uk-igor
27.08.14, 17:20
malo tego,nawet szkodliwe.Ale dla 10% facetow,zycie na ziemi bedzie przypominac raj,ale ja feministkom nie wierze:-)
22 letnia (teraz juz 24 letnia) studentka feministka ubzdurala sobie,ze cale zlo na swiecie pochodzi od mezczyzn.
Jej zdaniem stosunek mezczyzn i kobiet 50/50 nie jest potrzebna,a do tego przestarzaly,ona uwaza,ze 1-10% mezczyzn,od obecnej liczebnosci, starcze po same jaja,sorry,po sama macice,zeby na Ziemi panowal lad i pokoj.Ona proponuje zrobic z mezczyzn wyzsza kaste i zeby my zajmowali sie tylko prokreacja,wybierajac do tego tylko te osobniki rodzaju zenskiego,ktore nam podobaja sie.Tu widze pulapke .Na pewno w glowce feministki pomysly sa inne,ale ona ,ze wzgledu na swoja przebieglosc,prawdy nie mowi.Oni,kobiety, na pewno trzymaliby nas w klatkach,dojac minimum 2-3 razy dziennie,zeby pozyskac od nas nasienie i zmuszajac do ciezkiej pracy fizycznej.Co ona zdradzila w dalszych slowach:
"If technology has not advanced to a point where labour can be done without men, the few men that are necessary for said labour will be allowed to work on the outside of the reservations to complete whatever tasks necessary—if they wish."
Ona laskwie pozwoli nam wykonywac prace,oczywiscie,jak my bedziemy tego chciec.Przy takiej liczebnej przewadze i dojeniu codziennemu,my nie bedziemy miec sil,zeby bronic sie przed praca.
p.s. ten watek ma wskazac wszystkim prawdziwe zagrozenie dla swiatu.Nim nie jest Putin,a tylko kobiety-feministki.