Dodaj do ulubionych

Obama przegrywa w sadażach

15.05.12, 14:56
Gdyby wybory odbywały sie dzisiaj Obama przegrałby.
Jest w sondazach jeden mały szkopuł. Otóż wybory nie sa dzisiaj lecz w listopadzie a do listopada wiele może sie zmienić. Tym niemniej głosy padną na "mniejsze zło" w dniu wyborów.
Jeśli Obama zdoła siebie przedstawić jako mniejsze zło pokona Romneya i bedzie demontował USA przez nastepne 4 lata. Najgorsze jest to, że nie ma dokąd uciec.
Jeszcze niedawno Europa była oaza dobrobytu i socjalnych zdobyczy a takze wysublimowanej tradycji i niesłychanej inteligencji zamieszkujących ją narodów. A teraz kiedy szydło z worka wyszło okazuje sie, że wszyscy wiosłują w kierunku wodospadu na wyscigi.
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:05
      Do Rosji, feluś, albo do Chin. To wcale nie żarty.
      • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:23
        Ewa, myślałem, ze ty lubisz chociaż jeden z tych wymienianych krajów i niemieszkających tam ludzi.
        • eva15 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:25
          Ależ ja lubię wiele krajów i narodów. Ja nawet Amis jako naród lubię.
          • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:30
            Dzieki. Ale dlaczego podsyłasz im felusiowatych? Przecież oni się nigdy nie zmienia. Tak ich natura.
            • eva15 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:36
              Faktem jest, że Rosji takich jak feluś raczej nie należy życzyć.
              • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:39
                No właśnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • malkontent6 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:33
            eva15 napisała:

            > Ja nawet Amis jako naród lubię.

            Miło mi. :)
            • eva15 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:35
              Z ciebie to taki Ami jak ze mnie Niemiec.
              • malkontent6 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:41
                Ewciu, pozwólmy sobie na odrobinę humoru na tym smutnym forum. :))
    • malkontent6 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:14
      Na razie idą w zasadzie łeb w łeb.

      Felusiak, czy ty rozumiesz dlaczego Obama poparł małżeństwa homoseksualne?
      • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:19
        Popiera, dla odwrócenia uwagi od upadającej ekonomi kraju/świata. Następnym takim odwracaniem uwagi ma być obalenie TSA itd.
      • felusiak1 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 16:51
        raczej znowu poparł. jako senator w illinois popierał ale kiedy w 2004 kandydował do senatu usa przestał popierać i w 2008 w dalszym ciagi niepopierał a teraz kiedy pali się mu grunt pod nogami wrócił na łono. ale jest w tym jeden mały szkopuł. prezydent w sprawach małzeństw, wszystkich małzeństw nie ma nic do powiedzenia. to poza jego władza.
        jednocześnie po cichu administracja powiedziała, że nie bedzie obalać defense of the marriage act. by się chciało na dwóch stołkach siedzieć.
        on the other hand who cares. i just want him out.
        • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 17:05
          Piszesz: "i just want him out".
          To ciekawe, dlaczego? Przecież on jest tylko nic nie mogąca osoba jak twierdzisz. No chyba ze chodzi tobie o to, ze zmiana na innego kandydata zaproponowanego przez Izrael ma wywoływać nadzieje ze coś się zmieni w tym kraju, na lepsze, jak to bywało w przeszłości, kiedy świadomość jakaś niska była, gdzie 12 letnie dzieci (zrobiła to dziewczynka) jeszcze nie potrafiły wyjaśnić na spotkani biznesowym, jak funkcjonuje FED i co jest w tym złego.
          • felusiak1 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 17:13
            weź tabletki bo ci mózg wysechł i wypisujesz banialuki.
            i popij wodą a nie wodka.
            • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 17:31
              No widzisz, jest taki młody dzień jeszcze, a ty już argumentów nie masz. Obama jest lepszy niż jakikolwiek kandydat wystawiony przez syjonistów, bo właśnie Obama mniej słucha BB i mimo wszystko odwleka wojnę z Iranem. Obama zaczyna rozumieć co się dzieje, ale jeszcze daleko mu do Ron Paul. Nawet on wie, ze Izrael zacznie ta wojnę a następnie wycofa się i będzie grał jak zawsze pokrzywdzonego, oczekując aby to Ameryka ten wojnę wygrała.
        • malkontent6 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 17:24
          Ja myślę, że on strzela sobie w stopę. Homosie i tak na niego głosowali więc nowych wyborców nie zyska. Może natomiast stracić część niezdecydowanych. I dobrze mu tak.
          • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 17:37
            Tak trudno przyłapać, co? Pomyśl, co wydążyło się w USA lub świecę, co było by można poruszać na TV(uzyskać darmowa reklamę przy okazji)? Znalazłeś coś?
          • felusiak1 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 17:47
            Myślę, że chodzi o to aby poszli głosować. Przecież moga zostać we wtorek w domu i niegłosować. Czyli chodzi o utrzymanie tych głosów.
    • mlody747 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 15:16
      Felus nie martw się. Jak Ron Paul nie wygra to będzie BARDZO doża emigracja z USA. Ale gdzie to już inna sprawa. Mieszkanie w tym samym kraju nowego osiedlenia z obecnie zaślepionymi, może tylko doprowadzić do podobnej klęski w przyszłości, jaka obecnie obserwujemy w USA, Europie, AU itd. Wiec sorry: felus, przyjaciluameryki i podobnym, meczcie się sami. Delektujcie się tym o co tak walczycie. "Jak się pościelę tak się wyśpi".
    • br0fl0vski cos na odtrutke po dawce tej operetki wyborczej 15.05.12, 15:31
      www.youtube.com/watch?v=ItPra2Y0M7Q&feature=player_embedded#!
      • malkontent6 Re: cos na odtrutke po dawce tej operetki wyborcz 15.05.12, 15:34
        www.youtube.com/watch?v=MtBHfU18Dt8
      • mlody747 Re: cos na odtrutke po dawce tej operetki wyborcz 15.05.12, 15:53
        Bardzo dużo ludzi wierzy, ze SAMA krytyka wystarczy aby coś zmienić i nie potrzeba się uczyć praw jakie się stosuje przeciw nam itd. Alex J. (i jego partnerzy), także Alan Watt, maja za zadanie przekonać okupowane społeczeństwa, ze ich opozycja wygrywa (robi te straszne rzeczy im a oni są bezsilni) i ze nic nie można na to poradzi. Czyli oboje pracują dla NWO i tylko sprawiają wrażenie, ze są po naszej stronie. Czyli słuchanie ich programów, jest kompletna strata czasu, chyba, ze jesteś za NWO.

        • br0fl0vski Re: cos na odtrutke po dawce tej operetki wyborcz 15.05.12, 16:31
          zawsze zachecam do samodzielnego myslenia, sam mam podobne watpliwosci. niemniej jednak mozna tam znalesc info nieobecne zupelnie w main info sewage. co z tym sie zrobi to prywatna sprawa. prawda mowiona nawet przez klamce ciagle jest prawda.

          nikt nie zajmie sie toba lepiej niz ty sam. wiec nie licz na nikogo. z doswiadczenia wiem ze jak ktos chce mi pomoc to trzeba sie chwytac za portfel. generalnie gdy patrze wokol to wszystko leci na rowni pochylej i globalna plantacja jest coraz blizej i practycznie chyba tylko cud moze cos zmienic bo ludzie ze strachu uciekaja w bullshit.
    • bon-n0 Re: Obama przegrywa w sadażach 15.05.12, 17:32
      Felus chce, ale nie ma dokad uciekac z USA, zdemonowanych przez mafie banksterów? Obama im pomaga, to fakt, podobnie jak wszycy inny prezydenci wybrani przez mafie. Ale do mekki wszelkich zlodzei i oazy demokracji smierci, Izraela, jakos Felus nie chce uciekac. Przeciez tam sami swoi.
    • sowietolog Feluś, kilka spraw... 15.05.12, 17:35
      1. Odnośnie Obamy, masz rację. Nie dość, że to kryptomarksista-islamista (wedle niektórych podań antychryst, także w tradycji muzułmańskiej, ma się urodzić w rodzinie/tradycji muzułmańskiej, hehe...), to jeszcze na smyczy lobby banksterskiego i prosyjonistycznego.
      2. Choć Romney byłby (oby był!) lepszy od Obamy, to jednak podejrzewam, że tak naprawdę jest/byłby tylko "mniejszym złem" względem "większego zła", czyli Obamy. Po prostu, system jest za bardzo rozbudowany, zbyt przesiąknięty korupcją, i nie ma już szans na jego sanację. Sanację dobrowolną, pokojową. Tożsamo byłoby, jakby wygrał Paul, niestety. Jak już, to tylko totalny kollaps i reset FEDu lub większa wojna...
      3. Pozostało jeszcze kilka znośnych, normalnych państw:
      - kilka w Ameryce Południowej, z Brazylią na czele. Choć nie tylko, vide oba -gwaje, Chile czy nawet Argentyna. Jednak radziłbym zwrócić uwagę na Brazylię. Jest obecnie "modna".Brazylia bardzo dobrze się rozwija, wiąże się gosp. z Chinami i przekształcasię w latynoamerykańskie mocarstwo. Wielu milionerów z USA i Kanady tam szykuje sobie wyjście ewakuacyjne z NAFTY. Pomyśl o tym, włącznie z obywatelstwem. Dla siebie i dziatwy, jeżeli masz. Polecam jednak południe Brazylii, to ze znośniejszym klimatem, i całkiem sporą polską diasporą. Być może znalazłbyś nawet kogoś polskojęzycznego do pogaduszek. Południe, czyli pogranicze z tymi -gwajami i Argentyną.
      - Namibia w Afryce. Państwo, w którym ciągle, pomimo demokratyzacji, panuje stary, dobry "porządek". Softly apartheid. Bez ogromy patologii i przestępczości występujących w RPA. Sam o Namibii czasem myślę. To taka jeszcze kolonialna Afryka. Jednak problemem jest pogoda. Ciągłe upały. Jeżeli jednak w USA żyjesz na "słonecznym półksiężycu", na Florydzie czy w Kalifornii, to i Namibia ci niestraszna, ponieważ wybrzeże namibijskie ma klimat zbliżony do śródziemnomorskiego. Chyba nawet winnice z rieslingiem mają.
      - Australia z Nową Zelandią. Jest wiele za i przeciw. Czy to maoryskie doły w NZ, czy to zaangażowanie Australii po stronie USA; jest tam cała masa kluczowych amer. instalacji wojskowych - systemy radarowe, nasłuchowe. W przypadku większej zawieruchy i np. wojny z Chinami, na Australię spadnie sporo nuke'ów. Dlatego, pomimo wielu innych pozytywnych aspektów, byłbym jednak ostrożny.
      - Daleka Azja. Poza Singapurem nie widzę "bezp. przystani". Jak nie tsunami, to potencjalne wojny. W przypadku "syndromu 2012", ze względu na geologię, komasację uśpionych wulkanów, będzie tam bardzo gorąco.
      - Europa. Ciągle w miarę niezależna i racjonalna Szwajcaria. Bądz coś skandynawskiego. Norwegia, Szwecja, Dania, Finlandia. Każde z tych państw ma swoje wady i zalety. Całe mnóstwo takowych. Jest jednak - jak to sam zauważyłeś - podstawowy problem. Otóż to "Europa", czyli w przypadku kollapsu i/lub większej wojny, i tak, i tak oberwie. Czy to nuke'ami od Rosji (zwłaszcza Norwegia), czy to bankructwem przez Unię...
      Konkludując, i dokonując za Ciebie wyboru, postawiłbym na coś w Ameryce Południowej (ale poniżej zwrotnika) lub na afrykańską Namibię. Tylko tam "wsi spokojna, wsi wesoła"...
      • misterpee Re: Felusia w Brazyli nie potrzeba 15.05.12, 17:53
        jest tam wystarczajaca ilosc zydow, a jednengo wiecej sionisty im nie potrzeba. Poznalem na lodce jednego z nich, z Sao Paulo. Ma dwuch synow, jeden studiuje w San francisco, drugi w Londynie. . To kiedy sie przenosisz do Stanow, zapytalem. A po co, tu jest jak w raju - odpowiedzial. Dalej rozmowa przyjela forme bardzo serdecznej. Zapytal - a ty jestes z Polski, byles w Auschwitz. Oczywiscie bylem, tam stracony byl muj dziadek - powiedzialem.
        Czy byl Zydem?
        Nie, byl katolikiem.
        Byl to koniec naszej bardzo milej rozmowy i koniec znajomosci.
      • felusiak1 Ale ja nie chcę nigdzie wyjeżdżać 15.05.12, 17:55
        Do emerytury mi niedaleko. Ja tylko chcę aby państwo odpie.doliło się ode mnie.
        Aby powrociło do swojej konstytucyjnej roli: Protect the shores and deliver the mail.
        Ja nie chcę aby ustalano mi dietę, mówiono co dla mnie dobre a co nie.
        • sowietolog Re: Ale ja nie chcę nigdzie wyjeżdżać 15.05.12, 18:37
          > Ale ja nie chcę nigdzie wyjeżdżać

          To zrozumiałe, jednak są takie "chwile" w historii, kiedy jednostka - Ty czy ja - czy i masa jednostek, już nic nie znaczy. I ta masa nie jest już w stanie powstrzymać/zmienić NEGATYWNYCH procesów, trendów, vide dojście do władzy bolszewików w Rosji czy nazistów w Niemczech. W pewnym momencie, gdy władza zaordynuje nam stan wyjątkowy/wojenny i blokadę granic oraz kont bankowych, będzie już za póżno na emigrację. A wyglądo na to, że do tego "władza" zmierza, niezależnie od kontynentu (USA czy UE). Oczywiście, abstrahując od tych wszystkich spiskowych teorii, coś jednak jest na rzeczy, vide anomalie pogodowe (2012...?) czy nadzwyczajne przykręcanie śruby w USA (NDAA, zwiększanie uprawnień agencji FEMA, dodatkowe ćwiczenia mundurówki w pacyfikowaniu cywili; nomen omen, wraz z Izraelczykami, hehe...)...
          Dlatego, warto zapytać jak i sam zapytałeś - gdzie...? - i już podjąć jakieś minimalne, podstawowe kroki ku temu (apartament w kondominium w Brazylii czy Namibii i jakiś sejf ze złotem lokacyjnym tamoż...)
          • mlody747 Re: Ale ja nie chcę nigdzie wyjeżdżać 15.05.12, 18:47
            Facet mający ta stronę:
            robbynoel.com/
            pochodzi z RPA/Namibii i jakiś czas temu, chciał tam wrócić. Pojechał pobyt i ..................... Nawet dyskutowało się jak wywieź z USA około miliona. Teraz jak i przed wyjazdem, jest na internetowym radio od 7:00 PM do 8:00 PM EST M-F tutaj:
            republicbroadcasting.org/?page_id=3
      • br0fl0vski Re: Feluś, kilka spraw... 15.05.12, 18:13
        jak mawial moj sw. pamieci wujek co po swicie sie wloczyl

        jak nie musisz sie martwic o kase to najlepszym miejscem na swiecie jest Paryz bo zycie tm trwa 24 godziny na dobe

        jak na zycie musisz zapie...c to najlepszym miejscem dla ciebie to miejsce gdzie masz robote

        jednym slowem wszedzie psy boso chodza
        • malkontent6 Re: Feluś, kilka spraw... 15.05.12, 18:28
          Mój Boże, chyba po raz pierwszy w życiu zgadzam się z tobą. A właściwie z twoim wujkiem.
        • mlody747 Re: Feluś, kilka spraw... 15.05.12, 18:30
          Na Kay West, bary są otwarte 24/7 i nawet drzwi nie maja. Jak wyrzuca frontowymi drzwiami z braku pieniędzy, to zawsze można wejść tylnymi drzwiami i zgłosić się do sprzątania za odpłatę.
          Wyjeżdżając z swojego kraju lub kraju długiego przebywania, to zawsze jest narażanie się na utratę wszystkich oszczędności, dezinformacje, najgorsze prace itd. Tylko w skrajnych wypadkach mona się na coś takiego decydować, kiedy jest nam wszytko jedno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka