Dodaj do ulubionych

Motywacja, izolacja, frustracja

07.06.14, 23:30
>> wojciech.2349
[W odpowiedzi na krytyczny post innego internauty]
„Jednak jest pewien problem. Pokolenie naszych dziadków pamięta Magadan. Tego nie przeskoczysz.”

Po pierwsze, zbyt pospiesznie uogólnia pan swoją wiedzą o dziadkach. To co uznaje pan za 'pokoleniowe zobowiązanie' nie istnieje jako obiektywny, testamentalny przymus .Jeżeli już, to najwyżej pana dziadek przekazał panu swoja wolę, by odrzucać wszystko co ruskie, bo 'Rosjanie kłamią, działają zawsze na naszą szkodę', itd.
Znałem wielu z tego pokolenia dziadków, którzy przeszli przez sowieckie obozy. Większość mówiła o tym rozdziale swojego życia niechętnie i powściągliwie, inni opowiadali chętnie, ale bez egzaltacji i patosu. Osoby zapiekłe w bólu i nienawiści, i jak gdyby pragnące jakiegoś odwetu 'na ruskich' to były absolutne wyjątki. Ale wątpię - nie słyszałem - by nawet ci nieliczni chcieli przekazać swoim dzieciom dziedzictwo nienawiści i pogardy. O ostatniej woli tych, którzy nie wrócili nie wiemy nic.
Zobowiązanie pokoleniowe, tak jak to pan ujmuje, jest więc ideologicznym fantomem, tworem wyobraźni. Jego ‘zatwierdzenie’ jest sprawą indywidualną. Z losów przeszłych pokoleń można wyciągnąć różne wnioski, wybrać dla siebie taką lub inną postawę. Niech pan zauważy, że jest wielu, których tragiczne losy i pola bitwy skłaniają do zadumy, empatii i pokory (Anglicy mają zwyczaj mówić przy takich okazjach , że są ‘humbled’ - królowa Elżbieta II podczas uroczystości DDay podzieliła się swoimi uczuciami ‘sorrow and regret remebering the loss of lives’; Prezydent Holland pożałował wszystkie ofiary wojny, po obu stronach (niewiarygodne, prawda?). Choć są i tacy, oczywiście, dla których akt pamięci jest wezwaniem do twardości i pobudką do kontynuowania wojny z kolejnym wcieleniem demonizowanego, pogardzanego przeciwnika.

Najcenniejszym spadkiem po wojnach 20-ego wieku było powszechne przekonanie, że wojny są złem i że należy zrobić wszystko im zapobiec. W Europie to przekonanie jest jeszcze żywe - dlatego naciska się na ograniczenie, rozładowanie i kompromisowe rozwiązanie kryzysu na Ukrainie. Polska, jak się zdaje, podbechtywana przez Amerykańskie Imperium obrała inna drogę – konfrontacji na przedmurzu, bezkompromisowości w każdym szczególe, apoteozy straceńczego heroizmu, wojny.
Polska publika w stopniu nieznanym gdzie indziej karmi się pogardą, prostacką (kacapy) i uczoną (cywilizacja turańska). Forumowi gorliwcy przyklaskują nawet karnej, militarnej pacyfikacji Ukrainy Wschodniej, a wcześniej każdej inicjatywie o antyrosyjskim ostrzu (usunięcie języka rosyjskiego ze sfery publicznej). Nie ma dla nich innych racji niż prosta jak drut geopolityczna wojna światów.
Problem polega na tym, że za sprawą swej gorliwości Warszawa znalazła się w Europie w izolacji. Partnerstwo Wschodnie, któremu patronował bushowski mastermind Dick Cheney, okazało się porażką. Niemcy zabiegają o deeskalację, zawieszenie broni, kompromis i sugerują federalizację Ukrainy. Czechy i Słowacja nie chcą amerykańskich baz. Z 'dobrą' nacjonalistyczną Litwą nie ma wspólnego języka. Putin, który miał być zrzucony z pokładu i utonąć, bryluje w Normandii, dokąd zaprosił go prezydent Francji. Stąd rozczarowanie i złość. Nawet na prezydenta Obamę, bo chwiejny mięczak. Na Kijów za brak stanowczości w „likwidowaniu terrorystów”. Na Starą Europę, bo syta, wyleniała, geszefciarska i bez woli walki (tzn. nie prze do wojny!). Stąd erupcja rasizmu – niezłomni Polacy versus ‘kacapy’, 'żabojady', tchórzliwe 'pepiki'; nacisk na czujność i walkę z niesamowitą hydrą wrogiej propagandy (wychodzi fenomen oblężonej twierdzy) i forsowanie (irracjonalnych) uzasadnień redukujących myślenie do ‘pokoleniowego zobowiązania’.
-------------------
Obserwuj wątek
    • marsaqua Re: Motywacja, izolacja, frustracja 07.06.14, 23:41
      aby, trafnie oceniles obecna sytuacje polityczna. Ale ja widze, ze to GW jest glownym siewca nienawisci do Rosjan I Rosji w Polsce oraz glownym podzegaczem wojennym, bo prawdziwymi wlascielami tej gazety jest mafijny plemienny kartel nowojorski. Dlatego GW reprezentuje zawsze tylko interesy tego kartelu pograzajac I osmieszajac przed swiatem Polske I Polakow.
    • eva15 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 07.06.14, 23:45
      Aby, piszesz tak, że z zainteresowaniem się czyta. Wnosisz wiele do dyskusji, szkoda, że tak rzadko.
    • pimpus18 Z tego wynika wyjątkowość Pomrocznej! 08.06.14, 00:04
      Czy nie wiedzieliśmy tego już wcześniej?

      Z czego to może wynikać?


    • eva15 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:04
      Naturalnie, że nie ma jednego narodowego, pokoleniowego zobowiązania. Moje dziedzictwo po mieczu jest przepełnione szacunkiem i podziwem dla osiągnięć Rosji carskiej (Dostojewski, Tołstoj, Czechow i cała ogromna reszta w literaturze, muzyce, malarstwie, balecie etc., etc).
      Moje dziedzictwo po kądzieli przekazało mi, że Niemcy w czasie II WS popełniali mniej przestępstw na ludności (grabieże, gwałty) niż Rosjanie.

      W Niemczech,w różnych latach miałam okazję poznać 3 staruszków (dwóch w międzyczasie nie żyje) - byłych żołnierzy niemieckich którzy przeszli przez radzieckie obozy II WS. Wszyscy trzej zostali uwolnieni dopiero w połowie lat 50. dzięki akcji Adenauera. Dla mnie było zaskoczeniem z jakim ciepłem i szacunkiem wszyscy trzej, zupełnie od siebie w czasie i przestrzeni niezależnie, mówili o narodzie rosyjskim.
      Z trudnych doświadczeń można wynieść ślepą nienawiść lub mądrość, głębię przemyśleń i humanizm, zamiast mściwego wygrażania się, że:

      pokolenie naszych dziadków pamięta Magadan
      • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:12
        No to z tego ta "wyjątkowość" nie wynika.


        Widocznie z czegoś innego.


        Masz ciągoty do uogólniania, idealizowania i samozadowolenia, a to w analizie na pewno przeszkadza.
      • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:19
        eva15 moj wujek po wojnie swiatowej slawy gimnastyk tez przeszedl rosyjska niewole i milo jej nie wspominal. Losy byly rozne.

        _______________________________________________________________
        16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
        www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
        www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
        • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:22
          Dodam, ale to nie powod by dzisiejsza Rosje oceniac wedlug dawnych powojennych standartow, tak samo i Niemcy.
          • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:33
            No to akurat jest (mogłoby być) proste:

            Wystarczy odróżniać Rosję od ZSRR.

            Co musiałoby się zdarzyć?
            • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:36
              No wlasnie dawnej ZSRR nie mozna porownywac do dzisiejszej Rosji moimo ze Putin ma jeszcze duzo do zrobienia. To sa dwa odrebne swiaty mimo ze Polacy i tak tego nie pojmuja.
              • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:46
                A do czego im była potrzebna fizyczna likwidacja Romanowych?

                Przecież ich mogli uratować!


                Kaisera bez problemów uratowali.


                ZSRR był rezultatem polityki Zachodu.


                Znowu doszliśmy do polskiej wyjątkowości.
                • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:55
                  pimpus18 napisał:
                  > ZSRR był rezultatem polityki Zachodu.
                  >
                  >
                  > Znowu doszliśmy do polskiej wyjątkowości.
                  ---------------------------------------
                  Tak masz racje, ZSRR byl wymyslem pewnych grup ludzi ktorzy takiego podzialu swiata koniecznie chcieli. Polska wyjatkowosc, jaka to wyjatkowosc? Z jednej skrajnosci w druga jeszcze gorsza skrajnosc? Jest to wyjatkowosc?
                  _______________________________________________________________
                  16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
                  www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
                  www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
                  • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 01:11
                    No wiesz, w matematyce żeby dotrzeć do głębszego poznania jakiegoś procesu, często łatwiej analizie poddają się jego zmiany: Newton, Leibnitz.

                    Nie wiem jak teraz, ale do niedawna cała fizyka matematyczna na tym polegała.


                    W tych na pozór chaotycznych zmianach, często można odnaleźć jakieś stałości.


        • eva15 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:35
          No o tym właśnie piszę, że losy były różne i różne też wnioski jakie z nich wyciągnięto.
          Nie ma jednej obowiązującje matrycy, jak sugerują bystrzaki.
          • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:41
            W Polsce też?

            To o czym ta dyskusja?
            • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 00:47
              pimpus18 napisał:

              > W Polsce też?
              -----------------------
              W Polsce mimo ze sami historycy u wladzy jak i w MSZ oni niczego sie z przeszlosci, z historii nie nauczyli, lgna w te same g*owno jakie lgneli przed wojnami. Jednym slowem wystudiowane nieuki i to jeden byl jak sie chwali na Oxfordzie!!!
              _______________________________________________________________
              16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
              www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
              www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
              • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 01:00
                Pomyśl, czy np. Marks analizowałby (mógłby w ogóle) tak na to patrzeć?

                A przecież mądrym człowiekiem był i nam maluczkim dał coś na drogę.


                Ja myślę, że Polska - jak i Ukraina - jest państwem sztucznym, wykreowanym i w tym widzę praprzyczynę ciągle powracających problemów.
                • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 01:06
                  pimpus18 napisał:
                  > Ja myślę, że Polska - jak i Ukraina - jest państwem sztucznym, wykreowanym i w
                  > tym widzę praprzyczynę ciągle powracających problemów.
                  -------------------------------
                  Tez tak mysle, ze mimo tysiecznej historii nie potrafia do dzis znalezc wlasnego "ego" tulaja sie z jednej skrajnosci w druga, jest to czysty dowod ze warcholstwo zjada panstwo jak i zawlaszcza totalnie spoleczenstwo.
                  Wyspianski przewidzial!!!
                  _______________________________________________________________
                  16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
                  www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
                  www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
                  • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 01:19
                    Ja jednak nie wiem, dlaczego Polska (i Ukraina) nie potrafiła zapewnić sobie jakieś namiastki chociaż historycznych granic.

                    W ten sposób musieli zdecydować o nich obcy - mniej lub bardziej szczęśliwie.

                    Geniusz Wyspiańskiego był tego rodzaju, że prace nad nim trwają i trwać będą.

                    Bez końca.
                    • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 01:33
                      pimpus18 a czym jest Polska dzis? Jest tym samym co byla przed wojnami, pilka pimongowa do robienia brudnej roboty w interesie innych, konkretnie zaoceanicznego wasala. Tusk, Komorowski rozczarowal mnie totalnie, po Sikorskim nic innego sie nie sposziewalam.

                      Co do trudnego Wyspianskiego, czytalam go przed laty, wprawdzie go niezrozumialam ale przy pomocy bylej nauczycielki z Polski zrozumialam go i do dzis sadze ze jest jak najbardziej aktualny jesli chodzi o Polske.

                      Szkoda Polska mogla miec inny status jaki od niej oczekiwano ale przy tych politykach, spoleczenstwie, zawlaszczonych mediach, co mozna od nich oczekiwac? A co gorsze wynajeci przyklaskiwacze przyklaskuja temu i to jest niezmiernie smutne - zobacz polskie fora, to jest dowod na to.

                      D O B R A N O C, na jutro musze byc wyspana czeka mnie balanga w ogrodzie przy grilu.
                      • pimpus18 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 01:49
                        Przyznasz jednak, że wtedy gdy Polskę - właśnie taką, w tym miejscu i w tych granicach wymyślono, warunki były zupełnie inne niż dzisiaj.

                        O Ukrainie zresztą można to samo powiedzieć.

                        Czy nie wynika z tego, że istniejące napięcia są pochodną tamtego czasu.

                        Tobie i każdemu można życzyć, żeby znalazł czas na rzeczy, które zajmowały w przeszłości.
                    • marsaqua na dobranoc odpowiem Zagłobą: 08.06.14, 01:46
                      „O magnatach. Znam ja ich! Pokaż któremu koronę i róg gronostajowego płaszcza, to możesz go pod włos głaskać jak charcie szczenię, jeszcze ci się ugnie i sam krzyża nadstawi..… Żaden kot nie będzie się tak oblizywał, choćbyś mu prospectus z samych sperek pokazał. Najpoczciwszemu oczy z pożądliwości na wierzch wylizą , a trafi się szelma , jako był książę wojewoda wileński, to i ojczyznę zdradzić gotów.”

                      Ta charakteryzacja bardzo dobrze oddaje mentalność wielu obecnych polskich polityków. Warcholstwo I głupotę wzięli niestety po magnatach.

                      • pimpus18 Re: na dobranoc odpowiem Zagłobą: 08.06.14, 01:53
                        Z Sienkiewiczem, jako z pozytywistą, który potem zajął się czymś innym, miałem kłopoty.

