Dodaj do ulubionych

W PL Monsanto wygrywa na całej linii

17.04.12, 12:22
W PL ustalono właśnie, że jest za mało pasz naturalnych do żywienia drobiu i świń. Dalej uznano, że import pasz naturalnych jest za drogi przełożyłby się na jeszcze drożesze jajka i mięso, więc dla dobra konsumenta przypuszczalnie Monsanto, bo którz by inny, będzie sprzedawał Polsce pasze GMO.
W 2006 r. wprowadzono co prawda zakaz pasz GMO, ale teraz wprowadzono na ten zakaz memorandum do końca roku z opcją na (wieczne zapewne) przedłużenie. Jak nie kijem to pałą, Monsanto wyjdzie na swoje zwłaszcza w Polsce, choć nazwy koncernu w artykule przezornie nie użyto. Smacznego!

wyborcza.biz/biznes/1,100896,11553451,Podrozeja_jaja__drob_i_wieprzowina__Ratunkiem____pasze.html


Obserwuj wątek
    • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 17.04.12, 12:36
      Wiedza jak sprzedac dla ludu. Wystarczy lud przestrazszyc ze wszystko podrozeje a lud niewyedukowany od razu przyzna racje. Skoro bedzie taniej to czemu nie GMO. Lud nie wie ze GMO tez moze podrozec w zalezonsci od kaprysow monopolu monsanto. Co wazniejsze lud nie wie od czego zalezy cena zywnosci: ropy i futures na gieldzie jak i to ze wiekszosc panstw na rozkaz WB i IMF pozbylo sie rezerw zywnosciowych i zostalo na laske i nielaske spekulantow. Aby zmniejszyc cene zywnosci trzebaby innych srodkow ale tej swietej krowy nikt nie tknie.
    • krzysiozboj Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 17.04.12, 12:37
      A co w tym dziwnego? Tzw podatek Belki jest tymczasowy to i to może być tymczasowe, skoro w soli przemysłowej są zbawienne dla zdrowia mikroelementy to i GMO może mieć jakieś zbawcze skutki dla naszego zdrowia.
    • zlotamajka Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innaczej 17.04.12, 13:30
      zastrzelic. To jest do czego prowadzi obecna polityka rolniczna. Czyli do monopolu i monoculture (jeden rodzaj kukurydzy, soji, pszenicy i nawet swinek) i w koncu tyrani takiej jakiej swiat nie znal.

      W Michigan kazano rolnikom (pod kara aresztu) zabic swoje swinie z tradycyjnych starych rodowodow (traditional heritage pigs). Nie byly odpowiedniego koloru itd.

      www.naturalnews.com/035596_Michigan_DNR_Rodney_Stokes.html
      • eva15 Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 14:56
        Aż się wierzyć nie chce, gdy czyta się taki artykuł... Przecież stalinowski terror na wsiach to przy tym pestka. Tam zabierano chłopom inwentarz i zairno, by żywić armię i miasta, tu każe się chłopom zabić swoją trzodę, bo władze jej sobie nie życzą.

        W USA ludzie przynajmniej się buntują i organizują, w Polsce nawet tego nie ma. Tak w realu jaki na forum zero reakcji. Wątek o GMO z wyjątkiem jednego wpisu nie interesuje nikogo. Bystrzaki będą z zadowoleniem łykać GMO i dalej otwierać wątki o tym, jak to w Rosji jest źle.
        • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 18:20
          Ruskich tak nie chwaliłbym w tym względzie, jak w 30tych latach zabrali chłopom co nieco to rodziny same się zjadały z głodu.

          Nasi po buntach w 81 i 89 mają już chyba dość, zresztą sam wiem po sobie ze priorytetem zaczyna być rodzina i dzieci a nie walka z wiatrakami, dzieci i tak oberwą tym g...m w przyszłości ale dzisiaj to zabawa w Don Kichota.

          Niemniej jak się przekopuje przez rynek żywności na świecie, przez reguły i firmy które tym steruje to ... aż ciarki idą po grzbiecie. Bez ropy, auta, bez dóbr luksusowych można żyć, bez żarcia nie.
          • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 22:47
            Rozumiem ze ludzie maja dosc rewolucji po 81/89. To jest roznica miedzy PL i zachodem. W PL ludzie czuja ze sa PO rewolucji. Na zachodzie PRZED. Co do monsanto i GMO uwazam ze to walka o smierc i zycie. Problem w tym ze ani ludzie ani rolnicy tego nie pojmuja. Ale przydaloby sie wziasc przyklad z Indi i tego co robi Vanadana Shiva ze swoim bankiem ziarna.
            • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 22:56
              Ale kto ludzi ma poprowadzić, kto ma im dać rzetelne informacje? Kto ma być autorytetem? Chcesz postawić rzesze ludzi przeciw korporacjom mającym na usługach naukę, media i polityków, to nie takie proste. Do tego przeciwnika masz cwanego, zobacz jak zostało rozegrane ACTA. Poszedł wabik, później ustawa a jak był ostry sprzeciw to wycofano się raczkiem by za chwilkę tylnymi drzwiami znów to samo robić. To samo bedzie przy GMO, zablokujesz to w jednym miejscu to będą wsadzali innymi drzwiami.

              To nie tylko kwestia GMO, to problem obecnego świata korporacyjnego gdzie bardzo wąziutka grupa osób kontroluje wszystko co ważne, żarcie, przepływ kapitału, farmaceutykę, chemię etc. Jeśli w którymś zwariowanym umyśle powstanie pomysł by "zaszczepić" ludzi w skali globalnej jakimś syfem poprzez żywność czy szczepionkę po wcześniej sztucznie wywołanej "epidemii" to napiszesz że to technicznie niemożliwe?
              • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 23:04
                Zgadzam sie z Toba. To nie jest tylko problem GMO. To jest problem korporacji a raczej praw ktore korporacje sobie przyistrzyly. GMO jest na tyle istotne ze tu widac ze te prawa juz nie limituja sie na kasa czy zanieczyszczanie srodowiska (zle ale jeszcze mala skala). Tu chodzi o PRZEJECIE WLASNOSCI NAD ZYCIEM. Gdzies granica musi byc. Nie chodzi tez o protesty (te sa wazne) ale nie najwazniejsze. Chodzi o edukacje i tworzenie alternatyw. Dlatego daje jako przyklad Vandana Shiva i co robi w Indiach. To baaaardzo dobry model.

                Co do naukowcow to skutki GMO mozna stwierdzi i naukowcy stwierdzili. Badania sa dostepne ale nie w mainstreamie i nie wszyscy o tym wiedza.


                Jeśli w którymś zwariowanym umyśle powstanie pomysł b
                > y "zaszczepić" ludzi w skali globalnej jakimś syfem poprzez żywność czy szczepi
                > onkę po wcześniej sztucznie wywołanej "epidemii" to napiszesz że to technicznie
                > niemożliwe?

                Alez to juz jest w planach np. szczepionki w bananach. I napisow na pewno nie bedzie.









                UstawieniaWyloguj

                zlotamajka

                Ulubione fora
                Ulubione wątki
                Świat





                + dodaj zdjęciaTwoje:PostyZdjęcia

                Posty:PrzyjaciółNieprzyjaciół




                ForumAktualności i Media


                Kraj
                Świat
                Aquanet
                Metro
                Wiadomości
                Bliski Wschód
                Prasa i media
                Alert24
                Historia
                Unia Europejska

                więcej »Załóż forum







                reklama


                • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 23:21
                  Nie wiem czy to pesymizm czy optymizm z mojej strony, ja z jakąś nadzieją patrzę na Azję (głównie Chiny i Indie) oraz na Amerykę płd (choć tu mniej optymizmu mam). Gdzieś po cichu liczę że tam albo dzieki innej mentalności albo centralnemu sterowaniu w Chinach ktoś powie stop wariactwu które u nas się dzieje, na zasadzie ze nie pozwolą tego zrobić u siebie i nam pokażą inny model.

                  Co do przejęcia kontroli na żywnością czy życiem, mnie martwi coś innego, wariacki pęd do globalnego konfliktu, żywność tutaj może być tylko półśrodkiem, jednym z narzędzi za pomocą którego steruje się nastroje społeczne. W solidny głód np w naszych kręgach kulturowych nie wierzę ale w drożyznę i wskazywanie winnego tej drożyzny już wcześniej. Z każdego dobra można zrezygnować, najtrudniej z żywności, jeśli zacznie jej brakować nastroje musza się pogorszyć, wtedy tylko wskazać wroga.
                  • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 23:37
                    > Nie wiem czy to pesymizm czy optymizm z mojej strony, ja z jakąś nadzieją patrz
                    > ę na Azję (głównie Chiny i Indie) oraz na Amerykę płd (choć tu mniej optymizmu
                    > mam).
                    Co do korporyzacji to jakos watpie by Chiny cos zrobily. One ten system powoli przejmuja. Sa bardziej kapitalistyczni niz kapitalisci. Im bardziej chodzi o utrzymanie GDP i standartow zycia niz co innego. Wieksze nadzieje mam w Ameryce Pld. ktora wygrala powazne wojny z korporacjami i dalej wygrywa. Korporyzacja zostala tam wstrzyamna w pewnym stopniu.

                    Co do przejęcia kontroli na żywnością czy życiem, mnie martwi coś innego, waria
                    > cki pęd do globalnego konfliktu, żywność tutaj może być tylko półśrodkiem, jedn
                    > ym z narzędzi za pomocą którego steruje się nastroje społeczne.
                    To jest zagrozenie ale sa o wiele powazniejsze problemy. Wiele powazniejsze.
                    Troche w tym temacie siedze i dosc interesuje sie nim. I powiem Ci ze jak sie patrzy to nie tylko ciarki przechodza. Wiedizales ze korporacje patentuja LUDZIE GENY. Beda mogli kazac Ci placic za swoje geny za Ciebie I Twoje potomstwo. Swinie juz opatentowali. Modyfikuja lasy tak ze prawdziwe lasy poobumieraja. Technologia idzie tak do przodu ze ludzie po prostu nie nadazaja.
                    Przeczytaj to. Jesli bedziesz mial problemy daj znac. Sa z nia(Vanadna Shiva) tez interesujace wywiady na youtube jesli wolisz jezyk mowiony.

                    www.aljazeera.com/indepth/opinion/2012/02/201224152439941847.html
                    • eva15 Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 12:10
                      Co do Chin - oddanie żywienia w ręce Monsanto, to całkowita niewola, najgorsza z możliwych, bo decydująca o życiu. Nie sądzę, by Chiny były na tyle głupie, by popaść dobrowolnie w taką absolutną zależność. Myślę, że i Rosja na to nie pójdzie, bo to jest samobójstwo, oddanie własnej suwerenności bez jednego wystrzału.

                      Problemem jest co innego - takie kraje jak Rosja czy Chiny same zaczną manipulować i robić własne GMO, Chiny już to robią, nie wiem, jak Rosja.
                      • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 12:35
                        Ewa, tak Chiny jak i teraz Rosja sa w WTO a to znaczy ze musza przestrzegac patenst i intelectual property rights i inne zwiazane z WTO prawa. Monsanto bylo bardzo aktywne w zakladaniu prawa w WTO. India ktora nie uznaje patentow na lekarstwa i produkty rolne poprzez WTO musiala uznac. To o wiele bardziej skomplikowana sprawa niz na pierwszy rzut oka sie wydaje. Zreszta Monsanto wchodzi jak nie drzwiami to oknem. Ja sie na WTO za bardzo nie znam ale wiem ze gra powazna role w dystrybucji GMO tak samo jak i United Nations Food program. Do tego panstwa szczegolnie USA placa subsities na GMO.

                        Patentowanie roznych zboz i ziaren jak i genow jest tak zaawansowane ze eksperci za tym nie nadazaja.
                        • eva15 Jak narzucić różnym krajom Monsanto? 19.04.12, 00:52
                          Majka, tu nie chodzi o patenty. USA nie mogą narzucić Rosji czy Chinom patentów na ziarna naturalne istniejące od wieków. Mogą tylko narzucić patenty na swoje US-GMO. Ale co z tego, jeśli Rosja czy Chiny wcale nie będą chciały ich kupować, albo jeśli będą mieć własne GMO? Można zmusić via WTO dany kraj do otwarcia swego rynku, ae nie można zmusić odbiorców finalnych do kupowania danych produktów. USA narzuciły Boliwii McDonaldsa, ale NIKT nie chciał kupować tych produktów.
                          Ale nawet narzucenie GMO w ramach WTO nie jest aż takie znów łatwe, czego przykładem jest choćby EU. Masz rację, w takich wypadkach robi się to tylnimi drzwiami. Jak w Polsce...
                          • zlotamajka Re: Jak narzucić różnym krajom Monsanto? 19.04.12, 01:06
                            Ewa, patent law to zdaje sie swiatowe. Chyba ze sie myle. Jesli tak to moze szczegolnie poprzez WTO. Zobacz co robia w innych krajach. W EU tez. Tak EU walczyla ale musiala sie poddac.
                          • zlotamajka Re: Jak narzucić różnym krajom Monsanto? 19.04.12, 01:32
                            Mogą tylko narzucić patenty na sw
                            > oje US-GMO.


                            Ewa, na jakiej bazie tak twierdzisz?
                    • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 17:37
                      Poczytałem sobie i jak czytałem to przypomniał mi się Orban na Węgrzech, gdy podskoczył nieco bangsterom to szybko został upokorzony przez finansistów, Węgrom odmówiono linii kredytowej w tym samym czasie gdy pompowano kilka razy większą kwotę do Grecji. Fajnie że są ruchy oddolne, że się mówi o tym ale jesli idzie o szczebel rządowy to jak dla mnie trzeba mieć potężne cojones i spore poparcie ludności (by jakieś "pokojowe" protesty z żądaniami demokracji się nie przytrafiły) by sprzeciwić się międzynarodowym korporacjom takim jak monsanto.
                      • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 21:47
                        Zgoda. Ale wedlug mnie ruchy oddolne duzo dadza. W najgorszym wypadku utrudniom. Moga tez cos zmienic. Gdyby naprzyklad rolnicy sie zorganizowali w spolki i zaczeli prowadzic wlasnie banki ziarna tego nie modyfikowanego roznych rodzajow roslin. Monsanto zostaloby wypchane z rynku. To robia w Indiach. Tylko trzeba organizacji. Wcale nie trzeba wychodzic na ulice.
                        • globalny.podzegacz.wojenny Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 04.05.12, 21:32
                          Czy wyobrażasz sobie jaki podniesie się medialny wrzask, jeśli rolnicy ( w co wątpię) zaczęliby się łączyć w spółdzielnie? Powrót do komunizmu, którego nikt w Polsce nie widział, ale co szkodzi wyć: powrót kołchozów, spółdzielni produkcyjnych, PGR-ów, itd. Kołchozy mogą być akceptowane w Izraelu pod nazwą kibuc, we Francji spółdzielnie rolnicze, ale nie w Polsce. W RPIII wylano dziecko z kąpielą, aby zafundować sobie bezrobocie i latyfundia.
                          Pozdrawiam
                          - -
                          Na drzewie dobrych intencji jest wiele kwiatów, lecz mało owoców.
                          Konfucjusz
          • berek_p Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 10:02
            krzysiozboj napisał:

            > Ruskich tak nie chwaliłbym w tym względzie, jak w 30tych latach zabrali chłopom
            > co nieco to rodziny same się zjadały z głodu.
            >
            > Nasi po buntach w 81 i 89 mają już chyba dość, zresztą sam wiem po sobie ze pri
            > orytetem zaczyna być rodzina i dzieci a nie walka z wiatrakami, dzieci i tak ob
            > erwą tym g...m w przyszłości ale dzisiaj to zabawa w Don Kichota.
            >
            > Niemniej jak się przekopuje przez rynek żywności na świecie, przez reguły i fir
            > my które tym steruje to ... aż ciarki idą po grzbiecie. Bez ropy, auta, bez dób
            > r luksusowych można żyć, bez żarcia nie.
            skąd weźmiesz te swoje żarcie kiedy rolnika nie będzie stać na ropę ?
            • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 10:32
              Dziwie czytasz, powiedziałbym że przywaliłeś solidnie kulą w płot.

              Po pierwsze nie napisałem że ropa jest zbędna przy produkcji rolniczej (chociaż ja jeszcze pamiętam czasy kiedy to się prawie bez ropy robiło a wcale taki stary nie jestem). Po drugie przeczytaj jeszcze raz powolutku "Bez ropy, auta, bez dóbr luksusowych można żyć, bez żarcia nie". Jeśli przywalą Ci benzynę po 20zł/litr to sprzedasz auto i przesiądziesz się na rower czy tramwaj, jeśli dostaniesz chleb po 20 zł czy kg mięsa po 100 zł przy pensji np 1500 zł to albo zdychasz albo wychodzisz na ulicę.
              • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 11:53
                Teraz czytalam potrzeba 10 kalori ropy by wyprodukowac jedna kalorie zywnosci (chodzi naturalnie o maszyny rolniczne, transport zywnosci ale tez nawozy sztuczne i spryskiwacze)
                Nawozy i spryskiwacze sa najczesciej na ropie. GMO WYMAGA naklau tego o wiele wiecej niz konwencjonalna uprawa.

                Wogogle GMO wymaga DUZEGO nakladu rolnika ktory musi: kupic ziarno (ceny sa kontrolowane przez jedna firme i 1szego roku niskie a potem ida gore), do tego chemia by to ziarno roslo. GMO tez wymaga wiecej wody.

                Wielu rolnikow przez GMO bankrutuje tak w trzecim swiecie jak i Kanadzie i USA.
              • berek_p Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 18.04.12, 23:10
                krzysiozboj napisał:

                > Dziwie czytasz, powiedziałbym że przywaliłeś solidnie kulą w płot.
                >
                > Po pierwsze nie napisałem że ropa jest zbędna przy produkcji rolniczej (chociaż
                > ja jeszcze pamiętam czasy kiedy to się prawie bez ropy robiło a wcale taki sta
                > ry nie jestem). Po drugie przeczytaj jeszcze raz powolutku "Bez ropy, auta, bez
                > dóbr luksusowych można żyć, bez żarcia nie". Jeśli przywalą Ci benzynę po 20zł
                > /litr to sprzedasz auto i przesiądziesz się na rower czy tramwaj, jeśli dostani
                > esz chleb po 20 zł czy kg mięsa po 100 zł przy pensji np 1500 zł to albo zdycha
                > sz albo wychodzisz na ulicę.
                Więc teraz wyprodukuj żywność bez ropy np na areale 60 ha ziemi,powiedzmy zasiew pszenicy.Są ludzie tacy jak Ty którzy mogą cofnąć się do czasów sprzed sto lat aby uprawiać zboża metodą z czasów średniowiecza.
                Ktoś kogo nie stać na kg mięsa za 100 zł,mięsa nie kupuje.
                Bez ropy nie ma żarcia,to sobie wbij do głowy.
                • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 19.04.12, 00:31
                  Nie muszę nic wbijać sobie do głowy, masz cholerne braki w nauce czytania ze zrozumieniem, trzeci raz tego samego tłumaczył nie będę, poproś kogoś bardziej rozgarniętego by to przetłumaczył Tobie.
        • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 22:43
          W USA, Kanadzie i Europie Zach (tam bardziej) ludzie w tych sprawach sa troche, powtarzam troche wiecej wyedukowani. W PL jeszcze chyba do tylu. Ale ogolnie to jest trudny temat dla przecietnego czlowieka. Tak przecietny czlowiek powie no moze nie jest to zbyt zdrowe ale chemia w jedzeniu i tak jest. Do tego nagadali ludziom ze GMO zwalczy glod swiata i tak powtarzaja. A kto ma czas, ochote sie doksztalcic? Wielu nawet nie umie (jesli podstawowe wyksztalcenie). I tak leci.

          A sprawa z GMO jest wielo poziomowa zawierajaca w sobie wiele aspektow.

          Warto tez powiedziec cos cenach zywnosci wogole. Twierdzenie ze GMO jest tansze (glowna teza artykulu) to klamstwo. Ceny zywnosci sa kontrolowane w Chicago i London na futures market. Wystarczy zobaczyc jak np. kukurydza podrozala by zobaczyc co w tym wszystkim jest grane.
          • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 22:47
            O ile pamiętam to 4 prywatne firmy kontrolują ok 90% światowej produkcji żywności. Jeśli tu nic nie pokręciłem to czego chcieć więcej w kwestii kontroli?
            • zlotamajka Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 22:51
              Tak teraz zdaje sie 5 firm kontroluje ziarno a z tego 90% GMO to monsanto.
              Spekulacja na futures market to jeszcze troche inna sprawa. Ale jedno i drugie sa naturalnie polaczone.

              Kontrola nad zywnoscia to tylko jeden aspek zwiazany z GMO. Jest ich wiecej. Jesli jestes zainteresowany i znasz angielski to moge przeslac troche materialu.
              • krzysiozboj Re: Swinki tez musza byc calkiem jednakowe, innac 17.04.12, 23:10
                Nie za rewelacyjnie ale radzę sobie. A że spekulacja to jeszcze coś innego to wiem, to naczynia połączone, właśnie równolegle pisałem niżej iż nasz problem to nie tylko GMO, to sposób zarządzania tym światem w każdej dziedzinie. Przy żywności ważna jest produkcja, handel ale też i otoczka finansowa całości, tu niezależny i niewygodny może być na każdym kroku uziemiony.

                Co prawda to nie GMO i nie globalna skala ale w kwestii tego co można na rynku żywności ja lubię podawać Malmę z naszego podwórka, co chciała robić, jak powstawała, sposób w jaki została uwalona i co obecnie robi człowiek który ją załatwił. To pokazuje mechanizmy, skuteczność i odpowiedzialność.
    • blueelvic A mnie interesuje druga strona tego problemu. 17.04.12, 15:49
      Pasze naturalne przegrywaja z konkurencja wlasnie ze wzgledu na cene. To jest proste i oczywiste, co wcale nie oznacza ... zdrowe.

      Dla mnie pytanie zasadnicze przy tym temacie to ... Z dwojga zlego co jest lepsze: pasze GMO czy tez stosowanie konserwantow wszelkiej masci i roznego rodzaju "ulepszaczy" ?
    • marek-zakrzewski No Polska to potężny rynek rolniczy w Europie. 17.04.12, 17:16
      Każdy z tej branży ostrzy sobie zęby na polską ziemię. Ale na pocieszenie, to długo będą musieli truć chemikaliami polską glebę, aby chociaż w połowie była tak zas%^%$ana nawozami jak na zachodzie. Ponadto pomimo ich gigantycznych pieniędzy, wpływów i możliwości, już raz dostali po pysku bo się tak głośno o nich zrobiło, że musieli przystopować. To się może powtórzyć.
    • mara571 tylko w Polsce? 17.04.12, 21:21
      nie zwrocilas uwagi na ten akapit:
      "Jak zauważają analitycy BGŻ, z badań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wynika, że obecnie żaden z liczących się producentów pasz przemysłowych nie stosuje w mieszankach śruty sojowej pochodzącej z nasion niemodyfikowanych genetycznie."
      Mosnado doprowadzilo juz w chwili obecnej do sytuacji, ze praktycznie nie mozna kupic na rynku swiatowym sruty sojowej calkowicie wolnej od GMO.
      W Niemczech juz od dawna spozywasz mieso zwierzat, ktore byly karmione soja GMO. O sprawie bylo glosno chyba ze 2-3 lata temu teraz sprawa przycilchla.
      Unia dlugo walczyla o zakaz importu zboza i ziarna wyhodowanego w firmie Mosando, przeciwko rozpwszechnianiu go w Europie, ale polegla w WTO.
      Slabym punktem kampanii przeciwko Mosnado okazala sie byc Ameryka Poludniowa. Brazylia i Argentyna dopuscila do uprawy soji GMO, a poniewaz te kraje to glowni eksporterzy , obok USA, eksporterzy na europejski rynek. W obydwu krajach rozwoj plantacji soji okazal sie bardzo wazny dla drobnych chlopow i przyczynil sie do wzrostu ich dochodow. Niektorzy eksperci mowia, ze hodowla soji byla glownym czynnikiem wzrostu gospogarczego w zbankrutowanej Argentynie.
      Europejczycy powinni byli pomoc Ukrainie w powiekszeniu powierzchni upraw i udostepnic swoje wydajne odmiany.
      PS. Uprawa soji w Polsce jest mozliwa tylko na niewielkim areale. Podobnie w Niemczech.
      PS2. Znam prognozy naukowe okreslajace skutecznosc Roundapu na jeszcze 10-15 lat. Podobno juz znaleziono superchwasty, ktore opryskiwanie Roundapem przezywaja.
      Bedzie tak hjak z bakteriami i antybiotykami. Natura umie sie bronic.


      • zlotamajka Re: tylko w Polsce? 17.04.12, 21:33
        Tu masz racje mara. Wieszosc soji na rynku jest GMO. Nawet w Japoni trudno dostac soje nie GMO. To samo jest z kukurydza, rzepakiem i bawelna. Nawet dzikie rodzaje kukurydzy zostaly zaafektowane GMO. Teraz tez trwa walka by wprowadzic genetycznie modyfikowana pszenice i w USA wprowadzaja genetycznie modyfikowane LOSOSIE ktore niby maja byc nieplodne ale plodnosc jest baaaaaaaaaaardzo silna i praktycznie nie mozliwa do zlikwidowania cecha (genetycznie naturalnie) bo to w koncu podstawa organizmu.
      • eva15 Re: tylko w Polsce? 18.04.12, 00:10
        Owszem, w Niemczech też to jest w tzw. żywności konwencjonalnej. Ale w Niemczech są silne, sprawnie zorganizowane, "stare" , czyli okrzepłe na rynku nisze ekologiczne. Ja np. spożywam mięso Demeter i kilku innych producentów o najwyższym label ekologicznym. Mięso jest 3 razy droższe niż konwencjonalne, ale ponoć faktycznie bez GMO, przynajmniej na razie nie udowodniono niczego przeciwnego, a wiadomo konkurencja czuwa, patrzy na ręce i wyłowi każde potknięcie.

        Niemiecki ruch zdrowej żywności jest, jak piszę, "stary" (ca 40-letni) i okrzepły, ma swoje struktury i zwolenników gotowych zapłacić znacznie drożej. Polskę Monsanto dorwało bezbronną, nieprzygotowaną jeszcze do struktur alternatywnych. Zniczczono stare zdrowe rolnictwo, a nowe struktury ekologiczne dopiero raczkują.


    • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 00:37
      Cały ten rozwój w EU jest mocno żałosnym strzealniem do własnej bramki. Najpierw EU ZMUSZA chłopów do tego, by nie produkowali i daje im subwencje za zaniechanie pracy i obsianie pól trawką i kwiatkami, a później , jak teraz właśnie w Polsce, stwierdza się nagle, że brakuje płodów rolnych (tu: pasz) i jedyny ratunek jest jak zwykle za oceanem. Przyjdzie Monsanto i wszystkich wyciągnie Polaków z biedy. Z biedy, w którą dali się wciągnąć.
      Gdy dziś czytam, że Polska nie produkuje dostacznej ilości ziemniaków, trzody etc. i musi coraz sprowadzać z zagranicy, to nóż się w kieszeni otwiera.
      • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 00:47
        Zgadzam sie z Toba. Ale tu nie chodzi o sama EU. EU to tylko posrednik w tej grze albo maly gracz. Tu chodzi o wiecej. A mianowicie o WB i IMF jak i WTO ktore wrecz kaza panstwom pozbywac sie rezerw zywnosciowych. Chodzi tu o wprowadzenie nowwego systemu feudalnego w ktorym chlopy beda robic juz nie dla pana ale dla takiego czy innego Monsanto. To samo dzieje sie w USA i Kanadzie. O Afryce nie wspomne. To jest wlasnie globalizacja.
        • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 01:40
          Bezdyskusyjnie tak.
          • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 01:52
            Ewa, ja w tym watku podjelam kilka tematow: cena zywnosci, patentowanie zycia jak i opcje na poprawienie sytuacji. Krzysio sie tylko odniosl co do ceny. A reszta to nic. Wydaje mi sie ze to wszystko ciekawe tematy warte rozszerzenia.
    • felusiak1 Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 02:44
      zacznijmy od tego, że wprowadzono moratorium a nie memorandum.
      Monsanto nie zajmuje sie produkcją i sprzedażą paszy. Monsanto sprzedaje nasiona.
      Efka wie, nie wiadomo skąd, że ta pasza jest od Monsanto. Ciekawe. Przecież może być od Beyera, Total, BASF albo nawet od Du Ponta.
      Skad efka wie, że w Argentynie Monsanto produkuje pasze?
      Mańka pisze, że wystarczy ludzi przestraszyć cenami. A czy przypadkiem nie straszy sie ludzi Monsanto?
      • eva15 Re: Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 09:48
        felusiak1 napisał:

        > zacznijmy od tego, że wprowadzono moratorium a nie memorandum.

        No i to jest jedyne sensowne w całej twojej wypowiedzi. Tak, chodzi o moratorium.

        > Monsanto nie zajmuje sie produkcją i sprzedażą paszy. Monsanto sprzedaje nasiona.

        Podstawowym komponentem pasz jest śruta sojowa GMO

        > Efka wie, nie wiadomo skąd, że ta pasza jest od Monsanto. Ciekawe. Przecież może być od Beyera, Total, BASF albo nawet od Du Ponta.

        Efka nie powiedział, że na pewno pasza jest od Monsanto, tylko że najprawdopodobniej. Artykuł skrzętnie ukrywa podanie, o kogo chodzi. Ale najsilniejsze i najskuteczniejsze lobby ma właśnie Monsanto i twoje gadanie tego nie zmieni. Wiem dokładnie jak sprawa wygląda w Niemczech i jak wiele kasy Monsanto wyłożył na robienie ludziom wody zmózgu. W Niemczech się to nie udało i szef Monsanto musiał odejść, komórkę niemiecką rozwiązano i stwierdzono, że najpierw trzeba iść do innych (czytaj: bardziej naiwnych) krajów EU. No i faktycznie w Poslce szybko osiągnięto sukces.

        > Skad efka wie, że w Argentynie Monsanto produkuje pasze?

        jeszcze raz:

        Podstawowym komponentem pasz jest śruta sojowa GMO, którą Polska importuje z Argentyny w ilości 1,8-2 mln ton rocznie.

        > Mańka pisze, że wystarczy ludzi przestraszyć cenami. A czy przypadkiem nie straszy sie ludzi Monsanto?

        Czemu ma istnieć OBOWIAZEK żarcia tego g.wna? Dobrowolne nikt najwyraźniej nie chce, więc się straszy cenami i końcem świata.

        Jeśli produkt jest tak dobry, to czemu ukrywa się nazwę producenta i czemu wymusza się strachem kupowanie tego produktu?
        • felusiak1 Re: Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 15:27
          efka znowu wciskasz sieczkę. na czym polega genetyczna modyfikacja? bez tego nie byłoby paszy. zostałaby zjedzona na polu przez robaki. I nie wypacaj tych bzdur o monsanto w niemczech gdzie konkurentem jest Bayer i BASF znacznie wieksze od monsanto i z zyskami 13 razy przewyższajacymi zyski monsanto.
          demonizujecie monsanto bo naogladaliście sie youtubowych filmików i naczytaliście sie bzdurnych artykulików na internetowych blogach.
          • eva15 Re: Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:04
            felusiak1 napisał:

            > efka znowu wciskasz sieczkę. na czym polega genetyczna modyfikacja? bez tego ni
            > e byłoby paszy. zostałaby zjedzona na polu przez robaki.

            Widzę, że już całkiem ci odbiło. Sugerujesz, że dopóki nie było GMO, nie było pasz, bo sadzonki zżerały robaki. Niezły cyrk!


            I nie wypacaj tych bzd
            > ur o monsanto w niemczech gdzie konkurentem jest Bayer i BASF znacznie wieksze
            > od monsanto i z zyskami 13 razy przewyższajacymi zyski monsanto.

            A którego paluszka użyłeś do tych rewelacji?

            > demonizujecie monsanto bo naogladaliście sie youtubowych filmików i naczytaliście sie bzdurnych artykulików na internetowych blogach.

            Ja nie czerpię swojej wiedzy z blogów- Wam mopżna pradzić tylko jedno- skoro GMO jest tak doskonałe, zatrzymajcie je dla siebie.

            • zlotamajka Re: Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:20
              Wam mopżna pradzić tylko jedno- skoro GM
              > O jest tak doskonałe, zatrzymajcie je dla siebie.
              >
              Najsmiejszniej ze sami w monsanto GMO nie chca jesc i na ich stolowkach sie nie serwuje. To jest pasza dla motlochow.
              • eva15 Re: Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:24
                Oczywiście, że tak. Bogaci w USA (nie tylko ci od Monsanto) nie jedzą tej paszy dla bydełka wyborczego. Oni nawet do takich sklepów nie wchodzą. Feluś zachwala paszę dla ciemniaków, jakby mui ktoś za to płacił.
              • eva15 Re: Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:28
                Swoją drogą nieźle się feluś urwał z choinki sugerując, że dopóki nie było GMO, nie było pasz dla zwierząt, bo sadzonki zżerały robaki. Jednym słowem przez całe wieki latem zwierzyna była na łące, a zimą z braku pasz zdychała z głodu. Następnym latem powstawała z martwych i znów szła na łąki wesoło merdając ogonem. A przychodziła kolejna zima...
                • zlotamajka Re: Głupota wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:38
                  Tak to jest jak ktos sie wypowiada o tematach o ktorych nie ma zielonego pojecia. Nie wie ze byly inne metody kontroli chwastow i robakow. Vanadana Shiva ma racje mowiac ze na calym swiece powinny powstac lokalne uniwersytety babci gdzie ucza wiedzy ktora posiadaly nasze babcie. Wiele z tej wiedzy zostalo zapomniane.
    • melord Protest pod ministerstwem przeciwko GMO 18.04.12, 09:30
      www.farmer.pl/fakty/polska/protestowali-pod-ministerstwem-przeciwko-gmo,35861.html
      "W Polsce areał upraw GMO rośnie i nikt go nie kontroluje. Rolnicy korzystają z niespójności polskiego systemu prawnego, w którym istnieje zakaz handlu ziarnami GMO z przeznaczeniem na wysiew, lecz sam wysiew nie jest zabroniony."

      Obawiam sie,ze tego procesu juz sie nie zastopuje jak wielu innych zwiazanych z codziennym zyciem....nawet "walczacy" ekolodzy walcza jedynie o pieniadze gdyz on sie tylko liczy w dzisiejszych niespokojnych choc przezartych pazernoscia,czasach
      • zlotamajka Re: Protest pod ministerstwem przeciwko GMO 18.04.12, 11:54
        To jest poddawanie sie. A w tym wypadku za duzo jest do stracenia.
    • asmall4 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 12:18
      Po co stękać nad Monsanto jak i tak "geniusze" nie możecie nic zrobić :)

      Sami już dawno zatraciliście możliwość samodzielnego wytwarzania żywności.

      Jesteście na to za leniwi. Pozostaje tylko stękanie na rzeczywistość i marnowanie czasu na forach :D
      • elka-sulzer Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 17:20
        zlotamajka wyzej napisala:
        Ewa, ja w tym watku podjelam kilka tematow: cena zywnosci, patentowanie zycia jak i opcje na poprawienie sytuacji. Krzysio sie tylko odniosl co do ceny. A reszta to nic. Wydaje mi sie ze to wszystko ciekawe tematy warte rozszerzenia.

        Aspekt malo poruszany
        • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 21:50
          Otoz to Ela. GMO sprzedaja nam jako ze ma nas uratowac przed glodem. Rezultat bedzie odwrotny. Superchwasty juz mamy, potrzeba nam jeszcze superpasozytow i bedzie swietnie. Cale hektary w USA leza odlogiem ze wzgledu na superchwasty. Monsanto juz sugeruje spryskiwanie agent orange. A co dalej: bombka a? Toz to paranoja. No i zawezanie diety.
        • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:36
          Tak, oczywiście. Ale cały dowcip w tym, że w logice tego systemu musisz do minium ograniczyć ilość gatunków/odmian. Raz, że obniża ci to koszty produkcji (economy of scale) a dwa, że to bardzo ułatwia kontrolę.
          • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:41
            Na tym to polega. Ograniczyc do jednego no moze dwoch rodzajow i tyle. A pan Bog dal tysiace. Stare powiedzenie mowi prawde: Pan Bog dal wystarczajaco dla potrzeb wszystkich ale nie wystarczajaca dla chciwosci niewielu. Tej ostatniej nie da sie nigdy zaspokoic.
    • oficer.ze.wsi Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 21:48
      eva15 napisała:
      W PL ustalono właśnie, że jest za mało pasz naturalnych do żywienia drobiu i świń. Dalej uznano, że import pasz naturalnych jest za drogi przełożyłby się na jeszcze drożesze jajka i mięso, więc dla dobra konsumenta przypuszczalnie Monsanto, bo którz by inny, będzie sprzedawał Polsce pasze GMO.
      -
      Import pasz: soji, owsa, jęczmienia, pszenicy do Polski był od czasu zakończenia samowystarczalnego okresu gomułkowskiego. Polska importowała pasze z USA, Kanady, Meksyku, Brazylii, Turcji, Francji i być może z innych jeszcze krajów. ówczesne władze chciały, aby Polska była spiżarnią RWPG. GMO w obecnej postaci, nie był wtedy znany, ale prace nad modyfikacją zboża siewnego, ziemniaków, drzew owocowych (prof. Pieniążek) były prowadzone na naszych uczelniach rolniczych z powodzeniem.
      Angielscy i holenderscy genetyczni rasiści wygenerowali wszelkie możliwe rasy koni (np. perszerony), bydła (holenderska czarno-biała rasa nizinna) i świń. W Polsce krowy były zapładniane in vitro, ale nie dostawały po "stosunku" buzi od samca.
      Kiedy L.Wałęsa puścił pracowników gospodarstw rolnych w skarpetkach z torbami, a pola uprawne zugorowano na zasadzie 10-cio polówki, nastąpił gwałtowny import zbóż za pożyczone pieniądze. Importerzy ustawiali się W wielodniowych kolejkach, aby dostać glejt importowy. W tych czasach nie było jeszcze afery Monsanto i nie mówiono o szkodliwości żywności modyfikowanej genetycznie. Silosy w Nowym Orleanie i na Wielkich Jeziorach były opróżniane, tak że nie trzeba było topić ponad 7-mio letnich zapasów w oceanie. Pasze przewożono z Ameryki do Europy nawet w wielkich zbiornikowcach do przewozu ropy naftowej.
      Polska flota handlowa praktycznie nie istnieje, więc nie wiadomo jak Monsanto, chce obniżyć koszty transportu i dystrybucji w kraju, skoro nie ma własnych środków transportu ani silosów do składowanie pasz.
      Pozdrowienia z w.S.I.
      • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 22:17
        Taki import od monsanto sie tylko oplaca ze wzgledu na subsidies. Gdyby rzad nie doplacal do tego interesu to monsanto i reszta tej bandy dawno by poszla z torbami.
      • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:33
        Krzyżówki genetyczne w ramach tego samego gatunku wymyślił już w XIX w. Mendel i nic w tym złego, bo były w ramach tego smego genotypu. Sama natura też to potrafiła robić.
        GMO jest przenoszeniem cech z INNEGO gatunku, to zupełnie co innego. Tego natura nie zna.
        • mara571 gdzie wyczytalas takie bzdury? 18.04.12, 23:39
          eva15 napisała:
          GMO jest przenoszeniem cech z INNEGO gatunku, to zupełnie co innego. Tego natu
          > ra nie zna.
          • eva15 Mara, nie ośmieszaj się 18.04.12, 23:45
            GMO jest przenoszeniem obcych gatunkowo genów do innego gatunku.
            • mara571 GMO-prawda 18.04.12, 23:52
              kiedys znaleziono w pomidorach gen, ktory opoznial dojrzewanie.
              Gen ten wprowadzono przy pomocy technik inzynierii genetycznej do kilkunastu odmian pomidora.
              Byc moze kupujesz je, nawet w sklepie ekologicznym i nawet o tym nie wiesz.
              • eva15 Re: GMO-prawda 18.04.12, 23:56
                CO nagle jakiś pomidor ma do rzeczy? Odchodzisz od tematu. Przed chwilą zarzucałaś mi, że piszę bzdury odnośnie definiowania GMO w prównaniu z dotychczasowymi krzyżówkami. No i gdzie te moje bzdury?
                • mara571 bo piszesz bzdury 19.04.12, 00:06
                  sa 3 slownie trzy grupy oranizmow GMO.
                  I tylko jedna zawiera gen innego gatunku.
                  Pierwsza grupa to organizmy, gdzie zwiekszono lub zmiejszono aktywnosc wlasnych genow (ten pomidor)
                  Druga grupa to przypadek dodatkowego wprowadzenia kopii wlasnych genow.
                  I dopiero trzecia grupa jest kontrowersyjna: do organizmu wprowadza sie gen innego gatunku.
                  Modyfikacje genetyczne charkterystyczne dla pierwszej i drugiej grupy mozna by bylo osiagnac przez dlugoletnia selekcje w hodowli.
                  Inzynieria genetyczna pozwala ten proces skrocic.
                  Poczytaj sama albo zapytaj herra7, on zdaje sie wie cos wiecej w tej materii.
                  • eva15 Ty piszesz z uporem bzdury i mącisz 19.04.12, 00:11
                    Cała afera z GMO jest aferą o wprowadzanie cudzych, obcych gatunkowo genów. NA TYM polega niebezpieczeństwo i problem.
                    • mara571 radze poczytac o organizmach GMO 19.04.12, 00:17
                      i dopiero potem sie wypowiadac.
                      Dobranoc.
                      • eva15 ja tobie radze poczytac o organizmach GMO 19.04.12, 00:19
                        mara571 napisała:

                        > i dopiero potem sie wypowiadac.

                        Z czym ty właściwie polemizujesz? Nadal chcesz zaprzeczać, że problem we wprowadzaniu obcych gatunkowo genów do innych organizmów? O co ci właściwie chodzi?
                        • mara571 problem jest w twojej ignorancji w sprawie GMO 19.04.12, 21:10
                          Chyba, ze w miedzyczasie sprawdzilas i juz wiesz, ze genetycznie zmodyfikowanie organizmy nie musza zawierac genow innych gatunkow.
                          • eva15 Mara, sorry, coś masz z głową 20.04.12, 01:36
                            A gdzie napisałam, że MUSZA? Piszę tylko, że to co nazywa się dziś potocznie GMO, wywołuje obawy w tym zakresie, w którym wprowadza się OBCE geny do organizmów.

                            To przecież właśnie ja tłumaczę cały czas, że genetycznie zmodyfikowane organizmy produkował już Mendel, tyle że w obrębie jednego gatunku. . A ty mi na to, że, cytuję - "genetycznie zmodyfikowanie organizmy nie musza zawierac genow innych gatunkow"

                            Co z twoim sposobem dyskusji i myślenia jest głęboko nie tak. Sama sobie stwarzasz obszar do polemiki i nie interesuje cię, co ja piszę. Nie umiesz tego rozumnie przeczytać.
                            • mara571 ignoracja polaczona z tupetem 20.04.12, 19:15
                              eva15 napisała:

                              > A gdzie napisałam, że MUSZA? Piszę tylko, że to co nazywa się dziś potocznie G
                              > MO, wywołuje obawy w tym zakresie, w którym wprowadza się OBCE geny do organ
                              > izmów.

                              cytuje z pierwszej wapowiedzi:
                              GMO jest przenoszeniem cech z INNEGO gatunku, to zupełnie co innego. Tego natura nie zna.

                              Probowalam ci wytlumaczyc, ze GMO to nie tylko organizmy transgeniczne.

                              Odpuscilam ci pierwsze zdanie, w ktorym dowiodlas swojej ignorancji w dziedzinie nauk przyrodniczych piszac:
                              "Krzyżówki genetyczne w ramach tego samego gatunku wymyślił już w XIX w. Mendel i nic w tym złego, bo były w ramach tego smego genotypu"
                              Ale skoro powtarzasz, ze
                              > To przecież właśnie ja tłumaczę cały czas, że genetycznie zmodyfikowane orga
                              > nizmy produkował już Mendel, tyle że w obrębie jednego gatunku.
                              . A ty mi n
                              > a to, że, cytuję - "genetycznie zmodyfikowanie organizmy nie musza zawierac gen
                              > ow innych gatunkow"
                              stwierdzam, ze nie masz zielonego pojecia o botanice, zoologii i genetyce.

                              Proces krzyzowania (hybrydyzacji) jest czestym, naturalnym zjawiskiem u roslin. To po pierwsze.
                              Po drugie wbrew pozorom ludzie juz wieki przed Mendlem prowadzili hodowle roslin przez krzyzowanie. To samo dotyczy zwierzat.
                              W polowie XVIII wieku ukazalo sie wielkomomne dzielo Karola Lineusza Systema naturae, ktory wprowadzil klasyfikacje organizmow i upowszechnil zasade nadawania im dwuimiennego nazewnictwa biologicznego.
                              Sto lat pozniej ukazala sie praca Mendla doceniona dopiero po stu latach, ktory przeprowadzil bardzo dobrze udokumentowane eksperymenty polegajace na krzyzowaniu staranie wyselekcjonowanych zoltych i zielonych ziaren grochu zwyczajnego. Obserwacje te doprowadzily do sformulowania dwoch praw praw Mendla. On tez wprowadzil pojecia dominujacego i recesywnego "allelu".
                              Obszerny artykul "Badania nad mieszańcami roślin" zawieral tez solidna statystyke.

                              > Co z twoim sposobem dyskusji i myślenia jest głęboko nie tak. Sama sobie stwarz
                              > asz obszar do polemiki i nie interesuje cię, co ja piszę. Nie umiesz tego rozum
                              > nie przeczytać.
                              Rzeczywiscie dyskusja z ignorantami, nie majacymi zielonego pojecia o czym pisza, dyskutuja nie ma sensu. Zwlaszcza gdy dyskutant nie ma ochoty sprawdzic, czy to co pisze ma naukowe podstawy.

                              Nauki przyrodnicze to nie geopolityka, porpaganda, dywagacje o Rosji czy Putinie, gdzie mozna sie podeprzec jakim artykulem lub polemizowac z jego tezami.
                              Tu jest potrzebna solidna wiedza, ktorej tobie zwyczajnie brakuje...
                              • eva15 Twoja ignoracja polaczona z tupetem 20.04.12, 20:06
                                Naucz ty się wreszcie czytać, przecież ja napisałam, że sama natura robi krzyżówki, co Mendel podpatrzył i wyciągnął wnioski.
                                Opisując genetykę od Adama i Ewy znów nie wiem z kim polemizujesz, bo na pewno nie ze mną. Nie było moją ambicją opisywania całej historii genetyki i podawania, kto kiedy jaką książkę napisał, to jakiś absurd, co wyprawiasz. Jak się chcesz pochwalić, że szybko coś doczytałaś oraz zrobiałaś copy and paste, to to twoja sprawa, ale mnie do tego nie mieszaj.
              • zlotamajka Re: GMO-prawda 18.04.12, 23:58
                Mara, skad te geny wzieli?
                • mara571 Re: GMO-prawda 19.04.12, 00:09
                  z pomidorow, ktore wpadly specjalistom w oko, bo dluzej dojrzewaly.
                  Reszta to tylko izolowanie, analizy genow i szukanie tego wlasciwego, odpowiadajacego za ta ceche...
                  • eva15 A gdzie tu GMO???? 19.04.12, 00:21
                    Przecież to NORMALNA krzyżówka w ramach tego samego gatunku, czyli to co robił Mendel już w XIXw.
                    • zlotamajka Re: A gdzie tu GMO???? 19.04.12, 00:39
                      Ewa, przez ponad 20 lat byli w stanie stworzyc TYLKO dwie charakterystyki: odpornosc na chemie i proukcje chemi w roslinach. Ale oni opatentowali rozne rosliny ktore sa naprzyklad odporne na susze, powodz itd. Ale to juz inna historia.
                      • eva15 Re: A gdzie tu GMO???? 19.04.12, 00:54
                        Majka, polemizuję z marą, bo podała idiotyczny przykład, to żadne GMO. Krzyżowanie pomidorów ze sobą jest znane od dawna. Współczesna genetyka ma tylko znacznie lepszy aparat naukowy niż kiedyś.
                        • zlotamajka Re: A gdzie tu GMO???? 19.04.12, 01:01
                          Ewa, poprzez tysiace lat rolnicy wyprodukowali rodzaje odporne na susze, na powodzie itd itd. Genetyka nowoczesna wyprodukowala rodzaje odporne na trucizne. Co w tym lepszego? Ja uwazam ze to jest o wiele gorsza.
                          • eva15 Re: A gdzie tu GMO???? 19.04.12, 01:05
                            Ale ja się tutaj z Tobą zgadzam, nie ma dyskusji, bo to fakt.
        • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 18.04.12, 23:48
          Oni sa w stanie zmienic tylko JEDEN gen. Wiecej to juz zbyt skomplikowana operacja. Nastepnie charakterystki to albo odpornosc na chemikalia albo produkcja chemikaliow albo ostatnio tez bezplodnosc. Samo to powinno dawac do myslenia.
          Do tego ludowi tlumacza ze to nic nowego, ludzie to robili od wiekow. Dlatego tez regulacji nie trzeba. Ale jak chodzi o patenty to jest to cos calkiem nowego i potrzeba patentu. Niech sie wiec w koncu zdecyduja. Dziadkowie chodowali rozne nowe odmiany bydla i zboza ale patentow na to nigdy nie brali. Wszystko bylo w sferze publicznej.
          • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:01
            Nie chodzi o ilość, wystraczy jeden gen. Chodzi o to, że dotychczas tak natura jak i Mendel (który ją inteligentnie podpatrzył i zrozumiał) dokonywała krzyżówek genetycznych w ramach tego samego gatunku. GMO krzyżuje gatunki sobie obce z zupełnie nieprzewidywalnymi konsekwencjami.
            • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:07
              Alez tak. Wstrzykuja obce ciala. Zeby te ciala nie zostaly oddalone wstrzkuja odpornosc na antybiotyki.

              Mnie chodzilo o toze cala ta technologia jest dosc prymitywna i ze wiecej nie jednego genu wstrzyknac nie potrafia. Nie sa w stanie zmienic grupy genow odpowiedzialnych za skomplikowane charakterystyki.
            • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:16
              Wazne sa tez CECHY jakie sie wstrzykuje. TU jest jeszcze wiekszy problem. Tlumaczono ze GMO zmniejszy zaleznosc od chemikaliow. Ale GMO to wlasnie odpornosc na chemikalia i jest wrecz odwrotnie: chemikaliow uzywa sie o wiele, wiele wiecej i zaleznosc od tych chemikaliow jest nie tylko wieksza ale calkowita bo bez nich nic z tych ziaren nie wyrosnie. Zreszta firmy jak np. monsanto to tez firmy ktore produkuja te chemikalia jak round up. A wiec tu maja mozliwosc sprzedac ziarno i do tego chemie.
              • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:23
                Tak, wiem, czytałam o tym. To już zupełny obłęd.
                • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:30
                  Wlasnie to jest najbardziej istotne. Jesli roslina ma w sobie produkowac trucizne ktora ma zabijac robaki to tylko trzeba byc calkiem niedouczonym by myslec ze to w koncu nas nie zabije. Najpierw robak potem my. Problem tez ze zabija wszystkie mineraly w glebie robiac glebe praktycznie martwa po 10 latach uprawy. Ten system nie jest sustainable.
                  • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:37
                    Z całą pewnością nie jest. Dlatego proszę felusia, aby ten system zachowali dla siebie w USA i tam go przeeksperymentowali. Za 10-15 lat zobaczymy, jak będą wyglądać.
                    Może wydarzyć się tak, że jeśli nie zdążą go rozprzestrzenić na cały świat, to właśnie to może okazać się dla nich samych na koniec ratunkiem. Prześlemy im normalne ziarno! Wiem, wiem, ziemia i przyroda w USA będą już wtedy całkiem zatrute, no to będą kupować gotowe produkty i przeżyją..
                  • krzysiozboj Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:45
                    Zależy od punktu widzenia. Opowiem coś autentycznego.

                    Kilkanaście lat temu oglądałem program gdzie rolnicy uprawiali nowalijki na odpadach z oczyszczalni ścieków (program był o czymś pokrewnym chyba, to jakoś tak samo wpadło), w pewnym momencie dziennikarz pyta owego rolnika czy te nowalijki aby na pewno zdrowe będą, że przecież w takich odpadach może być sporo zanieczyszczeń różnych, rolnik z rozbrajającą szczerością odpowiada - "no ale my tego w domu nie jemy tylko sprzedajemy na targu" - top może puentować pytanie o to czy takie coś zabija nas, nas to znaczy kogo?

                    Ja z wykształcenia jestem inż mechanikiem, wiem jak ta dziedzina się zmieniła w ostatnich 20-30 latach, dla mnie to czyste sk...ństwo, to inżynieria marketingu i liczenie żywotności, nie trwałości jak kiedyś a żywotności. Kiedyś robiło sie tak by urządzenie wytrzymało to co musi a to co więcej to tylko lepiej, teraz liczy się tak by urządzenie nie wytrzymało więcej niż musi. Urządzenia trwałe projektowało się kiedyś, później zaczęła sie zabawa z programowaniem im śmierci technicznej. I jest to normalne, nikogo nie dziwi ani nie oburza, dla przeciętnego inżyniera jest to oczywiste bo potrafi to robić.

                    Żarcie to działka o wiele bardziej drastyczna ale dlaczego nie robić tego samego? Dlaczego pewnych rzeczy nie programować w czasie w celu osiągnięcia czegoś?
                    • eva15 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 00:59
                      Tak, to w przemyśle i inżynierii znany z ostatnich lat fenomem. Celowo zaprogramowuje się krótką żywotność produktu po to, by wyciągnąć kasę z kieszeni konsumenta. W produkcji żywności z punktu widzenia konsumenta chodzi już nie (tylko) o jego kasę, lecz o jego zdrowie czy życie.
                    • zlotamajka Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 01:04
                      To prawda. Problem w tym ze w inzynieri bawi sie innymi produktami ktore nie sa niezbedne. Tu mowimy o zywnosci gdzie sama nazwa mowi ze jest niezbedna do zycia. I patrzec jakie ma skutki na ekosystemy jak i zdrowie to jest po prostu kryminal. Przeczytales artykul ktory zalinkowalam?
                      • krzysiozboj Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 01:15
                        Ten wyżej tak, pisałem pod nim że sobie poczytałem.

                        A co do programowania pewnych rzeczy - w mechanice czy elektronice nikt tym się nie kryje, tego dzisiaj zaczynają uczyć w taki sposób, wiedza niby ta sama tylko ciut inaczej się założenia robi w trakcie projektowania. A przy żywności temat delikatniejszy to bezczelnie się całości wiedzy nie podaje i tyle, jeśli ktoś gdzieś stara się przebić z prawdą to jest zmasowana obrona korporacji.

                        Zresztą powiedzcie mi jak normalnie traktować naszą ostatnią aferę solną? Pal już licho czy ta sól szkodzi czy nie szkodzi, chodzi mi o system kontroli i wyciąganie konsekwencji w przypadku afery, w przypadku nadużyć. Drugi numer to susz z jajek, prawdopodobnie numer też o sporym zasięgu a widział ktoś listę firm bazujących na tym półprodukcie i liste niebezpiecznej żywności? Więc niby jak oczekiwać od tych samych ludzi że w przypadku GMO zrobią inaczej?
                        • wykolejeniec Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 19.04.12, 01:46
                          ccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccchhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
                          • kaszebe12 Propaganda (na pewno ruska ) ! ! ! 19.04.12, 15:17
                            Od kilku dni ogladam programy TV Polonia , w ktorych pokazuje sie , czarno na bialym , jakosciowa wyzszosc polskiego amu - amu , o !
                            -Ci ,co one za nas myslom , wiedzom lepiej , co je dla nas dobre ! ! !
                            Pamietam (pisalem o tym) wprowadzenie zakazu Cruiser'a we Francji . -Tydzien po wprowadzeniu zakazu mialem okazje odwiedzic pewne magazyny rozprowadzajace chemikalia dla rolnikow. -Magazyny byle wypelnione torbami z "nowym" Cruizer'em ! -Wystarczylo dodrukowac , na opakowaniach, liczbe 650...Cruiser 650.
                            Cholera ! -Kiedys zartowalem , ze kolejne podwyzki cen paliw beda motywowali kiepskimi zbiorami ananasow na Antarktydzie. -Jak tak dalej pojdzie , uwierzymy nawet w to.
          • marek-zakrzewski BZDRUA na resorach ! Monsanto robi coś bardziej 19.04.12, 17:49
            groźnego. Tworzy odmiany roślin kompatybilne z ich nawozami. Mogą to robić, bo jako jedyni na świecie mają ku temu odpowiednie zaplecze naukowo-badawcze. No i środki oraz poparcie swojego rządu.

            Jest to niebezpieczne a w zasadzie katastrofalne w momencie kiedy tak by się stało, że nagle zabrakłoby nawozów. Może być tak z wielu przyczyn- w końcu nawozy to de facto przemysł chemiczny.
            • felusiak1 Re: BZDRUA na resorach ! Monsanto robi coś bardzi 19.04.12, 18:12
              nie z nawozami a z pestycydami. monsanto nie robi nawozów.
              Najwiekszym na swiecie producentem GMO jest BASF i to w scisłej wspólpracy z Monsanto.
              Ciekawe dlaczego Monsanto jest taki niedobry a BASF ma anielskie skrzydła.
              No cóż propaganda przynosi efekty.
              • marek-zakrzewski Tak, moja pomyłka. Po prostu tak mnie rozsierdził 19.04.12, 23:56
                wpis który skomentowałem, że pomyliłem nawozy ze środkami ochrony.
              • eva15 Feluś, kłamiesz celowo cz yz niewiedzy? 20.04.12, 08:27
                felusiak1 napisał:

                > Najwiekszym na swiecie producentem GMO jest BASF i to w scisłej wspólpracy z Monsanto.

                Kłamiesz, bezczelnie kłamiesz, albo guzik wiesz, a zabierasz głos.

                forum.gazeta.pl/forum/w,50,135169410,135258338,Klamstwa_felusia.html
    • felusiak1 bujna wyobraźnia i stek bzdur 19.04.12, 18:20
      efka napisała: "Swoją drogą nieźle się feluś urwał z choinki sugerując, że dopóki nie było GMO, nie było pasz dla zwierząt, bo sadzonki zżerały robaki. "
      Nie evuniu. nic takiego nie sugeruję. Mówię, że przed 50 laty było nas na Ziemi 3 mld z tego połowa głodnych. Dzisiaj jest nas 7 mld i tylko nikły procent jest glodny.
      Żywności nie wytwarza sie w fabrykach.
      efka napisał również: "Feluś zachwala paszę dla ciemniaków," W którym miejscu?
      evuniu walczysz z faktami. I BASF i Bayer są znacznie wieksz od monsanto i mają znacznie wieksze zyski.
      Każda firma publiczna publikuje swoje dane i od tego placi podatki.
      • kaszebe12 Monsanto... 19.04.12, 19:13
        Nikt tutaj nie sugerowal , ze Monsanto jest jedynym swiatowym monopolista.
        "7 mld i tylko nikly procent jest glodny" ? - Jezeli ow nikly procent jest glodny , to z powodow "systemowych", nie z powodu braku plodow rolnych.-Nie wiem , jak to wyglada w Ameryce , ale w Europie (zwlaszcza zachodniej) rolnictwo jest skazane na zaglade...
        • felusiak1 Re: Monsanto... 19.04.12, 19:51
          przejrzyj wpisy efki. tylko monsanto, nikt inny. i tak firma osiagajaca mniej niż 2 mld dochodu jest zakalą świata. taki izrael businessu.
          Porównaj zbiory zbóż w 1960 i teraz. porównaj też areały.
          • mara571 ziarnami Monsado obsiany jest najwiekszy areal pol 19.04.12, 21:03
            na swiecie. Obsiany transgenicznymi odmianymi GMO kukurydzy, rzepaku,soji i bawelny. Wiekszosc odmian jest odporna na dzialanie jednego jedynego herbicydu: Roundap, ktorzy trudno sie rozklada w glebie.
            I mnostwo tzw. patentow na zycie, czyli opatentowanych genomow roslin i ich odmian, ktore ludzkosc zna juz od dawna jak np ryz odmiany Basmati. Niewykluczone, ze bedzie w przyszlosci zadac od rolnikow oplat za wysianie takiej czy innej rosliny.
            Bayer jest faktycznie wieksza firma niz Monsando, ale nie dzieki produkcji ziarna siewnego i jednego herbicydu, tylko dzieki szerokiej gamie tworzyw sztucznych, lekow i srodkow ochrony roslin.
            CropScience to amerykanska spolka corka Bayera, ktora ma faktycznie kilka transgenicznych odmian GMO jak ryz LL62 i dopuszczona w tym roku odmiana soji A5547-127. Reszta to kleski i nadzieje, ze wreszcie uda sie wyhodowac rosliny produkujace leki.
            BASF to dziedznie GMO to jedna wielka katastrofa. Symbolem jej jest Amplora, odmiana ziemniaka, ktory nie ma sluzyc produkcji jedzenia a przemyslowej skrobi.
            BASF sprzedal przed okolo 10 laty patent na Humire Abbottowi, tuz przed dopuszczenie do obrotu. O ile dobrze pamietam za 8 mld dolarow. Abbott mial w IV kwartekle 2011 1,6 mld zysku ze sprzedazy Humiry.
            BASF jest z pewnoscia wiekszym koncernem anizeli Monsando, ale podobnie jak w przypadku Bayera zyski pochodza z innych dziedzin anizeli GMO.



            ---
            Feudalizmu nie zniszczyli lennicy, a komunizmu zaś nie zburzyli sekretarze. Podobnie panowania [finansowych] spekulantów nie wyeliminują spekulanci lub biurokraci i to nie oni wyciągną później z rowu wykolejony wóz pogruchotanej Europy.
            V.Orban
          • eva15 Re: Monsanto... 20.04.12, 08:15
            Jeszcze raz feluś, manipulatorze. BAYER i BASF mają ogromne obroty, bo są koncernami o wielu szpartach chemicznych i/lub farmaceutycznych. GMO to tylko część ich działalności - tu ustępują pola Monsanto, który się w tym specjalizuje.
            • mara571 sciagalas od innych juz w szkole? 20.04.12, 19:20
              PS po polsku sparta to dziedzina, w tym przypadku uzylabym dziedzin produkcji.
              • eva15 Co ci znów dolega? 20.04.12, 20:07
                No to użyj, brzmi lepiej, ale co ma do tego ściąganie w szkole?
            • felusiak1 Re: Monsanto... 20.04.12, 20:59
              podobnie jak monsanto. bioinżynieria jest częścią działalności. oni wynajdują też herbicydy i pestycydy.
        • zlotamajka Re: Monsanto... 20.04.12, 00:26
          Wlasnie na tym polega globalizacja. Afryka, Ameryka centralna i pld jak i Azja pld beda produkowac EUROPEJSKIE warzywa ktorych nigdy nie uprawiali i ktore nigdy nie byly w ich diecie. Te warzywa sa TYLKO na eksport. W Keni tysiace hektarow sa temu poswiecone. Tam gdzie ludzie uprawiali swoje zborza i warzywa teraz uprawiaja TYLKO EUROPEJSKIE warzywa na EXPORT. Za to importuja kukurydze i soje z USA. No i sie dziwic ze ludzie gloduja bo wlaslnie ci rolnicy gloduja.
          To ma dwa cele: zrobic tak 1 jak i 3 swiat zaleznym od rynkow tylko ze w inny sposob.
          Co sie stanie jak Afryka przestanie produkowac? Tak Europa jak i Ameryka Pln umra z glodu bo oni u siebie za bardzo warzyw tez nie produkuja. A produkcja kukurydzy, taniego ryzu itd oplaca sie tylko ze wzgldu na dotacje panstwa wlasnie na te produkty.
          Glod nie jest spowodowany brakiem zywnosci. Problem jest w dystrybucji.
      • krzysiozboj Re: bujna wyobraźnia i stek bzdur 19.04.12, 21:30
        W fabrykach nie ale ... zaryzykowałbym twierdzenie że jest sporo kawałków ziemi na świecie o ogromnym potencjale jeśli idzie o produkcję żywności, na szybko strzeliłbym trzy - Ukraina ze swoimi stepami, Rosja ze swą przestrzenią i Afryka z szybkim okresem wegetacji (tu niestety konflikty sporo komplikują).

        Jak dla mnie powszechne jest zjawisko zawalania tańszym GMO rynków które mogłyby mieć nadwyżki w żywności ale cenowo przegrywają i stają się importerami miast eksporterów.

        Zresztą dla mnie ten rynek staje się coraz bardziej chory nawet w skali micro (sam pochodzę ze wsi i nadal na niej mieszkam), przesadne regulacje i systemy dopłat sprawiają ze więcej tu czasem patologii niż zdrowego rynku.
        • zlotamajka Re: bujna wyobraźnia i stek bzdur 20.04.12, 00:27
          forum.gazeta.pl/forum/w,50,135169410,135256359,Re_Monsanto_.html
      • eva15 Kłamstwa felusia 20.04.12, 08:10
        Jesteś tanim manipulatorem feluś. Fakt, że BASF i Bayer są większe od Monstanto nie wynika z tego, że to one zalewają świat GMO a nie Monsanto. Nie, one były ogromnymi, potężnymi koncernami branży chemicznej i/lub farmaceutycznej na długo przed tym, zanim wymyślono masową produkcję GMO -ziarna, już znacznie wcześniej miały ogromne obroty i były ważnymi graczami na rynkach. BASF jest największym bodaj koncernem chemicznym na świecie o 150-letniej historii, to samo z Bayer, który również działa od 150 lat jako firma chemiczno-farmaceutyczna. GMO to dla nich obu tylko DODATKOWA gałąź ich działaności.

        Inaczej z Monsanto, który z dawnego koncernu chemicznego przekształcił się dobre w koncern biotechnologii ze specjalizacją w GMO.

        • eva15 Re: Kłamstwa felusia 20.04.12, 08:11
          Korekta:

          Inaczej z Monsanto, który z dawnego koncernu chemicznego przekształcił się a dobre ca 30 lat temu w koncern biotechnologii ze specjalizacją w GMO.
          • misterpee Re: Kłamstwa felusia 20.04.12, 09:26
            Gdyby felus nie mial dobrych informacji to by nie podawal takich politycznycnych przekretow i klamstw.
            A teraz o Monsanto :

            The Senate rammed through the S-510 Food Safety Bill while Americans were sleeping as a rider to the “Cash for Clunkers” Bill.

            Obeying their corporate master, Monsanto Corporation, Capitol Hill’s new Food Bill has all the earmarks of being written by Monsanto’s former Vice President, Michael Taylor.

            Taylor is now the FDA’s Commissioner for Foods where he is supervising the coming torrent of Monsanto’s genetically modified foods (GMO’s) into the American marketplace.

            Taylor is guided by his overseers, Zionist Jews Dr Margaret Hamburg and Dr Joshua Sharfstein who head the FDA’s governing department, the Office of Commissioners.

            Hamburg, known as a “bioterrorism” expert, contributed to the creation of the Senate Committee for Homeland Security led by her Jewish colleague, Talmudic Jew, Senator Joseph Lieberman.

            And Sharfstein, former adviser to Jewish Senator Henry Waxman, is currently overseeing efforts to prevent labeling of Monsanto’s toxic GMO foods since they are currently recognized by the FDA as “GRAS,” that is, “Generally Recognized As Safe” which means it only kills 50% of the rats!

            Now, the revolving door between public officials such as Michael Taylor of the FDA and Monsanto is alarming.

            For example, a Dr. Michael A. Friedman, a Jew, was a Commissioner of the FDA before he was hired as senior Vice President of Monsanto.

            But there’s a global component to the Food Bill which is part of the Judaic World Order.

            Louis Dreyfus International, a Jewish multi-national agricultural firm, with offices throughout America and across the globe, now exports Monsanto’s GMO seeds into Europe as a prelude to the coming flood of Monsanto’s toxic seeds into the American market place.

            This Zionist global food beast will soon include Lieberman’s Homeland Security with the creation of a global food-safety standard as dictated by the S-510 Food Bill.

            This is in addition to the Food Bill granting Homeland Security the right to police and shut down small farmers if they dare to use heirloom-seeds rather than buying Monsanto’s GMO toxic seeds.

            The authority over “buying and selling” the foods we eat will now be in the hands of Talmudic Jew, Joseph Lieberman and his Zionist global colleagues. And that’s scary.

            Well, I don’t know about you, but I’m going to start growing my own.

            And Monsanto and their Zionist Bedfellows can take their Food Bill and shove it!
    • felusiak1 Tania manipulacja 20.04.12, 22:18
      evuniu złota to ty manipulujesz. wskazałem, że monsanto nie jest najwiekszym producentem GMO. Jest nim BASF. Rzecz w tym, że i BASF i Bayer zajmują się tym samym co monsanto a tylko monsanto jest szatańską korporacją i tylko monsanto wzbudza sprzeciw pośród gawiedzi. a to oznacza, ze gaiedź jest manipulowana. Pisanie, ze BASF i Bayer zajmują się zbożną działalnością oprócz szatańskiej jest tak samo pokretne jak pisanie, że IG Farben nie tylko produkował Zyclon B a Krupp nie tylko armaty.
      Dodam do tego, evuniu, ze nie wyraziłem nigdzie zdania o tym co sadzę o GMO, Monsanto, Basf i Bayer.
      Podałem fakty a nie emocje. Jeśli Monsanto działa na dzkodę ludzkości produkujac GMO to w równym lub nawet wiekszym stopniu dotyczy to BASF i Bayera i kilkunastu pomniejszych.
      Przed 50 laty brakowało żywności dla 3 mld ludzi a teraz nie brakuje dla 7 mld. skąd wzięła sie ta cudowna obfitość? Pomyśl evuniu zamiast klepać czystą, nagą i do tego nacechowaną emocją propagandę.
      • eva15 Re: Tania manipulacja 20.04.12, 22:53
        felusiak1 napisał:

        > evuniu złota to ty manipulujesz. wskazałem, że monsanto nie jest najwiekszym producentem GMO. Jest nim BASF.

        Jak na razie wskazałeś na swego palucha jako na źródło tych rewelacji.
    • felusiak1 I jeszcze jedno 20.04.12, 22:24
      zatytułowałaś watek "W PL Monsanto wygrywa na całej linii" nie mając najmniejszych nawet poszlak aby tak napisać. To było twoje przypuszczenie. Ja z kolei przypuszczam, że to nie Monsanto a BASF. Też nie mam na to dowodów ale to wydaje się nieistotne. Najistotniejsze jest zamulanie wody tak aby nic nie było widać. Magiel i bazar.
      Na twoim miejscu powstrzymałby się od wkładania słów i intencji w moje usta.
      I już nie pisz proszę co ja sugeruje bo to nie jest na twoją głowę.
      • misterpee Re: I jeszcze jedno - otylosc 20.04.12, 22:50
        otylosc bierze sie z konsumcji produktow Monsanto, zyskow McDonaldsa i chemikali w CocaColi. Bogaci tego swiata jedza malo i organicznie. To tylko Bida Zachodu zre byle co i w ogromnych ilosciach. Bieda Afryki i Azji cierpi na glod. a Mnsanto niszczy ich plony, rolnicy nie moga placic olbrzymiego haraczu dla Monsanto. posucha niszczy plony, i rolnicy popekniaja samobojstwo. Felus to wie , a pisze reklamowe laurki.

        • felusiak1 tobie juz nic nie pomoże 20.04.12, 22:55

          • eva15 Re: tobie juz nic nie pomoże 20.04.12, 22:58
            I TO ma być argument w dyskusji?
            Skoro tak, to tobie nic nie pomoże, nawet skarga rodziny osoby zmarłej od nadmiaru coca-coli, czy innej pepsi.
        • eva15 Re: I jeszcze jedno - otylosc 20.04.12, 22:57
          Tak naprawdę to nie wiadomo, ile feluś wie. Tej prawdziwej wiedzy nie wynosi się z amerykańskich szkół i zwłaszcza z kursów dla maklerów nieruchomości (jakich absolwentem jest feluś, jak sam pisał).
      • eva15 Re: I jeszcze jedno 20.04.12, 22:55
        Feluś, gdyby to był NIEMIECKI BASF, to GW nie omieszkałaby podać nazwę firmy. Ale nazwę przemilczała. Sorry, jak nie rozumiesz, to ci nie jestemw stanie pomóc.
        • felusiak1 dyskutuj sama ze sobą 20.04.12, 23:03

          • kaszebe12 Re: dyskutuj sama ze sobą 20.04.12, 23:08
            ...i tu Feliks podrapal sie siodmym palcem w trzecie ucho , ktore mu wyroslo pod nadzrenicowym pepkiem...
            • misterpee Re: Jesus Maria, pomocy dla Felusia ! 20.04.12, 23:25
              nikogo nie przekonal. Cale szczescie ze Ewa dala nam wiersz Tuwima i pewnie felus zapozyczy motto poematu.
              • eva15 Re: Jesus Maria, pomocy dla Felusia ! 21.04.12, 00:13
                O NIE! To byłoby niezrozumieniem sensu przesłania jakie J. Tuwim zawarł w swoim wierszu.
                On ten wiersz napisał jako człowiek mądry i myślący, który ma powyżej uszu cwaniaków, naciągaczy, geszefciarzy, głupich pseudointelektualistów, cynicznych pseudopatriotów i innych szuj i świń, usiłujących nabierać ludzi na swój geszefciarski kit. To im wszystkim, tym gnidom i głupcom, każe się całować w dupę (że pozwolę sobie zacytować poetę) i ma rację.
          • eva15 Fakt, z tobą trudno dyskutować 21.04.12, 00:05
            Rzucasz tezami, że BASF jest większym producentem GMO niż Monsanto, ale gdzie dowody? Mnie twój paluch nie wystarcza, proszę o dane.

            Twierdzisz, że to BAF może być dostawcą GMO do Polski, ale skąd TO znowu wziąłeś? Ja twierdzę, że gdyby to Niemcy "uszczęśliwiali" i Polskę GMO, to GW na pewno, by o tym poinformowała, skoro milczy, może to być TYLKO Monsanto. GW jest prasowym lobbyistą tej firmy w PL, ale robi to sprytnie. Wie, że nazwa Monsanto działa, jak wszędzie zresztą w EU, jak czerwona płachta na byka, więc skupia się na straszeniu wysokimi cenami produktów rolnych. Jeśli Polska nadal będzie się upierać przy ustawie z 2006 r. to czeka ją praktycznie głód, tak wysokie będą ceny. Tego samego argumentu głodu używasz i ty. Ja ten argument znam na pamięć - tak firmy produkujące pestycydy jak i teraz GMO (często to te same koncerny) używają go od dziesięcioleci a głód jak był, tak jest i co gorsza i ROSNIE coraz bardziej.

            • felusiak1 plączesz się ewka w sieci 21.04.12, 15:54
              głód ewuniu to nie wysokie ceny lecz kompletny brak żywności. w 1960 roku żywności brakowała a było nas na ziemi o ponad połowę mniej niż teraz. dzisiaj mamy nadmiar żywności.
              dziwi mnie, że nie potrafisz zrozumieć tak prostej rzeczy.
              podaj mi zatem źródło twierdzące, że monsanto jest najwiekszym producentem gmo.
              • br0fl0vski Re: plączesz się ewka w sieci 21.04.12, 23:18
                felusiak
                co bys zrobil gdyby ktos ci szczal w kawe?
              • eva15 Feluś, za krótki jesteś 21.04.12, 23:38
                felusiak1 napisał:

                > głód ewuniu to nie wysokie ceny lecz kompletny brak żywności. w 1960 roku żywno
                > ści brakowała a było nas na ziemi o ponad połowę mniej niż teraz. dzisiaj mamy
                > nadmiar żywności.

                > dziwi mnie, że nie potrafisz zrozumieć tak prostej rzeczy.

                Nadmiar żywności mamy tylko dziwnym trafem w świecie zachodnim. Głód w 3. Swiecie rośnie, nie spada. Dziwi mnie, że nie zauważasz tak prostej rzeczy.

                www.fao.org/news/story/en/item/8836/icode/
                en.wikipedia.org/wiki/Global_Hunger_Index#Focus_of_the_2011_GHI:_Rising_and_volatile_food_prices

                > podaj mi zatem źródło twierdzące, że monsanto jest najwiekszym producentem gmo.

                Przecież to ty jako pierwszy napisałeś w poprzednim poście, że:

                >Najwiekszym na swiecie producentem GMO jest BASF i to w scisłej wspólpracy z Monsanto.

                Kiedy ty podasz dowody i źródło swych rewelacji?
                • zlotamajka Re: Feluś, za krótki jesteś 22.04.12, 01:44
                  głód ewuniu to nie wysokie ceny lecz kompletny brak żywności.

                  Tej madrosci felusia Ewa nie zauwazylas. Poniewaz ktos kogo nie stac na kupno jedzenia i je raz czy dwa razy dziennie i to najtansze i najgorsze jedzenie wcale nie gloduje wedlug felusia. Przeciez w sklepie jest jedzenie to jest najwazniejsze. A ze ludzi nie stac to felusia nie obchodzi.
    • marek-zakrzewski Felisiak1. To, że zmniejszył się głód jest tylko 21.04.12, 18:20
      minimalną zasługą łatwiejszych w uprawie i wytrzymalszych na warunki pogodowe odmian zbóż. To co ma istotny wpływ, to EDUKACJA i rzeczywista pomoc np. Afryce. Na czym ona polega?
      Przede wszystkim na tym, że już nie wozi się tam worków z mąką gasząc swoje sumienia widokiem białych ząbków uśmiechniętego od ucha do ucha małego murzynka, ale edukuje tamtejszych rolników jak. np. nawadniać pola, jak tworzyć uprawy itd. Dodatkowo Afryka już jest dla zachodu "stracona" bo Chińczycy zgarnęli tam wszystko oprócz złóż ropy na północy. To Chińczycy teraz rządzą Afryką, ale na zupełnie innej zasadzie jak robiła to Europa. Afrykańczycy czują się godnie, bo Chińczyk daje im pieniądze nie żądając w zamian tłumaczenia się na co i po co. Inna sprawa, że to się mogą okazać bardz drogie pieniądze za kilka lat, ale to na marginesie.
      Ponadto nie ma pośredników jak to miało miejsce w czasach "finansowej pomocy" zachodu, gdzie forsa leciała do Afryki poprzez Szwajcarię i zatrzymywała się na kontach lokalnych afrykańskich watażków, którzy dopiero wedle ich uznania dysponowali ją dalej. Przeważnie oczywiście kończyło się to zakupem broni.

      Monsanto i ich ziarna nie mają ze zmniejszeniem się głodu w Afryce NIC WSPÓLNEGO. Przestań okłamywać bezczelnie ludzi.
      • misterpee Re: chcialbym sie nauczyc 21.04.12, 19:35
        jak robic deszcz na Saharze, jak chodowac marakuje na antarktydzie bez szklarni i jak zyc wiecznie. Niestety ludzie sie mnoza i cokolwiek sie wynajdzie to nawet dobry Monsanto nic nie pomozwe. Ludzi trzeba zostawic samych w swoim srodowisku, niech naucza sie zyc bez pozyczek, tak jak Bog przykazal, a monsanto to tylko waz diabelski, ktory oferuje cuda.
        • misterpee Re: nie moge zrozumiec jak to sie stalo 21.04.12, 20:13
          ze byl glod w Irlandi , wtedy kiedy Irlandia liczyla mniej ludzi niz dzis, to sdamo glod na Ukrainie w latach 30, dlaczego nie bylo zywnosci na pulkach sklepowych w komunizmie, dlaczego ??????????????
          wine ponosi zla gospodarka, albo celowe zaglodzanie narodu. Nawet w starozytnosci ludzie wiedzieli jak zapewnic zywnosc na lata nieurodzajne. Dzis zyjemy z dnia na dzien, a politycy potrafia zaglodzic miliony tak jak na Ukrainie i Irlandi.
      • kaszebe12 Re: Felisiak1. To, że zmniejszył się głód jest ty 21.04.12, 23:32
        Zgadza sie ,Marku...Moge jedynie dodac ,ze w kladzeniu afrykanskich rolnikow na lopatki wyspecjalizowali sie "sami swoi" spekulanci (przyklad -zbiory kakao).- Pozwole sobie zauwazyc ,ze Chinczycy wykupuja masowo afrykanskie ziemie uprawne...-patrza w przyszlosc , cwaniaki.
    • br0fl0vski Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 21.04.12, 23:16
      www.trueactivist.com/hungary-destroys-all-monsanto-gmo-corn-fields/
      • br0fl0vski Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 21.04.12, 23:24
        www.hartford-hwp.com/archives/28/index-db.html
    • krzysiozboj Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 04.05.12, 08:55
      Zabawię się w archeologa

      supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,111514,11620348,GMO___korzysci_bez_zagrozen.html
      W końcu mądre profesory nie mogą się mylić a nasz prezydent nie może działać na naszą szkodę. Aaaa, zapomniałbym jeszcze - tuba propagandowa pod wodzą jednego z "największych Polaków" po 89 nie może ogłupiać swoich czytelników kłamliwą propagandą.
      • mara571 o czym pan psor nie mowi: 04.05.12, 20:36
        twierdzajac, ze:
        "Nieprawda - nowe produkty muszą być sprawdzone przez specjalne urzędy (w USA jest to FDA - Agencja ds. Żywności i Leków,"

        Za czasow Clintona ludzie Monsado dostali sie do FDA. Jest w sieci sporo artykulow na ten temat, wiec mozna cos znalezc. I w ten sposob lis pilnuje kurnika.
        Inne kwiatuszki z wywiadu przeprowadzonego przez idiotke-ignorantke:
        "Aby plony były wysokie, rośliny uprawne powinny być wydajne. To, że GMO jest wydajne, nie ulega wątpliwości. GMO jest więc po prostu kolejnym etapem rozwoju rolnictwa i postępu biologicznego.
        Podobno w uprawie roślin GMO zużywa się więcej herbicydów (pestycydów działających na chwasty) niż w uprawach tradycyjnych, gdyż GMO są na nie odporne.

        Nieprawda, zużywa się ich mniej, i to właśnie dlatego, że rośliny modyfikowane są odporne na ich działanie. Nie ma tutaj reguł, każdy gatunek ma inne wymagania - jednego rodzaju herbicydów używamy przed siewem; innego po siewie. Jedynym wyjątkiem jest herbicyd Roundup, który dla roślin genetycznie modyfikowanych stosujemy w większych ilościach."

        A jak wyglada degeneracja Roundapu, tego juz nie mowi...
        O chwastach, ktore sa odporne na glikosaty tez nie ..
        Jesli masz okazje to zajrzyj do czasopisma Swiat Nauki z czerwca 2011. Tam jest taki przegladowy artykul o naukowych artykulach na ten temat.
        Więcej... supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,111514,11620348,GMO___korzysci_bez_zagrozen.html#ixzz1tvQqLm7F
      • rubywaters Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 05.05.12, 16:17
        Czy jednak rozwój upraw GMO nie prowadzi do zaniku bioróżnorodności?
        Zanik bioróżnorodności - na polu uprawnym - występuje i bez GMO, przyczyną są po prostu współczesne formy produkcji żywności. Zmniejsza się obszar nieużytków, zastępowanych przez pola uprawne. Kiedyś w zbożu rosło mnóstwo rozmaitych chwastów, a obecnie pola są czyste - można więc powiedzieć, że w trosce o wysokie plony niszczymy bioróżnorodność.


        Pan profesor raczy byc smieszny! Biroznorodnosc, prosze pana, to nie "rozmaite chwasty w polu", prosze pana! Bioroznorodnosc to kilkadziesiat odmian jakiegos zboza! Te odmiany zostaja wyniszczone wlasnie w wyniku "wspolczesnej formy produkcji" ktora pan tak zachwala.
    • ady-07 Re: W PL Monsanto wygrywa na całej linii 05.05.12, 02:09
      Witam,

      Chciałbym przedstawić i zaprosić na nowo powstałe forum dotyczące odzieży, oraz wszystkiego co z nia związane.
      Forum jest w etapie budowy, potrzebujemy - szukamy osób, które pomogą nam w tworzeniu jego treści.
      Rangi "Moderatorów" oraz inne takie jak "VIP" czy "Znawca" są na chwilę obecną puste, co świadczy o tym, że
      poszukujemy np. moderatorów do poszczególnych działów.
      Oferujemy zgraną i miłą ekipę składającą się obecnie z trzech osób. Temat forum to nasze hobby, i nie myślimy
      póki co o żadnych zyskach z jego działalności, tworzymy je dla siebie! Jeśli interesujesz się modą, odzieżą czy
      lubisz podyskutować o swoim stylu, to nasze forum jest miejscem dla Ciebie!

      Adres: NaszaOdziez.pl

      W razie pytań:

      GG: 42971986
      Email: admin@naszaodziez.pl

      Zapraszamy wszystkim do rejestracji!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka