m2rket
23.07.14, 16:06
Wystarczylo tylko poczekac az ukrainy zacznie wprowadzac zycie reformy zalecane przez MFW w ramach pakietu pomocowego dla tego kraju. Miedzy innymi likwidacje doplat do cen gazu. Takze reformy niezbedne by ukrainy szla w kierunku UE tez mogliby wywolac ogolno krajowe strajki a szczegolnie na wschodzie.
Biorac pod uwage fakt iz Rosja oferowala Ukrainie kredyt bez reform oczywiste jest ze Ukraina mogla by hipotetycznie nie miec reform a to tym bardziej wywolalo by awanture tak w parlamencie ukrainy jak i na ulicy. Skoro wschod nie chce isc do UE to i nie chce reform zalecanych przez UE i MFW. Gdyby Putin podlaczyl sie pod taki protest ukraina bylaby niezdolna do wprowadzenie reform zalecanych do MFW a takze unie europejska co mogla by zablokowac jej aspiracje w tej sprawie. Rzad Ukrainy musialby forsowac te reformy wbrew opinii publicznej wschodu i poludnia albo zrezygnowal z aspiracji pro zachodnich. Paraliz trwalby nadal.
Tego kraju nie dalo by sie uratowac. Tylko ze polawil sie Putin i zdecydowal ukrine uratowac.
Putin zajmujac krym nie dal nawet szansy rzadowi w Kijowie wykazac sie jakimikolwiek reformami i tym samym skompromitowac sie na wschodzie i poludniu. Wschod najbardziej pro rosyjski przez bandziorow naslanych z rosji bedzie zniszczony. Pro rosyjska ludnosc tylko na tym traci nie majac nic w zamian. Znaczenie wschodnich obwodow dla calej ukrainy zmaleje. Srodek ciezkosci przesunie sie wiec na zachod. Reformy ukrainy beda niczym wobec kosztow wojny i postawy rosji. Tym samym ukrainy ocaleje jako panstwo bo Putin je ocalil. Rosja nie rozumie skutkow wlasnych decyzji. Decyduje wylacznie emocjonalnie zupelnie bez sensu. To jest zbyt czytelne by moglo sie udac. Ciezko zrozumiec te glupote.