Dodaj do ulubionych

Dyktatura Fidesz

16.03.13, 15:28
Na węgrzech zmieniono konstytucję przybliżajac ten kraj do wenezueli. Towarzysz Orban poszedł w slady czawesa.
Interesujące jest, że na forum popieraja węgierski przewrót tylko dlatego, ze eu i usa skrytykowały. nikt nie chce dostrzec rzeczy istotnych a niemal wszyscy uwypuklają zakaz małżeństw homoseksualistów. Ciekawie wygląda też uzasadnienie. Oto na węgrzech parlament uchwalił i to jest demokratyczne ale w innym kraju parlament uchwali i jest niedemokratyczne bo powinno odbyć sie referendum w którym wypowie się społeczeństwo.
moi drodzy, musicie sie zdecydować co do demokratyczności i mierzyć tą samą miarą.
Nie mozna prowadzić kampanii wyborczej w mediach komercyjnych a mediami publicznymi, gdzie kampania może być prowadzona zarzadzają ludzie orbana. Wszyscy protestowalibuście gdyby taki przepis uchwalono w polsce na przykład gdyby zrobił to PiS kiedy miał wiekszość.
protestowalibyście gdyby parlament miał mozliwośc uniewąnienia decyzju trybunału konstytucyjnego i protestowalibyście gdyby prokurator wybierał sobie sadziego.
wasz poklask wzbusza jedynie to, ze orban postawił się unijnym biurokratom i to wszystko.
Chciałbym widzieć wasze miny kiedy trybunał konstytucyjny orzeka, że konstytucja zabrania
przejecia waszego domu na własność państwa bez należnego odszkodowania a parlament nastepnego dnia uniewaznia werdykt pokazując "kto tu rzadzi" i wystawia wasz dobytek przy krawężniku.
Obserwuj wątek
    • 5magna Re: Dyktatura Fidesz 16.03.13, 15:52
      Wszyscy popieraja dlatego ze na Wegrzech jest teraz syf az piszczy i konca tego syfu nie widac. Jedyne chyba wyjscie to odseparowac sie od tej zasyfialej Unii i znalezc sobie innych sojusznikow. PS. Ostatnie wiadomoscic od Wegra co wlasnie wrocil po 7 miesiecznym pobycie na Wegrzech.....
    • przyjacielameryki Re: Dyktatura Fidesz 16.03.13, 17:47
      Dzięki F1, a czułem się już osamotniony w swoich opiniach o Orbanie.
      • felusiak1 Re: Dyktatura Fidesz 16.03.13, 18:07
        Jest mi obojętne to co dzieje się na węgrzech. mnie to nie dotyczy ale ograniczanie swobód obywatelskich i unieważnienie konstytucji pokazuje, że prawicowy fidesz uzywa lewicowej taktyki.
        myslę, ze węgrzy zapedzili się w kozi róg i bedzie ich to kosztować i to słono.
        dodam, że zakaz małżeństw homoseksualnych jest dla mnie bez znaczenia ale mozliwość anulowania werdyktu trybunału konstytucyjnego przez parlamentarną wiekszość anuluje konstytucję. podobnie z rejestracją wyznań. rząd bedzie zatwierdzał w co ludzie mogą wierzyć a w co nie moga.
        w takiej sytuacji wszystko zależy od kaprysu rządzących a nie od zapisanego w konstytucji prawa.
        Pewnego dnia fidesz przegra ( i nie pomogą ograniczenia nałożone na opozycję) wybory i zasmakuje ustanowionych przez siebie reguł czego zyczę fideszowi i premierowi orbanowi z całego serca.
        • przyjacielameryki Re: Dyktatura Fidesz 16.03.13, 18:24
          Jest dokładnie tak jak piszesz F1. Ale mnie zależy na tym żeby Węgry wybrnęły z kłopotu bo po prostu lubię Węgrów(miałem dwóch kolesiów Węgrów na studiach i powiem że to faktyczne bratanki ale nie do bitki a do szklanki) i dobrze życzę temu państwu. Razem przystępowaliśmy do NATO, do UE, nasze rządy współpracują a zarówno Polacy jak i Węgrzy darzą siebie cały czas sympatią.
    • kylax1 Na Węgrzech tli się żar faszystowski. 16.03.13, 19:20
      Na razie jest jeszcze niewielki, ale wyraźnie widać faszystowsko-skrajnie prawicowe tendencje.
      • felusiak1 Re: Na Węgrzech tli się żar faszystowski. 16.03.13, 19:56
        faszyzm jest lewicowy.
        • kylax1 Faszyzm jest trochę lewicowy, a trochę prawicowy. 16.03.13, 21:23

      • ubiquitousghost88 Jak wam to przyjaźnie tłumaczono w 56 roku... 16.03.13, 21:31
        ...to strzelaliście do przyjacielskich czołgów...
    • j-k Nie zajmuje stanowiska w sprawie Wegier. 16.03.13, 19:40
      Stwierdzilem tylko to, ze gdy ma sie 2/3 poslow w Parlamencie - to mozna praktycznie dowolnie zmieniac konstytucje, a Panstwo - formalnie biorac - nadal pozostaje Panstwem Prawa.
    • ubiquitousghost88 Węgrzy są w UE najuczciwsi... 16.03.13, 21:38
      ...Najwyższy czas, żeby Europejczycy przestali udawać demokratów.

      www.relay-of-life.org/pl/chapter.html
    • eva15 Dyktatura manistreamowych ciemniaków 16.03.13, 21:44
      Przed uchwałą parlamentu Fidesz rozsłał ankiety do 8 mln Węgrów z zapytaniem o ich opinię. Jeśli to nie jest rodzaj referendum, to nie wiem, co nim jest. Fidesz ma to na piśmie, że większość ludności chciała tych zmian, no ale o tym "wolna" prasa bystrzakom nie napisze.
      • eva15 Demokracja jest tylko jedna - nasza! basta! 16.03.13, 21:55
        O tym, że praktycznie wszyscy dorośli Węgrzy byli pytani o opinię w ankietach mówił Orban na spotkaniu na w-wskim uni. Ale do forumowych gwiazd z Hameryki to nie dotarło. Zresztą po co? To bez znaczenia, że tych zmian chciał naród i parlament. USA i EU nie chcą, więc są one z zasady niedemokratyczne.
    • mara571 Dyktatura unijna 16.03.13, 22:21
      proponuje, abys poczytal, jak zlamano prawo w Brukseli wczoraj.
      Wymuszono na Cyprze, ktory jest bliski bakructwa, ze bankowe wklady zostana opodatkowane: 6,75 % dla posiadaczy 100 tys euro i mniej, 9,9 dla tych bogatszych o wkladach powyzej 100 tys.
      Parlement cypryjski tych zalecen nie przekul w ustawy, a juz dzisiaj obywatele Cypru nie mogli swobodnie dysponowac srodkami, ktore mieli na kontach.
      Uchwalenie odpowiedniej ustawy nawet w przyszlym tygodniu spowoduje, ze prawo bedzie dzialo wstecz.
      Czy to cie nie oburza?
      PS. Spiegel donosi, ze najbardziej oburzeni sa Grecy: nie po to transferowali swoje oszczednosci na wyspe Afrodyty, aby ich ktos opodatkowal!
      www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/zypern-rettung-trifft-griechische-sparer-a-889261.html
      • yurek11111 Re: Dyktatura unijna 16.03.13, 23:14
        Kij ma dwa konce,banki moga na okradaniu swoich obywateli,bezprawnie nakladym podatkiem od depozytow(co za sqrwiel cos takiego wymyslil),wyjsc jak zablocki na mydle,ludzie (juz lichwiarzom nie wierzyli) bojac sie o pieniadze nie beda w nicg trzymac oszczednosci,doczekalismy czasow,gdy slogan "masz pieniadze jak w banku" ,nalezy zastapic sloganem"jak chcesz miec pieniadze,to nie trzymaj ich w banku"....

        mara571 napisała:

        > proponuje, abys poczytal, jak zlamano prawo w Brukseli wczoraj.
        > Wymuszono na Cyprze, ktory jest bliski bakructwa, ze bankowe wklady zostana opo
        > datkowane: 6,75 % dla posiadaczy 100 tys euro i mniej, 9,9 dla tych bogatszych
        > o wkladach powyzej 100 tys.
        > Parlement cypryjski tych zalecen nie przekul w ustawy, a juz dzisiaj obywatele
        > Cypru nie mogli swobodnie dysponowac srodkami, ktore mieli na kontach.
        > Uchwalenie odpowiedniej ustawy nawet w przyszlym tygodniu spowoduje, ze prawo b
        > edzie dzialo wstecz.
        > Czy to cie nie oburza?
        • felusiak1 ratunku 16.03.13, 23:50
          banki nie mają obywateli i nie nakładają podatków.
          państwo ma obywateli i nakłada podatki.
          • eva15 Fakt, banki mają od brudnej roboty państwa. 16.03.13, 23:59
            No a czemu państwo tak ustala podatki, jak bankom pasuje, a w razie czego konfiskuje pieniądze ludzi na kontach i oddaje je bankom za frico?
            • felusiak1 Re: Fakt, banki mają od brudnej roboty państwa. 17.03.13, 00:21
              a co banki mają do podatków? coś ci się pomieszało.
              • eva15 Re: Fakt, banki mają od brudnej roboty państwa. 17.03.13, 00:37
                felusiak1 napisał:

                > a co banki mają do podatków? coś ci się pomieszało.

                Nic mi się nie pomieszało. Jakoś tak dziwie jest, że banki nie muszą np. płacić podatków od ruchów spekulacjynyhc na giełdzie - tzw. "Tobin" nie może się przebić .

                Jakoś tak dziwnie od wczoraj jest, że drobni ciułacze, którzy swe oszczędności naiwnie powierzyli bankom, muszą teraz czóść z nich w określonym stopniu/procencie dać bankom za frico w prezencie, czyli uiścić daninę/podatek. Tak nakazały państwa jewrokołchozu.
          • yurek11111 Re: ratunku 17.03.13, 00:08
            Banki pozyczaja kase politykom, myslisz ze jak banki przystawia "guna" do lba polityka typu,nakladaj podatki ,bo jak nie ,to z nastepnej pozyczki "nici",to politycy nie naloza podatku?
            Minimalizujesz role banksterow,a zwalasz wine na politykow,dam ci rade,felusiak,nie czytaj tyle ksiazek,foxowskich Rocky,typu "Sellbayer",bo masz skrzywione pojecie "reality"....

            Wracajac do Orbana,trzy lata temu sytuacja ekonomiczna Wegier ,byla gorsza od sytuacji Grecji,niestety Grecja nie miala swojego Orbana,i dlatego ma bryndze:
            Konflikt interesów i konflikt wartości – to stoi za krytyką Węgier, jaką obecnie szerzą instytucje europejskie i międzynarodowe przedsiębiorstwa. To dotyczy też Polski, jeśli będzie twardo ubiegać się o swoje interesy w UE – mówił premier Węgier Viktor Orban podczas debaty na Uniwersytecie Warszawskim. (niezalezna.pl)

            vod.gazetapolska.pl/3495-viktor-orban-na-uniwersytecie-warszawskim-przemowienie-z-lektorem
            felusiak1 napisał:

            > banki nie mają obywateli i nie nakładają podatków.
            > państwo ma obywateli i nakłada podatki.
            • mara571 Re: ratunku 17.03.13, 00:48
              problem w tym Jureczku, ze Orbanowie nie rodza sie na kamieniu.
              Czytam wlasnie ksiazke Jankego o Orbanie. On zaczal pracowac nad soba i tworzyc grupy dyskusyjne juz jako dwudziestolatek.
              Michnikowi podpadl od razu: 16 czerwca 1989, kiedy na wiecu w Budapeszcie wezwal wojska radzieckie do opuszczenia Wegier.
              Michnik skomentowal: o kur.. no... teraz to przesadzil.
            • felusiak1 Re: ratunku 17.03.13, 01:33
              yurek bój się boga wypisywać androny o bankowych pistoletach przy głowie polityka.
              widzę, że jesteś zwolennikiem teorii spisku.
              chcesz powiedzieć, że polityk chce sobie wziąć pożyczkę na dom i jak nie podwyższy podatków to bank mu nie da? w jkim swiecie ty zyjesz?
              • yurek11111 Re: ratunku 17.03.13, 06:56
                felusiak,czytam cie ladnych pare lat,i zastanawiam sie,czemu ma sluzyc twoje gmatwanie pewnych spraw,z reguly piszesz rozsadnie,ale gdy temat dotyczy bankow i politykow,zaczynasz palic glupa,tak jest w tym konkretnym przypadku,dobrze wiesz ze nie o pozyczke na dom dla mas mi chodzi,na skroty chcialem ci wskazac powiazania w swiecie polityki i bankierow,a pozyczka dotyczyla politykow,i nie na dom,a na wydatki ,powiedzmy spoleczne,w celu np.realizowania w minimalnym % kielbasy wyborczej,ktorym bankster moze zagrozic odmowa udzielenia pozyczki ,gdyz splaty moga stac pod znakiem zapytania,z powodu niskich wplywow,a gdy polityk podniesie podatki,wplywy sie zwieksza,i bankier politykowi pozyczke udzieli,bez problemow,oczywiscie na lichwiarski procent...,takim sposobem bankster nie majac podatnikow,ma wplyw na podatki...
                Pisalem ci juz w innym watku,ze swiat politykow i banksterow,jest powiazany ,skoligacony w wielu przypadkach, i zalezny od siebie, w sferze biznesowej,ekonomicznej i politycznej, a wszystko po to zeby banki rosly w sile,a ludziom zylo sie biedniej...

                felusiak1 napisał:

                > yurek bój się boga wypisywać androny o bankowych pistoletach przy głowie polity
                > ka.
                > widzę, że jesteś zwolennikiem teorii spisku.
                > chcesz powiedzieć, że polityk chce sobie wziąć pożyczkę na dom i jak nie podwyż
                > szy podatków to bank mu nie da? w jkim swiecie ty zyjesz
                • felusiak1 Re: ratunku 17.03.13, 15:14
                  yureczku wstrzymaj rydwan fantazji. państwo pożycza pieniądze poprzez emisję obligacji i sprzedaje toto na otwartych aukcjach. bank ma interes w kupowaniu tych obligacji gdyż nie musi utrzymywać rezerwy.
                  korupcja jest gdzie indziej. banki i generalnie wszystkie gałezie życia gospodarczego i społecznego mają swoje lobby i dokonują kontrybucji na kampanię wyborczą przychylnych sobie kongresmanów aby wydębić później dogodne dla siebie przepisy, takie które szkodzą konkurencji. indywidualny polityk nie pożycza w imieniu państwa. puściłeś wodze fantazji i zaniosło cię na berdyczów.
                  • yurek11111 Re: ratunku 17.03.13, 18:36
                    Nie zanioslo mnie na berdyczow,tylko tam gdzie prowadza wszystkie drogi w USa,tzn.na Wall Street,czepiasz sie szczegolow technicznych,a ja wskazuje ci ,jak dziala SYSTEM,gdzie bankierzy maja WIELKI wplyw na podatki uchwalane przez politykow...
                    Powtarzam:" swiat politykow i banksterow,jest powiazany ,skoligacony w wielu przypadkach, i zalezny od siebie, w sferze biznesowej,ekonomicznej i politycznej, a wszystko po to zeby banki rosly w sile,a ludziom zylo sie biedniej..."
      • przyjacielameryki Re: Dyktatura unijna 16.03.13, 23:54
        Ale czym ty mara tak się przejmujesz?????????? Wolałabyś rządy kremlowskie??? "Dyktatura unijna" jest gorsza od tej rosyjskiej?????????????????????????? Z twoich postów wynika że tak!! Nie żyjemy w abstrakcji, świecie nie realnym!!!!
        Bo jeżeli nie uda nam się zaprowadzić tę unijną, to mamy na karku tę rosyjską. Wolisz tę rosyjską????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????


        Ps. Powtarzam po raz kolejny - wolę dyktaturę niemiecką od rosyjskiej, i jestem absolutnie pewien że zawsze będzie to lepsze dla każdego Polaka i że Polacy tez tak wolą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Kropka!!!
        • mara571 nie zauwazasz, ze stajesz sie obludny? 17.03.13, 00:02
          przeszkadza ci Orban i fakt, ze parlament wegierski wiekszoscia 2/3 glosow zmienil konstytucje wegierska.
          Nie przeszkadza ci fakt, ze najwazniejsze gremium unijne wymusilo na Cyprze prawo dzialajace wstecz.
          Nie zauwazyles tez, ze polski parlament takze zlamal konstytucje przy ratyfikacji paktu fiskalnego, bo ani WSI24 o tym nie mowilo, ani GW nie pisala.
          Do ratyfikacji potrzebna byla wiekszosc 2/3 glosow. Tak powiedzielo pani Kopacz 4 wybitnych ekspertow prawa konstytucyjnego. Rok szukala wreszcie znalazla jednego konstytucjonaliste, ktory dal jej na pismie, ze moze wystarczyc zwykla wiekszosc.
          Nie czujesz, ze to wszystko smierdzi?
          • mara571 Re: nie zauwazasz, ze stajesz sie obludny? 17.03.13, 00:04
            wpolityce.pl/artykuly/42948-brutalne-przepychanie-ratyfikacji-traktatu-fiskalnego-przez-sejm-mamy-zgode-na-gleboka-ingerencje-instytucji-europejskich-w-polityke-gospodarcza-panstw
          • krzysiozboj Re: nie zauwazasz, ze stajesz sie obludny? 17.03.13, 09:24
            Mara, ale to nie o to chodzi czy Orban takim czy innym "faszystą", teoretycznie można go nawet z Hitlerem czy Stalinem porównać tyle że tu byłby problem wskazać komu Węgry zagrażają jesli idzie o sąsiadów. Problem moim zdaniem leży w zupełnie czymś innym - strach przed tym że może mu się udać wyjść cało z tzw kryzysu i długu którzy jego poprzednicy zrobili a jeśli udałoby mu się to jeszcze innym narodom mogłoby przyjść do główki by podpatrzeć jak Węgry to zrobiły że im się udało.

            Bo generalnie Węgry można by ignorować, nie zagrażają militarnie nikomu, sami tego chcą, Fidesz ma cholernie wysokie poparcie więc niechby sami skosztowali jak to smakuje na dłuższą metę. Niestety w miarę stabilne Węgry stały się większym zagrożeniem dla UE niż bankrutująca Grecja czy protestująca Hiszpania z Portugalią.
            • mara571 Re: nie zauwazasz, ze stajesz sie obludny? 17.03.13, 09:51
              no coz Islandia byla poza zasiegiem, bo w Unii nie byla. A i kraj maly, zastosowano metode przemilczania.
              Z Wegrami tak juz sie nie uda, stad wiec ten medialny wrzask, grozby komisarza Viviany Reding, ze za kare zmniejsza Wegrom pomoc finansowa.
              Viviane Reding jest przedstawicielka Luksemburga, kraju bankow, ktore chwieja sie dosc mocno, a premier tego kraju Jaen Claude Juncker przynamniej raz na tydzien opowiada bajki o grozacej Europie wojnie.

              Przy okazji ciekawostka: wzorcowy polski Europejczyk walczacy z kosciolem, o telerancje, o prawa gejow i reolucje obyczajawa w Polsce Tomasz Lis doswiadzyl na wlasnej skorze co oznacza dyskryminacja. Wystarczylo w angielskim sektorze kibicowac Hiszpanow. Nie wiem czy zachwialo to jego wiare w zachodnia cywilizacje.
              niezalezna.pl/39144-tomasz-lis-wyrzucony
        • yurek11111 Dyktatura PA,koniec,kropka.... :-)))))))))))) 17.03.13, 00:11

          przyjacielameryki napisał:

          > Ale czym ty mara tak się przejmujesz?????????? Wolałabyś rządy kremlowskie??? "
          > Dyktatura unijna" jest gorsza od tej rosyjskiej?????????????????????????? Z two
          > ich postów wynika że tak!! Nie żyjemy w abstrakcji, świecie nie realnym!!!!
          > Bo jeżeli nie uda nam się zaprowadzić tę unijną, to mamy na karku tę rosyjską.
          > Wolisz tę rosyjską?????????????????????????????????????????????????????????????
          > ???????????????????
          >
          >
          > Ps. Powtarzam po raz kolejny - wolę dyktaturę niemiecką od rosyjskiej, i jestem
          > absolutnie pewien że zawsze będzie to lepsze dla każdego Polaka i że Polacy te
          > z tak wolą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > Kropka!!!
        • romrus Re: Idzie wiosna, a nia.. 17.03.13, 08:34
          ... afektywna choroba sezonowa.

          pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_afektywna_sezonowa
          Czlowiek zyje w czarno-bialym swiecie wlasnych urojen, gdzie istnieje tylko dwie alternatywy: albo Rosja i wszystko zle, albo USA i UE i wszystko wspaniale.

          przyjacielameryki napisał:
          > Ale czym ty mara tak się przejmujesz?????????? Wolałabyś rządy kremlowskie???
          >"Dyktatura unijna" jest gorsza od tej rosyjskiej??????????????????????????
          >Z twoich postów wynika że tak!! Nie żyjemy w abstrakcji, świecie nie realnym!!!!
          > Bo jeżeli nie uda nam się zaprowadzić tę unijną, to mamy na karku tę rosyjską.
          > Wolisz tę rosyjską?????????????????????????????????????????????????????????????
          > ???????????????????

          > Ps. Powtarzam po raz kolejny - wolę dyktaturę niemiecką od rosyjskiej, i jestem absolutnie pewien że zawsze będzie to lepsze dla każdego Polaka i że Polacy tez tak wolą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          > Kropka!!!


          Jakos nie znalazlem w postach Mary czego kolweik o Rosji i mozliwosci czy koniecznosci jej dyktatury.

          "Stawianie kilku wykrzykników świadczy o zaburzeniach emocjonalnych, niskiej samoocenie i silnej chęci zaznaczenia swojej pozycji. Osoby takie z reguły w obawie przed samotnością próbują błyszczeć i kreują się na silne psychicznie persony. Jak dla mnie jeden wykrzyknik w zupełności wystarczy, a osoby stawiające ich więcej są po prostu niezrównoważone i p@erdolnięte.

          Jeżeli chodzi o znaki zapytania sytuacja ma się podobnie. Więcej niż jeden znak zapytania świadczy jednak o niepewności, słabym charakterze, można takim kimś manipulować, narzucać mu swoje zdanie. W jednym zdaniu streszczając, osoby od wykrzykników i pytajników to takie mentalne cioty, które można całe życie w dupę kopać i jeszcze Cię za to przeproszą".


          Uwazaj na zdrowko, Amigo:-)


          P.S. Za duzo smajlikow, Yurku, tez budzi pytania:-)
          • krzysiozboj Re: Idzie wiosna, a nia.. 17.03.13, 09:17
            A wyręczyłeś mnie widzę :))
            Wystarczy postraszyć Rosją by każdy inny folwark Orwellowski stał się znośniejszy :)) To tak jak wystarczy postraszyć Kaczyńskim by Tusk stał się fantastycznym wyborem :D
    • yurek11111 felusiak,Orban tlumaczy rozsadniej od ciebie... 16.03.13, 22:57

      Dlaczego tak wielu ludzi w Europie chciałoby Węgry określić raczej mianem czarnej owcy?

      - pytał Orban, odpowiadając, że dzieje się tak z powodu konfliktu interesów oraz "konfliktu idei". Gdy partia Orbana - Fidesz - po wyborach w 2010 r. zdobyła dwie trzecie mandatów w parlamencie, uznała, że "podstawą sukcesu gospodarczego, a także politycznego jest sprawiedliwe dzielenie ciężarów" i dlatego - tłumaczył Orban - nałożyła podatek na banki i koncerny. Jednak to zaszkodziło interesom zachodnioeuropejskich banków i koncernów działających na Węgrzech i "to jest powód, dla którego tak wiele krajów UE, wielkich koncernów i nawet niektórzy biurokraci w UE sprzeciwiają się temu, co robimy, ponieważ z ich punktu widzenia odbywa się to ze szkodą dla gospodarki europejskiej" - mówił Orban.

      Drugim według niego powodem krytyki Węgier jest - mówił zaznaczając, że z powodu ograniczonego czasu musi uprościć problem - dominująca w wielu krajach UE, instytucjach europejskich, mediach i debacie publicznej, odmienna opcja ideologiczna. Zakłada ona, że przyszłe społeczeństwa mają być bardziej świeckie, ponadnarodowe i oparte nie na rodzinie, a "rodzinach różnego typu". Orban zaznaczył, że kategorycznie nie zgadza się z taką wizją i ocenił to jako "spór dotyczący wartości i wizji Europy", w którym "odpowiedź jest wciąż otwarta".

      Orban zastrzegł, że na Węgrzech "należy być bardzo ostrożnym z należytym rozumieniem (...) związku chrześcijaństwa z polityką". Tylko 14 proc. Węgrów to regularnie praktykujący katolicy - zaznaczył.


      wpolityce.pl/wydarzenia/48537-orban-wegry-daza-do-tego-by-byc-przykladem-sukcesu-w-europie-mamy-szanse-by-go-osiagnac
      Mówi Pan o krytyce Węgier przez UE. Czy te zmiany w prawie węgierskim są faktycznie tak radykalne i groźne, czy reakcja UE jest przesadna, nadwrażliwa?

      CZYTAJ WIĘCEJ: Komisja Europejska zaniepokojona zmianami w węgierskiej konstytucji. Planowane są też demonstracje przeciw pomysłom Orbána

      Bzdura. Od kiedy Orbán, konserwatywny polityk wygrał tak znacząco wybory, lewicowe elity unijne są w nieustannym dygocie. W konstytucji węgierskiej nie ma nic niebezpiecznego.

      Zmiany, które przeprowadza Orbán są radykalne w tym sensie, że np. konstytucja została całkowicie przebudowana. Ale co w tym groźnego? Fidesz ma pełną legitymację do wprowadzania tych zmian, do tego upoważnili ich obywatele w wyborach. W sprawie konstytucji przeprowadzono bardzo szerokie konsultacje. Była wielka akcja wysyłania listów do obywateli z pytaniami o to, co powinno znaleźć się w konstytucji. Odzew był masowy.

      Główny problem polega na tym, że polityka we współczesnym świecie traci swoją moc sprawczą, traci narzędzia do wprowadzania zmian, współczesne państwo jest nieskonsolidowane. Państwami coraz częściej rządzą nie demokratycznie wybrani politycy, ale rozmaite pozapolityczne, trudne do kontroli mechanizmy. To jest niebezpieczne. Orbán próbuje przywrócić politykom możliwość realnego pełnienia swojej funkcji. Politycy muszą mieć narzędzia do zmieniania rzeczywistości. Obudowaliśmy się tyloma zabezpieczeniami, że straciliśmy możliwość wprowadzania realnych zmian, zarządzania sytuacją w naszych państwach.

      A Orbán wprowadza realne zmiany! Chce odbudować gospodarkę swojego kraju. Sprawić, by była konkurencyjna. Wyjść z gigantycznego zadłużenia. Wzmocnić klasę średnią. Odbudować węgierską przedsiębiorczość. Odwrócić złe trendy demograficzne. Nie robi niczego, co wprowadzałoby jakiekolwiek zagrożenia. Nie ze wszystkim się zgadzam, uważam że popełnił parę poważnych błędów i głupot, jak np. w sprawie ustawy medialnej, która zawiera bardzo niemądre zapisy. Ale czy jest to jakiś gigantyczny problem dla Europy? Bez przesady.



      To skąd taka alergiczna reakcja elit europejskich?

      Takie reakcje wzięły się kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że Orbán jest politykiem konserwatywnym i to w tej odmianie konserwatyzmu, który w Europie już prawie nie istnieje. To wywołuje przerażenie, że polityk tak integralnie konserwatywny zdobywa tak dużą władzę.



      Ale zdobył ją przecież w demokratycznych wyborach, więc...

      Ale to ich tak przeraziło. Moim zdaniem Orbán jest politykiem umiarkowanym. Fidesz nie jest partią skrajną, to umiarkowana prawica. On po prostu idzie wbrew temu, co dziś dominuje wśród europejskich elit.

      Po drugie, on naruszył interesy zachodnich koncernów i tu alergiczna reakcja jest w pełni zrozumiała z punktu widzenia tych koncernów.

      Plus trzecia rzecz, bardzo ważna: Orbán popełnił bardzo wiele błędów w komunikacji ze światem zachodnim. Przez długi czas prowadził bardzo złą politykę medialną i nadal ją zresztą prowadzi. Otacza się ludźmi, którzy w dużej mierze nie radzą sobie z tym. Jeśli słyszę, że Edward Lucas – korespondent najpoważniejszego tygodnika w świecie The Economist – przez rok nie może się spotkać z Orbánem, żeby zrobić z nim wywiad, to taka sytuacja jest kuriozalna i w ten sposób Orbán i jego ludzie sami sobie szkodzą. Robią sobie tym wrogów zupełnie niepotrzebnie. Sam pamiętam jakie miałem trudności, aby spotkać się z Viktorem Orbánem, gdy pisałem o nim książkę.

      Za takie błędy Orbán i jego rząd, i całe Węgry płacą wysoką cenę – wyliczalną w realnych pieniądzach. Trzeba umieć rozmawiać także z krytykami. Zła opinia utrudnia negocjacje, budzi nieufność rynków i przynosi realne straty.
      wpolityce.pl/wydarzenia/48770-nasz-wywiad-igor-janke-od-kiedy-orban-wygral-wybory-lewicowe-elity-unii-europejskiej-sa-w-nieustannym-dygocie
      • 5magna Re: felusiak,Orban tlumaczy rozsadniej od ciebie. 16.03.13, 23:05
        Ubi ma racje. Historia lubi platac figle. Jak by ci ludzie wiedzieli jak wyladuja to by te czolgi witali kwiatami.....
        • eva15 Re: felusiak,Orban tlumaczy rozsadniej od ciebie. 16.03.13, 23:11
          Zawsze mogą dziś zwrócić się ku Rosji:-)
          Aż takie proste, jak pisze ubi, to to nie jest.

          • yurek11111 Re: felusiak,Orban tlumaczy rozsadniej od ciebie. 16.03.13, 23:40
            Rosja nie jest zadna rozsadna alternatywa,za duzo minusow i wlasciwie to co ma do zaproponowania?,oprocz cyrku propagandowego, podobnego do dupa-dieu....
            re:
            > Zawsze mogą dziś zwrócić się ku Rosji:-)
      • felusiak1 bzdury 17.03.13, 00:08
        konstytucja jest prawem naczelnym i w momencie kiedy parlament może obalić orzeczenie trybunału konstytucyjnego ta konstytucja staje sie nic nie znaczacym świstkiem papieru i tu tkwi problem. albo konstytucja obowiazuje wszystkich albo można dowolnie manipulować.
        reszta mnie nie interesuje no może poza rejestrem wyznań dopuszczonych decyzją rzadu.
        albo wolność religijna jest albo jej nie ma.
        • yurek11111 Re: bzdury 17.03.13, 00:18
          Konstytucja jest aktem prawnym,ZMIENIALNYM,jezeli wiekszosc obywateli tego chce,to jest to demokratyczne i mialo miejsce w historii,gdy byla zmieniana przez mniejszosc,byly to zmiany dyktatorskie...
          Konstytucja USA byla zmieniana 27 razy....

          felusiak1 napisał:

          > konstytucja jest prawem naczelnym i w momencie kiedy parlament może obalić orze
          > czenie trybunału konstytucyjnego ta konstytucja staje sie nic nie znaczacym świ
          > stkiem papieru i tu tkwi problem. albo konstytucja obowiazuje wszystkich albo m
          > ożna dowolnie manipulować.
          > reszta mnie nie interesuje no może poza rejestrem wyznań dopuszczonych decyzją
          > rzadu.
          • felusiak1 Re: bzdury 17.03.13, 00:25
            Ale kongres nie może unieważnić werdyktu sadu najwyższego a to sąd konstytucyjny.
            I państwo nie bawi się w zezwalanie na działalność religijną.
            • mara571 prosze nie rob porownan miedzy USA 17.03.13, 00:57
              postkomunistycznymi krajami.
              Problem podstwowy to sklad sadu konstytucyjnego. I przy okazji sedziow jako takich.
              Przy okazji procesu pewnego lekarza wyszlo na jaw, ze sedzia prowadzacy sprawe jest synem funkcjonariuszki SB, ktora nawet na emeryturze dalej prowadzila agentow. I wydal wyrok relatywnie korzystny dla lekarza elit. Na zasadzie pies psu ogona nie utnie.
              salon sie strasznie oburzyl, ze pogrzebano sedziemu w zyciorysie, aczkolwiek sedzia zrobil wszystko, aby stac sie osoba publiczna.
              PS. Mam dla ciebie takie wegierski kwiatuszek:
              wyborcza.pl/1,75248,7249207,Wegierski_gazownik_zatrzymany__bo_za_dolara_sprzedal.html?
              Dziwi cie fakt, ze Wegrzy masowo popieraja Orbana?
              • felusiak1 Re: prosze nie rob porownan miedzy USA 17.03.13, 01:21
                nie robię porównań do USA lecz wyłuszczam różnice w odpowiedzi na wpis yurka. mara czy bundestag może unieważnić decyzję sądu konstytucyjnego czy jak to sie tam w Niemczech nazywa?
                Jestem zdziwiony, ze nie chcecie dostrzec przekrętu.
                I jeszcze jedno, gdyby orban był całkowicie pewny, że wygra referendum konstytucyjne nie zaniechałby na rzecz kontrolowanego przez siebie parlamentu. nazwijmy rzeczy po imieniu. poprawki uniewazniają konstytucję i wykluczają opozycje z wyborów. jeśli to ma być demokracja to ja dziękuję, postoję.
                to czy wegrom to odpowiada czy też nie jest drugorzedne. niektórym społeczeństwom odpowiada miekka dyktatura na przykład rosjanom.
    • mara571 nie martw sie Felusiak, 16.03.13, 23:37
      duch Chaveza nie unosi sie nad Wegrami, chyba, ze uwazasz, ze proby odzyskania skradzinego Wegrom mienia za pojscie w slady Chaveza.
      Przed zmiana konstytucji mialy miejsce spoleczne konsutacje i poza grupa lewacka nikt specjalnie nie protestowal.
      Bardzo oburza cie fakt, ze prywatne telewizje wykluczono z kampanii wyborczej. I to moge zrozumiec: jako Amerykanin jestes przyzwyczajony do prywatnej telewizji amerykanskiej nalezacej do amerykanskichfirm reprezentujacych amerykanskie interesy.
      Niestety to przywilej jedynie kilku wiekszych i silnych ekonomicznie nacji.
      Nie ma to zastosowania ani do Polski ani do Wegier. Prywatne telewizje reprezentuja elity wladzy lub interesy obcego kapitalu. Wystarczy wlaczyc WSI24 lub Polsat news i posluchac, kogo te media lansuja i preferuja.
      Na poczatku at 90-tych nie bylo w Polsce telewizji prywatnej, ale dokladnie pilnowano czasu antenowego przy wyborach prezydenckich i parlamentarnych.
      Kiedy w Niemczech powstala prywatna telewizja jedna z pierwszych lizencji otrzymal przyjaciel Kohla Leo Kirch. Odwieczyl sie w roku 1994 (?), kiedy pozycja Kohla zachwiala gospodarcza bryndza w bylym DDR. Helmut dostal godzinny program w Sat1 za frico, gdzie "spotkal sie " z wyborcami. >Program utkwil mi w pamieci, bo jeden informatyk spytal Helmuta o rozbudowe "internetowych autostrad" jak wtedy w Niemczech okreslano szybka siec.
      Kancelerz nie zrozumial i chyba 5 min opowiadal o rozbudowie niemieckich autostrad.
      Kandytat SPD godziny czasu antenowego w sat1 nie dostal. Kohl wygral wybory ostatni raz.

      PS. Przyjaciele opowiadali nam o spotkaniu w studio WSI24 aktyisty homosiowego Biedronia z narodowcem Bosakiem. Bylo spokojnie, ale Biedron byl wyraznie zaskoczony zarzutem Bosaka, ze organizacje gejow i lesbijek sa finansowani z zagranicy. Na zarut nie odpowiedzial i nie zaprzeczyl.
      • eva15 Re: nie martw sie Felusiak, 16.03.13, 23:54
        mara571 napisała:

        > I to moge zrozumiec: jako Amerykanin jestes przyzwyczajony do prywatnej telewiz
        > ji amerykanskiej nalezacej do amerykanskichfirm reprezentujacych amerykanskie interesy.

        Ciekawe, jak ty definiujesz amerykańskie interesy. NIC nie wskazuje na to, że media prywatne w USA wpierają autentycznie amerykańskie interesy (w sensie narodu). Wspierają własne, czyli interesy ponadnarodowych korporacji. USA to tylko wygodna mocno z nimi spłeciona baza działania, centrum dowodzenia....

        > Niestety to przywilej jedynie kilku wiekszych i silnych ekonomicznie nacji.
        > Nie ma to zastosowania ani do Polski ani do Wegier. Prywatne telewizje reprezen
        > tuja elity wladzy lub interesy obcego kapitalu.

        No bo Polska czy Węgry nie mają kapitału własnego, który mógłby być poważnym partnerem tych ponadnarodowych korporacji medialnych. Dlatego interes PL, czy Węgier liczy się jeszcze mniej niż interes USA - czytaj: interes elit USA - wpłecionych głęboko w ten system. Polskie bezkapitałowe elity są tylko wykonawcą.
        Dobrze to pojął Orban, który chce odtworzyć/stworzyć kapitał narodowy.
        • jj-k marzenia ekonomicznej ignorantki 17.03.13, 00:03
          eva15 napisała:
          > Dobrze to pojął Orban, który chce odtworzyć/stworzyć kapitał narodowy.

          nie oceniajac dzialan Orbana (nie jestem, ani za ani przeciw - coby ukrocic spekulacje)
          watro zauwazyc, ze dzialania te nie moga odtworzyć/stworzyć kapitalu narodowego,
          gdyz ich ekonomiczne skutki beda niewielkie.
          moga tylko zmusic do innego dzialania kapital ponadnarodowy, ktory czesciowo Wegry opusci,
          a czesciowo wejdzie w blisze uklady z kapitalem wegierskim.

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          ekonomista.
          • felusiak1 Re: marzenia ekonomicznej ignorantki 17.03.13, 00:41
            kreacja kapitału odbywa się w sektorze prywatnym a nie przez państwo zatem w jaki sposób orban chce odtworzyć? państwo zjada kapitał, nie cały ale jego znaczną część. jest to zło konieczne.
            • eva15 Rola państwa 17.03.13, 00:55
              No popatrz, a jak pięknie US-państwo wykreowało kapitał w upadłym, niekonkurencyjnym GM. O Chinach, cih rządowym wspieraniu prywatnych firm/koncernów, już nawet nie wspomnę.
              Tę twoją ideologią wolnorynkową serwuje się krajom podbitym, skolonializowanym, bo to najlepsza metoda na to, by nigdy się nie podniosły, nie stanęły na własnych nogach.

              Państwo na Zachodzie jest od tego, by pomagać obywatelom (za ich własne podatki) i od tego, by wspierać własne koncerny- nawet jeśli one nie płacą podatków. A zwłaszcza wtedy, bo to oznacza, że są one na tyle silne, by trzymać państwo za pysk i zmuszać je do pomocy..
              • felusiak1 Re: Rola państwa 17.03.13, 01:25
                evuniu to nie jest kapitał lecz pusty pieniadz pochodzacy z pożyczek.
                kapitał jest kreowany przez profit a rzady nie są w biznesie osiagania profitu i inwestowania.
                dokonują transferu pieniedzy pochodzacych z profitu co oznacza, że zjadają kapitał ale jak napisałem wcześniej jest to zło konieczne.
                evuniu, z przykrością muszę ci powiedzieć, że ekonomii nie rozumiesz i nie zrozumiesz. za wysokie progi.
                • eva15 Re: Rola państwa 17.03.13, 01:49
                  1) Państwo może działać bezpośrednio jako firma gospodarki rynkowej ( GmbH, czy AG) (vide udziały VW, czy Fraporcie w Niemczech) z dużym sukcesem kreując zyski.

                  2) Państwo swoimi wydatkami (zwlaszcza inwestycyjnymi) generuje pośrednio dokładnie tak samo profity jak prywatne firmy. A nawet znacznie lepiej stąd jest ulubionym partnerem biznesowym prywatnego kapitału.

                  Ty pożal się Boże "ekonomisto" nie rozumiesz, że państwo jest jednym z najważniejszych aktorów na rynku (ma multum kasy) i gdy pada pod naporem długów, to nie może generować zysków ani dla siebie ani dla prywatnej gospodarki. Dlatego uważa się, że zadłużenie państwa powyżej ca 80% PKB dusi gospodarkę, wpycha ją, jeśli nie w kryzys to w stagnację. I właśnie to obecnie mamy od USA po EU i Japonię.


                  • felusiak1 Re: Rola państwa 17.03.13, 15:21
                    evuniu, proszę cię zaniechaj takich wywodów bo brzuch boli ze smiechu. kabaret.
                    napisałem ci, ze nie rozumiesz i nie zrozumiesz i przestań bajdurzyć.
      • felusiak1 Re: nie martw sie Felusiak, 17.03.13, 00:29
        jeśli kampania wyborcza oże być prowadzona tylko i wyłącznie w mediach publicznych czyli państwowych, zarządzanych przez rzadzacą partię to znaczy
        • eva15 Re: nie martw sie Felusiak, 17.03.13, 00:44
          To wszystko zależy tylko od tego, KTO zarządza mediami publicznymi. Mogą to być gremia społeczne relatywnie niezależne od państwa/rządu. Tak zrobiono to po wojnie w Niemczech i przez długi czas dość nieźle to funkcjonowało. Aż przyszedł neoliberalizm, najpierw Kohl, potem Meklowa no i media przejęto. Faktem jest, że dziś są one tubą władzy, jak za komuny. No ale wszak aparatczycy dawnej komuny rządzą.
          • felusiak1 Re: nie martw sie Felusiak, 17.03.13, 01:27
            to oznacza, że tusk i kaczyński mogą puszczać wyborcze reklamy w TVP ale nie mogą w polsacie albo discovery. a kto zarządza TVP..... no kto? no widzisz... ludzie tuska.
            i nie mów mi o gremiach społecznych.....
            • eva15 Feluś, rozmiękcz sobie trochę ten beton w głowie 17.03.13, 02:05
              Tobie się nic nie da powiedzieć, bo NICZEGO nie chcesz zrozumieć. Masz betonową głowę.

              A prawda jest taka, że wszystko zależy od tego, KTO zarządza mediami publicznymi, to wcale nie musi być tyko państwo/rząd, stąd i nazwa - media publiczne, a nie rządowe. Natomiast w przypadku mediów prywatnych ZAWSZE musi i jest to tylko konkretny właściciel/ koncern reprezentujący tylko swoje interesy, całkowie poza kontrolą społeczną.

              Oczywiście, im badziej rząd oddala się od obywateli, im mniej jest wykonawcą interesów społeczeństwa stając się wykonawcą interesów wąskich elit, tym bardziej próbuje zawładnąć mediami publicznymi kształtując je na tubę tych elit. Dokładnie to dzieje się w Niemczech, gdzie bardzo silne media publiczne coraz mniej różnią się w swym przekazie od tych prywatnych.
              • eva15 Re: Feluś, rozmiękcz sobie trochę ten beton w gł 17.03.13, 02:07
                sorry- całkowicie poza kontrolą społeczną(...).
        • mara571 mam dla ciebie zla wiadomosc Felusiak, 18.03.13, 22:22
          na innym forum dowiedzialam sie, ze Orban skopiowal francuska ordynacje wyborcza.
          Tam tez nie wolno prowadzic w prywatnych mediach kampanii wyborczej...
          Zapytamy jeszcze dla pewnosci PF.
    • mrs.courvoisier F1 atakuje Fidesz,choć mu to Amerykanowi obojętne 17.03.13, 07:24
      F1 pisze "Jest mi obojętne to co dzieje się na węgrzech. mnie to nie dotyczy ale ograniczanie swobód obywatelskich i unieważnienie konstytucji pokazuje, że prawicowy fidesz uzywa lewicowej taktyki."

      Jako Amerykan odróżniasz lewicowe od prawicowego, co jest zrozumiałe zważywszy że prawicy i konserwatyzmu w Ameryce po prostu nie ma. Przeciętny Amerykan nie umie jeść nożem i widelcem, nie odróżnia Poland od Holand, jest więc siłą rzeczy lewicowy, choć o tym nie wie. Bo niby skąd? Prezydent Obama jest lewicowy, bo czarną ma skórę ten nasz koleżka. Bush był swój chłop z teksasu, naftowy patriota, obojnak, ni to lewicowy ni to prawicowy, choć za czasów studenckich był bardziej lewicowy, bo alkoholik. Prawica to zdaje się Ron Paul, bo nie lubi Żydów, ale ty "prawicowiec" jego też nie lubisz. Czy jeszcze cię nie rozprawiczyłem?
      • kaszebe12 Re: F1 atakuje Fidesz,choć mu to Amerykanowi oboj 17.03.13, 08:17
        Nic dodac ,nic ujac , courvoisier...chociaz...warto chyba zastanowic sie nad znaczeniem slowa "dyktatura" , bo wpaja sie nam , lemingom , jedynie negatywny aspekt dyktatury ,mylac ja calkowicie z tyrania czy satrapia.-Autentyczna dyktatura jest zjawiskiem na wskros demokratycznym , czego przecietny leming nie wie, bo skad ma wiedziec, skoro przecietny leming juz nie umie czytac , a co za tym idzie -myslec.
        • tojabogdan adolf h. też miał poparcie 17.03.13, 10:54
          większości swych rodaków.
      • zeitgeist2010 Wyborny minipamflet 17.03.13, 11:04
        mrs.courvoisier napisał:

        (...)Przeciętny Amerykan nie umie jeść nożem i widelcem, nie odróżnia Poland od Holand, jest więc siłą rzeczy lewicowy, choć o tym nie wie. Bo niby skąd? Prezydent Obama jest lewicowy, bo czarną ma skórę ten nasz koleżka. Bush był swój chłop z teksasu, naftowy patriota, obojnak, ni to lewicowy ni to prawicowy, choć za czasów studenckich był bardziej lewicowy, bo alkoholik. Prawica to zdaje się Ron Paul, bo nie lubi Żydów , ale ty "prawicowiec" jego też nie lubisz. Czy jeszcze cię nie rozprawiczyłem?

        na ideologiczny i intelektualny krajobraz EUA (Estados Unidos de América , USA po hiszpansku).

        Aktualny watek nie zasluguje na te krytyke ale biorac pod uwage przekroj Ameryki to twoje slowa odzwierciedlaja dokladnie co przecietny Europejczyk mysli o USA.

        Z europejskiej perspektywy USA sprawiaja dosyc chaotyczne i naiwniackie wrazenie.
        Ale pewno takie same wrazenie o Europie ma Amerykanin. Problem polega na tym, ze Europa, czyli zbiorowisko kilkudzieseciu panstw o tysiacletniej historii, jest nieporownywalnie bardziej zlozona i skomplikowana niz USA.

        Wegry sa tutaj swietnym przykladem
      • felusiak1 Re: F1 atakuje Fidesz,choć mu to Amerykanowi oboj 17.03.13, 15:38
        w usa jest i lewica i prawica z tym, że prawica nie jest narodowa i antysemicka jak w europie gdzie nazywa się skrajna prawica. nie ma skrajnej lewicy.
        • zeitgeist2010 Slynny amerykanski socjalista Obama 17.03.13, 18:15
          felusiak1 napisał:

          > w usa jest i lewica i prawica z tym, że prawica nie jest narodowa i antysemicka jak w europie gdzie nazywa się skrajna prawica. nie ma skrajnej lewicy.

          Bylby w Europie zachodniej prawicowcem.
          W Eu zachodniej nie ma juz wcale prawicy w sensie amerykanskim.
          Antysemityzm tez juz nie wystepuje. Zastąpil go antyislamizm i ogolna ksenofobia w nowopowstalych partiach populistycznych Francji, Holandii, Norwegii, Danii, Szwecji.

          Elementow narodowosciowych tez w zasadzie nie ma. Wyjatkiem jest nowopowstala partia „prawdziwych Finow”, ktora definiuje sie m.in. antyszwedzkoscia. Sa jeszcze partie propagujace niezawislosc regionow np. CiU (Convergència i Unió) w Katalonii.

          Eu srodkowa, wsch, balkanska to inna para butow.

          Orbanowi przylepia sie łatkę antysemityzmu a Kaczynski wypełnia chyba kryteria na narodowca
          • felusiak1 świat się zmienia 17.03.13, 18:59
            a wraz ze zmianami słowa tracą swój pierwotny sens. dzisiaj demokrata kennedy bylby wyrzucony z partii i znalazłby dom na prawym skrzydle partii republikańskiej.
            sla mnie orban wygląda na lewicowo-prawicowego populistę czyli robi to co zyskuje publiczny aplauz niezależnie od konsekwencji. skoro węgrom to odpowiada to ich sprawa, ich państwo, ich dom.
            jednak sposób w jaki przepchnieto poprawki i zapisy czyniące konstytucję zbiorem przepisów interpretowanych na rzecz potrzeb przez rządzącą partię, odciecie opozycji od mediów i ingerencja w religijność obywateli pachnie brzydko i zaprzecza demokracji. i nie ma tu znaczenia czy robią to na węgrzech, w niemczech czy na litwie.
            niestety forumowi czekiści odreagowują swoją awersję do EU i USA udzielając poparcia zamachowi na wolności obywatelskie na węgrzech.
            • zeitgeist2010 Re: świat się zmienia 17.03.13, 19:25
              felusiak1 napisał:

              a wraz ze zmianami słowa tracą swój pierwotny sens. dzisiaj demokrata kennedy bylby wyrzucony z partii i znalazłby dom na prawym skrzydle partii republikańskiej.

              Kennedy byl twardy wobec Kuby i Soviet Unionu ale jednoczesnie nieustepliwy wobec kompleksu militarno-przemyslowego.


              > sla mnie orban wygląda na lewicowo-prawicowego populistę czyli robi to co zyskuje publiczny aplauz niezależnie od konsekwencji. skoro węgrom to odpowiada to i
              > ch sprawa, ich państwo, ich dom. jednak sposób w jaki przepchnieto poprawki i zapisy czyniące konstytucję zbiorem przepisów interpretowanych na rzecz potrzeb przez rządzącą partię, odciecie opozycji od mediów i ingerencja w religijność obywateli pachnie brzydko i zaprzecza demokracji. i nie ma tu znaczenia czy robią to na węgrzech, w niemczech czy
              > na litwie. niestety forumowi czekiści odreagowują swoją awersję do EU i USA udzielając poparcia zamachowi na wolności obywatelskie na węgrzech.


              nie wiem jak to jest w USA ale niestety trzeba samokrytycznie przyznac, ze w Europie majstruje sie z praworzadnoscią i demokracją nie tylko na Wegrzech. Robią to poszczegolne kraje, robi UE.
              Akurat szefowie rzadow czlonkow Unii przykazali Cyprowi zarekwirowac 7% wkladow normalnych obywateli. 10% wkladom powyzej 100 000 Euro.

              Nie sądze zeby cos takiego bylo mozliwe w USA pod jakimkolwiek prezydentem.

              Zrozumialbym nawet 50% oligarchom, wielkim akcjonariuszom ale zwyklym obywatelom?
              • superspec Opodatkowali konsumpcję?:) 17.03.13, 19:31
                Żyjemy w modelu inflacyjnym, który polega na tym, że ci, którzy pożyczają, kradną tym, którzy odkładają. Ponieważ najwięcej pożycza państwo, to ono najwięcej kradnie i ten stan rzeczy sankcjonuje. Kiedy sięgniemy do historii, możemy sobie przypomnieć model florencki, gdzie podatki były niskie, ale kupcy musieli przeznaczyć pewne kwoty na zakup obligacji, czyli po prostu długu miasta. Z góry było wiadomo, że miasto nigdy tego nie odda, ale obsługiwało odsetki. Dziś także nikt nie ma nadziei, że na przykład USA oddadzą pożyczone pieniądze, ale ci, którzy je wkładają, chcą mieć od tego odsetki. I tak to funkcjonuje.
                Jestem rozczarowany dzisiejszą ekonomią, która w sensie popperowskim według mnie nie jest nauką. Kryterium naukowości jest to, że teoria jest tak długo prawdziwa, dopóki jeden fakt jej nie przeczy. W ekonomii wszystkiemu, co powiedziano, zaprzecza nie jeden, ale dziesiątki faktów.
                Dzisiejsza ekonomia nie tłumaczy nam żadnych istotnych związków przyczynowo-skutkowych. Nie wiemy dotąd, jaka jest rola ilości pieniądza w gospodarce? Nie potrafimy zdefiniować kredytu w taki sposób, aby go wprowadzić jako pojęcie ścisłe. Ekonomia jest teraz na tym etapie, na jakim fizyka była przed Galileuszem, a już na pewno przed Newtonem.
                Efekt jest taki, że niezwykle ważna, codziennie dotykająca nas sfera rzeczywistości oddana jest politykom, a nie poważnemu dyskursowi opartemu na faktach. Jestem przekonany, że stoimy przed wielkim wybuchem twardej, matematycznej wręcz wiedzy o makroekonomii.
                Kończy się po prostu postbismarckowski model świata.
                (...)
                W drugiej połowie XIX wieku w otoczeniu Bismarcka pojawiła się idea, jak finansować system emerytalny i system opieki zdrowotnej. I dostrzeżono coś fenomenalnego - długookresowy rosnący trend - i tak opodatkowano pracę. Opieka lekarska zmniejszyła śmiertelność wśród niemowląt, jednocześnie wydłużając życie i aktywność zawodową. Uwolniono chłopów od pańszczyzny, co spowodowało napływ pracowników do miast. Na rynek pracy z sukcesem weszły kobiety. I aż do lat 60., 70. XX wieku mieliśmy wciąż rosnący rynek pracy, którego opodatkowanie mogło być umiarkowane, a dawało odpowiedni zastrzyk pieniędzy. Ten trend się teraz odwraca. Nasze fabryki będą w przyszłości produkowały więcej, potrzebując mniej pracy. Jaka jest odpowiedź polityków na to zjawisko? Wydłużenie wieku emerytalnego, zwiększenie opodatkowania pracy. Robiąc w ten sposób, dorzynamy i tak słabnący już trend.
                (...)
                Następne pokolenia będą co prawda mniej liczne, ale będą konsumowały więcej. Musimy przenieść ciężar z opodatkowania pracy na opodatkowanie konsumpcji. Praca umiera. Polecam powieść s.f. Janusza Zajdla "Limes inferior". Tam mamy obraz społeczeństwa, które konsumuje, ale gdzie praca jest niepotrzebna, gdzie jest ona przywilejem. I myślę, że takich czasów dożyjemy. Kiedyś praca była obowiązkiem, teraz jest prawem, a w przyszłości będzie przywilejem.
                wyborcza.biz/biznes/1,100896,13550345,Prezes_Maspeksu__Panstwo_uleglo_inflacji.html
                • felusiak1 Re: Opodatkowali konsumpcję?:) 17.03.13, 20:55
                  nie zgadzam się z tezą iż nie wiemy o ekonomii. wiemy i to doskonale szkopuł w tym, że państwo zaczęło manipulować i wszystko trafił szlag i teraz cały interes polega na zatykaniu kolejnych dziur co powoduje tworzenie sie nowych dziur, które ulegają zatykaniu i tak w kółko.
                  płacimy cenę ponieważ oddaliśmy ekonomie politykom a oni służą innemu bogu. nie temu od wzrosttu, produkcji, innowacji lecz temu od ponownego wyboru na ciepły stołeczek i tak się to toczy.
                  wczoraj, wysoki rangą analityk deutsche bank powiedział tylko Jezus może uratować eurozonę" co oznacza, że los jest przesądzony i wszystkie działania mają na celu opźnienie upadku euro i możliwe jego zmiekczenie.
              • felusiak1 Re: świat się zmienia 17.03.13, 19:35
                w usa rożne rzeczy są możliwe kiedy ta sama partia ma prezydenta, wiekszość w izbie i 60 głosów w senacie, na przykład obamacare. z tym, że kongres nie może jej obalić. różnego rodzaju ustawy a raczej ich konsekwencje znajdują swój epilog w sądzie najwyższym, którego decyzja jest ostateczna ale i tu może dojść do sytuacji, że 5-ciu z 9-ciu sedziów jest tego samego wyznania i wtedy nic nie można zrobić aż do nastepnych wyborów.
                co to znaczy "[był] nieustepliwy wobec kompleksu militarno-przemyslowego. i jak sie ta nieustepliwość przejawiała?
    • zeitgeist2010 a kto zna ten kraj z autopsji? 17.03.13, 11:10
      felusiak1 napisał:

      > Na węgrzech zmieniono konstytucję przybliżajac ten kraj do wenezueli. Towarzysz
      > Orban poszedł w slady czawesa.
      > Interesujące jest, że na forum popieraja węgierski przewrót tylko dlatego, ze eu i usa skrytykowały. nikt nie chce dostrzec rzeczy istotnych a niemal wszyscy uwypuklają zakaz małżeństw homoseksualistów. Ciekawie wygląda też uzasadnienie
      ...

      Z mediow zachodnich wynika, ze Orban m.in. ogranicza wolnosci mediow, zmienia konstytucje naruszajac prawa unijne i ogranicza prawa sądu konstytucyjnego.

      Do tego media powtarzaly doniesienia o przesladowaniu Zydow i Cyganow.

      Krótko mówiąc Węgry pod Orbanem nie mają dobrej prasy.

      Brakuje mi relacji kogos kto zna ten kraj z wlasnego doswiadczenia, wlada węgierskim i czyta wegierskie gazety i blogi.
      • yurek11111 Az "ponad" 4 000 ludzi na wiecu opozycji w Budapes 17.03.13, 20:59
        Rozpetywania antyOrbanowej histerii ciag dalszy,widmo krazy nad Europa,widmo Orbana...:-))
        Ponad 4 000 ludzi ,to "Wielka" antyrządowa demonstracja w Budapeszcie,mysle ze wszyscy na swiecie chcieliby miec tak "wielkie" demonstracje opozycji....
        Zwroccie uwage,ze w tlumie nie ma mlodych ludzi.....
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,13579608,_Precz_z_rasizmem_i_nacjonalizmem___Wielka_antyrzadowa.html#BoxWiadTxt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka