Dodaj do ulubionych

Kartofle, a sprawa polska..

12.05.12, 10:34
We czwartek wrocilem z Polski (wykorzystalem 4 wolne dni do odwiedzin).
Pomagalem bratu w zakupie materialow budowlanych dla prac wykonczeniowych przy budowie domu. Kiedy tak jezdzilem po sklepach w poszukiwaniu drzwi, glazury, mozaiki, klamek, parapetow i innych d.pereli, to ciagle przypominal mi sie pewien forumowy mysliciel, co zwykle kojarzyl Rosje z kartoflami. Nie raz na forum podkreslano razaca dysproporcje cen na produkty zywnosciowe miedzy Polska (srednio) i Moskwa. Sam przyznaje ze rzeczywiscie moskiewskie ceny na zywnosc sa zdecydowanie wyzsze od polskich. Ale jesli Moskwa to trzecie, najdrozsze miasto na swiecie, to nie ma dziwne ze polskie kartofle sa 2 razy tansze niz moskiewskie!
Ale po zakupach w polskich sklepach budowlanych przezylem szok!
Kilkakrotnie bylem w 4-ch najwiekszych sklepach mojego miasta z potrzebnymi bratu materialami i stwierdzilem ze ceny na nie, sa co najmniej 2 razy wyzsze niz w Moskwie!
Ponadto asortyment jest bardziej ubogi i jakosc towarow – nizsza.
Konkretnie:
Drzwi zewnetrzne, metalowe, chinskie (podlej jakosci) kosztowaly 2 razy drozej niz dokladnie takie same w Moskwie. Drzwi pokojowe z jakiejs klejonej dykty kosztowaly srednio 2 razy drozej niz w Moskwie drzwi z drewna. Ale bylo smiechu jak zobaczylem drzwi za 420 zl, dokladnie takie same jak w Moskwie za 1200 rubli!
Akcesoria meblowe (klamki, zamki, zawiasy) byly z reguly tez drozsze o 100% od moskiewskich (czasem widzialem o 80% - ale to b. rzadko).
Szklana blekitna mozaike do lazienki przywiozlem bratu z Moskwy! Tapety kupilismy w Polsce 3 razy drozsze niz w Moskwie.
Pomyslalem ze takie wysokie ceny sa tylko w polskiej prowincji (slaba konkurencja, drogi transport..), ale na allegro ceny (bez dostawy) tez byly tylko o 15-20% nizsze od sklepowych 
Jesli forumowy znaffca Rosji, Pan W. mierzy poziom zycia w Rosji i Polsce – cena kartofli, to musze mu przyznac racje ze miedzy Odra i Bugiem jest bardziej komfortowo. Jesli jednak porownywac z punktu widzenia czlowieka z dostatkiem, ktorego wydatki na zywnosc to nie wiecej niz 10-15% dochodow, to wylania sie nieco inny obraz sytuacji..
P.S.
Jedna pani w sklepie tlumaczyla ogromna roznice w cenach polskich i moskiewskich - wysokim podatkiem VAT (Polska – 23, Rosja – 18 :-))) .
P.S.
Deska parkietowa „Barlinek” w Moskwie jest tansza niz w Polsce!
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 10:53
      Przypuszczalnie takie rzeczy jak budowa domu są poza wojtusiowym zasięgiem. On patrzy jak związać koniec z końcem kartoflami i dlatego śledzi z zapałem ich ceny. Je kartofle i czeka aż Polska zacznie wydobywać łupki- wtedy wszyscy będą wreszcie bogaci i pobudują sobie domy. Szklane domy!
    • walter622 Witaj Darek!!! 12.05.12, 11:03
      darekvtb napisał:
      > Jesli forumowy znaffca Rosji, Pan W. mierzy poziom zycia w Rosji i Polsce &#
      > 8211; cena kartofli, to musze mu przyznac racje ze miedzy Odra i Bugiem jest
      > bardziej komfortowo.

      No cóż, osobom których życie codzienne koncentruje się wyłącznie na spożywaniu kartofli
      stworzono faktycznie komfortowe warunki.
      Masz rację - ceny na wiele towarów są niższe, przy tym wybór i jakoś znacznie wyższa.
      Przed kilku laty w Moskwie kupiłem laptopa - w Polsce pojawił się w sprzedażny po dwóch latach i był ca. o 40 % droższy.
      Podobnie z obiektywami dla profesjonalnych aparatów fotograficznych - w Polsce wiele z nich niedostępne bądź sprzedawane ca. 2-u krotnie drożej. No, rzecz jasna jakość - w Moskwie
      sprzedawane obiektywy są produkowane przez "macierzyste" firmy, natomiast w Polsce -
      wyprodukowane przez ich chińskie filie.

      **************************************************************
      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • johnny-kalesony Re: Witaj Darek!!! 12.05.12, 11:56
        walter622 napisał:

        > Przed kilku laty w Moskwie kupiłem laptopa - w Polsce pojawił się w sprzedażny
        > po dwóch latach i był ca. o 40 % droższy.

        To znaczy, że w Moskwie można kupić laptopy z amerykańskimi procesorami, które w USA jeszcze nie weszły do produkcji. :D
        Wiesz, takie brednie to możesz opowiadać dzieciom w moskiewskim przedszkolu. Średnio co 1,5 roku następuje całkowita wymiana pokoleń procesorów i kart graficznych.
        Natomiast, jeżeli mogę cokolwiek powiedzieć na tematy budowlane (mam za sobą budowę domu, aczkolwiek zakończoną pięć lat temu): w Polsce ceny są wyższe, ponieważ nasz rynek jest bardziej chłonny, więc hurtownie i składy budowlane czują, że mogą dobrze zarobić. W Rosji, o ile wiem, zaporą w rozwoju są absurdalnie wysokie ceny nieruchomości, które blokują inwestycje budowlane.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • romrus Re: Witaj Darek!!! 12.05.12, 12:13
          johnny-kalesony napisał:

          > Natomiast, jeżeli mogę cokolwiek powiedzieć na tematy budowlane (mam za sobą budowę domu, aczkolwiek zakończoną pięć lat temu): w Polsce ceny są wyższe, ponieważ nasz rynek jest bardziej chłonny, więc hurtownie i składy budowlane czują, że mogą dobrze zarobić.

          Ma Pan calkowita sieczke w glowie.
          Wyobraza sie Pan ile metrow mieskan buduje sie co roku w Moskwie, czy innych duzych miastach Rosji? W Petersburgu i okolicach co roku okolo 2,5 mln. Ile metrow w budynkach pod biura?
          Nich Pan poda ile sie buduje w Warszawie, o prowincji nie wspominam.
          Polski rynek materialow budowlanych w porownaniu z rosijskim - to kiosk.


