wojciech.2349
10.08.14, 16:44
W Monachium działa Wolny Uniwersytet Ukraiński na wychodźctwie
Przez wiele lat ukraiński uniwersytet na wychodźctwie w Monachium pozostawał w cieniu. Zmienił to kryzys na Ukrainie. Na uczelnię zapisuje się coraz więcej studentów.
UFU University (Wolny Uniwersytet Ukraiński) ma swoją siedzibę w Monachium. Uczelnia powstała w okresie zimnej wojny dzięki wsparciu amerykańskiej fundacji. Kryzys na Ukrainie stał się cezurą w dziejach tej uczelni, która dziś ponownie odgrywa ważną rolę. Witalij Kliczko został w lipcu 2014 powołany do senatu UFU jako członek honorowy.
Protesty na Majdanie, kryzys i aktualna sytuacja polityczna politycznej są wszechobecne na zajęciach prowadzonych przez Michaela Mosera. Wykładowca, z pochodzenia Austriak, mówi, że to są dla niego najważniejsze tematy. "To jest kwestia odpowiedzialności, jaka spoczywa na nas, na intelektualistach”.
UFU jest uczelnią uznaną przez bawarskie Ministerstwo Kultury i Edukacji. Przed jej absolwentami niemiecki rynek pracy stoi otworem. Pracują później często w firmach, które mają kontakty biznesowe z Ukrainą i innymi krajami wschodnioeuropejskimi. Czerpią korzyści z faktu, że dobrze znają obie kultury. Uczelnia nie oferuje studiów licencjackich. Każdy ma już jakiś dyplom; większość studentów miała już wcześniej różne powiązania z Niemcami i Monachium.
www.dw.de/w-monachium-dzia%C5%82a-wolny-uniwersytet-ukrai%C5%84ski-na-wychod%C5%BActwie/a-17843734