                        Ludziom genialnym też zdarza się zmienić drogę.
                        • marsaqua Re: na dobranoc odpowiem Zagłobą: 08.06.14, 10:37
                          Pimpus, skup sie lepiej na tym, co powiedzial Zagloba. To przeciez genialna charakteryzacja polskich warcholow u żlobu. Wystarczy posluchać tych wspólczesnych Kaliszow, Palikotów I innych politycznych cwaniaków. Oni o niczym innym nie dyskutuja , tylko kombinuja jak znów oszukać społeczenstwo zeby wrocic do zlobu. Żłob jest jedynym celem ich istnienia.
                      • nie-tak Re: na dobranoc odpowiem Zagłobą: 08.06.14, 02:02
                        marsaqua napisał(a):
                        > Ta charakteryzacja bardzo dobrze oddaje mentalność wielu obecnych polskich pol
                        > ityków. Warcholstwo I głupotę wzięli niestety po magnatach.
                        ------------------------
                        A czym jest Komorowski, powinien znac historie wlasnych przodkow i dlaczego znalazl sie tam gdzie nie powinien? W zwiazku z tym jak usprawiedliwia on Ukraine, polityke wobec niej a moze Piłsudski jest jego bohaterem oraz osoba do nasladowania?
                        Tak w skrocie Komorowski to totalna klapa polskiej polityki, mozna go rownac powoli z niezbyt rozgarnietym Kaczynskim jak i Palikotem oraz innymi warcholami. Polska zawodzi na kazdym kroku jak i linii. Zrobiono z panstwa ZENADE.
                        _______________________________________________________________
                        16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
                        www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
                        www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
                  • marsaqua pozwole sobie nie zgodzic sie z niektorymi ocenami 08.06.14, 01:31
                    Ja nie widze u Polaków powszechnej nienawisci do Rosjan I Rosji, raczej widze podstepne rozgrywanie Polski na arenie miedzynardowej przez amerykanski prowojenny rezim. Polska ma przelac swoja krew w wojnie dla zyskow globalnych karteli (ktore skrotowo nazywam globmafiami:). Głowna winą za obecna psychoze nienawisci do Rosjan obarczam naszych sprzedajnych politykow, ktorzy najpewniej za srebrniki (I obietnice eurokarier) poswiecili Polske, tak jak poprzednio sprzedali Polske za grosze globalnym kartelom. Podobnie winą obaczam wszystkie korporacyjne, zwasalone I skrajnie ignoranckie media.
                    • nie-tak Re: pozwole sobie nie zgodzic sie z niektorymi oc 08.06.14, 01:53
                      Jeszcze na ten wpis odpowiem.
                      Czytam tgez Polakow na angielskojezycznych czy niemieckojezycznych, czy hiszpanskich forach, to jest garstka ludzi, ludzi swiatlych ktorzy maja takie jak twoje stanowisko, reszta mozesz zapomniec - ciemnota!!!
                      Bylam w Polsce pryvatnie jak i zawodowo, rozmawialam z roznymi ludzmi, o roznym wyksztalceniu o polityce, o roznych rzeczach ot tak przy kawie i innch trukach jak i posilkach na ktore ich zaprosilam, mozesz zapomniec, to jest beton do ktorego nic nie dociera. Oni maja jednego wroga a mianowicie Rosje i Niemcy, ale o swiatowej historii to wiedza tyle co im w podrecznikach zezwolili napisc alianci, a w ksiazkach obcojezycznych czy mediach sie nie zaglebili - po prostu brak znajomosci jezykow oraz czyste wygodnictwo a moze lenistwo.
                      Teraz juz powaznie DOBRANOC.
                      • pimpus18 Re: pozwole sobie nie zgodzic sie z niektorymi oc 08.06.14, 01:59
                        Buntowników z definicji coś uwiera.

                        Opisywani przez Ciebie ludzie, takiego wrażenia nie robią.


                        Ale tutaj nie ma nic wyjątkowo polskiego.
                      • marsaqua Re: pozwole sobie nie zgodzic sie z niektorymi oc 08.06.14, 10:50
                        Tu sie zgadzam, ale ten beton został własnie stworzony przez debilnych polityków I sprzedajne media, które nieustannym deszczem nienawistnej propagandy zatruły umysły Polaków, a ze Polacy nie czytaja to fakt. Ja jednak sptykam sporo ludzi, zwlaszcza mlodych, którzy juz nie sa tak podatni na rezimową propagandę, bo znaja jezyki I korzystaja z niezaleznych mediów. Oni juz mysla inaczej niż ich dziady takie jak niejaki wojtek we wszelkch wcieleniach. I w tych mlodych cala nadzieja Polski, ale oni masowo uciekaja z tego skorumpowanego polskiego raju. Ze starym betonem niestety nic nie da sie zrobic, to pokolenie stracone dla rozumu.
                        • nie-tak Re: pozwole sobie nie zgodzic sie z niektorymi oc 08.06.14, 11:51
                          marsaqua napisał(a):
                          Oni juz mysla inaczej ni
                          > ż ich dziady takie jak niejaki wojtek we wszelkch wcieleniach. I w tych mlodych
                          > cala nadzieja Polski, ale oni masowo uciekaja z tego skorumpowanego polskiego
                          > raju. Ze starym betonem niestety nic nie da sie zrobic, to pokolenie stracone
                          > dla rozumu.
                          ----------------------------------------
                          Z doskoku, krotko bo nie mam za wiele czasu.
                          Gdyby ci mlodzi mieli odrobine wiecej oleju w glowie pozostali by w kraju i zadali by innych warunkow, ci mlodzi ida na latwizne!!! Piszesz skorumpowanego kraju, a ktory kraj nie jest obecnie skorumpowany? Znasz jakis? Ja osobiscie nie znam takiego, nawet tego zaoceanicznego, tam korupcja jest pewnych grup ludzi przeogromna jak sie czlowiek temu przyjrzy. A w unii nie jest lepiej, to jest warcholski sklep samoobslugowy bez kasy przy wyjsciu taki sam jak w Stanach dla wybranej klienteli. Ogolnie biorac staczamy sie wszyscy do rynsztoka, zmuszani do akceptacji tego co sie dzieje i co nam narzucaj, ku chwale i bogactwie pewnych wybranych grup ludzi. To jest cel ujarzmienia jak i zawlaszczenia swiata narazie jeszcze bez chipow, ale jak dlugo.
                          _______________________________________________________________
                          16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
                          www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
                          www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
                        • indeed4 Do nieskorumpowanej Rosji. 08.06.14, 12:29
                          wiadomosci.onet.pl/swiat/eksperci-poziom-korupcji-w-rosji-grozi-krachem-panstwa/nx8br

                          marsaqua napisał(a):

                          > w tych mlodych cala nadzieja Polski, ale oni masowo uciekaja z tego skorumpowanego polskiego raju.
                          • indeed4 :-))) 08.06.14, 12:35
                            "Z kolei Rosja uplasowała się na 127. pozycji, otrzymując 28 punktów (tyle samo, co Madagaskar)"

                            m.onet.pl/biznes/swiat,1zex6
    • aby Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 03:49
      Dziękuję za ciekawą dyskusję z wątkami osobistymi. W moim komentarzu starałem się nie pisać o Polakach w ogóle. Polska (państwo), Warszawa (rząd), publika - to tu prawomyślny tłumek występujący na jednym czy drugim forum GW i zawzięcie, nie przebierając w słowach, denuncjujący internautów mających inne poglądy niż oni.

      marsaqua napisała: "Ja nie widzę u Polaków powszechnej nienawiści do Rosjan i Rosji". Zgoda. Ale wskutek intensywnego oddziaływania mediów postawy niechęci, obaw i rusofobii wsiąkły głęboko, stały się pozycją default, kiedy rozmowa zahacza o politykę. Zróbmy taki test. Czy sprawa Krymu jest złożona? Czy warto by wsłuchać się w opinię ludzi tam mieszkających i np. powtórzyć referendum, by wyjść z impasu? Czy to dobrze, że drogowskazy w całej Ukrainie muszą być tylko po ukraińsku (i angielsku)? Czy to dobrze, że kilkanaście procent mieszkańców Łotwy po blisko 25 latach pozostaje bez obywatelstwa, bo nie zna dostatecznie języka?
      Polacy - i tu pozwolę sobie na uogólnienie - zwłaszcza obyci i wykształceni o takich kwestiach nawet nie dyskutują: wiadomo, 2 x Nie i 2 x Tak. Nawet w tym ostatnim przypadku? Trudno, ale nie można 'ruskim oddać pola', 'jak im się nie podoba, to niech wyjadą', 'skoro nie wyjechali, to znaczy, że jest im dobrze', lub 'niech dziękują, że mogli zostać'. Wydaje mi się, że w tych uzasadnieniach przejawia się bardzo polskie myślenie.
      • marsaqua Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 11:45
        Aby, sporo bywam w swiecie I wie widze tej rusofobii wsrod profesjonalnych Polakow pracujacych za granicami Polski. Wprost przeciwnie, czesto przyjaznia sie z Rosjanami podobnie jak z innymui ludzmi z Europy srodkowej I wschodniej, bo czuja z nimi jakas wspolnotę a kulturowa. Chetnie sobie wzajemnie pomagaja. Ta patologiczna rusofobia jest w Polsce podzegana przez politykow I korpomedia. Nabuzowane narkotykami prymitywy polskie nadal wrzeszcza: "precz z komuna I sierpem I mlotem", choc komuna (korpo-mafijna) panuje dzis w USA, a nie w Rosji, ale oni o tym oczywiscie nie maja pojecia.
        • nie-tak Re: Motywacja, izolacja, frustracja 08.06.14, 12:01
          marsaqua napisał(a):
          choc komuna (korpo-mafijna) panuje dzis w USA, a nie w Rosji, a
          > le oni o tym oczywiscie nie maja pojecia.
          ----------------------------
          USA przeskakuje dzis dawny ZSRR i to w najgorszym wydaniu a unia za nim poslusznie kroczy. Dzisiejsza Rosja dazy do demokracji, co za paradoks ze bieguny co iles tam lat sie zmieniaja.
          Rozwoj, postep, demokracja, ... przenosi sie z zachodu na wschod i tego Stany zcierpiec nie moga.
          Do jutra albo do poznej nocy, przyjemnego ucieplego, slonecznego dnia zycze, u nas jest juz straszny upal.

          _______________________________________________________________
          16 oznak zbliżającej sie reformy walutowej
          www.wallstreet-online.de/nachricht/6708556-16-anzeichen-bevorstehende-waehrungsreform
          www.youtube.com/watch?v=5_c2-Yg5spU#t=297
    • herr7 przygotowanie polskiego mięsa armatniego 08.06.14, 11:16
      Jak sądzę, propaganda "polskiego" mainstreamu ma tak naprawdę na celu przygotowanie polskiego mięsa armatniego do przyszłych wojen, jakie Imperium Dobra zamierza prowadzić na obszarze Eurazji. Ten wysyp prymitywnych propagandzistów w rodzaju przyjacielameryki, marko125, czy neobanderowców takich jak Borrka to jedne z wielu przejawów zaplanowanej akcji mającej na celu robienie ludziom wody z mózgu. I to niestety jest skuteczne. Poglądy jawnie nazistowskie, które 20 lat temu spotkałyby się dezaprobatą stały się obecnie oficjalną normą.

      Przyjacielameryki ekscytował się niedawną wizytą amerykańskiego "imperatora" w Polsce. Nieco na ten temat pisze Agnieszka Wołk Łaniewska, że ta wizyta będzie nas kosztować kilkanaście mld $, które nasz biedny kraj będzie musiał wysupłać zabierając te pieniądze emerytom, służbie zdrowia, czy ograniczając programy rozwojowe. A 70% polskich studentów zamierza na stałe opuścić kraj nad Wisłą.

      www.nie.com.pl/23-2014/najweselszy-barak-obamy
      • igor_uk herr7,a czy zdajesz sobie sprawe z tego,... 08.06.14, 11:19
        ze jestes w szeregu tych,kogo wyliczyles?
        • herr7 Re: herr7,a czy zdajesz sobie sprawe z tego,... 08.06.14, 11:21
          a siebie do nich nie zaliczasz?
      • marsaqua Re: przygotowanie polskiego mięsa armatniego 08.06.14, 11:54
        zgadzam sie, wszystko na to wskazuje, ze to pranie mozgow jest przygotowaniem polskiego miesa armatniego do imperialnych globmafijnych wojen . cale szczescie, ze wiekszosc mlodych Polakow ucieknie z tego piekla. Moze ocaleja za granicami Polski, choc pewnie przestana byc juz Polakami.
    • mara571 nie lubie terminu rusofobia 09.06.14, 18:54
      Polacy nie sa rusofobami tylko rosjofobami.
      W mojej rodzinie ofiary wojenne zginely podczas okupacji niemieckiej. Wiele osob bylo wysiedlonych do GG, inni na robotach starcili zdrowie, 3 osoby zginely w Auschwitz. I to juz na poczatku (koniec 1940, poczatek 1941).
      Najwiecej ofiar smiertelnych bylo po roku 1945.
      Mialam okazje wysluchac wspomnien wysiedlonych do Kazachstanu lub na Syberie. Oni nigdy nie winili za swoj los Rosjan, czesto wspominali, ze ich pomoc pomogla im przezyc pierwsze miesiace zsylki.
      Obejrzalam sobie te normandzkie uroczystosci w polskiej tivi. Przekaz byl jednoznaczny: nigdy wiecej wojny.
      Obrazy na ekranie i uroczyste mowy to jedno. Wspolczesne fakty to drugie: wojska Jej Krolewskiej Mosci nadal biora udzial w roznych wojnach, a Hollande bez zmruzenia okiem wyslal swoich zolnierzy do Afryki.
      Czyzby europejskie elity znaly Wyspianskiego?
      "Niech na całym świecie wojna,
      byle polska wieś zaciszna,
      byle polska wieś spokojna."
      Oczywiscie przymiotnik polska nalezy zastapic slowami europejska.
      cdn
      • krzysiozboj Re: nie lubie terminu rusofobia 09.06.14, 19:04
        mara571 napisała:

        > Polacy nie sa rusofobami tylko rosjofobami.
        ...

        Temat który wałkowałem kilka razy, szczególnie z Igorem, a który wielu sprawia kłopot. Ileś razy pisałem że generalnie lubię Rosjan a ci których spotkałem w realu wywarli na mnie pozytywne wrażenie, natomiast Rosję historycznie traktuję jako państwo raczej nam wrogie. My to rozróżniamy, natomiast dla Rosjanina atak na Rosję jest traktowany jak atak na niego samego.

        I pod tą Twoją tezą podpiszę się chętnie, tyle że od zdumionego Rosjanina dostaniesz pytanie jak można tak kłamać że lubi się Rosjan a nie lubi Rosji skoro to to samo ;)
        • mara571 Re: nie lubie terminu rusofobia 09.06.14, 19:09
          ja tez mam identyczny problem w kontaktach z Rosjanami, kiedy rozmowa schodzi na tematy polityczne. I z ich interpretacja historii II wojny swiatowej.
          • krzysiozboj Re: nie lubie terminu rusofobia 09.06.14, 19:33
            Chyba romrus rzucił tekstem że najlepszą metodą na spadek popularności Putina w Rosji byłaby jego dobra prasa w UE :D Im tu go mocniej krytykujemy tym Rosjanie mocniej wierzą że on dla dobra Rosji wszystko robi i buduje nową potęgę Rosji. Gdyby go tutaj wpuścić na salony i chwalić na każdym kroku to Rosjanie szybko zaczęliby sobie zadawać pytanie za co my go chwalimy i czy przypadkiem tylnymi drzwiami nie ma próby powtórzenia ery Gorbaczowa i Jelcyna :)) Ot tak jakoś "dziwnie" dla nas reagują nasi sąsiedzi zza Buga ;)

            A wojna była tylko ojczyźniana i słuszna :)) Tu ich nawet odrobinę rozumiem, praktycznie każda rodzina miała ofiary u siebie i chcą by te ich ofiary, ich dramat miał jakiś sens. Gdy się im napisze że nam wcale wolności nie przynieśli w 1945 a w 1939 razem z Hitlerem najechali na nas to zaczyna się im to wywracać i zaczynają się bronić. Gdy wspomnieć o masowych gwałtach i rabunkach to reakcje dwie - albo zaprzeczenie i atak albo traktowanie tego jako usprawiedliwionego odwetu na Niemcach za to co sami wycierpieli.

            Generalnie zauważyłem ze tematu II wś z Rosjaninem nie ma co podejmować, tu wyjątkiem dla mnie jest romrus i (moim zdaniem) jego trzeźwy oraz zdystansowany stosunek do tejże.
      • mara571 ciag dalszy 09.06.14, 20:21
        aby napisal:
        Najcenniejszym spadkiem po wojnach 20-ego wieku było powszechne przekonanie, że wojny są złem i że należy zrobić wszystko im zapobiec. W Europie to przekonanie jest jeszcze żywe - dlatego naciska się na ograniczenie, rozładowanie i kompromisowe rozwiązanie kryzysu na Ukrainie. Polska, jak się zdaje, podbechtywana przez Amerykańskie Imperium obrała inna drogę – konfrontacji na przedmurzu, bezkompromisowości w każdym szczególe, apoteozy straceńczego heroizmu, wojny.

        A mnie jako zywo postawa Francji czy Niemiec kojarzy sie z rokiem 1938: Anschluß Austrii pozostal bez echa, pare miesicy pozniej Chamberlain i Daladier, w imie utrzymania pokoju, zgodzili sie na rozbior Czechoslowacji.

        Nie za bardzo rozumiem na czym ma polegac kompromis na Ukrainie, skoro przywodcy rewolty maj jedne okreslony cel: wlaczenie Donbasu do Rosji.
        Przeraza mnie fakt, ze Slowianie zabijaja Slowian, ale jakas czesc mieszkancow Donbasu uznala, ze uda im sie powtorzyc wariant krymski. Pewnie dzisiaj zaluja.
        Obejrzalam sobie sporo filmikow na YT i zauwazylam, ze to nie jest wojna, ktora prowadzi mlode pokolenie. Wsrod walczacych przewazaja mezczyzni w wieku 45+. Czy to kryzys wieku sredniego? Chca jeszcze po latach przecietnej egzystencji dokonac czegos wielkiego, o czym mogliby opowiadac swoim wnukom?

        Polska publika w stopniu nieznanym gdzie indziej karmi się pogardą, prostacką (kacapy) i uczoną (cywilizacja turańska). Forumowi gorliwcy przyklaskują nawet karnej, militarnej pacyfikacji Ukrainy Wschodniej, a wcześniej każdej inicjatywie o antyrosyjskim ostrzu (usunięcie języka rosyjskiego ze sfery publicznej). Nie ma dla nich innych racji niż prosta jak drut geopolityczna wojna światów.

        Na forach internetowych trwa wojna propagandowa. Na forum Swiat pisze od lat grupa kilku osob, ktore albo sa Rosjanami albo od lat sympatyzuja z Putinem. W ostatnich miesiacach pojawilo sie kilka osob, ktore uprawiaja nachalna propagande. I dysponuja swiezymi informacjami zanim te pojawia sie w depeszach agencyjnych. Interpretacje tego faktu pozostawiam tobie.

        Problem polega na tym, że za sprawą swej gorliwości Warszawa znalazła się w Europie w izolacji.

        Praktycznie kazdy duzy kraj w Europie ma obecnie swoje wlasne powazne problemy ekonomiczne. Ukraina jest daleko, a kolejne krajowe wybory tuz tuz. Zwroc uwage, ze Szwedzi niewiele mowia, ale budzet zbrojeniowy beda zwiekszac.

        Partnerstwo Wschodnie, któremu patronował bushowski mastermind Dick Cheney, okazało się porażką.

        Jak wszystko, czego sie ten czlowiek dotknal. No moze poza wlasnym majatkiem.

        Niemcy zabiegają o deeskalację, zawieszenie broni, kompromis i sugerują federalizację Ukrainy.

        Slusznie. Merkel i Steinmeir powinni probowac, bo tylko oni moga sklonic Putina za zaprzestania wsparcia dla separatystow.

        Czechy i Słowacja nie chcą amerykańskich baz. Z 'dobrą' nacjonalistyczną Litwą nie ma wspólnego języka.

        To sa na razie suwerenne kraje i to ich decyzja.

        Putin, który miał być zrzucony z pokładu i utonąć, bryluje w Normandii, dokąd zaprosił go prezydent Francji.

        Nie sadze zeby faktycznie brylowal. Mialam wrazenie, ze nie czul sie najlepiej w tym towarzystwie. Nie byl u siebie, w swietnie zrestauryzowanych, tonocych w przepychu palacach. Natomiast caly czas przebywal w towarzystwie koronowanych glow pochodzacych z rodzin o wielowiekowych tradycjach. Jedyny moment, kiedy sie troche odprezyl to byla projekcja na polowie ekranu jego twarzy na drugiej Obamy. Wtedy sie usmiechnal.

        Stąd rozczarowanie i złość. Nawet na prezydenta Obamę, bo chwiejny mięczak.
        Na Kijów za brak stanowczości w „likwidowaniu terrorystów”.

        Nie rozumiem czyja zlosc?
        Co do Obamy: on zaproponowal Putinowi reset, bo wie, ze USA czeka w przyszlosci konfrontacja z Chinami o panowanie w strefie Pacyfiku. Jak Putin z tego skorzystal wiemy.

        Na Starą Europę, bo syta, wyleniała, geszefciarska i bez woli walki (tzn. nie prze do wojny!). Stąd erupcja rasizmu – niezłomni Polacy versus ‘kacapy’, 'żabojady', tchórzliwe 'pepiki'; nacisk na czujność i walkę z niesamowitą hydrą wrogiej propagandy (wychodzi fenomen oblężonej twierdzy) i forsowanie (irracjonalnych) uzasadnień redukujących myślenie do ‘pokoleniowego zobowiązania’

        Przesadziles. Prawda jest, ze Stara Europa jest syta, wyleniala i zajela sie wydumanymi problemami rownosci, genderem, globalnym ociepleniem, regulowaniem wszystkiego co sie da. I wymyslaniem kolejnych zasilkow, ktore maja to czy owo stymulowac.
        Opisany przez ciebie rasizm istnieje wszedzie. Mieszkam troche ponad 100 km od holenderskiej granicy. Zebys raz uslyszal, co przecietny Niemiec w moich okolicach mowi o holenderskich kierowcach, kiedy zobaczy zolte litery na tablicy rejestracyjnej.
        I zebysmy sie dobrze zrozumieli: ja tego nie pochwalam, ale troche potrwa zanim te czy inne uprzedzenia znikna.

        Dzieki za interesujacy wpis.
        Malo tu takich na forum, za duzo propagandowej sieczki bez refleksji.
    • krzysiozboj Re: Motywacja, izolacja, frustracja 09.06.14, 19:08
      fajny tekst, ciężko coś dopisać. Gdyby tylko "enter" ciut częściej używać lepiej by się czytało, tak zlewa mi się to mocno ;) Tu nie chodzi o poprawność gramatyczną (bo ja tu noga jestem i możliwe ze mniej poprawną formę proponuję) a o wygodę w czytaniu.
    • wojciech.2349 Re: Motywacja, izolacja, frustracja 10.06.14, 15:08
      aby napisał:

      > >> wojciech.2349
      > [W odpowiedzi na krytyczny post innego internauty]
      > „Jednak jest pewien problem. Pokolenie naszych dziadków pamięta Magadan.
      > Tego nie przeskoczysz.”
      >
      > Po pierwsze, zbyt pospiesznie uogólnia pan swoją wiedzą o dziadkach. To co u
      > znaje pan za 'pokoleniowe zobowiązanie' nie istnieje jako obiektywny, testament
      > alny przymus .Jeżeli już, to najwyżej pana dziadek przekazał panu swoja wolę, b
      > y odrzucać wszystko co ruskie, bo 'Rosjanie kłamią, działają zawsze na naszą sz
      > kodę', itd.
      ---------------
      Moi dziadkowie mile wspominali Rosjan i Rosję.
      Rodzina mojej mamy mile także wspominała Niemców.

      Pamiętam jednak czarną wdowę.
      Chodziła wiele lat na czarno.
      Jej mąż został zamordowany w Katyniu.
      Wystarczy trochę empatii by nie stracić optyki.

      Rosjanie skrzywdzili w ostatnich stuleciach wiele narodów.
      I co widzę? Zero skrupułów moralnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka