polski_francuz
19.03.14, 10:56
W zwiazku z pierwszymi sukcesami dyktatury w przesuwaniu granic swiata przypomina sie poczatke 2ws. i wahania Stanow czy przystapic do wojny czy nie. Wahania trwaly dlugo ale jak Stany do wojny przystapily wojna sie skonczyla.
Dosc podobnie reaguja demokracje zachodna na "Bltzkrieg" rosyjski na Krymie. Rosjanie dzialaja a demokracje rozmawiaja.
PF