Dodaj do ulubionych

Wielkie budowle, ktore zrobily na nas wrazenie

10.02.14, 13:43
Na mnie ponizsze (po kolei, chronologicznie):

1) PKiN - wprawial mnie w zachwyt niemal od czasow niemowlaka. Jezdzilem z rodzicami czesto pociagiem do W-wy i ten "kolos" robil na mnie ogromne wrazenie juz z daleka (widoczny byl z pociagu za Wawrem, a przed Goclawkiem), a takze z bliska. Zachwycajacy z kazdej strony - "Sala Kongresowa", "Muzeum Techniki", "Palac Mlodziezy" i glowne wejscie od strony Placu Defilad.

2) Alexanderplatz w Berlinie Wschodnim. Gierek otworzyl granice z NRD. Wyjechalem na powierzchnie z przystanku U-Bahnu "Alexanderplatz" (jechalem z dworca "Lichtenberg") i oniemialem z wrazenia. Wielka wieza telewizyjna (Fernsehturm) wyzsza od PKiN!!! Nowoczesny szklany hotel "Stadt Berlin" majacy 40 pieter, wiecej niz PKiN i wyzszy od czegokolwiek w W-wie z wyjatkiem PKiN. W stolicy Polski nie bylo jeszcze hotelu "Forum", wiezowca Intraco i innych budynkow wyzszych od tzw. "Sciany Wschodniej" (moze dom studencki Riviera?). Dopiero wkrotce miala ruszyc ich budowa. Alexanderplatz to byla "perla nowoczesnosci" na skale calego "obozu socjalistycznego". A i bloki mieszkalne przy biegnacej od placu na wschod szerokiej alei "Karl-Marx-Allee", wylozone bialymi kafelkami wygladaly niezwykle przyjemnie i imponujaco w porownaniu z owczesna polska "szarzyzna". I chociaz byla to "wyspa" rowniez i tam, to jednak robila niesamowite wrazenie. O wiele wieksze niz po latach nowo odbudowany Potsdamer Platz (pewnie ze wzgledu na zobaczenie wielu innych "cudow" w miedzyczasie).

3) Zespol osrodkow nad Morzem Czarnym w Rumunii - tzw. "Mangalia Nord". Ciagnace sie kilometrami i graniczace ze soba osrodki o "kosmicznych" nazwach": Venus, Saturn, Jupiter, Aurora itp. oraz hotelach o odpowiadajacej tym nazwom nowoczesnej "kosmicznej" architekturze i luksusie. Na skale marzen "kalifa z Bagdadu" lub innego "spadkobiercy Nerona" jak Ceausescu, mowiacego jezykiem rumunskim wywodzacym sie bezposrednio z laciny - jezyka starozytnych Rzymian.

4) Paryska dzielnica "La Defense". Czasy Gierka w Polsce i Giscarda d'Esting we Francji. Najpierw stacja nowego "metra expresowego" (RER) "Etoile - Charles de Gaulle" pod lukiem triumfalnym, polozona glebiej od metra "przedwojennego". Juz tam "pachnialo" wtedy 21-szym wiekiem. Jeden przystanek w kierunku zachodnim do nastepnego przystanku
"La Defense" z predkoscia jak na "czarodziejskim dywanie". Biegnace ponad ta linia, plycej pod ziemia, stare metro ma na tej trasie az 5 przystankow, ale czas jazdy (nie liczac postojow na nich) pewnie z 10 razy dluzszy. Wyjazd na powierzchnie w "La Defense" wprawil mnie w zachwyt jeszcze wiekszy niz Alexanderplatz cztery lata wczesniej. Szczyt nowoczesnosci i wysokosci (wtedy). Po latach po raz drugi wysokosc juz nie zrobila na mnie takiego wrazenia jak za 1-szym razem (po Nowym Jorku, nawet po Toronto), ale nowoczesna uroda tej dzielnicy - tak. Z jednej strony wielki luk triumfalny "Grande Arche de la Defense", z drugiej widoczny bardzo daleko "stary" napoleonski Luk Triumfalny na placu "Etoile Charles de Gaulle". Dodam jeszcze, ze wspaniale wrazenie zrobil na mnie oczywiscie widok Wiezy Eiffla na Polu Marsowym z placu Trocadero. Pewnie najwspanialszy widok miejski naszych dziadkow (wieza istnieje od roku 1899).

5) Manhattan, a glownie dawne, nieistniejace juz dzis "blizniaki" "World Trade Center". Szczegolnie ogladane od strony wody ze statku plynacego na wyspe ze Statua Wolnosci. Przede wszystkim przytlaczajacy ogrom tych budowli - symbolu amerykanskiej potegi.

Chcialbym jeszcze zobaczyc:

Dubai
Szanghai
Hong-Kong (bylem tylko na lotnisku, przesiadka)
Tokio (bylem tylko na lotnisku, przesiadka)
Madryt
Barcelona
Sztokholm
Sankt Petersburg
Sydney
Melbourne
Chicago (do tej pory kilka przesiadek na lotnisku)
Obserwuj wątek
    • j-k gratuluje, ale nie zazdroscze :) 10.02.14, 15:15
      gratuluje, ale nie zazdroscze :)

      polowe z tego widzialem - co Ty chcialbys zobaczyc :)
      gratuluje zachwytu wielkimi budowlami...

      sa dla mnie odpychajace...
      a najlepiej czuje sie tym kurduplu :)
      www.google.pl/search?site=&tbm=isch&source=hp&biw=1034&bih=875&q=saint+tropez&oq=saint+tropez&gs_l=img.1.0.0l10.3356.6807.0.9254.12.8.0.4.4.0.99.675.8.8.0....0...1ac.1.34.img..0.12.719.aqD-AvTwnMw#facrc=_&imgdii=_&imgrc=lL1ntWbNamz-qM%253A%3BYimKCW7jasDtAM%3Bhttp%253A%252F%252Fregancannon.com%252Fwp-content%252Fuploads%252F2011%252F07%252Fsaint-tropez.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fregancannon.com%252F%253Fp%253D17%3B1600%3B1200
    • polski_francuz Lista zyczen 10.02.14, 17:01
      Na liscie moich "najpiekniejszych miejsc" do spacerow, ktore lubie w roznych miastach jest:

      Port w Sydney. Chodzilem kilka godzin w rozne miejsca: od opery (bylem tam wieczorem) do sklepu z irlandzkimi pamiatkami. Rzadko kiedy port jest centrum miasta a w Sydney tak jest.

      Ogrod botaniczny w Melbourne. Jest nad rzeka Yarra (chyba) i po drugiesj stronie rzeki jest City a troche dalej jest tez centrum sportowa gdzie ma miejsce Australian Open.

      Rynek we Wroclawiu. Mimo, ze mnie troche denerwuje ten typowo polski zwyczaj zaczynania od nadbudowy a konczeniu na bazie co we Wroclawiu tlumaczy sie przez piekny rynek ale problemy z infrastruktura miejska. Ale Rynek jest piekny bez dwoch zdan.

      Ogrod Luksemburski w Paryzu, ktory wraz z dzielnica Lacinska jest bardzo przyjemnym miejscem do spacerow.

      Disneyland i przylegly park w Orlando. Mozna spokojnie caly dzien przechodzic.

      Kijow i Kreszczatik w szczegolnosci mi sie bardzo spodobal ale bylem tam w latach 70-tych i pewnie jest dzisiaj niedopoznania.

      PF
    • borrka Bylem w Szikago dawno i nieprawda... 10.02.14, 18:29
      Nad Michigan, puste wiezowce (Indianapolis Ave?), caly rzad.
      Niesamowite wrazenie, do dzis pamietam.
      • misterpee Re:tez sie wam chce pisac na temat najbrzydszych 10.02.14, 19:04
        budowli swiata.
        Na mnie wrazenie zrobily: Hradczany widziane z Nowego Miasta, zamki nad Loara, Klasztor Monte Cassino, Abu Simpel, Assuan, Taormina amfiteatr, Machu Picho, Chichenitza, Tikal, Villa d'este, Katedra w Strassburgu, Salisbury Cathedral, Saint Chapel w Paryzu, Ronchamp, Hagia Sofia, Kreml, dom Pablo Nerudy na Isla Negra, Alhambra, Segovia, Sagrada Familia in Barcelona, Katedra w Gdansku, Samarkanda.
        Jak widzicie, z nowoczesnych budowli podoba mi sie tylko Ronchamp, moze katedra w Brazyli, choc jej detal jest marny.
        • misterpee Re:podzielam zdanie doktora Jasia 10.02.14, 19:16
          z tym ze wole o wiele bardziej moje ukochane Paraty:
          www.google.pl/search?q=paraty+brazil&biw=1280&bih=820&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=Vhf5UoDkBaPC0QHuzICYCA&ved=0CAkQ_AUoAQ
        • de_oakville Brzydale ci architekci, misterpee :) 11.02.14, 00:30
          "Kazda potwora znajdzie swego amatora" jak mowi znane porzekadlo.

          O tym co mi sie podoba i co uwazam za ladne decyduje mozg w mojej glowie, a nie w twojej.
          Nie raz juz o tym pisalem.
          Widocznie naleze do tych ludzi, ktorzy uwielbiaja takie architektoniczne "potwory".
          Z tym, ze wspolczesny swiat bez nich nie moze sie obejsc. Nie tylko bez ogromnych
          budynkow, ale rowniez ogromnych mostow. Nie mozna zbudowac mostu pieknego jak
          Ponte di Rialto nawet przez Wisle, a co dopiero przez zatoke San Francisco.
          Ogromne mosty SF maja swoj niepowtarzalny urok, inny urok niz mosty w Wenecji. I do tych wielkich mostow
          pasuja wlasnie "jak ulal" wielkie budynki. Pod zatoka San Francisco przebiega zreszta rowniez i metro (BART).
          Znacznie nowsze od nowojorskiego i znacznie szybsze. Obecnie nie trzeba jednak leciec do SF aby podobne metro podziwiac.
          Mozna zobaczyc je w Istambule (pod Bosforem).
    • zeitgeist2010 Re: Wielkie budowle, ktore zrobily na nas wrazeni 10.02.14, 19:56
      de_oakville napisał:

      > Na mnie ponizsze (po kolei, chronologicznie):

      PKiN i Alex znalazlyby sie i na mojej liscie. Nie z powodow architektoniczych ani turystycznych a raczej duchowych i nostalgicznych. Warszawa byla pierwszym miastem, ktore poznalem. Ruch, budowle, Rzeka, mosty, Marszalkowska, Nowy Swiat, Starowka, uniwerek. No i ten wyjatkowy, jedyny w swoim rodzaju Palac.

      A w nim teatr dramatyczny z Zapasiewiczem, kina z amerykanskimi filmami i najwazniejsze: Jazz Jamboree. Zalatwialem bilety i das Quartier w akademiku dla NRD-owcow. Wsrod nich te przebojowe nrd-owskie dziewczyny! Wyzwolone nafaszerowane anabolami nimfomanki. Holy schmoly!

      I tu wchodzi Alex. Berlin to bylo moje drugie miasto a alex jego sercem. Tam sie czlowiek umawial na spotkania. Noca grüne polizei przejezdzalo w poblizu ale sie nie wtrącali. Na alexie jadlo sie bockwürstchen i soljanke. Z alexa szlo sie do Palast der Republik, Katedry i Brandenburger Tor. No i obowiazkowo Berliner Ensemble Brechta no i ten legendarny kabaret Die Distel.

      Na dworcu Friedrichstrasse mozna bylo widziec zachodnia strone i zolnierzy, chodzilil wysoko na jakichs rusztowaniach zeby miec wieksze pole widzenia – to juz jak by wlaczac archiwum filmowe w pamieci.
    • zeitgeist2010 Mezquita de Cordoba 10.02.14, 20:11


      • zeitgeist2010 Re: Mezquita de Cordoba 10.02.14, 20:13
        Budowli ktore mi zaimponowaly jest kilka.

        Meczet Mezquita Abderramana 2 w Cordobie. Piekna , lekka , przestrzenna architektura islamska. 1200 kolumn. Historyczne szczegoly. Wewnatrz pierwotny kosciolek wizygotow. No a w srodku najwiekszy przyklad wejscia w buciorach do swietosci. Ci Kastylyjczycy jak juz cos wymysla …

        W srodku meczetu wybudowali pod dachem wielka katedre katolicką.


        • zeitgeist2010 西安 - Xī'ān 10.02.14, 20:22
          兵马俑 - Bīngmǎyǒng

          Armie wojownikow z gliny. To robi wrazenie
        • misterpee Re: PKIN to zabytek 10.02.14, 20:51
          napewno ladniejszy niz coklwiek nowoczesne w dzisiejszej warszawie, ale to jest symbol warszawskiej targowicy, juz dawno pisze ze stolice nalezy czym predzej przeniesc do Krakowa.
          Alex , jak Alex, ja lubie Wien , bo Krakow i Wieden to najpiekniejsze miasta swiata, stolice prawdziwej kultury, demokracji, salonowego stylu. Nie zapomnijmy rowniez o przepieknym Lwowie, stolicy Galicji i Lodomeri, najpiekniejszym miescie ZSRR, zwierciadlanym odbiciem Wiednia, gniazdem POLSKIEJ architektury i duszy, miescie mtore czesto odwiedzal nasz ukochany cesarz Franz Josef ! Nie zapomnijmy rowniez o pieknym Cieszynie, bardzo cenionym przez arcyksiezna (Maria Krystyna Immaculata Elżbieta Renata Alicja Gabriela Habsburg-Lotaryńska, księżniczka von Altenburg); i Pszczynie z pieknym palacem ksiecia Bolko Hochberg von Pless oraz jego spadkobiercy ksiecia Peter von Hochberg. Przypomne ze ksiaze Bolko wywodzi sie rodu Piastow i Hohenzollernow, moglby wiec zostac cesarzem Niemiec i Krolem Polski.
          • zeitgeist2010 Re: PKIN to zabytek 10.02.14, 21:13
            misterpee napisała:

            > napewno ladniejszy niz coklwiek nowoczesne w dzisiejszej warszawie, ale to jest symbol warszawskiej targowicy, juz dawno pisze ze stolice nalezy czym predzej przeniesc do Krakowa.
            > Alex , jak Alex, ja lubie Wien , bo Krakow i Wieden to najpiekniejsze miasta swiata, stolice prawdziwej kultury, demokracji, salonowego stylu.


            No przeciez musimy sie na cos zdecydowac. To jest forum a nie ksiazka.

            Wymienie wiec dalej: Lizbona, Wieden (miasto, ktore znaczy dla mnie duzo w sensie osobistym), Istanbul (w HADZe Sofia moglbym oprowadzac wycieczki ;) , Frankfurt am Main, Rio, Salvador da Bahia, Sztockholm, Weimar, Jena.

            ODwiedzic chcialbym tasiace miejsc ale na pewno pojade do Buchary, Samarkandy i ….Damaszku. Tak Damaszku. Mam kolege Syryjczyka z tego miasta.On mi szczegolowo opowiada o tym kosciele z relikwiami Jana Chrzciciela.

            Nie zapomnijmy rowniez o przepieknym Lwowie, stolicy Galicji i Lodomeri, najpiekniejszym miescie ZSRR, zwierciadlanym odbiciem Wiednia, gniazdem POLSKIEJ architektury i duszy, miescie mtore czesto odwiedzal nasz ukochany cesarz Franz Josef ! Nie zapomnijmy rowniez o pieknym Cieszynie, bardzo cenionym przez arcyksiezna (Maria Krystyna Immaculata Elżbieta Renata Alicja Gabriela Habsburg-Lotaryńska, księżniczka von Altenburg); i Pszczynie z pieknym palacem ksiecia Bolko Hochberg von Pless oraz jego spadkobiercy ksiecia Peter von Hochberg. Przypomne ze ksiaze Bolko wywodzi sie rodu Piastow i Hohenzollernow, moglby wiec zostac cesarzem Niemiec i Krolem Polski.

            Wschodu i Rosji nie znam zupelnie. Chcialbym tam kiedys pojechac ale najchetniej z jakims rosyjskim przyjacielem/przyjaciolka.


            • de_oakville Zapomnialem jeszcze o Frankfurcie nad Menem 11.02.14, 01:20
              "Mainhattan". Frankfurt /Main to rowniez miasto z drapaczami chmur, ale w sasiedztwie dzielnic w eleganckim wydaniu "made in Germany" (bez Harlemow i Bronxow), rowniez znacznie elegantsze np. od Montrealu. No i ten ogromny wspanialy Hauptbahnhof w samym jego "pepku". Koleje naziemne i podziemne. Bardzo lubie ogladac miasto z samolotu zblizajacego sie do ladowania i startujacego, co nierzadko sie zdarza jako ze Frankfurt to rowniez port lotniczy, ktory zajmuje 1-sze miejsce na swiecie jesli chodzi o ilosc kierunkow (ma polaczenia do nejwiekszej ilosci miast na swiecie).
              Znam jeszcze jedno podobnie eleganckie i nowoczesne miasto. W Azji. Jest nim Singapur. Egzotyka starych swietnie utrzymanych dzielnic w stylu chinskim, angielskim kolonialnym otaczajacych bogata i nowoczesna "wystrzalowa" architekture. A wszystko wsrod tropikalnej roslinnosci w poblizu rownika. Szczuple Chinki - moim zdaniem obok Brazylijek - swiatowy "top". W dodatku bezpiecznie, nawet zbyt "bezpiecznie", za rzucenie niedopalka na chodnik grzywna. Pietrowe autobusy miejskie typu Volvo, klimatyzowane metro. Dworzec koncowy linii azjatyckiego "Orient Expressu" z Singapuru do Bangkoku przez Kuala Lumpur, stolica Malezji.
              • de_oakville Stare miasta rowniez lubie 11.02.14, 01:37
                Moja lista najladniejszych z tych co widzialem to: Rzym i Wenecja.
                Wieden rowniez, z tym ze Wieden bardziej niz uroda (tu pierwszenstwo dalbym Rzymowi) zaimponowal mi sprawnoscia, organizacja. Wspaniale metro, gdzie wszedzie sa schody ruchome (metro rzymskie lub mediolanskie wysiada, jest duzo stacji gdzie trzeba sie "gramolic" z waliza po schodach). Moim zdaniem stacje wiedenskiego metra sa rowniez znacznie bardziej urokliwe i "romantyczne" niz np. berlinskiego.

                Co do Pragi czeskiej to w moich oczach jest to owszem, urokliwe miasto, ale nie mogace sie rownac np. z Budapesztem (tez z Wiedniem). Stolica Wegier ma budowle bardziej monumentalne, jest wieksza, posiada wspaniala panorame ze Wzgorza Zamkowego i z Gory Gelerta. Wyspa Malgorzaty to rowniez cos fantastycznego podobnie jak naddunajskie bulwary.
                Praga czeska to nie ta sama wielkosc, to miasto na taka mniej wiecej skale jak Wroclaw, choc Wroclaw nie jest "zloty", a Praga jest.

                Krakow bardzo mi sie podoba obecnie rowniez, z tym ze jest to "miasteczko" w porownaniu np. z Wiedniem lub Budapesztem. We Lwowie nie bylem. Ze wszystkimi tymi bylymi miastami austro-wegierskimi nic mnie specjalnie nie laczy. Rodzina ze strony mamy mieszkala kiedys w zaborze austriackim, a ojca w zaborze pruskim. Po prostu niektore te miasta poznalem i podobaja mi sie. Sam jednak nie mam z nimi zupelnie nic wspolnego. To wszystko.
                Duchowo jestem po obu stronach Atlantyku. "U siebie" w Toronto, Amsterdamie, Warszawie, moze Gdansku ("stara milosc nie rdzewieje").
                • misterpee Re: Frankfurt to zaraza 11.02.14, 02:39
                  oczywiscie ladniejszy niz Manhattan, bez Bronxu i brudu, ale zawsze symbol mamony. Sa dziesiatki pieknych miasteczek niemieckich jak Marburg, Osnabruck, Munster, wspaniale Drezno i Lipsk, piekne Monachium, interesujaca Kolonia, niezly Hamburg, ostanmio wpadlem do uroczego rzymskiego Xantem na granicy z Holandia. Chcialbym poznac inne. A w Austri, Salzburg, Insbruck, Bregenz, cudowna dolina Wachau. Nie moge dyskryminowac, wyliczac mozna setki miejsc w kazdym kraju, szczegolnie we Wloszech. Sa cuda w Chorwacji, GRECJI,
                  Wspaniala jest Norwegia, i Dania, ...... spaceruj pare kilometrow i juz jestes w innym swiecie. To nie USA gdzie trzeba jecha 100 mil do nastepnego , albo Brazylia z jeszcze wiekszymi opdleglosciami.
                  • de_oakville Monaco-Monte Carlo 11.02.14, 03:22
                    Riviera Francuska. Piekna Nicea. Mniejszy, ale jeszcze bardziej elegancki i bogaty Cannes. Calkowicie rozumiem JK z jego Saint Tropez, ktore rowniez lezy gdzies w tamtych pieknych okolicach. Ale jest przeciez rowniez i Monaco. Bardzo rozne od tamtych miast ze wzgledu na swoja odmienna "skyline". Ma drapacze. Bylem tam raz i bardzo kroto. To nie jest zadna "zaraza" tylko po prostu piekno innego rodzaju.
                    Wszystko to co opisales misterpee jest z pewnoscia piekne. Te wszystkie Monachia, Drezna, Pragi. Tylko ze dla mnie coraz bardziej obce, ja sie z tym zupelnie nie identyfikuje. Jestem tam tylko "przechodniem", ktory sie na tym zna tak jak "oblatany" kibic wyscigow konnych na koniach (sam nie bedac koniem). Bo nie tylko architektura jest wazna. Wazni sa ludzie i ich charaktery. Moj pasuje bardziej do Kanady niz do Europy, odkrylem to bedac tutaj. To jest najwazniejsze. Miasto jest tylko dodatkiem. To tutaj na tym kontynencie przezylem najlepsze chwile w zyciu. I dlatego miejsca tutaj polubilem bardziej niz tamte.
                    • misterpee Re: Monaco-Monte Carlo- Jezus Maria 11.02.14, 03:54
                      Najgorszy smiec Europy, tylko najgorsze mety europejskie zbieraja sie tam w nadzieji na zdobycie fortuny. Na dodatek te parszywe betony Monte Carlo i wierzo pomalowane, skromne Monaco to nic w porownaniu do pozostalej riviery zarowno francuskiej jak i wloskiej.
                      Prawda ze Monaco to gniazdo superbogatych, ale wizualnie wole Portofino. Monte Carlo bankierzy slyna z braku gustu, np pan Safra (National Bank of New York i Banco de Safra w Brazyli), ktory tak bal sie otoczenia ze udusil czaden w swojej lazience w MCarlo, podejrzewajac napad. Caly polswiatek mieszka w M/Carlo, a ksiaze Monaco zbiera z tego zyski.
                      • de_oakville Podaje co powiedzial ktos starszy i madrzejszy :) 11.02.14, 05:09
                        misterpee napisał:

                        > Najgorszy smiec Europy, tylko najgorsze mety europejskie zbieraja sie tam w nad
                        > zieji na zdobycie fortuny.

                        Tym razem NIE chodzi o "wiadomo kogo" tylko
                        o starszego i madrzejszego Polaka, "obiezyswiata" Olgierda Budrewicza.

                        "To miasto tak organicznie we mnie wroslo, ze gdybym
                        dzis dostal propozycje, by wygodnie zamieszkac w Monaco,
                        gdzie tak lagodny jest klimat i tak przyjemne zycie,
                        nie opuscilbym juz mojej Warszawy."

                        (Olgierd Budrewicz, "Na sciezkach swiata"
                        "LOT Kaleidoscope, Sierpien 2002)
          • de_oakville Wieden to polska architektura? 12.02.14, 10:44
            misterpee napisała:

            > Nie zapomnijmy
            > rowniez o przepieknym Lwowie, stolicy Galicji i Lodomeri, najpiekniejszym mies
            > cie ZSRR, zwierciadlanym odbiciem Wiednia, gniazdem POLSKIEJ architektury i dus
            > zy,

            Skoro Lwow jest "gniazdem POLSKIEJ architektury" a rownoczesnie "zwierciadlanym odbiciem Wiednia" to mozna z tego logicznie wywnioskowac iz twierdzisz, ze Wieden jest rowniez "gniazdem POLSKIEJ architektury". Prawda jest jednak taka, ze Galicja, szczegolnie Galicja wschodnia to byly dalekie kresy cesarstwa, jego odlegla i "zapadla prowincja". W stosunku np. do takich Czech. Tym niemniej byla to jednak Europa, a nie jakies tam Imperium Rosyjskie czy Otomanskie. Jak mowi znane porzekadlo - "mieszkajac przez jakis czas w Nowym Jorku stajesz sie nowojorczykiem". Zgadza sie, to bardzo kosmopolityczne miasto, ktore moze stac sie ojczyzna dla kazdego tulacza. Nie jestem pewien czy bedac mieszkancem np. Kolomyji moglbym sobie roscic pretensje do sposcizny kulturalnej i architektonicznej Wiednia. Na pewno w rownym stopniu co Rzymu. Uwazam, ze Wieden to cos bardzo ciekawego, ladnego i imponujacego lecz rownoczesnie dla mnie zupelnie obcego.

            Pewnie piszac "gniazdem POLSKIEJ architektury" miales na mysli to samo co "gniazdem POLSKIEJ matematyki" (np. Stefan Banach), miejsce wyksztalcenia najlepszych polskich architektow i tworcow oryginalnej polskiej architektury (Gdynia, warszawski Mokotow). Nie wiedzialem, ze wiekszosc z nich ksztalcila sie we Lwowie.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            "Tam bogacz i dziad sa wciaz za pan brat i kazdy ma usmiech na twarzy"
            • de_oakville Re: Lwow - "najpiekniejsze miasto ZSRR"? 12.02.14, 13:30
              Pozwol, ze do tego sie rowniez "przyczepie". Nie jestem znawca ZSRR, ale czy Lwow jest najpiekniejszym miastem nawet Ukrainy? Z pewnoscia jednym z najpiekniejszych. A Kijow, Odessa, Jalta? Na podstawie zdjec z ZSRR, ktore ogladalem (oczywiscie, zdjecia daja tylko mgliste porownania) dalbym pierwszenstwo takim miastom jak Suchumi, Batumi (egzotyka, palmy). Z ksiazki Kapuscinskiego "Imperium" dowiedzialem sie rowniez, ze Baku rowniez nie jest najbrzydsze, a moze najciekawsze. Wreszcie Sankt Petersburg, miasto tej rangi co Paryz, Londyn, Berlin, Moskwa.
    • melord Re: Wielkie budowle, ktore zrobily na nas wrazeni 11.02.14, 04:07
      zaczne od miejsca...No1
      Machu Picchu,niesamowite wrazenie,trudne do opisania....siedzialem kilkanascie minut i wpatrywalem sie w paskowyze i dominujacy na nim szczyt,w absolutnej a zarazem jakiejs magicznej ciszy.
      to bylo kilkanscie lat temu,wiec dostep do ruin byl bez ograniczen jak i spedzony tam czas,malo ludzi-jeden autobus turystow wiec ok 30-40 osob
      przychodzila poznie refleksja...jak to jest?,przyjechalem z Cuzko(3300 npm) pociagiem,autobus wspinal sie kreta serpentyna pod gore do M.P. (2100npm) wiec jestem ponad kilometr nizej?

      mniejsze wrazenie ,ale dalej....Monument Valley-Utah,Pamukkale-Turcja(mozna bylo sie jeszcze wtedy plawic w cieplej wapiennej wodzie bez ograniczen) ,wodospady Victorii-Afryka i Iguazu-Am.Pld.,Niagara tez..i cos co pewnie nie kazdemu sie spodoba,setki samolotow zamagazynowanych kolo Tucson-Arizona

      budowle stare
      Piramidy w Egipcie(i pozostale),Petra-Jordania,Korynt-Grecja
      wspolczesne(w miare)
      "kukurydze" w Chicago,Opera w Sydney
      miasta
      Rio de Janeiro
      europejskie Rzym,Wieden,Barcelona,Paryz
      w Azji Singapor(najnowoczesniejsze miasto na swiecie)

      tak z grubsza...sporo pewnie pominalem

      • de_oakville Nie bylem w Rio, wstyd sie przyznac 11.02.14, 04:30
        melord napisał:

        > miasta
        > Rio de Janeiro

        Chcialbym zaliczyc w Ameryce Poludniowej Rio de Janeiro i Buenos Aires. Jednak boje sie tego kontynentu ze wzgledu na duza przestepczosc. Moze kiedys jakas zbiorowa wycieczka "zaplombowanym" autokarem. Organizuja takie polskie biura turystyczne z Kanady.

        W Brazylii bylem 3 razy sluzbowo:

        1996 Sao Paulo (lotnisko) - Curitiba
        2009 wiosna Sao Paulo (lotnisko) - Porto Alegre
        2009 jesien Sao Paulo (lotnisko) - Joao Pessoa

        W Kurytybie mialem okazje chodzic po miescie, w Porto Alegre poznalem jedynie przedmiescie Gravatai, w Joao Pessoa (stolicy stanu Paraiba) najbardziej wysunietym na wschod miescie obu Ameryk mieszkalem w hotelu nad brzegiem oceanu. Do miasta pieszo nikt nie chodzil ze wzgledu na bezpieczenstwo. Byla to konferencja odbywajaca sie calkowicie na terenie hotelu. Jednak oczywiscie "lepszy rydz niz nic". Cos z Brazylii zobaczylem i czegos tam (kulinarnie) doswiadczylem. Mam pojecie o tym kraju.
        • melord zaden wstyd 11.02.14, 04:58
          nie wszystko jest w stanie czlowiek zobaczyc,cos zawsze umyka..
          nie bylem np. w Wenecji,choc dwukrotnie bylem w Rzymie,sluzbowo w Turynie...to rzut beretem z Polski(w czasie urlopu) w obecnych czasach i za psie pieniadze...jakos nie po drodze

          ps. zapomnialem,stadion Maracana w Rio na 200tys luda...kolos
          • misterpee Re: zaden wstyd Rio de Janeiro 11.02.14, 05:32
            Zaden budynek w Rio nie nalezy do cudow swiata. ale cuden jet sceneria krajobrazu. Najpiekniejszy widok z budynkiem na Rio - MAC Museo de Arte Contemporaneo w Niteroi.
            www.google.com/search?q=museo+de+arte+contemporaneo+niteroi+oscar+niemeyer&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=iqb5UqLKGOW_0AGSyIDYDQ&ved=0CEIQsAQ&biw=1280&bih=880
            a obok Teatro Popular.
            arcoweb.com.br/finestra/arquitetura/oscar-niemeyer-teatro-popular-26-06-2007
            • zeitgeist2010 Krajobraz rzeki styczniowej 12.02.14, 10:12
              misterpee napisała:

              > Zaden budynek w Rio nie nalezy do cudow swiata. ale cuden jet sceneria krajobrazu. Najpiekniejszy widok z budynkiem na Rio - MAC Museo de Arte Contemporaneo w Niteroi.

              Tak topografia czyni Rio najbardziej spektakularnym miastem swiata. Ja lubie szczyt Corcovado na Urce i Christo Redendor w centrum Tijuca. Latwo osiagalne i piekne widoki.
              • misterpee Re: sprostowanie 12.02.14, 11:09
                Na Urce jest Pao de Acucar (nie Corcovado), Christo Redendor nie jest w centrum Parque da Tijuca ale w Corcovado, blisko santa Teresa. a piekny widok jest rowniez z Ogrodu Botanicznego, Gavea. Dos Irmaos, miasto ma mnostwo pieknych parkow .
    • zeitgeist2010 Madryt 11.02.14, 21:14
      de_oakville napisał:

      > Chcialbym jeszcze zobaczyc:
      >
      Madryt
      Barcelona
      Sztokholm


      Barcelone i Sztokholm goraco polecam.

      O Madrycie powiem tylko tyle: wez z lotniska najkrotsza droge do stacji Atocha. A stamtad pociag podmiejski (30 min) do Toledo.



      • de_oakville Re: Madryt 11.02.14, 23:00
        zeitgeist2010 napisał:

        > Barcelone i Sztokholm goraco polecam.
        >
        > O Madrycie powiem tylko tyle: wez z lotniska najkrotsza droge do stacji Atocha.
        > A stamtad pociag podmiejski (30 min) do Toledo.

        Madryt znam ze zdjec i dlatego wydal mi sie interesujacy: Gran Via, pomnik Don Quichota i Sancho Pansy, sporo wysokich budynkow oraz metro, jedno z najdluzszych w Europie. Chcialbym to metro "zaliczyc". Oczywiscie o Toledo slyszalem rowniez mnostwo.
        Wyczytalem raz zdanie w przewodniku turystycznym, ze "Madryt moznaby sobie darowac, gdyby nie Prado". Takie zdania jak: "Najlepsza rzecza w Brukseli jest pociag do Paryza".
        W Amerykanskim przewodniku napisano, ze "mozna sobie darowac Mediolan i Rotterdam".
        Byc moze Mediolan tak. Co to Rotterdamu to okazal sie on moim ulubionym miaste w Holandii o nowoczesnych budynkach i deptakach, ktore wprawily mnie w tak dobry nastroj jak kiedys Alex w Berlinie.
        • zeitgeist2010 Re: Madryt 12.02.14, 10:18
          de_oakville napisał:


          (...)Wyczytalem raz zdanie w przewodniku turystycznym, ze "Madryt moznaby sobie darowac, gdyby nie Prado".

          Tak. Prado makes the difference.

          HIszpania jest po prostu najbardziej spektakularnym krajem na ziemi.

          Gdy juz jak mi sie wydawalo, ze zwiedzilem wszystko w Toledo, z nudow poszedlem do muzeum wojska. I nie chcialo mi sie wyjsc. Wyjatkowa dokumentacja zdobywania obydwu AMeryk.

    • mara571 bez chronologii 16.02.14, 08:51
      Numer jeden dla mnie to plac Sw. Piotra z Bazylika w Watykanie, ktory zobaczylam pierwszy raz w swietle wschodzacego slonca po deszczowej nocy.
      Mamy jeszcze drugie takie miejsce we Wloszech, ktore cala czworka uwaza za magiczne: Piazza del Campo w Siennie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka