2loki82
29.07.12, 10:31
Witam,
Mam taki problem i w sumie jest to problem chyba z moją psychiką niż z dzieckiem, ale proszę o pomoc.
Mam 3letnie dziecko, z jego ojcem rozstaliśmy się jakiś czas temu ale dalej utrzymujemy dobre kontakty. Po pierwsze ze względu na dziecko bo chcę żeby miało tatę, a po drugie dalej jesteśmy w miarę przyjaciółmi.
Mój ex ma nową dziewczynę, wkrótce żonę i to właśnie o nią tu głównie chodzi.
Nie będę ukrywać że jej nie lubię bo mi zalazła kilka razy za skórę. Ale może wrócę do głównego problemu.
Ex razem z Nową zabierają nasze dziecko na różne imprezy rodzinne. I jak potem pytam się Młodego co robił to mi opowiada że robił z Nową to i tamto, potem pytam się ex to mi mówi że Nowa karmiła Młodego i się z nim bawiła... a mnie szlag trafia.
I pytanie, czy to normalne że ja nie chcę żeby Nowa zastępowała Młodemu mamę jak mnie nie ma? Czy mam rację sądząc że powinna zachować jednak jakiś dystans i to ojciec powinien się Młodym zajmować jeśli go bierze do swojej rodziny?
Staram się zachowywać racjonalnie jeśli chodzi o wychowanie mojego dziecka, ale w takich sytuacjach nie wiem czy to się we mnie odzywa moim zdaniem "norma" zachowań rodzicielskich czy zwykła zazdrość....
I dlatego chciałam zapytać kogoś obiektywnego... Pomożecie?