dradam1
28.06.05, 18:57
Skoro dyskusja zahacza o mosty.
Jedna z najwiekszych budowli ( kubaturowo) w Kanadzie sa kopalnie diamentow.
Ktore powoduja, ze dochod per capita jest najwyzszy w Kanadzie wlasnie na
Yukonie.
Nie wiem czy wiedza wszyscy jak wyglada kopalnia odkrywkowa diamentow, w
rzeczywistosci.
Jest to cholernie duza dziura w ziemi, w ktorej co pewien czas slychac
detonacje dynamitu. I co dzien "obrywa" sie ze scian tej dziury blisko 5000
ton granitu.
Taka dziura nadaje sie do eksploatacji przez 20 lat. Potem zasypuje sie ja
kamieniami , wpuszcza wode i powstaje calkiem spore jeziorko. W "Diavik"
kopalni, te jeziorka, po wybraniu kimberlitu i wsypaniu z powrotem tego
zmielonego granitu , po produkcji , beda mialy glebokosc 360 metrow.
Granit trzeba przewiezc ciezarowkami do zakladu przetworczego ( ktory jest
bardzo podobny do mlyna, albo , powiedzmy, cementowni) , ktory te tony zmiele
i przeplucze. Po to, aby miec kilka woreczkow wcale nie zachwycajaco
wygladajacych "kamyczkow". Ktore dopiero po pocieciu i poszlifowaniu wydaja
sie takie piekne, ze jedyne miejsce,ktore do nich pasuje, miesci sie miedzy
piersiatkami ukochanej ( no od biedy na Jej raczkach lub uszkach).
Szlifowanie diamentow ,a scislej mowiac, uczeniem jak to szlifowanie
wykonywac, zajmuja sie zaimportowani do Kanady, za ciezkie pieniadze,
Ormianie. Ormianie znalezli w Kanadzie takie warunki zycia, jakich w Armenii
nigdy by nie mieli, wiec sa bardzo zadowoleni. Mimo tego, ze za oknami jest
temperatura, okresowo, minus >40 stopni. A jak jest cieplo to lataja te
wsciekle komary i inne "bugs" i tna jak najete.
Zwiedzac kopalnie mozna, jak sie ma wejscia. No i jak jest lato. BO w zimie
(trwajacej przez 6 miesiecy, bez odrobiny slonca) to jest minus 50 stopni
Celsjusza i trzeba dobrze patrzec przez szybe samochodu aby cos zobaczyc w
ciemnosciach. I nie daj Boze wyjsc z samochodu, bo przy wiejacym wietrze
(czuje sie temperature jakby bylo minus 80 stopni C ), nos
odpada w ciagu 3 minut.
No, ale co sie nie robi byle by ta Pania uszczesliwic kawalkiem Kanady. Ktory
ma , wypalonego laserem, "niedzwiadka" i numer kontrolny.
Warto wiedziec, ze sporo kobiet pracuje w geologii kanadyjskiej. Zarabiaja
swietnie, ale praca jest ciezka. Duzo roboty wykonuje sie z helikoptera
(kimberlit zmienia pole magnetyczne Ziemi - i tak wlasnie sie wykrywa te
zloza). Komary ( inne owady) tna na polnocy Kanady, w sezonie, jak wsciekle .
Co jest jeszcze jednym klopotem. Dojechac samochodem do tych miejsc ( z
Yellowknife) mozna jedynie przez 2 miesiace , od lutego do kwietnia, kiedy
lod ma 2 metry grubosci i wytrzymuje ciezar ogromnych pociagow drogowych.
Dobry geolog zarabia do pol miliona $$ rocznie. A bardzo dobrzy ( wlaczajac
option shares ) i wiecej. Ale tych bardzo dobrych jest tylko kilku. W tym ,o
ile mi wiadomo, sa dwie kobiety...
Inna duza kanadyjska budowla jest oczywiscie w Toronto "CN Tower". Ale o tym
to chyba kto inny napisze lepiej.
Pozdrawiam
dradam1