Gość: Tomson
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
04.09.04, 14:39
od Amerykanów.
Zwyrodniali terroryści z Kaukazu nie mają żadnych skrupułów. Atakują już nie
tylko na szpite, ale nawet szkoły. Coprawda wspierani przez USA terroryści z
contras także niszczyli szkoły i szpitale, jednak wpierw je opustoszali, nie
walczyli z dziećmi jak te kaukazkie odpady.
Czeczeni atakując starają się wymordować jak najwięcej ludzi, uderzali na
szpitale pełne rannych, zaatakowali teatr na Dobrówce gdy był on pełem ludzi,
zaatakowali w końcu szkołę w momencie gdy przebywało tam najwięcej dzieci.
Amerykańskie mordy mimo że pociągają za sobą najwięcej ofiar spośród
wszystkich aktów terroru występują dziś na Ziemi, to jednak trudno posądzać
ich o to by chcieli zabić jak najwięcej ludzi, gdyż mogliby wymordować nie
dziesiątki tysięcy lecz miliony. Inna sprawa, że przed takimi masowymi
mordami odstrasza ich groźba utraty resztek poparcia w śiwecie, ale zostawmy
na chwilę tą kwestię.
Widać także jak na dłoni różnicę z Al-Kaidą. Atak z 11.IX mógłyby zabić nie
tysiące, lecz dziesiątki tysięcy ludzi. Można było w krótkim odstępie czasu
zaatakować największe biurowce w Nowym Jorku w godzinach szczytu (w samym WTC
mogłoby wtedy zginąć 50tys). Jednak Al-Kaidzie nie chodziło o zabicie jak
największej liczby ludzi, ale o atak w symbole Ameryki. Na WTC uderzono w
godzinach porannych gdy było tam najmniej ludzi, użyto samolotów obłożonych w
1/4, z mniejszą ilością pasażerów już nie latają. Atakowano wyraźnie symbole
Ameryki (WTC,Pentagon), a nie skupiska ludności.
Oczywiście nie popieram i nie usprawiedliwiam ataku z 11.IX, chciałem jedynie
pokazać do jakiego stopnia doszło zwyrodnienie bandyckiego bydła z Kaukazu.