Dodaj do ulubionych

Rosjanie wolą Obamę.

30.10.12, 17:22
Jeszcze jeden powód aby głosować na Romney'a.

"An overwhelming percentage of Russians said the reelection of US President Barack Obama would better serve Russia’s national interests as opposed to the presidential challenger, Mitt Romney."

rt.com/politics/obama-romney-election-us-russia-putin-576/
Obserwuj wątek
    • j-k Muvie, passe :) 30.10.12, 17:30
      mam trzech bliskich znajomych w US:
      - Alabama - republikanin
      - Connecticut - demokrata
      - California - niezdecydowany.

      ten pierwszy - jasne , ze za Romneyem.
      dwaj pozostali za Obama.
      po raz pierwszy od kilkunastu lat muvie : passe.
      ale wykaz mi - w czym Romney mialby byc lepszy od obamy.
      chetnie poslucham.
      • felusiak1 Re: Muvie, passe :) 30.10.12, 17:41
        Ten z Californii niezdecydowany mówisz?
        Powiem ci tak. Obama wiosłuje w kierunku Niagary z prądem rzeki i mówi nam, ze bedzie starał się wiosłować szybciej. Romney mówi, że należy zacząć wiosłować pod prąd.
        Zadajesz dziwne pytanie. Mamy powtórkę 1980. Śmiało można powiedzieć, że Obama to druga kadencja Cartera. I wtedy w 1980 ludzie pytali "w czym Reagan mialby byc lepszy o Cartera.
        • j-k Re: Muvie, passe :) 30.10.12, 17:47
          felusiak1 napisał:

          > Ten z Californii niezdecydowany mówisz?

          - no niestety, chociaz wczesniej byl republikaninem...

          > Powiem ci tak. Obama wiosłuje w kierunku Niagary z prądem rzeki
          i mówi nam, ze bedzie starał się wiosłować szybciej.

          - wierze.

          Romney mówi, że należy zacząć wiosłować pod prąd.

          - wierze rowniez.

          Podaj jednak pare konkretow.

          Po raz pierwszy od klilunastu lat wyborami amerykanskimi sie nie zajmuje.
          1. mniejszy budzet - lepsza gospodarka ?
          2. co zrobic z chinska konkurencja gospodarcza ?
          (to tylko zapytanie...)
          • felusiak1 Re: Muvie, passe :) 30.10.12, 18:07
            To bez znaczenia.
            Istotne jest to, że Obama miał naprawić i nie naprawił. Nie chce, nie potrafi? Też bez znaczenia.
            Amerykanie są praktyczni i nie chcą słuchać prezydenta od niemal czterech lat mówiacego im, ze stara się i stara się i jesli dadzą mu wiecej czasu to chyba, może, prawdopodobnie uda mu sie naprawić. Konkurent mówi, że wie jak naprawić i napewno naprawi.
            Moim zdaniem Obama robi wszystko aby nie naprawić ale on o tym nie wie. On nie ma pojecia o ekonomii i otoczył się keynesistami a ci jak powszechnie wiadomo nie mają pojecia o niczym.
            • igor_uk felus, 30.10.12, 18:14
              nie ma jak pare malych zwycieskich wojen.to dopiero nakreci gospodarke w Stanach.
            • j-k rozumiem... 30.10.12, 18:17
              czyli wracamy do epoki Smitha ?
              pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Smith
              wybacz - na dzis musze
              powiedziec
              Buenas Noches
            • zlotamajka Znamy jego patryjotyzm 30.10.12, 19:44
              i umiejetnosc naprawy gospodarki z Bain Capital. Jesli tak bedzie tworzyl miejsca pracy jak w Bain to radze zaczac uczyc sie chinskiego i hiszpanskiego.
      • malkontent6 Re: Muvie, passe :) 30.10.12, 17:45
        j-k napisał:

        > ale wykaz mi - w czym Romney mialby byc lepszy od obamy.

        Romney obiecuje, że zajmie się poważnie niezależnością energetyczną kraju. O ile wiem 70% ropy zużywanej w USA pochodzi z importu.

        Poza tym facet ma jakieś doświadczenie w kierowaniu dużymi organizacjami, kierował firmami, był gubernatorem, szefem Olimpiady. Nie mówię, że jest ideałem, ale mam do niego większe zaufanie niż do tego nieudolnego organizatora z Chicago.
        • igor_uk malkontent. 30.10.12, 18:01

          Jak Romney obiecuje uniezaleznic Stany od importu ropy i ty jemu wierzysz,to znaczy a nie on,a nie ty,nie macie pojecia o tym,czym jest import ropy dla was.
          Wy co dzien zuzywacie 20,7 mln barylek ropy.Sami ze produkujecie dziennie 5.1. mln barylek.
          Owszem,istnieje mozliwosc zwiekszyc wydobycie ropy,moze nawet i do 10 mln,ale co to wam da? Przeciez wy nie placicie za importowana rope zywa gotowka,a tylko nic nie wartymi dla was zobowiazaniami FED.W ostatecznosci to inne kraje placa za wasz import.
          Jak juz tak wy z felusiem chwalicie Reagana,to musicie sobie przypomniec,ze to wlasnie za jego kadencje zaczelo sie zmniejszenie wydobycia ropy w USA,mniej wiecej o jedna trzec. I za kadencje kazdego nastepnego Prezydenta wydobycie spadalo.Ale najwiekszy spadek byl zanotowany za Reagana.Pomysl nad tym,czemu tak stalo sie?
          • malkontent6 Re: malkontent. 30.10.12, 18:18
            Igor, niezależność energetyczna nie oznacza wyeliminowania importu ropy.
          • felusiak1 i truj doopy igor 30.10.12, 18:29
            W 1981 roku w USA wydobywano dziennie 8.5 mln beczek dziennie a w 1988 8.1 mln beczek.
            Rodzima produkcja zaczęła spadać po 1988 a powodem było załamanie się cen. Cena beczki spadła z $30 do $15 i wydobycie stało się nieopłacalne. Potem Clinton wraz z Kongresem zamknął dostep do pól na gruntach federalnych. Od 2008 wydobycie ropy wzrasta ale dzieki temu, że wydobycie odbywa się na gruntach prywatnych. Bush otworzył grunty federalne a Obama je zamknął.
            Wydobycie ropy spadło za Reagana o niecałe 5%, Za Busha o niemal 6%, za Clintona o 15%,
            za Busha o 14%. Za Obamy wzrosło o 6%
            • igor_uk felus,znow masz problemy osobiste? 30.10.12, 18:42
              Masz tu piekna tabelke .
              fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qc/hi/pnou/Qa51NgqeDWJrCQdPnX.jpg
              Od 1985 roku i po 2007 produkcja ropy ciagle spadala,najwiecej za druga kadencje Reagana (skad twoi niecale 5%?)konsumpcja wzrosla pod niebiosa,a za nia i import.

              p.s. masz chorobliwy pociag do doopy,zauwazylem,ze bardzo czesto o niej wspominasz.
              • felusiak1 Re: felus,znow masz problemy osobiste? 30.10.12, 19:24
                nie mam osobistych problemów kiedy piszesz z sensem i krytycznie. mam problemy kidy powielasz banialuki ze źródełka pod tytułem grandfathereconomicreport.
                www.eia.gov/dnav/pet/hist/LeafHandler.ashx?n=PET&s=MCRFPUS2&f=A
                mam problem kiedy twój komentarz brzmi "nie ma jak parę zwycieskich wojenek".
                Nie lubię bzdur a ty masz tendencje do ich powielania.
                • igor_uk Re: felus,znow masz problemy osobiste? 30.10.12, 19:47
                  felus,z twojego linku:
                  rok 1985 - 8,971
                  rok 1989 - 7,613
                  roznica wynosi 1.358 mlrd barylek ropy.Wlasnie o tyle spadla produkcja za druga kadencje Reagana.I to jest najwiekszy spadek prodykcji ropy w USA za jedna kadencje prezydencka.
                  Tak samo wyglada sprawa i w tabelkie,ktora ja wkleilem.
                  Tylko moja tabelka pokazuje wiecej.Przy analizie tych linij widac odrazu,ze caly ten cud gospodarczy za reagana,to jedno wielkie klamstwo.
                  Zwroc uwage na import w latach 1980-1985,on gwaltownie spada,a konsumpcja i wydobycie w tym samym czasie rosna .Nadmuchiwanie gospodarki kredytami daje swoje efekty.
                  Ale od roku 1985 import wzrasta gwaltownie,jednoczesnie spada konsumpcja ,jak i wydobycie ropy.felus,jak spada konsupcja ropy,to znaczy tylko jedno -kraj odwiedzila recesja.To wlasnie wtedy ta slynna reaganomika pokazala,ze jest droga donikad i jak by nie rozpad ZSRR,to rok 2008,w sensie kryzysu systemowego,walnal by w Zachod w roku 1990. Ale Gorbaczow wam pomogl,za co wy sa jemu wdzieczne po dzien dzisiejszy,chociaz i tak was kryzys dopadl.


                  • zlotamajka Re: felus,znow masz problemy osobiste? 30.10.12, 19:53
                    Dobrze to powiedziales Igor.
                    • igor_uk majka. 30.10.12, 19:59
                      felus nie jest glupkiem,to nie amigos proamerykanski.On broni swoj Kraj i swoi poglady.I z racji tego zasluguje na moj szacunek.

                      p.s. A atak,jak jest wiadomo,jest najlepsza obrona.
                      • zlotamajka Re: majka. 30.10.12, 22:27
                        Felus broni imperium i nie chce zrozumiec ze imperium jest zle dla ludu amerykanskiego. Popierajac austerity i prezenie imperialne zyczy Amerykanom jak najgorzej. Gdyby im zyczyl dobrze to by pisal o odbudowie kraju. Tego nie robi.
                        • igor_uk Re: majka. 30.10.12, 22:39
                          Nie majka,wlasnie imperium pozwola Amerykkanow miec bardzo wysoki poziom zycia,przy tym nie wysilajac sie za bardzo.
                          felus nie rozumie innego.Romney rozwali ten imperium i Amerykanie beda zmuszeni zaczac ciezko pracowac.Chociaz nie wykluczylem by i tego,ze felusiu o to i chodzi.Przeciez on moze byc pracoholikiem.
                          • zlotamajka Re: majka. 30.10.12, 22:57
                            Igor juz raz mowilam ze jestes imperialista i mialam racje. Imperium NIGDY nie byly dobre a przykladow tego jest wiele poczynajac od Rzymskiego chociazby. Norwedzy czy Szwedzi nie maja impeirum i maja o WIELE wyzszy standard zycia niz Amerykanie. Imperium jest dobre tylko dla ruling class a dla zwyklych Amerykanow to ruina. To poprzez imperium nie ma pracy, nie ma ma srodkow na cele spoleczne bo cala kasa idzie na utrzymanie imperium czyli wojny i corporate welfare po to by mogli wysylac prace zagranice i w przypadku rolnictwa zawalac obce rynki tanim towarem. Na to idzie kasa z imperium. To juz biznes z zyskiem ujemnym i czas z tym skonczyc.
                          • zlotamajka Re: majka. 30.10.12, 23:01
                            Imperium nie bylo tez dobre dla Rosjan. Gdyby nie ZSSR i imperium Rosjanie jako Rosja mieliby o wiele i to wiele lepiej.
                            • igor_uk Re: majka. 30.10.12, 23:09
                              Jaka Rosja by miala lepiej?
                              Nie bylo by takowej.Tak samo i Stany.oni musieli stac imperium,zeby przetrwac.Bo imperium amerykanski zaczal budowac sie od momentu narodzin USA.
                              • zlotamajka Re: majka. 31.10.12, 00:15
                                Rosja jako panstwo zapewni obywatelom swoim o wiele wiekszy standard zycia niz jako imperium. A USA to titanik ktory walnol w gore lodowa. Ta dziura to imperium. Trzeba pozbyc sie imperium i odbudowac kraj.
                              • eva15 Igor, 31.10.12, 00:39
                                Słuszna uwaga. Rosja bez imperium byłaby jakimś małym Księstwem Moskiewskim, albo czymś w tym rodzaju. A bycie małym WCALE nie jest gwarancją dobrobytu narodu. Szwecja, czy Norwegia to historycznie uwarunkowane wyjątki, z reguły jest odwrotnie - mali są łykani/podporządkowywani/okradani przez wielkich.

                                To samo dotyczyłoby USA, gdyby nie były imperium to USA w dzisiejszej formie wcale by nie istniały.

                                Wiązanie pojęcia imperium z biedą ludności jest bzdurną logiką, wszak USA jako imperium przez całe dziesięciolecia zapewniały ludności zamożność, klasa średnia rosła w siłę i kasę w latach 40.-70. ubiegłego wieku. "American dream" był wówczas w zasięgu wielu ludzi żyjących w tym imperium, a samo imperium nie żyło na cudzy koszt...
                                • zlotamajka Re: Igor, 31.10.12, 03:45
                                  Widze Ty tez wspierasz imperia. Radze sie dowiedziec jak KAZDE imperium konczy. BEZ WYJATKU. Piszesz ze male panstwa nie daja gwarancji na dobrobyt. NIGDY nie ma gwarancji. Takie zycie. Przez jakis czas w imperium (jego centrum) jest dobrze ale wczesniej czy pozniej KAZDE imperium zaczyna sie borykac z podobnymi problemami ktore mozna opisac jednym slowem: IMPERIAL OVERSTRETCH. To byl jeden z powodow upadku ZSSR. Rosja narazie jest panstwem nie imperium. Jesli bedzie miala imperialistyczne zamiary to skonczy jak ZSSR. USA wlasnie borykaja sie z imperial overstrech. Byl czas kiedy USA nie tylko prosperowaly ale mialy cos do zaoferowania innym krajom w swoim kregu wplywow. Teraz nie maja NIC do zaoferowania oprocz wykorzystywania surowcow tego kraju, neoliberalizmu i austerity wprowadzajacego kraj w dlugi i niszczacego standard zycia. Ludy sie budntuja i guwernatory tez i koszta militarne rosna. Do tego trzeba placic i rozbudowywac militaria by bron Boze nie stracic przewagi. Wciaz trzeba byc tym najwiekszym chlopcem w dzielnicy. A to kosztuje i to kosztuje ogromne sumy ktore spoleczenstwo musi placic bo ta kasa inaczej zostawalaby w domu. Do tego mamy do czynienia z demorlizowanym spoleczenstwem. To jest wlasnie imperium.

                                  ZSSR bylo imperium bo mialo swoj system i narzucalo satelitom. Rosja jak widac to imperium probuje odbudowac. Narazie jest panstwem. By byc panstwem nie znaczy ze ma byc na terenach ksiestwa Moskiewskiego. Moze byc tak duza jak jest i multietniczna bez bycia imperialistyczna.
                                  • igor_uk majka,czasy sie zmienily. 31.10.12, 18:52
                                    Imperium rowniez.
                                    Piszesz :
                                    " Rosja narazie jest panstwem nie imperium. "
                                    Zauwaz ,najwiekszym obszarowo Panstwem na Swiecie . A jaka byla by Rosja dzisiaj,jak by nie stworzyla w swoim czasie imperium?
                    • j-k gold-dziewcze 30.10.12, 20:34
                      Gdy US idzie gorzej, to tobie jest lepiej ?

                      napisz, jesli sie myle.

                      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                      ekonomista.

                      PS. maja wlasnie pokrycie w gazie :)

                  • felusiak1 Re: felus,znow masz problemy osobiste? 31.10.12, 00:00
                    a to ci radosne masowanie statystyki. Reaga objąl urząd 20 stycznia 1981 i odszedł 20 stycznia 1989. Zatem zaliczmy cały 1981 Reaganow ale 1989 musimy zaliczyć Bushowi. Ale nawet jeśli przyjmiemy twoją radosną statystykę to nie spadło o "mniej wiecej o jedna trzec" lecz o 15%.
                    Wiesz igor ja mieszkałem w USA za Reagana i zaczałem swój własny business i nie mów mi, że nie było :cudu gospodarczego". ten cud odczułęm na własnej skórze i do dzisiaj miło wspominam.
                    • zlotamajka Re: felus,znow masz problemy osobiste? 31.10.12, 00:17
                      Nie te czasy felus. I nigdy nie wchodzi sie do tej samej rzeki. Jak myslisz ze Romney te czasy wroci to bedziesz tak samo rozczarowany jak ci co mysleli ze Obama skonczy z amerykanskim imperializmem i odbuduje kraj.
      • cassandra22 Re: Muvie, passe :) 30.10.12, 17:50
        Mieszkam w Kalifornii i oddam moj glos na Romney'a. Moj glos oczywiscie sie nie liczy, bo glosy elektorskie z Kalifornii dostanie Obama, ale to dygresja. Z mojego egoistycznego podejscia Romney jest lepszy, bo nie podniesie moich podatkow. Wybor Obamy to dodatkowe 4 tys. dolarow w skali rocznej.
    • cassandra22 Re: Rosjanie wolą Obamę. 30.10.12, 17:41
      To raczej oczywiste. Rowniez Chavez, Castro i Putin ostatnio wyrazali swoje poparcie dla Obamy.
      • przyjacielameryki Re: Rosjanie wolą Obamę. 30.10.12, 17:50
        cassandra22 napisała:

        > To raczej oczywiste. Rowniez Chavez, Castro i Putin ostatnio wyrazali swoje pop
        > arcie dla Obamy.

        I to może być pocałunek śmierci!!!
        • malkontent6 Re: Rosjanie wolą Obamę. 30.10.12, 17:55
          przyjacielameryki napisał:

          > I to może być pocałunek śmierci!!!

          Nie dla fanatyków Obamy.
          • zlotamajka Re: Rosjanie wolą Obamę. 31.10.12, 03:47
            Tych juz niewiele pozostalo.
    • amg10 Re: Rosjanie wolą Obamę. 30.10.12, 17:46
      malkontent6 napisał:

      > Jeszcze jeden powód aby głosować na Romney'a.

      A czemu ??

      Czy aby nie dlatego, ze ty zawsze przeciwko Ruskim ??
    • przyjacielameryki Re: Rosjanie wolą Obamę. 30.10.12, 17:48
      Był prowadzony sondaż w kilku państwach europejskich i we wszystkich wygrywa Obama, w Polsce również ale mniej zdecydowanie niż w innych. Na imieninach u szwagra w sobotę w środowisku lekarzy warszawskich była krótka dyskusja o Ameryce i tez większość była za Obamą(że inteligentny, że dobrze wykształcony, że ma mądrą żonę itp. komunały) ale dla części wybór taki czy inny nie ma znaczenia Ja oczywiście liczę że wygra Romney ale nie mam ku temu konkretnych przesłanek bo mało wiem o kandydatach i sytuacji w USA. Jadnak od czasu Reagana zawsze popieram Republikanów.
    • j-k Meritum sprawy: 30.10.12, 17:56
      Idea Wolnego Handlu obrocila przeciw Ameryce.

      Po co America popiera (gospodarczo) Chiny ?

      Jestem zwolennikiem protekcjonizmu.

      1.go listopada otworze wontek :)
      • igor_uk Dla czego Rosjanie "wola" Obame? 30.10.12, 18:31
        Odpowiedz jest w zalinkowanym artykule.
        Bo wiedza o nim tylko tyle,ze dla niego Rosja to wrog numer jeden.
        • cassandra22 Re: Dla czego Rosjanie "wola" Obame? 30.10.12, 18:49
          Ostatnia moja wizyta w Rosji to rok 1980 i pewnie cos sie tam zmienilo, LOL, ale wydaje mi sie ze w Rosjii jest wiecej nastroji anty-amerykanskich niz nastroji anty-rosyjskich w USA. Romney obiecuje wiecej wydatkow zbrojeniowych i Rosja nie jest tym zachwycona.
          • igor_uk Re: Dla czego Rosjanie "wola" Obame? 30.10.12, 18:53
            Oczywiscie mnie chodzilo o Romney'a,dla ktorego Rosja jest wrogiem numer jeden.Bo tylko tyle o Romney'u Rosjanie i wiedza.
      • przyjacielameryki Re: Meritum sprawy: 30.10.12, 18:54
        j-k napisał:

        > Idea Wolnego Handlu obrocila przeciw Ameryce.
        >
        > Po co America popiera (gospodarczo) Chiny ?
        >
        > Jestem zwolennikiem protekcjonizmu.
        >
        > 1.go listopada otworze wontek :)

        No właśnie. Amerykanie uciekli z produkcją do Chin bo niższe koszty a teraz mają kłopot. Jak byłem w USA w Cody(dla nie wtajemniczonych miasto Buffalo Billa na tzw. Dzikim Zachodzie) i chciałem tam kupić jakąś pamiątkę to okazało się że nawet strzały indiański są z metką made in china. Tragedia!
        • malkontent6 Re: Meritum sprawy: 30.10.12, 19:23
          A ja w jakimś skansenie amerykańskich Indian widziałem pamiątki Made in India. :)
          • przyjacielameryki Re: Meritum sprawy: 30.10.12, 19:31
            malkontent6 napisał:

            > A ja w jakimś skansenie amerykańskich Indian widziałem pamiątki Made in India.
            > :)

            No właśnie. Do szczęścia brakuje żebym zobaczył w Zakopanem na ciupadze - made in Russia.


    • zlotamajka Masz racje 30.10.12, 19:32
      To dodatkowy powod by glosowac na Romney. Jedna z najwiekszych wad Obamy to to ze swoich usmiechem i tonem rekoncolacyjnym zniszczyl nie tylko opor zagraniczny i zdobyl poparcie innych do swoich wojen to tez zniszczyl ruch pokojowy w Stanach ktory sie mocno rozwinal pod Bushem. Dlatego elity rzucily losy na Obame w 2008. Romney ze swoja druzyna neokonow i mormonow i swoja retoryka tak odizoluje Ameryke ze Bush przy nim bedzie wygladal prawie jak peacenick. Ameryka zostanie raging lunatic i psychopath od ktoryej wszyscy sie odsuna bo z takimi wariatami nikt nie bedzie chcial miec nic wspolnego.
      Za Obamy Rosja gra na dwa fronty i okazala sie wiecej niz kompromisowa w stosunku do zachodu. Romney swoja retoryka ZMUSI Rosje i Chiny do odsuniecia sie od wspolpracy z zachodem. Przypominam wszystkim rusofobom ze Rosja i Chiny to nie Afganistan czy Irak czy Libia ktore mozna bezkarnie bombardowac i zmieniac rezimy. Takie myslenie jest nie tylko naiwne ale bardzo i to bardzo niebezpieczne. Romney nie tylko nic nie zdobedzie i nie wzmocni pozycji USA, wrecz oddali wszystkich i bedzie mogl zrobic o wiele mniej niz Obama w polityce zachodniej nie z braku checi ale z tego ze jego kompletnie wariacka retoryka odepchnie wszystkich i wykluczy jakakolwiek mozliwosc dojscia do porozumienia nie tylko z Rosja ale z EU i wogole ze wspolnikami a to zamknie mu droge. Jedyne wyjscie bedzie bombardowanie z wlasnej incjatywy do czego neokonsi wykazali sie zdolni.
      • zlotamajka Re: Masz racje 30.10.12, 19:36
        Chcialam jeszcze dodac ze Romney z tego powodu moze byc nawet lepszy bo odizoluje Ameryke i zmniejszy wplywy imperium swoja wariacka retoryka i czynami. Byle by mu sie nie zachcialo uzyc bombek A. Glosujcie na Romney.
        • cassandra22 Re: Masz racje 30.10.12, 20:39
          Nie mysle ze demonizowanie postawy Romney bedzie dzialac w amerykanskim spoleczenstwie. Jest on politykiem pragmatycznym a nie radykalnym ideologiem. Po drugie jakies antyrosyjskie fobie sa jak najbardziej uzasadnione, zwazywszy imperialne dzieje Rosji i ZSRR. Mysle ze Obama jest bardzo naiwny ze swoim "resetem" w stosunkach z Rosja. Jesli on mysli ze gra fair z jego strony bedzie odwzajemniona przez Rosje, to bardzo sie myli. Nie widze ze Rosja zrezygnowala ze swoich imperialnych zakusow wobec Polski, krajow nadbaltyckich, Ukrainy czy Gruzji. Wojny nie bedzie, ale mysle ze twarda postawa wobec Rosji jest korzystna dla USA.
          • zlotamajka Re: Masz racje 30.10.12, 22:25
            Przeczytaj co napisalam. "Silna reka" moze miec i najprawdopodobniej bedzie miala odwrotne skutki niz zamierzone. Reset mial na celu uspic rosyjska czujnosc podczas okrazanai Rosji. Po czesci sie udalo a po czesci nie. Przypomnij sobie Busha. Dwie katastrofalne wojny i kryzys ekonomiczny. Prezydentura Romnney to Bush bis. Jak Jorl napisal, wyjatkowo sie zgadzam, Romney jak Bush oslabi USA a to lepsze dla swiata.
            • zlotamajka Re: Masz racje 30.10.12, 22:39
              Dodam jeszcze ze najbardziej imperialistycznym krajem jest Ameryka. Ze do Amerykanow to nie dotrze to tez wiem. Ale poki nie zrozumieja ze MUSZA pozbyc sie imperium dla DLA SWOJEGO DOBRA i zaczac odbudowywac kraj, bedzie ich czekala ruina podobna do ZSSR. Samochod pedzi do przepasci a Romney krzyczy by dodawac gazu. Obama zreszta tez. Czas by Amerykanie wyrzucili dwuch kierowcow z przodu ktorymi sa demokraci i republikanie ktorzy zmieniaja dyzury i wsadzilil kogos rozsadnego ktory zawroci samochod.
              • elka-sulzer Re: Masz racje 31.10.12, 00:18
                zlotamajka napisała:

                > Dodam jeszcze ze najbardziej imperialistycznym krajem jest Ameryka. Ze do Amer
                > ykanow to nie dotrze to tez wiem. Ale poki nie zrozumieja ze MUSZA pozbyc sie
                > imperium dla DLA SWOJEGO DOBRA i zaczac odbudowywac kraj, bedzie ich czekala ru
                > ina podobna do ZSSR. Samochod pedzi do przepasci a Romney krzyczy by dodawac g
                > azu. Obama zreszta tez. Czas by Amerykanie wyrzucili dwuch kierowcow z przodu
                > ktorymi sa demokraci i republikanie ktorzy zmieniaja dyzury i wsadzilil kogos
                > rozsadnego ktory zawroci samochod.


                Bardzo celna wypowiedz, majka. Calkowicie sie z tym co napisalas zgadzam.
                • cassandra22 Re: Masz racje 31.10.12, 02:25
                  Ale nie ma realnej alternatywy dla Obamy lub Romney'a. Przed laty alternatywa byl Gus Hall z Komunistycznej Partii USA, ale ci durni Amerykanie nie chcieli na niego glosowac ponimo rekomendacji Brezniewa czy innego Urbana.
                  • zlotamajka Re: Masz racje 31.10.12, 03:17
                    Jest czterech innych kandydatow z czterech parti i nie komunistycznych. Ciekawe sa Green Party i Justice Party. Najbardziej podobaly mi sie wypowiedzi Rocky Anderson z Justice Party. Wiec jest wybor. Media tylko tych ludzi nie dopuszczaja do glosu.
                    • cassandra22 Re: Masz racje 31.10.12, 12:27
                      Ja wiem, ale chodzi mi o to ze w praktyce licza sie tylko kandydaci partii Republikanskiej i Demokratycznej. Jedynym kandydatem z poza ukladu byl Ross Perot 20 lat temu, ktory zdobyl 15% glosow. W Stanach sa setki partii, od komunistycznych (kilka ich), nazistowskich do libertarianskich, ale niewiele osob na nie glosuje, poza rodzina i krewnymi.
                      • zlotamajka Re: Masz racje 31.10.12, 15:02
                        A czy majac wybor miedzy frankenstein Romney i wapmpirem Obama nie czas cos zmienic?! Wiecej ludzi glosuje na te inne partie niz myslisz. Problem w tym ze te partie nie maja zadnego rozglosu medialnego a ludzie sa przekonani ze po co na nich glosowac jak i tak nie wygraja. No i tak juz jest. Media caly czas trzymaja monopol rep vs dem i na tym zatrzymuja dyskusje. Czas na zmiany.
                        • cassandra22 Re: Masz racje 31.10.12, 16:13
                          Ja rozumie o co ci chodzi, ale obecny system dwu-partyjny, duopol, lezy w ineresie obu partii i to sie nie zmieni, przynajmniej w najblizszym czasie. Rewolucji nie bedzie.
                          • zlotamajka Re: Masz racje 31.10.12, 17:02
                            Biorac pod uwage ze ani jedna ani druga partia NIC nowego nie wymysli i nie zrobi, moze czas by pomyslec o zmianie. Czy ten kryzys nie jest wystarczajacym motywatorem? Wiele sie dzieje teraz w US. To taki czas a moze nawet lepszy niz '68 czy lata 30te. Ja czekam na FDR. Ten jest teraz potrzebny.
                            • felusiak1 Re: Masz racje 31.10.12, 17:19
                              Przecież Obama to FDR light na prochach.
                              Nie wspomnę, że FDR to jeden z najgorszych prezydentów w historii.
                              W 20 wieku tylko Carter go wyprzedził.
                              • zlotamajka felus, haha 31.10.12, 17:51
                                Obama to przeciwienstwo FDR. FDR stworzyl great society tworzac MILIONY miejsc pracy w ciagu kilku miesiecy, medic care/aid, social security itd. To wszystko mozecie zawdzieczyc FDR. Gdyby nie on to nawet tych podstawowych zabezpieczen byscie nie mieli. Obama ma na celu to wszystko rozlozyc. Romney tez i to szyciej. Gdzie tu podobienstwo?! Chyba tylko w halucynacjach fox news dla ktorych postal service i straz pozarna to komunizm.
                                • igor_uk majka,nie wpdaj w druga skrajnosc. 31.10.12, 19:00
                                  felus napisal bzdure piramidalna,ty ze z kolei postarala sie jemu stworzyc w tym konkurencje.
                                  Obama robi tylko to,co moze.I nawet za to jest bardzo mocno krytykowany przez felusia.
                                  Obama i Roosevelt nie sa syjamskimi bracmi,ale i nie sa przeciwienstwem sobie.kazdy z nich dziala i dzialal w tych realiach,ktore byli stworzone nie przez nich.
                                  felus zapomina,kto byl "ojcem" dzisiejszego kryzysu.Rowniez nie chce pamjetac i o tym,po kim dostal Panstwo FDR i w jakim stanie.
                                  • zlotamajka Re: majka,nie wpadam 31.10.12, 20:01
                                    Igor, to ze promujesz Obame bo Romney uwaza Rosja za wroga nr. 1 troche realizmu by Ci sie przydalo. Obama zrobil DOKLADNIE CO CHCIAL i co mial w zadaniu. Jego zadaniem bylo uciszyc ruch pokojowy ktory sie rozwina i stal glosnym za Busha. Obama poprzez usmiech i retoryke to zniszczyl ( nie mowiac o tym ze wiele z organizacji pokojowych ma powiazania z demokratami) i zbombardowal wiecej niz Bush. Na froncie domowym, zniszczyl unie, niszczy edukacje i sam stwierdzil ze chce "zreformowac" social security czyli cicac i jeszcze raz ciac On i FDR to dwa rozne bieguny.
                                    • igor_uk majka. 31.10.12, 20:06
                                      Cos mi sie wydaje,ze sa dwa Obame.Bo ten ktorego ja znam,az takim potworem nie jest.
                                      majka,troche realizmu by tobie przydalo.
                                      • zlotamajka Re: majka. 31.10.12, 20:10
                                        To cos slabo go znasz.
                                        • igor_uk Re: majka. 31.10.12, 20:16
                                          majka,czy ty mozesz udowodnic,ze za Obame Ameryka zbombardowal wiecej krajow niz za Busha?
                                          • zlotamajka Re: majka. 31.10.12, 21:06
                                            Obama poszerzyl wojne w Afganistanie o Pakistan. Wiem Bush to zaczal ale za Obamy to naprawde nabralo tupetu. Do tego mamy Jemen, Somalia, Libia, i teraz Syria (nie bombarduje jeszcze ale finansuje death squads). Do tego z Libi przenioslo sie do Mali. Masz 5 krajow. Bush mial 2.
                                            • zlotamajka Re: majka. 31.10.12, 21:08
                                              Naturalie Bush to robil bezposrednio, Obama podstepem (humanitarnie, tajne drony itd). Bush otwarta inwazja. Rezultat ten sam. Obama nawet sie chwalil w jednej z debat ze robi to taniej. Mocodawcom moze sie to spodobac bo to i fakt.
                                            • igor_uk majka. 31.10.12, 21:16
                                              U nas dzis w dzien swiecilo slonce,temperatura siegnela +10,ale na weczor ochlodzilo sie dosc znacznie,a do tego zerwal sie wiatr.
                                              • zlotamajka Re: majka. 31.10.12, 21:52
                                                Brak argumentow. Rozumiem.
                                                • igor_uk Re: majka. 31.10.12, 22:25
                                                  Nie,majka.Twoja odpowiedz byla podobna do mojej.Bo tak naprawde,ty napisala stek bzdur.
                                • felusiak1 mania jak zwykle bajdurzysz 31.10.12, 19:06
                                  great society to lbj a nie fdr. To mówisz, że fdr stworzył miejsca pracy w ciągu kilku miesięcy? a to nowina. rekami tworył czy buławą? No chyba, ze masz na myśli przystąpienie do wojny w 1941. wtedy stworzył prawie 11 milionów miejsc pracy w mundurach.
                                  • zlotamajka felus, naucz sie histori 31.10.12, 20:02
                                    Naucz sie troche amerykanskiej history. FDR stworzyl MILIONY miejsc pracy dlugo PRZED wojna. Troche poczytaj a potem pisz.
                                    • igor_uk Nie o historie chodzi. 31.10.12, 20:18
                                      felus ,goracy zwolennik Republikanow,nie moze darowac demokratom to,ze oni kiepsko walcza z kryzysami, stworzonymi przez Republikanow.
                                      • felusiak1 Re: Nie o historie chodzi. 31.10.12, 20:28
                                        republikanie nie są przyczyną kryzysu.
                                        to carter a potem clinton zmienili prawo i douścili subprime.
                                        winą republikanów jest brak reakcji w 2003 i 2004.
                                        • igor_uk Re: Nie o historie chodzi. 31.10.12, 21:00
                                          felus,juz wielokrotnie pisalem,ze to reaganomika byla "matka" obecnego kryzysu.
                                          A i ten pierwszy Wielki kryzys byl skutkiem polityki Republikanow.
                                          Jakas tak sklada sie,chronologocznie,ze po rzadach republikanskich ,demokraci musza sprzatac.A Republikanie oskrazaja tych drugich,ze sprzataja nie zbyt dobrze.

                                          p.s. felus,to za Reagana zaczelo sie pompowanie amerykanskiej gospodarki kredytami,przeciez dobrze o tym wiesz.
                                          • zlotamajka Re: Nie o historie chodzi. 31.10.12, 21:04
                                            I jedni i drudzy przyczyniili sie do kryzysu ktory sie zaczalo za Regana.
                                    • felusiak1 Re: felus, naucz sie histori 31.10.12, 20:26
                                      mania, studiowałem amerykańską historię ale nigdzie nie znalazłem "tworzenia milionów miejsc pracy na długo przed wojną"
                                      mania w 1929 roku bezrobocie wynosiło 3.6%, wzrosło do 25% w 1933, potem spadło do 14% w 1937 aby podskoczyć do 19% w 1938. Dla porównania w 1930 roku zatrudnionych było 44.9 mln a w 1940 45.3 mln. Raptem te twoje miliony to nie całe 400 tys. No ale w rzadzie zatrudnienie wzrosło o 800 tys.
                                      • cassandra22 Re: felus, naucz sie histori 31.10.12, 20:36
                                        Wtrace swoje 3 grosze: sa tez powazni amerykanscy historycy ktorzy twierdza ze FDR swoimi decyzjami przyczynil sie do dluzszego panowania kryzysu w USA. Twierdza ze inne rozwiniete kraje swiata wyszly z kryzysu wczesniej niz Ameryka. Ale nie wiem czy to prawda i nie chce mi sie szukac.
                                        • felusiak1 Re: felus, naucz sie histori 31.10.12, 20:45
                                          Henry Morgenthau, sekretarz skarbu w administracji FDR powiedział był w 1939 roku:
                                          "We have tried spending money. We are spending more than we have ever spent before and it does not work....After eight years of this administration we have just as much unemployment as when we started...and an enormous debt to boot!"
                                        • zlotamajka Re: felus, naucz sie histori 31.10.12, 21:01
                                          Moze jednak poszukasz. Mozliwe. Neoliberalowie wedlug ktorych post office to komunizm do potegi z pewnoscia tak pisali. Fakty temu zaprzeczaja. Zima 1933/34 stworzyl 4 miliony tymczasowych miejsc pracy. Gdyby nie to to ci ludzie z glodu by poumierali. Do tego stworzyl dlugo terminowe miejsca pracy i zrobil duze projekty z ktorych USA korzysta do dzis.
                                      • igor_uk felus. 31.10.12, 20:52
                                        poslugujesz sie danymi Stanley'a Lebergotta,a oni nie sa dosc precezyjne,poniewz on wliczal do bezrobotnych pracownikow rzadowych,ktore otrzymywali wynagrodzenie.
                                        Bardziej wiarygodny jest Michael Darby:


                                        1929 3.2% (L) 3.2%(D)

                                        1930 8.7% 8.7%

                                        1931 15.9% 15.3%

                                        1932 23.6% 22.9%

                                        1933 24.9% 20.6%

                                        1934 21.7% 16.0%

                                        1935 20.1% 14.2%

                                        1936 16.9% 9.9%

                                        1937 14.3% 9.1%

                                        1938 19.0% 12.5%

                                        1939 17.2% 11.3%

                                        1940 14.6% 9.5%

                                        Oprocz tego,powinienes pamjetac,ze w roku 1937 Roosevelt ,bojac sie tego,ze deficyt budgetu moze okazac sie niebezpeczny,obnizyl wydatki Panstwa,co poskutkowalo ponowna recesja.
                                      • zlotamajka Re: felus, naucz sie histori 31.10.12, 20:57
                                        www.ushistory.org/us/49g.asp
                                        The New Deal itself created millions of jobs and sponsored public works projects that reached most every county in the nation. Federal protection of bank deposits ended the dangerous trend of bank runs. Abuse of the stock market was more clearly defined and monitored to prevent collapses in the future. The Social Security system was modified and expanded to remain one of the most popular government programs for the remainder of the century. For the first time in peacetime history the federal government assumed responsibility for managing the economy.

                                        Jesli zmniejszyl bezrobocie z 25% do 14% choc poszlo w gore znowu to jest i tak duze osiagniecie. NIKT od tego czasu tego nie zrobil.
                                        • felusiak1 Re: felus, naucz sie histori 31.10.12, 22:26
                                          However comprehensive the New Deal seemed, it failed to achieve its main goal: ending the Depression. In 1939, the unemployment rate was still 19 percent, and not until 1943 did it reach its pre-Depression levels. The massive spending brought by the American entry to the Second World War ultimately cured the nation's economic woes.
                                          Faktycznie, masz rację mania. nikt z wyjątkiem fdr nie zmniejszał bezrobocia z 25% na mniej.
                                          Nikt aż do obamy nie trwonił pieni ędzy tak jak fdr.
                                          • zlotamajka Re: felus, naucz sie histori 01.11.12, 00:21
                                            Obama wydaje jak FDR?!!! Nie wiem czy smiac sie czy plakac. FDR budowal dams, highways, powerplants. Od jego czasu takich projektow infastruktury nie bylo. Obama owszem wydal ale na BANKSTEROW. FDR banskterow ukrocil. Jesli tej roznicy nie widzisz to trudno.
    • jorl Re: Rosjanie wolą Obamę. 30.10.12, 21:48
      A ja bym chcial aby wygral ten Romney. Tak jak chcialem kiedys aby byl Bush wybrany. I pamietam doskonale rankiem chyba marzec 2003 jak uslyszalem ze USA faktycznie najezdza Iraq. Podobalo mi sie bo wiedzialem ze im sie to ne oplaci na koncu.
      Bo USA, mimo ze to naprawde silne panstwo, ma za malo sily aby wyjowac wszedzie. Klasyczny przypadek ze jak sie za duzo chce jak naprawde mozna to osiaga sie odwrotnosc tego co sie zamierzylo.
      Albo jak w bridgea. Im krotszy tym pokorniejszy.
      USA sadzac ze jest tak duzo najsilniejsza zaczela rabowac Swiat swoim deficytem handlowym. Te wojny co toczy to wlasnie tylko po to aby w Swiecie robic balagan bo wtedy beda ciagle netto wplywaly oszczednosci z calego Swiata do USA jako oazy spokoju i one wlasnie umozliwiaja mienie tego ogromnego deficytu handlowego.
      Sa jednak nieublagane prawa ekonomiczne, taka polityka zycia na koszt innych obniza wlasna sile. USA sadzilo po Zimnej Wojnie ze taki ma mademiar sily ze moze sobie na to pozwolic. Niestety dla USA Clinton nie wykonczyl Rosji co bylo jego zadaniem i militranie USA nad Swiatem zapanonowac nie moze. I teraz moze probowac dalej, dalej sie pograzajac jak chce (chyba) Romney czy zmieniac strategie jak Obama. Oczywiscie takie zmiany nie moga isc za szybko ale tendencje sa oczywiste.
      A wiec Romney usilujac dalej byc Wldaca Swiata i Okolic oslaby bardziej USA a wiec powinien wg.mnie wygrac. Bo ja wole jak w Swiecie nie bylby jeden monopolista. W gospodarce to niby kazdy wie ze zle jest jak sa monopole ale w geopolitycy jakos nie rozumie sie tego. A przeciez to jest ludzkie, czlowiek jak tylko by mogl drugiego w ziemie wdepcza, jedyne co go przed tym powstrzymuje to to ze moze za to dostac w zeby. I jak tak jest to jest OK.
      Jak USA jeszcze bardziej oslabna Swiat bedzie lepszy, wiec Romney for president!

      Pozdrowienia
      • przyjacielameryki Re: Rosjanie wolą Obamę. 31.10.12, 10:44
        jorl napisał:


        > Jak USA jeszcze bardziej oslabna Swiat bedzie lepszy, wiec Romney for president
        > !

        A skąd taka pewność, że jak USA osłabną to świat będzie lepszy??? Wszystko płynie jak wiadomo, więc nic nie stoi w miejscu. Jeżeli jedni osłabną to inni wzmocnią się. Jeżeli chcesz osłabienia USA to jednocześni chcesz wzmocnienia Chin, Rosji . . . . ! A co takiego lepszego mają do zaproponowania światu te kraje, jakie wzorce, jakie zasady, produkty, rozwiązania społeczne i państwowe, rozwiązania prawne itd., itd.?????
        Sądzisz, ze Chiny czy np. Rosja nie zechcą się podzielić z sąsiadami bliższymi czy dalszymi kolejny raz swoimi "dokonaniami społeczno-państwowymi", swoja fantastyczną organizacją państwa, swoja demokracją i wzorem państwa obywatelskiego??? Dziwne że tego chcesz????
        Ja tam wolę bronić naszych wartości a na ich straży stoją min. USA i w żadnej mierze nie przeszkadza mi potęga USA!!!!


    • yurek11111 Re: Rosjanie wolą Obamę. 30.10.12, 21:59
      Rosjanie wola Obame,igorczik nawet nazywa go swoim przyjacielem,chociaz Obama jego juz nie... :-)))
    • amg10 A co nie moga ??? 31.10.12, 13:27
      Niedlugo moze sie okazac, ze w wyborach i wiekszosc Amerykanow woli to samo co Rosjanie.
      • cassandra22 Re: A co nie moga ??? 31.10.12, 13:56
        Chodzi o to ze fakt popiercia Obamy wsrod wrogow USA jest wystarczajacym powodem (dla niektorych) zeby glosowac na Romney'a. Po drugie, jak wynika z niektorych sondazy, wiekszosc zaglosuje na Romney'a ale Obama moze wygrac dziki tak zwanym glosa elektorski. Oczywiscie to tylko takie gdybanie.
        • bogo200 rosja nie sa wrogiem ameryki... ! 31.10.12, 17:22
          dla rosji ameryka nie jest zagrozeniem...!


          cassandra22 napisała:

          > Chodzi o to ze fakt popiercia Obamy wsrod wrogow USA (...)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka