Dodaj do ulubionych

Czy są niewinni Izraelczycy?

    • Gość: Andrzej Izrael: odpowiedzialność zbiorowa za zamachy! IP: *.waw.cdp.pl 23.06.02, 17:19
      Ave,
      Izrael właśnie wprowadza odpowiedzialność zbiorową za zamachy palestyńskie,
      mimo, że nie ma ku temu żadnych podstaw prawnych. Dlaczego więc Izrel
      protestuje, jeżeli ta sama zasada jest stosowana wobec Izraelitów? Jak
      wykazałem wcześniej tutaj jej zastosowanie jest łatwiej udowodnić.
      Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, ze Izrael jest krajem barbarzyńskim?
      AndrzejIzrael będzie wysiedlać rodziny palestyńskich zamachowców

      Reuters, mak (23-06-02 16:49)

      Rząd Izraela postanowił, że będzie wydalać rodziny palestyńskich zamachowców-
      samobójców. Może do Strefy Gazy? Jak to będzie wyglądać w praktyce, jeszcze nie
      wiadomo

      O decyzji poinformowało w niedzielę radio izraelskie. "Jesteśmy dziś w stanie
      wojny, musimy podejmować środki obrony, takie jak budowa ogrodzenia między nami
      a Zachodnim Brzegiem Jordanu, i ofensywne, jak wydalanie rodzin terrorystów do
      Strefy Gazy" - powiedział agencji AFP Effi Eitam, minister bez teki z Narodowej
      Partii Religijnej. Sekretarz rządu Gideon Saar powiedział dziennikarzom, że
      rząd dyskutuje obecnie nad prawnymi i technicznymi szczegółami decyzji.

      Zapowiedź wysiedlania rodzin zamachowców to izraelski odwet za wtorkowe i
      środowe zamachy w Jerozolimie. We wtorek palestyński samobójca wysadził się w
      autobusie pełnym ludzi wraz z 19 pasażerami. W kolejnym zamachu, na przystanku
      autobusowym, zginęło siedem osób. Na nową falę ataków rząd Izraela odpowiedział
      nową taktyką: okupacją terytoriów palestyńskich do czasu ustania terroru.
      Jednocześnie przyśpiesza budowę ogrodzenia między Izraelem a Zachodnim Brzegiem
      Jordanu, co ma udaremnić przenikanie terrorystów przez granicę. Wczoraj rząd
      postanowił, że w ciągu pół roku zbuduje pierwszy odcinek granicy o długości 102
      kilometrów. Cała granica będzie miała 350 kilometrów.

      Kontrowersje wewnątrz gabinetu budzi przebieg siatki, która będzie pełnić
      funkcję prowizorycznej granicy między Izraelem a nieistniejącym jeszcze
      państwem palestyńskim. Spór jest tak gwałtowny, że premier Ariel Szaron dał
      swym ministrom miesiąc na znalezienie kompromisu. Szimon Peres, minister spraw
      zagranicznych z Partii Pracy, jest przeciwny budowie płotu, ale reszta
      lewicowych ministrów chce jedynie, by ogrodzenie szło jak najbliżej "zielonej
      linii" z 1967 r, granicy przerwanej przez atakujące Izrael wojska arabskie. Z
      kolei Ben Eliezer, prawicowy minister obrony, chce jak najbardziej rozszerzyć
      granice Izraela w stosunku do tych z 1967 roku.



      • Gość: Andrzej Re: Izrael: odpowiedzialność zbiorowa za zamachy! IP: *.waw.cdp.pl 25.06.02, 19:59
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Ave,
        > Izrael właśnie wprowadza odpowiedzialność zbiorową za zamachy palestyńskie,
        > mimo, że nie ma ku temu żadnych podstaw prawnych. Dlaczego więc Izrel
        > protestuje, jeżeli ta sama zasada jest stosowana wobec Izraelitów? Jak
        > wykazałem wcześniej tutaj jej zastosowanie jest łatwiej udowodnić.
        > Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, ze Izrael jest krajem barbarzyńskim?
        > AndrzejIzrael będzie wysiedlać rodziny palestyńskich zamachowców
        >
        > Reuters, mak (23-06-02 16:49)
        >
        > Rząd Izraela postanowił, że będzie wydalać rodziny palestyńskich zamachowców-
        > samobójców. Może do Strefy Gazy? Jak to będzie wyglądać w praktyce, jeszcze nie
        >
        > wiadomo
        >
        > O decyzji poinformowało w niedzielę radio izraelskie. "Jesteśmy dziś w stanie
        > wojny, musimy podejmować środki obrony, takie jak budowa ogrodzenia między nami
        >
        > a Zachodnim Brzegiem Jordanu, i ofensywne, jak wydalanie rodzin terrorystów do
        > Strefy Gazy" - powiedział agencji AFP Effi Eitam, minister bez teki z Narodowej
        >
        > Partii Religijnej. Sekretarz rządu Gideon Saar powiedział dziennikarzom, że
        > rząd dyskutuje obecnie nad prawnymi i technicznymi szczegółami decyzji.
        >
        > Zapowiedź wysiedlania rodzin zamachowców to izraelski odwet za wtorkowe i
        > środowe zamachy w Jerozolimie. We wtorek palestyński samobójca wysadził się w
        > autobusie pełnym ludzi wraz z 19 pasażerami. W kolejnym zamachu, na przystanku
        > autobusowym, zginęło siedem osób. Na nową falę ataków rząd Izraela odpowiedział
        >
        > nową taktyką: okupacją terytoriów palestyńskich do czasu ustania terroru.
        > Jednocześnie przyśpiesza budowę ogrodzenia między Izraelem a Zachodnim Brzegiem
        >
        > Jordanu, co ma udaremnić przenikanie terrorystów przez granicę. Wczoraj rząd
        > postanowił, że w ciągu pół roku zbuduje pierwszy odcinek granicy o długości 102
        >
        > kilometrów. Cała granica będzie miała 350 kilometrów.
        >
        > Kontrowersje wewnątrz gabinetu budzi przebieg siatki, która będzie pełnić
        > funkcję prowizorycznej granicy między Izraelem a nieistniejącym jeszcze
        > państwem palestyńskim. Spór jest tak gwałtowny, że premier Ariel Szaron dał
        > swym ministrom miesiąc na znalezienie kompromisu. Szimon Peres, minister spraw
        > zagranicznych z Partii Pracy, jest przeciwny budowie płotu, ale reszta
        > lewicowych ministrów chce jedynie, by ogrodzenie szło jak najbliżej "zielonej
        > linii" z 1967 r, granicy przerwanej przez atakujące Izrael wojska arabskie. Z
        > kolei Ben Eliezer, prawicowy minister obrony, chce jak najbardziej rozszerzyć
        > granice Izraela w stosunku do tych z 1967 roku.
        >
        >
        >

    • Gość: Andrzej Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.waw.cdp.pl 27.06.02, 21:50
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Tyle się mówi o zabijaniu przez Arabów niewinnych Izraelczyków. Zastanówmy się,
      >
      > czy istotnie są oni tacy niewinni?
      > Izrael jest krajem z władzami wybieranymi w wyborach. Oznacza to, że wyborcy
      > mają tam realny wpływ na wybór polityki kraju. Ale z tym prawem wiążą się pewne
      >
      > konsekwencje: Izraelczycy są odpowiedzialni za politykę prowadzoną przez ich
      > władze państwowe. Za zabijanie cywili bez sądu, terorystyczne bombardowania,
      > okupację terytoriów palestyńskich, tworzenie dla Arabów obozów koncentracyjnych
      >
      > i tak dalej.
      > Jaka kara powinna spotkać osoby, które sa odpowiedzialne za opisane wyżej
      > zbrodnie?
      > Dalej, wszyscy Izraelczycy w mniejszym, czy większym stopniu finansują politykę
      >
      > Szarona, płacą podatki itp. W Izraelu istnieje także powszechna i obowiązkowa
      > służba wojskowa - w pewnym uproszczeniu każdy Izraelita i Izraelka to
      > żołnierze.
      > Jak się spojrzy na problem od tej strony, to widać, że niewinny Izraelita to
      > jest rzadkość. Zabijane są więc przez Arabów prawie wyłącznie osoby
      > odpowiedzialne za izraelskie zbrodnie.

    • Gość: Andrzej Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.datastar.pl 02.07.02, 07:03
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Tyle się mówi o zabijaniu przez Arabów niewinnych Izraelczyków. Zastanówmy się,
      >
      > czy istotnie są oni tacy niewinni?
      > Izrael jest krajem z władzami wybieranymi w wyborach. Oznacza to, że wyborcy
      > mają tam realny wpływ na wybór polityki kraju. Ale z tym prawem wiążą się pewne
      >
      > konsekwencje: Izraelczycy są odpowiedzialni za politykę prowadzoną przez ich
      > władze państwowe. Za zabijanie cywili bez sądu, terorystyczne bombardowania,
      > okupację terytoriów palestyńskich, tworzenie dla Arabów obozów koncentracyjnych
      >
      > i tak dalej.
      > Jaka kara powinna spotkać osoby, które sa odpowiedzialne za opisane wyżej
      > zbrodnie?
      > Dalej, wszyscy Izraelczycy w mniejszym, czy większym stopniu finansują politykę
      >
      > Szarona, płacą podatki itp. W Izraelu istnieje także powszechna i obowiązkowa
      > służba wojskowa - w pewnym uproszczeniu każdy Izraelita i Izraelka to
      > żołnierze.
      > Jak się spojrzy na problem od tej strony, to widać, że niewinny Izraelita to
      > jest rzadkość. Zabijane są więc przez Arabów prawie wyłącznie osoby
      > odpowiedzialne za izraelskie zbrodnie.

    • Gość: Andrzej Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.datastar.pl 05.07.02, 20:21
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Tyle się mówi o zabijaniu przez Arabów niewinnych Izraelczyków. Zastanówmy się,
      >
      > czy istotnie są oni tacy niewinni?
      > Izrael jest krajem z władzami wybieranymi w wyborach. Oznacza to, że wyborcy
      > mają tam realny wpływ na wybór polityki kraju. Ale z tym prawem wiążą się pewne
      >
      > konsekwencje: Izraelczycy są odpowiedzialni za politykę prowadzoną przez ich
      > władze państwowe. Za zabijanie cywili bez sądu, terorystyczne bombardowania,
      > okupację terytoriów palestyńskich, tworzenie dla Arabów obozów koncentracyjnych
      >
      > i tak dalej.
      > Jaka kara powinna spotkać osoby, które sa odpowiedzialne za opisane wyżej
      > zbrodnie?
      > Dalej, wszyscy Izraelczycy w mniejszym, czy większym stopniu finansują politykę
      >
      > Szarona, płacą podatki itp. W Izraelu istnieje także powszechna i obowiązkowa
      > służba wojskowa - w pewnym uproszczeniu każdy Izraelita i Izraelka to
      > żołnierze.
      > Jak się spojrzy na problem od tej strony, to widać, że niewinny Izraelita to
      > jest rzadkość. Zabijane są więc przez Arabów prawie wyłącznie osoby
      > odpowiedzialne za izraelskie zbrodnie.

    • Gość: good son Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 01:00
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Tyle się mówi o zabijaniu przez Arabów niewinnych Izraelczyków. Zastanówmy się,
      >
      > czy istotnie są oni tacy niewinni?

      Oczywiście, że nie ma nie niewinnych Izraelczyków (ciekawe słowo, swoją drogą, prawie takie jak
      "Armeńczycy"; kolega powinen dostać pracę w telewizji, zwłaszcza w niezmiennie rzetelnych "Wiadomościach"). Nie
      ma w ogóle niewinnych ludzi. Najlepiej byłoby zabić od razu wszystkie stworzenia pełzające po Ziemi, ale ten
      rozsądny pomysł napotyka irytujące trudności techniczne. Na szczęście, prędzej czy później, przyroda zrobi swoje.


      > Jaka kara powinna spotkać osoby, które sa odpowiedzialne za opisane wyżej
      > zbrodnie?

      Kara śmierci oczywiście. Wszystkich ludzi bez wyjątku.
    • Gość: Andrzej Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.waw.cdp.pl 08.07.02, 06:53
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Tyle się mówi o zabijaniu przez Arabów niewinnych Izraelczyków. Zastanówmy się,
      >
      > czy istotnie są oni tacy niewinni?
      > Izrael jest krajem z władzami wybieranymi w wyborach. Oznacza to, że wyborcy
      > mają tam realny wpływ na wybór polityki kraju. Ale z tym prawem wiążą się pewne
      >
      > konsekwencje: Izraelczycy są odpowiedzialni za politykę prowadzoną przez ich
      > władze państwowe. Za zabijanie cywili bez sądu, terorystyczne bombardowania,
      > okupację terytoriów palestyńskich, tworzenie dla Arabów obozów koncentracyjnych
      >
      > i tak dalej.
      > Jaka kara powinna spotkać osoby, które sa odpowiedzialne za opisane wyżej
      > zbrodnie?
      > Dalej, wszyscy Izraelczycy w mniejszym, czy większym stopniu finansują politykę
      >
      > Szarona, płacą podatki itp. W Izraelu istnieje także powszechna i obowiązkowa
      > służba wojskowa - w pewnym uproszczeniu każdy Izraelita i Izraelka to
      > żołnierze.
      > Jak się spojrzy na problem od tej strony, to widać, że niewinny Izraelita to
      > jest rzadkość. Zabijane są więc przez Arabów prawie wyłącznie osoby
      > odpowiedzialne za izraelskie zbrodnie.

      • Gość: good son Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 21:18
        Mam wrażenie, że ktoś tu się powtarza. Z drugiej jednak strony, będąc tak nowatorskim i wnikliwym myślicielem
        politycznym (pomijam kilka tysięcy prekursorów w rodzaju Gontarza czy autorów pisma "Rzeczywistość " na
        początku lat osiemdziesiątych), trudno nie odnosić się z bezgranicznym, wręcz masturbacyjnym uwielbieniem do
        rzadkich pereł swego pióra. Ich zapładniające intelektualnie działanie musi uderzyć i odurzyć każdego, zwłaszcza
        szczęśliwego ojca.
        • Gość: jewHater ten debil Andrzej-mustafa osmiesza nas antysemit IP: *.marketscore.com / 66.119.34.* 08.07.02, 21:22
          Gość portalu: good son napisał(a):

          > Mam wrażenie, że ktoś tu się powtarza. Z drugiej jednak strony, będąc tak nowat
          > orskim i wnikliwym myślicielem
          > politycznym (pomijam kilka tysięcy prekursorów w rodzaju Gontarza czy autorów p
          > isma "Rzeczywistość " na
          > początku lat osiemdziesiątych), trudno nie odnosić się z bezgranicznym, wręcz m
          > asturbacyjnym uwielbieniem do
          > rzadkich pereł swego pióra. Ich zapładniające intelektualnie działanie musi ude
          > rzyć i odurzyć każdego, zwłaszcza
          > szczęśliwego ojca.

        • Gość: Andrzej Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.datastar.pl 10.07.02, 06:04
          Gość portalu: good son napisał(a):

          > Mam wrażenie, że ktoś tu się powtarza. Z drugiej jednak strony, będąc tak nowat
          > orskim i wnikliwym myślicielem
          > politycznym (pomijam kilka tysięcy prekursorów w rodzaju Gontarza czy autorów p
          > isma "Rzeczywistość " na
          > początku lat osiemdziesiątych), trudno nie odnosić się z bezgranicznym, wręcz m
          > asturbacyjnym uwielbieniem do
          > rzadkich pereł swego pióra. Ich zapładniające intelektualnie działanie musi ude
          > rzyć i odurzyć każdego, zwłaszcza
          > szczęśliwego ojca.

          Ave,
          Ale z moimi tezami się zgadzasz?
          Andrzej
    • Gość: FUKNjews [...] IP: *.telpacific.com.au 16.07.02, 06:48
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • titus_flavius Re: Czy są niewinni Izraelczycy?Nie_ma! 23.07.02, 19:04
      Ave,
      Nie ma, nie ma niewinnych Izraelitów. Wszyscy to jedna banda terrorystów.
      Jaka powinna być kara dla tych nieludzkich potworów?
      Zauważcie, że po masakrze w Gazie nie podniósł się w Izraelu głos protestu!
      T.


      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > Tyle się mówi o zabijaniu przez Arabów niewinnych Izraelczyków. Zastanówmy
      się,
      >
      > czy istotnie są oni tacy niewinni?
      > Izrael jest krajem z władzami wybieranymi w wyborach. Oznacza to, że wyborcy
      > mają tam realny wpływ na wybór polityki kraju. Ale z tym prawem wiążą się
      pewne
      >
      > konsekwencje: Izraelczycy są odpowiedzialni za politykę prowadzoną przez ich
      > władze państwowe. Za zabijanie cywili bez sądu, terorystyczne bombardowania,
      > okupację terytoriów palestyńskich, tworzenie dla Arabów obozów
      koncentracyjnych
      >
      > i tak dalej.
      > Jaka kara powinna spotkać osoby, które sa odpowiedzialne za opisane wyżej
      > zbrodnie?
      > Dalej, wszyscy Izraelczycy w mniejszym, czy większym stopniu finansują
      politykę
      >
      > Szarona, płacą podatki itp. W Izraelu istnieje także powszechna i
      obowiązkowa
      > służba wojskowa - w pewnym uproszczeniu każdy Izraelita i Izraelka to
      > żołnierze.
      > Jak się spojrzy na problem od tej strony, to widać, że niewinny Izraelita to
      > jest rzadkość. Zabijane są więc przez Arabów prawie wyłącznie osoby
      > odpowiedzialne za izraelskie zbrodnie.
    • Gość: CLINK [...] IP: 2.2.STABLE* / 192.168.10.* 24.07.02, 18:21
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Syjonista Izrael IP: 5.2.1R1D* / *.red.bezeqint.net 29.07.02, 10:34
      www.pik-net.pl/izrael/home.htm
    • Gość: pollak Re: Nie ma niewinnych Izraelitów! - Bzdura! IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.08.02, 16:43
      I u jednych i u drugich są zwyrodnialcy. Jak znam życie,
      normalni ludzie, po obu stronach, mają dość tej wojny.
      Nie uogólniaj.
      • titus_flavius Re: Nie ma niewinnych Izraelitów! - Bzdura! 08.08.02, 17:09
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > I u jednych i u drugich są zwyrodnialcy. Jak znam życie,
        > normalni ludzie, po obu stronach, mają dość tej wojny.
        > Nie uogólniaj.

        Ave,
        Masz zastrzeżenia co do konstrukcji logicznej moich wywodów? Wynika z nich
        jasno, że (wszyscy) Izraelici ponoszą odpowiedzialność za zbrodnie izraelskie.
        T.
        • Gość: pollak Re: Nie ma niewinnych Izraelitów! - Bzdura! IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.08.02, 19:55
          titus_flavius napisał:

          > Gość portalu: pollak napisał(a):
          >
          > > I u jednych i u drugich są zwyrodnialcy. Jak znam
          życie,
          > > normalni ludzie, po obu stronach, mają dość tej
          wojny.
          > > Nie uogólniaj.
          >
          > Ave,
          > Masz zastrzeżenia co do konstrukcji logicznej moich
          wywodów? Wynika z nich
          > jasno, że (wszyscy) Izraelici ponoszą odpowiedzialność
          za zbrodnie izraelskie.
          > T.

          Nie. To jest błędne rozumowanie. Po pierwsze, nie za
          bardzo wiadomo czy Izrael jest wogóle państwem
          demokratycznym. Po drugie, mimo wszystko słyszy się głosy
          sprzeciwu wobec poczynań rzeźnika Szarona (głosy w samym
          Izraelu). Po czwarte, sam za...ał bym sk...la który
          wysadził by mi dom. Za cholerę nie chciał bym rozsądzać
          tego konfliktu. Bo z drugiej strony, też są dzieci
          (palestyńskie), do których żaden rzeźnik nie ma prawa
          strzelać.
    • titus_flavius Jest jeden niewinny Izraelita? 08.08.02, 18:17
      Izraelski poseł Szlomo Ben Ami demonstracyjnie rezygnuje z mandatu


      Reuters, AFP, maw 08-08-2002

      Były szef dyplomacji izraelskiej i wpływowy polityk Partii Pracy Szlomo Ben Ami
      zrezygnował w czwartek z mandatu poselskiego. To protest przeciwko polityce
      rządu Ariela Szarona wobec Palestyńczyków

      Lewicowa Partia Pracy uczestniczy w rządzie jedności narodowej Szarona, lidera
      prawicowej partii Likud i zwolennika twardej polityki wobec Palestyńczyków.
      Trzy miesiące temu Ben Ami zagroził, że jeżeli jego partia nie wycofa poparcia
      dla gabinetu Szarona, to zrezygnuje z mandatu w Knesecie. - Po prostu
      dotrzymałem słowa - tak 59-letni Ben Ami komentował swą decyzję. - Polityka
      Szarona doprowadzi kraj do katastrofy. A popieranie rządu przez Partię Pracy
      jest alibi dla prawicy i skończy się naszą porażką w następnych wyborach
      [według najnowszych sondaży Likud popiera 30 proc. wyborców, a Partię Pracy 13
      proc.].

      Mimo brutalnych odwetów na każdy zamach palestyński bezpieczeństwo nie poprawia
      się, zaś intifada walnie przyczyniła się recesji gospodarczej, która gnębi
      Izrael. - Nie sądzę, że jest teraz czas na metody siłowe. Istnieją rozwiązania
      polityczne, ale państwo zeszło z tej drogi i nie proponuje nic w zamian - mówi
      Ben Ami.

      Zanim w połowie lat 90. Ben Ami zajął się polityką był znanym historykiem.

      Dwa lata temu jako szef dyplomacji brał udział w nieudanych rozmowach
      palestyńsko-izraelskich w Camp David, które miały zwieńczyć proces pokojowy. Po
      ich fiasku oskarżył przywódców palestyńskich, że zmarnowali historyczną szansę.

      Mimo odejścia z parlamentu Ben Ami nie rezygnuje z polityki. Stanie na czele
      zespołu przygotowującego program Partii Pracy. Ale zdaniem dziennika "Haarec"
      ma małe szanse, by odgrywać ważną rolę w Partii Pracy, w której coraz większym
      poparciem cieszy się jej lider, minister obrony Benjamin Ben Eliezer. Ten jest
      zdecydowanym zwolennikiem pozostania w rządzie Szarona.

    • Gość: Ed Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 23.08.02, 20:29
      Achmed, zamiast spamować to forum odpowiedz mi na pytanie z wątku "Do Titusa
      Flaviusa":
      > Gdybyś miał jakieś podstawy to byś wiedział, że prawo jest instytucją żywą,
      > która wciąż zmienia się i ewoluuje.
      > Mój pogląd na odpowiedzialność karną izraelitów jest zgodny z pewną linią
      > rozwojową prawa karnego międzynarodowego.

      Zamieniam się w słuch Achmed. Co to za linia rozwojowa? Nazwiska teoretyków
      prawa ją wspierających? Jakieś tytuły prac z teorii prawa na ten temat?
      Przykłady odzwierciedlenia w przepisach prawa międzynarodowego, w statutach i
      procedurach sądów międzynarodowych?
      • titus_flavius Re: Czy są niewinni Izraelczycy? 23.08.02, 20:47
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > Achmed, zamiast spamować to forum odpowiedz mi na pytanie z wątku "Do Titusa
        > Flaviusa":
        > > Gdybyś miał jakieś podstawy to byś wiedział, że prawo jest instytucją żywą
        > ,
        > > która wciąż zmienia się i ewoluuje.
        > > Mój pogląd na odpowiedzialność karną izraelitów jest zgodny z pewną linią
        > > rozwojową prawa karnego międzynarodowego.
        >
        > Zamieniam się w słuch Achmed. Co to za linia rozwojowa? Nazwiska teoretyków
        > prawa ją wspierających? Jakieś tytuły prac z teorii prawa na ten temat?
        > Przykłady odzwierciedlenia w przepisach prawa międzynarodowego, w statutach i
        > procedurach sądów międzynarodowych?

        Ave,
        Urwałeś wyżej nasza ciekawą dyskusję na ten temat. Pisałem Ci, że opieram się
        na zasadzie odpowiedzianości zwierzchnika za czyny podwładnych. To jest tzw.
        sprawstwo kierownicze,
        Pisałem Ci, też, że przypadek Izraela jest precedensowy, gdyż po raz pierszy
        możemy tak czytelnie przypisać winę Izraelitom.
        Co do międzynarodowego prawa karnego, mamy odejście od zasady nullum crimen
        sine lege, na rzecz karania za czyny sprzeczne z prawem naturalnym. Mamy MTK,
        który (o ile USA go nie zbombardują) będzie sądził zbrodniarzy i wytyczał nowe
        ścieżki. Mamy sądzonego Miloszewicza i Hutu, którzy przecież mordowali na
        polecenie swojego rządu.
        Ja zaś nie widzę moralnej różnicy pomiędzy Hutu zabijającym osobiście maczetą,
        a Izraelitą, który na ten cel daje SSzaronowi pieniądze.
        T.
        • Gość: Ed Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 23.08.02, 21:26
          titus_flavius napisał:


          > Ave,
          > Urwałeś wyżej nasza ciekawą dyskusję na ten temat. Pisałem Ci, że opieram się
          > na zasadzie odpowiedzianości zwierzchnika za czyny podwładnych. To jest tzw.
          > sprawstwo kierownicze,

          > Pisałem Ci, też, że przypadek Izraela jest precedensowy, gdyż po raz pierszy
          > możemy tak czytelnie przypisać winę Izraelitom.
          > Co do międzynarodowego prawa karnego, mamy odejście od zasady nullum crimen
          > sine lege, na rzecz karania za czyny sprzeczne z prawem naturalnym. Mamy MTK,
          > który (o ile USA go nie zbombardują) będzie sądził zbrodniarzy i wytyczał
          nowe
          > ścieżki.
          Mamy sądzonego Miloszewicza i Hutu, którzy przecież mordowali na
          > polecenie swojego rządu.
          > Ja zaś nie widzę moralnej różnicy pomiędzy Hutu zabijającym osobiście
          maczetą,
          > a Izraelitą, który na ten cel daje SSzaronowi pieniądze.
          > T.

          No muszę cię zmartwić Achmed, ani w statucie MTK, ani sądu dla byłej Jugosławii
          ani sądu dla zbrodni popełnionych w Rwandzie nie ma nic o odpowiedzialności
          obywateli danego państwa za zbrodnie popełnione przez funkcjonariuszy tegoz
          państwa. I nie ma Achmed odejścia od zasady nullum crimen sine lege. Katalog
          przestępstw jest w każdym z tych statutów precyzyjnie wyliczony. (Płacenie
          podatków czy udział w wyborach - jak pewnie się domyślasz - nie są tam
          wymienione) Co wiecej są zapisy, ze nie można tegoz katalogu rozszerzać przez
          analogię.
          Więc zamiast pierdolić bez sensu po prostu odpowiedz na moje pytanie, która z
          linii rozwojowych MPK optuje za penalizacją płacenia podatków, bo do tego
          sprowadza się w zasadzie twój zarzut. Wymienione powyzej przykłady mają się do
          mojego pytania jak pięść do nosa.
          Instytucja sprawstwa kierowniczego jest znana MPK, lecz dotyczy
          odpowiedzialności konkretnych osób - potocznie zwanych mordercami zza biurka,
          wydających polecenia zbrodni, mimo, ze sami fizycznie tej zbrodni nie
          popełnili. Właściwym przykładem jest tu pan Miloszewicz. Nie osmieszaj się
          twierdzeniem, ze udział w wyborach mozna pod tą instytucję podciągnąć
          zwłaszcza, że jest to akt tajny, którego w żaden sposób nie moznaby udowodnić.
          Chyba, że przedstawisz mi opinie prawników, ze się myle.

          Co do zaś odpowiedzialności moralnej to zapewniam cię, ze jest to jednak
          całkowicie odmienna kategoria od odpowiedzialności karnej.

          I nie traktuj tego ostatniego zdania, jakobym obarczał Izraelczyków takąż
          odpowiedzialnością moralną.

          W świetle powyższych stwierdzeń będe zmuszony uznać to zdanie "Pisałem Ci, też,
          że przypadek Izraela jest precedensowy, gdyż po raz pierszy
          > możemy tak czytelnie przypisać winę Izraelitom." za jescze jeden dowód twojej
          prawnej ignorancji.

          O winie rozstrzyga bowiem sąd za czyn stanowiący przestępstwo. Więc jeśli nie
          ma przestępstwa, nie ma też i winy /qed
          • titus_flavius Re: Czy są niewinni Izraelczycy? 25.08.02, 11:29
            Gość portalu: Ed napisał(a):
            > No muszę cię zmartwić Achmed, ani w statucie MTK, ani sądu dla byłej
            Jugosławii
            >
            > ani sądu dla zbrodni popełnionych w Rwandzie nie ma nic o odpowiedzialności
            > obywateli danego państwa za zbrodnie popełnione przez funkcjonariuszy tegoz
            > państwa. I nie ma Achmed odejścia od zasady nullum crimen sine lege. Katalog
            > przestępstw jest w każdym z tych statutów precyzyjnie wyliczony. (Płacenie
            > podatków czy udział w wyborach - jak pewnie się domyślasz - nie są tam
            > wymienione) Co wiecej są zapisy, ze nie można tegoz katalogu rozszerzać przez
            > analogię.

            Ave,
            Trybunały w Norymberdze, dla Ruandy i Bośni powołano po popełnieniu zbrodni, a
            nie przed. Tak więc statuty tych Trybunałów miały moc retroaktywną: Trybunały
            mają osądzić czyny, które popełniono, gdy nie było jeszcze tych statutów.
            Za co więc są sądzeni ci zbrodniarze? Za zbrodnie przeciwko ludzkości, które
            wynikają z prawa naturalnego, a nie pozytywnego. Zasada nullemu crimen sine
            lege, oznacza zaś za karanie za czyny które przestępstwami w chwili ich
            popełnienia. Tak więc zbrodniarze są karani za naruszenie prawa naturalnego, a
            nie statutów Trybunałów. Statuty te mają zresztą charakter organizacyjny.
            Tak więc nie ma przeszkód konstrukcyjnych, aby powołać kolejny Trybunał dla
            osądzenia zbrodni Izraelitów. W tym znaczeniu jego powołanie będzie równie
            precedensowe, jak poprzednich, a jednocześnie będzie równie mocno zakotwiczone
            w obowiązującym, porządku prawnym.

            > Więc zamiast pierdolić bez sensu po prostu odpowiedz na moje pytanie, która z
            > linii rozwojowych MPK optuje za penalizacją płacenia podatków, bo do tego
            > sprowadza się w zasadzie twój zarzut. Wymienione powyzej przykłady mają się
            > do mojego pytania jak pięść do nosa.
            > Instytucja sprawstwa kierowniczego jest znana MPK, lecz dotyczy
            > odpowiedzialności konkretnych osób - potocznie zwanych mordercami zza biurka,
            > wydających polecenia zbrodni, mimo, ze sami fizycznie tej zbrodni nie
            > popełnili. Właściwym przykładem jest tu pan Miloszewicz. Nie osmieszaj się
            > twierdzeniem, ze udział w wyborach mozna pod tą instytucję podciągnąć
            > zwłaszcza, że jest to akt tajny, którego w żaden sposób nie moznaby
            >udowodnić.

            Jeżeli chodzi o sprawstwo kierownicze, to myślę, że to nie jest ostatnie słowo
            Trybunału.
            Płacenie podatków mozna zakwalifikowac wprost jako współsprastwo: Izraelici
            podzielili się rolami w zbrodni: jedni zabijają, inni tym kieruja, a jeszcze
            inni finansują dwie wcześniejsze grupy.
            Co do sprastwa kierowniczego sensu stricto, czyli powierzeniu władzy SSzaronowi
            przez Izraelitów, co skutkuje ich odpowiedzialnością karną. Nie chodzi mi tylko
            o sam gest w postaci głosowania przy urnach. To jest czynność formalna. Chodzi
            mi o coś ważniejszego. W prawie karnym powszechnym przyjmuje się, że osoba,
            która towarzyszy sprawcy przestępstwa i nie oponuje przeciwko przestępstwu jest
            współsprawcą. Dlaczego? Bo sama jej obecność wpływa paraliżująco na wolę obrony
            ofiary zbrodni. Tak jest z Izraelitami.
            Podnosiłem już, ze NIKT z Izraelitów nie odmawia prawomocności ekipie SSzarona,
            wszyscy płaca podatki, z których SSzaron finansuje zbrodnie, uznają jego
            polecenia. I z tego wnoszę (domniemanie faktyczne), że wszyscy Izraelici
            powierzyli rządy SSzaronowi i powinni odpowiadać karnie za czyny swego
            podwładnego.
            Od odpowiedzialności karnej będzie więc wolny ten Izraelita, który wykaże, że
            nie uznawał rządów SSzarona i przeciwko nim występował. Ale takich izraelitów
            nie ma ....

            > Chyba, że przedstawisz mi opinie prawników, ze się myle.

            Prawnicy zachodni mogą wydać taką opinię jedynie incognito, obawiając się
            przypięcia łatki antysemity. Opinie prawników z innych krajów nie mają, zaś,
            jak się domyślam dla Ciebie znaczenia?


            > Co do zaś odpowiedzialności moralnej to zapewniam cię, ze jest to jednak
            > całkowicie odmienna kategoria od odpowiedzialności karnej.

            Wina jest podstawą odpowiedzialności karnej. Osoba, która popełnia czyn naganny
            wg moralności powszechnej o takiej wadze ja zbrodnia powinna być surowo ukarana.


            > O winie rozstrzyga bowiem sąd za czyn stanowiący przestępstwo. Więc jeśli nie
            > ma przestępstwa, nie ma też i winy /qed

            Nawet znany syjonista D. Warszawski nazwał SSzarona terrorystą. Wg Ciebie
            terroryzm nie jest przestępstwem?
            T.
            • Gość: Ed Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 25.08.02, 14:33
              Mógłbym znowu długo odpowiadać na te idiotyzmy, ale czy jest sens? Dyskusja z
              idiotą jest bezcelowa.

              Wstawię tylko fragment statutu Miedzynarodowego Trybunału Karnego z zasadami,
              które ów sad musi stosować przy orzekaniu:

              Article 22
              Nullum crimen sine lege
              1. A person shall not be criminally responsible under this Statute
              unless the conduct in question constitutes, at the time it takes place, a crime
              within the jurisdiction of the Court.

              2. The definition of a crime shall be strictly construed and shall not
              be extended by analogy. In case of ambiguity, the definition shall be
              interpreted in favour of the person being investigated, prosecuted or
              convicted.

              3. This article shall not affect the characterization of any conduct as
              criminal under international law independently of this Statute.


              Article 23
              Nulla poena sine lege
              A person convicted by the Court may be punished only in accordance
              with this Statute.

              • titus_flavius Re: Czy są niewinni Izraelczycy? 25.08.02, 14:39
                Ave,
                Nie przetłumaczyłeś tekstu ...
                Nie rozumiem jednak, dlaczego statut MTK ma stanowić przeskodę w powołaniu
                Trybunału do osądzenia zbrodni izraelitów, na wzór ruandyjskiego i
                normyberskiego?
                T.


                Gość portalu: Ed napisał(a):

                > Mógłbym znowu długo odpowiadać na te idiotyzmy, ale czy jest sens? Dyskusja z
                > idiotą jest bezcelowa.
                >
                > Wstawię tylko fragment statutu Miedzynarodowego Trybunału Karnego z zasadami,
                > które ów sad musi stosować przy orzekaniu:
                >
                > Article 22
                > Nullum crimen sine lege
                > 1. A person shall not be criminally responsible under this Statute
                > unless the conduct in question constitutes, at the time it takes place, a
                crime
                >
                > within the jurisdiction of the Court.
                >
                > 2. The definition of a crime shall be strictly construed and shall
                not
                > be extended by analogy. In case of ambiguity, the definition shall be
                > interpreted in favour of the person being investigated, prosecuted or
                > convicted.
                >
                > 3. This article shall not affect the characterization of any conduct
                as
                >
                > criminal under international law independently of this Statute.
                >
                >
                > Article 23
                > Nulla poena sine lege
                > A person convicted by the Court may be punished only in
                accordance
                > with this Statute.
                >
                • Gość: Ed Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 25.08.02, 14:57
                  Chyba coś ci się znowu popierdoliło. Trybunał w Norymberdze, dla Rwandy i
                  Jugosławii sadziły konkretnych ludzi a nie cały naród i w statutach każdego z
                  tych Trybunałów była zapisana zasada indywidualnej odpowiedzialności za
                  popełnione zbrodnie ściśle zresztą wyliczone w treści statutów. Gdyby było
                  inaczej to oprócz demokratycznie wybranego Milosewicia na ławie oskarzonych
                  powinni zasiąść wszyscy Serbowie.

                  Co do tłumaczenia to nie będę nagradzał nieuctwa, naucz się języka albo daj
                  sobie do przetłumaczenia.

                  Jedno mogę powiedzieć, zasada nullum crimen sine lege została tam expressis
                  verbis wyrażona.
                  • titus_flavius Re: Czy są niewinni Izraelczycy? 25.08.02, 20:47
                    Gość portalu: Ed napisał(a):

                    > Chyba coś ci się znowu popierdoliło. Trybunał w Norymberdze, dla Rwandy i
                    > Jugosławii sadziły konkretnych ludzi a nie cały naród i w statutach każdego z
                    > tych Trybunałów była zapisana zasada indywidualnej odpowiedzialności za
                    > popełnione zbrodnie ściśle zresztą wyliczone w treści statutów. Gdyby było
                    > inaczej to oprócz demokratycznie wybranego Milosewicia na ławie oskarzonych
                    > powinni zasiąść wszyscy Serbowie.

                    Ave,
                    Nie znasz chyba działalności Trybunału w Norymberdze. Uznał on całe organizacje
                    niemieckie za zbrodnicze, a ich członków za zbrodniarzy (np. SS).
                    Izraelici odpowiadaliby także na zasadzie odpowiedzialności indywidualnej: za
                    to, że brali udział w zbrodniach SSzarona. Nie ma przy tym znaczenia podział
                    ról w tym państwie przestępczym: czy w tym dniu akurat jedynie finansowali
                    machinę zbrodni, czy też sami strzelali.
                    Czy też są osadnikami.
                    Nadmieniam tutaj, że sam rząd Izraela ostrzegał osadników na Zachodnim Brzegu,
                    że będą uznawani przez MTK za zbrodniarzy wojennych. Zasiedlanie terytoriów
                    okupowanych jest delictum iuris gentium.
                    T.


                    • Gość: Ed Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 25.08.02, 22:26
                      Wytłumacz mi głabie, dlaczego nie oskarżono wszystkich Serbów za zbrodnie
                      Miloszewicia (demokratycznie wybranego przecież, głoszącego hasła walki z
                      sasiadami w kampanii wyborczej)
    • Gość: U Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.gis.net 11.09.02, 21:28
      Rozumiem,ze Izraelczyk,to ktos mieszkajacy w Izraelu>(nie
      mylic z Zydem!!!!)
      Otoz sa tam niewinni Izraelczycy.S.Morel,
      M.Rich,Gasiorowski,mlodzieniec,ktory pocial pila sasiada
      i w pore uciekl do Izraela.Wszyscy uznani za
      niewinnych...No wiec?
    • puls Ty Ahmedus mamy w d. ten watek ty sam spamujesz 18.09.02, 11:41
      • titus_flavius Re: Ty Ahmedus mamy w d. ten watek ty sam spamuje 18.09.02, 18:58
        Ave,
        nie tylko ja piszę na tym wątku.
        T.
    • Gość: QW Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 11:00
      inna kwestia- tel-awiw-zja zawsze po zamachu mówi o terrorystach atakujacych
      niewinnych cywilów, zawsze dziwnym trafem okazuje się potem, że ci "niewinni
      cywile" to byli np. żołdacy izraelscy wracajcąy z "roboty" do domu "cywilnym"
      autobusem.
    • Gość: J.K. Czyli wszystko w porzadku Flavius... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.10.02, 12:13
      Jak Izraelczycy wala czolgami w tlum (jak ostatnio w Gazie), to tez zabijaja
      w wiekszosci zwolennikow Arafata, ktory jest tak naprawde za terrorem...
      Czyli tez nie widze problemu... Robia prawidlowo...
    • titus_flavius AI: władze Izraela winne zbrodni wojennych! 04.11.02, 20:03
      Ave,
      a nie mówiłem, że Izrael jest winny zbtodni wojennych? Pamiętajmy przy tym, aby
      karać nie tylko narzędzia, ale i mocodawców zbrodniarzy. Jako, że Izrael jest
      krajem demokratycznym, jasne jest, że odpowiedzialność za zbrodnicze poczynania
      władz Izraela ponoszą wszyscy Izraelici. I wszyscy powinni być ukarani
      stosownie do ogromu zbrodni.
      T.



      AI oskarża Izrael o zbrodnie wojenne


      (PAP) 04-11-2002

      4.11.Londyn (PAP/dpa,AFP) - Amnesty International twierdzi, że dysponuje
      dowodami, świadczącymi o tym, że armia izraelska dopuszczała się w tym roku
      zbrodni wojennych. W opublikowanym w poniedziałek raporcie podkreślono, że
      wojsko izraelskie jest winne poważnych naruszeń praw człowieka na obszarach
      palestyńskich. W raporcie AI wymienia się "bezprawne zabójstwa, tortury,
      maltretowanie więźniów, zburzenie setek domów, przy czym w niektórych
      przypadkach mieszkańcy byli jeszcze w środku, blokowanie karetek pogotowia oraz
      wykorzystywanie Palestyńczyków jako żywych tarcz". Według AI, tych naruszeń
      prawa międzynarodowego żołnierze izraelscy dopuścili się podczas operacji w
      Dżeninie i Nablusie w marcu i w kwietniu tego roku. AI podkreśla, że Izrael ma
      prawo podejmować działania, mające na celu zapobieganie godzącym w niego aktom
      przemocy, ale sam nie może przy tym łamać prawa międzynarodowego. Tymczasem
      armia izraelska tłumaczyła w poniedziałek swoje postępowanie na ziemiach
      okupowanych "prawem do samoobrony poprzez niszczenie infrastruktury
      terrorystycznej" Palestyńczyków na północy Zachodniego Brzegu Jordanu. W
      wydanym w poniedziałek komunikacie Izrael podkreśla, że od września 2000 roku
      fala "zabójczego terroryzmu" zabiła 646 Izraelczyków: cywilów i wojskowych.
      Przypomina także, że ataki palestyńskich zamachowców-samobójców były uznawane
      za "zbrodnie przeciw ludzkości". "Infrastruktura terrorystów została
      umieszczona w samym sercu ludności palestyńskiej, a Palestyńczycy służyli
      terrorystom jako kozły ofiarne. Atakując terrorystów armia izraelska zwracała
      uwagę, by nie atakować ludności cywilnej" - głosi komunikat.(PAP) az/ dom/ kan/
      raf/ 1092,1493
    • titus_flavius Ciekawy przedruk 09.11.02, 14:24


      • Re: Ciekawe czy A.I. uwaza ze wysadzanie sie adres:
      *.dialup.optusnet.com.au
      Gość: Mazur 09-11-2002 13:56 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      gelatik_ napisała:

      > I dlatego mam w dupie AI! Jesli oni ingnoruja skyurwysynow
      ktorzy morduja
      > niewinnych ludzi to nie maja prawa potepiac ludzi ktorzy
      walcza z tym nie
      > zgodnie z prawe. Walka z terroryzmem, zgodna z prawem, nie
      jest mozliwa.
      Chyba
      > ze nie chcesz jej wygrac!

      Gelatik, piszesz ze "Walka z terroryzmem, zgodna z prawem,
      nie jest mozliwa".
      Jezeli ktos postepuje niezgodnie z prawem to jest przestepca.
      Jezeli ktos
      pozbawia zycia innego czlowieka niezgodnie z prawem to jest
      morderca.
      Terrorysta zabijajcy niewinne nastolatki na dyskotece jest
      morderca. Takim
      samym morderca jest zolnierz izraelski zabijajcy dziecko
      rzucajace kamieniem w
      czolg, lub wystrzeliwujacy rakiete w budynek mieszkalny.
      Wybacz mi, ale ja nie
      widze pomiedzy nimi wiekszej roznicy.

      Mosad czesto likwiduje terrorystow wykorzystujac zreszta
      metody typowo
      terrorystyczne. Ciekawe czy o tym, czy zabic jakiegos
      terroryste decyduje pan
      pulkownik, czy tez wyroki smierci sa wydawane przez sad. Z
      tego co slyszalem to
      raczej to pierwsze ma miejsce. Nawet w czasie WW2 AK nigdy
      nie wykonywalo
      wyrokow smierci, bez decyzji sadowej. Robione to by nie
      znizyc sie do poziomu
      nazistow !!

      Swoja droga do tej pory nie slyszalem o zolnierzu izraelskim
      pociagnietym do
      odpowiedzialnosci karnej za bezpodstawne zabicie Araba, a
      takich przypadkow
      chyba troche juz bylo.
      • Gość: igb Re: Ciekawy przedruk IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 09.11.02, 15:11
        titus ty mnie zbankrutujesz zatkales gebe ed'owi, stawiam kolejne piwo (wino,
        whisky perhaps?)
        • titus_flavius Re: Ciekawy przedruk 09.11.02, 15:20
          Gość portalu: igb napisał(a):

          > titus ty mnie zbankrutujesz zatkales gebe ed'owi, stawiam kolejne piwo (wino,
          > whisky perhaps?)

          Ave,
          Nie było łatwo. Ed był wyjątkowo przebiegły i stosował szczególnie wykrętne
          argumenty. WIdać cheder w las nie poszedł. Ale słuszność była po mojej stronie,
          więc go wykazałem, zę nie ma racji.
          T.
    • titus_flavius Oto kolejna zbrodnia Iaraela! 12.11.02, 07:28
    • titus_flavius Oto kolejna zbrodnia Israela! 12.11.02, 07:29
      (...)
      To zdarzenie wywołało szok nawet w Izraelu. W poniedziałek 28 października
      izraelscy żołnierze przez 10 godzin przetrzymywali na posterunku w Dżeninie
      dwóch kalekich Palestyńczyków. Obaj wracali do domów po zabiegu dializy nerek.
      Według żołnierzy beznogi Bassam Dżarar i niewidomy Mohammed Asasa mogli być
      terrorystami. Izraelczycy odprawili lamentujące żony obu mężczyzn, potem
      zrzucili Bassama z wózka inwalidzkiego i kazali siedzieć przez godzinę na
      drodze. Wreszcie zaciągnęli "podejrzanych" na posterunek. Z wenflonów
      pozostałych po zabiegu lekarskim Palestyńczykom sączyła się krew. Po całym dniu
      przetrzymywania i upokarzania skrajnie wyczerpanych mężczyzn wreszcie
      wypuszczono. - Trwało to tak długo, bo nawaliła radiostacja na posterunku w
      Dżeninie - wyjaśniło dowództwo wojskowe.

      Wojciech Rogacin
      wrogacin@newsweek.pl

    • titus_flavius Oto zbrodnie Izraela! 14.11.02, 22:03
      Armia izraelska nadal używa cywilów jako tarcz ludzkich


      (PAP) 14-11-2002, ostatnia aktualizacja 14-11-2002 21:06
      14.11.Jerozolima (PAP/EFE) - Działająca w Izraelu organizacja obrony praw
      człowieka Betselem oświadczyła w czwartek, że wojsko izraelskie nadal używa
      Palestyńczyków jako żywych tarcz podczas operacji na Zachodnim Brzegu i w
      Strefie Gazy

      Armia kontynuuje te praktyki mimo wyroku sądu izraelskiego, który uznał je za
      przestępcze

      Według działaczy Betselem, izraelscy żołnierze zastosowali tę metodę w ubiegłą
      sobotę w Dżeninie, podczas akcji, w której zabili jednego z przywódców Dżihadu
      islamskiego, Iyada Saualaha

      Nagminne stosowanie przez wojsko izraelskie tarcz ludzkich, zakazane przez
      prawo międzynarodowe, zostało uznane za przestępstwo również wyrokiem
      izraelskiego Sądu Najwyższego z 18 sierpnia

      Orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczyło 19-letniego palestyńskiego zakładnika,
      który zginął jako żywa tarcza we wsi Tubas pod Dżeninem. (PAP) ik/ mc/ woj/
      • arafatek [...] 15.11.02, 00:39
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • titus_flavius Oto zbrodnie Izraela (przedruk) 17.11.02, 20:24
      Zbrodnie wojenne izraelskich Sił Obronnych muszą z
      Autor: gelatik@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 17-11-2002 14:08 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Zbrodnie wojenne Izraelskich Sił Obronnych muszą zostać zbadane

      Jerozolima - Wraz z wydaniem raportu na temat działań Izraelskich Sił
      Obronnych (ISO) w Dżeninie i Nablusie w marcu i kwietniu 2002 roku, Amnesty
      International ogłosiła dziś, że istnieją niezbite dowody na to, że niektóre z
      działań ISO podczas operacji "Mury Obronne" były zbrodniami wojennymi - jak
      głosi komunikat prasowy Amnesty International.

      Raport pod tytułem Izrael i Terytoria Okupowane: Ochrona przed śledztwem -
      łamanie praw człowieka przez Izraelskie Siły Obronne w Dżeninie i Nablusie
      dokumentuje poważne przypadki łamania praw człowieka przez siły izraelskie
      takie jak: bezprawne zabijanie, tortury i złe traktowanie więźniów;
      bezzasadne zniszczenie setek domów mieszkalnych, czasem bez wyprowadzania z
      nich mieszkańców, blokowanie ambulansów i odmowa pomocy humanitarnej,
      wykorzystywanie palestyńskiej ludności cywilnej jako "ludzkie tarcze".

      Izrael ma prawo do podjęcia odpowiednich działań zapobiegawczych wobec
      przypadków bezprawnego terroru, lecz nie może przy tym łamać zasad prawa
      międzynarodowego. W Dżeninie i Nablusie Izraelskie Siły Obronne przez wiele
      dni blokowały dostęp do ambulansów, pomocy humanitarnej i całego świata
      zewnętrznego, tymczasem w domach i na ulicach leżały ciała zmarłych. W
      Dżeninie zburzono całą dzielnicę mieszkalną obozu dla uchodźców, 4 000 ludzi
      zostało pozbawionych dachu nad głową.

      "Jak do tej pory władze izraelskie nie zdołały postawić przed wymiarem
      sprawiedliwości przestępców odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka.
      Zbrodnie wojenne są jednymi z najbardziej poważnych przestępstw wobec prawa
      międzynarodowego, są to zbrodnie przeciwko całej ludzkości. Wobec tego
      postawienie winnych przed wymiarem sprawiedliwości jest kwestią
      zainteresowania i odpowiedzialności całej społeczności międzynarodowej.
      Wszystkie państwa - sygnatariusze konwencji genewskiej muszą znaleźć
      podejrzanych o poważne naruszenie postanowień konwencji i doprowadzić ich
      przed wymiar sprawiedliwości", twierdzi Amnesty International.

      "Nie ma mowy ani o pokoju, ani o bezpieczeństwie w regionie dopóki łamane są
      prawa człowieka. Wszelkie starania mające na celu udaremnienie łamania tych
      praw i wprowadzenie w Izraelu i na terytoriach okupowanych systemu
      międzynarodowej ochrony, szczególnie poprzez wysłanie tam ludzi mających
      monitorować sytuację, posiadających jasno zdefiniowany mandat praw człowieka,
      spełzły na niczym z powodu odmowy rządu Izraela popieranego przez USA."

      "Jest rzeczą absolutnie konieczną, żeby wspólnota międzynarodowa przestała
      być jedynie bezsilnym świadkiem poważnych przestępstw mających miejsce w
      Izraelu i na Terytoriach Okupowanych. Podjęcie znaczących, niezwłocznych,
      adekwatnych działań jest mocno opóźniane", tak brzmi konkluzja Amnesty
      International.

      Oto szczegóły z raportu Izrael i Terytoria Okupowane: Ochrona przed
      Śledztwem - łamanie praw człowieka przez Izraelskie Siły Obronne w Dżeninie i
      Nablusie:

      Bezprawne zabijanie

      "W piątek 5 kwietnia maja rodzina była w domu. Było około trzeciej, trzeciej
      piętnaście po południu. Usłyszeliśmy pukanie do drzwi i nawoływania, żeby
      otworzyć. Moja siostra 'Afat powiedziała 'Chwileczkę'. Powiedziała to,
      podeszła do drzwi, właśnie kładła rękę na klamce, kiedy drzwi wybuchły prosto
      na nią. Eksplozja wyrwała jej całą prawą część twarzy. Myślę, że zmarła
      natychmiast. Zaczęliśmy krzyczeć. Zaraz za drzwiami stali żołnierze. Zaczęli
      strzelać po ścianach, żeby nas wystraszyć. Krzyczeliśmy, żeby wezwali
      karetkę, ale nic nam nie odpowiedzieli.'

      "Spojrzałem i zobaczyłem jak jeden z ogromnych buldożerów nadjeżdżających ze
      strony zachodniej niszczy dom rodziny al. - Shu'bi, zobaczyłem przewrócony
      dom. Nie zastanawiając się przez chwilę, krzyknąłem do siedzącego w maszynie
      żołnierza 'Niech ludzie wyjdą ze środka' Wtedy on wysiadł z buldożera i
      zaczął do mnie strzelać." Rodzina Shu'bi leżała sześć dni pod gruzami swojego
      domu w Nablusie, tylko dwie osoby przeżyły.

      To tylko dwa z wielu przypadków udokumentowanych przez Amnesty International
      jakie miały miejsce w Dżeninie i Nablusie, gdzie zabijano i raniono ludzi w
      okolicznościach wskazujących działania niezgodne z prawem. Palestyńczycy nie
      zamieszani w walki zginęli w wyniku nieproporcjonalnego użycia siły i
      niedostatecznych środków mających na celu ochronę ludności cywilnej, nie
      biorącej udziału w walkach.

      Więcej niż połowa z 54 Palestyńczyków, którzy zmarli w wyniku izraelskich
      ataków w obozie dla uchodźców oraz w mieście Dżenin między 3 a 17 kwietnia to
      ludzie nie biorący udziału w walkach. Wśród zabitych było siedem kobiet,
      czworo dzieci oraz sześciu mężczyzn powyżej 55 roku życia. Sześciu z nich
      zginęło pod gruzami domów. W Nablusie, co najmniej osiemdziesięciu
      Palestyńczyków zostało zabitych przez ISO w okresie od 29 marca do 22
      kwietnia. Wśród ofiar było siedem kobiet i dziewięcioro dzieci.

      Żadne z tych morderstw nie zostało bezstronnie i dokładnie zbadane, nawet
      wtedy, gdy istniały poważne podejrzenia, że były to działania bezprawne.
      Zaniedbania ze strony władz izraelskich stworzyły klimat bezkarności -
      niektórzy żołnierze Sił Obronnych, wiedząc, że nic im nie grozi, wciąż
      zabijają bezprawnie.

      Wykorzystywanie Palestyńczyków jako "ludzkie tarcze" w operacjach wojskowych

      "Weszliśmy do domu moich sąsiadów. Żołnierze zaczęli wiercić dziurę w
      ścianie. Wraz z trzema żołnierzami i psem weszliśmy do domu przez wywróconą
      ścianę. Jeden z żołnierzy trzymał broń skierowaną w moją głowę. Zdarzyło się
      to sześć czy siedem razy.Za każdym razem, kiedy przechodziliśmy z jednego
      budynku do drugiego zawsze musiałem iść przodem. W ostatnim budynku, kiedy
      otworzyłem drzwi, żeby wyjść usłyszałem strzały. Żołnierze wciągnęli mnie do
      środka i odpowiedzieli ogniem. Stałem metr za nimi."

      Zarówno w Dżeninie jak i Nablusie, Siły Obronne systematycznie zmuszały
      Palestyńczyków - kobiety i mężczyzn - do udziału w operacjach wojskowych, lub
      wykorzystywały ich jako "ludzkie tarcze". Z reguły Siły Obronne
      przetrzymywały Palestyńczyków przez parę dni i zmuszały ich do szukania w
      obozie porzuconych rzeczy narażając ich w ten sposób na obrażenia.

      Tortury i inne przypadki okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania
      przy samowolnych zatrzymaniach.

      "Zaczęli nas bić kolbami karabinów po całym ciele i klatce piersiowej...
      Wszyscy byliśmy w bieliźnie. Było zimno. Kiedy poprosiliśmy o koce, pobili
      nas. Nie dali nam wody do picia."

      W Dżeninie, oddzielono mężczyzn od kobiet, dzieci oraz mężczyzn powyżej 55
      roku życia, rozebrano ich do bielizny, przewiązano im opaski na oczach, skuto
      ręce. Wielu z nich pobito. Jeden z zatrzymanych zmarł w wyniku poniesionych
      obrażeń.

      W Nablusie stwierdzono podobny wzorzec tortur i złego traktowania ludzi
      zatrzymanych w masowych łapankach. Zatrzymanych, natychmiast po aresztowaniu
      zabrano do ośrodka czasowego zatrzymania w Shomron. Zapytani więźniowie,
      powiedzili, że bito ich w trakcie i po aresztowaniu. Ośrodek był
      przeludniony, a zatrzymanym nie podano wody ani jedzenia w wystarczających
      ilościach. Zdarzało się, że odmawiano im dostępu do toalety.

      Blokowanie dostępu do pomocy medycznej i humanitarnej

      " Piątego kwietnia, czterdziestoczteroletni Atiya Hassan Abu Irmaila został w
      swoim domu postrzelony w głowę przez Siły Obronne. Desperackie próby wezwania
      karetki na nic się nie zdały. Rodzina nie mogła nawet wyjść z domu, aby
      powiadomić krewnych o jego śmierci. Ciało leżało w domu przez siedem dni."

      "Siódmego kwietnia, trzydziestopięcioletnia Suna Hafez Sabreh została
      postrzelona i odniosła poważn
    • titus_flavius Kolejna zbrodnia Izraela! 24.11.02, 09:29
      Izraelski żołnierz zastrzelił omyłkowo brytyjskiego pracownika Narodów
      Zjednoczonych


      PAP 23-11-2002, ostatnia aktualizacja 23-11-2002 19:51

      Wstępne śledztwo w sprawie śmierci pracownika Agencji Narodów Zjednoczonych ds.
      pomocy dla uchodźców palestyńskich (UNWRA) w Dżeninie wykazało, że zastrzelił
      go żołnierz izraelski - informują w sobotę izraelskie stacje radiowe.
      czytaj dalej »
      r e k l a m a



      54-letni Brytyjczyk Ian Hook, pracownik Agencji Narodów Zjednoczonych ds.
      pomocy dla uchodźców palestyńskich (UNWRA), zginął w piątek podczas ataku
      izraelskiego na obóz dla uchodźców palestyńskich w Dżeninie na Zachodnim Brzegu
      Jordanu.

      Według izraelskich stacji radiowych, żołnierz strzelił do Hooka, ponieważ
      sądził, że Brytyjczyk trzyma w ręku granat. W rzeczywistości był to telefon
      komórkowy.

      Sekretarz generalny ONZ Kofi Annan skrytykował w piątek Izrael za
      uniemożliwienie udzielenia pomocy rannemu Hookowi.

      Wojsko nie przepuściło w Dżeninie karetki pogotowia i Hook zmarł, ponieważ nie
      zdołano go na czas dowieźć do szpitala.

      Rzecznik UNRWA w Nowym Jorku Stepan Dujarrić oświadczył, że "sekretarz
      generalny ONZ wielokrotnie już wzywał wojsko izraelskie, aby przepuszczało bez
      przeszkód karetki pogotowia do rannych i chorych







      Gość portalu: Andrzej napisał:

      > Tyle się mówi o zabijaniu przez Arabów niewinnych Izraelczyków. Zastanówmy
      się,
      >
      > czy istotnie są oni tacy niewinni?
      > Izrael jest krajem z władzami wybieranymi w wyborach. Oznacza to, że wyborcy
      > mają tam realny wpływ na wybór polityki kraju. Ale z tym prawem wiążą się
      pewne
      >
      > konsekwencje: Izraelczycy są odpowiedzialni za politykę prowadzoną przez ich
      > władze państwowe. Za zabijanie cywili bez sądu, terorystyczne bombardowania,
      > okupację terytoriów palestyńskich, tworzenie dla Arabów obozów
      koncentracyjnych
      >
      > i tak dalej.
      > Jaka kara powinna spotkać osoby, które sa odpowiedzialne za opisane wyżej
      > zbrodnie?
      > Dalej, wszyscy Izraelczycy w mniejszym, czy większym stopniu finansują
      politykę
      >
      > Szarona, płacą podatki itp. W Izraelu istnieje także powszechna i
      obowiązkowa
      > służba wojskowa - w pewnym uproszczeniu każdy Izraelita i Izraelka to
      > żołnierze.
      > Jak się spojrzy na problem od tej strony, to widać, że niewinny Izraelita to
      > jest rzadkość. Zabijane są więc przez Arabów prawie wyłącznie osoby
      > odpowiedzialne za izraelskie zbrodnie.
    • Gość: jw23 Re: Czy są niewinni Izraelczycy? IP: 213.77.38.* 11.12.02, 12:56
      LISTA WSZYSTKICH NIEPRZESTRZEGANYCH REZOLUCJI ONZ W SPRAWIE IRAKU I IZRAELA

      Irak:

      Nieprzestrzeganych Rezolucji ONZ: 16
      Kraje zaatakowane przez Irak w swej historii: Iran, Kuwait
      kraje okupowane przez lata: 0
      kraje aktualnie okupowane: 0
      Terytoria nielegalnie zajęte: 0
      Zaczęte wojny: 1980, 1990
      Broń masowej zagłady: Jest w stanie zdobyć
      Broń nuklearna: NIE
      Największa masakra wobec cywilów: 5,000 Kurdyjskich cywilów zamordowanych w
      wiosce Halabja w Marcu 1988 roku
      Sankcje nałożone na Irak: TAK

      Izrael:

      Nieprzestrzeganych Rezolucji ONZ: 68
      Kraje zaatakowane przez Izrael w swej historii: Egypt, Jordan, Iraq, Lebanon,
      Syria, Tunisia
      kraje okupowane przez lata: Egypt, Lebanon, Syria
      kraje aktualnie okupowane: Syria
      Terytoria nielegalnie zajęte: Golan Heights, Jerusalem, Palestinian Territories
      Zaczęte wojny: 1956, 1967, 1982
      Broń masowej zagłady: TAK
      Broń nuklearna: TAK
      Największa masakra wobec cywilów: 17,500 Libańskich cywilów zabitych w 1982 w
      inwazji na Liban.
      Sankcje nałożone na Izrael: NIE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka