asmall4
22.09.13, 08:23
Świat oszalał. Do Komitetu Noblowskiego trafiła ponoć kandydatura rosyjskiego prezydenta. Zgłosili go do Pokojowej Nagrody Nobla sami Rosjanie, jako uzasadnienie podając „zasługi” w uregulowaniu syryjskiego konfliktu.
We Francji zaczęto już pod taką ideą zbierać podpisy. A na ulicach Rzymu ukazały się plakaty z wizerunkiem rosyjskiego prezydenta i słowami „Jestem z Putinem”.
kresy24.pl/39966/obama-nobla-juz-ma-putin-tez-chce-za-syrie/