darekvtb
12.05.12, 10:34
We czwartek wrocilem z Polski (wykorzystalem 4 wolne dni do odwiedzin).
Pomagalem bratu w zakupie materialow budowlanych dla prac wykonczeniowych przy budowie domu. Kiedy tak jezdzilem po sklepach w poszukiwaniu drzwi, glazury, mozaiki, klamek, parapetow i innych d.pereli, to ciagle przypominal mi sie pewien forumowy mysliciel, co zwykle kojarzyl Rosje z kartoflami. Nie raz na forum podkreslano razaca dysproporcje cen na produkty zywnosciowe miedzy Polska (srednio) i Moskwa. Sam przyznaje ze rzeczywiscie moskiewskie ceny na zywnosc sa zdecydowanie wyzsze od polskich. Ale jesli Moskwa to trzecie, najdrozsze miasto na swiecie, to nie ma dziwne ze polskie kartofle sa 2 razy tansze niz moskiewskie!
Ale po zakupach w polskich sklepach budowlanych przezylem szok!
Kilkakrotnie bylem w 4-ch najwiekszych sklepach mojego miasta z potrzebnymi bratu materialami i stwierdzilem ze ceny na nie, sa co najmniej 2 razy wyzsze niz w Moskwie!
Ponadto asortyment jest bardziej ubogi i jakosc towarow – nizsza.
Konkretnie:
Drzwi zewnetrzne, metalowe, chinskie (podlej jakosci) kosztowaly 2 razy drozej niz dokladnie takie same w Moskwie. Drzwi pokojowe z jakiejs klejonej dykty kosztowaly srednio 2 razy drozej niz w Moskwie drzwi z drewna. Ale bylo smiechu jak zobaczylem drzwi za 420 zl, dokladnie takie same jak w Moskwie za 1200 rubli!
Akcesoria meblowe (klamki, zamki, zawiasy) byly z reguly tez drozsze o 100% od moskiewskich (czasem widzialem o 80% - ale to b. rzadko).
Szklana blekitna mozaike do lazienki przywiozlem bratu z Moskwy! Tapety kupilismy w Polsce 3 razy drozsze niz w Moskwie.
Pomyslalem ze takie wysokie ceny sa tylko w polskiej prowincji (slaba konkurencja, drogi transport..), ale na allegro ceny (bez dostawy) tez byly tylko o 15-20% nizsze od sklepowych
Jesli forumowy znaffca Rosji, Pan W. mierzy poziom zycia w Rosji i Polsce – cena kartofli, to musze mu przyznac racje ze miedzy Odra i Bugiem jest bardziej komfortowo. Jesli jednak porownywac z punktu widzenia czlowieka z dostatkiem, ktorego wydatki na zywnosc to nie wiecej niz 10-15% dochodow, to wylania sie nieco inny obraz sytuacji..
P.S.
Jedna pani w sklepie tlumaczyla ogromna roznice w cenach polskich i moskiewskich - wysokim podatkiem VAT (Polska – 23, Rosja – 18 :-))) .
P.S.
Deska parkietowa „Barlinek” w Moskwie jest tansza niz w Polsce!