felusiak1
15.05.12, 14:56
Gdyby wybory odbywały sie dzisiaj Obama przegrałby.
Jest w sondazach jeden mały szkopuł. Otóż wybory nie sa dzisiaj lecz w listopadzie a do listopada wiele może sie zmienić. Tym niemniej głosy padną na "mniejsze zło" w dniu wyborów.
Jeśli Obama zdoła siebie przedstawić jako mniejsze zło pokona Romneya i bedzie demontował USA przez nastepne 4 lata. Najgorsze jest to, że nie ma dokąd uciec.
Jeszcze niedawno Europa była oaza dobrobytu i socjalnych zdobyczy a takze wysublimowanej tradycji i niesłychanej inteligencji zamieszkujących ją narodów. A teraz kiedy szydło z worka wyszło okazuje sie, że wszyscy wiosłują w kierunku wodospadu na wyscigi.