Dodaj do ulubionych

Co robić z terrorem - felieton Leopolda Ungera

IP: *.netten.pl 26.07.04, 18:54
Przede wszystkim JAJA. To najważniejsza rzecz. Tyle, że to idzie pod prąd
całej zachodniej postępowo-humanitarno-równouprawniono-miłujacej-ludzkość
mitologii i praksis ostatnich dziesięcioleci. (Za która p. Unger jest także
odpowiedzialny, choćby dlatego że pisze w różowej szmacie Michnika.)
Obserwuj wątek
    • Gość: Rybinka O... redaktorzyna się obudził i zarobił kolejną wi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.07.04, 19:01
      O... redaktorzyna się obudził i zarobił kolejną wierszówkę za durny
      słowotok...

      Swoją drogą można mówić, że Bush nie wie co robić, ale wówczas trzeba
      dopuścić możliwość gradacji niewiedzy.
      Tzn. skoro Bush nie wie co robić, to wszyscy inni jeszcze bardziej nie wiedzą
      co robić.

      Bo co np. robią: Francja, Niemcy, Hiszpania, Belgia, Luksemburg, Holandia,
      Yunezja, Egipt, Maroko, Tajlandia, Japonia, Chiny, Rosja, Tajwan, Singapur,
      Malezja, Indonezja, Filipiny, Arabia Saudyjska, Wietnam, Laos, Pakistan,
      Indie, Turcja, Malta, Cypr, RPA, Emiraty Arabskie, Libia, Jordania, Algieria,
      Syria, Iran, Jemen, Oman, Katar, Kuwejt, Boliwia, Wenezuela, Meksyk,
      Hunduras, Nikaragua, Paragwaj, Urugwaj, Nowa Gwinea, Gujana, Gujana
      Francyska, Surinam, Dominikana, Brazylia, Argentyna, Chile, Peru, Islandia,
      Lichtenstein, Monako, San Marino, Szwajcaria, Austria, Słowacja, Serbia,
      Slowenia, Albania, Mołdawia, Uzbekistan, Kirgistan, Tadżykistan, Azerbejdzan,
      Gruzja, Armenia, Sudan, Nigeria, Kongo, Namibia, Benin, Gabon, Wybrzeże Kości
      Słoniowej, Mauretania it. itd. etc. - aby zapobiec rozwijaniu się
      międzynarodowego, ślepego, ludobójczego terroryzmu???
      Ano, nie robią nic, zupełnie nic.

      Czyli ich niewiedza w tej sprawie jest jeszcze większa, czyli w tym wypadku
      skoro Bush nie wie co robić, to znaczy, że reszta świata po prostu tkwi w
      czarnej dziurze niewiedzy. Wygląda zresztą na to, że tam im jest dobrze.
      Bo czy z terroryzmem ma walczyć Nigeira, Sudan, Laos, Wietnam, Chiny, Rosja
      Mauretania, Libia, Algieria, Indonezja, Iran, itp. itd. skoro to właśnie im
      terroryzm jest na rękę pozwalając na eksterminacje mniejszości i
      szantażowanie cwilizowanych białych ludzi (celowo piszę cywilizowanych, bo
      nie każdy biały człowiek jest cywilizowany czego przykładem choćby Rosja i
      ludobójstwo w Czeczenii).

      Zresztą terroryzym jest na rękę np. i Francji, która już nie może doczekać
      sie komu by tu sprzedać kolejną dostawę broni służącej potem do zabijania
      niewinnych kobiet i dzieci. Może uda się sprzedać coś do Chin, niedroga
      dziwko Francjo? Sprawdzi się doskonale w Tybecie albo w przyszłości na
      Tajwanie.

      Innymi słowy a propos tematu niewiedzy, wolę niewiedzę Busha w sprawie
      terroryzmu niż niewiedzę np. Chin albo Rosji albo Francji, albo Niemiec, albo
      Hiszpani, albo Filipin. itd. itp. etc....

      Proszę nie publikujcie już głupot Ungera, on nie zasługuje nawet na
      podstawową wierszówkę w brukowcu. Chyba, że płacicie mu ryczałtem, ale wtedy
      też nie wiem za co...
      • Gość: Kanadol Co robic z terroryzmem? Nic! IP: *.tkg.bc.tac.net 26.07.04, 19:58
        Wymieniles wiele krajow. Co najmniej 90% krajow Swiata nie ma potrzeby robienia
        niczego z terroryzmem. Zlicza sie do nich Kanada (i zaliczala kiedys Polska).
        ICH TO NIE DOTYCZY!!!!!!! Proste, nie ma zadnego powodu, aby ich kto atakowal.
        Trzeba wpierw zrozumiec podloze terroryzmu - nie rodzi sie on na kamieniu i nie
        jest aktem zwyczajnych kryminalistow.
        Zawsze sie znajda fanatycy gdy istnieje podloze ingerencji, niesprawiedliwosci
        i ponizenia.
        Np. w Polsce nie bylo nigdy terroryzmu (chyba, ze nazwiesz nimi partyzantow,
        czy AK) - dopiero teraz gdy zaczeli ingerencja w Iraku, zaczna sie problemy.....
        Proste?
        • Gość: S3vSter Re: Co robic z terroryzmem? Nic! IP: *.transition.com 26.07.04, 22:25
          Zawinac ogon pod siebie i moze jakos to bedzie?

          Tak zachowywaly sie mocarstwa w latach 30-tych, gdy do wladzy dochodzil Hitler.
          Rezultat znamy.
        • Gość: xx Re: Co robic z terroryzmem? Nic! IP: *.acn.pl 27.07.04, 12:29
          Piszesz;Co najmniej 90% krajow Swiata nie ma potrzeby robienia
          niczego z terroryzmem. Zlicza sie do nich Kanada (i zaliczala kiedys Polska).
          ICH TO NIE DOTYCZY!!!!!!!
          Jak rozumiem przemyślałeś procesy prowadzące do powstania zjawiska zwanego
          terroryzmem. W związku z tym chciałam zadać jedno pytanie. Czy budując swoją
          teorię wziąłeś pod uwagę, że;
          1] dla przeciętnego mieszkańca np Pakistanu, powiedzmy, Francja czy Hiszpania to
          po prostu część USA. Informacja o tym, że istnieje niepodległe państwo Kanada
          zostałoby przyjęte ze wzruszeniem ramion i komentarzen 'co to za różnica'. Dla
          nich rozróżnienie pomiędzy polityką US i państw europejskich jest równie trudne
          jak dla europejczyka znalezienie różnic pomiędzy Rwandą i Ugandą. Mieszkając w
          Europie wiem, że nawet tu niewielu myśli o Kanadzie inaczej niż jak o prowincji US.
          2] Terroryści twierdzą, że chcą zniszcyć siły ciemiężące ich popratymców. OK.
          Ale czy wziąłeś pod uwagę kogo oni tak naprawdę uważają za ciemiężców i
          wyzyskiwaczy? Czy Ty nie jesteś jednym z nich? Czy kupując artykuły z tzw krajów
          rozwijających się za 1/10 lub 1/20 ceny za którą mogłyby być wyprodukowane w
          twoim kraju nie stajsz się jednym z tych podłych wyzyskiwaczy, których należy
          tępić? Policz sobie na co byłoby Ciebie stać, gdyby wszystkie produkty, których
          używasz były produkowane w Twoim kraju a siła robocza opłacana według stawek
          zagwarantowanych socjałem. Czy nie musiałbyś wówczas oszczędzać nawet na
          papierze toaletowym? Gwarantuję, że ludzie w krajach ubogich mają tego pełną
          świadomość i że np obywatel Kanady jest dla nich równie wielkim krwiopijcą i
          ciemiężcą jak obywatel US. To, że Stany Zjednoczone są głównym celem ataków
          wynika tylko z tego, że to ich armia utrzymuje stan obecny umożliwiając takim
          ludziom jak Ty i ja wyzysk taniej siły roboczej biednych krajów. Luksus w jakim
          żyjemy, a dotyczy to w większym stopniu obywateli Kanady niż Polski,
          podejrzewam, że w większym stopniu Ciebie niż mnie [zarabiam równoważność 400$
          miesięcznie], zależy od tak krytykowanej polityki US. Będąc beneficjantami tej
          polityki narażamy się na ataki terrorystyczne niezależnie od tego gdzie są nasze
          wojska. Stopień zagrożenia atakiem kraju jest wprost proporcjonalny do jego
          bogactwa, atrakcyjności medialnej i liczby imigrantów [to ostatnie ułatwia
          wtopienie się w tłum ludziom z innych części świata]. Czy to wszystko nie
          sprawia, że Kanada jest znacznie wyżej na liście potencjalnych celów niż Polska?
          3] Piszesz dużo o flustracji. Wiem, że to zabrzmi cynicznie, ale z flustracji to
          możesz zabić się sam [polecam artykuły o wzroście samobójstw w krajach o wysokim
          stopniu dobrobytu, mną osobiście najbardziej wstrząsnęła fala samopodpaleń wśród
          młodych ludzi w Czechach, kraju, którego bogactwo szybko wzrasta i który jest
          uważany za przykład udanego połączenia reform z ochroną socjalną], dżgnąć nożem
          sąsiada, lub zrobić to co zrobiły dzieciaki w kilku miejscowościach w US [Mam na
          myśli samobójstwo poprzedzone zabiciem kolegów szkolnych i nauczycieli]. Atak
          terrorystyczny wymaga niestety dobrze zorganizowanej struktury i pewnej ilości
          pieniędzy, być może niewielkiej w porównaniu z dochodami międzynarodowych
          korporacji, ale na tyle dużej, że nawet dobrze usytuowany osobnik z klasy
          średniej może o niej pomarzyć.Chciałam ponadto zwrócić uwagę, że w rejonach
          prawdziwej biedy, czyli tam gdzie powinny iść środki pomocowe terroryzmu nie ma.
          Tych ludzi po prostu na terroryzm nie stać. To wszystko wskazuje raczej, że
          terroryzm jest po prostu metodą walki ludzi uprzywilejowanych [bogatych ] o
          większy kawałek tortu a nie wyrazem flustracji biedaków. Przemyśl sobie czy w
          związku z tym cele ataków nie będą uwarunkowane w większym stopniu priorytetami
          politycznymi niż czymś co określasz jako 'brak zrozumienia przyczyn'. A realia
          polityczne są takie, że atak terrorystyczny w Kanadzie wywrze większe wrażenie
          na międzynarodowej opini publicznej niż atak w biednej Polsce, której większość
          obywateli zachodniego świata nie jest w stanie wskazać na mapie i króra nie jest
          nawet popularnym miejscem odwiedzanym przez turystów. Jak myślisz co, w
          większsym stopniu wpłynie na wyborców w US; zdarzenie w Kanadzie czy w Polsce?
          4] I jeszcz jedna sprawa do przemyśkenia, tym razem nie związana bezpośrednio z
          tym co napisałeś. Jak mierzymy bogactwo danego społeczeństwa. Jak rozumiem
          najuboższym narodem arabskim są Palestyńczycy. Żyją oni praktycznie z pomocy
          międzynarodowej i ciągle słuszę o ich dramatycznej sytuacji materialnej.OK. Z
          drugiej jednak strony, gdy się mówi o rannych i zabitych dorosłych często
          opisuje ich się jako ojciec/ matka siedmiorga/ ośmiorga/ dziewięciorga etc
          dzieci. Nie znam wiarygodnych statystyk, ale żródła z którymi się zetknęłam
          podają bardzo wysoką dzietność. Nie znam osobiście ludzi w świecie zachodnim,
          których posiadanie 4-5 dzieci nie wtrąciłoby w nędzę. Powstaje więc pytanie
          króre społeczeństwo jest bogatsze czy to, które ma więcej samochodów, czy to,
          które jest w stamie wyżywić więcej dzieci?
          • Gość: Staszek Re: Co robic z terroryzmem? Nic! IP: 212.235.22.* 28.07.04, 17:58
            Do xx:- W niemalze kazdym swoim poscie wykazuje sie Kanadol jako ktos kogo
            horyzonty myslowe nie przekraczaja widnokregu mrowki. Tak sie ma tez sprawa z
            jego stanowiskiem wobec terroryzmu, ktory wedlug niego nie jest zjawiskiem
            globalnym stanowiacym globalne niebezpieczenstwo dla calego demokratycznego
            swiata, w tym i Kanady, lecz tylko i wylacznie problemem USA, Izraela i ich
            sojusznikow. Jest dziecinna wrecz naiwnoscia (w tym lepszym przypadku)
            sadzic, ze takie czy inne stanowisko wobec interwencji USA w Iraku czy tez
            wogole takie czy inne stanowisko wobec USA, stanowi kryterium dla terrorystow
            wstawic czy nie jakies panstwo na liste celow. Dlatego tez trudno powstrzymac
            sie od wniosku (sadzac po tresci tych postow), ze postawa Kanadola
            bezposrednio wynika: raz - z jego niecheci do USA (przyswojenie kanadyjskiego
            sposobu myslenia) oraz dwa - slepej nienawisci do Izraela. Dlatego tez jak
            dlugo, w mniemaniu Kanadola, terrorysci zabijaja Amerykanow i Zydow, innych
            to "nie dotczy", bo Amreykanie to imperialisci, krwiopijcy i do tego jeszcze
            wspieraja Zydow; a co do Zydow - tych to zawsze dobrze zabijac. Ja dostrzegam
            w swiatopogladzie Kanadola ta cuchnaca mieszanine ignorancji, nienawisci,
            szowinizmu, ksenofobii i totalitaryzmu, ktora tak wyrazizsie i celnie chociaz
            nie zamierzenie charakteryzuje haslo z niezapomnianego Marca 1968 "Syjonisci
            do Syjamu". Kanadol, pomimo ilus tam letniego pobytu w Kanadzie, nie umiial
            wyleczyc sie z tej nieslawnej mentalnosci. Ale to nie Kanady wina.
            • Gość: Kanadol Twoje marne wypociny........ IP: *.tkg.bc.tac.net 28.07.04, 19:04
              To ty jestes ksenofobem i rasista.
              Tak, palam niechecia do sraela i usraju. Do kraju, ktory dokonal zaborow,
              okupuje i kolonizuje i do kraju, ktory to w przeciwienstwie do calego Swiata, w
              tym nawet Polski, (zobacz rezolucje ONZ) to czynnie popiera. Tu w Kanadzie
              Zydzi chodza, z nami na demonstracje o sprawiedliwy pokoj na Bliskim Wschodzie.
              Wiec nie probuj mi wmawiac antysmityzmu.
              Jestem natomiat zacieklym antysyjonista.
              A ty kto?!
              Moze gdybys przyjechal np. do Kanady zobaczylbyc Swiat z szerszej perspektywy.
              • Gość: Staszek Re: Twoje marne wypociny........ IP: *.bb.netvision.net.il 29.07.04, 11:23
                Gdy piszesz jednym prawie tchem, ze jestes za "sprawiedliwym pokojem na Bliskim
                Wschodzie" a jednoczesnie jestes "zacieklym antysyjonista", to (bezwiednie? ...
                celowo?...) zaprzeczasz samemu sobie. Glownym o ile nie jedynym celem syjonizmu
                jest powstanie i istnienie Izraela jako suwerennego, zydowskiego panstwa. Jesli
                wiec jestes, jak sam swiadczysz "zacieklym antysyjonista", to odmawiasz
                Izraelowi prawa do istnienia. A wiec, idac dalej logicznym torem myslowym, nie
                mozesz popierac SPRAWIEDLIWEGO pokoju na Bliskim Wschodzie. Jesli twoim zdaniem
                zlikwidowanie Izraela jako suwerennego panstwa zydowskiego jest "sprawiedliwym"
                roztrzygnieciem pokojowym(?) konfliktu na Bliskim Wschodzie, to stawia cie to w
                tym samym szeregu co innych antysemitow i arabskich terrorystow.
                Dziekuje za rade, ale nie musze przyjezdzac do Kanady by widziec swiat z
                szerszej perspektywy. Jak juz stwierdzilem tobie to przeciez nie pomoglo. Bo
                nie jest wazne gdzie kto siedzi, wazne jest co on mysli i rozumie obserwujac.
                A tak na marginesie, w jaki sposob, czytajac moj post, doszedles do wniosku ze
                jestem rasista i ksenofobem. To tak gwoli dokonania psychoanalizy sposobu
                twojego sposobu myslenia.
                • Gość: Kanadol Moze Ty odpowiesz na pytanie: IP: *.tkg.bc.tac.net 29.07.04, 23:47
                  Zadaje go takim jak Ty: Co bys robil, gdybys sie urodzil Palestynczykiem??????
                  Jakos nie moga odpowiedziec.
                  Ludzie ci mieszkali tam od 100 pokolen, swiatynie Rock of Dome wybudowali w VII
                  w.n.e (nasi przodkowie skakali wtedy po drzewach). 120 lat temu jak i przez
                  wieki nie bylo tam ani 1% Zydow. Nagle zaczela sie kolonizaczja, wypieranie i
                  mordowanie rdzennej ludnosci (parcie na wschod - jak niemcow?!), a potem
                  okupacja.......
                  Dopuszczenie do powstania Israela bylo wielkim bledem. Israel teraz istnieje
                  (kilka pokolen tam urodzonych) i nikt nie mysli ich "spychac do morza". Chodzi
                  o to aby w koncu skonczyc ta okupacje i zastopowac syjonizm. Bo co zrobic z
                  Palestynczykami? Israel przecie nie chce im dac obywatelstwa, a stworzenie
                  federacji jest niemozliwe.
                  Syjonizm jak aparheid byl zreszta potepiony przez ONZ. Tak, jest to "piekny"
                  ruch nacjonalistyczno-religijny, ale kosztem innych. I jezeli nie jestes rasita
                  musisz przyznac takie same prawa do samostanowienia, obrony dla Palestynczykow -
                  takie jakie ma Israel.
                  • Gość: Staszek Re: Moze Ty odpowiesz na pytanie: IP: *.bb.netvision.net.il 30.07.04, 17:42
                    Nie zauwazylem, ze odpowiedz na to pytanie byla glowna kwestia naszej polemiki.
                    No ale jesli sie upierasz to ci odpowiem. Gybym urodzil sie Palestynczykiem
                    najprawdopodobniej bralbym udzial w walce o powstanie panstwa palestynskiego, w
                    zadnym wypadku nie dokonywalbym aktow terroru przeciwko ludnosci cywilnej o ile
                    w ogole bylbym bral udzial w walce zbrojnej. Dokladniej mowiac nalezalbym do
                    obozu na czele ktorego stoi Seri Nusseiba, dazacy do rozwiazania konfliktu
                    droga negocjacji, ktorych celem jest powstanie na terenach miedzy Morzem
                    Srodziemnym a rzeka Jordan dwoch panstw - izraelskiego i palestynskiego - mniej
                    wiecej wzdluz t.zw. "zielonej linii".
                    A teraz ad rem, czyli kilka uwag do twojego postu, a dokladniej sie wyrazajac
                    do paru "faktow", ktore przytaczasz.
                    - Piszesz "ludzie ci (Palestynczycy) miszkali tam od 100 pokolen". - Pokolenie
                    liczy umownie 25 lat. 25X100=2500, Arabowie, nie Palestynczycy (ta grupa to
                    zjawisko duzo pozniejsze), pojawili sie na tych terenach, tak jak piszesz w VII
                    wieku, czyli jakies 1300 lat temu. Gdzies ci sie zapodzialo 1200 lat, bagatela.
                    - Piszesz "w VII wieku n.e 9kiedy to Arabowie wybudowali Rock of Dome) nasi
                    przodkowie skakali po dzrzewach". - Moze i skakali, ale tu rzecz nie o "naszych
                    przodkach", ale o Zydach, a ci wtedy juz od dawna po drzewach nie skakali, a
                    kilkadziesiat tysiecy z nich w dalszym ciagu mieszkali na tych terenach
                    (rowniez przez te wyzej wspomniane 1200 lat, ktore zgubiles).
                    - Piszesz "nikt (z Palestynczykow) nie mysli ich (Zydow) 'spychac do morza'". -
                    radzilbym ci poczytac co na temat istnienia Izraela dzisiaj mowia zupelnie
                    otwarcie, tak ze nie ma zadnego problemu znalezc to, przywodcy palestynskich
                    ugrupowan islamskich Hamas i Dzihad Islamski, a w troche zawoalowanej formie,
                    ale zupelnie zrozumialej dla kazdego myslacego czlowieka, Fatah i jego rozne
                    przybudowki z "przewodniczacym" Arafatem na czele.
                    - Piszesz "Bo co zrobic z Palestynczykami? Izrael przecie nie chce im dac
                    obywatelstwa." - W Izraelu mieszka okolo miliona Palestynczykow, ktorzy maja
                    obywatelstwo izraelskie, 12 czy cos (10%) przedstawicieli (poslow z partii
                    arabskich) izraelskim parlamencie i jeszcze kilku poslow z partii zydowskich.
                    Nie maja obywatelstwa i slusznie, Palestynczycy zyjacy na terenach okupowanych.
                    Nota bene, nadanie im obywatelstwa izraelskiego byloby naruszeniem prawa
                    miedzynarodowego. O co ci wiec chodzi? Jak powstaanie panstwo palestynskie, bo
                    w koncu powstanie, dostana oni obywatelstwo tego panstwa.
                    - Piszesz- "Syjonizm jako apartheid byl zreszta potepiony przez ONZ". - Prawda,
                    ale tylko czesciowa (jak zwykle u ciebie). W latach 70 zeeszlego wieku
                    Zgromadzenie Ogolne ONZ przyjelo rezolucje okreslajaca syjonizm jako forme
                    rasizmu i.tp. O latach tych powiedzial kiedys zmarly juz minister spraw
                    zagranicznych Izraela Aba Even, ze gdyby Arabowie przedlozyli wowczas wniosek
                    ze Ziemia jest kwadratowa, to Zgromadzenie Ogolne ONZ tez by to przyjelo.
                    Niedawno ONZ oficjalnie uniewaznila te uchwale jako niezgodna z duchem
                    organizacji, a sekretarz Kofi Anan, wyrazil ubolewanie ze taka uchwala zostala
                    kiedys przyjeta.
                    Piszesz - "Dopuszczenie do powstania Israela bylo wielkim bledem". - Tu
                    chcialbym tobie jako "zacieklemu przeciwnikowi syjonizmu", jak i tobie
                    podobnym, cos powiedziec. Paradoksalnie moze, ale syjonizm, idea powstania i
                    utrzymania panstwa zydowskiego, jest bezposrednim wytworem antysemityzmu. Dla
                    zalozyciela i pierwszego teoretyka tego ruchu, Teoodora Hertzela, bodzcem do
                    dzialania byla t.zw. "Afera Dreyfusa". Na tle wojny francusko-pruskiej w 1870
                    r. oskarzono niewinnie oficera francuskiego sztabu Alfreda Dreyfusa o zdrade i
                    skazano na dozywocie na Wyspie Diabelskiej. Na tle tej rozprawy rozpetala sie
                    we Francji dzika kampania antysemicka. Po kilku latach ujawnino prawdziwego
                    zdrjce. Wypadki te sklonily mlodego i zupelnie juz zasymilownego Zyda, jakiim
                    byl Hertzel do wniosku, ze jedynym wyjsciem dla Zydow, jest stworzenie
                    wlasnego suwerennego panstwa. Syjonizm Hertzla, nie kupil sobie zbyt wielu
                    zwolennikow. Spowodowal on wprawdzie niewielki strumien Zydow do Izraela,
                    bedacym wtedy we wladaniu Imperium Otomanskiego, ale duzo wiecej Zydow
                    emigrowalo wtedy do USA a o panstwie oprocz kilku fantastow niikt nie myslal.
                    Dopiero zwyrodniona do konca forma europejskiego antysemityzmu, hitlerowski
                    nazizm zmienil te sytuacje. Po holokauscie wszyscy, nie tylko Zydzi, doszli do
                    wniosku, ze jest to jeedyne wyjscie. Zakladajac swoje panstwo na czesci
                    terytorium brytyjskiego Mandatu Palestynskiego, Zydzi nikomu nie odbierali
                    panstwa. Ze byloo to z pewna krzywda Palestynczykow, prawda, ale tak wtedy
                    zakladano panstwa i na Bliskim Wschodzie i w Europie. Dano wowczas i
                    Palestynczykom okazje zalozenia swojego panstwa. Oni, podzegiwani zreszta przez
                    iinne panstwa arabskie, sie na to niie zgodzili, chcieli wszystko, chcieli
                    Izrael "zepchnac do morza". Rowniez pozniej, miedzy 1948 a 1967, mogly panstwa
                    arabskie zalozyc panstwo palestynskie na terenach Zachodniego Brzegu i Strefy
                    Gazy. To jest na tych wlasnie terenach na ktorych chca je jakoby zalozyc
                    dzisziaj. Nie zrobili tego, bo panstwom arabskim bylo na reke istnienie
                    problemu palestynskiego. Nie bede sie rozpisywal o ostatnich probach
                    rozwiazania konfliktu przez premierow Rabina i Baraka. Tym ktory storpedowal te
                    proby byl Arafat, ktory chcial "wiecej", to wiecej to "prawo powrotu uchodzcow
                    palestynskich" na tereny rdzennego Izraela, czyli praktycznej likwidacji
                    Izraela jako panstwa zydowskiego. Izrael sie na to nie zgodzil. Nie dziwota.
                    Przez caly ten czas Izrael godzil sie na powstanie panstwa palestynskiego.
                    Krotko mowiac Izrael chce zakonczyc okupacje, zgadza sie na powstanie panstwa
                    palestynskiego, ale pod warunkiem, ze panstwo to nie powstanie kosztem
                    istnienia samego Izraela. To Palestynczycy, skierowawszy sie na droge
                    bezlitosnego terroru z jednej strony i upierajac sie na pozycjach nie do
                    przyjacia dla Izraela (prawoo powrotu uchodzcow) uniemozliwiaja jakikolwiek
                    postep w kierunku rozwiazania konfliktu.
                    Tak wiec Kanadolu, zrob wysilek, pozbadz sie na chwile chocby, slepej
                    nienawisci, i popatrz obiektywnie na sytuacje. Jedno jest pewne, IZRAEL NIE
                    POPELNI SAMOBOJSTWA BY SPODOBAC SIE SWIATU.
                    • Gość: Kanadol Re: Moze Ty odpowiesz na pytanie: IP: *.tkg.bc.tac.net 31.07.04, 02:40
                      Chwali ci sie, zebys walczyl z okupantem izraelskim. Ja tez nie popieram
                      zabijania cywili, ale tez nie rzucalbym tylko kamieniami w
                      czolgi.........Sytuacja jest diametralnie inna niz naszych partyzantow.
                      Przewaga izraelska jest olbrzymia: helikoptery, rakiety, czolgi. A oni nawet
                      nie maja lasow.....Nie popiera ich Ameryka (a przeciwnie) i prawie nikt inny ze
                      strachu.
                      Mowisz, ze musza czekac cierpliwie???????? Juz 37 lat!!!Az sie izrael zlituje??
                      Chyba kpisz, jak izrael wraz z USA kpi z calego Swiata. Tak, czemu nie cofna
                      sie za ogolnie uznawana granice z '67, niech sobie nawet wtedy wybuduja murek.
                      Fakt jest ze przed '67 nie bylo zadnych atakow samobojczych.
                      Fakt nastepny, ze teraz jak nie ma jakiego zamachu, to jest cisza, nic sie nie
                      dzieje z wyjatkiem dalszego budowania osiedli, kolonizowania.
                      Nie wiem co z Toba stoi, moze pochodzenie, ale ja np. nie mam roszczen do Lwowa
                      czy Wilna.
                      Pokolenie arabskie moze liczyc 18 lat, a Zydzi znikneli (Palestynczycy ich nie
                      wygonili) prawie 2 tys. lat - wtedy rzymianie byli np. w Anglii.
                      Czy Palestynczycy byli winni europejskiemu antysemityzmowi czy Holokaustowi,
                      aby za to placic?
                      To byla typowa kolonizacja - g..no mnie obchodza jakies gruzy czy wykopaliska.
                      Zyjemy w 21 w. epoce, gdzie rzadzi demokracja. Glosowanie na danym obszarze,
                      referendum i kropka. Oczywiscie sa uwarunkowania polityczne.
                      Ale jak moze zagrazac Israelowi z atomowkami i poparciem USA 3.5 mln ludzi.
                      Izrael jest otoczony 100 mln arabow. Podpisal juz pokoj z Egiptem, Jordania i
                      jest spokoj.
                      Jezeli masz troszke poczucia sprawiedliwosci i logiki powinienes widziec to
                      skur..synstwo. Nawet w Gazie, gdzie stloczonych na malutkim skrawku 1.3 mln
                      ludzi (przewaga to uciekinierowie) wepchnelo sie 17 tys. kolonistow i nie chca
                      sie wyniesc. Szaron zamawia dalszych.... No, powiedz mi do czego to prowadzi...
                      To jest oblicze syjonizmu - ONZ odwolal jego potepienie, dopiero jak israel
                      zgodzil sie na Autonomie Palestynka i obiecanke dalszego procesu
                      pokojowego....gdzie ta droga? Czekaja na jakis nastepny zamach, aby miec
                      wymowke.
                      Trzeba byc zreszta idiota aby to brac za dobra monete; jakis ekstremista, moze
                      trzymac narody bez rozwiazania przez lata?????
                      Jak dlugo mamy czekac????? To jest przecie jedna z glownych zrodel zasilajacych
                      terroryzm. Ale struna moze peknac.......a ja nie chce umierac za israel.


                      • Gość: Staszek Re: Moze Ty odpowiesz na pytanie: IP: *.bb.netvision.net.il 01.08.04, 11:50
                        Kanadolu, jezeli chcesz choc troche obiektywnie ocenic konflikt izraelsko-
                        palestynski, musisz rozroznic miedzy polityka takiego czy innego rzadu
                        izraelskiego a syjonizmem jako ideologia panstwowa Izraela. Wierz mi ja tez
                        jestem bardzo krytycznie nastawiony do takichc czy innych posuniec rzadu
                        Szarona, a przed nim rzadow Baraka, Nethaniahu, Rabina, Begina, Goldy Meir
                        i.td. W wielu przypadkach zgadzam sie z ostra krytyka polityki Izraela na
                        Zachodzie. Moja jednomyslnosc z ta krytyka konczy sie gdy krytycy stawiaja znak
                        zapytania w stosunku do prawa Izraela do istnienia czy tez odmawiaja mu tego
                        prawa z zasady. Nie ma dzis na swiecie zadnego innego panstwa, ktorego prawo do
                        istnienia poddaje sie watpliwosci. Poszukaj odpowiedzi dlaczego tym jedynym
                        panstwem jest wlasnie panstwo zydowskie.
                        - Piszesz:- (...)"musza czekac cierpliwie?????Juz 37 lat!!! Pisalem juz w moim
                        poprzednim poscie, ze w 1948 dano im mozliwosc zalozenia swojego panstwa,
                        obok panstwa zydowskiego, na terytorium znacznie wiekszym niz to co, jakoby,
                        zadaja dzisiaj. Izrael sie zgodzil oni nie, bo chcieli wszystko i ropetali
                        wojne, ktora przegrali. Stracili i czesc terytorium i panstwo, ale to ostatnie
                        nie dlatego, ze Izrael to uniemozliwial. To panstwa arabskie, Egipt i Jordania,
                        nie zgodzily sie na poowstanie panstwa palestynskiego na terytoriach
                        Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy, czyli w granicach istniejacych do czerwca
                        1967. Nota bene, mylisz sie albo nie mowisz prawdy, ze granice te
                        sa "ogolnie uznawane". "Przewodniczacy" Arafat granic tych nie uznaje nie
                        mowiac juz o Hamasie czy Islamskim Jihadzie.
                        - Prawda jest, ze przed 1967 nie bylo atakow samobojczych. Nie bylo tez
                        atakow samobojczych przed 1990 (umowna okragla data). Ale przed 1967 byly ataki
                        terrorystyczne przeciwko ludnosci cywilnej.
                        - Moje pochodzenie nie nic do mojego stanowiska wobecc tego konfliktu. Do
                        zadnej zreszta kwestii nie podchodze z punktu widzenia etnicznego/rasowego.
                        Jedynym kryterium ktorym sie posluguje to sprawiedliwosc i humanizm.
                        - Palestynczycy nie byli winni europejskiemu antysemityzmowi i Holokaustowi,
                        chociaz ich przywodca z tego okresu, Hadj Amin al-Hussejni, nie mial nic
                        przeciwko temu, byl sojusznikiem Hitlera, a nawet zmobilizowal kilka tysiecy
                        muzulmanow na Bliskim Wshodzie a glownie w Europie (Bosniakow), w celu zdobycia
                        Palestyny z rak angielskich i zlikwidowania zydowskiej obecnosci (kilkaset
                        tysiecy ludzi) na tych terenach. Tak wiec nie byli winni, ale tez te tereny
                        nigdy do nich nie nalezaly z politycznego punktu widzenia. W 1947 r. na
                        terenach Mandatu Brytyjskiego w Palestynie (tak gwoli informacji, nazwe ta
                        nadal tym terenom rzymski cesarz Hadrian w 135 r. n.e., po zgnieceniu
                        ZYDOWSKIEGO powstania znanego w historii jako powstanie Bar Kochby), zylo ok. 1
                        miliona Arabow i ponad 600 tys. Zydow. Na tej podstawie oraz faktu, ze jeszcze
                        setki tysiecy ocalalych po Holokauscie pragneli sie tam przeniesc, ONZ
                        postanowilo zniesc angielski mandat i utworzyc na tych terenach dwa oddzielne
                        panstwa. Tak wiec nic tu Palestynczykom nie odbierano. Im dali, oni ten dar
                        odrzucili. A akt ten (postanowienie ONZ) nic z kolonizacja nie mial wspolnego.
                        Pozbadz sie tej lewackiej demagogii, ona niewielu przekonuje.
                        - Ja rowniez uwazam ze trzeba usunac zydowskie osiedla ze Strefy Gazy i z
                        wiekszosci Zachodniego Brzegu. Uwazam ze inicjacja tego osadnictwa w latach
                        70` i jego kontynuacja pozniej byly jednym z wiekszych bledoe jakie zrobil
                        Izrael. Ostatnio zaczela sie tendencja do naprawy tego bledu i czynione sa
                        konkretne kroki do wycofania sie ze Strefy Gazy, a pozniej i z Zachodniego
                        Brzegu. To jest na razie zbyt powolne jak na moj gust, ale jest to
                        poczatek. Niestety nawet takiej zmiany nie zauwazylem jeszcze po drugiej
                        stronie.
          • Gość: Kanadol Ja odpowiem krotko!!!! IP: *.tkg.bc.tac.net 28.07.04, 18:56
            Za Solidarnosci "walczylem" jak moglem w ramach mozliwosci i okreslonych
            warunkow.
            Mysle, ze gdybym sie urodzil Palestynczykiem bylbym "terrorysta" tak samo jak
            moj Tesc - partyzant byl "banditen".
            Kropka.
            A co ty bys robila?! Zakladam, ze wszystkich traktujesz jednakowo i wszyscy
            maja takie same prawa.
            Zadaje to pytanie na tym forum i nikt z tych oszolomow nie odpowiada.
        • Gość: ? ? terroryzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 16:23
          Tak sobie wykalkulowalem, ze teraz czas na Polske.
          Znaczace sa liczby 11 i 4. 4 bo sa 4 filary Islamu, dlatego samolotow 11
          wrzesnia bylo 4 oraz pociagow 11 marca tez bylo 4.
          Jakie 4 obiekty mamy w Polsce - znienawidzone przez Islam? 4 uczelnie
          Ekonomiczne o nazwie Akademia Ekonomiczna [Katowice, Wroclaw, Krakow i Poznan],
          mamy tez 4 wyrozniajace sie sankuaria Maryjne [Czestochowa, Wambierzyce,
          Lichen, i Wadowice] - ktore o ile zamach bedzie w wakacje - z punktu liczby
          ofiar wydaja sie ciekawsze aby zastraszyc i zrobic to tanio. Bo nikt nikogo nie
          kontroluje na tych licznych zgromadzeniach religijnych.
          11 sierpnia - juz sa wystarczajace tlumy, a w przypadku udanego zamachu 15
          sierpnia raczej juz imprez maryjnych nie byloby - co byloby wystarczajaco
          naglosnione.
        • henryk_the8 Re: Co robic z terroryzmem? Nic! 31.07.04, 03:06
          Kanadol - uprościłeś sprawę - o il ewiem to Kanada właśnie była krajem tzw
          prania pieniędzy przez terrorystyczne grupy na świecie - to przez Kanadyjskie
          'Hamasy' itp charytatywne organizacje zbierane byly pieniądze, które były i są
          wykorzystywane przez terroryzm - i jak nic nie chcesz robić w tym kierunku to
          siedż sobie na dupie i ciesz się, że ci nie wysadzili domu - ale daj działac
          innym - i nie wypisuj bzdur.
        • Gość: Bzru Re: Co robic z terroryzmem? Nic! IP: 207.96.224.* 31.07.04, 22:34
          Same bzdury redaktora Ungera. Dlaczego Muzulmanie jemu przeszkadzaja.
          Jerozolima to klucz, ktory rozwiaze problem terroryzmu na swiecie.
    • Gość: Janek No, co robic panie Unger? IP: *.sympatico.ca 26.07.04, 19:23
    • old.european Po co mielibysmy przegrac razem z USA? 26.07.04, 19:40
      Nalezy pozwolic USA przegrac samotnie. Poc co sie w te ich wojny mieszac?
      • Gość: Jurek, Hampshire Re: Po co mielibysmy przegrac razem z USA? IP: *.l1.c4.dsl.pol.co.uk 26.07.04, 20:07
        Wydaje mi się, że większość "szczeka na nie na właściwe drzewo". Należałoby tym
        wszystkim dyskutantom dać lekcję historii i przypomnieć bitwę pod Wiedniem oraz
        wkład Króla Jana III Sobieskiego w powstrzymaniu zalewu Europy Zachodniej przed
        Wojującym Islamem. Oddychaliśmy swobodnie ponad 400 lat. Pewien poeta
        romantyczny zaproponował w swojej Odzie "...gwałt niech się gwałtem odciska
        a..." resztę pozostawiam politykom do przemyślenia. Nic nie ma za darmo!
        • Gość: . Jurek,jasne. Ale ty widziales Muzulmanina na zywo, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 26.07.04, 20:10
          a oni tylko na obrazku. Trzym sie.
        • Gość: S3vSt3R Re: Po co mielibysmy przegrac razem z USA? IP: *.transition.com 26.07.04, 22:29
          Genialnie, po prostu genialnie!
          Oby wiecej takich Jurkow !
          Jeszcze nie tak zle z nami :)
        • Gość: maruda Re: Po co mielibysmy przegrac razem z USA? IP: *.gdynia.mm.pl 27.07.04, 02:04
          Gość portalu: Jurek, Hampshire napisał(a):

          > Wydaje mi się, że większość "szczeka na nie na właściwe drzewo". Należałoby tym
          >
          > wszystkim dyskutantom dać lekcję historii i przypomnieć bitwę pod Wiedniem oraz
          >
          > wkład Króla Jana III Sobieskiego w powstrzymaniu zalewu Europy Zachodniej przed
          >
          > Wojującym Islamem. Oddychaliśmy swobodnie ponad 400 lat.


          *****************************


          Ciekawe, jak wyliczyłeś te czterysta lat? I co robiłeś na lekcjach traktujacych
          o historii po tym ważnym wydarzeniu?

          Policzmy:
          odsiecz wiedeńska - 1683
          ostatni rozbiór Polski - 1795
          odzyskanie niepodległości - 1918
          okupacja niemiecka, a potem bolszewicka - 1939-1989
          dziś mam 2004

          Od daty odsieczy mam zaledwie 148 lat swobodnego oddechu.
          Do tego jeszcze ta idiotyczna deklaracja muzułmańskiej Turcji, nie uznajaca
          rozbiorów...



    • Gość: pacyfista czolowym terrorysta jest Bush Jr IP: *.cebit.com.pl / 217.17.38.* 26.07.04, 20:38
      Zmasakrowal kilkadziesiat tysiecy Irakijczykow i Afganczykow, lamiac wszelkie
      prawa miedzynarodowe i stosujac terroryzm panstwowy. Wiecej w "Fahrenheit
      9/11" oraz w www.panstwozla.pl
    • Gość: Arczyslaw Re: Co robić z terrorem? IP: *.sympatico.ca 26.07.04, 21:18
      Na poczatek polecam panu Ungerowi wypowiedz Timothy Garton Ash ("Ameryka
      warowna") zamieszczonej na tych samych stronach "GW".
    • Gość: Eva wystawieni na terror IP: *.d.pppool.de 26.07.04, 22:47
      mial racje Maruda piszac kilka dni temu, ze USA w irackiej wojnie koalicjanci
      byli potrzebni nie ze wzgledu na ich sile militarna. Militarnie ich znaczenie
      bylo i jest praktycznie zerowe. Te wszystkie satelickie kraje byly jednak wazne
      wlasnie w celu wystawienia ich na terror, w celu pokazania jego
      ponadamerykanskiego charakteru. Tak to USA, ktore same zostaly swego czasu
      wciagniete w konflikt ze swiatem arabskim, wciagaja teraz inne kraje.

      Nie wszyscy byli naiwni i krotkowzroczni. Pisalam na tych lamach PRZED
      rozpoczeciem konfliktu irackiego: Polska zamiast byc dumna z tego, ze stanela
      twardo po amerykanskiej stronie, powinna sie dobrze zastanowic, czemu nie
      zrobili tego Francuzi i co ciekawsze czemu Niemcy po raz 1. w swej powojennej
      histotrii odmowili USA posluszenstwa.

      Zabraklko tej refleksji, bylo odwrotnie i bardzo smiesznie. P. Szmajdzinski
      zaproponowal Niemcom, ze wstawi sie za nimi do USA, aby mogli pod polskim
      dowodztwem sluzyc w Iraku. Rozum tej klasy politycznej nie zna zadnych granic.
      • galaxy2099 Re: wystawieni na terror 26.07.04, 23:29
        >Polska zamiast byc dumna z tego, ze stanela
        > twardo po amerykanskiej stronie, powinna sie dobrze zastanowic, czemu nie
        > zrobili tego Francuzi i co ciekawsze czemu Niemcy po raz 1. w swej powojennej
        > histotrii odmowili USA posluszenstwa.

        Ha, ha, ha. Kobieto, jak sie czyta takie bzdury to trudno sie nie ubawic.
        Twa wiara w nieomylnosc decyzji Francuzow i Niemcow jest tak zabawna, ze oprocz
        ironicznego smiechu politowania dla autorki tych slow nic innego wywolac nie
        moze.
        Przeczytaj choc jedna ksiazke historyczna to moze zrozumiesz o czym mowie.
        A czemu Francuzi i Niemcy odmowili. To proste dziecinko.
        Francuzi z antyamerykanskowsi zrobili dogmat swej polityki zagranicznej i tak
        jest od co najmniej pol wieku. A Niemcami rzadzi socjalista z zielonym. I to
        tlumaczy wszystko.
        Poza tym Francuzi i Niemcy robili kokosowe interesy ze swoim przyjacielem
        Saddamem mimo embarga ONZ wiec i bronili swych pieniedzy jak niepodleglosci.
        A polscy politycy sa o klase lepsi od francusko-niemieckich hipokrytow przy
        wszystkich swoich wadach.

        Poza tym oczywistym jest, ze terror islamski (jak i kazdy inny terror)jest
        ponadnarodowy. To wie nawet dziecko, kobieto.

        • Gość: Eva Re: wystawieni na terror IP: *.f.dial.de.ignite.net 27.07.04, 01:04
          galaxy2099 napisał:
          > Francuzi z antyamerykanskowsi zrobili dogmat swej polityki zagranicznej

          Tak, tak, ten dogmat byl szczegolnie widoczny w czasie i. wojny irackiej i w
          czasie ataku USA na Afganistan.

          >A Niemcami rzadzi socjalista z zielonym. I to tlumaczy wszystko.

          Tak, ale tylko tobie.

          >Poza tym Francuzi i Niemcy robili kokosowe interesy ze swoim przyjacielem
          > Saddamem mimo embarga ONZ wiec i bronili swych pieniedzy jak niepodleglosci.

          Rozumiem, ze Amerykanie interesow nie robili, lecz dokladali do tego aby Francja
          i Niemcy rosly w sile, a ludzie zyli dostatniej.

          > A polscy politycy sa o klase lepsi od francusko-niemieckich hipokrytow przy
          > wszystkich swoich wadach.

          Z czyjego punktu widzenia patrzysz na swiat? Oni sa lepsi tylko dla USA dajac
          d... za darmo, ale napewno nie dla swojego kraju.

          > Poza tym oczywistym jest, ze terror islamski (jak i kazdy inny terror)jest
          > ponadnarodowy. To wie nawet dziecko, kobieto.

          Myle, ze to wie tylko mezczyzna o takim jak twoj horyzoncie intelektualnym. Kogo
          w skali ponadnarodowej atakowala RAF - slyszales cos o tym? A Czerwone Brygady
          staly pewno pod palacem kultury z kalachem w reku? Baskowie rzucili sie juz w
          miedzyczasie np. na Czechow lub Hindusow?

          Wracajac do postawy Polski:
          Podobno w Polsce jest antysemityzm, choc nie ma rzekomo juz Zydow. Niemniej
          historia stosunkow polsko-zydowskich jest powiklana, nielatwa, pelna wzajemnych
          oskarzen (co widac czesto na tym forum), a wszystko to wynika z wielowiekowego
          wspolzycia tych 2 nacji na polskich ziemiach.

          Ale powiedz mi, po co Polsce "wciskac" na sile antyarabizm, skoro naprawde nie
          ma i nie bylo w niej Arabow. I ci Arabowie, ktorych nie ma i nie bylo niczym
          Polsce nie szkodzili. I odwrotnie.

          Owszem mozesz plesc, ze Saddam szykowal sie do ataku na Polske.Mozesz plesc, co
          tylko chcesz, ulegajac histerii zagrozenia. Zaloz sobie zarowke w kolorze
          "orange", najlepiej w klozecie (tam bedziesz czesto przebywac, z powodow
          wiadomych), oklej sie szczelnie tasma uszczelniajaca, wejdz pod stol i czekaj -
          taka mniej wiecej patriotyczna postawe zalecaja tobie i tobie podobnym
          amerykanskie ulotki.
          • Gość: Jonh Rurka Re: wystawieni na terror(Eva) IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.04, 00:27
            cze Evcia, ciesze sie ze Ciebie tu widze, nie wdawaj sie w dyskusje z faszystami
            nie sa godni tego.
    • Gość: Zofia Od czasow japonskich Kamikaze IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.04, 23:19
      powinni sie co nieco juz nauczyc, ze bomba atomowa mozna znieszyc Hiroszime, czy
      Nagasaki, ale nigdy jakakowiek bron streowana przez ZDESPEROWANEGO czlowieka.
      I to jest obojetne czy bronia jest noz do dywanu, czy pistolet wycelowany w kark.
      Nienawisc rodzi terrorystyczne akty rozpaczy, tu nalezy zwazyc, ze rzadzi tu
      "oko za oko". Jedynm rozwiazaniem jest nawiazanie rozmow, chec porozumienia i
      pojednania, tak aby kazda strona mogla odnisesc "zwyciestwo".
      I nalezy pamietac o jednym, na tej ziemii, jest wiecej ludzi glodnych
      zdesperowanych, ponizonych i nienawidzacych, niz tych sytych i bogatych. Wygraja
      biedni i wsciekli, bo jest ich wiecej, jezeli ci drudzy nie pokaza
      odpowiedzialnosci, do ktoryej zobowiazuje ich dobrobyt i majatek.
      • Gość: Bolkos Busz powinien miec odwage IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.04, 23:33
        w swojej slabosci i bezsilnosci powiedziec swiatu: PROSZE, POMOZCIE , to
        starczy zeby zmobilizowac cala opinie swiatowa do ratowania i wsparcia Ameryki w
        tym ciezkim okresie.
      • galaxy2099 Re: Od czasow japonskich Kamikaze 26.07.04, 23:35
        Bzdury opowiadasz.
        Nienawisc oparta o religie, a takie jest podloze terroru islamskiego,
        uniemozliwia jakiekolwiek negocjacje.
        Negocjowac mozna z despotycznym wladca, zawodowym morderca, wszystkimi tymi
        ktorzy zabijaja dla pieniedzy czy innych dobr. Ci ktorzy zabijaja dla religii,
        fanatycy religijni zdolni do samobostw i zniszczenia swiata w imie wiary sa
        mordecami-robotami zaprogramowanymi na zabijanie ktorych mozna zniszczyc albo
        oni zniszcza ten swiat.
        Kazdy socjolog to wie. Nie ma nic gorszego niz fanatyk religijny wierzacy w
        szczescie poza grobowe. Taki nie dba o zywot ziemski i dla swego boga i w jego
        imieniu zabija.
        Takich ludzi nalezy zabic. Zreszta to nie sa ludzie.



        Gość portalu: Zofia napisał(a):

        > powinni sie co nieco juz nauczyc, ze bomba atomowa mozna znieszyc Hiroszime,
        cz
        > y
        > Nagasaki, ale nigdy jakakowiek bron streowana przez ZDESPEROWANEGO czlowieka.
        > I to jest obojetne czy bronia jest noz do dywanu, czy pistolet wycelowany w
        kar
        > k.
        > Nienawisc rodzi terrorystyczne akty rozpaczy, tu nalezy zwazyc, ze rzadzi tu
        > "oko za oko". Jedynm rozwiazaniem jest nawiazanie rozmow, chec porozumienia i
        > pojednania, tak aby kazda strona mogla odnisesc "zwyciestwo".
        > I nalezy pamietac o jednym, na tej ziemii, jest wiecej ludzi glodnych
        > zdesperowanych, ponizonych i nienawidzacych, niz tych sytych i bogatych.
        Wygraj
        > a
        > biedni i wsciekli, bo jest ich wiecej, jezeli ci drudzy nie pokaza
        > odpowiedzialnosci, do ktoryej zobowiazuje ich dobrobyt i majatek.
        • Gość: rypka Re: Od czasow japonskich Kamikaze IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.04, 23:44
          chcesz zabic 2 miliardy ludzi? bo uwazasz ze sa fanatykami, moze otworzymy obozy
          koncentracyjne dla "fanatykow"? Jakie to byloby proste zabic tych co mnie
          nienawidza. Oddajcie tym ludziom to co im sie nalezy ziemie, bogactwa naturalne,
          swoja kulture, nalezyny hold i szacunek, jaki od innych wymagacie,a bedzie spokoj.
          I skoncz z tym rasizmem religijnym, my chrzescijanie wyszlismy z swietej
          inkwizycji 600 lat temu. Dlaczego swiatowym szatanem wsrod arabow, jest Ameryka,
          a nie Polinezja? pomedytuj troche. Ci ludzie sa prosci, ale nie glupi.
          • Gość: Staszek Re: Od czasow japonskich Kamikaze IP: 212.235.22.* 28.07.04, 18:21
            Rypko w tobie i z toba demagogia ma przyszlosc. Galaxy mowi o terrorystach
            islamskich a nie o wszystkich wyznawcach islamu jako takich. Nie kazdy z nich,
            a nawet conajmniej 95 procentowa wiekszosc nie ma nic wspolnego z terroryzmem.
            To o tych 5 (czy ilus tam) procentach mowi Galaxy. I tych trzeba wszelkimi
            mozliwymi srodkami eliminowac, bo sa zagrozeniem dla kazdego, takze dla ciebie
            Rypko, choc taki jestes wobec nich wyrozumialy.
            • Gość: John Rurka Re: Od czasow japonskich Kamikaze(Stasiu) IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.04, 23:54
              KAZDYMI SRODKAMI ELIMINOWAC, piekne slowo, gdzie takie skurwysyny jeszcze sie
              uchowaly??? Zacznij od eliminacji wlasnej rodziny...gazem najlepiej cyklon.
              • Gość: Staszek Re: Od czasow japonskich Kamikaze(Stasiu) IP: *.bb.netvision.net.il 29.07.04, 11:44
                Musisz naprawde zalowac, ze cie nie bylo jeszcze na swiecie w latach 39-45
                zeszlego wieku. Wtedy to gaz, a szczegolnie ukochany przez ciebie cyklon, byl
                bardzo w modzie, szeroko stosowany przez ideologicznych tatusiow
                terazniejszych arabskich terrorystow i twoich tez. Wyobrazam sobie jakbys sobie
                pouzywal w te czasy.
                A ja jeszcze raz powtarzam - terrorystow trzeba eliminowac kazdymi MOZLIWYMI
                srodkami. (Gdybys mnie przynajmniej UCZCIWIE cytowal, ale wiem ze od takiego
                jak ty to wygorowane zyczenie).
      • Gość: . Jezu, wzruszylem sie do lez nad losem islamskich IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.07.04, 11:12
        terrorystow. I nawet bym uwierzyl, gdybym takiego jednego "zdesperowanego
        nedzarza" nie znal (mysle, ze zna go i Jurek, glosno bylo). Z miasta Derby w
        Srodkowej Anglii, syn dosc zamoznego sklepikarza, domek za min.200.000
        funciakow, wyksztalcenie uniwersyteckie, ladna zona. I pojechal z kumplem
        ROZERWAC SIE w Izraelu.Z tej "nedzy", "desperacji" i "braku perspektyw".
    • Gość: KOKOSZ Re: Co robić z terrorem - felieton Leopolda Unger IP: 216.65.64.* 27.07.04, 00:03
      Panie Ungier, "Amerykanie wlecieli w epokę politycznego terroru" w chwili, gdy
      zafundowali sobie i calemu Swiatu terorystyczne "panstwo" Izrael.
      Jakos pan nie wspominasz o prowokacjach Izraela w latach 50-tych (Lavon
      Affair), ktore mialy na celu obrocic USA przeciwko Egiptowi. Historia USS
      Liberty z 1967 r., to zapewne tez tylko drobny epizod, niewarty wspominania.
      Zbombardowanie palacu Kadafiego przez samoloty amerykanskie (zginela wowczas
      jego przybrana corka) zawdzieczmy rowniez prowokacji Izraela. Itd, itd...
      Jako przedstawiciel "narodu wybranego", masz pan moralne prawo pisac o tych
      aspektach bliskowschodniego konfliku, ale jakos z tego przywileju nie
      korzystasz... Dlaczego???
      • Gość: Grace Prezydenci nie wiedzą jak zwalczyć terroryzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 01:17
        Ci prezydenci nie wiedzą? Oni wiedzą tylko nic nie mogą zrobić bo są w mackach
        żydowskiej sitwy i syjonistów.
        Oto recepta na skończenie z terroryzmem z dnia na dzień:
        1. Utworzyć państwo palestyńskie w granicach z 1967 roku
        2. USA opuszczają bazy wojskowe w Arabii Saudyjskiej
        3. Amerykanie wynoszą się z Iraku

        Wówczas dla jakiej idei będą chcieli ginąć Arabowie w zamachach samobójczych?
        "Z nienawiści do wolności" jak mówił Bush?
        • Gość: Semper Fi Re: Prezydenci nie wiedzą jak zwalczyć terroryzm? IP: *.alico01.fl.comcast.net 27.07.04, 01:40
          > Ci prezydenci nie wiedzą? Oni wiedzą tylko nic nie mogą zrobić bo są w
          mackach
          > żydowskiej sitwy i syjonistów.
          > Oto recepta na skończenie z terroryzmem z dnia na dzień:
          > 1. Utworzyć państwo palestyńskie w granicach z 1967 roku

          ??? juz raz oszolomy z krainy zwanej Palestyna mialy sznse na panstwo...
          spierd... ja... wiec czymze mieliby by zasluzyc kolejny raz??? terrorem??
          w zadnym wypadku!! te tlumoki nawet na terytorium wielkosci Gazy nie potrafia
          sie rzadzic... wiec daj se lepiej na wstrzymanie z tym pomyslem...

          > 2. USA opuszczają bazy wojskowe w Arabii Saudyjskiej

          radze wiecej czytac, a mniej szukac Zydow w kazdej szafie... Jankesow juz dawno
          nie ma Arabii Saudyjskiej...

          > 3. Amerykanie wynoszą się z Iraku

          niewykonalne... ze wzgledu na rope... po wycofaniu sie Jankesow, Chinczycy tam
          wejda ze swoimi komunistycznymi lapami... u nich spozycie ropy rosnie (uwaga!!)
          w tempie 100% rocznie... wiec odpuszczenie Bliskiego Wschodu, to koniec
          cywilizacji zachodniej... tylko nie chrzan mi tu o alternatywnych zrodlach
          enrgii... dopoki wydobycie barylki ropy spod paiskow pystyni bedzie kosztowac
          $2, nikt nie bedzie sobie dupy zawracal wiatrem, sloncem, albo wodorem...
          >
          > Wówczas dla jakiej idei będą chcieli ginąć Arabowie w zamachach samobójczych?
          > "Z nienawiści do wolności" jak mówił Bush?

          a slyszal cos oszolom o Wielkim Kalifacie???

          z dnia na dzien to mozna tylko zglupiec, bo zeby zmedrzec potrzeba czasu,
          ktorego ty nie miales...
          • Gość: Tysprowda Re: Prezydenci nie wiedzą jak zwalczyć terroryzm? IP: 216.127.82.* 27.07.04, 10:58
            a slyszal cos buszolom o Busha Nostra???

            z dnia na dzien to mozna tylko zglupiec, bo zeby zmedrzec potrzeba czasu,
            ktorego ty nie miales...zeby zmadrzec.....
            • Gość: Semper Fi Re: Prezydenci nie wiedzą jak zwalczyć terroryzm? IP: *.alico01.fl.comcast.net 27.07.04, 12:29
              tysgoovno sie odezwal...
              i trzeba od razu pokoj wywietrzyc...
              • Gość: Tysprowda Re: Prezydenci nie wiedzą jak zwalczyć terroryzm? IP: 216.127.82.* 29.07.04, 11:41
                Widac ze nie slyszales o Busha Nostra, czyli o buszewikach i buszystach
                zjednoczonych w jednej poteznej mafii.

                Jak sie jest buszolomem z gatunku buszystow, podgatunku buszewikow, to sie tego
                nie widzi.

                Ale tak jest, mimo ze tego nie widzisz.

                Albo widzisz, ale ze jestes jednym z nich, to siejesz propagande buszewicka.
          • Gość: . To ona, Semper, BLONDYNKA!!! "Blondynki,blondynki IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.07.04, 11:17
            ja wszystkie was dziewczynki calowac chce..."
        • Gość: . 4. Prawo szariatu jedynym prawem swiatowym IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.07.04, 11:15
      • Gość: . Kokodak, kokodak, a ja owszem, a ja tak... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.07.04, 11:14
        • Gość: Homer J IT !!!!!! IP: 208.247.54.* 28.07.04, 18:12
          tak juz ci wierze ze jestes Anglikiem
    • Gość: Zabczynski NYC Gdzie jest wielki strateg Mr.Donald Rumsfeld IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.04, 01:11
      jakos od maja zniknal z TV i gazet, czyzby to koniec chlubnej kariery
      • Gość: Gugu Re: Gdzie jest wielki strateg Mr.Donald Rumsfeld IP: *.NIPR.MIL 27.07.04, 02:02
        Ja go jakos widze dosc czesto. W piatek sluchalem wywiadu z nim na zywo w
        lokalnym radiu. Moze Mr. R. chowa sie przed polskimi mediami...
        g
        • Gość: Homer J Hey Gugu IP: 208.247.54.* 28.07.04, 18:25
          "na zywo" jezeli twoje IP jest NIPR (Non-secure Internet Protocol Router) to
          moze ty nawet ten mikrofon dla niego trzymales. :)

          Say hi to Rumsfy for me.

    • Gość: Indy Czytać www.irak.pl - odtrutkę na propagande CFR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 09:03
      www.cfr.org - Michnik wśród tuzów zbrojeniówki....

      Więcej: na stronie www.irak.pl
      • Gość: . ZNOWU!!!! Lepiej lup orzechy,Jagna... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 27.07.04, 11:19
    • Gość: jarsson IRAQ OIL LIBERATION IP: *.mck.belchatow.pl 27.07.04, 11:43
      jak na intelektualiste, to pan Unger lekko niedomaga, jak na ideologa to w sam
      raz. goni rydzyka, gebelsa i innych pajaców. zadnego respektu dla idiotów !!!
    • lechu1 Terroryzm islamski ? Oni tylko robia to co koran.. 28.07.04, 19:24

      PRAWA CZŁOWIEKA W ISLAMIE DO MORDOWANIA

      KORAN MUZULMANOW NIE JEST TRADYCJA RELIGIJNA ALE DOKLADNYM SLOWEM ALLAHA WOBEC
      KTOREGO WYMAGANE JEST ABSOLUTNE POSLUSZENSTWO = ISLAM.

      Koran, ksiega V, werset 33-34: "jedyna nagroda dla tych, ktorzy smia zbrojnie
      opierac sie Allahowi i jego Prorokowi i utrzymywac swoim kraju korupcje, niech
      bedzie ich smierc lub ukrzyzowanie, lub obetnijcie ich rece i stopy i inne
      czesci cial i niech beda wyrzuceni ze swego kraju. Taka bedzie dla nich hanba a
      potem wszyscy oni beda potepieni. Oszczedzcie tych, ktorzy przed bojem
      przeprosza was i sie nawroca. Bo Allah jest milosierny."

      Koran, ksiega VIII, werset 67: "nie godzi sie Prorokowi brac jencow az Prorok
      podbije i zatriumfuje nad calym krajem, gdyby nie wola Allaha nie zwyciezylby.
      Po zwyciestwie mozecie wziasc prawnie zdobycze wojny i wypelniajcie swe
      obowiazki wzgledem Allaha bo on jest wspanialomyslny!

      Koran, ksiega VIII, werset 12: "tak wiec wy wierni badzcie twardzi. Ja Allah
      napelnie strachem serca niewierzacych. Wtedy obetnijcie im kazda konczyne i
      kazdy palec"

      Koran, ksiega IX, werset 5: "Kiedy swiety miesiac przejdzie, mordujcie
      niewiernych gdziekolwiek ich znajdziecie, i wezcie ich za niewolnikow, i
      okrazajcie ich, i zorganizujcie na nich zasadzki a jezeli was przeblagaja i
      przejda na nasza wiare i zbuduja meczety niech beda wolnymi bo Allah jest
      milosierny."

      Koran, ksiega IX, werset 73: "O Proroku, uderzaj w niewiernych i hipokrytow,
      badz bezwgledny dla nich bo ich przeznaczeniem jest pieklo, niech ich zyciowa
      podroz sie skonczy."

      Koran, ksiega XXII, werset 19-22: "jezeli jest dwoch takich co kluca sie o
      prawde boza, wiec wezcie tego co nie wierzy w Allaha i nalozcie jemu palace sie
      ubrania i oblejcie jego glowe wrzaca woda. Tak wiec to co jest w jego brzuchu i
      jego skora zmieknie. I dla niego niech beda zakrzywione zelazne prety... Niech
      poczuje bol palenia"

      Koran, ksiega XLVIII, werset 29: "Mohamed jest Apostolem Allaha i ci co sa z
      nim musza miec nienawisc przeciw niewiernym ale przyjazn dla siebie..."

      Koran, ksiega LXIX, werset 30-33: "Niewiernego wezmijcie i zakujcie go w
      lancuchy i wrzuccie go do plonacego ognia, i jeszcze raz zalozcie mu lancuch
      dlugosci 70-ciu kubitow. Pewnie, ze on nie wierzyl w Allaha, Wielkiego.

      Koran, ksiega LXXVI, werset 4: "tak wiec przygotowalismy dla niewiernych
      lancuchy i kajdany i plonacy ogien".

      Koran, ksiega IV, werset 144: "o wy ktorzy wierza, nie wolno wam przyjaznic sie
      z niewiernymi raczej niz z wiernymi, czy chcecie dac Allahowi dowod przeciwko
      sobie?

      Koran, ksiega II, werset 193: "i walczcie z z nimi az nie bedzie oporu i
      religia bedzie tylko Allaha ..."

      Koran, ksiega V, werset 38: "jesli chodzi o meszczyzne czy kobiete,ktorzy
      kradna obetnijcie im rece jako kare na ktora sobie zasluzyli, bo Allah jest
      wielki."

      Koran, ksiega V, werset 73: " dla tych niewiernych co twierdza, ze bog jest w
      trojcy (chrzescijanie)ale bog jest jeden, jezeli sie nie nawroca od tej
      herezji, wymierzcie tym niewiernym pelne bolu tortury."

      Koran, ksiega IX, werset 29: "Walczcie z tymi co nie wierza w Allaha i z tymi
      co nie zabraniaja tego co Allah i jego apostolowie zabronili i z tymi co nie
      wypelniaja obowiazkow religii i tego co przepisuje Koran az sie nie upokorza,
      zaplaca grzywne i pozostana w stanie pohanbienia."

      Koran, ksiega IX, werset 123: "O wy wierni Allahowi, walczcie z niewiernymi,
      ktorych znajdziecie w poblizu i pokazcie im swoja twardosc, i wiedzcie, ze
      Allah jest z wami."

      ZACHETY KORANU DO NIENAWISCI RASOWEJ DZIEKI KTORYM POWSTAL ARABSKI MONOPOL
      NIEWOLNICZY handlujacy murzynskimi chrzescijanami:
      Koran, ksiega III, werset 106-107: "pewnego dnia, kiedy zobaczycie twarze biale
      i twarze czarne, powiedzcie tym co maja twarze czarne: 'Czy odrzuciliscie wiare
      po jej poznaniu? Wiec poczujcie kare za odrzucenie wiary'. Ale dla tych co maja
      twarze biale niech bog bedzie milosierny".

      WSZYSTKIE TE CYTATY POCHODZA Z ANGIELSKIEGO WYDANIA KORANU OPUBLIKOWANEGO PRZEZ
      WORLD ORGANIZATION FOR ISLAMIC SERVICES zarejestrowanym w Library of Congress
      Catalog # 84-060213




      • Gość: AbuDabi Re: Terroryzm islamski ? Oni tylko robia to co ko IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.04, 00:08
        wyzszosc islamu nad idiotami:
        - zakaz uzywania alkoholu
        - zakaz uzywania narkotykow
        - czystosc wspolzycia seksualnego, AIDS u arabow nie istnieje
        a ty zamiast cytowac wywyrki z Kornau, o ktorym nie masz pojecia, poczytaj
        Biblie, tam terrorystow tez od cholery!!!!

        Podstawa szanowania czlowieka, jest poszanowanie jego religii, ty dupku.
    • Gość: Indy www.irak.pl - O terrorze państwowym USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:51
      O najgroźniejszym z możliwych -
      terrorze państwowym USA

      www.irak.pl
      • Gość: use Re: www.irak.pl - O terrorze państwowym USA IP: *.zakrzew.sdi.tpnet.pl 01.08.04, 19:01
        Nie podniecaj się. Ja wolę żyć w terrorze tym "amerykańskim" niż tym gdzie
        pierwszym lepszym obrzyna się łby. Ty właściwie to też swoj straciłeś.
    • Gość: mak To hipokryzja Amerykanów - pomagali muzułmanom w IP: *.toya.net.pl 30.07.04, 06:04
      pomagali muzułmanom i ich terrorystom w Europie w Kosowie.Gdy Jugosławia mówiła
      że tam szkolą się terroryści i mordują niemuzułmanów na Bałkanach i próbowali
      walczyć z nimi, to wspaniała Ameryka zbombardowała i zniszczyła Jugosławię
      (mosty, fabryki, szpitale i szkoły"przez pomyłkę")i do tej pory mówi że to
      słusznie!!! A raporty ekspertów przemilczane u nas albo cytowane w sktócie na
      ostatnich stronach prasy- mówią zupełnie coś innego. A ktoś myśli że stanie w
      obronie biednych Afrykańczyków?! Oni mają swoją politykę opartą na hasle BIZNES
      JEST BIZNES - i koniec!
    • Gość: ewka A co robi Europa ??? IP: *.toya.net.pl 30.07.04, 06:41
      Europa czy też UE nie robi nic i my też nic nie robimy w tej sprawie !!! My
      mamy własną wojnę wewnętrzną - O STOŁKI !!!
    • Gość: suraester Re: Co robić z terrorem - felieton Leopolda Unger IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 22:43
      tobie claymore tysz nie staje?
      powiedz chłopie, czyja to wina, ześ głupi i biedny?
      wina kapitalizmu?, obcych supermocarstw? czy twojej niedoskonałej budowie
      ciała:))))))))))))
      lecz swoje kompleksy u psychiatry, braki nadrabiaj ciężką pracą, tak jak to
      robią cywilizowani ludzie, no chyba, że chcesz żyć jak arab,
      no to pod palmę!!!!!bracie, a jak ci zabraknie bananów to porwiesz jakiegoś
      wielbłąda i ci ameryka da 50 centów na kibel, żebyś się w portki z radości nie
      zlał:)))))))))))))))))
    • Gość: suraester Re: Co robić z terrorem - felieton Leopolda Unger IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 12:24
      claymore, tobie za to brak jaj:))))))))))
      kastrat:)))))))))
    • Gość: J.K.2 Co robić z terrorem pisze trockista Leopold Unger IP: 195.70.208.* 01.08.04, 13:06
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka