Dodaj do ulubionych

Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracji

17.08.13, 01:02
To się narobiło, scenariusz wyrwał się chyba spod kontroli.
USA/Zachód jest najwyraźniej zaskoczony, że egipska junta wojskowa nie opanowała odpowiednio szybko masowych protestów powstałych po usunięciu demokratycznie wybranych władz. To, że płatna junta nie zdusiła ich natychmiast w zarodku, stawia Zachód w niemiłym położeniu obnażając go doszczętnie.
FAZ tłumaczy niemrawe reakcje Obamy wobec rzezi dokonywanej przez wojsko egipskie na ludności interesami Izraela, czym się podkłada, bo pokazuje, że junta wojskowa jest wykonawcą obcych interesów. No i jeszcze dodaje, że Zachód boi się też, by Egipt nie wpadł koniec końców w łapki Putina:

"Präsident Barack Obama sagte zwar ein ägyptisch-amerikanisches Militärmanöver ab, die 1,3 Milliarden Dollar umfassende jährliche Überweisung an die Streitkräfte blieb aber unangetastet. Dies betrachten die Europäer realistisch: Zum einen wolle Washington die regionale Stabilität vor allem mit Blick auf Israel nicht gefährden, zum anderen wollten die Amerikaner Kairo nicht in die Arme Moskaus treiben,"

www.faz.net/aktuell/politik/ausland/krise-in-aegypten-konsequenzen-verzweifelt-gesucht-12535367.html
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:13
      a w pacanowie podobno kozy kują.
      wczoraj koszałek opałek wziął sierotke marysię do restauracji na kolację.
      marysia napiła się i narzygała opałkowi na brodę i okulary.
      z tego wniosek, że należy spożywać alkohol z umiarem.
      • 5magna Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:18
        Felus juz zupelnie sie zajakal I pojechal do Pacanowa. Wode w basenie juz ma 70 C....
        • eva15 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:20
          Tak, wygląda na to, że feluś sam z siebie outuje się jako koziołek matołek.
      • eva15 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:19
        A ty feluś, co właściwie chciałeś na temat Egiptu powiedzieć?
        Chyba powoli potrzebny jest jakiś tłumacz do tego twojego zwyczajowego piżdzenia.
        • 5magna Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:27
          Felus mowi szyframi. Ale Snowden go rozgryzie......
          • eva15 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:33
            5magna napisał(a):

            > Felus mowi szyframi. Ale Snowden go rozgryzie......

            Ha, ha, a feluś jakby mógł, to by przypuszczalnie Smowdena zagryzł:))))
            • felusiak1 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 02:28
              evuniu znowu jad ci dokucza i supozycje są nietrafne. jad utopił ci móżg.
              pisałem, że na obrone snowdena dałbym 100 a może nawet 1000 dolarów.
          • szczery.usmiech.grabarza felus1 - nasz forumowy pajac numer 1! 17.08.13, 08:41
            To jeszcze ktos na tym forum zwrace uwage na tego niedorobionego obszczymurka pod tytulem 'felus'.
            Zostawcie degenerata w spokoju... a niech sobie przyglup wystukuje literki na monitorze...
        • felusiak1 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:46
          eva15 napisała: A ty feluś, co właściwie chciałeś na temat Egiptu powiedzieć?

          chciałem powiedzieć, że jak zwykle piździsz.
          co z tego, że mursi został demokratycznie wybrany skoro od pierwszego dnia urzedowania rzadzi dekretami dalekimi od demokracji. nsdap też wygrała wybory i hitler, demokratycznie wybrany, stanął na czele rzadu. to było w marcu 1933 a w listopadzie 1933 zdobył wiekszość bo zdelegalizował wszystkie partie poza NSDAP.
          Na Morsiego głosowało 13.2 mln a na jego przeciwnika 12.3 mln. Morsi wygrał ale postanowił zostać dyktatorem. Nie muszę przypominać ci evuniu, ze przed obaleniem Morsiego protestowali na ulicach jego przeciwnicy. A obrońcy demokracji wyżywają się na chrześcijanach paląc kościoły.
          Naprawdę nie ma nad kim ronić łez.
          • eva15 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 01:55
            Piździsz feluś - egipska junta wojskowa TEZ rządzi dekretami i to dekretami o stanie wyjątkowym. Mursi na to nie wpadł.

            Hilter NIE BYŁ wybrany demokratycznie. Oprócz ekonomii doucz się historii. Hiltera naznaczył na stołek kancerza stetryczały v. Hindenburg - stetryczała marionetka na pograniczu starczej demencji.

            Miło, że los chrześcijan ta cię wzruszył. Ponieważ oczęta masz zalane łzami współczucia, to nie dostrzegasz, że najbardziej chrześcijan prześladują opłacani przez Zachód islamiści.
            • felusiak1 Re: Popłoch w obozie jedynie prawdziwej demokracj 17.08.13, 02:26
              nsdap była najwiekszą partią w parlamencie i hitler został wybrany w demokratycznych wyborach
              w listopadzie 1932 roku. von papen nie był w stanie skonstruować koalicji i komuniści zagrozili votum nieufności. papen podał się do dymisji i w konsekwencji hindenburg ugiął się i desygnował hitlera na kanclerza. i papen i hindenburg rzadzili dekretami ale z zachowaniem reguł demokracji. hitler demokrację zniszczył. podobni morsi. podobnie chavez.....
              ps. hunta nie została wybrana lecz przejęła władzę w wyniku przewrotu.
              evuniu koniecznie musisz zmniejszyć ilość jadu bo ci sie zombki popsują i bedziesz musiała kleić na fixodent.
              • kaszebe12 Racja, felusbaum... 17.08.13, 09:46
                -Widzisz ,ze jak chcesz , potrafisz napisac do rzeczy i nie "wulgaryzujesz" ? -Oczywiscie , ze Adolf , jak Mursi , zostal wybrany w sposob demokratyczny.-Pozwol tylko ,ze tobie przypomne ,ze armia egipska jest oplacana w polowie przez USA.
              • eva15 Manipulujesz, feluś 17.08.13, 10:34
                Manipulujesz,w 1932 r. 2 razy odbyły się wybory i za każdym razem NSDAP NIE miała większości, w pojedynkę zdobyła najwięcej głosów, ale nadal za mało, by rządzić.
                Mało tego - w 2. wyborach jesienią NSPAD spadła z ca 37% na ca 31%.

                Nie miała w pojedynkę żadnych szans na władzę, dlatego elity pociągające za sznurki wymusiły na prezydencie v. Hindemburgu skorzystanie z możliwości jakie dawała Konstytucja Weimarska i MIANOWANIE Hiltera decyzją prezydenta (nie wyborców) kanclerzem.

                Hilter dostał władzę tylnimi drzwiami.
                • kaszebe12 Re: Manipulujesz, feluś 17.08.13, 15:20
                  -Ale owo wejscie "kuchennymi drzwiami" bylo zgodne z prawem, Ewo. -Wracamy do tematu ?
                  • eva15 Re: Manipulujesz, feluś 17.08.13, 18:33
                    Nie, nie wracamy. Czy innym jest wygranie wyborów, czym innym mianowanie POZA głosami wyborców. Dojście Hitlara do władzy jest świadomie i celowo zakłamywane, bo trzeba by było uczciwie podać, kto i po co sterował v. Hindenburgiem i przekonał go do tych "kuchennych drzwi". Możliwość mianowania kanclerza przez prezydenta istniała w Konstytucji Weimarskiej i była legalna. Ale nie ma to NIC wspólnego z wygraniem wyborów.
                • felusiak1 znowu zamulasz efka 17.08.13, 16:52
                  być może nigdy nie słyszałaś o rzadach mniejszościowych.
                  • eva15 Re: znowu zamulasz efka 17.08.13, 18:29
                    Jeszcze raz, ale już ostatni, bo to zaczyna być nudne. Napisałeś:

                    >nsdap też wygrała wybory i hitler, demokratycznie wybrany, stanął na czele rzadu.

                    Otóż NSDAP nie wygrała wyborów, zdobyła tylko najwięcej (31%) głosów, ale wybrać wybory, to znaczy móc rządzić, a ona rządzić nie mogł, bo miała ZA MAŁO głosów.
                    W tej sytuacji zrobiono legalny przekręt: . Hindenburg wykorzystał paragraf w Konsytucji Weimarskiej i MIANOWAŁ Hitlera na kanclerza.
                    Mianowanie, to co innego niż wygranie wyborów.
                    • mara571 nie 31 a 33% 17.08.13, 18:41
                      to po pierwsze, a po drugie pozostale partie nie byly w stanie stworzyc wiekszosciowej koalicji. Przeszkoda byla liczna reprezentacja KPD.
                      Nie zapominaj, ze w marcu 1933 odbyly sie nastepne wybory, a w tych az 44 % Niemcow oddalo glos na NSDAP.
                      • eva15 Re: nie 31 a 33% 17.08.13, 18:45
                        Mara, daj spokój, nie rozumiesz o czym dyskusja? Wybory w marcu 1933 r. były PO TYM jak Hitler przejął władzę.
                        • eva15 przejęcie władzy 17.08.13, 19:00
                          Po przejęciu władzyw styczniu zorganizowano szybko (w lutym 1933 r.) ) podpalenie Reichstagu.
                          I później poszło jak z płatka.
                          Zaaresztowano tysiące sczłonków SPD. KPD, posłówdo Reichstagu i Landtagów, prawdziwych konserwatystów, monarchistów etc. Rozszalał się terror uliczny i terror aresztowań. Przeywództwo SPD i PKD zostało zdziesiątkowane, partie zdyfamowane. No i w marcu urządzono kolejne, tym razem już "prawidłowe" wybory.
                          Ale to było po tym, jak Hitler przejął władzę.
                          • mara571 prawda, ale to nie jedna przyczyna 17.08.13, 21:46
                            sukcesu w marcu 1933.
                            Po latach bajzlu w warunkach kryzysu gospodarczego, wysokiego bezrobocia, inflacji pojawil sie facet, ktory zaczal robic porzadek. I to sie Niemcom bardzo, bardzo spodobalo. Jak wiadomo z historii. O skutkach nikt ani wtedy ani przez kilka nastepnych lat nie myslal.
                            • eva15 Re: prawda, ale to nie jedna przyczyna 17.08.13, 21:49
                              Trudno, by po 3 miesiącach rządów, ludzie mogli przewidzieć dalekosiężne skutki.
                              Faktycznie odetchnęli od bałaganu...
                    • felusiak1 Re: znowu zamulasz efka 17.08.13, 20:29
                      evuniu w systemie parlamentarnym (w republice) premiera powołuje prezydent w w krolestwie król. i nie truj doopy o kuchennych drzwiach bo wyborcy nie głosują na koalicję kilku partii lecz na konkretną partie. koalicja jest kompromisem nie zatwierdzonym przez wyborców lecz przez partyjne elity. rząd wystepuje o wotum zaufania. mając wiekszość to nietrudne ale znane są przypadki uzyskania wotum przez rząd mniejszościowy.
                      no i wyobraź sobie evuniu, ze w polsce też prezydent powołuje premiera (prezesa rady ministrów). a kto powołał merkelową? no kto? .... no widzisz... hindenburg bo w niemczech powołuje hindenburg. w uk powołuje druga elka.
                      • eva15 feluś, wsadź głowę do lodówki 17.08.13, 21:15
                        Jeeeezu, jak ty piździsz bez sensu, liznąłeś trochę wiedzy i udajesz znawcę. W Niemczech kanclerza powołuje parmalent (Bundestag) , nie prezydent. I Meklową też to dotyczy., wbij sobie do głowy.

                        Owsze w Rep. Weimarskiej powoływał prezydent, ale z partii, która wygrała wybory.
                        Gdzie ja piszę, że wyborcy głosują na koalicje? Zupełnie cię zamuliło?

                        Napisałam, że nie masz racjki, iż Hitler był demokratycznie wybrany. NIE BYŁ i basta, faktów nie zmienisz niezależnie od tego, ile się napiździsz.
                        • mara571 a nie mozna spokojniej? 17.08.13, 21:24
                          eva15 napisała:

                          > Jeeeezu, jak ty piździsz bez sensu, liznąłeś trochę wiedzy i udajesz znawcę. [
                          > b]W Niemczech kanclerza powołuje parmalent (Bundestag) , nie prezydent. [/b] [u
                          > ]I Meklową też to dotyczy., wbij sobie do głowy.[/u]
                          >
                          > Owsze w Rep. Weimarskiej powoływał prezydent, ale z partii, która wygrała wybor
                          > y.
                          Prawda, bo obecny Grundgesetz jest konstytucja antyweimarska.
                          > Gdzie ja piszę, że wyborcy głosują na koalicje? Zupełnie cię zamuliło?
                          >
                          W Niemczech nie raz glosowali, zeby ratowac np. czarno-zolta koalicje H. Kohla.
                          • eva15 Re: a nie mozna sensowniej? 17.08.13, 21:29
                            mara571 napisała:
                            > > Gdzie ja piszę, że wyborcy głosują na koalicje? Zupełnie cię zamuliło?
                            > >
                            > W Niemczech nie raz glosowali, zeby ratowac np. czarno-zolta koalicje H. Kohla.

                            I to jest wpisane w tryb i prawo wyborcze??? , bo przecież o tym rozmawiamy.
                            • mara571 toz to prawda 17.08.13, 21:39
                              ani prawo wyborcze ani konstytucja tego nie zabrania.
                              Jak dobrze pojdzie to CDU tez bedzie musiala we wrzesniu do tego nawolywac.
                              • eva15 Re: toz to prawda 17.08.13, 21:42
                                Naturalnie, że nie zabrania, ale również nie wskazuje, nie reguluje.
                                Mam nadzieję, że CDU stanie z plecami do ściany:-)))
                                • igor_uk Ewa,felus ma o tyle racji. 17.08.13, 21:57
                                  Ze Hitler doszedl do wladzy,wykorzystujac demokracje. A taka mozliwosc dal jemu narod niemiecki,glosujac na jego partie . Dalej juz sa tylko niuanse .
                                  • walter622 I tak i nie 17.08.13, 22:16
                                    igor_uk napisał:
                                    > Dalej juz sa tylko niuanse .

                                    Niestety Feluś nie ma racji. Porównywanie Mursi do Hitlera jest co najmniej niestosowne, choć trza przyznać propagandowo efektowne. Przypuszczam, że jest to rezultat medialnych
                                    przekazów.
                                    Generalnie analizując całą sytuację w Egipcie, poczynając od "wiosny", można dojść do wniosku, że w działaniach dyplomacji było wyjątkowo sporo chaotycznych ruchów bez wnikliwego przeanalizowania ich konsekwencji. To zaś się przekłada na chaos w medialnych przekazach. Tak więc logiczną tego konsekwencją jest obecna próba ustawiana Mursiego w sąsiedztwie Hitlera. Lecz z drugiej strony, sadząc po nominacji Forda widać, że Amerykanie chyba nie chcą definitywnie odcinać się od Bractwa i ewidentnie widzą ich rolę w przyszłości Egiptu - nie wykluczam, że w kolejnych wyborach oni ponownie mogą odnieść sukces, przy tym nawet większy od dotychczasowego.
                                    • igor_uk Tak bywa tylko u rabina,Walter. 17.08.13, 22:25
                                      Rowniez Walesa z tego byl znany:-)
                                      Co do racji felusia.
                                      Moim zdaniem jest w pelni uprawnione porownanie .I Mursi i Hitler doszedli do wladzy w wyniku procedur demokratycznych.
                                      Oczywiscie na tym porownanie konczy sie.
                                      • walter622 Tak bywa tylko u rabina, 17.08.13, 22:31
                                        igor_uk napisał:
                                        > Moim zdaniem jest w pelni uprawnione porownanie .I Mursi i Hitler doszedli do
                                        > wladzy w wyniku procedur demokratycznych.

                                        Przypuszczam, że do ich towarzystwa można dorzucić spore grono tych, co doszli do
                                        "władzy w wyniku procedur demokratycznych". Natomiast intencja ograniczenia się
                                        do zestawienia Mursi i Hitlera chyba jest oczywista.
                                        • igor_uk Walter. 17.08.13, 22:44
                                          zapytaj co sadza Syryjczycy o Mursi.
                                          Sadze,ze porownanie felusia nie bedzie im wydawac sie zbyt drastycznym .
                                      • eva15 Re: Tak bywa tylko u rabina,Walter. 17.08.13, 22:36
                                        Igor, nie przekręcaj. Feluś pisze, że Hitler doszedł do władzy drogą wyborów. Gdyby napisał, że drogą procedur demokratycznych , to bym się z nim zgodziła. Natomiast drogą wyborów NIE doszedł.
                                        • igor_uk Re: Tak bywa tylko u rabina,Walter. 17.08.13, 22:52
                                          Ewa,a ja jednak upieram sie przy swoim,rowniez wspierajac w tym felusia.
                                          Hitler dostal sie do parlamentu droga wyborow,a to otworzylo mu droge do fotela kanclerza.
                                          • eva15 Upiersza się gorzej niż fełuś 17.08.13, 23:16
                                            Głupstwa wypisujesz. Hitler uzostał mianowany na kanclerza przez v. Hindenburga, bo MIMO braku zwycięstwa wyborczego Hindenburg miał prawo to zrobić. Taki trick istniał w Konstytucji Weimarskiej, po wojnie go ZLIKWIDOWANO, właśnie dlatego, by nikt tego niedemokratycznego w gruncie rzeczy numeru nie mógł więcej powtórzyć.

                                            To, że feluś z uporem plecie nieprawdę, to rozumiem. Ta nieprawda jest zresztą powszechnie głoszona, bo jest wygodna. Wygodniej wciskać, że Hitlera wybrało społeczeństwo, niż przyznać, że wepchnięto go na stołek drogą machinacji tych, którzy sterowali starym, stetryczałym prezxdentem v. Hindenburgiem. Ta prawdziwa wersja wydarzeń jest niewygodna, bo trzeba by było odpowiadać za każdym razem na pytanie, kim byli ci ludzie i po co to zrobili.

                                            Niemniej każde poważne opracowanie historyczne to przyznaje, wybory to wersja dla ludu.
                                            • igor_uk Ewa. 17.08.13, 23:18
                                              O czym my dyskutujemy?
                                              • eva15 Re: Ewa. 17.08.13, 23:26
                                                Ja wiem, o czym dyskutuję. Dobrze, że Ty zauważyłeś, że nie wiesz:-)
                                                • igor_uk Nie ,Ewa,mi sie wydaje, 17.08.13, 23:38
                                                  ze to Ty nie rozumiesz.
                                                  Wkleje jeszcze raz Twoi slowa:
                                                  "Hitler uzostał mianowany na kanclerza przez v. Hindenburga, bo MIMO braku zwycięstwa wyborczego Hindenburg miał prawo to zrobić. "
                                                  O ile on mial prawo to zrobic,to znaczy Hitler objal post Kanclerza zgodnie z prawem.

                                                  p.s. Braku zwicienstwa nie bylo.To wlasnie NSDAP byla najliczniejsza partia w parlamencie w roku 1932 .
                                                  • eva15 Re: Nie ,Ewa,mi sie wydaje, 17.08.13, 23:41
                                                    Przecież ja NIGDZIE nie piszę, że Hitler został mianowany bezprawnie!
                                                    Nie rozumiesz, że dyskusja jest o czym innym, o wyborach.
                                                  • igor_uk Re: Nie ,Ewa,mi sie wydaje, 17.08.13, 23:48
                                                    A ja przeciez caly czas i pisze o tym,ze Hitler dostal sie do parlamentu dzieki wyboram i tylko to otworzylo jemu droge na szczyty wladzy.
                                                  • eva15 Re: Nie ,Ewa,mi sie wydaje, 17.08.13, 23:54
                                                    Nie, Hitler dostał się do rządu nie dzięki wyborom, lecz dzięki NOMINACJI v. Hindenburga, mimo, że partia nie osiągnęła większości i wyborów nie wygrała.
                                                  • igor_uk I znow mowisz o czyms innym,niz ja. 17.08.13, 23:59
                                                    Ja mowie o tym,ze Hitleru droge do wladzy utorowali wybory ,bo tylko dzieki nim on znalazl sie w parlamencie.Dalej juz tylko niuanse powolania rzadow .

                                                    p.s. Jednak bede upierac sie przy tym,ze partia,ktora zdobyla najwiecej glosow,jest zwycieska. Wtedy w Niemcach taka paria byla NSDAP.I to ona miala prawo tworzyc rzad ,szukajac koalicjanta.Ale,jak dobrze znamy,Hiter nie mial zadnych checi do szukania koalicjanta i dzieleniem sie wladza.
                                  • eva15 Igor, feluś nie ma racji 17.08.13, 22:34
                                    Feluś twierdzi, że partia Hitlera wygrała wybory a to nieprawda. Nie chce mi się raz jeszcze powtarzać, co mu napisałam u góry. Jest faktem, że NSDAP nie zdobyła większości, więc wyborów nie wygrała. Nie cche mi się jeszcze i z Tobą kłócić o fakty historycznie udokumentowane.

                                    • igor_uk Ewa,partia ktora zdobyla najwieksza liczbe glosow 17.08.13, 23:00
                                      jest uwazana za zwycieska .
                                      O ile mnie pamiec nie myli,wlasnie partia Hitlera i byla taka partia.
                                      .W ostatnich wyborach parlamentanych w Polsce,PO byla ogloszona,jako partia,ktora wygrala wybory,a zdobyla ,przeciez,nie wiekszosc,a tylko mniej niz 40% glosow wyborcow.
                                      • eva15 Re: Ewa,partia ktora zdobyla najwieksza liczbe g 17.08.13, 23:08
                                        Nie, zdobycie najwięlszej ilości głosów nie gwarantuje zwycięstwa, czyli objęcia władzy. NSDAP władzy nie mogła objąć i nie objęła, bo nie miała większości a koalicji nie mogła stworzyć.
                                        • igor_uk Ewa,nie potrzebnie upierasz sie. 17.08.13, 23:20
                                          Na calym swiecie partia,zdobywajac najwieksza liczbe glosow,jest uwazana za zwycieska.
                                          I to jej daje sie prawo formowania rzadu.
                                          Czy jej to sie uda,to juz calkiem inna sprawa.
                                          • eva15 Nie rozumiesz istoty sprawy 17.08.13, 23:25
                                            NSDAP nie uformowała żadnego rządu, bo nie wygrała, czyli nie miała większości, a koalicji stworzyć nie mogła. Basta.

                                            Nie dziwi cię to, że nikt nie chiał z nią wejść w koalicję, mimo, że Niemcy ponoć tak chcieli Hitlera?
                                            • igor_uk Dla czego nie rozumiem? 17.08.13, 23:32
                                              Przeciez Ty sama pisala,ze "Hitler uzostał mianowany na kanclerza przez v. Hindenburga, bo MIMO braku zwycięstwa wyborczego Hindenburg miał prawo to zrobić. "
                                              A to znaczy,ze Hitler doszedl do wladzy w sposob demokratyczny.
                                              Widzisz li Ewa,ja by zgodzilem sie z Toba,jak by Hitler doszedl do wladzy na skutek rewolucji,czy zamachu wojskoweggo .Ale wiadamo dobrze,ze jego dojscie do wladzy odbylo sie z zachowaniem wszystkich procedur demokratycznych. Powtorze jeszcze raz -to narod niemiecki,oddajac na niego glosy,otworzyl jemu droge na szczyty wladzy.Bo jak by jego partia nie miala tak duzego poparcia,to nikt by jego nie mianowal na kanclerza.
                                              • eva15 Re: Dla czego nie rozumiem? 17.08.13, 23:45
                                                To nie naródforum.gazeta.pl/forum/s,50,146410034,146421026.html?rep=1 dał mu władzę lecz ludzie, którzy stali za v. Hindengurgiem i którzy spowodowali, że v. Hindenburg Hitlera na kanclerza. Prawo na to pozwalało. Ale nie był to wynik wyborów. Kto nie rozumie tej różnicy, niewiele rozumie, jak działają dyskretne mechanizmy władzy.
                                                • eva15 Re: Dla czego nie rozumiem? 17.08.13, 23:47
                                                  Sorry, coś się pomieszało, jeszcze raz:

                                                  To nie naród dał mu władzę lecz ludzie (elity) , którzy stali za v.Hindengurgiem i którzy spowodowali, że v. Hindenburg Hitlera MIANOWAŁ na kanclerza. Prawo na to pozwalało. Ale nie był to wynik
                                                  wyborów. Kto nie rozumie tej różnicy, niewiele rozumie, jak działają dyskretne mechanizmy władzy.
                                                • igor_uk Re: Dla czego nie rozumiem? 17.08.13, 23:54
                                                  Czy to ci ludzi zaglosowali na NSDAP?
                                                  Ewa,mi sie wydaje,ze Ty zabrnela w slepy zaulek i nie widzisz z niego wyjscia.
                                                  Hitler doszedl do wladzy na skutek tego,ze narod niemiecki zagosowal na jego partie.Malo tego,ten narod dal jego partii najwiecej miejsc w parlamencie .
                                                  I to narod niemiecki jest odpowiedzialny za swoj wybor,a nie grupa ludkow,ktore powierzyli jemu fotel kanclerza.


                                                  p.s. Ewa,dyskusja jest bez sensu .Ty nie przekonasz mnie,a ja ciebie.Przedewszystkim dla tego,ze caly czas mowimy o czyms innym .
                                                  • eva15 Re: Dla czego nie rozumiem? 17.08.13, 23:57
                                                    Szkoda czasu. Nie rozumiesz różnicy między urzędem wynikającym z wolnych wyborów, a urzędem wynikającym z mianowania/ nadania przez władzę zwierzchnią.

                                                  • igor_uk Ewa,nie ma spraw. 18.08.13, 00:00
                                                    jestem glupi i nic nie rozumiem.
                                                  • eva15 Re: Ewa,nie ma spraw. 18.08.13, 00:02
                                                    Tego nie powiedziałam.
                                                  • igor_uk Re: Ewa,nie ma spraw. 18.08.13, 00:06
                                                    Wiem o tym. W ten sposob chce przerwac bezsensowna dyskusje .
                                          • eva15 To jest nieprawda 17.08.13, 23:29
                                            igor_uk napisał:

                                            > Na calym swiecie partia,zdobywajac najwieksza liczbe glosow,jest uwazana za zwycieska.
                                            > I to jej daje sie prawo formowania rzadu.
                                            > Czy jej to sie uda,to juz calkiem inna sprawa.

                                            Zwycięska jest ta partia/koalicja, która uformuje rząd. W Niemczech się zdarzało, że dana partia zdobyła najwięcej głosów a partie nr. 2 i 3. stworzyły rząd. "Zwycięska" partia stawała się opozycją.

                                            • igor_uk Ewa,mowimy o roznych rzeczach. 17.08.13, 23:46
                                              Ja o partii,ktora zwyciezyla w wyborach,a Ty o partii,ktorej udalo sie stworzyc rzad.

                                              Partia zwycieska w wyborach,i partia,ktorej udalo sie sformowac rzad,to nie koniecznie musi byc tym samym.jak Ty slusznie zauwazyla,to moze byc i koalicja kilku partii ,kazda z ktorych zdobyla mniej glosow od zwycieskiej.
                                              • eva15 Re: Ewa,mowimy o roznych rzeczach. 17.08.13, 23:51
                                                Partia, która zdobyła największą ilość głosów, jest partią, która zdobyła największą ilość głosów TYLE. Zwycięstwem jest zdobycie władzy. No chyba, że rozumujesz po polsku i masz na myśli zwycięstwa moralne:-)))
                                                • igor_uk Zgodnie z Twoim rozumowaniem. 18.08.13, 00:03
                                                  partia zwycieska w Polsce ,praktycznie zawsze ,jest PSL,poniewaz ona wchodzi w koalicje i uczestniczy w spoltworzeniu rzadow.
                                                  Ewa,zadna partia w Polsce nie moze byc ogloszona ,zgodnie z twoja logika,zwycieska w wyborach.Bo zadna jeszcze nie zdobyla wiekszosc w Parlamencie,dla tego musiala tworzyc koalicje.
                        • felusiak1 Re: feluś, wsadź głowę do lodówki 18.08.13, 06:17
                          no to niemcy są wyjątkiem.
                          być może casus hitlera na to wpłynął.
                          nie mogę zrozumieć o co ci chodzi. nawet jeśli po wyborach 1932 reichstag powoływał kanclerza to hitler zostałby nim przed styczniem 1933. i ty to doskonale wiesz ale musisz się pluć.
                          • misterpee Re: kto finansowal Hitlera? 20.08.13, 01:15
                            jaki mieli d tym udzial Rotschildowie, Bushowie, Rockefellerzy. Schroeder? czy hitler nie byl potomkiem Rotschilda? Jezeli wybrany droga wyboropw to narod niemiecki ponosi odpowiedzialnosc za zbrodnie nazistowskie. Jezeli wybrany byl przez mianowanie, to kto mial wplyw na Hindemburga ,zeby podjac taka decyzje? czyli karanie Niemcow za 2 wojne jest nastepna zbrodnia. Hitler byl wymuszony na Niemcach !
    • misterpee Re: co tam Egipt, kto to chce finansowac? 17.08.13, 01:13
      Egipt jest ogromnie wazny dla swojego polnocnego sasiada, i kazdy kto finasuje te oba kraje bedzie w pulapce. Wowka nie pali sie zeby sobie powiesic na szyi ten kamien mlynski , lepiej niech wisi tam gdzie juz wisi. Tym samym zachod odczuwa nowy prad, nowa atrakcje do najwiekszego kraju slowian , ktory nie ma problemu z Egiptem !
      • eva15 Czy USA są faktycznie w stanie wkurzyć Putina? 17.08.13, 01:27

        Ciekawe czasy idą, może strach Zahcodu przed Putinem nie jest tak całkiem nieuzasadniony?

        Dopiero by się działo, jakby się Putin mocno wkurzył i w w podzięcie USA za wciągaie Ukrainy do EU zaczął finansować oprór legalnie wybranych władz Egiptu.
        • eva15 Re: Czy USA są faktycznie w stanie wkurzyć Putina 17.08.13, 01:31
          Jedno jest pewne - dyplomaci zachodni jąkają się i krygują w sprawie Egiptu, jakby doznali niespodziewanego szoku.
          Nawet Syria zeszła na drugi plan:-)))
        • misterpee Re: zaszyfrowana prawda 17.08.13, 01:41
          klamstwa podaje sie bez szyfru, prawde podaje sie szyfrem. Taka jest roznica miedzy Edziem a mediami.
          • 5magna Re: zaszyfrowana prawda 17.08.13, 01:48
            Widac ze ludzie w Egipcie chca walczyc o swojego prezydenta. Nalezalo by im podeslac broni. W Syrii pokazali "jak wojowac mamy".....
    • eva15 Erdoga na tle Egiptu to wybitny przewódca 17.08.13, 01:46
      nie oceniam ostatnich działań Erdogana pozytywnie, wręcz rzeciwnie, ale muszę przyznać, że na tle władz egipskich to przywódca wybitny pod kilkoma względami.

      Erdoganowi udało sią tak sprytnie i cicho (bez wojny domowej) odsunąć od władzy związane z USA i kumplami własne wojsko, które wcześniej funkcjonowało podobnie jak egipskie. Udało mu się zamknąć kupę generałów, zanim zdążyli wyciąć taki numer jak ci w Egipcie. Dzięki temu Erdogan miał przez ostatnie lata wolne ręce i mógł zająć się gospodarką, doprowadzając ją do nieznanego dotąd rozkwitu.
      Egit z jego płatnym z zewnątrz wojskiem czeka już tylko epoka kamienia łupanego i niekończących się wojen wewnętrznych.
      • felusiak1 Re: Erdoga na tle Egiptu to wybitny przewódca 17.08.13, 02:30
        zapewniam cię, że erdogan postrzega egipt jako przestrogę dla siebie.
        • misterpee Re: Erdoga na tle Egiptu to wybitny przewódca 17.08.13, 03:37
          To Turcja wobec Egiptu jest rajem lekiem i miodem plynacym, kraj jest zasobniejszy bez wzgledu na Erdogana, jest bardziej europejski. Egipt to jest tylko Nil i pustynia. Sukcesy Turcji tez nie sa dlugotrwale, to wszystko jest nagrane przez miedzynarodowa lichwe. W Egipcie nikt nie moze nic nagrac, jest goraco, duzo piachu i masa ludzi.
          • felusiak1 to w turcji nie ma ludzi? 17.08.13, 04:05

        • eva15 Tu feluś jesetśmy zgodni 17.08.13, 10:49
          felusiak1 napisał:

          > zapewniam cię, że erdogan postrzega egipt jako przestrogę dla siebie.

          Ależ nie musiz mnie zapewniać, ja to świetnie rozumiem. Erdogan jest bardzo zdenerowany sytuacją w Egipcie, wie, czym to mu na dłuższą metę grozi.

          Za późno się połapał. Myślał, że wspierając atak na Syrię będzie jednym z rozgrywających przy stole, tymczasem grozi mu , że będzie jednym z dań na stole. Najprawodopodobniej jest trzymany na deser:-)))
      • mara571 dosc naiwne porownania Egiptu z Turcja 17.08.13, 07:06
        rozumiem, ze Erdogan to twoj nastepny idol, ale jego gloryfikowanie i przyznawanie mu cudzych zaslug jest przesadza. Turecka transformacja trwa juz 90 lat i zaczela sie bardzo niedemokratycznymi dekretami Mustafy Kemala zwanego Atatürkiem, ktorego celem byla likwidacja pozostalosci Sultanatu i cywilizacyjnego zacofania spoleczenstwa tureckiego.
        Polityka Erdogana sprowadza sie do jego przywrocenia w nowszej formie i jest prowadzona metoda robienia dwoch krokow do przodu i jedenego w tyl.
        Mursiemu i jego doradcom zabraklo cierpliwosci: dla nich islamizacja Egiptu przebiegala zbyt wolno.
        • eva15 zacietrzewienie zamiast analizy 17.08.13, 10:44
          Ty nie potrafisz obeiktywnie analizować, natomiast jesteś rozemocjonowana i prędko przypinasz łatki rozmówcy.

          Piseszesz głupoty. Erdogan nie jest moim idolem, za ostatnie wydarzenia (Syria) oceniam go NEGATYWNIE, zresztą nie tylko za to. Ale widzę, to, co jest oczywiste. Uniknął dla Turcji (jak na razie) losu Egiptu, a jeszcze ca 20 lat temu oba kraje były w podobnej sytuacji. Również i w Turcji armia finansowana i sterowana z zeewnątrz robiła pucz za puczem, trzymała naród za pysk w zacofaniu i w biedzie.
          Ładnie, że wiesz, kto to był Ataturk, tylko że on nie ma tu nic do rzeczy.
          • igor_uk Ewa. 17.08.13, 10:50
            mara prowadzi z Toba mala prywatna wojne.Dla tego sensu w jej slowach nie szukaj.
            Dla niej kazdy chwyt jest dozwolony,jak to bywa w czasie aktywnych dzialan bojowych:-)
            A tak serio,to nie warto bylo zwracac uwage na to,co pisze mara,poniewaz to nie ma nic do tematu,podjetego przec Ciebie.
            felus,jak i mara,po prostu zasieraja watek ,zeby odwrocic uwage od waznego tematu ,nie daj sie im :-)
            • eva15 Ech, Igor, to jest forum dyletantów 17.08.13, 10:57
              Feluś przynajmniej ozumie, o co chodzi na Bl. Wsch. mara naiwnie wiewrzy, że Zachód chce tam ładu i porządku, a ten porządek najlepiej gwarantuje opłacana przez Zachód armia:-)

              Tak samo było przez dziesęciolecia z Turcją. Opłacana przez zachodnie kumpli armia turecka była państwem w państwie, trzyma ła kudzi za pysk, a poziom życia był w Turcji jeszcze 15-20 lat temu podobny jak w Egipcie.
              • igor_uk Ja wiem,ze felus rozumie. 17.08.13, 11:03
                Wlasnie dla tego on postaral sie sprowadzic Twoj watek do kolejnego pizdzenia nie o czym.
                Mara,jak to mara, po prostu chce wykazac sie tym,ze cos o tym gdzies przeczytala,bardzo mozliwe,ze przed chwila.
            • belgijska.kielbasa.wyborcza Re: Ewa. 18.08.13, 12:13
              Igorze, jesli nie będzie to zbyt trudna lektura, to polecam ją i towarzyszące studia cywilizacji z lat 30-tych, bo są nadal trafne i ponadczasowe
              Pozdrawiam
              - -
              Feliks Koneczny, Cywilizacja bizantyńska, s. 175-203.pdf
          • mara571 zacietrzewienie to raczej twoja cecha 17.08.13, 19:08
            Jest szczegolnie widoczne kiedy na horyzoncie pojawia sie Rosja, pardon Putin.
            eva15 napisała:

            > Ty nie potrafisz obeiktywnie analizować, natomiast jesteś rozemocjonowana i p
            > rędko przypinasz łatki rozmówcy.
            >
            > Piseszesz głupoty. Erdogan nie jest moim idolem, za ostatnie wydarzenia (Syria)
            > oceniam go NEGATYWNIE, zresztą nie tylko za to.
            Troche inaczej to brzmialo w wpisach sprzed roku albo dwoch.
            Dobrze, ze oceniasz go negatywnie za wiele innych, bo Erdoganowi wraz z sukcesami uderzyla woda sodowa do glowy.
            Ja oceniam na trzezwo i dlatego twierdze, ze rola wojska i elit z nim zwiazanych w Turcji nie jest jednoznacznie negatywna. Podstawy do dzisiejszego rozwoju gospodarczego Turcji stworzono w latach 80-tych. Za rzadow tych "kumpli".
            Turcja ma jednak od poczatku problem z bilansem platniczym i w tej sprawie rzed Erdogana nic nie zmienil. Ten olbrzymi program budowy infrastruktury w glebi kraju przypomina mi nieco czasy Edwarda. Na szczescie dla Turkow, wiekszosc gospodarki pracuje na zasadach rynkowych.
            >Ale widzę, to, co jest oczywi
            > ste. Uniknął dla Turcji (jak na razie) losu Egiptu, a jeszcze ca 20 lat temu ob
            > a kraje były w podobnej sytuacji. Również i w Turcji armia finansowana i stero
            > wana z zeewnątrz robiła pucz za puczem, trzymała naród za pysk w zacofaniu i w
            > biedzie.
            Ile bylo tych puczow? 3?
            Piszesz tak, jakby dopiero po usunieciu starej elity dzieki oswieconemu Erdoganowi w Turcji powstaly uniwersytety, szkoly i obowiazek szkolny. Jakby nie istnialy przed Erdoganem regiony calkiem niezle rozwiniete, jakby w kraju nie bylo onfliktow z Kurdami i alewitami.
            > Ładnie, że wiesz, kto to był Ataturk, tylko że on nie ma tu nic do rzeczy.
            Naprawde nie ma nic do rzeczy? Czyzby spoleczenstwo tureckie bylo na tym samym poziomie rozwoju co egipskie?
            • eva15 wypisujesz głstwa 17.08.13, 20:00
              o tym, że Erdogan jest moim idolem. Nie potrafisz prowadzić dyskusji. Tymczasem Erdogan faktycznie bardzo wlele w ciągu raptem ca 10 lat dokonał. Uchronił (jak dotąd) Turcję przed egipskim scenariuszem i skierował ją - mocno zacofaną - na ścieżkę błyskawicznego rozwoju cywilizacyjnego. To bardzo pozytywny bilans i tego mu nikt nie odbierze.

              Puczów bło bodaj 4 czy 5. Wojsko trzymało naród w biedzie i ciemnocie i eksportowało biednych, (często analfabetów) do Reichu na roboty. Taki miało model biznesowy:-)
              Co do pisani zaczepnych głupot o tym, czy wtedy były szkoły, dyskutować nie będą.. Były i co z tego, kraj się nie rozwijał.

              Erdogan znacząco obniżył zadłużenie zagraniczne - doskonale pojął, w czym rzecz.
              A o tym, że mu teraz uderzyła woda sodowa do głowy pisałam KILKAKROTNIE, nie musisz tego po mnie powtarzać.
    • mara571 Evcia jak groupie 17.08.13, 06:50
      e.va15 napisał(a):

      > To się narobiło, scenariusz wyrwał się chyba spod kontroli.

      > FAZ tłumaczy niemrawe reakcje Obamy wobec rzezi dokonywanej przez wojsko egipsk
      > ie na ludności interesami Izraela, czym się podkłada, bo pokazuje, że junta woj
      > skowa jest wykonawcą obcych interesów. No i jeszcze dodaje, że Zachód boi się t
      > eż, by Egipt nie wpadł koniec końców w łapki Putina:

      Naprawde Putina?
      Moze lepiej byloby jednak napisac ROSJI, bo przeciez Putnin jest wedlug jednego z niemieckich politykow jest "lupenreiner Demokrat".
      Chyba ubi napisal na tym forum, ze w momencie, kiedy pojawia sie temat zwiazany z Rosja i Putinem tracisz zdolnosc krytycznego myslenia.
      Ja sadze, ze jestes jak groupies. Gdyby istniala jakakolwiek mozliwosc towarzyszenia scisle strzezonemu W.W.P, to jezdzilasbys za nim po calym swiecie.

      A tak na serio: Egipt jest krajem pod kazdym wzgledem strategicznym i dla Rosji waznym, ale rosyjska polityka zagraniczna kieruja ludzie rozsadni i nie wpadolby im do glowy, aby zwiazac sie w scislym sojuszu z Egiptem rzadzonym przez Braci Muzulmanskich i salafistow.

      Gruopie
      • borrka Szalenstwa panny Ewy:) 17.08.13, 07:59
        Fenomen effcinego uwielbienia dla krola zurawi wart jest psychoanalityka-freudysty.
        Mierny kagebista, o manierach podmiejskiej "szpany", wykreowany przez elity na führerka Matuszki, raczej smieszy, ale nie Effcie:)
        • szczery.usmiech.grabarza borrka-pierdolka jak zawsze bredzi... 17.08.13, 09:20
          to chyba jest jakis bliski krewniak(moze jego mlodszy braciszek), forumowego niedorobienca felusiaka1...

          Najzabawniejsze jest to, ze USA zamknela swoja demokratycznie wszechmadra jape w sprawie Egiptu. I tak zle i tak nie dobrze. W mediach zamet i brak reakcji... CO ROBIC!

          Tutaj propaganca w stylu 'wspomaganie syryjskiej demokracji' nie przejdzie. Co gorzej haracz w wysokosci 10 mld wyplacany Egiptowi przez USA kazdego roku od wielu, wielu lat na rzecz utrzymanie status quo w regionie (a dokladniej piszac dozbrojeniu i oplaceniu sporej armii egipskiej) poszedl sie je-bac.
          He he he...

          No i co wy na to forumowe pro-amerykanskie zajobki. Arabia Saudyjska juz czeka w kolejce. Kto pod kim dolki kopie, sam w nie wpada. Po jej zarznieciu, takie male kundelki jak Bahrajn, ZEA, czy inne Katary szybciutka splyna krwia...
          • mara571 antyamerykanizm mi nie przeszakadza, chamstwo 17.08.13, 09:46
            bardzo.
            Zwyciestwo armii jako jedynego stabilnego czynnika w Egipcie jest przesadzone, wiec miliardy, ktore poplynely z USA nie zostaly wyrzucone w bloto.
            • eva15 o święta naiwności 17.08.13, 10:53
              Ty serio wierzysz, że USA zależy na stabilizacji i pokoju w Egipcie...
            • igor_uk Mara,mam pytanie. 17.08.13, 10:57
              Czy chamstwo ,ktore ciagle demonstruje felus wobec swoich adwersaze,tobie rowniez przeszkadza?
      • eva15 Mara, to nie na twoją głowę 17.08.13, 10:51
        Niestety nic nie rozumiesz z tego , co się dzieje i jak zawsze zajmujesz się przypinaniem głupich łatek. Trzeba przyznać, że feluś kuma, ty z borrcią nie.
        • mara571 oczywiscie Evuniu, tylko i wylacznie twoja glowka 17.08.13, 20:06
          jest w stanie przeprowadzic jedyne wlasciwe analizy.
          Co do przyczepiania latek, to twoi forumowi przyjaciele sa w tej sprawie mistrzami. Wystarczy poczytac wpisy Igora i Waltera.
          Evciu ja sie zawodowo zajmuje m.i. analiza niewielkich struktur i wplywu na nie czynnikow zewnetznych. I dlatego moge sie tylko usmiechac pod nosem, kiedy czytam wiele twoich analiz.
          • eva15 Re: oczywiscie Evuniu, tylko i wylacznie twoja gl 17.08.13, 20:11
            śmiech to zdrowie. A z tego, cos ię dzieje ze śmiechem czy bez niewiele rozumiesz. Już sam fakt, że dałaś się złapać na ten łzawy numer z mordowaniem chrześcijan najlepiej o tym świadczy, o innych wypowiedziach na tym wątku nawet nie wspomnę .
          • walter622 Tęsknota za Wersalem ? 17.08.13, 20:38
            mara571 napisała:
            > Co do przyczepiania latek, to twoi forumowi przyjaciele sa w tej sprawie mistrzami.

            Jeżeli mnie przyzwałaś do odpowiedzi, to muszę przyznać, że chyba zbyt późni się ocknęłaś
            i na dodatek kompletnie nie pamiętasz jak pewien forumowy kapłon wyzywał kobiety, piszące na tym forum od q@rw. No ale chyba jest to twój idol więc o tym możesz nie pamiętać, podobnie jak nie pamiętasz innych wyzwisk, poczynając od "ścierw", którymi tu obrzucano wszystkich co mieli odmienne zdanie. W tych okolicznościach uprzedzałem lojalnie, że nie będzie Wersalu i na chamskie ataki pod swoim adresem stosownie odpowiem.

            Również nie pamiętasz, jak łgałaś twierdząc, że jakoby w swoich wypowiedziach nie skrywałem radości z powodu tego, że kazachska milicja strzela do demonstrantów. Łgarstwo
            było oczywiste i na dodatek wyjątkowo podłe, bowiem w Kazakhstanie spędziłem sporo czasu i nie widzę powodów do okazywania radości, że Kazach morduje innego Kazacha - tak na marginesie - w tamtych zamieszkach ponad 1/3 zabitych stanowili milicjanci. NO ale jak to Igor słusznie zauważył w twoim przypadku każdy chwyt, w tym zwykłe łgarstwo jest usprawiedliwione.
            • walter622 Marę wywiało 17.08.13, 21:12
              Wystarczy przypomnieć marze jej żałosne łgarstwa by natychmiast zniknęła z wątku.
              Teraz wylewa swe żale w objęciach Felusiaka.
      • ubiquitousghost88 Re: Evcia jak groupie 17.08.13, 14:16
        mara571 napisała:

        > Chyba ubi napisal na tym forum, ze w momencie, kiedy pojawia sie temat zwiazany
        > z Rosja i Putinem tracisz zdolnosc krytycznego myslenia.
        > Ja sadze, ze jestes jak groupies.
        Gdyby istniala jakakolwiek mozliwosc towarzys
        > zenia scisle strzezonemu W.W.P, to jezdzilasbys za nim po calym swiecie.

        Maruniu, nie gniewaj się, ale ja tego nie napisałem
        Tym niemniej wdzięczny Ci jestem za powoływanie się na mój autorytet :)
        Przypuszczam, że doszło u Ciebie do podśiadomego skojarzenia słów: ubi i grupi...
        Jeśli chodzi o Putina, on z pewnością prędzej będzie miał w rękach plan interwencji w Egipcie od Barroso... (tam się chwilowo opala 70 000 rosyjskich turystów, a w Egipcie sąt nie tylko armia i muzułmanie, ale i ta część narodu, która pamięta dobre stosunki Nassera z ZSRR...)
        Podsumowując, Eva ma rację, przeżyj to nie jak porażkę, ale jako zwycięstwo naszego, polskiego mózgu...
        • walter622 Normalka 17.08.13, 14:40
          ubiquitousghost88 napisał:
          > Maruniu, nie gniewaj się, ale ja tego nie napisałem

          W jej przypadku całkowicie normalne zachowanie. Swego czasu przypisała mojej osobie
          rzekomą radość z powodu faktu strzelania przez kazachską milicję do demonstrantów. No, cóż
          taka bzdura jej akurat pasowała, w z związku z tym niezbyt dbała o jej zgodność ze stanem faktycznym. Do tej pory niem mogę od niej się dowiedzieć na jakiej podstawie doszła do tak idiotycznych wniosków, stanowiących podstawę żenujących pomówień pod moim adresem.
    • mara571 zwolennicy demokratycznie wybranego Mursi 17.08.13, 09:42
      w akcji:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14451650,Egipscy_chrzescijanie_obiektem_atakow__W_ciagu_tygodnia.html?lokale=katowice#BoxWiadTxt
      • 5magna Re: zwolennicy demokratycznie wybranego Mursi 17.08.13, 10:40
        US daje zada na wszystkich frontach. Teraz tylko dolar potrzebuje stracic status rezerwy I po ptakach.....
      • eva15 Re: zwolennicy demokratycznie wybranego Mursi 17.08.13, 10:52
        Dajesz się zmanipulować.
        • igor_uk Cos nie pamjetam, 17.08.13, 11:08
          zeby GW i mara bronili chrzescijan w Syrii .
          Tam dla nich sytuacja byla jasna -krwawy rezim Asada zabija wlasny narod .A chrzescijanie dostawali za swoje,poniewaz wspierali Asada.
          • 5magna Re: Cos nie pamjetam, 17.08.13, 11:14
            Panu Bogu swieczke a diablu ogarek, zasada Mary.......Tacy jak zdychaja to wolaja ksiedza I rabi.
          • eva15 Latwo manipulować opinią publiczną 17.08.13, 11:15
            Feluś, podobnie jak GW, też nagle zapłakał nad losem chrześcijan mordowanych w Egipcie. Nad ich losem w Syrii ani prasa ani feluś nie płakali.
            Ech, jak łatwo manipulować ludźmi.
            • igor_uk Przeciez ci sami bracia muzulmanie. 17.08.13, 11:19
              W Syrii sa i wojownikami o demokracje,a w Egipcie sa wrogami demokracji.
              Schizofrenia w czystej postaci.
              • eva15 Re: Przeciez ci sami bracia muzulmanie. 17.08.13, 11:26
                No właśnie, logika kompletnie się zapętliła:-)
    • igor_uk Nie sadze,ze byl scenariusz,Ewa. 17.08.13, 10:45
      To co dzieje sie w Egipcie dzis,to uboczny skutek walki proizraelskich sil w Stanach z ,powiedzmy,neutralnymi wobec Izraela.
      W swoim czasie Mubarek stal w czyms niewygodny,jego postanowili zastapic . Byla wiosna arabska,narod obalil "dyktatora" ,zostali rozpisane pierwsze wolne i demokratyczne wybory ,wynik ktorych okazal sie calkowitym zaskoczeniem dla zachodu .Dalej byla proba dogadania sie z Mursi .Egipt ,rzadzony przez Mursi, wstal na czele walki z Asadem i automatycznie z Rosja .Bylo wszystko OK,juz oczekiwalem,ze zglosza Prezydenta Egiptu do pokojowej nagrody Nobla. A tu okazalo sie nagle ,ze Armii Egiptu Mubarek czyms nie pasuje.Ciekawo w czym? Jak nie wiadomo o co chodzi,to znaczy chodzi o kase.I wlasnie kasa stala przyczyna tego,ze dzis na ulicach Egiptu leje sie krew.
      Mniej wiecej 30% wszystkich aktywow Egiptu naleza do wojskowej elity . Wiekszosc pomocy amerykanskiej,a bylo tego ca 8 mld $ rocznie,sumujac wszystko , osiadalo w kiszeni wojskowych.
      Z przyjsciem Mursiego,pomoc amerykanska zostala drastycznie zmniejszona(na wyrazne zyczenie Izraela) ,a i sam Mursi nie gwarantowal tego,ze dla wojska nic nie zmieni sie i wierchuszka nadal bedzie bogacic sie.
      Wojsko broni swoich przywilej,a przy okazji i interesy zachodu w regionie. Dla tego reakcji zachodu,stanowczej i jasnej,nie doczekamy sie.Beda wzywanie o pokoj,unikanie zbednych ofiiar i nawolywanie do przeprowadzenie rozmow.Moze nawet zachod zechce wystapic w roli mediatora.Ale nic wiecej.USA na pewno nie zaprzestana udzielac pomocy dla armii egipskiej,chociaz jakies demonstracyjne kroki beda zrobione,cos w rodzaju odwolania wspolnych cwiczen.Zreszta jakie moga byc cwiczenia,kiedy armia egipska jest zajeta czyms innym?

      p.s. Asad napewno patrzy na to,co dziej sie w Egipcie,z zadowoleniem .jego przeciwniki wpadli w te same sidla,co byli rozstawione dla Syrii .
      • eva15 Re: Nie sadze,ze byl scenariusz,Ewa. 17.08.13, 11:19
        Przyczyn jest wiele, jedną z ważnieszych jest pewna egipska rura z taniutkim jak barszcz gazem przesyłanym do pewnego zaprzyjaźnionego kraju. Sledzę od jakiegoś czasu w prasie ekonomicznej losy tej rury, są bardzo ciekawe i mocno związane z wydarzeniami politycznymi. Oczywiście to nie jedynya przyczyna, ale jedna z b. ważnych.

        Tak, Assad ma powody do złośliwej satysfakcji.
        • igor_uk Re: Nie sadze,ze byl scenariusz,Ewa. 17.08.13, 11:23
          Ta rura regularnie jest wysadzana przez "wielbicielee" Izraela.A bronia ta rure wspolnie Izrael i armia Egiptu.
          Na Synaju nie ma wierniejszych sojusznikow,niz Izrael i Egipt. Powinni byc wzorem wspolpracy dla innych:-).
          Tu by nie szukalem przyczyny.
          • eva15 Główne przyczyny "wiosen" arabskich 17.08.13, 11:34
            Z tego co czytałam, Mursi zatrzymał dostawy tą rurą. Nieładnie zrobił:-)
            Zresztą ponoć i Mubarak pod naciskiem ludności (ciągłe wysadzanie) zaczął pyskować, że chce normalnych, rynkowych cen za gaz.
            To najważniejsza bezpośrednia przyczyna.

            Reszta przyczyn jest taka sama, jak w całej Afr. Płn. i na Bl. Wsch. i w skrócie wygląda tak:

            ma być chaos, nędza, kamień łupany, upadekcywilizacyjny bez szans na stanięcie na nogi i zagrożenie komukolwiek. Na tym, by tak było, ma czuwać zaprzyjaźniony reżim opłacany z zewnątrz. Albo jak w Libii - ma być kupa małych skłóconych grup, plemion, w pojedynkę za słabych, by zagranicy zagrozić, ale wystarczająco silnych i skłóconych, by wyniszczać własny kraj konfliktami..
      • szczery.usmiech.grabarza Gdzie jest to amerykanskie potepienie przemocy? 17.08.13, 11:25
        Gdzie schowala ta swoja demokratyczna morde ta szczekaczka USA?

        Ukochane przez forumowych pajacow (takich jak 'zasrane-kalesony' , 'kundel-ameryki' i 'felus-bede-pizdzic-zeby-tam-nie-wiem-co') USA nabralo gnojowki w morde i milczy!

        A przeciez obalono w Egipcie jak najbardziej demokratycznie wybrany rzad, ktory tak slicznie popieral bandytow chcacych powiesic Assada w Syrii. Oaza demokracji i centrum swiatowego dobrobytu USA nawet wczesniej obiecala nowemu rzadowi Egiptu biznes jak zawsze, o ile beda grzecznie zarli z amerykanskiej raczki... A tu taki figiel! Ci egipscy bandyci z mostow zzrzucaja sobie pojazdy opancerzone z zolnierzami w srodku! No ale zolnierzykow poprzec oficjalnie nie mozna, bo jak by to nie bylo, setki zabitych przez dzielana armie Egipcjan lezy juz w piachu...

        Forumowe blazny i inne kundle ameryki brac sie dupo lizy do roboty i zajac stanowisko.
        Z checia poczytam i posmieje sie...

        Eeeeh te miliardy dolcow... ze tez taka gotowka poszla sie je-bac... a tu Jemen sie buntuje, w Afryce tez nie najciekawiej, a Chinczykom to juz sie wogole w glowach sie przewracalo i nawet male, zoltkie ludki szczebla sredniego sie bogaca na potege...
      • walter622 Re: Nie sadze,ze byl scenariusz,Ewa. 17.08.13, 11:48
        igor_uk napisał:

        > To co dzieje sie w Egipcie dzis,to uboczny skutek

        Konkretną przyczyną powstania przeciw Mursi były konsekwencje kairskiej "światowej"
        konferencji sunnickich działaczy religijnych ( o ile pamiętam - koniec maja, początek czerwca), którzy na tej konferencji ogłosili dżihad. Za wrogów uznano wszystkich niewiernych oraz politycznych przeciwników Mrusi. W rezultacie ogłoszenia dżihadu w Egipcie zaczęli masowo mordować szyitów i przygotowywać wysłanie korpusu islamistów do Syrii
        (Assada tez uznano za wroga).
        Rzecz jasna o tym wszystkim w europejskich mediach było cichutko. No, a teraz zdziwienie i konsternacja.
        • brat_ramzesa Re: Nie sadze,ze byl scenariusz,Ewa. 17.08.13, 12:59
          No tak, niech sie jeszcze Iran wykrwawia w walce z Sunnitami, Izrael zaciera raczki
          • walter622 Re: Nie sadze,ze byl scenariusz,Ewa. 17.08.13, 14:14
            brat_ramzesa napisał:
            >Izrael zaciera rączki

            Nie przypuszczam by mieli powody do radości. Korpus Strażników już walczy w Syrii
            (co do jego liczebności - zupełnie sprzeczne dane). Na dodatek instruktorzy, wywodzący się
            ze Strażników formują z ochotników w Syrii odziały "armii ludowej" - chętnych choć odganiaj - w samym Aleppo utworzyli jedną dywizję, która "demokratom" spuściła solidny łomot.

            No i się zaczyna miedzy sunnitami i szyitami wyścig - kto z nich ostatecznie uwolni "ostatnią
            okupowaną Świątynię" i nad nią rozwinie Czarną Flagę Proroka (to taka "wisienka na torcie").
    • walter622 Meandry dyplomacji 17.08.13, 11:29
      e.va15 napisał(a):

      > To się narobiło, scenariusz wyrwał się chyba spod kontroli.

      Nic z tych rzeczy - mamy do czynienia z kontrolowanym burdelem, konsekwentnie sprowadzającym kolejne państwo arabskie do ery kamienia łupanego. W omawianym
      przypadku może trochę inny sposób, ale cel pozostaje ten sam. Zachód obecnie milczy,
      lecz niewątpliwie poprze zwycięzcę.Tym też można zrozumieć wypowiedź Felusiaka, że
      z powodu ofiar nie warto ronić łzy - ostatecznie każda "rewolucja" wymaga ofiar i czym
      ich jest więcej tym bardziej jest ona "doniosła". Tak więc los 10 mln egipskich Akbatów
      jest chyba już przesądzony - świątynie akbackie "na prawym brzegu" idą z dymem i nikt
      tego ogniska nie gasi.
      Przy tym Felusiak dość sprytnie pominął zagadnienie meandrów dyplomatycznych, które doprowadziły do obecnego kryzysu. Niejaka ambasador Patterson sporo zadała sobie trudu
      by Mursi doszedł do władzy - nawet groziła jego konkurentom w wyborach prezydenckich fizyczną rozprawą ( sławna rozmowa z Szafikiem) i ostentacyjne pojawiała się publicznie w hidżabie, w ten sposób manifestując swoje poparcie dla Bractwa. Z tego też powodu na kairskim placu Tahrir demonstranci spalili tony jej fotografii. Ca. 2 tygodnie temu ostatecznie ją z Egiptu wywalono.
      No,ale pojawia się kolejny problem - na jej miejsce namaszczono Forda - facia który również jest znany z wyjątkowych sympatii do wszelkiej maści islamistów i w szczególności do Bractwa. Przypuszczam, że idąc śladem Patterson, facio publicznie będzie się pojawiał w jelabiyi i kufiyi. Tak więc zanosi się na permanentną "rewolucję", która się zakończy gdy
      wszystko zostanie rozwalone i nawet piramidy zostaną zrównane z ziemią.
      • eva15 Cele "wiosen" a Erdogan 17.08.13, 11:39
        Ależ dokładnie tak. Od dawna wszak powtarzam do znudzenia, że naczelnym celem tych wszystkich "wiosen" jest takie cofnięcie Arabów do epoki kamienia łupanego, by na najbliższe dziesięciolecia (najlepiej stulecia) żaden z tych krajśów się nie podniósł i nie zagroził wiadomemu sąsiadowi.

        Mnie dziwi tylko, że Erdogan tego nie zrozumiał. Jak piszę, dał się w to wciągnąć myśląc, że będzie biesiadował przy stole zwycięzców, a najprawdopodobniej będzie daniem na tym stole. Pewnie na mkniec na deser.
        • igor_uk To w takim razie cela jest Europa. 17.08.13, 11:57
          Skutkiem sprowdzenia Arabow do epoki kamienia lupanego bedzie co raz wieksza islamizacja Europy.
          Araby,sprobowawazy raz osiagniec cywilizacji, nie beda chcieli zyc w epoki kamienia lupanego,dla tego wyemigruja masowo do Europe,gdzie ich i tak jest juz zbyt duzo.
          Czy barany w Brukseli tego nie widza?
          • eva15 Re: To w takim razie cela jest Europa. 17.08.13, 12:02
            No właśnie.
            Swego czasu Imperium Brytyjskie zawojowało pół świata i rządziło wywołując konflikty i wojny płemienne. Mogło to robić, bo było bezkarne, GB to wyspy i uciekającym od ówczesnej "demokratyzacji" ludziom bardzo trudno było się tam dostać.
            To samo z USA. Stany nie odczują wielomilionowych fal uciekinierów, EU jak najbardziej. Ona już odczuwa, wystarczy w Niemczech czy Francji wyjść na ulice...

            Czemu Bruksela to robi? Pewnie dlatego, że elity władzy oderwały się od rzeczyiwsości zwykłych obywateli, one (te elity) stały się ponadnarodowe, kosmopolityczne i mało je interesuje cała reszta.
            • borrka To sie kupy nie trzyma, Effciu:) 17.08.13, 12:07
              Anglia od dawna jest pelna imigrantow z krajow bylego imperium.
              • eva15 Borrcia, borrcia 17.08.13, 12:15
                Owszem, ale wielka fala przybyszów ruszyła po tym, jak GB przestała być imperium. GB zaczęła się masowo zaciemniać od ca lat 60 i fala ta rosła wraz z dostępnością środków komunikacji (zwłaszcza samolotów).
              • eva15 Borrcia, off topic, poderwuję cię trochę 17.08.13, 12:25
                Na tvi nfo Hiszpan poinformował łamaną polszczyzną że Hiszapanie masowo uczą się... rosyjskiego. Państwo dopłaca do kursów językowych, bo Rosjanie zostawiają wHiszpanii najwięcej KASY I SA NAJLEPSZYMI KLIENTAMI.
                • eva15 Borrcia, off topic, podenerwuję cię trochę 17.08.13, 12:26
                  sorry
                  • eva15 Re: Borrcia, off topic, podenerwuję cię trochę 17.08.13, 12:31
                    Głupi redaktorek z bardzo zatroskaną miną zapytał tego Hiszpana, co Hiszania robi w obliczu zaklewania jej przez Rosjan. Liczył najwyraźniej na to, że Hiszpan wyrazi swe oburzenie, tymczasem ten stwierdził, że Hiszpania uczy się rosyjskiego i cieszy z tego tego rosyjskiego "potopu".
                    Redaktorek pewnie pożałował swego pytania.
                    • borrka Tonacy brzytwy sie chwyta. 17.08.13, 18:34
                      Ale rozumiem.
                      Gdyby Polska lezala miedzy Portugalia i Francja, wszyscy bysmy kochali Matuszkanistas.
                      • eva15 Niedługo cała EU będzie gadać po rosyjsku!:-) 17.08.13, 18:42
                        Wszyscy zaczęli się uczyć rosyjskiego, a Polacy przestali - wiedzą lepiej, że nie warto:-)
                        • borrka Bedzie , Effciu. 17.08.13, 20:01
                          Bedzie gadac po rusku tak, jak Ruscy po angielsku:)))
                          • eva15 Re: Bedzie , Effciu. 17.08.13, 20:08
                            Sporo w tym racji:-) ale myślę, że jednak trochę lepiej.
                            Ruskim angielski do wydawania kasy nie jest potrzebny, zachodnim ludziom, którzy żyją z turystyki rosyjski jest KONIECZNY. Nic tak nie motywuje do działania, jak chęć zarobienia trochę grosza.
                            Ruscy takiej motywacji będąc na Zachodzie nie mają.
        • walter622 Re: Cele "wiosen" a Erdogan 17.08.13, 12:03
          eva15 napisała:
          > Mnie dziwi tylko, że Erdogan tego nie zrozumiał.

          Chyba zrozumiał. Erdogan realizował dość konsekwentnie plan "osmanizacji" Turcji i miał nadzieję, że przy okazji "arabskich wiosen" zdoła zrealizować jeden z punktów tego programu
          - korektę obecnych granic Turcji (tzw. "plan minimum"). Chyba nie przypuszczał, że ta granica może równie dobrze przebiegać jak na południe od Aleppo i Kelaru tak i w bezpośrednim sąsiedztwie Ankary.

          www.youtube.com/watch?v=9jqGitsJU9Q
          • eva15 Re: Cele "wiosen" a Erdogan 17.08.13, 12:17
            No więc jednak nie zrozumiał. On naprawdę liczył na to, że Turcja siądzie do stołu przy podziale łupów. Do głowy mu nie przyszło, że może znakleźć się na stole...

            Dziwię się, że nie pojął prostej jak drut zasady: na Bl. Wsch. nie ma miejsca na dwa mocarstwa.
            Mało tego, jeszcze zadzieał otwarcie z tym jednym...
            • igor_uk Tajemnicza wizyta w Kairze. 17.08.13, 12:27
              Wczoraj na lotnisku w Kairze wyladowal transportowy samolot,nie mjajcy zadnych oznaczen.jedyne co jest wiadomo,ze to samolot produkcji radzieckiej (rosyjskiej). Gosci byli od razu dostarczone do wojskowego kierownictwa ,pod oslona wozow opancerzonych.To juz druga podobna wizyta .Pierwsza odbyla sie w poniedzialek,czyli przed rozpoczenciem aktywnych dzialan wojska.
              Wiewiorki doniesli palestynskim i libanskim dziennikarzom,ze to byl jakis tajemniczy doradca z Rosji.
              • eva15 Re: Tajemnicza wizyta w Kairze. 17.08.13, 12:33
                Putrin musiałby być głupi, gdyby nie patrzył, co się tam dzieje i co można zrobić.
                Pchanie Ukrainy do EU jeszcze wyjdzie Zachodowi bokiem.
                • igor_uk Re: Tajemnicza wizyta w Kairze. 17.08.13, 12:44
                  Moze wojskowi egipski poczuli sie osamotnione? Nie byli pewne reakcji zachodu,co do swoich przyszlych poczynan?
                  Wiele z nich jeszcze pamjeta,gdzie dostali wyksztalcenie wojskowe.Dla tego zwrocili swoi oczy ku Moskwie.Rosja,pamjetajac o Syrii,nie mogla nie wykorzystac szansy dokopania Mursiemu i caleemu bractwu .
            • walter622 Symbole i historia. 17.08.13, 12:46
              eva15 napisała:

              > No więc jednak nie zrozumiał.
              Trochę nie tak. Program "osmanizacji i "plan minimum" powstały znacznie wcześniej niż
              "arabskie wiosny". Facio opacznie w nich dostrzegł sprzyjający wiatr.
              By to zagadnienie zrozumieć, niestety, trzeba dobrze znać i rozumieć historię Imperium
              Osmańskiego, które w przestrzeń arabską wchodziło jak w przysłowiowe masło - praktycznie całkowicie bezkonfliktowo i bezboleśnie. Postrzegane przez Arabów jako prawowitego spadkobiercę tradycji Kalifatu, uprawnionego do "zielonej flagi Proroka" (kwestia symboli -
              trza znać herb Imperium Osmańskiego) i skutecznego obrońcy przez zewnętrznym zagrożeniem - w tamtych czasach - na zachodzie ekspansji hiszpańskiej, natomiast na wschodzie ekspansji portugalskiej.
              No i wewnątrz-tureckie wsparcie takich aspiracji - taka wizja była dla 3C jak przysłowiowy balsam na rany. Rumelia znów Turecka ? Kto przeciw ???

              www.youtube.com/watch?v=ld0ZK7p-EOk
              TURAN YAK !!!
              • eva15 Re: Symbole i historia. 17.08.13, 12:52
                Ale ja temu nie przeczę, mówię tylko, że Erdogan źle ocenił sytuację. Zapomniał o podstawowej zasadzie, która obecnie panuje na Bl. Wsch. a której wcześniej za czasów osmańskich nie było. Wtedy nie istaniało pewne państwo.
                To już jest another time, another play. Przenikliwy polityk powinien to rozumieć. Chodzenie w głową odwróconą do tyłu (w przeszłość) powoduje, że człiowiek się potyka, może się nawet całkiem przewrócić i ostro poturbować.
              • igor_uk Re: Symbole i historia. 17.08.13, 13:02
                Nie sadze,zeby Erdogany chodzilo o odbudowe Imperium Osmanskie i zmiany granic.Raczej chodzi o roli Turcji,jako lidera w swiecie islamskim. I tu Turcja ma sporo konkurentow,a Erdogan nie nadaje sie na takiego przywodce Turcji,ktory mogl by ten cel osiagnac.
                Kiedys my z Ewa dyskutowali o tym,jaki z Erdogana jest polityk.Ja o nim wypowiadalem sie bardzo sceptycznie,chociaz Ewa miala sporo podstaw ,zeby sadzic o nim,jako o wybitnym polityku.
                • walter622 Re: Symbole i historia. 17.08.13, 13:31
                  igor_uk napisał:
                  > Erdogan nie nadaje sie na takiego przywodce
                  Jakie czasy, taki "przywódca".

                  > Nie sadze,zeby Erdogany chodzilo o odbudowe Imperium Osmanskie i zmiany granic.

                  Nie chodzi o dosłowną "odbudowę Imperium Osmańskiego" lecz o powrót do tradycji osmańskiej, którą całkowicie odrzucili Młodo-Turcy, a następnie Ata Turk. Tradycji,
                  której Turcy nie mają powodów się wstydzić.

                  > i zmiany granic.

                  Obecne granice tamtych ziem wykreślano w Europie przy pomocy linijki - w chwili obecnej nie są one do utrzymania i wymagają zdecydowanej korekty (w którą stronę to inna bajka).
                  Są i będą powodem niekończących się konfliktów. Natomiast "plan minimum" jest faktem, lecz i ten temat to inna bajka.

                  www.youtube.com/watch?v=HbCF0iwjxfA
                  TURAN YAK!!!
                  • igor_uk Ja by powiedzialem,Walter. 17.08.13, 13:36
                    Jakie przywodcy,takie i czasy :-)
                    Co do granic.Albo oni beda utrzymywane,bez wzgledu nie na nic,lub czeka nas duza wojna.
                    • walter622 Ja bym powiedział 17.08.13, 14:02
                      igor_uk napisał:
                      > Albo oni beda utrzymywane,bez wzgledu nie na nic,lub czeka nas duza wojna.

                      Ależ z tym już mamy do czynienia. Zamiast jednego dużego konflikty niekończące się
                      pasmo wojen, których skutek będzie ten sam - totalne zniszczenie tamtych ziem i cofnięcie d
                      o ery kamienia łupanego, tym samym redukując zagrożenie wynikające z niekontrolowanej eksplozji.
                      Ten plan przetestowano początkowo na terenie Somalii - z dużym powodzeniem - to państwo z poważnymi aspiracjami i wyjątkowo strategicznym znaczeniem skutecznie zredukowano do jakiś ca. 6-8 kwasi-państewek, toczących niekończące się wojenki ( o których europejskie media kompletnie milczą, no czasem coś wspomną o "piratach") .
                      Generalnie, w sprawie tych ekstrawagancko wykreślanych granic mamy do czynienia z przysłowiową "kwadraturą koła" - żadne rozwiązanie nie będzie w tych warunkach optymalne i wszystkich satysfakcjonujące. Tak więc się szykuje morze krwi i bezmiar ludzkiego cierpienia, które jak Feluś stwierdził "nie warte jest łez" - zrozumiałe, bowiem jego bliscy
                      tam nie giną.
                      • igor_uk Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 14:11
                        To co obserwujemy dzis,nie ma nic wspolnego z wytyczonymi granicami .Wojenki trwaja wewnatrz panstw ,z roznym nasileniem. Proba zmian granic doprowadzi do otwartego konliktu miedzy panstwami,a biorac pod uwage fakt,ze Izrael na pewno nie pozostanie sie z boku,to konflikt moze osiagnac rozmiarow wojny totalnej wszystkich ze wszystkimi .To calkiem inna jakosc.
                        p.s. Podobny prezent pozostawil Stalin po sobie,kreslac granice republik radzieckich,zgodnie z tylko jemu znanym zamiarem. Efekty sa znane ,ale granice pozostali sie nieruszone.I tylko to uchronilo republiki,powstale po rozpadzie ZSRR, od wiekszej wojny.
                        • walter622 Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 14:30
                          igor_uk napisał:
                          > Wojenki trwaja wewnatrz panstw ,z roznym nasileniem.

                          Jesteś w błędzie. Przykład z ostatnich dni. Dywizja irackich sunnitów, walcząca w Syrii (docelowo mają zamiar utworzyć wspólne państwo na ziemiach syryjskich irackich sunnitów) realizując swój plan zaczęła oczyszczać płn-wsch. Syrię z tam mieszkających Kurdów - sławne, ostatnio dokonywane masakry cywilnej ludności kurdyjskiej.
                          W efekcie, iraccy Kurdowie zaczęli nie tylko materialnie (jak dotychczas) wspierać oddziały syryjskich Kurdów, którzy też mają jakąś własną wizję przyszłości tych ziem - z irackiego Kurdystanu poszli ochotnicy i spuścili w Syrii solidny łomot irackim sunnitom. No i mamy typową "ponad-graniczną" rozpierduchę - w Bagradzie z tego powodu panika, całkowicie zrozumiała.

                          www.youtube.com/watch?v=YuXdfxRx0ws
                          TURAN YAK !!!
                          • igor_uk Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 14:40
                            walter,to sa lokalne konflikty w ktorych nie chodzi o zmiane granic .W sumie podtwierdziles tylko moi slowa o tym,ze wojenki trwaja wewnatrz panstw . Walka Kurdow o powstanie wlsnego panstwa ma dluga historie i nie ma nic wspolnego z dzisiejszymi wydarzeniami.W sumie to narod,ktory nigdy nie mial panstwowosci .
                            • walter622 Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 14:57
                              igor_uk napisał:
                              > to sa lokalne konflikty w ktorych nie chodzi o zmianę granic.

                              Jesteś w błędzie. Obecne granice są pozostałością okresu kolonializmu ( podział sfer wpływów Francuzów i Anglików ). Przy tym kwestia konfliktów religijno-narodowościowych już w tym okresie była dostrzegana - np. w Syrii (pozostając przy temacie) Francuzi konsekwentnie napuszczali Druzów i Alawitów na sunnitów.
                              Z chwilą uzyskania "niepodległości" te państwa miały szanse funkcjonowania w tych ekstrawagancko wytyczanych granicach wyłącznie w ramkach modelu, który w chwili obecnej
                              (przy wsparciu Zachodu ) jest całkowicie demolowany. Natomiast tworzenie państw chociażby
                              w oparciu o mono-konfesjonalność (wahhabicka koncepcja Der-es -Islami) wiąże się z koniecznością oczyszczenia tych ziem z "obcych" elementów. No i powracamy do kairskiej konferencji, na której ogłoszono totalny dżihad z innowiercami i politycznymi wrogami "jedynej słusznej drogi".
                              • igor_uk Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 15:07
                                Nie jestem w bledzie.
                                Nie bylo panstwa Kurdow,to nie bylo i co dzielic.Przyznam tobie racje w tym przypadku,kiedy wojska Turcji przekrocza granice Syrii i wstana na nowo wytyczonej granice.
                                Walter,my sa swiadkami walki o cos innego,nic o przekrojenie granic.Przeciez Ty sam,wyzej,pisales o co chodzi.A w tej chwile uparl sie przy tym,ze granice do tego cos maja.
                                Powiedz mi,o jakie granice chodzi w tej chwile w Egipcie?
                                • walter622 Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 15:23
                                  igor_uk napisał:
                                  > Powiedz mi,o jakie granice chodzi w tej chwile w Egipcie?

                                  W przypadku Egiptu - o zrealizowaniu koncepcji "Der-es -Islami", tj. wybiciu wszystkich szyitów (ich tam w sumie jest nie tak dużo, więc tej jatki nikt nie zauważył - w czerwcu zaczęli ich wycinać), Akbatów i wszystkich "inaczej myślących".
                                  Co do Akbatów - już wcześniej obowiązywały wobec nich wyjątkowo rygorystyczne prawa, np. odnośnie nabywania ziemi ( "prawy brzeg") i zamieszkiwania - np. kairska "dzielnica śmieci". No, a teraz tych 10 mln. Akbatów powinna zdaniem Bractwa się jak najszybciej wynieść z Egiptu. Prawdopodobnie do UE -:)))
                                  • igor_uk Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 15:31
                                    I tu dotkneles istoty sprawy ,Walter.
                                    Konflikt na inii szyici-sunnici zastapil konflikt na linii Araby -Izrael. Araby,uwiklane w wojne religijne, nie sa zagrozeniem dla Izraela.
                                    • walter622 Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 17:54
                                      igor_uk napisał:
                                      > Araby,uwiklane w wojne religijne, nie sa zagrozeniem dla Izraela.

                                      Obawiam się, że jest to tymczasowe rozwiązanie - po zakończeniu tego konfliktu powróci
                                      ze zwiększoną siłą kwestia "wyzwolenia Świątyni". Zresztą islamiści wcale nie ukrywają, że
                                      po zdobyciu Damaszku pomaszerują na Jerozolimę.
                                      • igor_uk Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 18:06
                                        Dla tego bedzie robic sie wszystko,zeby do zakonczeniu konfliktu nigdy nie doszlo.
                                        jak nawet w Syrii wszystko skonczy sie,maja wariant zapasowy,czyli kolejne pole walki .To co dzieje sie w Egipcie moze byc tym zapasowym wariantem.
                                        Podzial wyznawcow Islamu na szyitow i sunnitow jest tak glupi,ze konflikt miedzy nimi moze trwac wiecznie.,zwlaszcza jak go podgrzewac czas od czasu.
                                        A dla tego wystacze podlozona bomba w sunnickim meczecie,lub zamordowanie szyickiego imama.Kazda metoda jest dobra.A kto tam bedzie zawracac sobie glowe takim drobiazgiem,jak wyjasnieniem - kto bombe naprawde podlozyl,czy kto zabil tego imama?
                                        • walter622 Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 18:16
                                          igor_uk napisał:
                                          > A kto tam bedzie zawracac sobie glowe takimdrobiazgiem,jak wyjasnieniem - kto bombe
                                          > naprawde podlozyl,czy kto zabil tego imama?

                                          Pod warunkiem, że sprawcy takich zamachów nie dadzą się złapać jak pewni Anglicy w Bagdadzie. A swoją drogą, nie wiem czym cała ta afera się ostatecznie skończyła - zwykle
                                          w takich przypadkach złapanych zamachowców banalnie się wiesza.
                                          • igor_uk Re: Ja bym powiedzial ........... 17.08.13, 18:30
                                            Ci Anglice byli Anglikami tylko z paszportu,tym nie mniej ktos ich tam wyslal. Moze ze wzgledu na tych,kto ich tam wyslal,sprawie ukrecono leb?Po pierwszych informacjach sprawa umarla smiercia naturalna.Cicho i bez rozglosu.
      • igor_uk walter. 17.08.13, 12:39
        Z tego co piszesz,wynika,ze Mursi byl czlowiekiem Stanow.
        To jest mocno naciagano. Owszem Patterson krecila sie obok braci,ale napewno tylko dla tego,zeby trzymac reke na pulsie.W jakims stopniu to moze jest jej zasluga w tym,ze Egipt ,po wygranej Mursiego,zaczal aktywnie wspierac terrorystow w Syrii.Ale to byla proba okielzania Mursiego.Napewno USA nie byli za tym,zeby to on wygral wybory.
        Wspomniany przez Ciebie Szafik byl faworytem Amerykanow i wojska,ale w silu tego,ze nie mial wiekszych szans,to Amerykanie go porzucili,jak to robia zawsze,kiedy widza,ze nie na tego konia postawili.
        • walter622 Re: walter. 17.08.13, 12:59
          igor_uk napisał:

          > Z tego co piszesz,wynika,ze Mursi byl czlowiekiem Stanow.

          Nie przypuszczam by był ich człowiekiem. Po prostu robili stawkę na wszystkich graczy.
          Nie byłem przy tej sławnej rozmowie z Szafikiem - ona jest znana wyłącznie z medialnych (arabskich wacków) przekazów, których treść spowodowała, że na placu Tahrir "demokraci" ostatecznie spalili więcej podobizn Pattersonowej niż Mursi.

          > W jakimś stopniu to może jest jej zasługa w tym,ze Egipt ,po wygranej Mursiego, zaczął
          > aktywnie wspierać terrorystów w Syrii.

          Musisz się zapoznać z analizą Forda do sytuacji w Syrii, którą przypadkowo ujawniono.
          Facio był "łącznikiem" z Bractwem i nie przypadkowo jego obecnie namaszczono na miejsce Patterson. Wspieranie przez Mursi islamistów w Syrii było logiczną konsekwencją jego dojścia do władzy - egipskie Bractwo w ten sposób poparło syryjskie Bractwo, które niezbyt było lubiane przez syryjskich alawitów.
          • kaitech13 Demokracja a Islam, Egipt 20.08.13, 00:22
            Prof. Rafal Krawczyk, ostatnio wystapil w programie Horyzont na antenie TVN24 i rozmawial z Maciejem Wierzynskim na temat sytuacji Egiptu. Na swoim blogu profesor dosc szczegolowo omawia kwestie problemu demokracji w krajach islamskich a w szczegolnosci sytuacje Egiptu.

            Program Horyzont TVN24

            blog.polskaiswiat.com/2013/krew-na-piramidach-i-polksiezyc-nad-wisla/
      • jk2007 znowu wypisujesz banialuki 17.08.13, 12:48
        walter622 napisał:
        >Tak więc zanosi się na permanentną "rewolucję", która się zakończy gdy wszystko zostanie rozwalone i nawet piramidy zostaną zrównane z ziemią.

        to taka narodowa tradycja
        arhivarrus.com/news/801-abusir.html
        • igor_uk Walter,pamjetasz co pisalem o tym idiocie? 17.08.13, 12:53
          On znow podtwierdza moi slowa .
          Jest najwiekszym przyglupem tego forum.
          • walter622 Igor, więcej zrozumienia 17.08.13, 13:17
            igor_uk napisał:
            > Jest najwiekszym przyglupem tego forum.

            Więcej zrozumienia dla tego kaleki. Zachowuje się podobnie jak mój kocur, którego też czasem rozpiera chęć uczestniczenia w dyskusji - zwłaszcza na temat Pu -:)))

            Tak więc delikatnie, powolutku zadając naprowadzające pytania. Może coś ostatecznie wystęka.
            • igor_uk Re: Igor, więcej zrozumienia 17.08.13, 13:19
              Wierzysz w cud,Walter?
              On jeszcze nigdy nie potrafil napisac cos od siebie sensownego i na temat.Czasami mnie wydaje sie,ze borracik i jk2007,jest ta sama osoba.
              • jk2007 komsomolskie kretacze :) 17.08.13, 14:16
                igor_uk napisał:
                >czas Putina,jako "ojca" Narodu minal. On jest bardzo dobrym organizatorem, jest genialen w reagowaniu na praktycznie kazde wyzwanie, ale wizionerem on nie jest.
        • walter622 Więcej konkretów 17.08.13, 13:06
          Może napiszesz coś konkretnie, bo odnoszę wrażenie, że brednie ciebie rozpierają lecz nie
          potrafisz ich wyrazić. Na początek - co ma cmentarz w Abu Sir al Malaq do omawianego tematu ?
          • jk2007 Re: Więcej konkretów 17.08.13, 13:21
            temat znany:
            "..именyет иcлaмиcтoв «цепными пcaми глoбaлизaции пo-aмерикaнcки». И этo не cлyчaйнo: y иcлaмиcтoв, c oднoй cтoрoны, и y aмерикaнcких трaнcнaциoнaльных кoрпoрaций (ТНК) и финaнcoвых cтрyктyр, c дрyгoй, – oдин врaг. Этo нaциoнaльнoе гocyдaрcтвo. В бoрьбе прoтив негo oни – coюзники..."
            navoine.ru/almanach-art-of-war/afrika/afrika/poslednaya-ohota.html
            • igor_uk Nu i co ,Walter? 17.08.13, 14:13
              Czy juz znasz odpowiedz na swoje pytanie:
              " co ma cmentarz w Abu Sir al Malaq do omawianego tematu " ?
              Czy odpowiedz przyglupa okazala sie wyczerpujaca ?
              • igor_uk Rosyjscy turysci w Egicie boja sie. 17.08.13, 14:51
                Boja sie nie o wlasne zycie,a o to,ze moga ich ewakuowac :-)

                p.s. Zaden z rosyjskich turystow nie zrezygnowal z wyjazdu do Egiptu . Ten narod nie da sie zwyciezyc.
                • walter622 Egipcjanie też się boją 17.08.13, 15:05
                  igor_uk napisał:

                  > Boja sie nie o wlasne zycie,a o to,ze moga ich ewakuowac :-)

                  Egipcjanie też mają powody do obaw. Gdy w hotelowych barach Sharm el-Sheikh zakończy się
                  alkohol, to Rosjanie ruszą na Kair i Zadornego ogłoszą kolejnym Prezydentem Egiptu -:)))
                    • walter622 Egipskie noce 17.08.13, 15:41
                      igor_uk napisał:

                      > I wtedy bedziemy obserwowac prawdziwa jatke.

                      To jest pewne. A Zadorny w charakterze Prezydenta - to idealne rozwiązanie.

                      www.youtube.com/watch?v=5KSURX79Cn8
                      • kaszebe12 Re: Egipskie noce 17.08.13, 15:51
                        ...a co , wobec tego , z zydowskim humorem ?
    • jk2007 czemu milczy Putin? 17.08.13, 17:26
      Hollande i Cameron potepili uzycie przemocy w Egipcie.
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------"czas Putina,jako "ojca" Narodu minal. On jest bardzo dobrym organizatorem, jest genialen w reagowaniu na praktycznie kazde wyzwanie, ale wizionerem on nie jest". igor_uk
      • kaszebe12 Re: czemu milczy Putin? 17.08.13, 18:19
        "Hollande i Cameron potepili...".-Zaloze sie , ze egipska junta okropnie sie przejela "wyrazami potepienia". -Putin , jasienku ? -Znasz na pewno ow gest obracania kciukami.-To wlasnie robi teraz Putin...spokojnie.
        • ubiquitousghost88 Re: czemu milczy Putin? 17.08.13, 20:28
          No i co nam powie dyżurny wizioner Igruszka?...

          No to ja mu pomogę myśleć:

          Putin wejdzie do akcji dopiero wtedy, kiedy kompromitacja Amerykańskiej koncepcji hurtowej wyprzedaży demokracji wybranym państwom arabskim dosięgnie dna.
          To jeszcze trochę potrwa, ale Jankesi są od kilku lat na dobrej drodze :)...
    • kylax1 Egiptu nie interesuje Putin. 17.08.13, 21:02
      Zatem nie wiem, czemu miałby wpaść w jego ręce (które leczą).
      • misterpee Re: Temat - rzeka 18.08.13, 06:09
        nie do wiary, ze Egipt podnieca na tym Forum az takie zainteresowanie. A czy pamietacie wyszabrowanie muzeow Bagdadu, teraz zaczyna sie to samo w Kairze,

        Looters ransack Egyptian antiques museum and snatch priceless artefacts as armed police move inside stormed Cairo mosque

        •Museum in the Upper Egyptian city of Minya was broken into on Thursday
        •Ministry accused Muslim Brotherhood supporters of breaking in
        •Morsi supporters fought a gunbattle with security forces in a Cairo mosque
        •The interim PM has proposed legally dissolving the Brotherhood
        •Friday was fourth day of violence, which has killed almost 800 people
        www.dailymail.co.uk/news/article-2396100/Looters-ransack-Egyptian-antiques-museum-snatch-priceless-artefacts-armed-police-inside-stormed-Cairo-mosque.html
        • misterpee Re: To pech dla Erdogana 20.08.13, 22:18
          czy terza moze zrozumie ze jego pomoc dla rebeli Syryjskiej szkodzi mu samemu.
          • igor_uk Kazdy Erdogan madry po szkodzie. 20.08.13, 22:26
            Polace powinni to zrozumiec:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka