buldog2
15.03.14, 08:37
W dzienniku i na portalu Tok FM doniesienie o walkach:
Dwie osoby poniosły śmierć, a pięć zostało rannych w nocy w rezultacie starć i strzelaniny w Charkowie, na północnym wschodzie Ukrainy - poinformowały ukraińskie media.
Do starć miało dojść po kłótni między grupą prorosyjsko nastawionych osób z tzw. Antymajdanu i nacjonalistów ukraińskich z Prawego Sektora. Zaatakowano biura kilku organizacji, w tym należące do Prawego Sektora.
Relację uzupełnimy o szczegóły podane przez drugą stronę:
"Стoлкнoвения прoиcхoдят пo yлице Рымaрcкaя. Зaщитники Хaрькoвa прoтивocтoят бoевикaм предпoлoжительнo из "Прaвoгo cектoрa", приехaвшим нa aвтoбycе. Приезжие cтреляют из aвтoмaтoв", - cooбщил aктивиcт.
"Starcia mają miejsce na ulicy Rycerskiej. Obrońcy Charkowa stawiają opór bojownikom przede wszystkim z "Prawego Sektora", którzy przyjechali autobusem. Przyjezdni strzelają z automatów", - powiedział aktywista.
ITAR-TASS