          >W Rosji, o ile wiem, zaporą w rozwoju są absurdalnie wysokie ceny nieruchomości, które blokują inwestycje budowlane.


          Ceny blokuja inwesticji?
          Bardzo smiesnie.
          W jakim to miascie Rosji ceny blokuja inwesticji?
          • wojciech.2345 Re: Witaj Darek!!! 12.05.12, 12:32
            Romrus,
            polski rynek budowlany może być porównywalny z rosyjskim.
            Wątpię by coś budowało się w głubince.
            • romrus Moze? A moze i nie. 12.05.12, 13:46
              wojciech.2345 napisał:
              > Romrus,
              > polski rynek budowlany może być porównywalny z rosyjskim.
              > Wątpię by coś budowało się w głubince.


              Watpiesz?
              Wojtku, przy tym ze Ty NIC nie wiesz o Rosji, twoje zdanie jest bardzo znaczaco.
              Podaj ile metrow mieszkan, domow, biur buduje sie rocznie w Polske, to pogadame.

              Jeszcze raz, polski rynek materialow budowlanych w porownaniu z rosijskim, to kiosk w porownaniu z supermarkietem ze wzgladu na ilosc nowego budownictwa.
              • wojciech.2345 Re: Moze? A moze i nie. 12.05.12, 13:57
                Ja nie twierdzę, że mam rację.
                Ja mam wątpliwości.
                Odnosi się wrażenie, że Rosja = Moskwa + Petersburg + okolice.
                Reszta terytorium to cywilizacyjnie początek 20 wieku.

                Rosyjski rynek jest płytki.
        • darekvtb Witaj johnny-kalesony !!! 12.05.12, 12:20
          "w Polsce ceny są wyższe, ponieważ nasz rynek jest bardziej chłonny, więc hurtownie i składy budowlane czują, że mogą dobrze zarobić"
          Trudno sobie wyobrazic bardziej chlonny rynek niz 15-milionowe miasto :-))
          Ja robilem zakupy w 70-tysiecznym, prowincjonalnym miasteczku na polskim za.upiu. Jest tutaj OBI i kilka mniejszych sklepow. Polki byly zawalone, klientow b. malo. Obsluga - senna (az mnie to wk.wialo!).
          Sam sie dziwilem, jak te sklepy jeszcze nie zbankrutowaly :-))

          "zaporą w rozwoju są absurdalnie wysokie ceny nieruchomości, które blokują inwestycje budowlane."
          Ja porownywalem ceny materialow wykorzystywanych do prac wykonczeniowych. W 15-milionowym miescie ilosc remontowanych mieszkan jest ogromna, a wszedzie tam trzeba wykorzystywac drzwi, glazure, tapety i.t.p.

          Ja dla swojego domku na daczy kupilem w Leroy Merlin deske parkietowa "Barlinek" taniej niz ona kosztuje w polskim sklepie!
        • walter622 Re: Witaj Darek!!! 12.05.12, 12:25
          johnny-kalesony napisał:

          > W Rosji, o ile wiem, zaporą w rozwoju są absurdalnie wysokie ceny nieruchomości, które
          > blokują inwestycje budowlane.

          Nie pierwszy raz, gdy chodzi o "ruskie tematy" popisujesz się zdumiewającą głupotą.
          Dla przykładu weźmiemy chociażby bardzo modny wśród forumowych bystrzaków obwód kaliningradzki. Tam jak wiadomo tylko "syf, bród i mogiła", bez żadnych perspektyw.
          Tak więc jakim cudem w tym rejonie rocznie przeciętnie oddają do użytku ca. 700 tyś.
          m kw powierzchni mieszkalnej (przy ogólnej liczbie mieszkańców 950 tyś.) ?
          O Moskwie nawet nie wspominam - rocznie oddają ca. 3,5 mln m kw.
          "Zapora" to chyba u kogoś w mózgu.


          > Wiesz, takie brednie to możesz opowiadać dzieciom w moskiewskim przedszkolu.

          Pozostawiam to tobie.

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • johnny-kalesony Re: Witaj Darek!!! 12.05.12, 12:34
            mieszkaniowy.blox.pl/2009/08/Drogie-mieszkania-w-Warszawie-W-Moskwie-to-sa.html

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • walter622 Re: Witaj Darek!!! 12.05.12, 13:32
              johnny-kalesony napisał:
              > johnny-kalesony napisał:
              mieszkaniowy.blox.pl/2009/08/Drogie-mieszkania-w-Warszawie-W-Moskwie-to-sa.html
              Podziwiam niezachwianą wiarę w prawdomówność i rzetelność wacków. Zastanawiam się
              gdzie takie przypadki są hodowane ?

              Firemka, dla której pracuję, obecnie na rosyjskim rynku zdaje do użytku ca. 5 tyś. mieszkań.
              Bynajmniej nie w "segmencie ofertowym dla Abramowiczy".

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • globalny.podzegacz.wojenny Re: Witaj Darek!!! 12.05.12, 15:24
          @ johnny-kalesony napisał: ... co 1,5 roku następuje całkowita wymiana pokoleń procesorów i kart graficznych...
          -
          wyprodukowanych w Singapurze, Hong-Kongu, Korei, na Węgrzech, a nawet w Łodzi...
          Jeśli chodzi produkty i ceny to:
          . w supermarketach w Polsce wybór jest bogatszy niż w Nowym Jorku
          . ceny są stosowne do kapitalistycznych praw popytu i podaży, dyktowane maksymalizacją zysku;
          - -
          Zwiedzeni przez swe własne wyobrażenia, zwolennicy i zagorzali praktycy kapitalizmu z dumą głoszą wszem i wobec, że posiedli moc, o której daremnie marzyły zastępy dawnych alchemików – moc przeobrażania pospolitych metali w złoto. Finansowe wybryki, których świadkami jesteśmy na skalę globalną, niezwykle przypominają ekscesy, które poprzedziły Wielki Kryzys lat trzydziestych.
          Autor: David Korten
    • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 11:12
      Nie wiem jakie są ceny na wschodzie.
      Nigdy tam nie byłem.

      Sorry.
      • eva15 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 11:16
        Rosyjskiego nie znasz, w Rosji nigdy nie byłeś, więc to wszystko kwalifikuje cię do otwierania w kółko wątków o Rosji. W Polsce pełno takich "specjalistów" od tego kraju.
        • walter622 Kartoflany Minister 12.05.12, 11:22
          eva15 napisała:
          > W Polsce pełno takich "specjalistów" od tego kraju.

          Z jego kwalifikacjami i wiedzą to facio idealnie nadaje się na ministra - ewidentnie jego brakuje, przydałby się taki spec - "Kartoflany Minister d/s. Rosji". No, a że jego nikt nie dostrzega to facio musi się nachalnie reklamować na tym forum.

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 11:23
          eva15 napisała:
          > Rosyjskiego nie znasz, w Rosji nigdy nie byłeś, więc to wszystko kwalifikuje cię do otwierania w kółko wątków o Rosji. W Polsce pełno takich "specjalistów" od tego kraju.
          -----------------
          Rosja celuje rakietami w mój dom.
          W Twój także, ale jakoś inaczej piszemy na forum

          Dlaczemu?
          • eva15 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 11:32
            Piszemy inaczej, bo ja odróżniam przyczyny od skutków, rozumiem, że jak NATO Rosji zagraża, to musi się z tym liczyć, że ona będzie się bronić.
            Ponadto: wiem, że przy całej głupocie obecnych niemieckich elit, aż tak głupie, by otwarcie zadzierać z Rosją, to one jednak nie są. Merklowa już przebąkuje, że należy Rosję włączyć do tarczy.
            • eva15 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 11:33
              Polska jest potężna i silna więc może sobie pozwolić na taką konfrontację. Niemcy nie.
            • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 11:34
              Rosja nie ma nowoczesnych technologii.
              Do tarczy chroniącej UE jest zbędna.

              Rosja słabnie.
              • darekvtb Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:01
                1. "Nigdy tam nie byłem." (na wschodzie)
                2. "Rosja słabnie."
                (c) wojciech.2345

                Jesli pierwsze jest prawda to na jakiej podstawie ten Pan rzecze drugie?
                • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:04
                  Technologie rosyjskie to te ukradzione kiedyś na Zachodzie.
                  Ukradli ostatnio coś nowego?

                  Masz jakieś info?
                  • johnny-kalesony Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:09
                    A propos rynku budowlanego, na który to temat Daryusz był się wypowiedział. Polski Atlas wycofał się z Rosji za sprawą masowego podrabiania jego produktów, o czym już przy innej okazji pisałem.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • romrus I co z tego? 12.05.12, 12:17
                      johnny-kalesony napisał:
                      > A propos rynku budowlanego, na który to temat Daryusz był się wypowiedział. Polski Atlas wycofał się z Rosji za sprawą masowego podrabiania jego produktów, o czym już przy innej okazji pisałem.


                      Jesli szkoda ludziam pieniadzy na zabiespieczenie od podrobek - ich sprawa.
                      Rosijscy i niemieccy producenci sie ucieszyli.
                      • johnny-kalesony Re: I co z tego? 12.05.12, 12:21
                        Raczej rosyjscy importerzy, bo Atlas nadal jest w Rosji jedną z najsilniejszych marek. Stracił rosyjski rynek pracy, bo Atlas zlikwidował fabrykę pod Moskwą.

                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • romrus Czyzby? 12.05.12, 12:27
                          johnny-kalesony napisał:
                          > Raczej rosyjscy importerzy, bo Atlas nadal jest w Rosji jedną z najsilniejszych marek. Stracił rosyjski rynek pracy, bo Atlas zlikwidował fabrykę pod Moskwą.

                          Osiedlowy warzywniak powiedzial?

                          Prosze skorystac z wyszukiwarki Yandex i wkleic cyrylica "cтрoительные cмеcи", Atlas sie znajduje na 6 stronie pod numerem 58.
                      • darekvtb Re: I co z tego? 12.05.12, 12:33
                        Poniewaz czesto bywam w LeroyMerlin to stwierdzam ze zdecydowana wiekszosc materialow budowalanych dla stanu surowego jest produkowana w Rosji. Najczesciej to Niemcy uruchamiaja produkcje na miejscu ze wzgledu na cla zaporowe i dynamiczny rosyjski rynek.

                        Co sie tyczy drzwi, to sadze ze ich niska cena jest wynikiem zbieznosci kilku przyczyn:
                        - duzej konkurencji wsrod producentow
                        - niskich kosztow produkcji (rosyjskie lasy, sila robocza)
                        - inwestycji w zaklady produkcyjne zachodniego biznesu
                        Jesli bede miec czas to wyloze tu kilka zdjec z LeroyMerlin gdzie zwykle robie zakupy (dla porownania cen).
                    • walter622 Bajki dla przedszkolaków 12.05.12, 12:52
                      johnny-kalesony napisał:

                      > A propos rynku budowlanego, na który to temat Daryusz był się wypowiedział. Pol
                      > ski Atlas wycofał się z Rosji za sprawą masowego podrabiania jego produktów, o
                      > czym już przy innej okazji pisałem.

                      Piszesz kolejne bajki, najwidoczniej obliczone na przedszkolaków. Akurat z Atlasem (jak i z Doliną Nidy) swego czasu współpracowałem w zakresie ich działalności na rynku rosyjskim.
                      Wycofali się z prozaicznych przyczyn:
                      1. nie mieli wypracowanej strategii na rosyjskim rynku - uznając iż ten rynek jest dla nich nieistotny doszli do wniosku, że koszty wypracowania strategii przeniosą na rosyjskich dystrybutorów. W efekcie rosyjskim dystrybutorom bardziej opłacało się kupować produkty firmy Atlas u polskich dystrybutorów niż bezpośredni w firmie Atlas . Ceny na eksport "na Wschód" w firmie Atlas są znacznie wyższe od cen oferowanych dla polskich odbiorców.
                      Do tego dochodzi kwestia "bonusów dyskontowych" dla polskich dystrybutorów, których nie stosowano w relacjach z rosyjskim dystrybutorami.

                      2. wykończyła ich niesamowicie skuteczna strategia, jaką na rosyjskim rynku przyjęła
                      niemiecka firma Knauf, oferująca ta samą paletę towarów. Knauf przeanalizował atlasowski
                      system dystrybucji swoich wyrobów na "wschodnie rynki", wyciągnął odpowiednie wnioski i pedantycznie wykosił konkurenta. Przy okazji - Atlas i Knauf w zakresie komponentów zaopatruje się u tych samych dostawców.
                      3. Z opowieściami o rzekomych "podróbkach" to powinieneś się zgłosić nawet nie do przedszkola lecz do żłobka. Przecież Atlas to samo robił z wyrobami Knaufa ( tak na marginesie - one w większości nie podlegają ochronie patentowej).
                      4. Przy okazji - zakład "pod Moskwa" (konkretnie w Dubnej) Atlas nie "zlikwidował"
                      tylko odsprzedał firmie zależnej z koncerny Knauf. Tak więc "nie zlikwidowano miejsca pracy"
                      - zakład działa i produkuje z korzyścią dla Kanufa.
                      Odsprzedali ten zakład z powodów dość prozaicznych - budowali ten zakład bez uprzedniego uregulowania stanów formalno-prawnych ( oszczędzali na papugach) - Kanuf po kupieniu tego zakładu wszystkie te zaszłości natychmiast uregulował.

                      Niecierpliwie czekam na kolejną porcję bzdur.

                      **************************************************************
                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                      • johnny-kalesony Re: Bajki dla przedszkolaków 12.05.12, 12:58
                        Pisząc o sprawie Atlasu korzystałem z tej informacji:

                        wyborcza.biz/biznes/1,101562,9229919,Atlas___od_betoniarki_do_koncernu.html

                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • walter622 Re: Bajki dla przedszkolaków 12.05.12, 13:19
                          johnny-kalesony napisał:

                          > Pisząc o sprawie Atlasu korzystałem z tej informacji:

                          No to gratuluję wyboru wyjątkowo "rzetelnego" źródła informacji. No cóż, po przeczytaniu w gazowni artykułu o tym jak to krwiożerczy Putin rozpędzał demonstrację, używając w tym celu czołgi , kompletnie nic mnie już nie dziwi - akurat w tym czasie byłem w Moskwie i oglądałem z bardzo bliska te zamieszki - fakt było "gorąco" lecz wackowych czołgów nie widziałem.

                          Jeszcze raz - Atlas w Rosji padł wyłącznie na własne życzenie. Nie mieli jakiejkolwiek strategii, ba nawet rozsądnej polityki cenowej - sami kupowaliśmy ich towary w Polsce bezpośrednio od ich polskich dystrybutorów ( dzieląc się z nimi "bonusem dyskontowym",
                          no a po tym przez "bramkę celną" na Kaliningrad z preferencyjnymi stawkami celnym) bo
                          w żaden sposób nie dało się uzgodnić rozsądnej ceny eksportowej bezpośrednio z producentem.
                          Podobnie z zakładem z Dubnej - mogli nawet skorzystać z obsługi prawnej prawników zatrudnianych w naszej firmie, lecz doszli do wniosku, że "jakoś to będzie". Ostatecznie sprzedali ten zakład za śmieszne pieniądze swojemu głównemu konkurentowi na tym
                          rynku !!!
                          Tak więc o jakich tu mowa "podróbkach" ???

                          **************************************************************
                          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                          • borrka Kwestionujesz informacje GW. 12.05.12, 13:30
                            I serwujesz wlasne, bez jakichkolwiek zrodel.
                            Zakladam, ze zmyslone - jednak GW jest dla mnie ciut bardziej wiarygodna, niz czekista z web-brygady..

                            W Rosji praktycznie nie funkcjonuje ochrona znakow towarowych.
                            To znaczy, owszem.
                            Funkcjonuje na etapie rzecznikow patentowych, chetnie inkasujacych kase za zgloszenie.
                            Ale dalej nie wynika z tego nic.

                            Ja zreszta i tak podejrzewam, ze Allas po prostu nie mial dobrej kryszy.
                            • walter622 Re: Kwestionujesz informacje GW. 12.05.12, 14:11
                              borrka napisał:
                              > W Rosji praktycznie nie funkcjonuje ochrona znakow towarowych.

                              Borrat, zlituj - kompletnie bzdurzysz. Worek zaprawy tynkarskiej Atlasa, kupiony u polskiego dystrybutora i przywieziony z Polski do Rosji niczym się nie rożni od worka tej samej zaprawy, kupionej bezpośrednio w dziale eksportowym Atlasa. O "ochrona znaków towarowych" nic tu nie ma do powiedzenia.

                              **************************************************************
                              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                              • borrka Pomowienia czekisty. 12.05.12, 14:20
                                Sprzeczne z wersja oficjalna.
                                Czekisci mowia, ze w Ameryce murzynow bija, a ja twierdze, ze raczej odwrotnie.
                                Murzyni bijaja.
                        • wojciech.2345 Re: Bajki dla przedszkolaków 12.05.12, 13:33
                          johnny-kalesony napisał:
                          > Pisząc o sprawie Atlasu korzystałem z tej informacji:
                          --------------------
                          Johnny,
                          dyskutując z Albinem622 warto dokładnie sprawdzać
                          jego "informacje".

                          Jeśli Albin napisze, że 2 * 2 = 4, to sprawdź to na dwóch
                          kalkulatorach.
                      • darekvtb Chodzaca wikipedia! 12.05.12, 13:11
                        Walter жжoт!
                        Z Toba to lepiej nie dyskutowac - nie dajesz oponentowi zadnych szans :-))
                        • wojciech.2345 Re: Chodzaca wikipedia! 12.05.12, 13:13
                          darekvtb napisał:
                          > Walter жжoт!
                          > Z Toba to lepiej nie dyskutowac - nie dajesz oponentowi zadnych szans :-))
                          -----------------
                          Walter to człowiek niewykształcony.

                          Sorry.
                        • walter622 To tylko robota 12.05.12, 13:28
                          darekvtb napisał:
                          > nie dajesz oponentowi zadnych szans :-))

                          Konsekwentnie nie wypowiadam się na temat polityki USA czy o wyborach we Francji
                          - tych tematów nie znam więc nie śmiecę na forum jak to stale czynią forumowe nieloty, tym samym nie robię z siebie publicznego pośmiewiska.
                          Facio miał ewidentnie pecha - uzbrojony w wackowe rewelacje opowiadał bajki dla przedszkolaków, nawet najwidoczniej nie zdając sobie sprawy, że ktoś mógł z Atlasem mieć do czynienia na rosyjskim rynku przez ładnych kilka lat , tak więc znając wszystkie te sprawy "od podszewki".
                          Przecież nigdy nie ukrywałem, że pracuję dla sporej firmy inwestycyjnej, działającej na wschodnich rynkach.

                          **************************************************************
                          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                          • borrka Nie jestes wiarygodny. 12.05.12, 13:33
                            Kwestionujesz informacje GW, nie majac ZADNYCH argumentow.
                            Tak najlatwiej.
                            "Jedna babuszka z Miedwiedkowa mi powiedziala." :)))
                            • romrus Bardziej niz Ty i GW razem wzienci:-) 12.05.12, 13:39
                              borrka napisał:
                              > Kwestionujesz informacje GW, nie majac ZADNYCH argumentow.
                              > Tak najlatwiej.
                              > "Jedna babuszka z Miedwiedkowa mi powiedziala." :)))


                              Ile razy cie lapano klamstwie, Boria?

                              A GW o Rosji oprocz szajsu w ogole nic nie pisze.

                              Atlas nie wytrzymal konkurencji i wypadl z rynku, to fakt, a jak chlopacy sie tlumacza to ich sprawa.
                              • borrka Atlas nie mial kryszy, ale... 12.05.12, 13:43
                                Nie moze tego powiedziec oficjalnie.
                                Wiekszosc przesiebiorstw europejskich ma takie problemy - Wania 662 nazywa to "opieka prawna" :)))
                                • romrus Kryszy pozostali w 90-ch 12.05.12, 13:50
                                  borrka napisał:
                                  > Nie moze tego powiedziec oficjalnie.
                                  > Wiekszosc przesiebiorstw europejskich ma takie problemy - Wania 662 nazywa to "opieka prawna" :)))

                                  Wiekszosc przedsiebiorstw europejskich nie ma zadnych problemow.
                                  Jesli probowac prowadzic w Rosji interes jak w 90-ch, czyli uwazajac sie za naimadrzejszego bo "z Zachodu", szansow - zero.

                                  Madrali wylatuja z rynku az gwizdze.
                                  • wojciech.2345 Re: Kryszy pozostali w 90-ch 12.05.12, 14:00
                                    Łapówki w Rosji są bardzo poważnym problemem
                                    dla firm UE działających w Rosji.

                                    Po co rozmawiać o trywializmach?
                                  • borrka Krysza jest inna. 12.05.12, 14:03
                                    Nie przychodzi podgolony osilek w czarnej skorze i giwera w kieszeni.
                                    "Karki" sa passe.

                                    Dzentelmeni spotykaja sie w Savoju (blisko do roboty wrocic, plac Lubianki pod bokiem :)) i ustalaja, co trzeba.

                                    Co do jednego calkowicie sie zgadzam - ci co mysleli, ze sa najmadrzejsi, odpadli.
                                    Zostali umiejetnie wspolpracujacy z Matuszkanistas.
                                • walter622 Bajdurzysz - jak zwykle 12.05.12, 14:04
                                  borrka napisał:
                                  >Atlas nie mial kryszy, ale...

                                  Bajdurzysz. Atlas padł bo nie wynajął kilku twoich rodaków - banderowców z kałachami ?
                                  Więc pisze powolutku by taki tępol jak ty zrozumiał.
                                  Firma, zawierając z działem eksportowym umowę eksportową ( na warunkach ex work)
                                  powinna była zapłacić Atlasowi 110 - 120 % ceny bazowej.
                                  Polscy dystrybutorzy dostawali od Atlasa "bonusy dyskontowe" uzależnione od obrotów, dochodzące do 25 - 30 % ceny bazowej. Tak więc mając na ręku większe zamówienie
                                  "wschodnie" bardziej sensownym było zaopatrywanie się u takiego dystrybutora ( który
                                  udawał, że nie wie iż towar pojedzie do Rosji) niż kupować bezpośrednio u producenta.
                                  Zamiast płacić 110- 120 % płaciło się 85- 90 % ceny bazowej. Obu stronom opłacał się
                                  taki interes - kupujący nabywał towar taniej, natomiast dystrybutor zwiększając w ten sposób obroty otrzymywał bardziej korzystne warunki dystrybucyjne ( większy "bonus dyskontowy").
                                  W ten sposób Atlas faktycznie sam z sobą konkurował, bowiem towary kupowane w ten sposób były tańsze od towarów oferowanych przez dział eksportowy Atlasa - tu "podrubek" nie trzeba było by to się wszystko zawaliło, gdy na rosyjskim rynku pojawił się wschodni oddział Knaufa ( o ile pamiętam głownie z Turcji) .
                                  Tego zagadnienia nie zdołano uporządkować na poziomie właścicielskim - były ewidentnie sprzeczne koncepcje.

                                  > to "opieka prawna" :)))

                                  Jezeli budujesz bez uprzedniego uregulowania stanów prawno-formalnych nieruchomości to
                                  tu nie pomoże nawet kilku twoich rodaków - banderowców z kałachami. Romrus (będąc prawnikiem) ma nadzieję, że tobie łopatologicznie to wytłumaczy.



                                  **************************************************************
                                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                                  • borrka Podrobka pisze sie przez "ó". 12.05.12, 14:16
                                    To sa, drogi Wania, informacje poparte autorytetem czekisty, a wiec bezwartosciowe.
                                    Czy inaczej - ja twierdze, ze Atlas padl, bo nie placil otkatu Putinowi.

                                    Wartosc poznawcza naszych komunikatow, calkowicie porownywalna.
                                    • walter622 Dzięki za uwagę 12.05.12, 14:27
                                      borrka napisał:
                                      > Czy inaczej - ja twierdze, ze Atlas padl, bo nie placil otkatu Putinowi.

                                      Tak boracik, jestem pewien, że miałeś nadzieję nosić koperty z łapówkami i urwać trochę grosza za pośrednictwo.
                                      Borrat - zgłoś się do dowolnego oficjalnego dystrybutora produktów Atlas na Polskę
                                      z solidnym zamówieniem na rosyjski rynek ( oficjalnie ciebie poinformuje, że na eksport nie może sprzedawać, no ale się da to załatwić) i spytaj go ile dostaniesz dyskontu w stosunku
                                      do ceny proponowanej przed dział eksportowy producenta. W ciemno dostaniesz ofertę
                                      na poziomie 20 -25 % niżą od propozycji atlasowskiej.

                                      **************************************************************
                                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                            • walter622 Re: Nie jestes wiarygodny. 12.05.12, 13:46
                              borrka napisał:
                              > Kwestionujesz informacje GW, nie majac ZADNYCH argumentow.

                              Borracik najlepszym argumentem jest to, że wackowe brednie o Rosji Rosjanie natychmiast
                              tłumaczą na j. rosyjski by umieszczać te rewelacji w dziale humoresek - przy nim Zoasczenko odpoczywa !!! Dzięki wackowi mają zapewniony ubaw po pachy - to co ten facio wypisuje nadaje się tylko do kabaretu.
                              Jeżeli facio pisze bzdury o tym jak to Putina gania czołgami demonstrantów po uliczkach Arbatu, lub innym razem pisze bzdurki nie odróżniając Twerszczyzny od Riazańszczyzny
                              to o czym tu dyskutować ? Oczywiście bydełku takie bzdety można zawsze bez większego problemu wcisnąć.


                              **************************************************************
                              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • melord Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:18
      nie mam bladego pojecia ile kosztuja kartofle w AU i w Polsce
      natomiast po kilku dniach pobytu w W-wie widze,ze ceny benzyny czy kawy sa w Polsce wyzsze....wodka i piwo natomiast tanie jak barszcz
      • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:26
        melord napisał:
        > nie mam bladego pojecia ile kosztuja kartofle w AU i w Polsce
        ---------------------------------
        Kartofle teraz kupisz po 80 gr w sklepie.
        • darekvtb Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:51
          "Kartofle teraz kupisz po 80 gr w sklepie."

          Czyli, jak mowilem - 2 razy taniej niz w Moskwie: Kartofle w Utkonosie (z dostawa do domu).

          Kogo interesuja moskiewskie ceny na produkty zywnosciowe, moze sprawdzic na stronie Utkonosa - to moskiewski internetowy hipermarket. Zamawiacie i za 100 rubli przywoza do domu (mozna zrezygnowac z czegos, jesli wam sie "odechcialo"). Oplata po odbiorze, na miejscu.
          • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:56
            darekvtb napisał:

            > "Kartofle teraz kupisz po 80 gr w sklepie."
            >
            > Czyli, jak mowilem - 2 razy taniej niz w Moskwie: Kartofle w Utkonosie (z dostawa do domu).
            ----------------
            Z dostawą do domu od chłopa chyba kosztują 60 gr za 1 kg.
            • darekvtb Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 13:05
              "Z dostawą do domu od chłopa chyba kosztują 60 gr za 1 kg."

              Chlop nie powiezie pod warszawski adres 2,5 kg kartofli po 60gr\kg :-))
              A w Utkonosie mozna zamowic i przywioza na dowolny moskiewski adres.
              • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 13:09
                darekvtb napisał:
                > "Z dostawą do domu od chłopa chyba kosztują 60 gr za 1 kg."
                >
                > Chlop nie powiezie pod warszawski adres 2,5 kg kartofli po 60gr\kg :-))
                > A w Utkonosie mozna zamowic i przywioza na dowolny moskiewski adres.
                ----------------------
                Chłopi codziennie prócz niedzieli jeżdżą po osiedlach i oferują kartofle.

                Nie ma z tym kłopotu.
                • darekvtb Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 13:17
                  "Chłopi codziennie prócz niedzieli jeżdżą po osiedlach i oferują kartofle. "

                  Chmm.. A ja myslalem ze takie czasy juz minely. To przeciez 19 wiek! :-)
                  A widzial Pan asortyment Utkonosa ?
                  • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 13:21
                    Nie znam się na cenach.
                    To domena mojej żony.

                    Nie umiem porównać ani cen, ani oferty.
    • jk2007 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 12:52
      darekvtb napisał:
      > Jedna pani w sklepie tlumaczyla ogromna roznice w cenach polskich i moskiewskich - wysokim podatkiem VAT (Polska – 23, Rosja – 18 :-))) .

      raczej z przyczyny "cерoгo импoртa". On jest w Rosji ponad 70%
      • darekvtb Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 13:02
        "raczej z przyczyny "cерoгo импoрma". On jest w Rosji ponad 70%"

        Owszem. Jest cos takiego. Sam mam komorke kupiona w Moskwie, ale.. wyprodukowana dla polskiego "Plusa" :-)) Nawet instrukcja byla po polsku!
        Tylko ze jesli mowimy o drzwiach pokojowych, to w Polsce sprzedaja polskie, a w Rosji - rosyjskie! Rosyjskie sa dwukrotnie tansze i jakosciowo lepsze.
      • walter622 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 18:39
        jk2007 napisał:
        > raczej z przyczyny "cерoгo импoрma".

        Nie do końca tak - porównaj dla przykładu hurtowe ceny - u autoryzowanych dystrybutorów (w Polsce i Rosji) lamp oświetleniowych, nawet tych produkowanych w Polsce - przypuszczam, że będziesz zaskoczony. Bez VAT/NDS (w Polsce - 23%, w Rosji - 18%) w Rosji znacznie taniej - różnica wynosi ca. 20-30 % . A przecież nikt tych lamp nie szmugluje przez granicę.

        **************************************************************
        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • jk2007 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 19:28
          walter622 napisał:
          > Nie do końca tak - porównaj dla przykładu hurtowe ceny - u autoryzowanych dystrybutorów (w Polsce i Rosji) lamp oświetleniowych,

          Dzieki za uwage. Zapytam swojego brata, on sie zna tym dobrze.
    • przyjacielameryki Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 13:20
      Puknij się w głowę. Polskich producentów drzwi są setki, od drzwi litych drewnianych np. dębowych, jesionowych, sosnowych . . itp. po tzw. płycinowe w okleinie naturalnej i laminatach, również metalowe. Ta produkcja idzie na rynek wewnętrzny i na eksport. Największe zakłady to Sokółka, Włoszczowa, Pol-skone, Porta - mają swoje zakłady za granicą: w Rumunii, na Słowacji.
      Ceny są od 300 zł do 3000 zł ale i 5000 zł. Wybór asortymentowy i cenowy przeogromny. Nikt normalny nie kupuje w Polsce chińskich drzwi. To tylko przykład. To samo odnosi się do mebli kuchennych i wszelkich mebli, wyciągów i okapów kuchennych, klejów do płytek, farb, rolet, tapet i fototapet, parkietów i paneli, wykładzin dywanowych, wyposażenia łazienek, płytki Opoczno i Paradyż(b. duży eksport do UE), kuchnie i lodówki Amica i Wrozamet . . . . . . !! To wszystko produkują polskie firmy na rynek wewnętrzny ale i na eksport do UE. Oczywiście są i produkty chińskie ale powtarzam - nikt normalny nie kupuje badziewia chińskiego bo po roku trzeba toto wymieniać.
      Mazury i Giżycko są fajne latem a ja lubię pływać łodziami motorowymi(motorówkami) ale nie są przykładem wzorowego zaopatrzenia i rozwoju gospodarczego więc to porównywanie do Moskwy . . . . . . !!! Pojedz do Warszawy, do Trójmiasta, do Wrocławia, do Łodzi, do Krakowa, do Torunia - Bydgoszczy, do Katowic i na Śląsk, a nawet do Rzeszowa, do Kielc . . . . . !
      To może wreszcie cokolwiek zrozumiesz.

      • borrka A ja twierdze... 12.05.12, 13:38
        Ze w Moskwie sprzeedaja chinskie drzwi z bambusa, po cenie trzy razy wyzszej, niz debowe w Polsce.
        Informacja tak samo "cenna", jak wypowiedz czekisty Dariusza.
        To sa subiektywne oceny bez wartosci.
        • przyjacielameryki Re: A ja twierdze... 12.05.12, 13:44
          borrka napisał:

          > Ze w Moskwie sprzeedaja chinskie drzwi z bambusa, po cenie trzy razy wyzszej, n
          > iz debowe w Polsce.
          > Informacja tak samo "cenna", jak wypowiedz czekisty Dariusza.
          > To sa subiektywne oceny bez wartosci.

          Dokładnie tak jest jak piszesz. Ale ja akurat bardzo dobrze znam polską branżę drzewną(od tartaków desek i bali po płyty wiórowe, laminaty, meble, drzwi i parkiety . . . . itp.. A branża ta jest na dobrym europejskim poziomie z bardzo dużym eksportem do UE i nie mogłem już czytać tego bełkotu propagandowego niejakiego Darka.
          • romrus Re: A ja twierdze... 12.05.12, 13:52
            przyjacielameryki napisał:


            > Dokładnie tak jest jak piszesz. Ale ja akurat bardzo dobrze znam polską branżę drzewną

            A rosijska tez znasz zeby porownac?Z

            >nie mogłem już czytać tego bełkotu propagandowego niejakiego Darka.

            Twoi posty to w ogole czysta Tribuna Ludu:-))
            Tam chyba zaczynalesz pisac:-))
        • darekvtb Re: A ja twierdze... 12.05.12, 13:55
          "Ze w Moskwie sprzeedaja chinskie drzwi z bambusa, po cenie trzy razy wyzszej, niz debowe w Polsce. "

          Fajnie ze Pan Borrat przypomnial o bambusie!
          Mam zdjecie z polskiego sklepu z cenami na laminat bambusowy! Jutro postaram sie zrobic zdjecie w moskiewskim sklepie i oba umiescic tutaj. (w Moskwie taki laminat jest 2x tanszy).
          • walter622 Re: A ja twierdze... 12.05.12, 14:39
            darekvtb napisał:

            > Fajnie ze Pan Borrat przypomnial o bambusie!
            > Mam zdjecie z polskiego sklepu z cenami na laminat bambusowy! Jutro postaram si
            > e zrobic zdjecie w moskiewskim sklepie i oba umiescic tutaj. (w Moskwie taki la
            > minat jest 2x tanszy).

            Byłoby fajnie gdybyś wkleił te fotki - banderowcowi byłoby łyso, bo solidnie się nałgał
            ( prawie jak wacek).

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
            • darekvtb Re: A ja twierdze... 12.05.12, 15:15
              Zdjec jeszcze nie mam, ale tutaj Лaминaт Kronostar, 1373 Бaмбyк jest po 289 rubli, a ja widzialem w polskim sklepie w cenie ponad 40 zl (44 czy 47 - nie pamietam :-(
              Oczywiscie laminaty bambusowe sa rozne (trzeba porownywac jednakowe), ale nie sadze aby do prowincjonalnego polskiego miasteczka przywozili jakies wypasione..
      • darekvtb Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 13:50
        "Pojedz do Warszawy, do Trójmiasta, do Wrocławia, do Łodzi, do Krakowa, do Torunia - Bydgoszczy, do Katowic i na Śląsk , a nawet do Rzeszowa, do Kielc . . . . . !
        To może wreszcie cokolwiek zrozumiesz. "
        Porownywalem ceny rowniez na allegro - sprzedawcy byli z CALEJ Polski. Ceny o 15-20% nizsze od tych sklepowych.

        "Oczywiście są i produkty chińskie ale powtarzam - nikt normalny nie kupuje badziewia chińskiego "
        W sklepach asortyment drzwi wejsciowych (metalowych) byl mniej-wiecej taki:
        60% chinskie
        40% krajowe

        "Ceny są od 300 zł do 3000 zł ale i 5000 zł. Wybór asortymentowy i cenowy przeogromny."
        Owszem, widzialem nawet w OBI drzwi pokojowe za 220 zl, ale takie drzwi kosztuja w Moskwie 1000 rubli!

        "Największe zakłady to Sokółka, Włoszczowa, Pol-skone, Porta"
        Sokolke przejezdzam kazdy raz kiedy jade z granicy do domu :-))

        Ja nie twierdze ze w Polsce nie ma jakosciowych drzwi! Wyglada na to, ze sa one tak drogie ze dla prowincjonalnego Polaka sa nieosiagalne - dlatego sklepy sprowadzaja w zdecydowanej wiekszosci najtansze badziewo.

        Niebieskiej szklanej mozaiki nie znalazlem nigdzie i przywiozlem z Moskwy (po 18 zl). W sklepach najtansza byla po 35zl.

        Tapety flizelin kupilem w OBI (ostatnie, dlatego sprzedali z upustem 50% = 47 zl), w Moskwie sa 2 razy tansze.
        Zwykle, papierowe tapety w OBI byly 3 razy drozsze od takich samych w Moskwie.
        • przyjacielameryki Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 14:21
          darekvtb napisał:


          > Tapety flizelin kupilem w OBI (ostatnie, dlatego sprzedali z upustem 50% = 47 z
          > l), w Moskwie sa 2 razy tansze.
          > Zwykle, papierowe tapety w OBI byly 3 razy drozsze od takich samych w Moskwie.


          No dobra, to wytłumacz mi czym wyjaśnisz napakowane wózki do pełna różnymi produktami(głównie spożywczymi) kierowców TIR-ów rosyjskich robiących na potęgę zakupy w dużych marketach Polsce.??? To widok dość częsty.
          • darekvtb Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 14:25
            Ja juz pisalem ze produkty spozywcze w Polsce sa srednio 2x tansze niz w Moskwie.
            Tez uwazam ze sa smaczniejsze, ale to na moj gust..
          • romrus Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 14:25
            przyjacielameryki napisał:
            > No dobra, to wytłumacz mi czym wyjaśnisz napakowane wózki do pełna różnymi produktami(głównie spożywczymi) kierowców TIR-ów rosyjskich robiących na potęgę zakupy w dużych marketach Polsce.??? To widok dość częsty.

            Przeciez sam odpowiedzialesz: "produktami(głównie spożywczymi)".

            Spozywka w Polske zdecydowanie taniej, tego nikt nie kwestionuje.
    • borrka Nie rozumiem zamierzenia propagandowego. 12.05.12, 13:58
      Dla kazdego, majacego choc mierne pojecie o Matuszce, oczywistym jest, ze TAM drogo.

      Sklada sie na to wiele przyczyn:
      terms od trade, koszty transportu, otkat, slaba produkcja krajowa.

      Co wiecej, zjawisko jest charakterystyczne dla petrodolarowych emiratow.
      W Rosji jest drogo, ale w sumie da sie zyc lepiej, niz drzewiej bywalo.
      Czyzby czekisci doszli do wniosku, ze czas na nastepny etap ?
      "Kazdemu wedlug potrzeb".

      Przyjezdza gruzowika na Miedwiedkowo i rozdaje babuszkom drzwi.
      Jak w komunizmie !
      • romrus Ale jaja:-) 12.05.12, 14:03
        borrka napisał:

        > TAM drogo.
        > Co wiecej, zjawisko jest charakterystyczne dla petrodolarowych emiratow.


        Byles kiedys w Emiratach?
        • borrka Nie bierz doslownie... 12.05.12, 14:08
          Emiratem jest dla mnie np. Norwegia.
          Idzie o kraje cierpiace na Dutch Disease.
          • romrus Re: Nie bierz doslownie... 12.05.12, 14:28
            borrka napisał:
            > Emiratem jest dla mnie np. Norwegia.
            > Idzie o kraje cierpiace na Dutch Disease.

            Wysoki ceny w Norwegii maja jedna przyczyne - niewiarygodne wysoki podatki, nawet w porownaniu z reszta Skandinawii, gdzie tez nie sa nizki.
        • wojciech.2345 Re: Ale jaja:-) 12.05.12, 14:10
          romrus napisał:

          > borrka napisał:
          >
          > > TAM drogo.
          > > Co wiecej, zjawisko jest charakterystyczne dla petrodolarowych emiratow.
          >
          >
          > Byles kiedys w Emiratach?
          ----------------------
          W Rosji wszędzie jest daleko i do tego łapówki.

          Musi być drogo.
      • wojciech.2345 Re: Nie rozumiem zamierzenia propagandowego. 12.05.12, 14:14
        Ja rozumiem przesłanie wątku.
        Darek chce pokazać, ze Rosja jest podobna do Polski.

        Rosjanie chcą akceptacji w oczach Polaków.
        Zabiegają o to.

        To miłe z ich strony.
        • darekvtb Rosjanie chcą akceptacji w oczach Polaków. 12.05.12, 14:22
          Я вaлялcя "пaцтaлoм" :-)))
          • walter622 Re: Rosjanie chcą akceptacji w oczach Polaków. 12.05.12, 14:30
            darekvtb napisał:

            > Я вaлялcя

            Tak, Zoszczenko z Mrożkiem odpoczywają !!!

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
            • darekvtb Re: Rosjanie chcą akceptacji w oczach Polaków. 12.05.12, 15:30
              Kiedy Pan Wojciech wystepuje - Zoszczenko z Mrożkiem нервнo кyрят в yгoлке :-)))
              • wojciech.2345 Re: Rosjanie chcą akceptacji w oczach Polaków. 12.05.12, 15:36
                darekvtb napisał:
                > Kiedy Pan Wojciech wystepuje - Zoszczenko z Mrożkiem нерk
                > 4;нo кyрят в yгoлке
                > :-)))
                --------------------
                Nietaktem jest pisać na polskim forum po rosyjsku.

                Nie lubimy tego języka.
                • darekvtb Polak, Ruski - dwa bratanki.. 12.05.12, 15:39
                  A my - lubimy! :-))))
                  • wojciech.2345 Re: Polak, Ruski - dwa bratanki.. 12.05.12, 15:41
                    darekvtb napisał:
                    > A my - lubimy! :-))))
                    ----------------------
                    Ci, którzy nas mordowali, często używali tego języka.
                    To naturalne, że nie lubimy takich skojarzeń.

                    Nie uważasz?
          • wojciech.2345 Re: Rosjanie chcą akceptacji w oczach Polaków. 12.05.12, 14:33
            darekvtb napisał:
            > Я вaлялcя "пaцтaлo&
            > #1084;" :-)))
            -----------------
            Możesz to napisać po polsku?
        • romrus Re: Nie rozumiem zamierzenia propagandowego. 12.05.12, 14:23
          wojciech.2345 napisał:
          > Ja rozumiem przesłanie wątku.
          > Darek chce pokazać, ze Rosja jest podobna do Polski.
          > Rosjanie chcą akceptacji w oczach Polaków.
          > Zabiegają o to.

          Darek jest Polakiem, wiec nie wiem o czym on moze zabegac.
          • borrka Mowia, jak nie wiadomo o co chodzi.... 12.05.12, 14:25
            Ciezka sluzba czekisty.
            • wtopek Re: Mowia, jak nie wiadomo o co chodzi.... 12.05.12, 15:03
              markety i składy budowlane w Gdańsku, Elblągu czy Olsztynie pełnie są Rosjan z Królewca wykupujących olbrzymie ilości materiałów, na granicy co drugie rosyjskie auto to furgonetka albo ciągnace przyczepę z materiaałmi budowlanymi

              panel prysznicowy Hansgrohe w polskim sklepie w Elblągu 1900 zł, w Królewcu 27 tys rubli...
              • romrus A moze by nie klamac? 12.05.12, 15:18
                wtopek napisał:
                > panel prysznicowy Hansgrohe w polskim sklepie w Elblągu 1900 zł, w Królewcu 27 tys rubli...


                O jaki konkretnie panel chodzi?


                Tu ceny w Elblagu od 456 do 11870 zł.:
                www.okazje.info.pl/ceny/hansgrohe/dom-i-ogrod/panele-prysznicowe/


                Tu ceny w Rosji od 5500 do 117000rub. + 1 za 155000 ktorego w polskim sklepie po prostu nie ma:
                www.ynitaz.ru/brands/hansgrohe/verhnie-dushi/
              • darekvtb Re: Mowia, jak nie wiadomo o co chodzi.... 12.05.12, 15:26
                hansgrohe Дyшевые нaбoры
    • globalny.podzegacz.wojenny Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 15:14
      Bez komentarza:
      Otoczeniem współczesnej polityki są media, sondażownie, agencje PR, agencje reklamy, czyli wszystko to, co jednocześnie przynależy do sfery biznesu. W Polsce traktowanie wyborców jak konsumentów, a polityków jak produktów zostało stosunkowo łatwo zaakceptowane z powodu utożsamienia po 1989 r. wolnego rynku z demokracją, po tym jak komunistyczna dyktatura wykluczała je na równi. Tymczasem logika demokracji i logika wolnego rynku stoją ze sobą w sprzeczności, podobnie jak cenzus majątkowy i zasada równego głosu. Tam, gdzie pieniądz rozstrzyga o sile politycznej, kiedyś mówiliśmy, że istnieje plutokracja, a nie demokracja.
      Autor: Sławomir Sierakowski
    • wojciech.2345 Re: Kartofle, a sprawa polska.. 12.05.12, 19:11
      Jestem przekonany, że ceny są porównywalne z pewną modyfikacją.
      Do Moskwy kosztuje transport + łapówki.
      Nie ma siły, ale w Moskwie musi być drożej.

      A gdzieś za Uralem może być jeszcze drożej.
      Większy dystans + większe łapówki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka