Dodaj do ulubionych

Hiszpania właśnie pikuje...

02.10.12, 14:57
Wyszło szydło z worka; Hiszpania właśnie pikuje. Potrzebuje pomocy finansowej, opiewającej na grube miliardy euro. To tylko wzmacnia trendy odśrodkowe, separacyjne. Na marginesie, przypomina, iż Polska po akcesji unijnej, poszła właśnie drogą hiszpańską, wybrała opcję przeinwestowywania infrastrukturalnego, za wszelką cenę, choćby i wykreowanie niespłacalnego zadłużenia centrali i samorządów...

wyborcza.biz/Waluty/1,111023,12591321,Unia_pomoze__jesli_Hiszpania_nie_udzwignie_swoich.html
wyborcza.pl/1,75477,12591159,Hiszpania_sie_rozpada.html

Cóż, zaśpiewajmy Odę do radości... ;-)))))))
Obserwuj wątek
    • mara571 kiedy byles ostatnio w Hiszapanii? 02.10.12, 17:50
      wydaje mi sie, ze dawno.
      Nie mozna porownywac infrastruktury w Polsce i w Hiszpanii. W Polsce na infrastrukture trzeba wydac w przyszlosci jeszcze setki miliardow w przyszlosci. Tylko inaczej.
      Warto natomiast wyciagnac wnioski z deweloperskiego modelu budowania mieszkan w Hiszpanii i pozwolic upasc tym hienom w Polsce.
      PS. Chyba jedna piata dochodu narodowego Hiszapnii pochodzi z turystyki. Bez tej infrastruktury byloby mniej.
      • przyjacielameryki Re: kiedy byles ostatnio w Hiszapanii? 02.10.12, 18:55
        On nie był ani w Hiszpanii ani nigdzie za granicą. On nie ma pojęcia o Europie i świecie. To zadymiarz PIS-owski, taki kibol.

        Ps. Zgadzam się co do złego systemu budowy domów w Polsce. Developerzy naginali, naciągali, dyktowali i nie ponosili żadnej odpowiedzialności i żadnego ryzyka finansowego. Klienci kupowali dziurę w ziemi i finansowali całą budowę od początku do końca. Jak Developer plajtował, to klienci zostawali bez forsy i bez mieszkania bo właścicielem był zazwyczaj bank który pózniej licytował te mieszkania innym klientom z gotówką. Ale to już się zmienia. Ja pomogłem synowi kupić mieszkanie w "miasteczku Wilanów" w Warszawie. Jak podpisywaliśmy umowę z firmą Robyg to był już zrobiony garaż i rozpoczęty parter a potem pilnie kontrolowaliśmy cały przebieg budowy. Wszystko wyszło dobrze, budowa osiedla trwała rok, jak syn się wprowadzał w czerwcu tego roku to było już wszystko łącznie z trawnikami, alejkami, parkingami, oświetleniem, porządkiem wokół. Cena 7000 zł/m2(ale w promocji). Mieszkanie ładne z podziemnym garażem, windami. Jak na razie jest bardzo zadowolony.
        • mara571 7 tys w promocji powiadasz? 02.10.12, 19:14
          no to w Madrycie drozej: na przedmiesciach 80 mkw mozna kupic za 90-100 tys euro.
          Komplenie wykoczone z patkietem na podlodze, wyposazona kuchnia, pieknymi lazienkami i wielkim tarasem.
          • mara571 sorry: taniej 02.10.12, 19:14

      • gambit_smolenski Re: kiedy byles ostatnio w Hiszapanii? 03.10.12, 18:06
        1. Nie byłem tyle w "Hiszpanii", co w hiszpańskiej Galicji i okolicach. Wybrzeże, Atlantyk, owoce morza, dalej kwieciste pola (niczym w Prowancji i Langwedocji) i wiatraki... ;-)))))))
        2. Jasne, że nie można. Nam wiele brakuje; wręcz OGROM. Jednak trend inwestycyjny, jak najbardziej, można porównywać; a nawet trzeba. Trend pełny, wraz z wykonawstwem tych inwestycji. A u nas jest znacznie gorzej. W Hiszpanii przynajmniej te wykonawcze firmy budowlane zarabiały, nabierały umiejętności i sił, funkcjonowały przez kolejne kilka, kilkanaście lat, dając Hiszpanom pracę; czy to inżynierom, czy to robolom. A u nas? Padają, jedna za drugą; pozostawiając po sobie ino długi i frustrację.
        3. Polska, tzw. developerka, to temat rzeka. Być może jeden z największych przekrętów gosp.-finansowych po '89r. Po pierwsze, masa przekrętów. Sam mam paru znajomych, którzy zostali nacięci. Wpłacili zaliczkę, a firma się zwinęła. Po drugie, straszne przeinwestowanie, sztuczne zawyżanie cen, spekulacyjne uderzenie w budowlankę mieszkaniową większości krajowych i zagranicznych funduszy. Po trzecie, przy "europejskich kosztach", postkomusze wykonanie. Masa problemów, skarg, pozwów, procesów, programów interwencyjnych w tv. Od Jaworowicz po inne. Ludzie pobrali kredyty, pozadłużali się na 30-40 lat, popłacili za "mieszkania", a dostali "wyroby mieszkaniopodobne"; a to komuś szambo wybiło, a to wszystkie fafle w kuchni i łazience poodpadały, a to okazało się, że będą się na osiedle przedzierać przez błotne koleiny, bo nikt nie zadbał o doprowadzenie drogi w perspektywie najbliższych kilku lat, etc., etc.
        4. Przez powyższe, wedle haseł "taniej już nie będzie", masę Polaków wpakowano w 30-40 letnie kredyty, do tego we frankach szwajcarskich, zaraz po dewaluacji polskiej waluty po 2008r., która wyniosła jakąś 1/4 wartości. I o tyle wzrosły koszta tych kredytów. Poza tym, doszedł para-mafijny program "Rodzina na swoim", nazywany na forach internetowych jako "Bank/developer na swoim", hehe. Uwierz Mara, iż ów polski boom nieruchomościowy, był jednym z największych przekrętów po '89r., sposobem na orżnięcie z kapitału masy Polaków antycypujących do polskiej klasy średniej. W sieci jest masa o tym informacji, stron, for, w tym wiele tutaj, na stronach Agory. Wystarczy poszukać. Tu masz tematyczne forum, wielce zacne, polecam, z forum PiG (wielce polecam):
        forum.gazeta.pl/forum/w,17007,85952116,85952116,Nieruchomosci_w_Polsce.html
        • gambit_smolenski Re: kiedy byles ostatnio w Hiszapanii? 03.10.12, 18:08
          Autokorekta: zaraz PRZED dewaluacją polskiej waluty.
        • mara571 gambicie naleze do weteranow walczacych 03.10.12, 19:28
          z mawi i innymi naganiaczami.
          Wtedy zaczelam pisac na forum i w tym temacie jestem wyjatkowo dobrze zorientowana.
          Ostrzegalismy mlodych " z wielkich miast", nie pomagalo.
          Zrozumieli dopiero przy kursie franka 3,60.
          To powoli przechodzi do przeszlosci, tylko nikt w tym kraju, podobnie jak w Hiszpanii nie pomyslal co zrocic, aby kasjerka z Tesco z mezem zatrudnionym w Praktikerze mogla zamieszkac w samodzielnym mieszkaniu. Placac czynsz, ktory nie przekroczy 25-30% ich dochodu.
          A deweloperzy maja banki ziemi obciazone gigantycznymi kredytami.
          I co wiecej, podobnie jak w Hiszpanii, dzialki sprzedaja miasta na licytacji znowu deweloperom.
          W sasiednim miescie sprzedano w koncu 2011 duza dzialke na zabudowe szeregowa i nic sie tam nie dzieje. A popyt na szeregowe domki jest ogromny, tylko nic sie nie buduje.
          • gambit_smolenski Re: gambicie naleze do weteranow walczacych 03.10.12, 19:42
            Ok. W takim razie widzę i już wiem, żeś zorientowana w sprawie. W jej patologiach i przekrętach. W oskubaniu Polaków próbujących się przebić do "klasy średniej". To dobrze. Temat zamknięty;-)

            PS. Chyba usunięto mój spory wpis o mentalności pewnej persony, niejakiego przygłupaameryki.
            Sporo o tym typku napisałem. O jego działalności na tym i innych forach. O tym, jak go z kilku for przegoniono. Widać, że gość jest na etacie Agory, hehe. 2 zł od wątku, 20 groszy od postu... ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka