac martwych bohaterow po obydwu stronach barykady. Na
                  skutek tego Barak stracil stanowisko premiera i nastapila epoka Szarona,
                  ktorego mentalnosc niewiele odbiega od mentalnosci Arafata - odsylam do eseju
                  Amosa Oza, ktory ladnie polaczyl obydwu panow w jedna postac,
                  nazwana "Szarafat". Co ciekawe palestynczykom calkowicie wisi, przeciwko komu
                  kieruja swoja agresje - kamieniem mozna oberwac lub byc zaatakowanym w
                  arabskiej czesci Jerozolimy tylko dlatego, ze nie wyglada sie jak Palestynczyk.
                  Doswiadczylem tego na sobie na kilka lat przed II intifada, gdy panowal tam
                  wzgledny spokoj. Z jednej strony dobrze jest robic interesy z turystami, a z
                  drugiej w ramach "swietego islamskiego oporu" dobrze dac po lbie przypadkowemu
                  turyscie, ktory nieopatrznie znalazl sie sam w niewlasciwym miejscu, mimo
                  przestrog znajomych. Wiem, ze nie jestem jedynym przypadkiem w Polsce, ktory
                  byl narazony na agresywne zachowania Palestynczykow w ich dzielnicach.
                  Prawo do zamieszkania Zydow w dawnej Palestynie czyli na terenie starozytnego
                  Izraela dal w zasadzie caly swiat, poczawszy od Deklaracji Balfoura, a
                  skonczywszy na decyzji ONZ w 1947 r. Wojna 1967 r. moze byla niesprawiedliwa,
                  ale mysle, ze konieczna - nikt nie lubi, gdy sasiad strzela mu w okna, z ulicy
                  na przeciwko. Pewnie nie byloby tej wojny, gdyby nie pohukiwania arabskie o
                  wyrzuceniu Zydow do morza i ciagly terror.
                  Dla przyzwoitosci powtorze, ze nie popieram calym sercem tego, co robi armia
                  izraelska, ale istnieje jakies prawo do obrony, zwlaszcza przed fanatyzmem. Sa
                  rowniez inne metody rozwiazania tego konfliktu, ale caly w tym ambaras, zeby
                  dwoje chcialo naraz.
                  Co do powrotow do roznych macierzy - Polska jest tez godnym tego przykladem -
                  powrot na Dolny Slask w 1945 r. po 500 latach nieobecnosci tam czy polski
                  Szczecin, ktory nawet do 1945 r. nie lezal w ogole w granicach panstwa
                  polskiego. Kazdy ma prawo gdzies zyc.
                  • Gość: Ed Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.unicity.pl 15.03.02, 23:57
                    No właśnie, żeby dwoje chciało naraz. Arafat w Camp David wyraźnie "nie
                    chciał". I liczył, że rozpętując przemoc osiągnie wszystko. Ale chyba się
                    przeliczył. Bo teraz zamiast Baraka jest Szaron i o takich propozycjach jak te
                    z Camp David Arafat może tylko pomarzyć.
                    A tak w ogóle to on (Arafat) chyba nie wyzbył się swoich marzeń o "zepchnięciu
                    Izraela do morza". I znowu się przeliczy. Jestem tego pewien.
                    • Gość: Robert Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 207.77.123.* 16.03.02, 18:39
                      Najgorsze jest to w tej sytuacji, ze gdy nawet zabraknie Arafata, to juz
                      zupelnie wsrod Palestynczykow nie bedzie zadnej osoby gotowej do rozmow z
                      Izraelem. Natura dyktatorow jest to, ze jezeli nie maja dzieci, to zazwyczaj
                      nie szykuja sobie nastepcow, poniewaz uwazaja, ze sa wieczni. Nie wierze, zeby
                      nawet teraz, kiedy obydwie strony sa pod duza presja, zwlaszcza ze strony USA,
                      byly sklonne do powaznych negocjacji. Jak wczesniej napisalem, zarowno Arafat,
                      jak i Sharon to dwa jastrzebie i ladnie okreslil ich Amos Oz - blizniaki, ktore
                      powinny nazywac sie Szarafat. Poza tym cala struktura wladzy w Autonomii jest
                      chora, opierajaca sie na bolszewickich wzorcach totalitarnych, wiec nawet nie
                      ma mowy, zeby ktos wychylil sie z propozycja rozsadnych negocjacji. Wszystkie
                      sily polityczne w Autonomii pozbawione sa odrobiny mysli demokratycznej, bo
                      albo jest to muzulmanski integryzm, produkujacy "swietych samobojcow", albo
                      quasi-komunistyczne Politbiuro Organizacji Wyzwolenia Palestyny, gdzie dominuje
                      mysl "cel uswieca srodki".
      • normalna Re: Konflikt Izraelsko-palestyński 13.03.02, 19:13
        Gość portalu: Ephi napisał(a):

        > Transfer Palestynczykow do Jordani Syri Libanu Egypt(Sinai spaniale miesce
        > 60Tys kkm Gole Europeskie blondynki na Plazy caly rock)
        > i bedzie spokoj i pokoj !
        > wy polacy wygoniliscie ukrainow do Ukrainy
        > 6 Mil niewmcow do Niemiec i macie swiety spokoj !
        >

        Wiec chyba byloby sprawiedliwiej, zeby Zydzi ktorzy naplyneli do Palestyny,
        wrocili tam , skad przybyli? Dlaczego to akurat Palestynczycy powinni?
        • besciak Re: Konflikt Izraelsko-palestyński 13.03.02, 20:12
          normalna napisał(a):

          > Gość portalu: Ephi napisał(a):
          >
          > > Transfer Palestynczykow do Jordani Syri Libanu Egypt(Sinai spaniale miesce
          >
          > > 60Tys kkm Gole Europeskie blondynki na Plazy caly rock)
          > > i bedzie spokoj i pokoj !
          > > wy polacy wygoniliscie ukrainow do Ukrainy
          > > 6 Mil niewmcow do Niemiec i macie swiety spokoj !
          > >
          >
          > Wiec chyba byloby sprawiedliwiej, zeby Zydzi ktorzy naplyneli do Palestyny,
          > wrocili tam , skad przybyli? Dlaczego to akurat Palestynczycy powinni?

          Zydzi wrocili na swoje ziemie, skad zostali wygnani, czyli Judei?

          Co zrobic z Palestynczykami?

          Bah! Zabawniejszym pytaniem jest, co zrobic z Libanczykami? Przeciez Liban nalezy
          do Syrii. Jak Syryjczycy nazywaja Liban? Cos z przedmiesciami Syrii? Teraz tylko
          czekac kiedy tam wojna wybuchnie. Ile tysiecy zolnierzy stacjonuje w Libanie?
          Syria tylko czeka na pretekst, tak jak czekali Palestynczycy. Bida bedzie i placz
          i jak zwykle znowu w ten gnoj i wojne wciagna Izrael.
          • Gość: hjk11 Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: *.dialin.sfu.ca 13.03.02, 21:12
            Nie trzeba tak bardzo wybielac Zydow. Tuz po zakonczeniu wojny mscili sie na
            Niemcach, zarowno wojskowych jak i cywilach w obozach w Polsce, miedzy innymi
            w Myslowicach, Gliwicach.....
        • Gość: Ephoi Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 53.13.61.* 14.03.02, 08:18
          normalna napisał(a):

          > Gość portalu: Ephi napisał(a):
          >
          > > Transfer Palestynczykow do Jordani Syri Libanu Egypt(Sinai spaniale miesce
          >
          > > 60Tys kkm Gole Europeskie blondynki na Plazy caly rock)
          > > i bedzie spokoj i pokoj !
          > > wy polacy wygoniliscie ukrainow do Ukrainy
          > > 6 Mil niewmcow do Niemiec i macie swiety spokoj !
          > >
          >
          > Wiec chyba byloby sprawiedliwiej, zeby Zydzi ktorzy naplyneli do Palestyny,
          > wrocili tam , skad przybyli? Dlaczego to akurat Palestynczycy powinni?
          Prosze Pani
          Palestynczycy jest fikcja Mediowa i pochodza z Libanu saudi Egiptu syri Iraku
          i sedza na tej ziemi , bo my Zydy tego Kraju rozwyneli a oni Chlep i prace
          szukali.
          Ja nie chce dowas wrocic ! do bide i smorodu !


        • Gość: Ephoi Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 53.13.61.* 14.03.02, 08:19
          normalna napisał(a):

          > Gość portalu: Ephi napisał(a):
          >
          > > Transfer Palestynczykow do Jordani Syri Libanu Egypt(Sinai spaniale miesce
          >
          > > 60Tys kkm Gole Europeskie blondynki na Plazy caly rock)
          > > i bedzie spokoj i pokoj !
          > > wy polacy wygoniliscie ukrainow do Ukrainy
          > > 6 Mil niewmcow do Niemiec i macie swiety spokoj !
          > >
          >
          > Wiec chyba byloby sprawiedliwiej, zeby Zydzi ktorzy naplyneli do Palestyny,
          > wrocili tam , skad przybyli? Dlaczego to akurat Palestynczycy powinni?
          Prosze Pani
          Palestynczycy sat fikcja Mediowa i pochodza z Libanu saudi Egiptu syri Iraku
          i sedza na tej ziemi , bo my Zydy tego Kraju rozwyneli a oni Chlep i prace
          szukali.
          Ja nie chce dowas wrocic ! do bide i smorodu !


        • Gość: Ephoi Re: Konflikt Izraelsko-palestyński IP: 53.13.61.* 14.03.02, 08:22
          normalna napisał(a):

          > Gość portalu: Ephi napisał(a):
          >
          > > Transfer Palestynczykow do Jordani Syri Libanu Egypt(Sinai spaniale miesce
          >
          > > 60Tys kkm Gole Europeskie blondynki na Plazy caly rock)
          > > i bedzie spokoj i pokoj !
          > > wy polacy wygoniliscie ukrainow do Ukrainy
          > > 6 Mil niewmcow do Niemiec i macie swiety spokoj !
          > >
          >
          > Wiec chyba byloby sprawiedliwiej, zeby Zydzi ktorzy naplyneli do Palestyny,
          > wrocili tam , skad przybyli? Dlaczego to akurat Palestynczycy powinni?
          Prosze Pani
          Palestynczycy jest fikcja Mediowa i pochodza z Libanu saudi Egiptu syri Iraku
          i sedza na tej ziemi , bo my Zydy tego Kraju rozwyneli a oni Chlep i prace
          szukali.
          Ja nie chce dowas wrocic ! do bide i smorodu !


    • Gość: ◄viri► PRZYPOMINAM O MANIFESTACJI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 18:12
      spotykamy sie w piatek o 15:30 na ulicy Swidnieckiej we Wroclwaiu - pod dawna
      ksiegarnia Kwant (blizej Rynku)
      ruszamy o 16:00


      15. MARCA (PIATEK) 2002 - g. 15:30
      wszelkie informacje oficjalne tylko pod mailem: palestine@poczta.onet.pl
      • Gość: Grzesiek Re: PRZYPOMINAM O MANIPULACJI IP: *.kabaty.2a.pl 14.03.02, 19:41
        Uwaga - grupa arabskich bohaterów organizuje manipulacje polskiej młodzieży -
        dla poparcia bohaterów, którzy mordują dzieci, kobiety i przypadkowych ludzi.
        Brawo - aż chce sie przyjechać do Breslau, żeby na was osobiście naszczać
    • Gość: Sobieski Re: Konflikt Izraelsko-pedalski IP: *.kabaty.2a.pl 14.03.02, 19:43
      Precz z mordercami ! Precz ze śmierdzącym arabstwem ! Precz z religią
      wylansowaną przez pedała Mahometa ! Dać im w dupę jak Sobieski pod Wiedniem !
      • Gość: Fredzio Re: Konflikt Izraelsko-pedalski IP: *.pppool.de 14.03.02, 22:15
        Kiedy doczekam sie w moich zyciu, jeden Dzien ubudzic sie z tego Koszmara
        MUZELMANKI ARABSKI ANTYSEMICKI
      • Gość: Jacek Re: Konflikt Izraelsko-pedalski IP: *.216-194-7-100.nyc.ny.metconnect.net 16.03.02, 03:39
        Precz z mordercami izraelskimi! Precz ze śmierdzącym żydostwem ! Precz z
        religią wylansowaną przez pedałów i proroków żydowskich oraz rabonów rasistów !
        Dać im w dupę jak Sobieski pod Wiedniem lub Adolf Hitler!
        • Gość: Ed Re: Konflikt Izraelsko-pedalski IP: *.unicity.pl 16.03.02, 15:17
          Coś ci się gosciu popieprzyło. Sobieski pod Wiedniem tłukł muslimów.
        • Gość: Robert Re: Konflikt Izraelsko-pedalski IP: 207.77.123.* 16.03.02, 18:41
          Widze, ze ideal siegnal bruku. Dyskusja znizyla sie generalnie do poziomu
          rynsztoka i zacietrzewionego zascianka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka