Dodaj do ulubionych

Robin Williams zasluguje na wątek na FS

15.08.14, 18:14
W Europie stal sie kultem. Prezenterka niemieckiej ARD weszla na stol i wypowiedziala legendarne slowa z „Dead Poet´s society” – „Oh Captain, My captain!” Lacinska maksyma „carpe diem” – „seize the day” stala na nowo modna. Moja analiza „Dead poet society” jest taka , ze jest to antyteza faszyzmu. Bylego niemieckiego. Grozącego na horyzoncie rosyjskiego.

Humanistyczny geniusz wychowuje bitne dywizje przyszlego anarchizmu i wyzszosci zachodniej kultury.

Genialna zdolnosc do improwizacji i politycznej satyry docierala do umyslow europejskiej elity lepiej niz polityka kolejnych us-administracji.

Nie znam innego aktora, ktory mialby porownywalna zdolnosc do łączenia humoru z dramatem.

Pokazal tez nieporownywalnosc kultury USA z Europa i reszta swiata. USA jest samodzielne i tworcze. Na marginesie mozna tylko wspomniec Chiny, ktore w tym kontekscie jawia sie jako karzel.

2 filmy „Krol Fischer” i „Dead Poet´s society” naleza do nieliczych filmow , ktore obejrzalem tylko raz. Zbyt bolesne do powtorki.
-----------------------------------------------
„60% ludnosci Kalifornie jest hiszpanskiego pochodzenia. Mają austriackiego Gubernatora. Nawet nazistom by szczęka opadla!” oczywiscie trzeba to zobaczyc i uslyszec w oryginale.

Obserwuj wątek
    • humbak Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 15.08.14, 18:33
      Akurat do Stowarzyszenia stosunek mam dość chłodny, ale Williamsa jako komika i aktora bardzo lubię i szanuję. Przykre jest że ktoś kto dał innym tak wiele radości nie zdołał się oprzeć depresji i nałogom. Od lat widać było, że jest z nim źle. Właśnie oglądam zeszłoroczny jego występ u Fergusona. Zdeycowanie jeden z szalonych geniuszy. Niestety trochę zbyt dosłownie.
    • 5magna Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 15.08.14, 18:34
      Napisalem dwa posty ale nikt sie nie zainteresowal......
      • malkontent6 Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 15.08.14, 18:48
        Jak widać nie tylko ja ignoruję twoje posty.
        • humbak Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 15.08.14, 18:53
          Już. Wątek jest o Williamsie, nie o sporach na forum.
    • humbak Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 15.08.14, 18:48
      W temacie łączenia dramatu i komizmu, przychodzi mi od razu na myśl Louis CK, ale aktor z niego raczej umiarkowany.
    • pijatyka Re: „Krol Fischer” 15.08.14, 19:04
      Bobby ?... ;->
      • zeitgeist2010 Re: „Krol Fischer” 21.11.14, 19:58
        pijatyka napisała:

        > Bobby ?... ;->
        >


        I love it. Ikona komedii w tragicznej roli. Czy byli tacy u nas? moze Kobiela
        >
    • szwampuch58 Re: "czasowy duch" plecie jak potrzaskany 15.08.14, 20:21
      znowu ma itelektualnOm biegunke,hmmm znowu piatkowy wieczor na emigracji daje po "4 literach"
      • zeitgeist2010 Re: "czasowy duch" plecie jak potrzaskany 21.11.14, 20:00
        szwampuch58 napisał:

        > znowu ma itelektualnOm biegunke,hmmm znowu piatkowy wieczor na emigracji daje
        > po "4 literach"


        trzymaj sie futbolu
    • jorl Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 15.08.14, 23:23
      zeitgeist2010 napisał:

      > W Europie stal sie kultem. Prezenterka niemieckiej ARD weszla na stol i wypowie
      > dziala legendarne slowa z „Dead Poet´s society” – „Oh C
      > aptain, My captain!” Lacinska maksyma „carpe diem” – &
      >
      > Nie znam innego aktora, ktory mialby porownywalna zdolnosc do łączenia humoru z
      > dramatem.

      A pisze ciagle drogi zg ze nie zajmuj sie sensami slow i zdan a tylko poszczegolnymi literkami. Bo na literkach znasz sie bos jakis "naukowiec" jezykoznawca ale sens to za wysokie progi dla Ciebie.
      No bo wezmy tego aktora. Najpierw przyznaje, i sie tego absolutnie nie wstydze, nic mi jego nazwisko nie mowi. Ale wazniejsze to to ze jakos twierdzisz ze on cos tam madrego powiedzial i dlatego oh i ach mu sie naleza. Ale drogi zg to przeciez jest calkiem inaczej! Aktor w filmie czy w teatrze jest cos w rodzaju magnetofonu! Powtarza madrosci czy glupoty co mu w scenariuszu napisano i sobie w leb wbil aby to powtorzyc. Nie wiedziales tego drogi zg? Mysle ze po Twojej wypowiedzi wyzej nalezy tak przypuszczac. Musze Ciebie pocieszyc drogi zg. Dzieci nawet w teatrze kukielkowym wierza ze to male ludziki na scenie skacza i gadaja! Ty chyba w to juz nie wierzysz, prawda?
      Wracajac do aktorow. Powiedzenie ze ktorys cos tam moze madrego w filmie powiedzial i proba tym udowodnienie ze jak cos takiego powiedzial to i sam madry jest zawsze mnie rozsmieszalo. Bo jak co scenarzyste nalezy tym madrym nazwac a nie aktora.
      Dlatego ja nigdy nie wiaze slow/zachowania jakiegos aktora z jego osoba. Bo on to taki troche bardziej skaplikowany magnetofon. Dlatego aktorow rowno nie powazam w sensie madry czy jakos tam. Bo z tego co gada w filmie zadnych wnioskow co do jego osoby wyciagnac nie mozna.
      Wiem drogi zg to dla Ciebie za trudne ale chwilke czasu mialem wiec i napisalem.

      Pozdrowienia
      • humbak Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 15.08.14, 23:57
        Jest jeszcze opcja w postacji improwizacji, która w przypadku wspomnianych przez ZG słównie ma znacznia, ale w przypadku komizmu już ma.
        • zeitgeist2010 no prosze są ludzie na poziomie na tym forum 21.11.14, 20:11
          humbak napisał:

          > Jest jeszcze opcja w postacji improwizacji, która w przypadku wspomnianych prze z ZG słównie ma znacznia, ale w przypadku komizmu już ma.

          no prosze są ludzie na poziomie na tym forum
      • zeitgeist2010 rosyjski kretynie dalej bredzisz głupoty 21.11.14, 20:10
        jorl napisał:

        > zeitgeist2010 napisał:
        >
        > > W Europie stal sie kultem. Prezenterka niemieckiej ARD weszla na stol i wypowie
        > > dziala legendarne slowa z „Dead Poet´s society” – ̶> 2;Oh Captain, My captain!” Lacinska maksyma „carpe diem” R 11; &
        > >
        > > Nie znam innego aktora, ktory mialby porownywalna zdolnosc do łączenia humoru z
        > > dramatem.

        > A pisze ciagle drogi zg ze nie zajmuj sie sensami slow i zdan a tylko poszczegolnymi literkami. Bo na literkach znasz sie bos jakis "naukowiec" jezykoznawca ale sens to za wysokie progi dla Ciebie.
        > No bo wezmy tego aktora. Najpierw przyznaje, i sie tego absolutnie nie wstydze, nic mi jego nazwisko nie mowi. Ale wazniejsze to to ze jakos twierdzisz ze on cos tam madrego powiedzial i dlatego oh i ach mu sie naleza. Ale drogi zg to przeciez jest calkiem inaczej!

        Aktor w filmie czy w teatrze jest cos w rodzaju magnetofonu! Powtarza madrosci czy glupoty co mu w scenariuszu napisano i sobie wleb wbil aby to powtorzyc. Nie wiedziales tego drogi zg?

        Mysle ze po Twojej wypowiedzi wyzej nalezy tak przypuszczac. Musze Ciebie pocieszyc drogi zg. Dzieci nawet w teatrze kukielkowym wierza ze to male ludziki na scenie skacza i gadaja! Ty chyba w to juz nie wierzysz, prawda? Wracajac do aktorow. Powiedzenie ze ktorys cos tam moze madrego w filmie powiedzial i proba tym udowodnienie ze jak cos takiego powiedzial to i sam madry jestzawsze mnie rozsmieszalo. Bo jak co scenarzyste nalezy tym madrym nazwac a nie aktora.
        > Dlatego ja nigdy nie wiaze slow/zachowania jakiegos aktora z jego osoba. Bo on to taki troche bardziej skaplikowany magnetofon. Dlatego aktorow rowno nie powazam w sensie madry czy jakos tam. Bo z tego co gada w filmie zadnych wnioskow co do jego osoby wyciagnac nie mozna. Wiem drogi zg to dla Ciebie za trudne ale chwilke czasu mialem wiec i napisalem.


        rosyjski debilu slyszeliscie cos o improwizacji?

        W dalszym ciągu podtrzymuje zachete abys sie udzielal na forum.

        Troche mniej bla, bla a wiecej jakiejs tresci.
      • zeitgeist2010 rosyjski kretynie dalej bredzisz głupoty 21.11.14, 20:13
        rosyjski debilu slyszeliscie cos o improwizacji?
    • kzet69 Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 16.08.14, 00:05
      Nic dodać więcej, chyba jeszcze genialne połączenie rozwagi i szaleństwa w Kapitanie Hooku i fenomenalny Świat wg Garpa, jeden z nielicznych filmów gdzie ekranizacja dorównała literackiemu pierwowzorowi. Dla mnie aktor - humanista, trochę w stylu Dustina Hoffmanna ale przede wszystkim własnym niepowtarzalnym. wielka strata.
    • zeitgeist2010 Clip pod spodem Tu tlumaczenie 21.11.14, 20:29
      Williams bierze udzial w gigu z Bono na rzecz afrykanskich dzieci.

      „Ktos mi powiedzial. Wyglądasz jak Bono. To se pomyslalem. Czas zaprzestac picia.”

      „Bono zacząl klaskac w dlonie i mowi: za kazdym klasnięciem umiera jedno dziecko w Afryce. A na to ktos z tylow publiki: no to przestan klaskac durniu!”

      Ale trzeba to oczywiscie zrozumiec w oryginale.
    • jorl Re: Robin Williams zasluguje na wątek na FS 21.11.14, 20:36
      zeitgeist2010 napisał:

      > rosyjski debilu


      Hm, nerwy puszczaja drogi zg, prawda?

      >slyszeliscie cos o improwizacji?

      Jestem w liczbie pojedynczej, a Ty do mnie we mnogiej. Czyzbys gramatyki jednak nie umial? To taka juz tam w tym jezykoznastwie specjalizacja? Od gramatyki sa inni?

      A teraz o improwizacjach u aktorow.
      Skad wiesz drogi zg co jest improwizacja tego aktora a co wynika ze scenariusza? Ogladasz film ze scenariuszem w reku? Zamawiasz go jak idziesz na film? I nagle madrosc z ekranu, Ty w scenariusz a tej tam nie ma! I oh, ah ten aktor taki madry!
      A moze dostales nie ta ostatnia wersje scenariusza? Ta gdzie wpisano dwie godziny przez nakrecaniem sceny z ta madroscia a ta z dnia poprzedniego? I co wtedy? Pomylka, zamiast madrosci aktora madrosc scenarzysty. I co wtedy?
      Sam widzisz drogi zg ze z tymi improwizacjami to pochyla sprawa.
      Ja wiem aby takie problemy zglebic to potrzeba chlodnego oka czlowieka od przedmiotow scislych i to jeszcze takiego majacego duza zyciowa praktyke. Po prostu dobrego inzyniera.



      > W dalszym ciągu podtrzymuje zachete abys sie udzielal na forum.

      Niestety drogi zg ale ja duzo pracuje. W przeciwienstwie do np. Ciebie. Nawet nie mam czasu przejsc na emeryture..

      > Troche mniej bla, bla a wiecej jakiejs tresci.

      Moje tresci sa, jak juz cos pisze napewno wazne. Nawet ten o aktorach wyzej, chodz przyznaje mniej istotny.

      Ale naprawde skads sie to bierze ze ludkowie przypisuja aktorom slowa z ekranu jako ich. Te madre. Mysle ze wynika to z czolobitnosci ludkow przed kasa. Znane jest ze aktorzy ponad przecietnosc zarabiaja. Ci dobrzy. Wiec i ludkowie, tacy jak Ty, czuja sie w stosunku do nich ze wzgledu na ich duzo wieksza kase, malutkimi, patrza na nich z rozdziawionymi gebami, no i przypisuja madrosci. Jak to Sikorski powiedzial na tych tasmach? Ci majacy charakter murzynski.
      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka