polski_francuz
02.06.12, 14:02
Zaciete miny prezydentow wskazuja, ze niezbyt sie porozumieli.
Koscia niezgody byla Syria. Hollande potepia strzelanie do cywili a Putin nie. Putin zaczal tez wysylac piki slowne wskazujac na slabosc wymiany handlowej Rosji z Francja w porownaniu z wymiana z Niemcami (blisko 3 x mniej). A Hollande mu troche odszczekiwal.
Mysle, ze walka na slowa to nierowna walka bo Hollande jest dowcipniejszy. Ale co do Syrii porozumienia nie ma. I szkoda, ze sie Rosja tak okoniem stawia i nie szuka porozumienia w ramach propozycji ONZ, ktore by cywilom syryjskim ulzylo.
PF