borrka
11.07.13, 21:50
Bylem kiedys na Wolyniu i uderzyla mnie bieda i ponure, postsowieckie zaniedbanie.
Podobne do rosyjskiej glubinki, smutne i beznadziejne.
To jakas ukrainska odmiana Smętka na stale zagoscila nad Prypecia.
Jakby Wolyn placil metafizyczna cena za potworne zbrodnie, popelnione bez najmniejszego sensu, ale z pelna swiadomoscia elit.
Dzis, warszawskie obchody uswiadamialy podzial dokonany wsrod naprawde bratnich Narodow, przez zbrodniczych szalencow.
Smutne.