Dodaj do ulubionych

Swiat przyszlosci czyli czego uczyc mlodych

30.09.12, 11:26
Tempo w jakim swiat sie zmienia zapiera dech. W ciagu jednego, powojennego (mojego), pokolenia zmienila sie rola krajow i kontenentow, zmienily sie spoleczenstwa i ludzie.

Niektore kraje pozostaly liderami militarnymi i politycznymi inne zupelnie podupadly. Europa walczy o pozostanie w pierwszej lidze swiata ale mecz ciagle nierozstrzygniety czy wygra. Azja, wszyscy to wiemy, rosnie w sile i zaczyna patrzec na nas z gory.

Spoleczenstwa nam bliskie zostaly dotkniete rakiem bezrobocia. W niektorych regionach juz drugie pokolenie pozostaje bez pracy. W koncu, i co najwazniejsze, ludzie sie zmienili. te wartosci, ktore byly wazne 20 lat temu przestalu byc wazna. Urosla rola forsy i sukcesu majatkowego, upadla rola prostolijnosci i uczciwosci.

I o tych wartosciach jest ten watek. Czego uczyc mlodych? Jakie umiejetnosci beda wazne w nadchodzacych dziesieciolecia: zdolnosc pracy w ekipie czy sila pracy indywidualne? Jakie fachy trzeba bedzie znac: inzynieria czy raczej ekonomia i finanse? Gdzie beda mlodzi pracowac: u siebie w kraju czy raczej troche tu a troche tam?

PF
Obserwuj wątek
    • igor_uk Re: Swiat przyszlosci czyli czego uczyc mlodych 30.09.12, 11:41
      Kazdy powinien robic swoje.
      Ty,p_f,powinienes uczyc dzieci arabskich emigrantow trzymac dobrze mlotek w rece i co najwazniejsze,nauczyc tych biedakow temu,ze mlotek sluzy dla zabijania gwozdzia w deske,a nie do przebijania czaszek rdzennej ludnosci europejskiej.Jak temu ich nauczysz,to wniesiesz duzy wklad w bezpieczna i dostatnia przyszlosc Europy.I w tym zycze tobie powodzenia.
      • polski_francuz Czego 30.09.12, 11:47
        ty uczysz twoje dzieci? Trzymania mlotka?

        PF
        • igor_uk Re: Czego 30.09.12, 11:57
          Uczylem ich byc ,przedewszystkim, dobrymi ludzmi.A zawod oni sami sobie wybrali.
          • polski_francuz I dobre rady 30.09.12, 12:05
            wolisz dawac innym pewnie? To troche zbyt latwe. Radz jak swoim.

            PF
        • znajdek.nilowy Re: Czego 30.09.12, 21:01
          Umiejętność trzymania młotka wydawałaby się nieważna, a jednak? Jeśli masz długie ręce to wydawałoby się się, że trzonek nie jest potrzebny, a jednak to błąd podstawowy. Aby wbić gwóźdź musisz trzymać dłonią trzonek przy jego końcu. Jeśli to ci się nie uda musisz wezwać specjalistyczną firmę. Wbijanie gwoździ przećwiczyłem na ORP "Zetempowiec" podczas zbijania gretingów w kabinach prysznicowych za jednym uderzeniem młotka. Niby nic a tak to się zaczęło.
    • bywszy1 Re: mam dylemat+ 30.09.12, 11:54
      Nie rozumiem dlaczego,wszyscy zgodnie z nauka Darwina,
      doskonalenia gatunku,pragna uciec od mlotak i lopaty.
      Nie zawsze im sie toudaje.
      Ale wiekszosc pragnie wlozyc te narzedzia w rece zydowskie.
      Chociaz oni ten etap juz dawno przeszli.
      I sa na o wiele wyzszym.
      • polski_francuz Wszyscy? 30.09.12, 12:00
        Nie sadze. jeden z forumowiczow o nicku konczacym sie na 33 pisal o zaletach ciesiolki bardzo przekonywujaco.

        Osobiscie ujal bym to w kategoriach zdolnosci i zarobkow. A ze rzemieslnikow zaczyna braknac ich zarobki zaczna rosnac.

        PF
    • wojciech.2345 Re: Swiat przyszlosci czyli czego uczyc mlodych 30.09.12, 13:38
      Do pewnego wieku młódź należy starannie uczyć klasyki.
      Łaciny wszystkich, a greki tych, którzy zamierzają być
      humanistami.

      Nie znam greki, a łaciny uczyłem się jak języka sowieckiego.
      Na 3-.
      Szkoda.


      PS. Młódź <= 16 wiosenek.
      • polski_francuz Cos w tym jest 30.09.12, 14:05
        Corka jest w elitarnym liceum i opowiada mi, ze jej kolezanki i koledzy czytaja klasykow XIX wiecznych. A ona jest fanatyczka Manga (japonskich komiksow).

        I jej tlumacze, ze czytanie klasykow pomaga w pisaniu. Dzieki Mickiewiczowi, Kapuscinskiemu i Markowi Nowakowskiemu pisze znosnie po polsku.

        PF
        • kaszebe12 Oj , Franky , Franky... 30.09.12, 14:59
          Zaloze sie ,ze elitarne liceum twojej corki jest liceum publicznym i prawdziwie republikanskim,w ktorym polowa uczniow nosi imiona Ahmed , Abdel, Raszida,Soraja...
          • polski_francuz Elitarna 30.09.12, 15:11
            szkola w moich oczach, to taka z ktorej wielu uczniow trafia do classes préparatoires. A po nich do dobrych szkol.

            W rzeczy samej, rozawazalismy wiele liceow w tym jedno prywatne. Padlo na to liceum

            Na reszte nie zwazam.

            PF
            • kaszebe12 Re: Elitarna 30.09.12, 15:26
              Masz racje , nie zwazaj na reszte...to liceum prywatne jest chyba liceum katolickim...
              • elka-sulzer Re: Elitarna 30.09.12, 15:31
                E tam "elitarna"... Tak samo slupki dodaja jak i w nie elitarnej. No chyba ze w tej szkole maja elitarnych specjalistow od nauczania niepokalanego poczecia.
                • polski_francuz Zapomnijmy 30.09.12, 16:13
                  slowo elitarne. Niezreczne i denerwujace. Zostanmy przy dobrym liceum. Jakie jest dobre liceum? Chetnie wyjasnie na przykladzie.

                  Dobre liceum we Wroclawiu pod koniec lat 60-tych to bylo XIV z rozwinietym programem matematyki. Na studiach mialem 3 czy 4 kolegow i kolezanek z XIV i do dzis pamietam jedne z pierwszych cwiczen z matematyki kiedy jedna kolezanka wiedziala co to jest 0! (=1) a ja nie.

                  By sie dostac na dobre studia (z 9 kandydatami na 1 miejsce) musialem sam, uczen XI LO, bardzo duzo przed matura samemu pracowac. Przerobic z 2 - 3 zbiorniki zadan i zapisac sie na 2-3 kursy.

                  Koledzy z XIV nie musieli...

                  Dodajmy ze roznica byla tylko przy egzaminie wstepnym i na pierwszym roku. Potem roznicy juz byly mniej zalezne od liceum a bardziej od pracowitosci.

                  PF
                  • pimpus18 Re: Zapomnijmy 30.09.12, 16:42
                    Twoim rzcającym się w oczy problemem jest, że zostałeś mentalnie na resztę życia w końcu lat 60.

                    A była wtedy przecież soczysta komuna!

                    Zwraca uwagę, że upodobaniem wracasz ciągle w tamte stare, dobre czasy.

                    Ciekawe jakie miny przy tym robią na to młodsi.

                    Mogę sobie wyobrazić i wolałbym, żeby właśnie w ten sposób reagowali.

                    Czego Ci szczerze życzę.
                    • polski_francuz Licza sie 30.09.12, 16:49
                      rezultaty, czyli wiedza, sila pracy, sposob myslenia. A to zalezy mniej od lat a wiecej od krajow. Poza tym, z czasow swojej mlodosci kazdy jest dumny.

                      Pamietam pierwsze miesiace dyskusji z moim Geschäftsführerem w Berlinie Zachodnim w latach 80-tych. Byl Wehrmachcie i wrocil z rosyjskiej niewoli w latach 50-tych.

                      Byl dumny ze swojej mlodosci z lat 30-40.

                      No to ja mam o wiele wiecej powodow do dumy niz on...

                      PF
                      • pimpus18 Re: Licza sie 30.09.12, 16:56
                        Chyba mu tego nie powiedziałeś.

                        Twoja kariera byłaby w tym miejscu nieciągła.

                        Streszczanie tak długich i zawiłych okresów czasu w jednym zdaniu do niczego nie prowadzi.

                        Z różnych powodów wasza konwersacja musiała być trudna i niereprezentacyjna.


                        Teraz przecież różne kraje scalił eurokołchoz i to ma być oficjalna droga do jedynie słusznej świetlanej przyszłości.

                        • polski_francuz Mowie to Tobie 30.09.12, 17:09
                          "Chyba mu tego nie powiedziałeś"

                          bo to ja teraz stalem sie tym "wiekowym" mentorem. Wowczas mialem tyle lat co Ty dzisiaj...

                          "Streszczanie tak długich i zawiłych okresów czasu w jednym zdaniu"

                          Syntetyczne pisanie wzmaga prace neuronow. Zebys wiedzial ile tresci zawiera dla mnie jedno zdanie "Litwo Ojczyzno moja, Ty jestes jak zdrowie"?

                          "Teraz przecież różne kraje scalił eurokołchoz"

                          Polub, bo to dobre dla Twojej przyszlosci. Sluchaj starszego.

                          PF
              • polski_francuz Re: Elitarna 30.09.12, 16:05
                Sprecyzuje zatem. W liecum prywatnym, katolickim, nie spodobal mi sie dryl. Uczniowie nie mieli wiele do powiedzenia i nie byli traktowani jak osoby dorosle i rozwazne.

                To przewazylo. Jako, ze sam jestem w fachu nauczania, uznalem takie metody za przestarzale.

                PF
                • mara571 Re: Elitarna 30.09.12, 21:02
                  a mozna wiedziec w jakim wieku trafiaja francuskie dzieci do liceum?
                  Czy piszac dryl masz na mysli dyscypline?
                  • polski_francuz Re: Elitarna 30.09.12, 22:20
                    W wieku 15 lat. Liceum trwa 3 lata. I liczy sie po stronie negatywnej zera (zero jest matura). Zamiast IX, X, i XI klasy mamy 2g-a, 1-sza i terminal.

                    Piszac dryl mialem na mysli szacunek do mlodych.

                    PF
      • bywszy1 Re:ma pan racje z ta lacina+ 30.09.12, 14:58
        jak do polski przyjechalem i poszedlem do szkoly.
        To polskiego musial sie uczyc w tepie przyspieszonym.
        Szczegolnie pomagali mnie w tym koledzy z mojej klasy.
        Ale uczyli laciny.
        Slowem k..... moglem wyjawic wszystkie moje stany psychiczne,zachwytu i gniewu i tp.
        • wojciech.2345 Re:ma pan racje z ta lacina+ 30.09.12, 15:03
          Musiałeś trafić do jakiejś elitarnej szkoły.

          Nie wstyd Ci?
          • bywszy1 Re:liczyla sie w miescie. 30.09.12, 15:59

            Miala slynnego patrona-pisarza.
            Nalezala do TPPR-jedyna swiecka w duzym gorniczym miescie.
            Bylem jedyny z dwoch klad,ktory ukonczyl Alma Mater w terminie.
            Wiec lacine pamietam.
            Przydala sie w kopalniach.
            A i tutaj Polakom zastepuje znaczna czesc mowy.
            Wsyd.
            Ale przypusczam,ze angielski ustepuje lacinie.
        • zeitgeist2010 Re:ma pan racje z ta lacina+ 30.09.12, 18:35
          bywszy1 napisał:

          > jak do polski przyjechalem i poszedlem do szkoly.
          > To polskiego musial sie uczyc w tepie przyspieszonym.
          > Szczegolnie pomagali mnie w tym koledzy z mojej klasy.
          > Ale uczyli laciny. Slowem k..... moglem wyjawic wszystkie moje stany psychiczne,zachwytu i gniewu i tp.


          Teraz kolega wie, dlaczego zakret po szwedzku tak sie nazywa. Bo "curvus" po lacinie to krzywy. A "precis" to jedno z 1000 innych lacinskich slow w tym jezyku.

          Pan jak zwykle spryciarz - naumial sie laciny od tylu ...



    • silverbaum Jakich kontenentow ? 30.09.12, 16:15
      polski_francuz napisał:
      > Tempo w jakim swiat sie zmienia zapiera dech. W ciagu jednego, powojennego (moj
      > ego), pokolenia zmienila sie rola kontenentow,

      Ja gdy patrze z gugels na ten padol - to zadnych kontenentow jusz nie widze.

      Widze tylko wiezdzie KONTENERY.
      • polski_francuz Re: Jakich kontenentow ? 30.09.12, 16:31
        Malkontentow chyba, a?

        Kontynentow rola: Eu i Am Pln upadaja, Azja rosnie a Afryka siem czai...

        Troche za wczesnie na drinka dzi-kej:)

        PF
        • silverbaum Re: Jakich kontenentow ? 30.09.12, 16:54
          polski_francuz napisał:
          > Troche za wczesnie na drinka dzi-kej:)

          Chyba wlasnie wlasciwa pora, gdyz jutro trza rano wstac :)

          A co do tematu - to za zdaniem pewnego angielskiego lorda
          n/t Indii - wypowiedzianego 50 lat temu:

          za 50 lat - to my bedziemy siac herbate, a oni beda produkowac maszyny.

          a co do Afryki (to jusz moje) - to na Saharze postawi sie baterie sloneczne
          i ekologia, oraz tubylcy beda zadowoleni :)
        • zeitgeist2010 nie latwo byc mlodym 30.09.12, 17:57
          polski_francuz napisał:

          > Kontynentow rola: Eu i Am Pln upadaja, Azja rosnie a Afryka siem czai...

          Juz o tym kiedys mowilismy. Mlodym byc w tych czasach nie jest latwo.
          Ludzi przybywa a terytorium i mozliwosci ubywa.

          Klasa polityczna skapitulowala. Trwoni energie i pieniadze na nikomu niepotrzebne rynki spekulacji finansowych a rzesze nie (calkowice) zatrudnionych pokolen rosna. I to mowimy tu o „mlodych”, ktorzy w wieku lat 30 nie wiedza co to jest stala pracy.

          Postep cywilizacyjny stwarza nowe branze np IT – (internet technology), turystyka, rehabilitacja starszych ale to nie zastapi tradycyjnej produkcji przemyslowej, uslug niezbednych do funkcjonowani calego spoleczenstwa i rolnictwa.

          Symbolem tej problematyki jest dla mnie wiezowiec wielkiego instytutu finansowego, gdzie tysiace „pracowników” siedzi nad cyframi maksymalizacji zysków dla sibie i akcjonariuszy.

          Sloganem mojej mlodosci bylo: idz i pal komitety.

          Dzisiejszej mlodziezy: idz i pal kasyna.

          Ja bym wziął wielką pałe, unurzal ja w oborniku i przegonil tych darmozjadow do zbierania ziemniakow u chlopa.
          • znajdek.nilowy Re: nie latwo byc mlodym 30.09.12, 20:47
            Symbolem tej problematyki jest dla mnie wiezowiec wielkiego instytutu finansowego, gdzie tysiace „pracowników” siedzi nad cyframi maksymalizacji zysków dla sibie i akcjonariuszy.
            --
            Mądrze piszesz, ale te cyfry..?
    • pimpus18 Re: Swiat przyszlosci czyli czego uczyc mlodych 30.09.12, 16:49
      Możesz wreszcie skończyć z tymi pytaniami?

      I tak przecież nie dostaniesz żadnej odpowiedzi!
      • zeitgeist2010 kto pyta nie błądzi 30.09.12, 18:02
        pimpus18 napisał:

        > Możesz wreszcie skończyć z tymi pytaniami?
        > I tak przecież nie dostaniesz żadnej odpowiedzi!


        Szukanie konfliktu miedzy artystami, „umyslowymi” i „praktycznymi” to pseudokwestia.

        Potrzebny jest i stolarz i lekarz i gitarzysta.

        Jak zawsze jest kilka dobrych rad: ucz sie jezykow obcych, od poczatku buduj jakąs siec kontaktow towarzyskich i zawodowych, z kolegami ze studiow, jakąs organizacja, kolko zainteresowan itd.
        Odkryj swoja nisze, cos co ciebie wyróznia w tlumie, jak nie masz niszy stawiaj na pewniaka: medycyna, elektryka, inzynieria.
        Nie bój sie ryzyka.
        Zyj tak, ze jak sie pojawi mozliwosc to musisz w ciagu 30 sekund zwinąc sie i ruszyc w droge.

        • polski_francuz Pomoc w szukaniu 30.09.12, 18:15
          "Odkryj swoja nisze"

          wlasnej drogi.

          Pelna zgoda. Ale to wymaga dobrej znajomosci mlodego. Wlasne dzieci tak mozna i nalezy kierowac.

          PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka