Dodaj do ulubionych

TELNAP - czy jest OK?

02.02.04, 20:34
Firma Telnap zakłada kablówkę na Moczydle. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia,
można im zaufać?
Obserwuj wątek
    • sigrun Re: TELNAP - czy jest OK? 12.02.04, 11:03
      Od lipca 2003 posiadamy pełny pakiet Telnapu - kablówka, telefon i stałe łącze.
      Jak na razie wszystko jest w porządku. Dostaliśmy nawet przyzwoitą zniżkę na
      dzień dobry z racji kupna pełnego pakietu. Jak coś szwankuje (zwykle internet)
      bez problemu można zawołać technika, lub porozumieć się z nim przez telefon (na
      komórkę, a nie na infolinię od siedmiu boleści). Co prawda kablówka Telnapu nie
      oferuje gigantycznej ilości programów, ale jak nie jesteś telemaniakiem
      cierpiącym na chroniczny zapping, to powinno wystarczyć. My jesteśmy
      zadowoleni.
    • ol69 Re: TELNAP - czy jest OK? 13.04.04, 02:15
      u nas (na moim dwublokowym "osiedlu", na ktorym lape polozyl telnap, ludzie, a
      w tym i ja, bardzo narzekaja. wspomne chocby o biurze obslugi klienta, ktore to
      biuro jest chyba najgorszym z tych, z jakimi mialam w zyciu do czynienia.
      zwlaszcza pewna mloda (po glosie rozpoznaje, ze panna jest chyba tuz po
      dwudziestce) pracownica nigdy nic nie wie i wyraznie ciezko rozmawia sie jej
      przez telefon. technicznie zas do sprawy podchodzac, powiem, ze kablowka jest
      fatalnej jakosci (nie mam tu na mysli ilosci programow, choc i to moze
      pozostawiac co nieco do zyczenia), ale po prostu sygnal jest beznadziejny.
      internet pada co jakis czas, ale to wszystko razem nie jest jeszcze najgorsze.
      najgorsze jest mimo wszystko wyjatkowo olewackie traktowanie klienta. wiele
      monitow w roznych kwestiach uderza w proznie. oni zyja chyba jak we snie i nie
      wiedza, ze juz w kraju mamy wolny rynek. zakladanie telefonow wloklo sie CALY
      BITY ROK!!! z internetem bylo jeszcze gorzej, przy czym nam, ludziom czekajacym
      na oferowane przez nich uslugi, serwowali co chwila inne klamstewka na temat
      przyczyn opoznien. a kiedy juz w koncu nawet internet doszedl do skutku, to
      strategie mieli taka, ze cichcem siedzieli i nikogo nie powiadomili, ze moze
      juz przyjsc technik i pomajstrowac w poszczegolnych mieszkaniach.
      dowiedzielismy sie o tym przez przypadek i dopiero po (setnym w skali calego
      roku oczekiwania) telefonie w tej sprawie zdolalismy umowic termin instalacji.
      dziwic moze was, ze przez rok jak idioci czekalismy na telefon, bulac kase na
      komorki. otoz nasza spoldzielnia trzymala nas w szachu, twierdzac, ze ma
      podpisana z tymi psubratami umowe i ze wszystko lada moment bedzie dobrze.
      wiekszosc z nas ma podejrzenie, ze za tym kryje sie jakis smrodek, ale po co
      strzepic jezyk po proznicy?...
      ola
      • j.hald Re: TELNAP - czy jest OK? 15.04.04, 13:19
        W wielu kwestiach zgodzę się z poprzednikiem...Dołożę jeszcze jedno...Telnap
        oferuje łącze telefoniczne - na poziomie kraju socjalistycznego. Poza tym, że
        do ludzi można zadzwonić i oni mogą do nas - w pakiecie nie ma NIC. Ci, którzy
        psioczycie na monopola "te psy" nawet nie wiecie ile macie do wyboru opcji,
        taryf i innych bajerów, które my, dawniej też psioczący na TPSA bardzo
        chcielibyśmy mieć.
        Co do internetu...żaden abonent chyba nie ma pojęcia jaki ma transfer. Czasami
        super, czasami gorszy od modemu poprzez ogólnopolski numer dostępu. Zupełnie do
        nich nie dociera, gdy monitując kolejną usterkę (podobno wywołaną przeciążeniem
        łącz) narzekamy, że nam nie jest potrzebna "rura" - wystarczy "nitka", ale na
        100%, bo to część naszej pracy.

        A najlepsze z tego wszystkiego jest to, że musimy z tym żyć...bo nikt inny nie
        chciał tu kłaść kabli i bawić się w podłączanie. Więc rzeczona umowa z Telnapem
        była niekoniecznie przykładem złej woli spółdzielni, ale chwytaniem się
        brzytwy. I najgorsze jest chyba to, że perspektywy polepszenia sytuacji są
        nikłe...na naszym osiedlu skończyła się rozbudowa mieszkaniowa w tę stronę
        (lasu nie wytną big_grin ), więc nikomu się nie będzie opłacało podciągać cokolwiek
        do nas, bo zysk w postaci kilku "uciekinierów z Telnapu" byłby niewspółmiernie
        mały do wydatków na własną infrastrukturę. Teraz to mamy monopol...TPSA przy
        tym to pesteczka.
        • marcjanin Re: TELNAP - czy jest OK? 15.04.04, 14:55
          Będę kolejnym w tym wątku który zgadza się z poprzednikami.
          Może jeszcze tylko dodam że bardzo często na niektórych kanałach widać menu
          tunera w centrali "dostrajające" przez często dwa-trzy dni z rzędu ten kanał.
          • igraszka Re: TELNAP - czy jest OK? 19.04.04, 14:04
            Zgadzam się z przedmówcami, że usługi TELNAPu są karygodne! Dorzucę jeszcze
            kilka świeżych przykładów - ostatnio notorycznie sypie się linia telefoniczna.
            Przykład: podczas circa 1-godzinnej rozmowy z koleżanką trzykrotnie zrywało się
            połączenie, a w słuchawce słychać było info "Linia abonencka uszkodzona". Z
            koleżanką to jeszcze pół biedy, można zadzwonić później, ale dzisiaj dzwoniłam
            do pewnego serwisu i kiedy pan miał mi podać ważną informację, rozmowa została
            przerwana. I znów dzownienie, czekanie, informacja o uszkodzonej linii,
            łączenie, oczekiwanie... a impulsy lecą.
            O internecie... nie chce mi się gadać.
            W kablówce znikają bez zapowiedzi programy, a w ich miejsce pojawiają się inne -
            niekoniecznie utrafiające w mój gust. Na przykład w miejsce niemieckich RTL2 i
            SuperRTL pojawiły się TVN Turbo i TVN Meteo. Dzisiaj zniknął Cartoon Network uncertain
            Aha i "last but not least"! Niedawno przyszedł mi dziwny rachunek telefoniczny
            na kwotę dwukrotnie wyższą niż zazwyczaj. Ponieważ wiem ile średnio rozmawiam i
            wiem, że nie było ostatnio żadnych ekscesów (rozmów zagranicznych, telefonów na
            0-700) itp. zadzwoniłam z reklamacją do BOKu. Tam panienka (pewnie ta sama o
            której ktoś wspomniał wyżej) puściła farbę, że nie jestem pierwszą osobą
            reklamującą rachunek tel. Skoro tak, to zaczynam się zastanawiać czy
            dotychczasowe rachunki były prawidłowo rozliczane - w końcu nie ma na nich
            wyszczególnienia ile za rozmowy komórkowe, teleinfo, rozmowy międzymiastowe czy
            zagraniczne.
            Jednym słowem z deszczu (Tepsa / AsterCity) pod rynnę (Telnap).
            • ol69 horrendalne rachunki 19.04.04, 16:52
              no wlasnie!!!
              ostatnio otrzymalismy rachunek na kwote ponad 800 zl, co nawet przy naszej
              najlepszej woli wygadania duzej ilosci godzin jest NIEMOZLIWE, biorac pod uwage
              nasze rachunki i ich srednia z wszystkich miesiecy, odkad mamy ten telnap.
              napisalismy bardzo oficjalne pismo w tej sprawie, ale oni, jak to oni, ani be,
              ani me.
              • rubeus Re: horrendalne rachunki 19.04.04, 17:10
                a może warto zrezygnować z tel. i przejść do sferii ?
                • igraszka Re: horrendalne rachunki 19.04.04, 17:27
                  Rozważałam Sferię gdy czekałam na założenie telefonu przez telnap. Niestety po
                  przeczytaniu sobie kilku opinii np. że w trakcie rozmowy zanika sygnał
                  (mieszkam przy samym Lesie Kabackim) zrezygnowałam ze Sferii. Chyba, że mnie
                  ktoś przekona, że ich usługi się od ubiegłego roku poprawiły.

                  Pozdrawiam
                  igrażka
                  • rubeus Re: horrendalne rachunki 19.04.04, 18:36
                    podobnoż jest ok.
                • ol69 Re: horrendalne rachunki 21.04.04, 17:45
                  wlasnie dzis wykonalismy ten manewr. juz podpisalismy umowe, wczesniej
                  dowiadujac sie od kolezanki z tego samego budynku, czy aby na pewno dobrze
                  wszystko dziala w tej sferii. upewnieni, ze wszystko gra, wezwalismy pana,
                  ktory pojawil sie po 1,5 godziny od naszego telefonu w sprawie umowienia sie na
                  spotkanie.
                  dzialamy dwutorowo - do telnapu zadzwonilismy, by spytac, jak tam odpowiedz na
                  nasze pismo, gdzie korekta rachunku i gdzie billing. pani z boku, wyraznie
                  skonfudowana, bakala cos pod nosem. napisalismy oficjalne pismo, w ktorym
                  wypowiadamy umowe ze wzgledu na fatalna jakosc uslug telekomunikacyjnych i
                  beznadziejna obsluge klienta. smile))
                  ola
                  • igraszka Re: horrendalne rachunki 21.04.04, 18:29
                    Dajcie znać, jak się wam Sferia spisuje, bo może i ja się zdecyduję na zmianę
                    operatora, żeby nie myśleli (Telnap), że jak mają na tym terenie monopol, to
                    klientów można zlewać.
                    • ol69 Re: horrendalne rachunki 22.04.04, 19:41
                      igraszka napisała:

                      > Dajcie znać, jak się wam Sferia spisuje, bo może i ja się zdecyduję na zmianę
                      > operatora,

                      ## zdaje sie, ze na 26 lub 27 wyznaczylismy (nie pamietam, musialabym zerknac
                      do umowy) termin przyjscia do nas speca z terminalem. dam znac, jak wyprobujemy
                      nowy telefon smile
                      • ol69 klopotow ciag dalszy 06.05.04, 10:29
                        przejscie na sferie nic nie zmienilo w kontaktach z telnapem, oczywiscie.
                        unikaja odpowiedzi na pisma o wypowiedzeniu umowy, nie przysylaja billingu i w
                        ogole jest tak, jakby rzucic kamieniem w wode. listy poszly i koniec. krew mnie
                        juz zalewa.
        • swam Re: TELNAP - czy jest OK? 30.04.04, 10:30
          Mieszkam przy ul. Na Przyzbie 3. Potwierdzam - telnap jest do niczego. I bardzo
          trudno jest się ich pozbyć, bo aster wciąż wynajduje dziwne powody, dla których
          nie mogą podłączyć swoich instalacji. Moja teoria jest taka, że telnap po cichu
          podzielił się z aster terytorium i dlatego aster nie zakłada swoich instalacji,
          chociaż w budynku obok (przy Polnej Róży, ok. 100 metrów) mają swoje łącza.
          Wystarczy popatrzeć: telnap dzieli zyski z catv. Catv była (a może i dalej jest)
          podwykonawcą aster w zakresie okablowania. Czyli catv i aster dobrze się znają,
          stąd moja teoria o cichym podziale terenu i zysków.

          Czy ktoś ma pomysł na to, żeby jednak przekonać aster do założenia swoich
          instalacji?
          • igraszka Re: TELNAP - czy jest OK? 03.05.04, 15:08
            Ja mieszkam przy ul. Jaworowej, kilka metrów od bloku Stryjeńskich 19. Kiedy
            się tu sprowadziłam latem ubiegłego roku doskonale wiedziałam, że na
            Stryjeńskich internet/kablówkę/telefon obsługuje AsterCity/El-Net. Dlatego też
            od razu do nich zadzwoniłam z pytaniem kiedy założą internet na Jaworowej.
            Długo kręcili i zwodzili mnie opowieściami, że to trudne technicznie (nie
            rozumiem jak może być trudne pociągnięcie kilku metrów kabla!), że spółdzielnia
            nie podpisała z nimi umowy etc. Krótko mówiąc nastał Telnap.
            Ostatnio dowiedziałam się, że AsterCity częściowo się wycofał z usług
            TV/internetowych przy ul. Stryjeńskich 19 (został chyba tylko telefon), a
            usługi te miał przejąć Telnap.
            Tak więc teoria o dzieleniu się terytorium jest chyba jak najbardziej trafna!
            W rezultacie mamy monopolistę na polu usług telekomunikacyjnych, gdyż ani TPSA
            ani Aster, ani Chello nie są zainteresowani zaoferowaniem swoich usług
            mieszkańcom nowych osiedli!
            A co do Sferii, cóż, poczytałam sobie wypowiedzi abonentów i też nie jest tak
            różowo, jakby mogło wyglądać.
            • ol69 mamy juz te sferie 05.05.04, 08:38
              igraszka napisała:

              > Ja mieszkam przy ul. Jaworowej, kilka metrów od bloku Stryjeńskich 19.
              ## ja tez tam mieszkam smile witam sasiadke smile

              > A co do Sferii, cóż, poczytałam sobie wypowiedzi abonentów i też nie jest tak
              > różowo, jakby mogło wyglądać.
              ## jak w tytule. mamy sferie. co bedzie dalej, to sie zobaczy, na razie
              wszystko gra smile)

              • igraszka Re: mamy juz te sferie 10.05.04, 18:25
                ol69 napisała:

                > igraszka napisała:
                >
                > > Ja mieszkam przy ul. Jaworowej, kilka metrów od bloku Stryjeńskich 19.
                > ## ja tez tam mieszkam smile witam sasiadke smile

                A witam, witam i pozdrawiam! smile) A gdzie sąsiadka mieszka?
                Ja mieszkam Jaworowa 49.
                • ol69 Re: mamy juz te sferie 23.05.04, 00:49
                  jaworowa 39 smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka