Dodaj do ulubionych

EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankrutów

28.04.13, 16:52
Od kilku lat EU staje (w zaciszu gabinetów) na głowie, by przymusić bogatą Szwjacarię do przystąpienia do EU, podobnie jest z Norwegią. Niestety oba te kraje nie odczuwają potrzeby przynależności do tego klubu. Teraz na dodatek złego nawet całkiem mała Islandia wypięła się na ten zaszczyt. A przecież EU nieustannie trąbi, że tylko kupą można stawić czoła Chinom. Niestety są kraje, które tą kupę wolą szerokim łukiem omijać.

EU, niegdyś organizacja-marzenie dla całego Ostblocku, staje się dzisiaj klubem atrakcyjnym już tylko dla gołopupców, bankrutów, czyli krajów wyciągających ręką po pomoc. Zwłaszcza po przyjęciu Bułgarii, Rumunii, teraz Chorwacji, urok EU dla krajów prężnych ekonomicznie i demokratycznych zmalał do zera. Przybywa biorców kasy, nowych dawców natomiast jak na lekarstwo. A w pasach startowych kolejna "demokracja" - Kosowo naciska na szybkie przyjęcie go do EU i znając EU pewnie to wkrótce nastąpi. Razem z "zaprzyjaźnioną" z Kosowem Serbią.

I tak to postępuje bałkanizacja dawnego ekskluzywnego klubu bogatycch i demokratycznych państw zachodnich. Coraz bardziej rozrasta się ten kolos bez głowy i rozumu, pełen roszczeń, sprzeczności, napięć wewnętrznych i wzajemnych pretensji.
Obserwuj wątek
    • j-k nie filozofuj moze za duzo przy niedzeli ? 28.04.13, 17:02
      Norwegia w sposob oczywisty nie ma Interesu w przystapieniu do Unii, bo niby dlaczego mialaby innym udostepniac swoje bogate lowiska, czy szerzej cala 200-tu milowa strefe ekonomiczna.
      To szczegolny wypadek.

      Natomiast ze Szwajcaria jest inaczej. Dla starszego pokolenia Swietoscia jest neutralnosc i niepodleglosc ich kraju. natomiast mlodzi Szwajcarzy, a rozmawialem z nimi nie raz
      - w wiekszosci sa juz za przystapieniem do Unii.

      J.K.
    • mara571 nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 17:14
      pewnie gdyby dzisiaj odbylo sie panstwach kandydatach referendum zwyciezyliby przeciwnicy UE.
      Chyba, ze ludzie maja nadzieje, ze robote znajda na polnocy, oczywiscie jako obywatele Uni.
      Polecam ci dyskusje pod artykulem Spiegla na temat wyborow islandzkich. Takiej ilosci antyunijnych wpisow dawno na spieglowym forum nie czytalam. Jeden forumowicz oswiadcza, ze emigruje na wyspe, jeszcze inny z lezka w oku wspomina EWG, inny prorokuje zwyciestwa w wyborach przeciwnikow EU itd.
      Za jedna z najciekawszych wiadomosci kwietnia uznalam informacje o wyrazeniu przez KE oburzenia z powodu wprowadzenia przez Szwajcarie kwot emigracyjnych dla obywateli UE.
      • johnny-kalesony Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 17:19
        mara571 napisała:

        > Takiej ilosci antyunijnych wpisow dawno na spiegl
        > owym forum nie czytalam. Jeden forumowicz oswiadcza, ze emigruje na wyspe, jesz
        > cze inny z lezka w oku wspomina EWG,

        Bo sama idea nie była zła. Tak jak we wszystkim - tutaj również potrzebny był umiar. Downsize Mumii do EWG byłby idealnym rozwiązaniem.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • mara571 Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 17:26
          ja tez pozdrawiam.
          Czytalam wczoraj twoj wpis pod glupotami o moralnej przegranej IV RP.
          Dostalimy obydwoje duza liczbe minusow. Ustawienie czy glupota lemingow?
        • mara571 Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 17:30
          idea byla swietna. I ta swoboda podrozowania, wspolpracy pomiedzy malymi firmami, ogranizacjami spolecznymi, wymiana studencka, wspolne programy naukowe, wymiana kulturalna.
          Caly dorobek tych lat moze trafic szlag przez probe stworzenia ZSSR-bis.
          • polski_francuz Zmienila dane 28.04.13, 17:45
            wspolna moneta. Bo to ona zmusza do koordynacji budzetu a zatem polityki. A do unii monetarnej parli Francuzi bo sie bali Niemiec po zjednoczeniu.

            Winnego juz znalazlem, tyle ze to nic nie zmieni. Ten kielich trzeba wypic.

            PF
          • johnny-kalesony Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 17:59
            Ja jeszcze mam iskierkę nadziei, związaną z układem o wspólnym obszarze handlu UE i USA. Lada moment mają w sprawie tego przedsięwzięcia zacząć się negocjacje. Ta sytuacja po prostu musi spowodować jakieś otrzeźwienie w Brukseli, bo przecież nit w UE nie ma w konkurencji z prężną gospodarką USA żadnych szans.
            W tym sensie - Stany jak zwykle przychodzą Europie na ratunek. Albo w UE się zmieni, albo USA dołączą do szeregu i razem z Chinami oraz (w mniejszym zakresie) Rosją będą doić Unię aż do jej całkowitej zagłady.
            Istnieje również inny wariant, w którym to Obamowe USA przeobrażają się na podobieństwo UE. Jednak to byłaby już całkowita tragedia.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • obrotowy Wolne zarty -Prezna gospodarka USA? 28.04.13, 18:10
              wymien moze, co oni produkuja , co jest pozadane i chetnie kupowane na Swiecie?

              Ja znam tylko dwie prezne kategorie : zbrojeniowka i rolnictwo.

              A cala reszta amerykanskiej wytworczosci to zadna rewelacja i malo to konkurencyjne.
              • jorl Re: Wolne zarty -Prezna gospodarka USA? 28.04.13, 18:59
                obrotowy napisał:

                > wymien moze, co oni produkuja , co jest pozadane i chetnie kupowane na Swiecie?
                >
                > Ja znam tylko dwie prezne kategorie : zbrojeniowka i rolnictwo.

                No, no. Ja uzywam nie zbrojeniowke i nie rolnictwo na codzien. Elementy elektroniczne.
                Co prawda coraz wiecej jest tych amerykanskich projektowanych juz gdzies indziej, np. w Niemczech tez ale USA nie wolno niedoceniac. I w cywilnym przemysle.

                Pozdrowienia
                • obrotowy Re: Wolne zarty -Prezna gospodarka USA? 28.04.13, 19:12
                  jorl napisał:

                  > No, no. Ja uzywam nie zbrojeniowke i nie rolnictwo na codzien. Elementy elektro
                  > niczne.
                  > Co prawda coraz wiecej jest tych amerykanskich projektowanych juz gdzies indzie
                  > j, np. w Niemczech tez ale USA nie wolno niedoceniac. I w cywilnym przemysle.

                  Nie powiedzialem, ze USA nic wiecej nie produkuja, tym niemniej przemysl cywilny USA
                  juz nie wybija sie ponad ten z Europy, Czy wschodniej Azji.
                  A jeszcze 30 lat temu mieli przewage technologiczna.
                  • jorl Re: Wolne zarty -Prezna gospodarka USA? 28.04.13, 19:24
                    obrotowy napisał:
                    > Nie powiedzialem, ze USA nic wiecej nie produkuja, tym niemniej przemysl cywiln
                    > y USA
                    > juz nie wybija sie ponad ten z Europy, Czy wschodniej Azji.
                    > A jeszcze 30 lat temu mieli przewage technologiczna.

                    A to sie zgadza. Wystarczy popatrzec na B787. Byl projektowany w wielu krajach, w wielu firmach. Kiedys dostawcami byliby tylko firmy amerykanskie teraz sa i inne.
                    Dodam dostawcami ktorzy ta prace R&D dla swoich elementow wykonali. Nie mowie o jakis Chinczykach czy Montowniach im Balcerowicza.

                    Pozdrowienia
            • jorl Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 18:19
              johnny-kalesony napisał:

              > Ja jeszcze mam iskierkę nadziei, związaną z układem o wspólnym obszarze handlu
              > UE i USA. Lada moment mają w sprawie tego przedsięwzięcia zacząć się negocjacje
              > . Ta sytuacja po prostu musi spowodować jakieś otrzeźwienie w Brukseli, bo prze
              > cież nit w UE nie ma w konkurencji z prężną gospodarką USA żadnych szans.

              Bzdury. Pojecia nie masz. Nic niermiecka gospodarka, niemiecki przemysl, nie jest mniej prezny jak amerykanski.

              > W tym sensie - Stany jak zwykle przychodzą Europie na ratunek. Albo w UE się zm
              > ieni, albo USA dołączą do szeregu i razem z Chinami oraz (w mniejszym zakresie)
              > Rosją będą doić Unię aż do jej całkowitej zagłady.

              Nastepne bzdury. Po prostu USA i EU chca wprowadzic wspolne normy techniczne. Bo teraz w duzo przypadkach trzeba dopuszczac na kazdy z rynkow czyli EU i USA te same urzadzenia wg roznych aczkolwiek podobnych norm.
              Wiem to ze swojej praktyki zawodowej. Wlasnie niedawno bylo spotkanie Amis i Europejczakow w sprawie ujednalicenie norm w zakresie bezpieczenstwa maszyn budowlanych. Bylo w Berlinie, akurat byl tam jeden z naszych klinetow, Francuz zreszta, z duzego koncernu znajomego. Nastepnego dnia byl u mnie aby nasze sprawy omowic i opowiadal o tym.
              I tak sie dzieje wszedzie. I to jest sluszne bo wspolny rynek EU i USA jest dla obu tych partnerow dobra sprawa.
              Aha, on jest Francuz ale po niemiecku umie. Bo ja po francusku to tylko jedno umiem...
              No ale aby to wiedziec trzeba sie znac na przemysle. I to najlepiej zawodowo. Czego tu na tym forum nie ma. Albo loosery siedza tu albo pracujacy w dziedzinach nie majacych z przymyslem stycznosci. Taki f1 np. Handlarz kredytami na domy.

              Pozdrowienia
          • eva15 Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 19:01
            Owszem, EWG aż do Maastricht była b. dobrą ideą. Wspólny rynek dla krajów relatywnie homogennych, na podobnym poziomie rozwoju, wspólne normy, swoboda przepływu kapitału i ludzi - to wszystko działało świetnie,. Schody zaczęły się po Maastricht oraz także po upadku ZSRR - geopolityka zastąpiła zdrowy rozsądek i rachunke ekonomiczny.
            • jorl Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 19:10
              eva15 napisała:

              > Owszem, EWG aż do Maastricht była b. dobrą ideą. wspólne normy,

              Wspolne normy zaczely sie w latach 90tych. Sam je pod nosem miewam, do tamtego czasu kazdy z krajow teraz unijnych mial wlasne. Podobne ale wystarczalo ze hamowalo ogromnie export czyli rynki kazdego byly male. A dla kapitalizmu wazne jest jak najwiekszy rynek bo tylko wtedy jest duza konkurencja wymuszajaca postep. Dlatego Niemcy w Europie kiedys byly najsilniejsze a USA na Swiecie. Wielkosc sie liczy, wielkosc wspolnegoe gospodarczego rynku.

              I aby byly wspolne normy musialy kraje czlonkowskie scedowac czesc swoich uprawnien na Bruksele. Bo normy musza byc wymuszane przez wladze panstwowa. Dlatego unia polityczna byla potrzebna i przesuniecie prawodawstwa, jego czasci ale wazne, wlasnie do Centrum.


              Pozdrowienia
      • eva15 Re: nie wiem czy jeszcze atrakcyjna 28.04.13, 18:50
        Czytałam ten art. i widziałam wpisy, w innych gazetach jest podobnie. Ciekawe, czy to się przełoży na sukces AfD.
    • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 17:46
      Gdyby Szwajcaria i Norwegia do Unii wlazly to Euro poszybowal by chyba w Kosmos a Niemcy z ich eksportem i drogim Euro "poszybowaly" chyba do jadra Ziemi..he,he..Niemcy potrzebuja w Unii bankrutow by trzymac tanie euro.No i troche bodbudowac wlasna wartosc tez mozna...A plaze w Chorwacji sa piekne.
      • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 18:46
        caesar_pl napisał:

        > Gdyby Szwajcaria i Norwegia do Unii wlazly to Euro poszybowal by chyba w Kosmos
        > a Niemcy z ich eksportem i drogim Euro "poszybowaly" chyba do jadra Ziemi..he
        > ,he..Niemcy potrzebuja w Unii bankrutow by trzymac tanie euro.

        Powtarzasz mainstreamowe bajki. Niemcy były mistrzem świata w eksporcie jeszcze za czasów DM, mimo ciągłego wzrostu wartości marki.
        • jorl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 18:55
          eva15 napisała:

          > Powtarzasz mainstreamowe bajki. Niemcy były mistrzem świata w eksporcie jeszcze
          > za czasów DM, mimo ciągłego wzrostu wartości marki.

          Japonia kiedys tez byla. I gdzie jest teraz? Swiat sie zmienia.

          Poza tym Eva nie odroznisz wielkosc exportu od roznicy export-import. A tu chodzi tylko o nadwyzke exportu nad importem nie o export sam.

          USA exportuje ok. tyle co Niemcy. Ale ma duzo wiekszy import jak export.

          Pozdrowienia
          • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:04
            Japonia nigdy nie byla mistrzem eksportu.
            de.wikipedia.org/wiki/Welthandel/Tabellen_und_Grafiken
            Tracisz wiarygodnosc,chlopie.
            • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:14
              Japonia przez całe lata była w czółówce eksporterów, z reguły na 3. miejscu, na 1. i 2. były zamiennie USA i Niemcy, teraz Chiny i Niemcy.
              • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:16
                Sorry - w ostatnich latach 1) Chiny, 2) USA, 3) Niemcy. Ale różnice między USA a Niemcami są minimalne - to kwestia krsów walutowych.
              • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:21
                dobrze przeczytalas..he,he..
                • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:24
                  Nie musiałam teraz czytać. To tematyka dobrze mi znana, tak się przypadkiem składa, że te dane od lat muszę śledzić na bieżąco. .
                  • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:26
                    to nie papuguj...
                    • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:27
                      Kogo papuguję?
                      • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:35
                        glupimi wpisami potwierdzasz dane przytoczone przez forumowiczow...wiedzialam,wczesniej czytalam,jestem lepiej poinformowana..jestem na biezaco,nie musisz mi mowic bo i tak wiem...w du..sie ugrys
                        • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:40
                          Nie przytaczałeś ZADNYCH danych, więc nie wiem, jak miałabym cię papugować. Głupstwa wypisujesz ty, jak choćby o tym, że Niemcy drukowali DM na potęgę. Zero wiedzy , zero źródeł, ale za to jesteś niegrzeczny.
                          • caesar_pl A CO TO JEST??? 28.04.13, 19:48
                            forum.gazeta.pl/forum/w,50,144172362,144174307,Re_EU_atrakcyjna_juz_tylko_dla_biedakow_i_bankru.html
                            eva15 napisała:

                            > Nie przytaczałeś ZADNYCH danych, więc nie wiem, jak miałabym cię papugować. Głu
                            > pstwa wypisujesz ty, jak choćby o tym, że Niemcy drukowali DM na potęgę. Zero w
                            > iedzy , zero źródeł, ale za to jesteś niegrzeczny.
                            • caesar_pl Re: A CO TO JEST??? 28.04.13, 19:50
                              forum.gazeta.pl/forum/w,50,144172362,144174307,Re_EU_atrakcyjna_juz_tylko_dla_biedakow_i_bankru.html
                              • caesar_pl O ten link chodzi. 28.04.13, 19:52
                                de.wikipedia.org/wiki/Welthandel/Tabellen_und_Grafiken
                            • eva15 Re: A CO TO JEST??? 28.04.13, 20:06
                              Czy wierzysz w to, czy nie, ja tego linku ne zauważyłam.
            • jorl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:21
              caesar_pl napisał:

              > Japonia nigdy nie byla mistrzem eksportu.
              > rel="nofollow">de.wikipedia.org/wiki/Welthandel/Tabellen_und_Grafiken
              > Tracisz wiarygodnosc,chlopie.


              Miala dlugo wiekszy export jak import. Caly czas mowie o tym, bo to jest wazne tak naprawde. Tez zwolennik patrzenia tylko na jedna strone. Teraz Japonia ma zrownowazony export-import. Dlatego nie ma politycznie nic do gadania. Niemcy maja nadwyzki i zeby je miec musza dawac innym kase aby kupowali a inni musza sie tym samym zadluzac i popadac w zaleznosci.
              I wlasnie dlatego ze Niemcy maja wielkie nadwyzki handlowe, czyli konsumuja mniej jak produkuja, w Niemczech ludzie zyja biedniej jak wynikaloby z ich produktywnosci.
              A inni lepiej. Ci co maja deficyty. Ale do czasu.
              Nie znasz sie chlopie.

              Pozdrowienia
              • caesar_pl jorl i jego prawdy 28.04.13, 19:25
                ..Japonia byla mistrzem eksporu..ha,ha,ha,,,,chyba za czasow Harakiri...
                • jorl Re: jorl i jego prawdy 28.04.13, 19:29
                  caesar_pl napisał:

                  > ..Japonia byla mistrzem eksporu..ha,ha,ha,,,,chyba za czasow Harakiri...

                  Gdzie to powiedzialem? Chlopie?

                  Pozdrowienia
                  • caesar_pl Tu to powiedziales 28.04.13, 19:39
                    Japonia kiedys tez byla. I gdzie jest teraz? Swiat sie zmienia
                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,144172362,144174150,Re_EU_atrakcyjna_juz_tylko_dla_biedakow_i_bankru.html
                    mamy tu z idiotami do czynienia czy co?Jeden zaprzecza temu co napisal 20 minut temu ,inna papuguje...
                    • jorl Re: Tu to powiedziales 28.04.13, 19:51
                      caesar_pl napisał:

                      > Japonia kiedys tez byla. I gdzie jest teraz? Swiat sie zmienia
                      > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,50,144172362,144174150,Re_EU_atrakcyjna_juz_tylko_dla_biedakow_i_bankru.html
                      > mamy tu z idiotami do czynienia czy co?Jeden zaprzecza temu co napisal 20 minut


                      Japonia miala kiedys i spory export ale i duza nadwyzke exportu nad importem. W latach 90tych Amis sie smieli ze Jap dostarczala im dobre TV i samochody a za to kupowala w USA jakies tereny ktore potem potracily na wartosci. I w ten sposob ta nadwyzke tracili. Bezpowrotnie.
                      Nic im to politycznie nie dalo. I teraz maja bilans handlowy zrownowazony. I obrot towarowy chociaz duzy ale bez przesady.
                      Niemcy maja taka nadwyzke handlowa jak kiedys Japonia mniej wiecej ale dzieki niej podporzadkowywuje sobie kraje w Unii. Czyli te pieniadze nie traci jak Japonia kiedys.
                      Jakby Niemcy nie mieli Unii by skonczyli jak teraz japonia.
                      To wlasnie powiedzialem ale dla Ciebie to jest za skaplikowane. Zreszta pociesz sie, dla innych tez.
                      Nawet te profesory z AfD tego nie rozumieja. Ze takie cele sa politykow niemieckich.

                      Pozdrowienia
                      • caesar_pl Re: Tu to powiedziales 28.04.13, 19:54
                        i co myslisz ze wiwinales sie z klamstwa?Ono bedzie do ciebie przyklejone .
                        • eva15 Re: Tu to powiedziales 28.04.13, 20:10
                          To akurat nie było celowe kłamstwo lecz zwykła pomyłka. Japonia jestw czołówce eksporterów więc pomyłka nie była specjalnie duża, zupełnie niepotrzebnie się tego czepiasz.
                          Dalej są ciekawsze bzdury, których można by się przyczepić. Japonia za swoje nadwyżki kupowała ponoć tracące na wartości tereny w USA, a Niemcy ponoć są mądrzejsze i zyskują na pożyczkach dla PIGSów. Ciekawe, CO zyskują. No ale tej tajemnicy jorl nie ujawnił.
                          Uznał tylko, że wszyscy włącznie z kilkudziesiącioma profesorami ekonomii są głupsi od niego.
                          • jorl Re: Tu to powiedziales 28.04.13, 20:33
                            eva15 napisała:
                            > Dalej są ciekawsze bzdury, których można by się przyczepić. Japonia za swoje na
                            > dwyżki kupowała ponoć tracące na wartości tereny w USA, a Niemcy ponoć są mądrz
                            > ejsze i zyskują na pożyczkach dla PIGSów. Ciekawe, CO zyskują. No ale tej tajem
                            > nicy jorl nie ujawnił.

                            Ujawnia caly czas. Elity greckie, Wloskie Hisz Port liza stopy Merkel. Wystarczy?

                            > Uznał tylko, że wszyscy włącznie z kilkudziesiącioma profesorami ekonomii są g
                            > łupsi od niego.

                            Nie Eva ja po prostu tlumacze jak uwazaja politycy niemieccy. Wg Ciebie oni sa glupcami, ciagle tak mawiasz, nie tylko Ty, cale FS tak wrzeszczy,a profesory z AfD madrale.
                            Tez nigdzie nie powiedzialem ze tak naprawde pochwalam polityka niemiecka. Chlodno przedstawiam ja tylko.
                            Jakie alternatywy? Napewno nie AfD.
                            Jakie alternatywy dla Polski? Za pozno teraz. Trzeba bylo w 1989 aby caly Ostblock, wszystkie demoludy i ZSRR w jednym bloku przechodzily na kapitalizm. Wspolne normy prawa bezclowy ruch towarow wewnatrz tego bloku.
                            Kiedys dyskutowalem z jedna pani polityk na ten temat. Niemka. Przerazila sie jak jej ta koncepcje przedstawilem. To bylyby Machtblock, powiedziala!

                            Politycznie nieprzeprowadzalne, elity tych demoludow dawaly sie przekupic.
                            Warunki te same zachowaloby sie przemysl, po sprywatyzowaniu naturalnie , ogromny obszar gospodarczy ale zadne mercedesy dla elit.

                            Pociag odjechal. Teraz tylko moge sie przygladac jak w sciane wjezdza.

                            Pozdrowienia
                • eva15 Jorl jako szalony ekonomista 28.04.13, 19:31
                  Ilość głupstw, które on wypisuje jest tak wielka, że trudno to wszystko prostować. Teraz napisał właśnie, że Niemcy muszą pożyczać innym krajom, by móc im na kredyt sprzedawać swoje towary. Tymczasem najwięksi pojedyńczy odbiorcy niemieckich towarów to Francja, GB, Holandia, USA, ostatnio coraz bardziej Azja (Chiny) Rosja i Turcja - wszystko kraje, które nie biorą od Niemiec żadnych pożyczek.
                  • jorl Re: Jorl jako szalony ekonomista 28.04.13, 19:42
                    eva15 napisała:

                    > Ilość głupstw, które on wypisuje jest tak wielka, że trudno to wszystko prostow
                    > ać. Teraz napisał właśnie, że Niemcy muszą pożyczać innym krajom, by móc im na
                    > kredyt sprzedawać swoje towary. Tymczasem najwięksi pojedyńczy odbiorcy niemiec
                    > kich towarów to Francja, GB, Holandia, USA, ostatnio coraz bardziej Azja (Chiny
                    > ) Rosja i Turcja - wszystko kraje, które nie biorą od Niemiec żadnych pożyczek.

                    Nie da sie inaczej sprzedac w sensie wiecej sprzedac jak kupic jak sie panstwa rozpatruje jak sie nie pozyczy, niewazne jakimi drogami, temu innemu pieniedzy. I ja mowie o sumarycznych zaleznosciach to znaczy nie kazdego z krajow osobna a w sumie.
                    Turcja? Zapozyczaja sie tureckie firmy jak tyle kupuja z Niemiec. Turcja jako calosc ma obromny deficyt handlowy.
                    Rosja? Ile dlugow maja rosyjskie firmy? Nie tak z 500 mild$? A skad sie to nabralo? Ano bo wlasnie sporo i z Niemiec maszyn zakupily. Wiem o tym ze to jest duzy rynek dla wielu firm niemieckich. A jak te firmy rosyjkie maja dlugi za granica to jak? U kogo? W bankach przeciez! zachodnich. Jakie pieniadze? Ano sporo wlasnie niemieckich. Bo Niemcy jako calosc wiecej oszczedzaja jak biora kredytow u siebie. Liczac i rzad niemiecki jak i Schmidtow i Müllerow.
                    Wiem ze Eva nie potrafisz bilansowac, to dla Ciebie za trudne. Potrafisz tylko z jednej strony patrzec. A Swiat jest systemem polaczonym.
                    Pozdrowienia
            • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:53
              Nie zauważyłam do tego linku, ponieważ dane znam, nawet nie zauważyłam, że dajesz link. OK, dałeś, ale to nie znaczy, że ja papugowałam.
        • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:00
          Nie porownuj DM z Euro.Niemcy drukowali DM jak dzis Amerykanie drukuja Dolara.I Swiat bral kazda ilosc DM.Wlasciwie Niemcy nie musieli by miec zadnego przemyslu po za drukarskim....he,he..Ale Niemcy mieli wtedy DM i silny przemysl!!I to bylo to.Dlatego DM byla tak ceniona.Euro to co innego.Wiecie ze Niemcy sa biedniejsi niz wiekszosc krajow poludnia,bezrobotni niemieccy sa najbiedniejsi w Unii,sila nabywcza jest niska i Francuzi radza Niemca ja wzmocnic..ubostwo w Niemczech jest jedno z najwyzszych w Unii,bieda wsrod dzieci jedna z najwyzszych w Unii,dzieci nie maja miejsc w przedszkolach,ilosc studentow w stosunku do ludnosci jest mniejsza niz w Polsce..dziekujemy ci Euro..
          • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:06
            caesar_pl napisał:

            > Nie porownuj DM z Euro.Niemcy drukowali DM jak dzis Amerykanie drukuja Dolara.I
            > Swiat bral kazda ilosc DM.Wlasciwie Niemcy nie musieli by miec zadnego przemys
            > lu po za drukarskim....he,he..

            Skąd ty bierzesz te głupstwa, które wypisujesz?
            Bundesbank był kompletnie niezależny od rządu, zajmował się jedynie utrzymaniem stabilności waluty i nikt nie drukował pieniędzy bez pokrycia. DM podwajała ca średnio co 10 lat swą wartość w stosunku do dolara i była w świecie 3. najważniejszą walutą rezerwową.
            Nie wiem, czego ty się naczytałeś i skąd te bzdury wziąłeś. Może podasz link do tych swoich rewelacji?.
            • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:19
              W Polsce po $ byla druga waluta.Ludzie zabezpieczali swe oszczednosci w $ albo DM.W calej Europie wschodniej bylo to chomikowanie.I w wielu krajach Swiata.Dlatego DM drozala.To nie mialo nic wspolnego z niemiecka gospodarka.Byl olbrzymi popyt na DM to i rosla.
              • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:22
                Taaak, no popatrz, dziś państwa i narody chomikują dolara i euruo, a ani dolar ani euro nie drożeją.
                Marka drożała , bo ją chomikowano:-)))) Skąd ty te rzeczy bierzesz?
                • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:31
                  jesli to robi duza czesc bankow,fundacje,hedgefonds,rentenfonds itd.itd..Dlatego Euro mialo byc stabilne.Niemcy nie maja wplywu na jego emisje i wartosc ale mieli miec stabilnosc.I co mamy dzis?
                  • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:34
                    Trudno się połapać, o co ci chodzi, piszesz niespójnie.
                    Marka niby szła w górę, dlatego wg ciebie, bo była walutą rezerwową, dolar i euro nie uidą w górę choć są walutami rezerwowymi.
                    • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 19:46
                      Tak DM to byl obiekt spekulantow.Raz byla 1$-1,9DM a pare miesiec pozniej 1$ kosztowal 1,4DM..Kapujesz?Wartosc DM byla zalezna od innych.Pracownik VW nie byl temu winny,ze Golf we Francji kosztowal nagle 15% wiecej niz pare miesiecy wczesniej,tylko dlatego ze hedge Fonds zainwestowaly w DM..he,he....z Euro tego nie ma.
                      • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 20:00
                        Ty tak serio sugerujesz, że atak na euro jest niemożliwy? Niemcy same mając DM nie dawały rady, ale teraz w kupie z gromadą gołopupców pogonią w razie czego hedge fonds atakujące euro:-))) Hedge fonds wystraszą się rzecz jasna potęgi Grecji czy innej Portugalii.
                        • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 20:18
                          jest mozliwy ale nie ma roznic walutowych miedzy krajami Unii.
                          Cena Golfa jest taka sama.A przed Euro zmieniala sie co miesiac..hustawka..
                          • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 20:21
                            Ceny aut różnią się w poszczególnych krajach, może przypadkiem akurat cena Golfa jest taka sama, ale i w to mocno wątpię, czy taka sama we wszystkich krajach.
                            • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 20:39
                              Twoja uwaga nie ma z sednem sprawy nic wspolnego.Wazna jest cena za jaka VW sprzeda samochod do krajow Unii.I ta jest liczac w Euro taka sama wczoraj,dzis czy jutro.A ile se Autohaus w Belgii czy Finlandii narzutu policzy to juz nie sprawa niemieckiego robotnika.
                              • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 20:47
                                Nie sądzę by VW-koncern sprzedawał auta do różnych krajów po tej samej cenie. Niemniej - dla koncernów euro faktycznie jest wygodne, to niezaprzeczalne. Ale z drugiej strony jakoś VW czy innym koncernom nie przeszkadza fakt, że w Chinach nie ma euro - mimo to, to ich największy rynek zbytu.
                                • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 21:00
                                  sa pewne roznice w cenie,ale nie ma tej hustawki jak za DM.Mozna zrozumiec ze VW sprzedaje Golfa do Szwecji,gdzie podatek kosztuje 60% ceny samochodu taniej niz do niemieckich autohausow gdzie podatek wynosi 120 eur.No a z tymi Chinami to jest tak,ze ogolnie w biednych krajach produkty krajow bogatych sa bardziej popularne niz biednych.W Polsce np.obojetnie co polskie to w oczych Polakow w 90% gorsze niz Zachodnie.To samo w Izraelu czy Tajlandi albo Mexyku.Tam niemieckie to luksusowe.. bo drogie.?.albo na odwrot??Juz nie wiem bo ludzie tam sa nienormalni...
                                  • eva15 Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 21:15
                                    Faktem jest, że niemiecki przemysł samochodowy ( i nie tyllko on) "żywi się" coraz bardziej eksporterm poza strefę euro.
                                    Odkąd euro przyjęto eksport niemiecki do strefy euro sukcesywnie cały czas spada, a teraz nabrał skutkiem kryzysu jeszcze dodatkowego przyspieszenia.
                                    To baaardzo koliduje z mainstreamową tezą, że euro jest dla Niemiec dobre.
                                    • caesar_pl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 21:27
                                      a Euro tylko dla Niemiec,Holandii,Austrii,Lichtensteinu ,Luxemburga i Holandi?To bylby mlotek!!!Swiatowa smietanka.. i Szwajcaria dolaczy?Moze doczekamy tych czasow?
                                      • eva15 Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 21:35
                                        To od kilku lat proponują wszyscy przytomni ekonomiści, a ostatnio takeż i AfD.
                                        Taki projekt jest ekonomicznie znacznie rozsądniejszy i to dla wszystkich niż ten obecny, ale politycznie nie do przeprowadzeniai to głównie z jednej przyczyny:

                                        Francja nie nadaje się do wspólnego euro z Niemcami, Holandią etc., ale Niemcy nigdy w życiu nie odważą się wystawić Francję za drzwi. To nowe euro to byłoby tzw. "Nordeuro", czyli bez Francji. I niby jak to przeprowadzić politycznie, kto ma to zrobić?
                                        • caesar_pl Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 21:58
                                          Ja uwazam ze gdy Niemcy przyparci do muru to to zrobia.Niemcy to nie twardziele jak Francuzi.Co Maja Niemcy do stracenia?Biede,najbiedniejszych bezrobotnych,placenie za innych?Media niemieckien juz przygotowuja Niemcow na nastepny etap.
                                          • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 22:08
                                            To by zaburzyło powojenny porządek, czyli to sprawa na tyle poważna, że wcale nie tylko w ręku Niemców czy Europejczyków. Zresztą samodzielne Niemcy nie są w EU w niczyim (prawie niczyim) interesie, zbyt szybko stałyby się zbyt silne. A tak EU, a zwłaszcza euroland wysysa z nich soki żywotne, czyli skutecznie osłabia i pęta zależnościami. Do tego rzecz jasna potrzebna jest Francja.
                                            Nie wiem skąd bierzesz przekonanie, że media niemieckie przygotowują Niemców do tego następnego etapu. Widać masz do czynienia z zupełnie innymi mediami niż ja.
                                            • j-k a-ekonomiczny belkot... 28.04.13, 22:22
                                              Niemcy bez Francji moga przejsc na wiatraki
                                              - bo przeciez energii atomowej nie kochaja...

                                              ale bez francuskich zboz i pasz bedzie jusz cienszko :))))

                                              Tfu(J), jak zawsze, Dr. J.K.
                                              ekonomista.
                                              • caesar_pl Re: a-ekonomiczny belkot... 28.04.13, 22:29
                                                dotacje dla francuskiego rolnika kosztuja wiecej niz ten produkuje.Wiedzial ty ze Niemcy sa najwiekszym eksporterem serow na Swiecie?Eksportuja wiecej niz Zabojady,Zaloze sie ze wiekszosc Polakow zna sery francuskie lepiej niz niemieckie.A mimo to kupuje wiecej niemieckich serow niz francuskich..ha,ha,ha...
                                                • j-k zmartwie cie 28.04.13, 22:52
                                                  kupuje francuskie
                                                  lepiej smakuja.
                                                  • caesar_pl Re: zmartwie cie 28.04.13, 22:57
                                                    tak,tak..VW jest bee...czemu bije rekordy sprzedazy jesli ty go nie kupisz??
                                            • caesar_pl Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 22:24
                                              nie czytalas w niemieckich mediach ze Niemcy sa biedniejsi niz Cypryjczycy albo Hiszpanie?????No nie?W jakim Swiecie zyjesz?
                                              diepresse.com/home/wirtschaft/eurokrise/1387414/Vermoegensvergleich_Sind-die-Deutschen-wirklich-arm
                                              A nie czytalas ostatnich berichtow o najbiedniejszych bezrobotnych w Unii?To Niemcy.Czy Hartz4 miliony Niemcow zyja w porownaniu z bezrobotnymi w Hiszpanii czy bGrecji jak szczury?W biedzie?
                                              www.welt.de/wirtschaft/article115546305/Deutsche-Arbeitslose-sind-die-aermsten-in-Europa.html
                                              • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 22:31
                                                caesar_pl napisał:

                                                > nie czytalas w niemieckich mediach ze Niemcy sa biedniejsi niz Cypryjczycy albo
                                                > Hiszpanie?????No nie?W jakim Swiecie zyjesz?
                                                > diepresse.com/home/wirtschaft/eurokrise/1387414/Vermoegensvergleich_Sind-die-Deutschen-wirklich-arm
                                                > A nie czytalas ostatnich berichtow o najbiedniejszych bezrobotnych w Unii?To Ni
                                                > emcy.Czy Hartz4 miliony Niemcow zyja w porownaniu z bezrobotnymi w Hiszpanii c
                                                > zy bGrecji jak szczury?W biedzie?
                                                > www.welt.de/wirtschaft/article115546305/Deutsche-Arbeitslose-sind-die-aermsten-in-Europa.html

                                                Przecież to nie Niemcy zrobili te badania odnośnie zamożności lecz EZB, więc czemu mówisz, że to niemieckie media przygotowują Niemców? Co, media niemieckie miały te badania jako jedyne w EU PRZEMILCZEC?
                                                • caesar_pl Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 22:44
                                                  bo to niemieckie media trabia Niemcom do ucha od rana do wieczora..he,he...
                                                  • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 22:48
                                                    He, he, znasz jakieś inne media niż ja.

                                                  • caesar_pl Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 22:59
                                                    nie....,tylko niemieckie..nie interesuje mnie ze Grek powie ze Niemiec jest bogaty,,,on zawsze powie,nawet majac Porsche,ze jest biedny a Niemiec ze bogaty..ha,ha,ha...
                                                  • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:03
                                                    Ostatni raz powtarzam - analizy dokonał EZB, nie Niemcy. Niemcy by się nigdy w życiu na to nie odważyły, zresztą tak szczegółowe dane o jewrokołchozowym stanie finansów obywateli poszczególnych krajów ma tylko EZB.
                                                  • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:09
                                                    Tak więc opowieści o tym, że to Niemcy (media) przygotowują Niemców do nowego etapu, jest pozbawione racjonalnych podstaw.
                                                  • caesar_pl Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:09
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Bank_Centralny
                                                    wiesz przeciez ze ten bank ma siedzibe w Niemczech.Jak myslisz?strzela se w noge albo inaczej ujmujac sra do wlasnego gniazda?
                                                  • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:24
                                                    Dyskutuję z tobą cierpliwie, ale coraz bardziej widzę, że brak ci podstawowej wiedzy. Z tego, że EZB jest w FfM (Frankfurcie nad Menem) NIC nie wynika, oprócz symbolicznego zwycięstwa Kohla na potrzeby polityki wewnętrznej - on chciał osłodzić Niemcom utratę DM i sugerował, że będą mieć władzę nad euro, skoro wywalczył, że EZB będzie w FfM.

                                                    Zapomniał dodać, że:

                                                    EZB to jedyny bank na świecie, gdzie ilość głosów nie przekłada się na ilość wkładów. Niemcy mają dokładnie tam samo JEDEN głos w zarządzie, jak Grecja czy inna Malta, MIMO, że Niemcy dają 27% wkładów wszystkich 17 państw.

                                                    To dość drugorzędne (opróczy symboli) gdzie znajduje się bank, dalece ważniejsze jest, jak liczą się głosy. Niemcy są w EZB swobodnie przegłosowywani przez PIGSy i Francję - dokładnie z tego powodu uciekli w ostatnich 2 latach 2 niemieccy dyrektorzy z rady dyrektorów EZB - czuli się całkowicie bezsilni.
                                                    Sorry, na tym kończę i szczerze ci życzę, byś więcej czytał, mniej pisał.
                                                    .

                                                  • caesar_pl Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:28
                                                    cirpliwy dyskutorze,chcesz powiedziec ze ten bank klamie???Ty durny Polaczku chcesz mi udawadniac ze glos Gremium tego Banku nie ma racji??????
                                                  • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:31
                                                    Owszem jestem cierpliwa i grzeczna, nie wyzywam cię od durnych Polaczków, mimo, że pleciesz coraz bardziej i coraz niekulturalniej bez sensu. Z czym niby EZB miałby kłamać, poczciwcze?
                                                  • eva15 Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:41
                                                    EZB potrzebne są prawdziwe dane o kondycji poszczególnych krajów. To nie przypadek, że to właśnie EZB naciskała na Cyprze na udział zamożnych klientów banków w ratowaniu banków.
                                                    Granice dojenia Niemców są widać EZB jednak znane. Naczelna dojarka widzi, że jak tak dalej pójdzie, to jej główna krowa dojna padnie, albo zrobi przewrót (np. AfD) .
                                                  • caesar_pl Re: Niemcy bez Francji na karku? 28.04.13, 23:42
                                                    cos tu nabazgrala?Kto ci to powiedzial ze tak jest?Sama se Polka wymyslila???
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,144172362,144179475,Re_Niemcy_bez_Francji_na_karku_.html
                                                    Europejski Bank Centralny opublikował właśnie wyniki szeroko zakrojonego badania gospodarstw domowych pod kątem ich majątku i dochodów...
                                                    Cały tekst: wyborcza.pl/1,75248,13716036,Niemcy_wcale_nie_sa_krezusami__Najbogatsi_Luksemburczycy_.html#ixzz2RnS923sB
                                                    i ty masz czelnosc zarucac temu Bankowi jednostronnosc...?na niekorzysc Niemiec??
                                                  • eva15 Nie lubisz Polaków? 28.04.13, 23:49
                                                    EZB nie jest w ocenie zamożności jednostronny, tego mu nigdzie nie zarzucałam. Przeciwnie, on musi wiedzieć, na czym naprawdę stoi, czyli, kiedy niemiecka krowa dojna padnie pod naporem roszczeń.
                                                    Natomiast zarzucam w międzyczasie tobie, że nie umiesz dyskutować
                                                    Znudziło mi się twoje zaperzone chamstwo i odnośniki do rasy i/lub narodu. Masz coś przeciw Polakom/Polkom pisząc

                                                    >Sama se Polka wymyslila???
    • jorl Re: EU atrakcyjna już tylko dla biedaków i bankru 28.04.13, 18:08
      e.va15 napisał(a):

      > Od kilku lat EU staje (w zaciszu gabinetów) na głowie, by przymusić bogatą Szwj
      > acarię do przystąpienia do EU, podobnie jest z Norwegią. Niestety oba te kraje
      > nie odczuwają potrzeby przynależności do tego klubu. Teraz na dodatek złego naw
      > et całkiem mała Islandia wypięła się na ten zaszczyt. A przecież EU nieustannie
      > trąbi, że tylko kupą można stawić czoła Chinom. Niestety są kraje, które tą ku
      > pę wolą szerokim łukiem omijać.

      Ja wiem ze to za trudne dla gawedzi ale sprobuje. Unia od lat 90tych wlasnie ze jest polityczna ma wspolne normy techniczne. W nowoczesnych panstwach sa to cale kontenery. Ludziom sie wydaje ze Wspolny Celny Rynek bylby wystarczajacy. Dziesiaj juz jest to nieprawda. Duzo wazniejszymi ograniczeniami przeplywu wysokowartosciowych urzadzen przemyslowych w exporcie/imporce sa normy techniczne. Cla? Te np. 10% nie maja praktycznei znaczenia.
      I wlasnie w Unii sa te norma na calym jej obszarze wspolne. A dodam, bo to jest wlasnie cholernie wazne, Szwajcaria i Norwegia jedzie na tych samych normach unijnych. Przyjmuje je. Dzieki temu wlasnie uczestniczy w tym ogromnym wspolnym rynku co jest bardzo wazne. A tak naprawde najwazniejsze gospodarczo.
      Te normy sa ustalane w Brukseli i praktycznie automatycznie wprowadzane na calym unijnym obszarze. Dlatego wlasnie z EWG musiala sie zrobic Unia. I dobrze.
      Gdyby Unia stracila zdolnoasc miec wspolne normy to by sie ogromnie duzo zawalilo. Zwlaszcza w jej wysokorozwinietych krajach.
      Do tego dobrze miec w Unii looserow dzieki temu Euro jest sporo nizej jak DM bylaby. Wystarczy popatrzec na Japonie. Ma przemysl wiekszy jak Niemcy i co? Dusi sie! Do tego wiekszy kraj gospodarczo a mniejsze znaczenie polityczne od Niemiec.
      Wycofanie sie Niemiec z Unii by zrobilo z Niemiec wlasnie taka Japonie. Duszaca sie i majaca niewiele do gadania. Dlatego Amis Unii nie lubia i dlatego takie f1 wychowany na mediach USA tez jej nie lubi. I straszy jak to stryczek na szyje itd.

      Pozdrowienia

      • mara571 w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 19:42
        nikt nie protestuje przeciwko wspolnym normom technicznym w Uni.
        Powiem wiecej nikt sie nie sprzeciwia koordynacji w budowie autostrad, aby sie nie konczyly na granicy panstwa X, budowie linii wysokiego napiecia, tak aby mozna bylo przesylac prad z kraju do kraju w zaleznosci od szczytow energetycznych, polaczenia rurociagow i gazociagow.
        I polaczen telekomunikacyjnych.
        Gorzej juz gdy narzuca sie Hiszpanom czy Portugalczykom izolacyjne normy budowlane potrzebne na polnocy Europy. Kiedy dyktuje sie poszczegolnym krajom normy CO2, ktore przemysl moze wyrzucic do atmosfery, liczbe solarow lub wiatrakow, ktore maja dostarczyc okreslona ilosc energii energetycznej i to niezaleznie od geograficznego polozenia danego kraju i klimatu.
        Dzieki unijnej dyrektywie pozegnalismy tanie, klasyczne zarowki wolframowe i zmuszono nas do kupowania zarowek zawierajacych rtec. Mimo obywatelskiej petycji przeciwko prywatyzacji wody, komisarz Barnier ma zamiar ja przeforsowac , bo wielkie koncerny tego chca.
        Wkrotce maja zniknac cienkie i aromatyzowane papierosy.
        Nawet rolnikom Unia nie odpuszcza. Powstaje lista odmian zboz i jarzyn, ktore bedzie wolno w Uni uprawiac. I znowu pytanie: czy te same odmiany, ktore daja swietne plony w Toskanii, poludniowej Francji lub Hiszpanii sa wlasciwymi dla Niemiec, Polski czy Danii?
        Te idiotyzmy, ciagle nakazy i zakazy powoduja, ze obywatele Europy maja dosc tego brukselskiego potworka.
        A to biurokratyczne monstrum zamierza zagarnac jeszcze wiecej wladzy, chce byc europejskim rzadem na wzor amerykanski.
        • eva15 Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:04
          Jorl tak przedawkował wyzwiska pod moim adresem, że zakończyłam z nim wszelkie dyskusje. Zresztą ilość głupstw, które wypisuje jest nie do sprostowania, za dużo czasu by to kosztowało. Przykład z brzegu:
          on podnieca się faktem, że rosyjskie przedsiębiorstwa mają długi rzędu 0,5 mld euro.
          Po 1) to nieprawda, bo to banki i przedsiębiorstwa razem, po 2) niemieckie przedsiębiorstwa TEZ mają długi i po 3) - najważniejsze:

          kredyt jest smarem dla przedsiębiostw, bez tego nie byłoby rozwoju produkcji. On nawet tyle nie rozumie, mimo, że ponoć pracuje w prywatnej firmie.
          • mara571 Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:12
            Jorl nigdy nie zrozumie, dlaczego Spakasse co roku dopisuje mu procenty na pieniadze zdeponowane na Sparbuchu.
            Dyskusja z dwojka analfabetow ekonomicznych jednoczesnie moze kazdego zalamac.
            • eva15 Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:16
              On w ogóle nie rozumie grabieżczego systemu kryjącego się za euro. On jest święcie przekonany, że to wzmacnia Niemcy, jeśli Niemcy dają Grekom kasę na to, by Grecy płacili odsetki w bankach francuskich, angielskich i niemieckich.
              • mara571 Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:37
                nic nie poradzisz.
                Pani kanclerz i gadajace glowy w tivi opowiadaja, ze to korzystne dla Niemiec.
              • eva15 Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:44
                On właśnie u góry napisał, że Niemcy korzystają na tym, że dają kasę Grecji, bo Grecja.... liże stopy Merklowej.
                Pomijam tu już fakt, że Grecja pokazuje Merklową z wąsikiem Hitlera, nawet gdyby, jak on plecie, lizała te stopy, to to ma być korzyść ekonomiczna dla Niemiec?
                • jorl Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 21:02
                  Tak, korzysc. Demografie sobie Niemcy poprawiaja. Mlodymi z PIGSow. Widac coraz wiecej. Jest cos?
                  Do tego tamte kraje beda przycementowane do prymitywizmu. Wiec Centrum czyli Niemcy beda relatywnie silniejsze w Europie. Nieprawda?
                  To samo czeka Polske. Z PIGSami to cwiczenie przed Polska. A napoczatku bylo przecwiczone na NRD w 1989/90

                  Przerwany przez Anglosasow 1 Wojna Swiatowa wladza Niemcow nad Europa jesz spowrotem realizowana. 100 lat trzeba bylo do tego.

                  Pozdrowienia


                  Pozdrowienia
          • jorl Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:47
            eva15 napisała:

            > Przykład z brzegu:
            > on podnieca się faktem, że rosyjskie przedsiębiorstwa mają długi rzędu 0,5 mld
            > euro.
            > Po 1) to nieprawda, bo to banki i przedsiębiorstwa razem, po 2) niemieckie prze
            > dsiębiorstwa TEZ mają długi i po 3) - najważniejsze:
            >
            > kredyt jest smarem dla przedsiębiostw, bez tego nie byłoby rozwoju produkcji
            > .
            On nawet tyle nie rozumie, mimo, że ponoć pracuje w prywatnej firmie.

            Bzdury. Oczywiscie ze kredyty sa wazne. Ale i oszczednosci. ja wiem ze sie Tobie wydaje ze banki produkuja pieniadze ale to nieprawda. jedni niosa kase do banu a inni biora wlasnie z tych oszczednosci kredyty. Bilans w kraju powinien sie zerowac.
            Ja mam oszczednosci w bankach, firma w ktorej pracuje tez, nie ma kredytow, taki Apple ma ze 150mild$ oszczednosc w bankach (?), inni biora z tych moich pieniedzy kredyty jak i z kasy firmy w ktorej pracuje.
            Ale jak w kraju wiecej bierze kredytow i to liczac rzad i prywatna gospodarka jak i prywatni ludzie jak inni ich ziomale tam oszczedzaja to musi tak kasa skasc przyjsc, prawda? Z zagranicy! I wlasnie jak kraj ma deficyt handlowy zanaczy ze wiecej pobrano w nim kredytow jak tam ludzie zaoszczedzili. Wlasnie i ta sume deficytu handlowego.
            Takie to trudne?
            Widac za trudne.

            Pozdrowienia
            • mara571 Apple ma 150 mld w bankach 28.04.13, 21:30
              a akcjonariusze, rada nadzorcza sie temu przygladaja?
              Przygladaja sie spokojnie jak na depozycie bankowym ich forsa sie marnuje?
              Koncze dyskusje, bo jest absurdalna.
              • eva15 Opary absurdu 28.04.13, 21:40
                No przecież on wali głupotę za głupotą. Niby banki pożyczają tylko to, co ludzie tam wkładają, feluś też zresztą te banialuki z uporem plecie.
                Jeśli by tak było, to niby czemu ilość pieniądza w światowym obiegu jest kilkadziesiąt razy większa niż światowy PKB, że o oszczędnościach złożonych w bankach już nawet nie wspomnę.
                Feluś celowo chyba udaje, że nic nie wie o kreakcji pieniądza bankowego, jorl faktycznie nie wie.
              • jorl Re: Apple ma 150 mld w bankach 29.04.13, 20:50
                mara571 napisała:

                > a akcjonariusze, rada nadzorcza sie temu przygladaja?
                > Przygladaja sie spokojnie jak na depozycie bankowym ich forsa sie marnuje?

                Tak czytalem i zapamietalem. Teraz spojrzalem do Wiki. Prosze, po hitlerowsku:

                de.wikipedia.org/wiki/Apple
                Cytat stamtad:
                Neben Gewinn und Umsatz werden in der Presse auch die hohen Geldreserven thematisiert, die Anfang 2013 bei 137 Mrd. USD lagen


                Moje tlumaczenie:
                Oprocz Zyskow i Obrotow sa w prasie duze reserwy w Pieniadzach przytaczane., na poczatku 2013 w wysokosci 137mild$.

                Jest zanana sprawa ze Jobb nie pozwalal wyplacac co najmniej duzych jak wogole dywident od akcji. Wolal chomikowac. Teraz maja byc, tak czytalem, spore dywidenty placone. Zapewne aby akcjonariuszy przytrzymac bo Apple bedzie nieodwracalnie szedl w dol. Jobba nie ma i dlatego.
                A czy trzymaja w bankach to do konca nie wiem, zreszta napisalem w poscie wlasnie dlatego po bankach (?).
                Ale napewno gotowke trzymaja gdzies.

                To Tobie i Evie sie tylko wydaje ze wszyscy jada na dlugach. A tak nie jest. Firma w ktorej pracuje tez jak Apple ma oszczednosci. Mniejsze naturalnie ale i my miewamy marze z 50%. W przemysle, jak sie jest innowacyjny, tak mozna miec. Nie jestesmy jedyni.





                > Koncze dyskusje, bo jest absurdalna.


                Pogooglowalas juz sama o Apple?
                To jest wlasnie rozumowanie looserow. Jak to mozna miec oszczednosci! Przeciez ja nie mam to i inni tez miec nie moga przeciez. A banki dajac kredyty drukuja przeciez kase, prawda?





                Pozdrowienia
                • aso62 Re: Apple ma 150 mld w bankach 03.05.13, 12:33
                  jorl napisał:

                  > A czy trzymaja w bankach to do konca nie wiem, zreszta napisalem w poscie wlasn
                  > ie dlatego po bankach (?).
                  > Ale napewno gotowke trzymaja gdzies.

                  Wystarczy zajrzeć do sprawozdań finansowych Apple Inc. Np. to sprawozdanie za I kwartał:
                  Finanse Apple

                  I widać, że mają:

                  Cash & cash equivalents - $12 mld
                  Short-term marketable securities - $27 mld
                  Long-term marketable securities - $105.5 mld

                  A na str. 7 jest bardziej szczegółowo wyjaśnione co się pod tym kryje.
        • jorl Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:20
          mara571 napisała:

          > nikt nie protestuje przeciwko wspolnym normom technicznym w Uni.

          Ty protestujesz ale nieswiadomie.



          > Gorzej juz gdy narzuca sie Hiszpanom czy Portugalczykom izolacyjne normy budowl
          > ane potrzebne na polnocy Europy.

          Wiesz ze tak jest? Pracowalas kiedykolwiek z normami unijnymi? Ja co prawda nie w budownictwie ale w innych dziedzinach przemyslu tak.
          I nie zawsze sa normy madre, to fakt. Ludzie sa omylni w koncu. Ale jestem przekonany ze normy ocieplen mozna latwo dostosowac do klimatycznych obszarow. I w ciemno zakladam ze akurat tak jest. Jak tak nie jest to znaczy ze Hiszpanie itd przy Unii gruchy obijali. Wiem dobrze o normach w gazach explozyjnych. I przed 90tami pracowalismy na niemieckich. W Braunschweig jest ten PTB Instytut. Sporo tego konstruowalismy i z rozmow z tymi ludzmi wiem ze jak te normy harmonizowano to kazdy mial do gadania. Wiem ze Anglicy wcisneli cos tam, jakies prady maxymlene, bo u nich tak jest i bylyby ogromne inwestycje potrzebne aby to zmienic. I wszyscy to maja.
          Wiec i w budownictwie twierdze ze i tak jest. Tylko ze Tobie sie cos innego wydaje mara.

          > Dzieki unijnej dyrektywie pozegnalismy tanie, klasyczne zarowki wolframowe i zm
          > uszono nas do kupowania zarowek zawierajacych rtec.

          A ja wprowadzam do mojej chalupy LED. Sa bez rteci juz swieca calkiem niezle i sa ogromnie oszczedne. Wlasnie zawiaze mojej kochance pare takich aby miala taniej swiatlo.
          Naturalnie kosztuja takie zmiany najpierw ale na dluga mete sie oplacaja. napewno w nie prymitywnych krajach. A w prymitywnych? Niech sie wyniosa z Unii jak im sie nie podoba.


          >Mimo obywatelskiej petycji
          > przeciwko prywatyzacji wody, komisarz Barnier ma zamiar ja przeforsowac , bo wi
          > elkie koncerny tego chca.

          Juz raz to mielismy. Naturalnie jest sluszne zeby prywatne firmy w tym zakresie musialy byc rozpisywane na cale EU. Bo dotad reka reke myla. Jak woda jest dostarczana przez gminne wodociagi, ten unijny przepis tego nie dotyczy, tylko tam gdzie dotad sa prywatne firmy. I to jest zle? Konkurencja, konkurencja i jeszcze raz konkurencja. Ty chcesz brak konkurencji mara.
          Petycje g.. mnie obchodza. Ludzie sa durnowaci.

          > Nawet rolnikom Unia nie odpuszcza. Powstaje lista odmian zboz i jarzyn, ktore b
          > edzie wolno w Uni uprawiac. I znowu pytanie: czy te same odmiany, ktore daja sw
          > ietne plony w Toskanii, poludniowej Francji lub Hiszpanii sa wlasciwymi dla Nie
          > miec, Polski czy Danii?

          Bzdury napewno. Jak nie mialoby byc zroznicowania klimatycznego to znaczy ze jakies palanty spaly. Te co normy pisaly. Kazdy kraj ma prawo przy normach pracowac. No chyba ze leniem jest. Selber Schuld.

          > Te idiotyzmy, ciagle nakazy i zakazy powoduja, ze obywatele Europy maja dosc te
          > go brukselskiego potworka.
          > A to biurokratyczne monstrum zamierza zagarnac jeszcze wiecej wladzy, chce byc
          > europejskim rzadem na wzor amerykanski.


          I dobrze. A komu sie nie podoba won z Unii. Droga wolna. Mi sie podoba. Wlasnie ma byc jak rzad USA. Nie lubisz USA?


          >Kiedy dyktuje sie poszczegolnym krajom normy C
          > O2, ktore przemysl moze wyrzucic do atmosfery, liczbe solarow lub wiatrakow, kt
          > ore maja dostarczyc okreslona ilosc energii energetycznej i to niezaleznie od g
          > eograficznego polozenia danego kraju i klimatu.

          Znowu trujesz bez znajomosci zagadniec. Studiowalas te tony norm? Wiesz ile tego jest? Do tego trzeba zawodowo sie zajmowac aby cos powiedziec. Mysle ze wiesz od hohstaplerow ktorzy by zadnych norm nie chcieli miec. Wiadomo prymitywniesze kraje nie rozumieja ich potrzeby.
          Ale teraz najwazniejsze. Faktem jest ze w prymitywniejszych krajach moglyby byc te normy luzniejsze albo najpierw ich nie byc. Ludzie by czesciej sie zabijali, tez OK w koncu. W Niemczech tak bylo przed 50 laty tez. Dlatego kraje nizej rozwiniete nie powinny sie laczyc z duzo wyzej rozwinietymi. Bo beda ubezwlasnowolnione. Ale laczenie w Unii jest smakowite dla elit w tych prymitywniejszych krajach. Zwlaszcza. Bo dostaje sie mozliwosc zycia lepiej. Za dane i pozyczane pieniadze. I nie ma free lunch. Chcecie kase dla elit to macie normy. Nie chcecie norm to zaden free lunch. Ale Ty chcesz free lunch i zadne normy.
          Poprobujce jak chcecie. Ja popatrze co zdzialacie. Ale ja wiem ze zartow nie ma.

          Pozdrowienia

          • mara571 Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:43
            jak pijany plotu czepiasz sie wylacznie norm.
            Czym grozi prywatyzacja wody, lepiej powiedziec rurociagow powinies lepiej wiedziec jako mieszkaniec Berlina.
            Z tego co pisza, placisz jedna z najwyzszych cen za km i obywatele sie buntuja zadajac wyrzucenia prywatnej firmy ze spolki.
            Polecam lekture o wynikach badan nad diodami oswietleniowymi.Tekst linka
            A tu troche o aspektach medycznych oswietlenia diodowego. Koniecznie skonsultuj z corka.
            • mara571 mial byc metr szescienny czyli kbm! 28.04.13, 20:44

            • jorl Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 28.04.13, 20:56
              mara571 napisała:

              > jak pijany plotu czepiasz sie wylacznie norm.

              Bo to cholernie wazne. I nieznane dla gawedzi..

              > Czym grozi prywatyzacja wody, lepiej powiedziec rurociagow powinies lepiej wied
              > ziec jako mieszkaniec Berlina.

              Niech rozpisza dostarczanie wody na cale EU. Bo teraz jakies kupmle mojego geje mozliwe ze maja zloty intres z niej. Dlatego mi sie to nowe zarzadzenie podoba. Bo nic gorszego jak panstwu prywatny sprzedaje. Sami mamy malo klientow panstwowych ale wiemy ze takim palantom mozna 2 razy drozej sprzedac i za 2 razy mniej pracy.
              Jedyna rada szczuc jednego kapitaliste na drugiego. Czyli konkurencja. Wlasnie to Unia chce wprowadzic Ty bronisz kumpli mojego burmistrza.
              A panstwowa firme zrobic? Tam w nosie beda dlubac i gruchy obijac. Tez zle.

              > Z tego co pisza, placisz jedna z najwyzszych cen za km i obywatele sie buntuja
              > zadajac wyrzucenia prywatnej firmy ze spolki.

              Obywatele najczesciej nie maja racji. Bo nie moga skutkow przewidziec tego co zadaja.


              > Polecam lekture o wynikach badan nad diodami oswietleniowymi.Tekst linka
              > A tu troche o aspektach medycznych oswietlenia diod
              > owego
              . Koniecznie skonsultuj z corka.


              Poczytalem. Od tego sa normy aby LED byly zdrowe. Kupie LED marki tej co wisi i grozi czyli OSRAM.
              A jak ktos kupuje chinskie barachlo to i ma wypalone oczeta.
              Od tego sa normy Unijne aby pilnowac aby cos takiego na obszar Uni nie wchodzilo. Ale moze polscy urzednicy ich nie pilnuja? Moze, moze..

              Pozdrowienia
              • 5magna Re: w imieniu "gawiedzi" odpowiadam 29.04.13, 10:56
                www.uncensoredsurvival.com/
    • jorl cesar 29.04.13, 20:31
      caesar_pl napisał:

      > Japonia kiedys tez byla. I gdzie jest teraz? Swiat sie zmienia
      > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,50,144172362,144174150,Re_EU_atrakcyjna_juz_tylko_dla_biedakow_i_bankru.html
      > mamy tu z idiotami do czynienia czy co?Jeden zaprzecza temu co napisal 20 minut
      > temu ,inna papuguje...

      Naprawde wczoraj mialem wazniejsze na glowie drogi cesarze jak sie z Toba przepychac. Dlaczego? Bo znam Ciebie z forum i wiem ze jestes dosc prymitywne wiec nie warto i Ciebie za dokladnie czytac.
      Dlatego nie zobaczylem gdzie i dlaczego zarzucasz mi klamstwo. Przejrzalem w komorce watek jeszcze raz jak jechalem do pracy i teraz juz wiem.
      Wiec chodzi o to ze powiedzales ze Niemcy byly mistrzem Swiata exportu a ja powiedzialem ze Japonia tez. OK, faktycznie jak dokladnie liczyc to Japonia troszke mniej exportowala jak Niemcy. Ale ja drogi cesarze w tych sparwach nie patrze jak na sport. Mistrza Swiata na 100m 9,8sek reszta z 9,9s do d.. Gospodarka to nie sport, za duzo sportu w TV ogladasza.
      Ja potrze w przyblizeniu jak co sie dzieje. I Japonia miala bardzo podobny model gospodarczy jak Niemcy. Niewazne sa te 20%, ja sie liczby na pamiec nie ucze bo to nie ma tu znaczenia. Wazne sa te podstawowe zaleznosci.
      Poza tym wlasnie Niemcy i Jap musialy duzo exportowac bo musialy duzo importowac. Surowcow. Obydwa kraja pod tym wzgledem sa podobne, praktycznie bezsurowcowe.
      I do tego, a to jest najwazniejsze w dyskusji obydwa mialy spore nadwyzki w handlu zagranicznym. I wlasnie powolujac sie na Japonie w tej dyskusji pokazuje ze Niemcy bez Unii by skonczyla jak Japonia teraz. I to w tym jest najwazniejsze, nie mozna sie powolywac na to jak kiedys bylo bo teraz warunki tez sa i inne.
      Zrozumiales?
      Poza tym ja moge sobie pozwolic na luksus nie klamania. Chlopie.

      Pozdrowienia
      • caesar_pl Re: cesar 01.05.13, 12:45
        mnie nie musisz czytac..czytal chlopie linki ktore postuje..i nie wykrecaj sie jakimis tam nadwyzkami jesli poteznie sklamales jesli chodzi o mistrzow......
    • jorl Apple ma 150mild$ w bankach 01.05.13, 12:07
      mara571 napisała:

      > a akcjonariusze, rada nadzorcza sie temu przygladaja?
      > Przygladaja sie spokojnie jak na depozycie bankowym ich forsa sie marnuje?

      Juz przed paroma dniami odpisalem ze wlasnie Apple ma wielkei zasoby gotowki. Oszczednosci. Z WiKI.
      Ale teraz ze Spiegal. Akurat tez o tym:

      www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/apple-plant-eine-der-groessten-anleihen-der-welt-a-897469.html
      To samo ale dokladniej. W Spiegulu w tym artykule pisza

      Immerhin verfügt der iPhone-Bauer über Barmittel in Höhe von 145 Milliarden Dollar.
      I tlumacze dla niekumatych
      Apple ma gotowki 145mild$.

      W tym artykule pisza ze Apple chce pozyczyc wlasnie na rynku z 15mild$ co wywoluje zdziwienie jako ze maja 10 razy tyle oszczednosci ale tlumacza tez dlaczego.
      W USA maja 45mild$ reszte w rajach podatkowych. A wlasnie chca, to tez pisalem poprzednio, wyplacic duze dywidendy bo idzie im gorzej teraz. A sprawdzenie tej kasy z rajow podatkowych do USA bylyoby obciazone podatkiem.

      A wiec potwierdza sie to co pisze. I o Apple i ogolnie. Istnieja ludzie i firmy ktorzy maja oszczednosci nie wszyscy jada na kredytach. Jak loosery np.
      I wlasnie z tych oszczednosci banki daja kredyty. Nie dlatego ze drukuja kase po piwnicach.


      > Koncze dyskusje, bo jest absurdalna.

      Niedznie mara, nedznie wypadlas w tych swoich wypowiedziach o Apple, prawda?
      Nie tylko tu, pociesz sie. I nie tylko Ty sama. Eva tez.

      Pozdrowienia




      • mara571 Apple ma 150mild$ w bankach? 02.05.13, 22:48
        poczytalam i powiem szczerze, ze mam spore watpliwosci, co do tych dziennikarskich relacji.
        W Spieglu redachtor napisal:
        "Immerhin verfügt der iPhone-Bauer über Barmittel in Höhe von 145 Milliarden Dollar."
        Barmittel rozumiesz ty Jorl i wiekszosc jako gotowke cash.
        A tymczasem pare linijek pozniej pisza, ze 100 mld ulokowano w rajach podatkowych, aby nie zaplacic naleznych podatkow. Jakos trudno mi sobie wyobrazic, ze one leza tam na jakims koncie oprocentowane na 1 albo 2 % rocznie.
        Nawet te 45 mld w USA tez musi byc zainwestowane skoro Apple zdecydowal sie na rozpisanie obligacji firmy. Zauwaz, ze nie poszli po kredyt do banku, chociaz banki przygotowaly ta emisje.
        Mam takie przyzwyczajenie, ze czytal literature, na ktora sie powoluja autorzy czytanego artykulu. W wikowskim artykule jest pozycja literaturowa nr 61.
        Tam tez pisza o cash czyli gotowkowych rezerwach. Przepraszam, ale w gotowke nie wierze.
        Firma Apple nie steruja glupcy i stac ich na najlepszych doradcow...
        • jorl Re: Apple ma 150mild$ w bankach? 04.05.13, 07:02
          Co Ty tu kombinujesz Marta?
          Przeciez niewazne w tej dyskusji jest czy Apple bezposrednio w jakis bankach trzyma na koncie za jakis 1% a czy robi ze swoimi oszczednosciami bardziej skaplikowane operacje. Chodzi w tej dyskusji tylko o jedno. Ze tak jak calkiem prywatni ludzie tak i sa firmy ktore mniej wydaja jak maja przychodu, czyli nie konsumuja wyszystkich swoich mozliwych pieniedzy do dechy, maja zyski ktory gdzies oszczedzaja. Niewazne w jakiej formie. Ja jestem extremalny np. i mam swoje oszcednosci na Tageskontach na ulamek %. Tak samo moglbym w mojej Sparkassie, a bylem u nich ostatnio i rozmawialem, zabawiac sie w kupowanie np. akcji. Poprzez jakieds fondy ktore ta Sparkassa mi podsuwala pod nos. Moglbym nawet robic to jeszcze bardziej samodzielnie, tez przez banka, ale nie fondy a kupowac akcje ktore ja chce. Ja to olewam akurat, ale dyskusja jest nie w tym co sie robi z oszczeednosciami a ze one sa.
          Wazne jest w tym tylko jedno. Jeden konsumuje mniej jakby mogl czy to ja czy to i Apple a w zamian inny konsumuje wiecej bo odemnie kase pozycza czy od Apple. Jakimi drogami? Jest to miliony drog dzisiaj a w tej dyskusji niewazne jest jaka droga.
          Bo nalezysz i Ty mara i Eva do tych antybanksterowcow wg ktory wszyscy pozyczja pieniadze od bankow, nikt w nich nie oszczedza, a banki produkuja kase po piwnicach.
          Do tego widac po Apple ze i w firmach ich menadzerowie niekoniecznie biora sobie wszystko co mozliwe w kieszen albo daja akcjonariuszom tez w kieszen a po prostu oszczedzaja tez. Dziwne prawda? Moze za malo zarabiaja? OK, za duzo zarabiaja trzeba im ustawowo ograniczyc. Wtedy Apple powinien miec wiecej oszcednosci prawda? Czy jak to widzisz?
          Tak samo dalem przyklada firmie w ktorej pracuje ktora tak samo ma oszczednosci. Te sprawy sa utrzymywane w takiej firmie w tajemnicy ale sila rzeczy bylem np. swiadkiem jak wlasciciel wyklocal sie z bankiem o 0,1% (?) wiecej na swoje oszczednosci. Grozil innym bankiem. Tez bylem swiadkiem jak tacy od akcji mu proponowali je, gonil ich na drzewo.

          Tak marta, banki jak i inne insytuty dzialajace na rynku nie drukuja pieniedzy. Kredyty daja z oszczednosci tych ktorzy mniej wydaja jak zarabiaja. Dla tych ktorzy dzieki temu wiecej wydaja jak zarabiaja. Bilans wychodzi w tym na ZERO.

          Pozdrowienia

          • mara571 Nadal nic nie rozumiesz 04.05.13, 08:31
            Deutsche Bank podniósł w poniedziałek swój kapitał własny i osiągnął wymaganeprzez Basel III kryterium 9,5 procent.
            Pisze o tym cała prasa niemiecka, łatwo znaleźć w informacje w gazetach i w sieci.
            Co oznacza te 9,5 procent? Otóż nic innego jak fakt, ze DeutscheBank ma na. Każde 100 euro kredytów, które udzielił 9,5 euro kapitału własnego.
            Nie wiesz przypadkiem skąd sie wzięło te 90,5 euro które pożyczył firmom i osobom prywatnym skoro banki zachęcają takich jak ty do kupowania rożnych funduszy zamiast trzymania forsy na nisko oprocentowanych Sparbuchach i Tageskontach?
            Czytałes już odpowiedz aso64? Jemu nie odpowiesz, ze o niczym nie ma pojęcia?
            • aso62 Re: Nadal nic nie rozumiesz 04.05.13, 14:32
              mara571 napisała:

              > Co oznacza te 9,5 procent? Otóż nic innego jak fakt, ze DeutscheBank ma na. Każ
              > de 100 euro kredytów, które udzielił 9,5 euro kapitału własnego.

              To jest akurat uproszczenie, ale dla celów takiej dyskusji można je przyjąć.

              > Nie wiesz przypadkiem skąd sie wzięło te 90,5 euro które pożyczył firmom i osob
              > om prywatnym skoro banki zachęcają takich jak ty do kupowania rożnych funduszy
              > zamiast trzymania forsy na nisko oprocentowanych Sparbuchach i Tageskontach?

              Nie wiem do czego zmierzasz tym pytaniem, ale jeśli sugerujesz że się wzięło "z powietrza" to jesteś w błędzie. Najlepiej wejdź na stronę Deutsche Banku i zajrzyj do ich bilansu, tam znajdziesz odpowiedź.

              > Czytałes już odpowiedz aso64? Jemu nie odpowiesz, ze o niczym nie ma pojęcia?

              Moja odpowiedź była do wszystkich, akurat tak się złożyło, że post Jorla był ostatni w łańcuszku.
              • 5magna Re: Nadal nic nie rozumiesz 04.05.13, 14:39
                www.youtube.com/watch?v=8Fm5NSeVPog
            • jorl Re: Nadal nic nie rozumiesz 05.05.13, 10:12
              mara571 napisała:

              > Deutsche Bank podniósł w poniedziałek swój kapitał własny i osiągnął wymaganepr
              > zez Basel III kryterium 9,5 procent.
              > Pisze o tym cała prasa niemiecka, łatwo znaleźć w informacje w gazetach i w sie
              > ci.
              > Co oznacza te 9,5 procent? Otóż nic innego jak fakt, ze DeutscheBank ma na. Każ
              > de 100 euro kredytów, które udzielił 9,5 euro kapitału własnego.

              Wlasnie o to chodzi w tych dyskusjach o banksterach. Ten wlasny wklad jakby. To jest po prostu kwota ktora bank musi miec w swojej piwncy z depozytow tych ktorzy u niego w tej czy innej formie oszczedzaja. Jak bank ma 100 milionow wkaldow to w tym przypadku moze tylko 90,5 milionow pozyczyc. Ta resztra musi mie, tak chce panstwo aby bynk byl stabilniejszy na zawirowania. Po co? Bo jak jacys co maja wklady przyjda troche bardziej tlumnie po swoja kase to w banku moze jej zabraknac! Bo tak szybko nie sciagnie od tym co kredyty dal. To jest ten slawny run na bank.
              Te durnowate rozumowanie jest podstwa do calej dyskusji o banksterach. I ma ogromne konsekwencje. Dlatego takie Greki sobie mysla ze banki czaruja sobie kase i im nie daja ze zlosliwosci.
              Zreszta mara przytaczalem juz na tym forum bilanse polskich bankow w sumie. Ile maja wkladow i ile udzielily kredytow. Wlasnie w Polsce tez jest ta grecka choroba. Wiecej tak chyba o 20% kredytow dla Polakow jak wkladow od Polakow. Ale tam pisza ze, i jest to jasne ze tak musi byc, dostaja ta roznice od swoich banow matek. Ta kasa jest praktycznie niemiecka, niewazne jak droga idaca.



              > Czytałes już odpowiedz aso64? Jemu nie odpowiesz, ze o niczym nie ma pojęcia?

              Widzalem jego post, dla mnie nie ma znaczenia. Moja mysl przewodnia byla Tobie pokazac ze istnieja i firmy ktore nie zyja z kredytow a co najmniej netto bo akurat Apple bierze teraz kredyt maja 10 razy wieksze zasoby. I ze te pieniadze laduja poprzez rozne instytucje, niewazne jakie, jako kredyty u tych co maja wiecej kredytow jak zasobow. Normalna kolej rzeczy.
              A mnie naprawde nie interesuje jakomi drogami te pieniadze wedruja, mnie interesuje podstawa tego wszystkiego. Dlatego Bbilanse np. Apple mnie w szcegolach nie interesuja.

              Ja wiem, religia antybanksterowska jest tak silna, wiara ze banki to powyzej tych reserw wlasnych 10,5% drukuja jest jej podstawa, i jakby miala ta straszna prawda dotrzec ze tak nie jest, to jak zarliwemu katolikowi by papiez powiedzial na osobnosci "wiesz ja w to wszystko nie wierze ale co mam zrobi? Rzucic to to co? Na bezrobocie pojsc? Nie jestem glupi bede dalej udawal i w to gral"

              Pozdrowienia
              • mara571 piszsz dyrdymaly, bo nie rozrozniasz podstawowych 05.05.13, 10:43
                pojec i nie znasz podstawowych zasad.
                Zdanie
                "Wlasnie o to chodzi w tych dyskusjach o banksterach. Ten wlasny wklad jakby. To
                jest po prostu kwota ktora bank musi miec w swojej piwncy z depozytow tych ktorzy u niego w tej czy innej formie oszczedzaja
                "
                zawiera podstawowy blad:
                Kapital wlasny i depozyty to dwa odrebne pojecia.
                • jorl Re: piszsz dyrdymaly, bo nie rozrozniasz podstawo 05.05.13, 11:23
                  Ostani raz rzucam perly miedzy swinie.

                  Jesli bank ma 100 milonow Euro depozytow od ludzi firm itd ktore u nich akurat leza na dzien dzisiejszy, panstwo kaze aby 10% (a nie Twoje 10,5% tylko aby sie latwiej bez kalkulatora liczylo) musial miec reserw to ile kredytow moze miec udzielone na ten sam dzien?
                  1. Ja twierdze ze za 90milionow Euro i u siebie musi miec 10milionow Euro w piwnicy
                  2. Ty twierdzisz tak rozumiem, ze za 1miliard Euro moze miec danych klientom kredytow bo te 100milionow wkladow to musi miec jako te reserwy..

                  Nie lej wody mara ,nie bij piany, przyklad jest prosty jak drut, skoncentruj sie nad nim i odpowiedz.

                  Pozdrowienia
                  • mara571 upor nie zastapi wiedzy 05.05.13, 11:49
                    w tym tygodniu EZB obnizyl stope kredytu refinsowego do 0,5%.
                    Co to oznacza?
                    • jorl Re: upor nie zastapi wiedzy 10.05.13, 21:54
                      mara571 napisała:

                      > w tym tygodniu EZB obnizyl stope kredytu refinsowego do 0,5%.
                      > Co to oznacza?

                      Jak zwykle Twoje mgliste gadanie. Bez sensu.
                      Ale wroce do innego Twoje postu.

                      mara571 napisała:

                      > Deutsche Bank podniósł w poniedziałek swój kapitał własny i osiągnął wymaganepr
                      > zez Basel III kryterium 9,5 procent.
                      > Pisze o tym cała prasa niemiecka, łatwo znaleźć w informacje w gazetach i w sie
                      > ci.
                      > Co oznacza te 9,5 procent? Otóż nic innego jak fakt, ze DeutscheBank ma na. Każ
                      > de 100 euro kredytów, które udzielił 9,5 euro kapitału własnego.

                      A ile w stosunku do tych kredytow DB ma depozytow firm (jak Apple) ludzi (jak ja)?
                      Twierdzisz ze masz wiedze, ja nie, ale za to mam upartosc wiec ja jestem uparty pytajac o depozyty a Ty masz wiedze mara jak rozumiem aby mi na to pytanie odpowiedziec.

                      Pozdrowienia
                      • mara571 Moje pytanie jest dosc proste 10.05.13, 22:22
                        dla każdego, kto cokolwiek wie jak działają banki.
                        Skoro nie wiesz, co to kredyt refinansowy, to nie mamy o czym rozmawiać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka