vladexpat
05.05.14, 17:04
Obecna propaganda rosyjska szermuje bez umiaru słowem faszyzm. Dla nieobeznanych wyjaśnienie: faszyzm to ustrój panujący we Włoszech w czasach Mussoliniego. Ot taka niezbyt groźna mieszanka populizmu z nacjonalizmem, silną rolą państwa i kultem wodza. W hitlerowskich Niemczech panował nazizm, czyli narodowy socjalizm. Może właśnie z powodu użycia określenia socjalizm w sowieckiej Rosji nie używano określenia nazizm a wyłącznie faszyzm. A może celem było propagandowe poniżenie Niemców i przyrównanie ich do niezbyt bohaterskich Włochów. Z czasem słowem faszyzm zaczęto określać wszystko co się w polityce innych państw rosyjskim władzom nie podoba. W każdym razie słowo faszyzm oznacza obecnie w Rosji nazizm ale też połączenie Sodomy, Gomory, Belzebuba i Frediego Krugera.
A najśmieszniejsze jest to, że właśnie Rosja Putina jest obecnie wzorcowym państwem o ustroju faszystowskim. I nie ma w tym w zasadzie nic odrażającego. Jest wódz, silna rola państwa, rozbudzenie nastrojów narodowych, populistyczna polityka władz (co chwila władze coś komuś dają), duża rola państwa w gospodarce. Nic dodać, nic ująć.
Jednak metodą ministerstwa prawdy rosyjscy specjaliści od piaru zawłaszczyli sobie określenie faszyzm i nie dopuszczają, by ktokolwiek użył go we właściwym znaczeniu. A przecież gdy nie mamy odpowiednich słów, to dużo trudniej wyrazić precyzyjnie myśli.
Zatem chyba przyjdzie stworzyć nowy termin. Może putinizm?