polski_francuz
27.07.13, 09:25
Gerhard Cromme jest wysokim, przystojnym 70-latkiem po wieloletniej karierze jako manager w przemysle: Saint Gobain i Krupp.
Po odejsciu z aktywnego management zmienil prace na komisje nadzorcze w wielu firmach, m.in. Thyssen-Krupp czy Siemens. I to on zaproponowal na szefa Siemensa Austriaka niejakiego Löschera.
Rada nadzorcza Krupp - Thyssen nie zauwazyla glupich inwestycji w Stanach i Brazylii i strat miliardowych firmy. I w koncu wywalili Cromma z szefa komisja nadzorczej.
Kolejny faux pas Cromma to przeforsowanie wyboru na managera Siemensa Austriaka Löschnera, pod ktorego kierownictwem Siemens ma sie wyraznie gorzej. I juz po raz szosty od przejecia wladzy w 2007 roku, Löschner nie osiaga zapowiedzianych wynikow jesli chodzi o zyski firmy I na czele Siemensa moze wkrotce dojsc do zmiany i Löschnera jak managera i Crommea jako szefa rady nadzorczej.
Mimo, ze czesto idealizuje niemiecki przemysl, sadze ze i w nim sa osoby rownie wplywowe jak nieudolne. Co mi sie jednak podoba, to jest fakt ze sie je w koncu, za brak rezultatow, wyrzuca.
PF