jabbaryt
24.08.14, 10:01
W chwili obecnej ważą sie losy Ukrainy. Kraj ten stoi przed geopolitycznym wyborem:
Integrować się ze strukturami euroatlantyckimi czy euroazjatyckimi. Pytanie co bardzie się opłaca wschód czy zachód? Dlatego warto porównać tu Polskę i Białoruś kraje które tego wyboru już dokonały i podążają konsekwentnie każdy w druga stronę. W rosyjskiej propagandzie Białoruś przeciwstawia się często Polsce jako kraj który odparł inwazje z zachodu. Dzięki temu jest czysty, z dobrymi drogami. Ludzie żyją tam skromnie ale w poczuciu bezpieczeństwa socjalnego. Innymi słowy postsowiecki raj. I faktycznie dla Ukraińców czy Rosjan z glubinki to raj. Polskę przedstawia się jako kraj podporządkowany zachodnim koncernom. Nasz kraj trapi podobno wysokie bezrobocie, uzależnienie gospodarki od dotacji unijnych a na dodatek niedługo wszyscy z tego kraju wyjada na zmywak do UK.
Warto zweryfikować te dane i zobaczyć jak faktycznie rozwija się Polska a jak Białoruś.
Poziom życia
Jako punkt startu trzeba przyjąć rok 1989, kiedy padł komunizm. W tym czasie Polską trapiona kryzysem była zdecydowanie biedniejsza niż Białoruś. Białoruś w tym czasie była jedną z najbardziej uprzemysłowionych republik radzieckich z świetną służba zdrowia.
Jak jest dzisiaj?
Polską zdecydowanie przewyższa Bialoruś jeżeli chodzi poziom życia. Dochód przeciętnego Polaka to wg PPP około 20000 USD a Białorusina 15000 USD. A więc różnica znaczna. Czyli integracja z Zachodem dała nam lepszy wzrost gospodarczy niż integracja z Rosją.
Emigracja i ubytek ludności:
Po wstąpieniu do Unii z Polski wyjechało około 2 mln mieszkańców. Białoruś z kolei opuściło w ciągu 20 lat rządów Łukaszenki około 1mln mieszkańców czyli 10% populacji. Czyli jednak procentowo znacznie więcej niż Polaków.
Uzależnienie od UE a uzależnienie od Rosji.
Polska dostaje z Unii znaczące dotacje i wg kremlowskich propagandzistów bez tych kraj dawno by upadł. Poziom dotacji istotnie wynosi około 5 % PKB (?). Za te pieniądze buduje się drogi, autostrady, modernizuje linie kolejowe, dokonuje remontów szkół. Dużo pieniędzy idzie na wieś czy to w formie dotacji dla rolników czy w formie różny grantów np. na remont. termomodernizację szkół albo budowę oczyszczalni wód.
A jak wygląda to na Białorusi.
Otóż gospodarka Białoruska jest dotowana przez Rosję która sprzedaję tam surowce energetyczne po cenach znacznie niższych niż np. w Polsce. Szacuje się że wartość tych dotacji wynosi około 17 % PKB białoruskiej a więc procentowo znacznie więcej niż Polska dostaje z Unii. Białoruś funkcjonuje np. dlatego że przerabia rosyjską rope którą kupuje po niskich cenach a potem eksportuje ją na Zachód.
Niezleżność.
W Polsce powstaje siec autostrad, modernizowane są linie kolejowe, budowane oczyszczalnie ścieków. Inwestuje się też dużo w zwiększenie efektywności energetycznej Polski, przez co redukuje energochłonność naszej gospodarki. Inwestycje unijne raczej nas od Zachodu nie uzależniają. Jakby Polska wyszła z Unii to autostrad nam nie zabiorą.
Jakie są efekty taniego gazu i ropy dla gospodarki białoruskiej? To wygląda jak rozdawanie za darmo heroiny i powoduje całkowite uzależnienie od dawcy. Jakby teraz Rosjanie zaśpiewali Białorusinom taką sama cenę za gaz i ropę jaką proponują Polsce, to kraj by ten zbankrutował w ciągu jednego dnia. Dlatego niezależność Białorusi jest zerowa i kraj ten nie ma praktycznie szans na prowadzenie samodzielnej polityki. Tanie węglowodory ograniczyły też aktywność w kierunku poprawy efektywności energetycznej kraju. Na przykład bloki są nieocieplone bo po co je ocieplać skoro za gaz płaci się grosze.
Dodajmy jeszcze parę ponurych danych statystycznych. Białorusini są rekordzistami w spożyciu alkoholu i piją prawie dwa razy więcej niż Polacy. Kraj ten jest tez rekordzista jeżeli chodzi o liczba samobójstw. Łukaszenkowy kołchoz to jednak nie idylla.
Dlaczego o tym napisałem?
Ukraina jest w tej chwili w czarnej dziurze ale ma wybór. Może integrować się z Europą Zachodnia może też pozostać w przestrzeni poradzieckiej. Pytanie który kierunek się bardziej opłaca dla mnie jest oczywisty.