uk-igor-53
18.04.12, 18:58
Od wejscia wojsk NATO ,produkcja narkotykow w Afganistanie wzroslo trzykrotnie,to fakt nie nowy i w sumie nie bylo by o czym gadac,jak by nie pare szczegulow,o ktorych i chce porazmawiac.
1.Opium,jako surowiec do produkcji heroiny,jest produktem bardzo delikatnym,nie nadajacym sie do dluzszego przechowania,jak i bardzo trudny w transporcie,przedewszystkim dla tego,ze podstawowe alkaloidy ,takie ,jak kodeina i morfina,podlegaja dosc szybkiemu utlenianiu na powietrzu.
2.W 2011 roku do Rosji trafilo 549 ton afganskich narkotykow,a do UE -711 ton.
3.Calosc dostaw do UE odbyla sie przez Kosowo.
4. Zeby z opium zrobic heroine ,jest potrzebny bezwodnik octowy.
5.Biorac pod uwage ilosc wyprodukowanej heroiny,tego odczynnika (Bezwodnik octowy) trzeba miec w ilosciach,mierzonych setkami cystern kolejowych,co by wskazywalo na to,ze produkcja odbywa sie na skale przemyslowa.
Teraz mozno zadac dwa pytania:
- kto w Afganistanie moze zorganizowac jakakolwiek produkcje na skale przemyslowa?
- kto moze zorganizowac dostawy gotowego produktu,w takich ilosciach,do UE?
Jak ktos sadzi,ze tym zajmuja sie Afganczycy,to bardzo myli sie.