mara571
20.06.14, 21:29
Zacytuje orginal slynnej rozmowy Belka-Sienkiewicz.
"Marek Belka: Tak jak Ciebie prokuratura gryzie i to jest sprawa ważniejsza niż wszystko inne. Tak mnie gryzie to, że my nie potrafimy zrównać szeregów i wydobyć z siebie jako państwo wspólnego komunikatu w sprawie banków. (…) W Polsce 2/3 banków jest we władaniu zagranicy. OK. To nie jest tak, że ja z tego robię jakiś problem typu PIS-owskiego, wiesz, tam suwerrenność-srenność. Uważam, że myśmy per saldo na tym zyskali. Być może była to cena do zapłacenia za różne inne rzeczy. Nie jesteśmy pokrzywdzeni. Ci inwestorzy zachowywali się przyzwoicie. Zachowują się przyzwoicie. Tylko, że oni są w kryzysie. Część z nich już, proszę ciebie, poszło na ulice. Te mamusie banków polskich już są oczywiście sku...one. To widać… Portugalczycy.. Agricole… Ale także mamy do czynienia z sytuacjami krańcowymi, takimi jak w przypadku BGŻ i Rabobank. **Rabobank to jest jeden z najwspanialszych, najbardziej konserwatywnie prowadzonych banków europejskich. Tylko, że okazało się, że oni gdzieś ponieśli jakieś straty.
Bartłomiej Sienkiewicz: A ponieważ się nigdzie nie wykładają, bo są spółdzielnią…
Marek Belka: To ci spółdzielcy powiedzieli: ku..., trzeba coś zrobić, sprzedać Polaków. I teraz bank, któremu nie można niczego zarzucić. Świetnie prowadzony, zarówno Rabo, jak i BGŻ, jest do sprzedaży. Ten bank jest na sprzedaż. Oczywiście nie wiadomo czy ktoś od tego Rabobanka kupi tego, ale uważam, że w Polsce nie wolno sobie pozwolić, żeby kawał polskiego państwa, bo BGŻ to jest kawał państwa, żeby po prostu poszedł w ręce znów nie wiadomo jakiego inwestora. Wystarczyłoby znów wypowiedzieć się ustami premiera, ministra finansów, może kogoś innego, ale myślę, że już minister… (…) że każda taka zmiana musi być zaakceptowana przez państwo. (…) Albo Donald nie wie jak to jest ważne albo się też boi.
Bartłomiej Sienkiewicz: Wszyscy jesteśmy pozapinani za jedną nogę, wszyscy wiedzą że tak powinno być, ale…
Rozmowa miala miejsce w lipcu 2013, final bankowej tranzakcji mial miejsce w grudniu 2013.
Holendrzy sprzedali BZG za 4,2 mld zlotych Grupie BNP Paribas. Komisja Europejska sie zgodzila. W ten sposob too big to fail stal sie jeszcze wiekszy.