Putin klamczuszek....

01.02.13, 22:07
Wielu polityków kłamie. Zazwyczaj obiecując przed wyborami przysłowiowe gruszki na wierzbie. Gorzej, jeśli od kłamstw zależy nie tylko objętość portfela, ale życie ludzkie. Życie nie jednego, kilku czy kilkudziesięciu, ale dziesiątków tysięcy. Tak jest w najbrutalniejszych reżimach, pod panowaniem najokrutniejszych dyktatorów. Tak jest w Rosji Władimira Putina, którego rządy są jednym pasmem kłamstw. Co w przypadku kagiebisty jest czymś jak najbardziej naturalnym. Dezinformacja, manipulacja, prowokacja – tym Putin posługuje się na każdym kroku, zgodnie z zaleceniem starożytnego chińskiego myśliciela Sun Tzu: „Cała sztuka wojenna opiera się na przebiegłości i stwarzaniu złudzeń”. Panowanie Putina w Rosji to bowiem ciągła wojna, w której eliminowani są, także fizycznie, przeciwnicy dyktatora, a podległe mu służby nie wahają się poświęcić życia niewinnych ludzi dla osiągnięcia politycznego celu.

www.panstwo.net/2228-klamstwa-i-klamstewka-wladimira-wladimirowicza
    • igor_uk yurek,co cie jest? 01.02.13, 22:12
      czyz by dopadla ciebie,tak jak i jasia(forumowego doktorka) andropauza?
      • yurek11111 Fobia wodza udziela sie rabom... 01.02.13, 22:18
        Klamstwom Wladimira zaczyna wtorowac plebs...

        Kłamliwe podręczniki
        Szczególnie niepokojący jest fakt, że zafałszowania obrazu stosunków polsko-rosyjskich znajdują coraz więcej miejsca w wydawanych w masowych nakładach podręcznikach szkolnych. Już w 2001 r. alarmowano na łamach tygodnika "Wprost", że "tylko w dwóch spośród kilkunastu podręczników jednoznacznie potwierdzono udział Rosji w agresji na Polskę (...). O Katyniu można się dowiedzieć tylko z jednego podręcznika" (por. R. Rybiński: Polsko-rosyjska mitologia, "Wprost" z 26 października 2001 r.). W ostatnich latach doszło do wyraźnego zdominowania podręczników przez neostalinowską ideologię. Świadczy o tym wydany w milionach egzemplarzy podręcznik Aleksandra Filipowa i kilku innych autorów "Istorija Rosii 1945-1947". Wydała go oficyna "Prosweszczenie" (Oświata), specjalizująca się w masowych wydaniach podręczników szkolnych. Warto tu przytoczyć kilka fragmentów tego neostalinowskiego podręcznika za krytyczną analizą jego treści, publikowaną na łamach "Wremii Nowostiej" przez Anatola Bernsteina (fragmenty omówienia cytuję za polskim przekładem tekstu Bernsteina, publikowanym w "Forum" z 1 września 2008 r. pt. "Racjonalne zarządzanie zabijaniem"). Jak pisał Bernstein: "Fundamentalną tezą [nowego podręcznika - J.R.N.] jest ukazanie stalinowskiego terroru jako czynnika, dzięki któremu Związek Radziecki rozwijał się w znakomitym tempie pod wodzą 'efektywnego specjalisty od zarządzania' Józefa Stalina".
        Autorzy podręcznika spieszą z odpowiednimi merytorycznymi wskazówkami: "Należy pokazać, że Stalin działał w konkretnej sytuacji historycznej, postępował w pełni racjonalnie jako osoba stojąca na straży systemu, jako konsekwentny zwolennik przeobrażenia kraju w społeczeństwo industrialne, kierowane przez jeden ośrodek, jako lider kraju, któremu w najbliższym czasie grozi wielka wojna". W podręczniku znajdujemy wyraźne uzasadnienie konieczności stosowania stalinowskiego terroru w następujących słowach: "Terror został zaprzęgnięty do służby na rzecz wykonania zadań industrialnego rozwoju: NKWD dokonywała planowych aresztowań wśród inżynierów i specjalistów, niezbędnych dla wykonania najpilniejszych zadań obronnych i innych na Dalekim Wschodzie i na Syberii. Terror stał się pragmatycznym narzędziem, pomocnym w realizacji zadań gospodarki narodowej". Bernstein dość szczegółowo omawia zastosowane w podręczniku uzasadnienia poszczególnych zaborczych działań stalinowskiego kierownictwa, pisząc, że według autorów podręcznika: "Pakt Ribbentrop - Mołotow był odpowiedzią na układ monachijski. Wkroczenie wojsk radzieckich na terytorium Polski w 1939 roku było wyzwoleniem terytorium Ukrainy i Białorusi. Jeśli chodzi o kraje bałtyckie i Besarabię, zaanektowane przez ZSRR w 1940 roku, to przecież ziemie te wchodziły w skład Imperium Rosyjskiego i o żadnej aneksji nie może być mowy. Wojnę fińską ZSRR wygrał, dzięki czemu 'otrzymał to, do czego dążył' (...)".
        Polskim czytelnikom warto uświadomić, do jakiego stopnia autorzy podręcznika posuwają się w uzasadnianiu masowych represji wobec Polaków, na czele ze sprawą zbrodni katyńskiej. Jak pisze A. Bernstein: usprawiedliwianie masowych represji okresu rządów Stalina "miejscami przyjmuje wręcz sensacyjny charakter. Przyznając, że sprawcami zbrodni na polskich oficerach byli funkcjonariusze NKWD, autorzy piszą, że 'to nie była po prostu sprawa politycznej racjonalności, ale odwet za zagładę wielu (dziesiątków) tysięcy czerwonoarmistów w polskiej niewoli po wojnie 1920 roku, której inicjatorem była nie Rosja Radziecka, a Polska'. A zatem autorzy wprowadzają w ten sposób pojęcie 'sprawiedliwej' historycznej zemsty (...)" (por. A. Bernstein, op. cit.).
        Na koniec swego tekstu akcentuje: "Podkreślamy: ten podręcznik ma być wydrukowany w milionach egzemplarzy i ma służyć młodym pokoleniom jako podstawa wiedzy o historii. Podstawowym przesłaniem koncepcji jest zaprzeczenie istnienia totalitaryzmu w ZSRR". Bernstein przypomina, że taka wymowa podręcznika znajduje się w jaskrawej sprzeczności z ustawą o rehabilitacji ofiar represji politycznych z 1991 r., w której czarno na białym napisano: "W czasach władzy radzieckiej miliony ludzi stały się ofiarami totalitarnego państwa".
        Szokujące treści, zawarte w nowym, masowym wydaniu sowieckiego podręcznika do historii, znalazły omówienie również w tekście szefa moskiewskiego biura brytyjskiego tygodnika "Economist" Arkadego Ostrowskiego, publikowanym w miesięczniku "Prospect" z września 2008 roku. Ostrowski wybrał co smaczniejsze kąski z lektury nowego podręcznika, cytując m.in. stwierdzenie: "Imperium Stalina - strefa wpływów ZSRR - było większe, niż tereny podbite przez dawne potęgi euroazjatyckie razem wzięte, większe nawet niż imperium Dżyngis-Chana" (cyt. za przekładem artykułu A. Ostrowskiego pt. "Flirtując ze Stalinem", zamieszczonym w "Forum" z 29 września 2008 r.). Inny, ciekawszy fragment podręcznika głosi: "Związek Radziecki nie był demokracją, ale przykładem najlepszego i najsprawiedliwszego społeczeństwa dla milionów ludzi na całym świecie" (por. tamże).
        Tendencja do wybielania komunizmu, łącznie z najgorszymi czasami represji stalinowskich, wyrażana jest w Rosji już od szeregu lat. Piotr Semka i Piotr Cywiński pisali na łamach "Wprost" w 2006 r.: "Z rosyjskich podręczników nie można się dowiedzieć o pakcie Ribbentrop - Mołotow, a II wojna światowa zaczyna się z chwilą agresji Niemiec na ZSRR w czerwcu 1941 r. Jeszcze bardziej oględne jest 'Wprowadzenie do historii dla uczniów szkół podstawowych' (autorzy J.W. Saplina, A.U. Saplin), gdzie ani słowem nie napomyka się o dramacie wojny domowej w Rosji w latach 1917-1921 ani o jakichkolwiek represjach czy szerzej, władzy sowieckiej. (...) Lektura 'putinowskiej' wizji historii nie uświadamia młodemu pokoleniu, czym był komunizm i na czym polegała jego potworność. Nasuwa się niepokojące pytanie - jakie mogą być w przyszłości skutki tej zaprogramowanej amnezji młodych Rosjan?" (por. P. Semka, P. Cywiński: Biała plama na Polsce, "Wprost" z 24 września 2006 r.).

        archiwum.dlapolski.pl/informacje/articles.php?article_id=3967
      • yurek11111 Re: yurek,co cie jest? 01.02.13, 23:03
        igorczik,moja skromna osoba nie jest tematem watku,wiesz cos na temat polskich oszustw w rosyjskich podrecznikach historii, to napisz,jak nie to i tak znajde...
      • ubiquitousghost88 No i co, Igruszka? Liżesz tę samą łapę co i on... 02.02.13, 18:20
        ...please, update your profile picture

        www.panstwo.net/uploads/imagecache/200s/foto/2012/04/16_pap_epa_maxim_shipenkov.jpg
      • pijatyka Tusk i Kerry mieli dziś z Putinokia polewkę ;-> 04.03.14, 18:59
        pbs.twimg.com/media/Bh4PKntCQAAIN2A.jpg:large
        • yurek11111 Re: Tusk i Kerry mieli dziś z Putinokia polewkę ; 04.03.14, 20:13
          Dzieki za przypomnienie tego watka,niestety rzeczywistosc w wykonaniu kremlowskiego putinokio,przerasta kabaret,a dlugosc nosa nie odzwierciedla jego wszystkich klamstw.....

          pijatyka napisała:

          > rel="nofollow">pbs.twimg.com/media/Bh4PKntCQAAIN2A.jpg:large
        • pijatyka Rewelacje Władymira w oczach internautów ;) 04.03.14, 20:21
          pbs.twimg.com/media/Bh5XHl2CQAAJzjc.jpg:large
          • yurek11111 Re: Rewelacje Władymira w oczach internautów ;) 04.03.14, 20:53
            Rosjanie lykaja ta propagande jak cieple kluseczki,i takim shitem karmieni,gubia sie w realu,prawdy im zakazuja,przykladem odwolana w ostatniej chwili transmisja z gali Oscarow.....

            pijatyka napisała:

            > rel="nofollow">pbs.twimg.com/media/Bh5XHl2CQAAJzjc.jpg:large
      • pijatyka "Pseudoreferenda to kolejny rozdział rozbioru UA" 12.05.14, 16:17
        - Polska nie uzna wyników "pseudoreferendów na Ukrainie" - powiedział Donald Tusk.
        - Polski rząd i polska administracja nie mają wątpliwości, że mamy do czynienia z wyrafinowaną formą agresji - mówił. Według Tuska referenda nie mają "nic wspólnego z demokracją".
        - To jest kpina z demokracji - dodał.



        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15947114,Tusk__Pseudoreferenda_to_kolejny_rozdzial_rozbioru.html
    • asmall4 Re: Putin klamczuszek.... 01.02.13, 22:24
      Putas podobnie jak pewien flejtuch z tego forum to wychowankowie CCCP i dlatego kłamstwo mają we krwi od małego.

      Z tym że Putas nie boi się mieszkać w Rosji ...
      • yurek11111 Oszczerstwa "braci" Slowian... 01.02.13, 22:45
        Za aprobata Kremla...

        Polacy jako "kolaboranci Hitlera"
        Wśród najnikczemniejszych ataków na Polskę i Polaków w Rosji wiodące miejsce zajmuje 54-stronicowy paszkwil Stanisława Kuniajewa "Szlachta i my", drukowany w miesięczniku "Nasz Sowriemiennik" w maju 2002 r. (Kuniajew jest redaktorem naczelnym tego czasopisma). Autor paszkwilu posunął się do najskrajniejszych wybryków oszczerczej fantazji, aby jak najmocniej oczernić Polskę i Polaków, całą naszą historię. Polska, przez stulecia wyjątkowa w całej Europie kolebka tolerancji, pod piórem Kunajewa została przedstawiona jako kraj największych (obok Hiszpanii) katolickich okrucieństw, kraj stosów. Według Kuniajewa, "Historia Europy i jej nieodrodnej córki Polski, to historia wiecznie odnawiającego się Holokaustu". Profesor Andrzej Nowak, komentując oszczerstwa Kuniajewa na łamach książki "Od imperium do imperium" (Kraków 2004, s. 274), pisał, że u Kuniajewa "Polska jest od wieków nędznym sługusem Zachodu w jego ekspansji na wschód Europy, na ziemie wschodnich Słowian, na Rosję. Jest w tym kierunku awangardą zachodniego kolonializmu. Kuniajew używa wprost określenia, przemawiającego do wyobraźni swoich czytelników: Polska jest "specnazem" Europy - Europy krwawej kolonizacji i inkwizycji" (s. 123).
        Dla Kuniajewa udział Rosji w rozbiorach Polski był "aktem sprawiedliwości dziejowej" (por. szerzej uwagi A. Budzyńskiego: Rosja ofiarą Polaków. "Nasz Sowriemiennik" manipuluje historią, "Trybuna" z 26 lipca 2002 r.). Profesor Andrzej Nowak w szkicu "Odwet w dziejach po rosyjsku", publikowanym na łamach "Rzeczpospolitej" z 20 lipca 2002 r. pisał, iż według Kuniajewa "Udział Rosji w rozbiorach Polski w końcu XVIII wieku jest liberalnym mitem. Rosja odzyskała wyłącznie swoją historyczną (ciężko doświadczoną przez szlachecką okupację) własność i niczego Polsce układami z lat 1772, 1793 i 1795 nie zabierała. Duch antyrosyjskiej szlachty odżył jednak w powstaniach, które odgórnie próbowała ona narzucić całemu społeczeństwu polskiemu. Ostatnim ich echem było Powstanie Warszawskie, kiedy skisłe popłuczyny (skiszije sliwki) szlachty, zdezerterowawszy najpierw z Polski jesienią 1939 r. do dalekiej Anglii, zechciały w 1944 r. powrócić do władzy po trupach sowieckich sołdatów. Stalin na szczęście rozszyfrował i pokrzyżował ich zamiary". Dodajmy, że sowiecki "cios w plecy" Kuniajew tłumaczył tak, jak zrobiła to później Jakowlewa tym, że Armia Czerwona "odbierała wtedy po prostu to, co swoje, rosyjskie, wschodniosłowiańskie, a co Polska wcześniej w 1920 r. zagarnęła na Wschodzie".
        Profesor A. Nowak wśród różnych oszczerstw wymienił jedno, szczególnie groteskowe. Otóż Kuniajew twierdził, że "Polska faktycznie pozostała sojusznikiem Hitlera przeciwko Rosji nawet po wrześniu 1939 r.". Co więcej, Kuniajew w oparciu o jakieś sobie tylko znane źródła wyliczył, jakoby po 1941 r. w sowieckiej niewoli znalazło się już ponad 60 tys. Polaków-faszystów (w tym 5 generałów), co mu pozwoliło oszacować, jakoby po stronie Wehrmachtu walczyło przeciwko Związkowi Sowieckiemu przeszło 100 tys. Polaków. Stąd - według Kuniajewa - najazd Hitlera na Rosję można również określić jako czwarty, po 1612, 1812 i 1920 r. pochód Polaków na Moskwę". Antypolskie oszczerstwa Kuniajewa są tym bezczelniejsze w sytuacji, gdy nie było najmniejszej nawet jednostki polskiej, walczącej po stronie wojsk hitlerowskich na froncie wschodnim czy gdziekolwiek indziej. Były za to niemałe, bo aż kilkusettysięczne oddziały ROA i RONA, złożone z jeńców rosyjskich, walczących po stronie Niemców przeciw ZSRS.
        • yurek11111 Oszczerstw "braci" Slowian cd... 01.02.13, 23:01
          Polacy "najgorszymi antysemitami świata"
          Do szczególnie obrzydliwych kłamstw Kuniajewa należą jego deliberacje na temat rzekomego, skrajnego, odwiecznego antysemityzmu Polaków. Wykorzystując zdeformowaną historię Jedwabnego, Kuniajew stara się w maksymalnym stopniu mnożyć oskarżenie przeciw Polakom o krwiożerczą nienawiść do Żydów. Robi to zarówno w omawianym już wyżej paszkwilu na łamach "Naszego Sowriemiennika", jak i w odrębnej 350-stronicowej antypolskiej książce "Russkij polonez" (Moskwa 2006), swoistym zbiorze łgarstw i oszczerstw. Jak komentowała fałsze Kuniajewa Ewa Zarzycka, antysemityzm, według Kuniajewa, to "szlachecka tradycja, co głęboko tkwi w duszy. W Polsce palono Żydów od średniowiecza, po epokę Jedwabnego i Oświęcimia" (por. E. Zarzycka: Puszczalska Polska, "Gazeta Polska" z 11 lutego 2004 r.). Przypomnijmy tu, że na tle Polski, przez stulecia jedynego schronienia dla Żydów, Rosja ma wyjątkowo czarne karty jako ich prześladowca, kraina okrutnych pogromów. Przypomnijmy również, że dawniejsza Rosja, nawet po wprowadzeniu "europeizujących" reform cara Piotra I, konsekwentnie przestrzegała całkowitego zamknięcia swoich granic dla Żydów. Fiaskiem zakończyło się wystąpienie burmistrza amsterdamskiego M. Witsena jako orędownika Żydów, z prośbą o otwarcie dla nich granic państwa carów. Piotr I odrzucił jego prośbę, cynicznie motywując to tym, iż jego poddani są tak biegli w handlu i szalbierstwie, że biedni Żydzi ponieśliby tylko ciężkie straty, przenosząc się do Rosji. Kiedy po pierwszym rozbiorze Polski duże ilości Żydów znalazły się w obrębie państwa carów, Katarzyna II specjalnym ukazem (z 1791 r.) stworzyła dla nich specjalny pas osiedlenia, ograniczając możliwości przemieszczania się Żydów w głąb imperium carów.
          Profesor A. Nowak we wspomnianym szkicu w "Rzeczpospolitej" z 20 lipca 2002 r. pisał, iż według Kuniajewa, "Armia Czerwona, wkraczająca wówczas na ziemie wschodnie II Rzeczypospolitej zasłużyła sobie na wdzięczność nie tylko uczciwego rosyjskiego patrioty, ale na wdzięczność ludzkości po prostu. Uratowała ona bowiem polskich Żydów na tym obszarze przed pogromem, jaki zgotowaliby im niechybnie polscy sąsiedzi". Tu Kuniajew z największą satysfakcją odwołuje się do rewelacji z Jedwabnego. Oto jest prawdziwa Polska! Nareszcie zrzuciła maskę szlachetności, pokazała światu swe krwawe oblicze. Polacy byli gotowi do holokaustu ze szczerego serca. Dane im było go dokonać w Jedwabnem i okolicy, ale mogło być o wiele gorzej. Kuniajew uświadamia tę możliwość swym czytelnikom, cytując z aprobatą uwagę Krzysztofa Teodora Toeplitza ("Przegląd" z 27 listopada 2001 r.), iż Polacy chętnie przypominają swoich policjantów, zamordowanych w Miednoje i Katyniu, nie chcą natomiast pamiętać o tym, że ci policjanci, którzy tam nie trafili, pomagali następnie hitlerowcom w ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej! Autor artykułu "Szlachta i my" doprowadza tylko myśl Toeplitza do logicznego końca. NKWD walczyło w istocie z "odwiecznym polskim antysemityzmem, nie zwalczyło go w pełni, gdyż nie wszyscy polscy antysemici znaleźli się po prostu w zasięgu jego możliwości".
          W książce "Od imperium do imperium" (s. 275) prof. A. Nowak pisze, iż "(...) przyznanie się Polaków, polskich władz państwowych do zbrodni na ludności żydowskiej w Jedwabnem, powoduje zarazem, że cały mit Polski-ofiary musi lec w gruzach. W Jedwabnem znajduje Kuniajew doskonały punkt wyjścia do rozbicia całego katalogu polskich pretensji historycznych wobec... Rosji i do sformułowania własnego aktu oskarżenia pod adresem Polaków. Ten akt oskarżenia chce Kuniajew pokazać nie tyle samym Polakom, ile rosyjskim polonofilom. Wychodząc ze stwierdzenia, że wszyscy żyjący jeszcze rosyjscy polonofile to Żydzi, Kuniajew krzyczy do nich: Widzicie, oto wasi idole, Polacy! Naród, który dokonuje 'hołokost po wielieniju sierdca'. Teraz Rosja może spojrzeć w twarz Polsce z ulgą: to Polska jest jedynym siedliskiem antysemityzmu we wschodniej Europie, Polska jest historyczną zbrodniarką, Rosja nie ma wobec niej żadnej winy. Przeciwnie, teraz będzie można wreszcie przedstawić katalog polskich zbrodni i przewin wobec Rosji, które wszelkim posunięciom politycznym państwa rosyjskiego (czy sowieckiego) wobec Polski i Polaków pozwalają nadać charakter co najwyżej odpłaty albo też roztropnej prewencji. Kuniajew taki katalog sporządza i taką interpretację nadaje całej polityce rosyjskiej i sowieckiej wobec Polski - od Katarzyny II do Stalina".
          W książce "Russkij polonez" Kuniajew wiele stron (od s. 69 do s. 86) poświęca atakom na Polaków za sprawę Jedwabnego, rzucając oskarżenia na cały polski Naród. Przy okazji gromko strofuje (op. cit., s. 72-73) ks. kard. Józefa Glempa i ks. bp. Stanisława Stefanka za nieokazanie należytej pokory wobec Żydów z powodu jedwabieńskiej zbrodni.
          • yurek11111 Nie ma klamstwa bez przyczyny... 01.02.13, 23:22
            „Kursk”, Dubrowka, Biesłan

            Zakłamanie towarzyszy wszystkim dramatycznym zdarzeniom ery putinowskiej. Także dlatego, że wymagają tego polityczne kalkulacje. Zamachy w 1999 r. posłużyły za pretekst do inwazji na Czeczenię. Zatonięcie „Kurska” ułatwiło dokonanie czystki w armii. Obiektywne relacjonowanie dramatu na Dubrowce oznaczało początek końca ostatnich niezależnych od Kremla telewizji. Rzeź w Biesłanie dała Putinowi pretekst do zniesienia bezpośrednich wyborów gubernatorów w regionach i zastąpienia ich własnymi nominatami. Rosyjskie państwo nie negocjuje z terrorystami – przy każdej okazji z dumą podkreśla Putin. Rosyjskie państwo ich zabija, przy okazji zabijając niewinnych ludzi. Na Dubrowce zakładników zginęło trzy razy więcej niż terrorystów. W Biesłanie na jednego martwego terrorystę przypadło już sześcioro zakładników. W każdym z tych przypadków decyzje podejmował osobiście Putin, choć publicznie chował się w czasie największych kryzysów.
            • yurek11111 Re: Nie ma klamstwa bez przyczyny... 01.02.13, 23:34
              „Utonęła” – tyle miał do powiedzenia Putin, zapytany przez Larry’ego Kinga w CNN o katastrofę okrętu podwodnego „Kursk”. Jednostka zatonęła ze 118 ludźmi na pokładzie 12 sierpnia 2000 r. Podczas gdy marynarze czekali na dnie morza na pomoc, a ich bliscy szaleli z rozpaczy, cenny czas mijał. Admirałowie i rząd odrzucali ofertę zachodniej pomocy, a Putin wypoczywał w Soczi. Zabrał głos dopiero po pięciu dniach, zapewniając, że wszystko jest pod kontrolą. Kłamał, mówiąc, że podjęto wszelkie możliwe działania ratunkowe.
              • romrus Re: Nie ma klamstwa bez przyczyny... 01.02.13, 23:40
                yurek11111 napisał:
                > „Utonęła” – tyle miał

                Ale ty nap@dalasz.
                Sam ze soba.
                Zmen reke, bo sie zmeczysz:-)
                • yurek11111 Bieslan-nie ma klamstwa bez przyczyny... 02.02.13, 00:12

                  1 września 2004 r. do szkoły w Biesłanie wtargnęła grupa napastników. Wzięli za zakładników ponad tysiąc dzieci i dorosłych, przedstawili swoje żądania (m.in. wyjście wojsk rosyjskich z Czeczenii). Dwa dni później komandosi przypuścili szturm na szkołę. Zginęło ponad 330 zakładników (przeszło połowa to dzieci), 800 zostało rannych. Putin przez cały czas kryzysu milczał, ale podporządkowana mu FSB powtarzała, że prowadzi negocjacje z terrorystami (inna sprawa, to ci terroryści – oficjalnie Ingusze i Czeczeni, ale gdy wszedł do nich Rusłan Auszew, to jak potem relacjonował, żaden z nich nie potrafił mówić w ojczystym języku, tylko po rosyjsku). Pod koniec 2006 r. komisja śledcza Dumy przygotowała raport, w którym stwierdza, że zakładnicy zginęli, kiedy terroryści zdetonowali ładunku wybuchowe. Nie wszyscy członkowie komisji się pod tym podpisali. Latem tego roku Jurij Sawieljew, jedyny w komisji ekspert od eksplozji i ładunków wybuchowych, wydał swój własny raport. Ustalił, że pierwsze dwie eksplozje, które dały sygnał do szturmu, były wynikiem wystrzałów z granatnika i z miotacza ognia z okien budynku naprzeciwko szkoły. Inny członek komisji, komunista Iwanow, ogłosił w lutym 2007 r., że to Putin osobiście wydał rozkaz ataku. Wielu zakładników zginęło od ostrzału czołgów. Przybyłe trzy T-72 strzelały eksplodującymi pociskami przeciwpiechotnymi – na dodatek armia oddała je pod rozkazy FSB. Komandosi strzelali z granatników do szkoły, gdy byli w niej jeszcze zakładnicy.
                  • yurek11111 Gruzja, Ukraina, Iran-klamstwa, klamstwa..... 02.02.13, 00:19
                    Gruzja, Ukraina, Iran

                    Zapewne łatwiej okłamywać rodaków (od czego jest cały medialny aparat propagandy) niż opinię międzynarodową. Mimo to Putin równie chętnie mija się z prawdą w polityce zagranicznej. „Dla niego kłamstwo to instrument komunikacji, czy on w ogóle wie, co to prawda?”

                    – pytał retorycznie w sierpniu 2008 r. prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Na własnej skórze odczuł podstępną politykę Kremla. Choć to Rosja sprowokowała wojnę na Kaukazie (już wiosną 2008 r. ściągnęła do Abchazji i Osetii Płd. dodatkowe wojska i ciężki sprzęt), Putin w wywiadzie dla CNN sugerował, że konflikt inspirowały USA, a zawieruchę wojenną rozpętał awanturnik Saakaszwili. Minęło kilka lat i jesienią 2011 r. Condoleezza Rice i Dmitrij Miedwiediew, pośrednio i niezależnie od siebie, całkowicie podważyli twierdzenia Putina. Miedwiediew stwierdził zresztą wprost, że wojna była potrzebna, by zatrzymać ekspansję NATO na Wschód.
                    Putin wielokrotnie już próbował okłamać Zachód, gdy chodziło o inne państwa postsowieckie. W czasie tzw. wojen gazowych z Ukrainą bezczelnie twierdził, że Ukraińcy podkradają gaz z rurociągów tranzytowych, dlatego marzną mieszkańcy Europy. W rzeczywistości to sam Gazprom przykręcał kurek już na granicy rosyjsko-ukraińskiej.

                    Inna sprawa, że zachodni przywódcy i media często dają się nabierać na putinowskie kłamstwa. Jedną wielką mistyfikacją od początku było stanowisko Rosji w sprawie tzw. resetu. Podczas gdy Obama szedł na ustępstwa, Kreml jedynie zwodził USA obietnicami pomocy, przede wszystkim w kryzysie irańskim. Kontynuując jednocześnie bliską współpracę z ajatollahami. W efekcie Iran zyskał tylko na czasie, a Rosja wypchnęła Amerykanów z dużej części obszaru b. ZSRS i Europy Środkowo-Wschodniej. Zachód dał się też nabrać na tzw. tandemokrację. Putin oddając Kreml Miedwiediewowi sugerował, że to początek zmian i reform w Rosji. Po czterech latach okazało się, że przez cały ten czas rządziła wciąż ta sama, jedna osoba.
                    • romrus Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 00:27
                      yurek11111 napisał:
                      > Gruzja
                      >Putin w wywiadzie dla CNN sugerował, że ....zawieruchę wojenną rozpętał awanturnik Saakaszwili.


                      ...dokladnie to samo sugeruje Komisja Europejska.

                      "Niezależna międzynarodowa komisja powołana do zbadania konfliktu w Gruzji, składająca się z europejskich ekspertów w dziedzinie wojskowości, prawa i historii, sporządziła raport sponsorowany przez UE i opublikowany 30 września 2009. Raport konkluduje, iż wojna została rozpoczęta atakiem Gruzji, który był niezgodny z prawem międzynarodowym".
                      pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_w_Osetii_Po%C5%82udniowej_2008

                      Sprawdzaj, przed tym jak jaja wypisywac.


                      P.S. Nie odpowiedzialesz ile mialo byc skszynek w Tutke, bo z filmu National Geo wynika, ze wszystki zostali odnaleziony, a ty klamiesz ze nie wszystki.
                      • yurek11111 Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 00:43
                        Nie zrozumiales,romrus,ale mnie nie dziwi bo wiele nie rozumiesz,albo nie chcesz rozumiec...


                        Trzecia czarna skrzynka z TU-154 M zaginęła w tajemniczych okolicznościach
                        Gazeta Polska Codziennie, WP.PL | dodane 2013-01-17 (08:28)



                        AAA





                        Wciąż nie wiadomo, gdzie jest jeden z najważniejszych dowodów na to, co faktycznie wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie". Chodzi o tzw. trzecią czarną skrzynkę - rejestrator K3-63, który zaginął w tajemniczych okolicznościach. Prokuratura wojskowa przyznaje, że nic nie wie na ten temat.

                        - Nie sposób odpowiedzieć na pytanie o konkretne techniczne urządzenia bez długotrwałej i czasochłonnej kwerendy akt śledztwa - poinformował rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej kpt. Marcin Maksjan.

                        Przyznał jednocześnie, że z informacji posiadanych przez prokuratorów Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie „nie wynika, aby wskazane w pytaniach urządzenia poddane były jakimkolwiek badaniom”.


                        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,opage,7,title,Trzecia-czarna-skrzynka-z-TU-154-M-zaginela-w-tajemniczych-okolicznosciach,wid,15259028,wiadomosc.html?ticaid=1ffd9&_ticrsn=5

                        re:
                        P.S. Nie odpowiedzialesz ile mialo byc skszynek w Tutke, bo z filmu National Ge
                        > o wynika, ze wszystki zostali odnaleziony, a ty klamiesz ze nie wszystki.
                        • romrus Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 01:04
                          yurek11111 napisał:
                          > Nie zrozumiales,romrus,ale mnie nie dziwi bo wiele nie rozumiesz,albo nie chces z rozumiec...


                          A ty niby chcesz.

                          > Trzecia czarna skrzynka z TU-154 M zaginęła w tajemniczych okolicznościach
                          > Gazeta Polska Codziennie, WP.PL | dodane 2013-01-17 (08:28)


                          Wlasnie temu zaprzecza film National Geo, o rosijskich zrodlach nawet nie wspominam.
                          W/g filmu odnaleziono 2 standartowy skszynki produkcji rosijskiej oraz 1 jedna produkcji polskiej.
                          Uwazasz ze amerikanski dziennikarzy klamia?

                          Ja cie moge zalinkowac 20 artykulow o helu, magnesach i sztucznej mgle, i co?
                      • wojciech.2345 Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 00:45
                        Następne zdanie.

                        " Dalej raport stwierdza, że gruziński atak poprzedzony był miesiącami prowokacji
                        i obie strony gwałciły wtedy prawo międzynarodowe."
                        • romrus Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 00:59
                          wojciech.2345 napisał:
                          > Następne zdanie.

                          > " Dalej raport stwierdza, że gruziński atak poprzedzony był miesiącami prowokacji i obie strony gwałciły wtedy prawo międzynarodowe."


                          Wojtek, cotygodniowa strzelanina na granice trwala od 1992 roku, ale nikt nie ostrzeliwal z "Gradu" cywilne miasto i nie jezdzil czolgami po ulicach az do 08.08.08.

                          Mam synowa Osetynke i o tyj wojnie wiem wszystko od jej wujkow, ktorzy nadal mieszkaja w Tschinwalu i w tej wojnie brali udzial.
                          Latwo sadzic, kiedy mieszkasz za tysiace kilometrow.
                          • wojciech.2345 Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 01:02
                            Przecież wiadomo dlaczego Jankesi zaatakowali w1989 Panamę.
                            I wiadomo dlaczego Rosja zaatakowała Gruzję w 2008.

                            Nie pisz mi o ludności z Osetii bo to śmieszne.
                            • romrus Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 09:30
                              wojciech.2345 napisał:
                              > Przecież wiadomo dlaczego Jankesi zaatakowali w1989 Panamę.
                              > I wiadomo dlaczego Rosja zaatakowała Gruzję w 2008.


                              Wojtku, to ze atak Saaki na Osetie w 100% odpowiadal ogolnej polityke Rosji w tym regionie, to juz inna sprawa.
                              Nie mog zrobic nic lepszego, to fakt, ale nie trzeba byc palantem i dawac sie sprowokowac, nawet jesli przyznac Cie racje, co do prowokacji.


                              > Nie pisz mi o ludności z Osetii bo to śmieszne.


                              Wcale nie jest to smiesznie, jak nie sa smieszny losy ludzi w Kosowo, czy kazdym innym konflikcie zbrojnym.

                              Osetyjczyki od wiekow walcza z Gruzinami i nigdy nie uznawali ich wladzy.
                              Gruzini od wiekow eliminuja Osetyjczykow.

                              W ciagu ostatnich 100 lat kazdy nowy prezydent Gruzji (oprocz Szewarnadze), rozpoczynal swoja kadencje od ataku na Osetie.


                              1918 - Noj Zordania:

                              "W roku 1918 powstała niepodległa Gruzja, której armia podjęła walki z siłami osetyjskimi. Osetyjczycy przeprowadzili w Cchinwali czystki etniczne na ludności gruzińskiej[potrzebne źródło]. 22 marca 1918 Osetyjczycy zostali wyparci z miasta, a Gruzini zniszczyli osetyjskie siły".

                              Ciekawostka polskiej Wiki - zrodla o czystkach etnicznych na Gruzinach nie ma.


                              1991 - Zwiad Gamsachurdia:

                              "Wojna w Osetii Południowej 1991–1992 – konflikt zbrojny w latach 1991–1992 na terytorium Osetii Południowej pomiędzy siłami zbrojnymi Gruzji a uzbrojonymi oddziałami nieregularnymi złożonymi z mieszkańców Osetii Południowej oraz wspierającymi ich oddziałami przybyłymi z sąsiedniej Osetii Północnej i z Rosji".


                              2008 - Saaka.


                              Powtarzam, 3 z 4 nowych prezydentow Gruzji rozpoczynali kadencje atakiem na Osetie.

                              Nie ma w tym nic smiesznego.
                              • wojciech.2345 Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 11:21
                                W 1989 r Jankesi zaatakowali Panamę, bo chcieli kontrolować
                                Kanał panamski, a w 2008 Rosja zaatakowała Gruzję bo chciała wybić
                                z głowy UE rury z Gazem. Jak będzie trzeba to Rosja zaatakuje
                                np. Armenię. Z tego samego powodu.

                                No i po co kłamiecie?
                                • romrus Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 11:34
                                  wojciech.2345 napisał:
                                  > w 2008 Rosja zaatakowała Gruzję bo chciała wybić z głowy UE rury z Gazem.

                                  Nie rure z gazem, bo jej nie ma tam skad ijsc, lecz wybic z glowy Gruzinam przystapenie do NATO, jesli juz.


                                  >Jak będzie trzeba to Rosja zaatakuje np. Armenię. Z tego samego powodu.

                                  Po co atakowac Armenie, gdzie znajduje sie rosijska baza wojskowa, a zadnych rur tam nawet teoretycznie byc nie moze. Kup sie globus.

                                  > No i po co kłamiecie?


                                  Sklamalem ze juz w 1918 i 1992 Gruzini rzneli Osetyjczykow?
                                  Masz ciekawe spojrzenie na Swiat.

                                  Co do 2008 roku, KE ustalila, ze zaatakowal Saaka i na tym kropka.
                                  Koniec diskusji.
                                  • wojciech.2345 dlaczego Moskwa kłamie? 02.02.13, 11:43
                                    "Rosja może powtórzyć 'scenariusz gruziński'". Chodzi o gazociąg

                                    Rywalizacja o dostawy gazu ziemnego do Europy może doprowadzić do wojny na Morzu Kaspijskim, którego podział jest przedmiotem sporu między leżącymi nad nim państwami - ostrzega we wtorek "Niezawisimaja Gazieta".

                                    www.polskatimes.pl/artykul/475078,rosja-moze-powtorzyc-scenariusz-gruzinski-chodzi-o-gazociag,id,t.html

                                    Przecież intencje Kremla są czytelne.
                                    Ty wierzysz w te kłamstwa.
                                    Twoja sprawa.
                                    • romrus Re: dlaczego Moskwa kłamie? 02.02.13, 12:40
                                      wojciech.2345 napisał:
                                      > "Rosja może powtórzyć 'scenariusz gruziński'". Chodzi o gazociąg
                                      > Rywalizacja o dostawy gazu ziemnego do Europy może doprowadzić do wojny na Morzu Kaspijskim


                                      Napisalem Cie, zeby kupilesz sie globus.
                                      Moze sie dowiesz gdzie Armenia z Twojego postu, a gdzie Morze Kaspijskie.


                                      Zadnej wojny na Morzu Kaspijskim nie biedzie.
                                      Nikt, rowniez Rosja, nie ma prawa nic budowac w wodach Kaspija bez zgody wszystkich 5 kaspijskich krajow.
                                      Rosijskiej i iranskiej zgody na budowe gazociagu z Turkmenii nie biedzie.
                                      Wojny rowniez nie biedzie, bo nie ma wiecej takich palantow, jak Saaka, a marynarki Turkmenii i Azerbajdzanu - to dowcip.
                                      • wojciech.2345 Re: dlaczego Moskwa kłamie? 02.02.13, 12:48
                                        Sprawa w tym rejonie rozwiąże się niebawem.
                                        Gazprom czeka Waterloo w 2014-15.
                                        I Rosja przestanie Kaukazem interesować się.

                                        I taka uwaga. Kreml zawsze KŁAMAŁ.
                                        Teraz kłamać znacznie trudniej.
                                        Rosyjskich kłamstw nie musimy słuchać w szkołach,
                                        tv, radio, ... .

                                        Warto by na forum piszący pozytywnie o Rosji o tym pamiętali.
                                        Czas bezkarnych kłamstw minął.
                                        • romrus Re: dlaczego Moskwa kłamie? 02.02.13, 12:54
                                          wojciech.2345 napisał:
                                          > Sprawa w tym rejonie rozwiąże się niebawem.
                                          > Gazprom czeka Waterloo w 2014-15.

                                          Jesli z Gazpromem beda walczyc eurobiurokraci, to mozeme spac spokojnie:-).

                                          Jankiesi juz spalili z marnym skutkiem kilkaset milionow dolarow na swoje umyslo uposledzione dziecko Bambucco.

                                          A ile bylo zachwycenia:-)

                                          > I Rosja przestanie Kaukazem interesować się.

                                          Nigdy.


                                          > I taka uwaga. Kreml zawsze KŁAMAŁ.
                                          > Teraz kłamać znacznie trudniej.


                                          Wcale nie.
                                          Tak, jak klamie wasza prasa, gazeta Prawda w zyciu nie potrafila.
                                          • wojciech.2345 Re: dlaczego Moskwa kłamie? 02.02.13, 13:08
                                            Ja pamiętam doskonale propagandę sowiecką.
                                            Byliście mistrzami kłamców.
                                            Zmieniło się niewiele.

                                            Nikt Wam nie wierzy.
                                    • yurek11111 Re: dlaczego Moskwa kłamie? 03.02.13, 03:06

                                      Bo ten typ tak ma....
                          • yurek11111 romrus,sprzeczaj sie z Putinem,bo on... 02.02.13, 01:37
                            sie juz przyznal.... :-)))


                            Rosja zaplanowała atak na Gruzję. Putin przyznał się po czterech latach

                            Dopiero po czterech latach przywódcy Rosji przyznali się, że zaplanowali wojnę z Gruzją. Co więcej, ze słów Władimira Putina wynika, że tę wojnę sprowokowali. Dzięki wewnętrznej rozgrywce w moskiewskiej elicie na jaw wychodzą kulisy przygotowań do wojny oraz kluczowych, pierwszych dni konfliktu w sierpniu 2008.

                            Od pierwszych godzin wojny Rosja przekonywała, że to Gruzja wywołała wojnę. Że rosyjska armia uderzyła w obronie mieszkańców Osetii Południowej i rosyjskich „sił pokojowych” w Cchinwali, zaatakowanych przez gruzińskiego agresora.

                            Dopiero w czwartą rocznicę wybuchu konfliktu rosyjscy przywódcy i generałowie przyznali, że Rosja przygotowywała się do wojny już od 2006 r. i szukała tylko pretekstu do inwazji. Szczegóły wyszły na jaw dzięki publicznemu „praniu brudów” na szczytach władzy, wywołanemu przez atak obozu Putina na premiera Miedwiediewa.

                            "Tchórz" Miedwiediew

                            Kilka dni temu w internecie pojawił się 47-minutowy film "dokumentalny" pt. "8 sierpnia 2008. Stracony dzień". Jego autorzy (nieznani), opierając się na wypowiedziach kilku wysokich rangą generałów, oskarżają ówczesnego prezydenta (dziś premiera) Dmitrija Miedwiediewa że za późno wydał rozkaz uderzenia na Gruzję i że wskutek jego "niezdecydowania i tchórzostwa" niepotrzebnie zginęło ok. 1 tys. osób.


                            Kto wywołał tę wojnę?


                            Kto rozpoczął...
                            czytaj dalej »
                            Miedwiediewa oskarżają m.in. gen. Marat Kułachmetow, dowódca rosyjskich “sił pokojowych” w Osetii Płd. oraz gen. Szamanow. Ale najważniejszy jest głos gen. Jurija Bałujewskiego, w 2008 r. szefa Sztabu Generalnego armii rosyjskiej.

                            Bałujewskij mówi, że decyzja o inwazji została podjęta przez Putina zanim jeszcze urząd prezydencki przejął w maju 2008 Miedwiediew. Rozpoczęto przygotowywać szczegółowy plan akcji militarnej, w jego ramach do dowódców poszczególnych jednostek poszły konkretne rozkazy. W sierpniu wystarczyło tylko powiedzieć „naprzód”.

                            Ale Miedwiediew z tym zwlekał – oskarża generał. Dopiero gdy Putin zadzwonił z Pekinu i „kopnął w d...” Miedwiediewa i ministra obrony, padł rozkaz ataku - relacjonuje generał.

                            Większość mediów skupiła się na bezprecedensowej walce na szczytach władzy w Moskwie (wersję generałów potwierdził Putin, Miedwiediew zaś twierdzi coś zupełnie innego), ale dużo istotniejsze jest ujawnienie prawdziwych intencji Moskwy wobec Gruzji.

                            www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rosja-zaplanowala-atak-na-gruzje-putin-przyznal-sie-po-czterech-latach,270312.html
                      • walter622 Re: Niestety, Yurek, 02.02.13, 14:07
                        romrus napisał:

                        > P.S. Nie odpowiedzialesz ile mialo byc skszynek w Tutke, bo z filmu National Ge
                        > o wynika, ze wszystki zostali odnaleziony, a ty klamiesz ze nie wszystki.

                        O pewnikiem ma na myśli skrzynkę, w której przewożono kota Alika. Ona być może gdzieś się
                        zapodziała i z tego powodu jest wielkie larum wśród pisiorów. Tak czy inaczej Gargasowa ma już wdzięczny temacik dla kolejnego odcinka jej śmiesznego serialiku.
                        • yurek11111 wania komPinuje jak zwykle pod gorke....:-))) 02.02.13, 15:55
                          Chodzi o tzw. trzecia czarna skrzynke, a dokladnie o rejestrator K3-63,o ktorego zaginieciu nawet ruska "biblia smolenska",o na zwie raport MAK wspomina na stronie 80:
                          "Trójelementowy rejestrator K3-63 nie został odnaleziony w miejscu zdarzenia lotniczego. Jest on rejestratorem eksploatacyjnym (nie chronionym) typu elektromechanicznego z taśmowym nośnikiem informacji i może rejestrować wartości prędkości, wysokości i przeciążenia" (s. 80)."
                          Tu macie(romrus i walter) macie nie wszystkie oszustwa,uczcie sie:

                          solidarni2010.pl/1033-sledztwo-obywatelskie-w-sprawie-katastrofy-smolenskiej---56.html?PHPSESSID=2bde80048e5fd86be3337b36efd6240f
                          PS. walter na twojego kota w glowie jeszcze skrzynki nie zbudowano,pozostaje zmiana glowy,szukaj dawcy..... :-))))

                          walter622 napisał:

                          > romrus napisał:
                          >
                          > > P.S. Nie odpowiedzialesz ile mialo byc skszynek w Tutke, bo z filmu Natio
                          > nal Ge
                          > > o wynika, ze wszystki zostali odnaleziony, a ty klamiesz ze nie wszystki.
                          >
                          > O pewnikiem ma na myśli skrzynkę, w której przewożono kota Alika. Ona być może
                          > gdzieś się
                          > zapodziała i z tego powodu jest wielkie larum wśród pisiorów. Tak czy inaczej G
                          > argasowa ma już wdzięczny temacik dla kolejnego odcinka jej śmiesznego serialik
                          > u.
                          • yurek11111 Re: wania komPinuje jak zwykle pod gorke....:-))) 02.02.13, 16:47
                            Tu jeszcze o nieodnalezionym rejestratorze K3-63 i jego roli w toczacym sie sledztwie:


                            Otóż na stronie 62 raportu Millera można przeczytać taką oto informację:

                            „ rejestrator K3-63 jest rejestratorem eksploatacyjnym przeznaczonym do rejestracji

                            następujących parametrów:

                            • czasu;

                            • wysokości barometrycznej;

                            • prędkości przyrządowej;

                            • przeciążenia normalnego (pionowego).

                            Zapisane dane wykorzystywane są do wykonania szybkiej analizy parametrów lotu,

                            kiedy nie ma dostępu do urządzeń umożliwiających analizę parametrów z systemu MSRP

                            lub rejestratora ATM-QAR. Rejestrator K3-63 nie został odnaleziony”.



                            Zamieszczono również zdjęcie owego urządzenia, które wyparowało na ruskiej ziemi, niczym kamfora, a był to sprzęt całkiem pokaźnych rozmiarów, większy od czarnych skrzynek oraz skrzynki ATM.

                            Co ciekawe, akurat to urządzenie rejestrowało czas, wysokość, prędkość i przeciążenie.

                            Dlaczego rejestrator K3-63 zniknął? Widocznie mógł popsuć kremlowską narrację o katastrofie smoleńskiej, a w konsekwencji stosunki moskiewsko-warszawskie.

                            Zastanawiam się, co doprowadza ludzi do sytuacji, w której są w stanie, ryzykując swój autorytet, dotychczasową drogę zawodową, żyrować takie bajki, by nie użyć mocniejszych słów? Tak po ludzku: nie wstyd wam panowie?

                            martynka78.salon24.pl/328567,gdzie-sie-podzial-rejestrator-k3-63-i-inne-zagadki
      • drugiwojwa Re: Putin klamczuszek.... 05.02.13, 00:30
        asmall4 napisał:

        > Putas podobnie jak pewien flejtuch z tego forum to wychowankowie CCCP i dlatego
        > kłamstwo mają we krwi od małego.
        >
        > Z tym że Putas nie boi się mieszkać w Rosji ...

        Witam pana propagandystę. Widzę że pan ma dużo czasu i obsesją na tematy anty rosyjskie i anty radzieckie. Ciekawe poco pan to wszystko pisze ? To jest bardzo ciekawe .....
        I dlaczego pan obraża prezydenta Rosji ???? nazywając go inaczej niż jest ?
        Czy lekarz panu zalecił taką kurację odwykową ?
    • przyjacielameryki Re: Putin klamczuszek.... 02.02.13, 12:17
      Dokładnie tak jest jak piszesz. KGB-owskie rządy to przedłużenie filozofii sowiecko-bolszewickiej, czyli mataczenie, kłamanie, prowokowanie, judzenie, eliminowanie przeciwników . . . . . .! Oczywiście dzisiaj już nie da się tak działać jak czynił to Beria czy Stalin ale cała filozofia tych działań nie wiele się zmieniła.
      To manipulowanie i mataczenie widzimy również tu na FŚ w wykonaniu forumowych kremlowskich propagandystów. Tyle, że to faktycznie trzeci sort, efekty zerowe i zagrożenie żadne.
      • kaszebe12 I... ? 02.02.13, 14:15
        Ladnie i sprytnie skonstruowany artykulik o krwawym wschodnim satrapie i dyktatorze. -Gdybym nie przeczytal dwukrotnie kilku zdan , moglbym uwierzyc , ze dziki satrapa jest winnym smierci kilkudziesieciu tysiecy Rosjan....moglbym. -Ale sam poczatek artykuliku mowi sam za siebie ;- "Wielu politykow klamie".-Nie "wielu" - prawie wszyscy klamia.
        • wojciech.2345 Re: I... ? 02.02.13, 14:32
          Sowieci i aktualni politycy rosyjscy są kłamcami
          perfekcyjnymi. Czytać "polityków rosyjskich"
          nauczyła nas komuna.

          Putiny wszelkiej maści mogą oszukiwać Zachód,
          ale nie Polaków, bo się nie da.
          • kaszebe12 Re: I... ? 02.02.13, 14:38
            "Klamcy perfekcyjni" nie istnieja - to czysta abstrakcja.-Ciesze sie z tego , ze umiemy czytac rosyjskich politykow. -Czas na nauke czytania politykow zachodu, he,he...
            • wojciech.2345 Re: I... ? 02.02.13, 16:06
              kaszebe12 napisał:
              > "Klamcy perfekcyjni" nie istnieja - to czysta abstrakcja.-Ciesze sie z tego , z
              > e umiemy czytac rosyjskich politykow. -Czas na nauke czytania politykow zachodu
              > , he,he...
              ---------------
              Nie rozumiem dlaczego forumowi czekiści powtarzają kłamstwa rodem
              z czasów komuny?

              Przecież na polskim forum wygląda to śmiesznie.
        • yurek11111 Re: I... ? 02.02.13, 16:35
          Jezeli w czyms jest nieprawda ,to wskaz ja,bagatelizowanie klamstwa ,jest niczym innym niz cichym przyzwoleniem...


          kaszebe12 napisał:

          > Ladnie i sprytnie skonstruowany artykulik o krwawym wschodnim satrapie i dyktat
          > orze. -Gdybym nie przeczytal dwukrotnie kilku zdan , moglbym uwierzyc , ze dzik
          > i satrapa jest winnym smierci kilkudziesieciu tysiecy Rosjan....moglbym. -Ale s
          > am poczatek artykuliku mowi sam za siebie ;- "Wielu politykow klamie".-Nie "wi
          > elu" - prawie wszyscy klamia.
          • kaszebe12 Re: I... ? 02.02.13, 18:12
            Napisalem tylko , ze artykulik jest ladnie skonstruowany ,a jestem obywatelem Matki wszelakich demokracji , w ktorej media bardzo lubuja sie w opisywaniu krwawej putinowskiej tyranii zapominajac , tak jak wszystkie tutejsze lemingi , o wspolczesnosci wlasnego podworka.-Ot , glupie pytanie....-kto jest dzisiejszym ministrem spraw zagranicznych wielkiej bojowniczki o demokracje w Libii i Mali ? -Kto lemingom wciskal kit o tym , ze zagrypione pticy czy inne czernobylskie obloki zatrzymuja sie akurat na granicy ojczyzny wszelkich wolnosci ?-Kto pozwolil wyzdychac w upalach 19-u tysiacom obywateli super nowoczesnej demokracji ?-Takich pytan jest wiele , wiele , ale jestem ciekawy , czy podobne pytania mozna kierowac pod adresem krwawego tyrana dzikiego wschodu ?
            • wojciech.2345 Re: I... ? 02.02.13, 18:18
              Lata 2014-15 będą Waterloo dla Gazrurki.
              Na moje oko zostanie przez Kremlinów przegrane.
              Rosjanie będą musieli robić to czego nie umieją - pracować.
              Zaczną się jatki.
              Wtedy żuraw alfa wybierze wolność.

              Co Ty na to?
              • kaszebe12 Re: I... ? 02.02.13, 18:22
                -A co to ma wspolnego z powyzszym komentarzem ?
                • wojciech.2345 Re: I... ? 02.02.13, 18:25
                  Pytasz za co jest odpowiedzialny żuraw alfa:
                  "czy podobne pytania mozna kierowac pod adresem krwawego tyrana dzikiego wschodu"

                  Ja napisałem co się stanie.
                  Może się mylę.
              • yurek11111 Re: I... ? 02.02.13, 18:34
                Zuraw alfa nigdy nie odfrunie dobrowolnie,chocby mu nawet mamucia malolotnie podstawiono,gdyz wie ,ze jak pozbedzie sie wladzy,to przyjdzie odpowiedziec za swe czyny,a te nie wszystkie sa chwalebne....
                wojciech.2345 napisał:

                > Lata 2014-15 będą Waterloo dla Gazrurki.
                > Na moje oko zostanie przez Kremlinów przegrane.
                > Rosjanie będą musieli robić to czego nie umieją - pracować.
                > Zaczną się jatki.
                > Wtedy żuraw alfa wybierze wolność.
                >
                > Co Ty na to?
            • yurek11111 Re: I... ? 02.02.13, 18:39
              Coz,jedni maja na sumieniu ginacych z upalu,inni czeczenskich cywilow,jeszcze inni cywilow irackich,inni cywilow palestynskich,a z historii to przyklady mozna mnozyc,ze tak powiem co kraj to obyczaj....


              kaszebe12 napisał:

              > Napisalem tylko , ze artykulik jest ladnie skonstruowany ,a jestem obywatelem M
              > atki wszelakich demokracji , w ktorej media bardzo lubuja sie w opisywaniu krwa
              > wej putinowskiej tyranii zapominajac , tak jak wszystkie tutejsze lemingi , o w
              > spolczesnosci wlasnego podworka.-Ot , glupie pytanie....-kto jest dzisiejszym m
              > inistrem spraw zagranicznych wielkiej bojowniczki o demokracje w Libii i Mali ?
              > -Kto lemingom wciskal kit o tym , ze zagrypione pticy czy inne czernobylskie o
              > bloki zatrzymuja sie akurat na granicy ojczyzny wszelkich wolnosci ?-Kto pozwol
              > il wyzdychac w upalach 19-u tysiacom obywateli super nowoczesnej demokracji ?-T
              > akich pytan jest wiele , wiele , ale jestem ciekawy , czy podobne pytania mozna
              > kierowac pod adresem krwawego tyrana dzikiego wschodu ?
    • asmall4 Re: Putin klamczuszek.... 03.02.13, 13:52
      Putas właśnie sprzedał Syrię za garść orzechów.
      • yurek11111 Re: Putin klamczuszek.... 03.02.13, 15:03
        Nikogo nie sprzedal, w przypadku Syrii,raczej trzezwa ocena sytuacji,pare dni temu Rosja ewakuowala wiekszosc swoich obywateli z Syrii,dla mnie to byl dzwonek alarmowy, ze dni Assada sa policzone....
        Rosja,zeby nie wypchnieto jej z Syrii,musi dogadac sie z opozycjonistami Assada,co czyni,pragmatyczna polityka to sie nazywa....

        asmall4 napisał:

        > Putas właśnie sprzedał Syrię za garść orzechów.
        • el_matador9 Re: Putin klamczuszek.... 03.02.13, 17:04
          www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=41865&p=6
          mając najbardziej na świecie rozbudowaną gałąż ''polit-wojskowej'', tajnej psychotroniki stosowanej, zupełnie nie znanej tak zwanemu zacofanemu Zachodowi, z wymiernymi efektami badań naukowych od blisko sześćdziesięciu lat,
          Rosjanie nigdzie i w żadnej sytuacji nie musza się specjalnie wysilać.
          • yurek11111 Re: Putin klamczuszek.... 04.02.13, 00:07
            To widac ze sie nie wysilaja,jedyne ich zmartwienie to tylko duzo pompowac,i roznymi zagrywkami, utrzymywac ceny ropy i gazu na wysokim poziomie,chociaz cos im tam z ta "tajna psycho" nie wychodzi,bo Gazproma wszedzie gonia jak parchatego kundla...


            el_matador9 napisał:

            > rel="nofollow">www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=41865&p=6
            > mając najbardziej na świecie rozbudowaną gałąż ''polit-wojskowej'', tajnej psy
            > chotroniki stosowanej, zupełnie nie znanej tak zwanemu zacofanemu Zachodowi, z
            > wymiernymi efektami badań naukowych od blisko sześćdziesięciu lat,
            > Rosjanie nigdzie i w żadnej sytuacji nie musza się specjalnie wysilać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja