mara571
14.04.13, 08:24
Budowa South Stream moze byc zagrozona. I to na najwazniejszym odcinku: w Bulgarii gdzie podmorska rura wychodzi na lad.
Poprzedni, mocno skorumpowany bulgarski rzad zgodzil sie na niekorzystna dla Bulgarii umowe z Gzapromem. Z braku wlasnych srodkow inwestycyjnych na budowe bulgarskiego odcinka South Stream umowiono sie, ze przez 25 lat oplate za tranzyt (1,7 $ za 1000 km) bedzie pobieral Gazprom.
Zgode na budowe bugarskiego odcinka SS wymusil Putin na Borissowie w Gdansku 2009 (depesze Wikileads) w zamain za obietnice zainwestowania przez Gazprom sporej sumy w budowe elektowni atomowej Belene.
Glownym inwestorem i wspolwlascicielem Belene mial byc niemieci RWE, ktory w pazdzierniku 2009 zrezygnowal z udzialu w tym projekcie.
Ostatecznie zamiast elektrowni atomowej ma powstac w tym samym miejscu elektrownia gazowa zasilana gazem z SS.