Gość: jewhater
IP: 202.85.136.*
30.03.02, 23:14
Poprzez cala swoja historie
tulaliscie sie z miejsca na miejsce.
W jednych krajach byliscie krotko , w drugich cale pokolenia.
Koncowka jednak byla w prawie wszystkich przypadkach byla taka sama :
1.kop w dupe
2. albo sami uciekaliscie jak zaczal robic sie smrod
Przy kazdej okazji nie zapomnieliscie oczywiscie oskarzyc gospodarzy o antysemityzm.
Obecnie , oskarzacie narod Palestynski o terroryzm , wzniecanie antyzydowskich sentymentow..itd .itd
Pytanie moje jest takie :
Dajcie mi JEDEN przyklad w calej waszej zasranej histori , przypadku w ktorym stosunki miedzy wami
a narodem niezydowskim byly na stopie przyjaznej.