Dodaj do ulubionych

Anglosasi a zadyma ukraińska

12.12.14, 19:08
Ja zakładam (możliwe że błędnie) iż majdan a później cała zadyma ukraińska ro rozgrywka między USA i Rosją, taka zemsta USA na Rosji za Syrię i Iran, ale nie o tym a o bilansie strat i zysków na dzień dzisiejszy.
1. Ukraina to praktycznie bankrut z utraconymi terenami i wojną na swoim terenie, tu swietnie pasuje dowcip że USA będzie tą wojnę z Rosją prowadziło do ostatniego Ukraińca.
2. Rosja - nie ma szans wyjść z tego cało i ekonomicznie i wizerunkowo, im to dłużej potrwa tym dla Rosji gorzej. Pewnie nie padnie ale znów wyleci z pozycji rozdającego karty. Nie jestem pewny czy nie lepiej dla Rosji było zostawić Ukrainę Europie, myślę że Europa udławiła by się nią lub sama zablokowała integrację, skończyłoby się jak po pierwszym majdanie.
3. Polska - płacimy rachunki w nie swojej zadymie, embargo czy masowo kupowane uzbrojenie doprowadzi do jeszcze większego zadłużenia i większego fiskalizmu, dalej do jeszcze większej emigracji i zapaści finansowej tych co w Polsce pozostaną. Tacy jak ja pewnie zostaną zmuszeni do wyprowadzenie działalności poza Polskę.
4. Niemcy - broniły jak mogły swojego strategicznego partnera (Rosję) ale chyba i one padają. Myślę że nieco oberwą ekonomicznie i sporo stracą politycznie an znaczeniu.
5. Pozostałe kraje Europy - nie potrafię wskazać takiego który zyskuje, dla mnie tylko pytanie ile który straci czy to poprzez embarga z Rosją czy poprzez spowolnienie rozwoju gospodarczego w całej Europie.
6. I wygrany tutaj - USA/Anglosasi. Nie wiem czy ktoś będzie chciał protestować przy tezie że kraj ten brał aktywny udział w początkowych wydarzeniach majdanowych. Nie traci nijak na całej zadymie bo poza zdalnym pociąganiem za sznurki awantura jest poza nimi. Zarobią choćby na sprzedaży uzbrojenia Polsce a pewnie i innym krajom. Osłabią pozycję Rosji w Syrii i Iranie gdzie chcą położyć łapska na ropie. Chyba dość skuteczne zablokowanie BRICS poprzez osłabienie jednego z głównych graczy. Odwrócili uwagę mediów od bliskiego wschodu.
W zasadzie nie ponosząc żadnych kosztów (te ponoszą kraje wymienione wyżej) zyskują na kilku frontach.
Obserwuj wątek
    • brat_kryzysa Ruski pacholek :-) 12.12.14, 19:20
      Myslisz samodzielnie, wiec jestes ruskim heretykiem heh

      Generalnie sie zgadzam, na Ukrainie jest konflikt wewnetrzny a ukraina teoretycznie idzie ku Europie, efekt wiec bedzie murowany:-)
      • wojciech.2349 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 19:25
        brat_kryzysa napisał:
        > Generalnie sie zgadzam, na Ukrainie jest konflikt wewnetrzny ....
        -----------------------------------
        No popatrz jaka niesprawiedliwość.
        Ukraińcy biją się z Ukraińcami, a sankcje nakładają
        na Rosję.

        Wredny jest ten Zachód.
        • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 19:31
          W tej sprawie powiedziałbym że cyniczny równie jak Stalin gdy mówił o tym że miliony ofiar to statystyka. I Stalin też wojnę wygrał więc po jej zakończeniu z definicji rację miał.
      • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 19:38
        Ruskim pachołkiem będzie mnie ciężko nazwać bo raz przypisuję Rosji współudział w zadymie ukraińskiej a po drugie widzę iż przegrywa tą potyczkę, obowiązująca wersja jest taka ze Rosja tryumfuje a USA pada na wszystkich frontach. Chociaż ... kto to może wiedzieć?

        Ja konfliktu ukraińskiego nie nazwałbym wewnętrznym, on jest tak wewnętrzny jak wojna w Wietnamie czy w Korei była wewnętrzna. Strona zachodnia tylko nieco zmodyfikowała sposób jej prowadzenia, Rosja pozostała przy starych metodach.
        • romek1612 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 19:48
          krzyysioo napisał:
          > Ruskim pachołkiem będzie mnie ciężko nazwać bo raz przypisuję Rosji współudział w zadymie ukraińskiej a po drugie widzę iż przegrywa tą potyczkę,


          1.Kiedy ocenime ostatecznie, musis wskazac jakis dead-line.
          2.Musis wskazac kryterium: przegrana/wygrana;
          2.Ile stawiasz?:-)
          • wojciech.2349 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 19:51
            romek1612 napisał(a):
            > 2.Musis wskazac kryterium: przegrana/wygrana;
            -----------------------------------------------------------
            Ilość spożywanego mięsa z krokodyli przez Rosjan.
            To chyba dobre kryterium.
            • romek1612 Nie bierzesz udzialu w zakladzie 12.12.14, 19:53
              wojciech.2349 napisał(a):
              > Ilość spożywanego mięsa z krokodyli przez Rosjan.
              > To chyba dobre kryterium.


              Nie przyjmuje kartofle jako zaklad.
              • wojciech.2349 Re: Nie bierzesz udzialu w zakladzie 12.12.14, 19:56
                Ależ mięso z krokodyli to świetne kryterium.
                Za 10 lat będziecie jedli jakieś robactwo, bo
                będzie nowe embargo.

                LOL.
          • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 20:07
            romek1612 napisał(a):

            ...
            >
            > 1.Kiedy ocenime ostatecznie, musis wskazac jakis dead-line.
            > 2.Musis wskazac kryterium: przegrana/wygrana;
            > 2.Ile stawiasz?:-)
            >
            1. To nie takie proste, im data dalsza tym dla Rosji powinno być lepiej, powinna zadziałać zasada "co cię nie zabije to tylko wzmocni". Rosja jeśli się nie rozpadnie na wzór ZSRR to w krótkim terminie straci (pozostanie wyłącznie mocarstwem militarnym z masą głowic jądrowych) ale w długim może zyskać, będzie zmuszona do robienia czegoś u siebie, teraz to i z sadzeniem jabłek jest problem bo sprowadza się je z Polski ;) Ot musi przestawiać gospodarkę na własną produkcję, możliwości ma chyba takie jak żaden inny kraj na świecie.
            2. Nie wyznaczysz tak prosto kryterium. Jakimś kryterium mógłby być spadek stopy życiowej w Rosji ale to ciężko mierzyć. Utrata znaczenia politycznego w świecie też mierzalna nie jest.
            3. Ale na co mam stawiać skoro kryteria ciężko ustalić? ;) Gdyby można było postawić na upadek czegoś i dobrze zarobić na tym to ja postawiłbym na upadek ZUS u nas, wygrana w zakładzie osłodziłaby mi brak emerytury w przyszłości :D

            Romrus, możesz na krótką metę zaklinać jak chcesz ale dla mnie jest oczywistym że zlot rubla na krótką metę nie służy Rosji (na długą matę może nie być zły), Rosja traci znaczenie polityczne, Rosja jest uwikłana militarnie w konflikt z dotychczasowym sojusznikiem i na długo straci swojego strategicznego partnera (Ukrainę).

            Dotknę jeszcze ceny ropy - pokazuje to dość mocno jak potężne są wpływy USA na globalną gospodarkę, jak mocno kontrolują bliski wschód i północną Afrykę.
            • romek1612 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 20:24
              krzyysioo napisał:
              > Romrus, możesz na krótką metę zaklinać jak chcesz ale dla mnie jest oczywistym że zlot rubla na krótką metę nie służy Rosji (na długą matę może nie być zły),

              Jesli chodzi o spadek rubla, to na krotka mete traci obywacel, zyskuje panstwo.
              Na dluga mete zyskuja obywacel i panstwo.


              >Rosja traci znaczenie polityczne,

              W Polsce?:-)

              >Rosja jest uwikłana militarnie w konflikt z dotychczasowym sojusznikiem i na długo straci swojego strategicznego partnera (Ukrainę).

              Opametaj sie.
              Od czasu rozpadu ZSSR Ruina zadnym partnerem nie byla.
              Zebrala gdzies tam okolo NATO, nawet w Iraku brala udzial w ochronie jankieskich kibli.
              Co roku w Sebastopolu byli protesty w zwiazku z probami wejscia amerikanskich okretow.


              > Dotknę jeszcze ceny ropy - pokazuje to dość mocno jak potężne są wpływy USA na globalną gospodarkę, jak mocno kontrolują bliski wschód i północną Afrykę.

              To jeszcze zobaczyme, nie jestem az taki pewny.
              Sa rozny wersji przyczyn spadku cen na rope.
              W kazdym razie nie mozna nie doceniac USA.

              Spadek cen ropy pod koniec 80-ch dodal swoj gwozdz do trumny ZSSR, ale na tej cenie ropy Chiny poszli jak rakieta.
              USA sa producentem ropy, wiec nie moga byc zainteresowany w nizkiej cenie na dlugi okres. Kazdy dzien taniej ropy wzmacnia Chinczykow.
              • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 20:46
                > Opametaj sie.
                > Od czasu rozpadu ZSSR Ruina zadnym partnerem nie byla.

                Była, była, kapryśnym ale jednak. Była też jednym z filarów Unii Celnej. To był obszar na który Rosja miała spory wpływ. Dzisiaj na dobra sprawę ma tam wojnę. Nie napiszę ze Rosja miała z tego jakieś spore korzyści bo pewnie tak nie było.

                USA jest dość specyficzną gospodarką, są samowystarczalni a to czego im brak albo sprowadzą za grosze z Chin albo ukradną krajom które mają czego im potrzeba. Ropy ani nie eksportują ani nie sprowadzają w wielkich ilościach, to co się dzieje z cenami na świecie an ich gospodarkę może mieć marginalne znaczenie, co najwyżej może mieć taki że amerykańskie firmy kontrolujące ropę poza USA mniej zarobią.

                A skutek zjazdu cen ropy może być podobny do tego kiedyś, mocno osłabi Rosję a wzmocni Chiny (te ogrom węglowodorów sprowadzają), UE oberwie pewnie jakimiś rykoszetami.
                • romek1612 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 21:15
                  krzyysioo napisał:
                  > Była, była, kapryśnym ale jednak.

                  Daj sie spokoj.
                  Za Juszczenki tez byla?
                  W sprawach wojennych tez byla?


                  >Była też jednym z filarów Unii Celnej.

                  Jakich "filarow"?
                  Nie bylo mowy o jej wejsciu do UC.
                  Rosja olewala Ruine od 2004 roku, zadnego wsparcia dla kandydatow, zadnego udzialu w zyciu politycznym.
                  Teraz u nas wszyscy wyja, ze Putin przej@bal Ukraine, bo ja olal 10 lat temu.
                  Bez podzialu Ruiny jej przystapenie ani do UC, ani do UE, bylo niemozliwe i u nas o tym akurat wszyscy dobrze wiedzieli.

                  >To był obszar na który Rosja miała spory wpływ.
                  Nie napiszę ze Rosja miała z tego jakieś spore korzyści bo pewnie tak nie było

                  Miala.
                  Bardzo prosty - cena gazu + mozliwosc/niemozliwosc sprzedawac towary do Rosji.


                  >Dzisiaj na dobra sprawę ma tam wojnę.

                  Ja sie nie ciesze, ale co z tego?
                  Zrezygnowac z ukrainskich towarow w zbrojeniowkie trzeba bylo jeszcze w 2004, a reszta ruchawek na terenach Ruiny w ogole goowno kogo obchodzi, oprocz Rosjan z ich sentymentami wobec swoich.



                  > USA jest dość specyficzną gospodarką, są samowystarczalni

                  Juz dawno nie sa.
                  Sproboj n/p znalezc w ich samochodach czy silnikach dla lodzi calowy sruby.
                  Ja probowalem. Nie ma, wszystko metryczne.

                  Dopiero pare lat temu oglosili "reindustrializacje", wlasnie z powodu ze zostali samowystarczalni w ropie.

                  > Ropy ani nie eksportują ani nie sprowadzają w wielkich ilościach, to co się dzieje z cenami na świecie an ich gospodarkę może mieć marginalne znaczenie, co najwyżej może mieć taki że amerykańskie firmy kontrolujące ropę poza USA mniej zarobią.

                  Nie az tak proste.
                  Zainwestowali kupe kasy w wydobycie lupkow, to dalo mozliwosc odbudowywac przemysl.
                  A tu lupki sa na krawiedzi, jeszcze 10$ i pojda z tobami. Razem z bankami, ktory dawali na to kredyty.



                  > A skutek zjazdu cen ropy może być podobny do tego kiedyś, mocno osłabi Rosję a wzmocni Chiny (te ogrom węglowodorów sprowadzają), UE oberwie pewnie jakimiś rykoszetami.

                  Wlasnie o tym napisalem.
                  Im taniej ropa, tym wiecej zyskuja Chiny.
                  • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 21:29
                    > Im taniej ropa, tym wiecej zyskuja Chiny.

                    I generalnie to mnie zastanawia jak USA kalkulują to na dłuższą metę. Wygląda na to że nie chcą ryzykować współpracy mocnej Rosji z mocnymi Chinami i na razie grają na maksymalne osłabienie Rosji, pytanie tylko co dalej kombinują z Chinami? Podział świata między te potęgi na wzór podziału z czasów zimnej wojny miedzy USA a ZSRR? Oddanie Chinom Azji wschodniej i być może środkowej Afryki z częścią Ameryki płd za nie wtrącanie się do reszty świata?

                    Rosji mocne Chiny nie są w żaden sposób na rękę, dzisiaj stosunki sa poprawne ale jesteś pewny że Chiny nigdy nie wpadną na to że niektóre tereny wschodniej Rosji są całkiem fajne do osiedlenia?

                    I wiesz co moim zdaniem jest tu "zabawne"? Moim zdaniem największym sojusznikiem Rosji byłaby stabilna, bogata i przyjazna ... Europa.
                    • romek1612 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 21:59
                      krzyysioo napisał:
                      > Rosji mocne Chiny nie są w żaden sposób na rękę

                      Owszem, tyle ze nie "mocny", bo juz sa, tylko "jeszcze mocnejszy".


                      >dzisiaj stosunki sa poprawne ale jesteś pewny że Chiny nigdy nie wpadną na to że niektóre tereny wschodniej Rosji są całkiem fajne do osiedlenia?

                      Ahahaha:-)
                      "Całkiem fajne do osiedlenia"?
                      Bylesz tam? Tam zima j@bie -50, a latem +40.
                      Mocz zamarza w locie:-)


                      > I wiesz co moim zdaniem jest tu "zabawne"? Moim zdaniem największym sojusznikiem Rosji byłaby stabilna, bogata i przyjazna ... Europa.


                      Nie zaprzeczam.
                      Lubie Europe, znam kilka jezykow, wiec w kazdym kraju nie mam problemow.
                      Z ludzmi nigdy nie mialem problemow.
                      Zmencie politykow, przestancie nas pouczac, pchac sie do nas ze swoimi NGO i bedzieme sojusznikami.
                      Jestem "za".
                      Szkoda, ze nie potraficie politykow zmenic:-)
                      • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 22:10
                        > Bylesz tam? Tam zima j@bie -50, a latem +40.

                        Po pierwsze są i pewnie takie ciut przyjemniejsze a po drugie jestes pewny że oni by i tymi pogardzili? ;)

                        > Zmencie politykow, przestancie nas pouczac, pchac sie do nas ze swoimi NGO i be
                        > dzieme sojusznikami.
                        > Jestem "za".
                        > Szkoda, ze nie potraficie politykow zmenic:-)

                        A wiesz ze to samo można by i pod adresem Rosji napisać? :)) Zacznijcie traktować innych jak partnerów a nie podnóżek mocarstwa to będzie nieco lepiej ;)

                        A to że na poziomie ludzkim zazwyczaj relacje są zupełnie inne niż na państwowym to ja już dawno pisałem, nawet rusofila ze mnie robili gdy pisałem o tym że moje kontakty z Rosjanami do tej pory zawsze były pozytywne.
                        • romek1612 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 22:46
                          krzyysioo napisał:
                          > > Bylesz tam? Tam zima j@bie -50, a latem +40.
                          > Po pierwsze są i pewnie takie ciut przyjemniejsze a po drugie jestes pewny że oni by i tymi pogardzili? ;)

                          Przyjemniejszy to -45:-)
                          Co do pogardy, to mieli 5000 lat na to zeby tereny opanowac.
                          Chinczycy w tym klimacie nie zyja:-)



                          > A wiesz ze to samo można by i pod adresem Rosji napisać? :)) Zacznijcie traktować innych jak partnerów a nie podnóżek mocarstwa to będzie nieco lepiej ;)

                          No sluchaj, probowalismy w latach 90-ch.
                          Mowie i o politykach, i o ludzi.
                          Rosja zrobila wszytko, co od niej zadal Zachod.
                          Wycofalismy wojska z bylego UW, wstapilismy do Rady Europy, uznali jurysdykcje Sadu Strasburgskiego, etc, etc, etc..

                          Co wzamian?
                          Baltyckich karzelkow do NATO, Gruzje do NATO (nie wyszlo), finansowanie gnojow z czeczenskiego podzemia, kupe jakis metych antirzadowych NGO, bazy rakiet we Wschodniej Europie (na razie nie ma, ale nie dlatego ze NATO zrezygnowalo), etc, etc, etc...


                          Przeciez my wycofalismy i nie pchame sie do krajow UE i NATO.
                          Moze nam i nie podoba sie, ze caly byly UW jest w NATO, ale stalo sie i co teraz?
                          Stalo sie, ale basta, wystarcze.
                          Ile mozna ijsc na ustepstwa?
                          Jest linia Cursona i prosze jej sie trzymac.
                          Za Bug a ni kroku. Ani my, ani NATO.

                          Wlazlo USA na tereny ukrainski, no to teraz my mame prawo posprzatac na naszym podworku.
                          Na Kube nikt wiecej rakiety nie probowal rozmieszczac.
                          Teraz czas wbic do glupiego jankieskiego lba, ze Kuba = Ukraina.



                          > A to że na poziomie ludzkim zazwyczaj relacje są zupełnie inne niż na państwowy
                          > m to ja już dawno pisałem, nawet rusofila ze mnie robili gdy pisałem o tym że m
                          > oje kontakty z Rosjanami do tej pory zawsze były pozytywne.


                          To fakt.
                          Ja o Polakach, z ktorymi mialem do czynenia osobiscie, w zyciu nie powiem zlego slowa.
                          • wojciech.2349 Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 23:10
                            romek1612 napisał(a):
                            > Przyjemniejszy to -45:-)
                            > Co do pogardy, to mieli 5000 lat na to zeby tereny opanowac.
                            > Chinczycy w tym klimacie nie zyja:-)
                            --------------------------------------
                            Tubylcy z Syberii należą do żółtej rasy.
                          • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 12.12.14, 23:12
                            I właśnie problem jest w tym co piszesz, Ty (i Rosja) traktujecie świat jako strefy wpływów. Piszesz wycofaliśmy wojska z byłego UW - przecież do jasnej cholery okupantem tam byliście i dawno na zbity pysk powinniście byli zostać wywaleni. To co Stalin i ZSRR wyprawiało w państwach UW to zwykłe sku...ństwo podchodzące pod ludobójstwo. Oczywiście nie sami, swoje wojska i swoich czekistów mieliście na miejscu, resztę odwalali miejscowymi.
                            Bałtyckie karzełki do NATO - a aj zapytam Ciebie co Rosja ma do tych państw poza tym że je okupowała przez jakiś czas? To samo tyczy obecnie Ukrainy, Rosja nie uważa jej za suwerenne państwo a cholera wie za co. I w tym jest kłopot, dla Rosji niektóre państwa są jakby z definicji jej podnóżkiem a to jest chore. Polska chyba wyrosła z tego już kilkaset lat temu, też miała tą przypadłość w stosunku do niektórych ziem. Poza Rosją (zdecydowanie osłabioną a więc i mniej aktywną) robi to obecnie USA, to co te dwa kraje robią innym w walce o strefy wpływów to draństwo czystej postaci. Romrus wybacz ale cały świat nie należy do Rosji i USA, to są tylko dwa mocarstwa których upadek będzie pewnie oznaczał radosć i wyzwolenie dla wielu mniejszych narodów.

                            I zupełnie inny temat to pozwolenie na grabież tego co ukraść w byłym ZSRR można było a zupełnie co innego polityka wobec mniejszych narodów które Rosja tłamsiła w takim czy innym okresie. Dlatego i wiele razy pisałem - Rosja była, jest i prawdopodobnie jako państwo będzie co najmniej nieprzyjazna Polsce by nie powiedzieć wroga. Wroga dlatego że Polska będzie dla niej terenem nad którym chwilowo straciła kontrolę.

                            I nie chciałbym tutaj być złośliwy ale radości po upadku ZSRR było bardzo dużo (filmiki z 1989 można sobie pooglądać), żałoby gdy będzie powtórka z Rosją też nie będzie u sąsiadów Rosji. Sam sobie odpowiedz dlaczego kraje środkowej Europy tak świętowały w 1989, dlaczego nie było płaczu z upadku wielkiego brata. To co zachód zrobił z tymi krajami to inny temat, dla mnie Anglosasi to sk...ny nie lepsze od Rosjan, metody tylko inne mają.
                            • romek1612 Re: Ruski pacholek :-) 13.12.14, 00:06
                              krzyysioo napisał:
                              > I właśnie problem jest w tym co piszesz, Ty (i Rosja) traktujecie świat jako strefy wpływów.

                              Owszem, ale jestem conajmniej szczery:-)

                              >Piszesz wycofaliśmy wojska z byłego UW - przecież do jasnej cholery okupantem tam byliście i dawno na zbity pysk powinniście byli zostać wywaleni.

                              Mam troche inne zdanie.

                              Nie uwazam, ze bylismy okupantami po II WS, bo do tych krajow i terenow przyszlismy nie z wlasnej woli. Z terenow tych wlasnie krajow bylismy zaatakowany przez Niemcow i to jest faktem historycznym. Co tam Stalin planowal czy nie planowal, to juz jest inna para kaloszy.
                              To ze zostawili za soba kontrole nad tymi panstwami moze i nie jest, ale Jankiesi zrobili dokladnie to samo.

                              Okupantami bylismy przy rozbiorach Polski i to rowniez jest faktem historycznym, tu nie ma o czym diskutowac.

                              Nie rozumiem czegos takiego jak "powinniście byli zostać wywaleni".
                              Jesli "powinniście byli zostać wywaleni" to trzeba bylo wywalic, a jesli nie zostalismy wywaleni, to znaczy, ze nie byli "powinnismy zostać wywaleni".


                              >To co Stalin i ZSRR wyprawiało w państwach UW to zwykłe sku...ństwo podchodzące pod ludobójstwo. Oczywiście nie sami, swoje wojska i swoich czekistów mieliście na miejscu, resztę odwalali miejscowymi.

                              Miejscowych nie brakowalo.
                              Przeciez nie trzymali cala ludnosc w obozie koncentracyjnem.
                              www.youtube.com/watch?v=Af-l5c3CDAs
                              O Stalinie nie bede diskutowal, co wyprawiano u nas wam nawet sie nie snilo.
                              Stalo sie. Kropka.


                              > Bałtyckie karzełki do NATO - a aj zapytam Ciebie co Rosja ma do tych państw poza tym że je okupowała przez jakiś czas?


                              1."Jakis czas" to ~300 lat.
                              2.Nigdy nie mieli swojej panstwowosci i zawsze byli po rzadami obcych panstw: Niemcow, Szwiedow, Polakow, Rosji.
                              3. Rosja ich pozbyla sie, dzieki Bogu.
                              4.Mogli pozostac neutralnymi panstwami a-la Finlandija, ale chce im sie byc na pierwszej linji walki z Rosja. Jesi chce sie przygod, to zawsze sie znajdzie.


                              > To samo tyczy obecnie Ukrainy, Rosja nie uważa jej za suwerenne państwo a cholera wie za co.

                              Bo to jest cholera.
                              Jesli w ciagu calej histori nie dalo sie stworzyc jakiegokolweik sensownego stworu, to dlaczego ma sie udac teraz utrzymac prezenty komuchow w jednym "panstwie"?


                              >I w tym jest kłopot, dla Rosji niektóre państwa są jakby z definicji jej podnóżkiem a to jest chore. Polska chyba wyrosła z tego już kilkaset lat temu, też miała tą przypadłość w stosunku do niektórych ziem.

                              1.Nie urosla do dzis.
                              2.Kilkaset lat temu tez nie urosla i nie zrezygnowala ze swoich zapedow z wlasnej woli, tylko my ja wyleczyli, tak samo jak i Szwecje.
                              3.Przepraszam:-)

                              > Romrus wybacz ale cały świat nie należy do Rosji i USA, to są tylko dwa mocarstwa których upadek będzie pewnie oznaczał radosć i wyzwolenie dla wielu mniejszych narodów.

                              1.Calego Swiata nie potrzebujeme i nie urzadzame majdanow w Meksyku. Napisalem - za Bug i tyle, nam wystarcze swoich terenow, a Ukraina ma pozostac neutralnym buforem. Jesli beda podskakiwac, wiec beda mieszkac w schronach na Wolyniu bez pradu i gazu. Niestety, taka jest racja stanu Rosji. Finlandia obok - bardzo sie cieszyme i lubime ja. Banderowki syf obok - to ja przepraszam.

                              2.Jesli my z Jankiesami j@bnieme razem, watpie, zeby ktos z tego sie ucieszyl:-)


                              >Dlatego i wiele razy pisałem - Rosja była, jest i prawdopodobnie jako państwo będzie co najmniej nieprzyjazna Polsce by nie powiedzieć wroga. Wroga dlatego że Polska będzie dla niej terenem nad którym chwilowo straciła kontrolę.


                              Pisze w swoim imeniu i swoje zdanie.
                              Dla mnie granica interesow, stref wplywow, bespeczenstwa Rosji lezy na granice b. ZSSR, bez Prybaltyki oczewiscie, bo stalo sie i tyle.
                              Ani Polska, ani inny kraje b. UW w moja wizje Swiata nie wchodza. Sami klopoty, koszty, etc.

                              Na Zachodzie przyjazna Bialorus i buforowy neutralny Chochlostan, na Poludniu buforowy neutralny Gruzja i Azerbajdzan, przyjazny Armenia i Kazachsta. Kropka.
                              • krzyysioo Re: Ruski pacholek :-) 13.12.14, 00:20
                                > Pisze w swoim imeniu i swoje zdanie.
                                > Dla mnie granica interesow, stref wplywow, bespeczenstwa Rosji lezy na granice
                                > b. ZSSR, bez Prybaltyki oczewiscie, bo stalo sie i tyle.
                                > Ani Polska, ani inny kraje b. UW w moja wizje Swiata nie wchodza. Sami klopoty,
                                > koszty, etc.
                                >
                                > Na Zachodzie przyjazna Bialorus i buforowy neutralny Chochlostan, na Poludniu b
                                > uforowy neutralny Gruzja i Azerbajdzan, przyjazny Armenia i Kazachsta. Kropka.
                                >

                                A ja w tych "buforowych" państwach widzę problem, Ukrainę tak samo chyba UE potraktowała, jako strefę buforową i odsunięcie Rosji od UE. W Polsce to też częsty głos że Ukrainę trzeba wspierać bo to będzie taka strefa buforowa.
                                Ja uważam że Ukraina (pal licho jak powstała, kwestionowanie granic nic dobrego nie wniesie) ma prawo być samodzielnym państwem które samo o sobie stanowi. Samodzielnym to też znaczy pracującym na siebie a nie kalkulującym komu się lepiej sprzedać. Do jasnej cholery tam mieszka ok 50 mln ludzi, w większości normalnych, oni też mają prawo żyć w normalnym państwie a nie w "strefie buforowej".

                                > 1."Jakis czas" to ~300 lat.
                                > 2.Nigdy nie mieli swojej panstwowosci i zawsze byli po rzadami obcych panstw: N
                                > iemcow, Szwiedow, Polakow, Rosji.

                                Argument taki sobie, zobacz na Słowację, w zasadzie nigdy swojej państwowości nie mieli, 1000 lat siedzieli pod butem Madziarów (to chyba dłużej niż Rosja istnieje jako zorganizowane państwo) a odmówisz im prawa do własnej państwowości?

                                > 2.Jesli my z Jankiesami j@bnieme razem, watpie, zeby ktos z tego sie ucieszyl:-
                                > )

                                Tu może nieco przesadziłem ale ... świat byłby lepszy gdyby go zwolnić z niewolnictwa (a jest ono współcześnie ogromne), z kolonializmu, korpokapitalizmu i pewnie jeszcze kilku innych plag. Kłopot w tym że świat próżni nie lubi, upadłe mocarstwa zastąpiłyby inne, mało prawdopodobne że lepsze. Więc radość z upadku może by i była, pytanie tylko czy długa i zasadna ;)
                                • romek1612 Re: Ruski pacholek :-) 13.12.14, 00:49
                                  krzyysioo napisał:
                                  > A ja w tych "buforowych" państwach widzę problem, Ukrainę tak samo chyba UE potraktowała, jako strefę buforową i odsunięcie Rosji od UE. W Polsce to też częsty głos że Ukrainę trzeba wspierać bo to będzie taka strefa buforowa.

                                  Jesli strefe buforowa podpalic, ona przestaje byc buforem.

                                  Mozna Rosje i Putina nie lubic, ake faktem jest, ze gosc dal legalnemu prezydentowi Ruiny, nazwiskiem Janukowicz, kase i znizke na gaz, zeby nie glodowali i nie buntowali.

                                  Zachod wynajal kilka tysiacy nazystowskich gnojow i urzadzil zbrojny przewrot, a potem nie dal nic. To znaczy dal 3 mlrd.$ zeby zaplacili odsetki za poprzedni kredyt.
                                  Reszta "pomocy" to czysta kpina. "Nauczyme was bla-bla-bla-demokracji-bla-bla-bla...", ale musice podniesc emeryture o 10 lat dla kobiet i o 5 dla facetow, zniesc socjal i pozamykac zaklady.


                                  > Ja uważam że Ukraina (pal licho jak powstała, kwestionowanie granic nic dobrego nie wniesie) ma prawo być samodzielnym państwem które samo o sobie stanowi.

                                  No to, qwa, nich stanie.
                                  23 lata nikt nie przeszkadzal, ze o setkach lat przed tym nie wspominam.


                                  >Samodzielnym to też znaczy pracującym na siebie a nie kalkulującym komu się lepiej sprzedać. Do jasnej cholery tam mieszka ok 50 mln ludzi, w większości normalnych, oni też mają prawo żyć w normalnym państwie a nie w "strefie buforowej".

                                  A kto im ma to zalatwic?
                                  Ty? Ja? UE? USA? Rosja? Ufoludki?
                                  Maja prawo, to nich z tego prawa skorystaja.
                                  13 lat nikt nie kwestionowal wolnosci wyborow w Ruinie, potem zakwestionowali i wygrali, postawili tego goblina Juszczenko, potem znow wybory ktorych nie kwestionowal, potem znow urzadzili majdan i rozwalili kraj.
                                  Ile mozna?

                                  Krysio, bez podzialu Ruiny na conajmniej 2 czesci, oni nie maja zadnych szans, ten bajzel bedzie trwal wiecznie.
                                  Mieli, debile, mozliwosc zalatwic to w sposob czesko-slowacki, a wybrali jugoslowianski.
            • herr7 Rosja tego nie potrafi zrobić... 13.12.14, 10:05
              Na tym polega problem, że rosyjski rząd nie potrafi przestawić gospodarki na inne tory, czyli zejść z igły naftowej, gdyż nie ma do tego odpowiednich kadr. Stare, radzieckie kadry wymierają, a "uniwersytety" kształcą "biurowy plankton". Pozostaje też efekt psychologiczny, Rosję po upadku w epoce jelcynowskiej zalał złoty deszcz petrodolarów. I jak sobie z nim poradziły rządzące tym krajem chamy? Część rozkradły, a resztę utopiły w olimpiadach i podobnie bezsensownych imprezach. Chamy nie rozwinęły ani przemysłu, ani rolnictwa. Ale teraz mamy kryzys i jak sobie te chamy radzą? Ano sobie nie radzą.

              Wydawałoby się, że nie ma nic prostszego aniżeli hodowla jabłek, ale dla Rosjan jest to obecnie za trudne. Miedwiediew kilka dni stwierdził, że w Rosji można hodować jabłka, tak samo, jak w Polsce. To ja się k.rwa pytam, co ten cham przez te wszystkie lata robił w rządzie, że Rosja musie je kupować u swoich wrogów?
        • tojabogdan byszczak matołek nie może znieść prawdy 12.12.14, 19:51
          stąd tyle piany na gębie.
          A gajowy Bul dołożył dziś jeszcze swój prywatny kamyczek, w dodatku też w moim imieniu (cóż, takie są zasady tzw. demokracji) łącząc się z dzielnym narodem, który wcale nie jest homogenny, a więc trudno mówić o narodzie. Może z obywatelami tworu, z jakim mamy pecha graniczyć? Tworu, który sklecono naprędce, ale za ogromne pieniądze, głównie amerykańskie. Teraz kosztuje on coraz więcej. A koszta stale rosną.
          • wojciech.2349 Re: byszczak matołek nie może znieść prawdy 12.12.14, 19:54
            tojabogdan napisał:
            > Tworu, który sklecono naprędce...
            ----------------------------
            No właśnie jak może istnieć państwo z Czukczami
            i Czeczenami? Przecież oni mogą rozmawiać tylko na migi.
    • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 19:54
      Dodam jeszcze jedno zdanie - do tej pory wydawało mi się że zachód nie docenił Rosji i jej determinacji w walce o Ukrainę. Teraz skłaniałbym się ku tezie że Rosji być może nie doceniła UE i sama się w to dość mocno zaangażowała a Rosja nie przewidziała tego że USA pozwoli paść Ukrainie na zbity pysk i ciągnąć tam za sobą wszystkie zaangażowane strony.

      Ileś milionów dramatów ludzkich na Ukrainie? A kogo to w USA interesuje? Dałbym swój łeb pod topór że amerykańscy decydenci tak samo rzewnie plączą nad Ukraińcami jak robią to nad Libijczykami, Irakijczykami i Syryjczykami.
      • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 20:57
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17124494,Kongres_USA_jednomyslnie_za_bronia_dla_Ukrainy__Rosnie.html#BoxWiadTxt
        A podepnę świeży news niejako na potwierdzenie tego że USA będą walczyły z Rosją do ostatniego Ukraińca, że pozwolą Ukrainie zejść do poziomu obecnej Libii czy Iraku (też robota tego samego USA), a później wypiją szampana za Upadek Ukrainy i zjazd gospodarczy stron zaangażowanych.

        Pisać że dostarczona broń pozwoli wygrać wojnę z Rosją jest kpiną, przy takiej różnicy potencjałów między Rosją a Ukrainą to tylko dolewanie oliwy do ognia, bo ostatnio jakby nieco dogasało.
        • romek1612 Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:06
          krzyysioo napisał:

          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17124494,Kongres_USA_jednomyslnie_za_bronia_dla_Ukrainy__Rosnie.html#BoxWiadTxt
          > A podepnę świeży news niejako na potwierdzenie tego że USA będą walczyły z Rosją do ostatniego Ukraińca, że pozwolą Ukrainie zejść do poziomu obecnej Libii czy Iraku (też robota tego samego USA), a później wypiją szampana za Upadek Ukrainy i zjazd gospodarczy stron zaangażowanych.

          To dobrze napisalesz:
          "Rosja nie przewidziała tego że USA pozwoli paść Ukrainie na zbity pysk i ciągnąć tam za sobą wszystkie zaangażowane strony".

          Owszem, moze i nie docenilismy poziomu sqwysynstwa.

          > Pisać że dostarczona broń pozwoli wygrać wojnę z Rosją jest kpiną, przy takiej różnicy potencjałów między Rosją a Ukrainą to tylko dolewanie oliwy do ognia, bo ostatnio jakby nieco dogasało.

          Krzysio, nie ma zadnej wojny pomiedzy Rosja a Ukraina, bo juz by naszy czolgi stali na Majdanie Niezaleznosci.

          Faktem jest natomiast, ze jesli Rosja troche dozbroi powstancow w sposob otwarty, to oni rozwala ukrainska armie i zdobeda nie tylko Kijow, a i Lwow.
          Na razie opolczency nie maja nic, czego by nie miala ukrainska armia, a to znaczy sprzet sprzed 30 lat.
          Jankiesi graja z ogniem, a jesli sadza, ze Rosja ustapi, to sie myla.
          Zaden kurs rubla, zadne pogorszenie sytuacji nie powstrzyma.

          Dla nas nie chodzi o kase, poszlo o honor.
          • jorl Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:26
            romek1612 napisał(a):


            > Owszem, moze i nie docenilismy poziomu sqwysynstwa.

            No wlasnie, ciekawi mnie czy Putin docenial. mysle ze tak. Widze ze Gorbaczow stoi po stronie Putina. Dlaczego? Bo tez wie ze teraz jest walka o przezycie i trzeba ja do konca poprowadzic.

            > Jankiesi graja z ogniem, a jesli sadza, ze Rosja ustapi, to sie myla.
            > Zaden kurs rubla, zadne pogorszenie sytuacji nie powstrzyma.
            >
            > Dla nas nie chodzi o kase, poszlo o honor.

            Roman, wiesz ze masz u mnie piwo i to duze. W Berlinie. W Piterze pilem w tej restauracji Twoje. Pozdrow malzonke ode mnie.

            Pozdrowienia
            • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:43
              Ja podzielam Twoje zdanie że dla Rosji zaczyna to być walka o przeżycie. Nie jestem tylko pewny czy droga poprzez szukanie konfrontacji na dzień dzisiejszy to dobry pomysł. Czy po tej nauczce nie lepiej odpuścić mocarstwowe zapędy i strefy wpływów a starać się tworzyć mocne wewnętrznie i samowystarczalne państwo. Anglosasom można oddać ich metodą, ot choćby bardzo solidnie dozbroić Iran.
              • jorl Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:54
                Nie, teraz przyszedl czas na konfrontacje do konca. Ukrainy Rosja NATO oddac nie moze.
                A mieli juz 20 lat na przebudowe komuny na kapitalizm. Struktury kapitalistyczne teraz, przy embargach i spadku rubla musza zaskoczyc i funkcjonowac. Czas najwyzszy.
                A dozbrojenie Iranu wisi nad Zachodem ciagle. Taki miecz Damoklesa, ale teraz dla Rosji jest zaden krok do tylu.
                Juz slyszalem w Niemczech komentarz ze Putin z doradcami uznali ze przyszedl czas na konfrontacje z Zachodem. Ze sobie obliczyli ze mozna. I nalezy. I napewno wkalkulowali koszty.
                Przeciez ceny ropy sa podobne teraz jak byly w kryzysie 2008r. Wtedy rubla podtrzymywano, teraz ostry zjazd w dol. Wlasnie konfrontacja.
                Pozdrowienia
                • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 00:01
                  Możliwe że masz rację i że analitycy w Rosji się nie przeliczyli. Rosja do konfrontacji przygotowywała się od dawna, już od iluś lat było głośno o tym że na zbrojenia idą w Rosji potworne pieniądze.

                  Tylko wiesz co mnie martwi tu najmocniej? - To że Anglosasi odwalą tą jatkę innymi narodami, choćby taką Polską i Ukrainą, przewalą koszty na inne państwa.
                  • jorl Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 00:13
                    krzyysioo napisał:


                    > Tylko wiesz co mnie martwi tu najmocniej? - To że Anglosasi odwalą tą jatkę inn
                    > ymi narodami, choćby taką Polską i Ukrainą, przewalą koszty na inne państwa.

                    Kto wie czy Polska za pare lat nie bedzie ukarana za popieranie Ukrow. Bo to bedzie pare lat trwalo. Np. wsciekli banderowcy spod Lwowa, jak sie im zostawi panstewko, beda wpadac na tereny Lubelszczyzny. By rezac Lachow ktorzy ich szczuli na Rosje a potem nie pomogli.
                    Beda w bojach zaprawieni, popatrz Donbas, takie zniszczenie szybko sie robi. Grady salwami po miasteczku i syf.

                    Pozdrowineia


                    • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 00:25
                      Na to tez patrzę nieco z przerażeniem, zwyczajnie boję się że oberwiemy od nich rykoszetem za frustracje. Gdy sięgnąć historią wstecz to Wołyń nie był ani pierwszą ani drugą rzezią, ot od czasu do czasu Ukraińcy odpowiednio podpuszczeni dokonywali takich numerów.
                    • kzet69 Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 01:15
                      " wsciekli banderowcy spod Lwowa, jak sie im zostawi pa
                      > nstewko, beda wpadac na tereny Lubelszczyzny. By rezac Lachow ktorzy ich szczul
                      > i na Rosje a potem nie pomogli.
                      > Beda w bojach zaprawieni, popatrz Donbas, takie zniszczenie szybko sie robi. Gr
                      > ady salwami po miasteczku i syf."

                      Zmień lekarza, albo nie pij tyle, bo niedługo o białych myszkach zaczniesz pisać.
            • romek1612 Dzieki, Jorl:-) 13.12.14, 00:09
              jorl napisał:
              > Roman, wiesz ze masz u mnie piwo i to duze. W Berlinie. W Piterze pilem w tej restauracji Twoje. Pozdrow malzonke ode mnie.
              > Pozdrowienia


              Skorystam przy okazji, Jorl.
              Chyba czas znow Ruskam zwiedzic Berlin:-)

              Pozdrawiam
              • krzyysioo Re: Dzieki, Jorl:-) 13.12.14, 00:36
                romek1612 napisał(a):

                ...
                > Chyba czas znow Ruskam zwiedzic Berlin:-)
                ...

                A jak już postanowicie gromadnie ten Berlin zwiedzić to nie pomyślelibyście nad jakąś inną drogą niż przez Warszawę?
              • jorl Re: Dzieki, Jorl:-) 13.12.14, 00:46
                romek1612 napisał(a):


                >
                > Skorystam przy okazji, Jorl.
                > Chyba czas znow Ruskam zwiedzic Berlin:-)
                >

                No no Roman, miedzy nami jest granica na linii Curzona. Do mnie jedziesz z zabezpieczonym Kalachem i magazynek pusty, OK?
                ja mam Polske Ty Ukraine i te inne zblakane owieczki.

                Chodzby dlatego ze do Polski na dziewczynki jade na dowod osobisty niemiecki, dla mnie tam produkuja tanie zarcie.
                A teraz spac, jutro znowu i hotel i dziewczyna zamowiona. W tej ach jak bogatej Polsce.

                Pozdrowienia
                • romek1612 Dobra, chlopaki:-) 13.12.14, 00:55
                  jorl napisał:
                  > No no Roman, miedzy nami jest granica na linii Curzona. Do mnie jedziesz z zabezpieczonym Kalachem i magazynek pusty, OK?
                  > ja mam Polske Ty Ukraine i te inne zblakane owieczki.

                  Tym razem bedzie spokojnie:-)

                  krzyysioo napisał:
                  > A jak już postanowicie gromadnie ten Berlin zwiedzić to nie pomyślelibyście nad jakąś inną drogą niż przez Warszawę?

                  Nie ma sprawy.
                  Startujeme we Wladiwostoku w kierunku na Waszyngton, potem GB i La Manche:-)
            • herr7 walka o przeżycie? 13.12.14, 10:12
              Na jakiej podstawie tak sądzisz? Po wojowniczych słowach Putina? Przecież to jest na użytek wewnętrzny. Rosja nic praktycznie nie robi żeby zahamować ucieczkę kapitałów z kraju. Wojna o przeżycie to była w lecie 41 r. kiedy radziecki rząd przeprowadzał w tym samym czasie ewakuację i mobilizację armii i społeczeństwa. Radziecki rząd po prostu działał. A obecny, co najwyżej wydaje groźne pomruki. Obecna elita najwyraźniej liczy na przekupienie Zachodu. Tyle, że Zachód coraz to podnosi stawki...
          • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:38
            > To dobrze napisalesz:
            > "Rosja nie przewidziała tego że USA pozwoli paść Ukrainie na zbity pysk i ciągn
            > ąć tam za sobą wszystkie zaangażowane strony".
            >
            > Owszem, moze i nie docenilismy poziomu sqwysynstwa.

            My Słowianie (tu zaliczę i Rosjan i Polaków, chyba bez wielkiego błędu) reagujemy emocjonalnie i otwarcie. Cynizmem i wyrachowaniem do pięt nie dorastamy Anglosasom. (Kilka razy już żartowałem że dla Anglika nie ma problemu antysemityzmu bo on nawet nie dopuści do myśli tego że jakaś rasa może być równa im.) I niestety wygląda na to że tak cyniczne sku...ństwo są w stanie odwalić a Słowianom do łba by to raczej nie przyszło.

            > Faktem jest natomiast, ze jesli Rosja troche dozbroi powstancow w sposob otw
            > arty
            , to oni rozwala ukrainska armie i zdobeda nie tylko Kijow, a i Lwow.

            I tu jest dramat i Rosji i Ukrainy. Rosja może rozwalić bez problemu ukraińską armię ale za bardzo nie ma po co. Nie bardzo też może zostawić separatystów na łaskę Kijowa bo będzie pewnie jakiś odwet na separatystach. Ukraina olała separatystyczne republiki bo nie ma czym walczyć to ... właśnie USA ją dozbraja by miała czym walczyć. Ot tym sposobem Anglosasi nie ponosząc żadnych kosztów (broni też darmo nie dadzą, zarobią dobrze na tym) pogrążają Ukrainą i dopieką Rosji.

            > Dla nas nie chodzi o kase, poszlo o honor.

            Jest w sąsiednim wątku "kto ma rację" dowcip który jakoś odpowiada na tak postawione zagadnienie. Anglosasi cynicznie kalkulują i nie boją się ubrudzenia tutaj, chodzi o kasę w dłuższej perspektywie. Kasę raczej nie z Ukrainy a z Syrii i Iranu, ot Ukraina to takie wejście w błoto. Rosja unosi się honorem i nie kalkuluje strat, dla niej ważne zasady. I teraz pytanie o dłuższą perspektywę - z tej zabawy lepiej wyjdzie cynik nie bojący się upaprać w błocie czy ktoś kto twardo trzyma się zasad bez patrzenia na koszty?

            Jest w Polsce teoria że na NATO liczyć nie możemy, gdyby Rosji odwaliło i chciała nas zaatakować to wojny i tak nie wygramy, powinniśmy więc tak ukształtować armię by Rosji zadać maksymalnie duże straty, oczywiście nasze też małe nie będą. Widzisz podobieństwo tej logiki do Twojej? Widzisz sq...ły cynizm Anglosasów i to jak oni na tym by wyszli?
    • jorl Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:19
      Po prostu Rosja teraz uznala ze osiagnela taki poziom ze moze sie USA postawic. I smieszy mnie jak wojtusie licza ruble. Oczywiscie ze zachod ma przewage ale militarnie jak Rosja jest zdecydowana, a jest, ciagnac konfrontacje do zenitu, nie da sie z nia wygrac. I na Ukrainie tez. Rekoma ukrainskimi. Widac bylo na poczatku wrzesnia, pare dni Blizkriegu i Ukry sie rozysypaly, a nawet tych rosyjskich zolnierzy widac nie bylo. Oczywiscie ze Rosja ma czule podbrzusze. Ceny na weglowodory. Ale tak naprawde to tylko poziom zycia Rosjanom przez to spada. Ale przeciez nic za darmo na tym Swiecie nie ma. Latwo sie z zachodem nie wygra, to sa koszty.
      jak bylem w Rosji, w szkole jezykowej w Kaliningradzie, dyskutowalem z moja nauczycelka. Plakala ze maja gaz rope wiec dawac kase na zakupy towarow za granica. Putin dawal sporo ale teraz juz koniec. Jak Rosjanie chca lepiej zyc prosze sie do roboty zabrac. 3 razy bylem w Rosji w ostatnich 5 latach. A wiem dobrze jak moze czlowiek pracowac, w kapitalizmie i to porzadnym bo niemieckim pracuje juz 30 lat. Rosjanom daleko do tego, ten spadek cen ropy musi im dac kopniaka aby pracowali lepiej. Jedyna i najlepsza metoda.
      Do tego naturalnie ma byc w Rosji odpowiednia propaganda aby ludzie faktycznie Putina popierali i Zachod moze sie w d.. ugryzsc.
      To gospodarczo co sie dzieje to taki kop dla ich ekonomiki ze lepszego nie trzeba.

      Co do Chin. Bylem terenowymi samochodami po Altaju. Niedaleko Chin. Smieszy mnie jak Polacy mawiaja jak to Chinczycy milionami wlaza tam. Nie zdajecie sobie sprawy z ogromu tych terenow. I z jej surowej przyrody. Chinczycy sie w traperow bawia czy jak? Do tego wzdloz granicy tak z 100km trzeba miec przepustki. T wojsko, porzadnie wygladajace ,tego pilnuje.
      naprawde warto sobie tam pojechac, setki km samochodem wzdloz granicy zrobic i wtedy pismakow polskich piszacych o Chinczykach w Rosji mozna tylko wysmiac.

      Pozdrowienia
      • nie-tak Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:24
        Szkoda ze polscy bystrzycy z forum swiat nie znaja biegle jezyka niemieckiego w przeciwnym wypadku polecilabym im nastepujaca lekture do posluchania.
        Mimo tego linkuje, mowca byly niemiecki polityk z rzadu H. Schmidt'a.
        www.youtube.com/watch?v=6UD0dzUDmFw#t=145
      • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 12.12.14, 23:51
        Rosja uznała że militarnie jest w stanie postawić sie zachodowi, braki w technice nadrobi determinacją. I tu zgoda, przegrać militarnie nie przegra.

        Tyle że zachód nie am ochoty na militarną konfrontację, rozgrywa to nieco inaczej, wali po ekonomii i gra na izolację Rosji. To Rosji nie zabije, pisałem już ze w dłuższym czasie wzmocni bo zmusi do odbudowy swojej gospodarki. Ale to może Rosję wywalić co najmniej na jakiś czas z tego poziomu polityki międzynarodowej na jakim jest obecnie.

        I chyba się nieco powtórzę - tu sama Rosja chyba nie jest problemem, problemem jest to że wetuje grabież bliskiego wschodu. No może problemem Rosja jest o tyle że miała i ma solidne uzbrojenie które może sprzedawać innym.
        • jorl Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 00:08
          krzyysioo napisał:


          > Tyle że zachód nie am ochoty na militarną konfrontację, rozgrywa to nieco inacz
          > ej, wali po ekonomii i gra na izolację Rosji. To Rosji nie zabije, pisałem już
          > ze w dłuższym czasie wzmocni bo zmusi do odbudowy swojej gospodarki. Ale to moż
          > e Rosję wywalić co najmniej na jakiś czas z tego poziomu polityki międzynarodow
          > ej na jakim jest obecnie.

          Wlasnie wygrana konfrontacja Rosjai z Zachodem o Ukraine spowoduje powrot Rosji do polityki miedzynarodowej. Cofniecie sie dokladnie odwrotnie.
          Jest duzo krajow na Swiecie ktore uwaznie obserwuja ta konfrontacje. W razie ustapienia Rosji same poddadza sie USA, ale jak Rosja wygra wojne o Ukraine, natychmiast sie USA beda stawiac.
          Tak to wyglada.
          A ze koszty Rosja ponosi? Trudno, tylko dla jej zdrowia to bedzie dobre. Jak w Rosji bywalem sam bym ich do roboty pogonil. Bo maja za duzo w stosunku do tego co sami wypracowywuja.
          Przewodniczka w Moskwie nam mowila ze mlodzi faceci maja zle. Bo jak chlopak samochodem za milion rubli czyli zachodnim, nowym nie podjedzie to moze sobie w kacie trzepac sam.
          To musi sie zmienic i te embarga i cena ropy do tego doprowadzi. Tylko lepiej nawet jak teraz gorzej.

          Tylko za pysk trzymac aby sie nie burzyli ale we wrzesniu obydwie przewodniczki i ta w Moskwie i w St. Petersburgu staly murem za Putinem.
          Widzialm dyskusje w TV, konfrontacja z zachodem.

          Pozdrowienia
          • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 00:33
            > Wlasnie wygrana konfrontacja Rosjai z Zachodem o Ukraine spowoduje powrot Rosji
            > do polityki miedzynarodowej. Cofniecie sie dokladnie odwrotnie.
            > Jest duzo krajow na Swiecie ktore uwaznie obserwuja ta konfrontacje. W razie us
            > tapienia Rosji same poddadza sie USA, ale jak Rosja wygra wojne o Ukraine, naty
            > chmiast sie USA beda stawiac.
            > Tak to wyglada.

            To brzmi bardzo logicznie. USA juz pokazało że jeśli chce jakiś kraj spacyfikować to robi to tak iż kamień na kamieniu nie pozostanie ale za to jest demokracja - ot każdy każdego może na ulicy ukatrupić. Wtedy lepiej i samemu zrobić z siebie wasala i oddać coś byle przeżyć (sporo krajów arabskich). Natomiast mocna Rosja daje jakieś szanse na przetrwania, to świetnie widać po resztkach Syrii i Iranowi. Tu gdyby nie Rosja to te państwa dawno byłyby na poziomie Iraku i Libii (Syria w zasadzie już jest).

            Tylko prawdę powiedziawszy to jest gorsze niż zimna wojna, bo tamto było swoistym rozejmem i wyścigiem zbrojeń, to co jest obecnie jest zbrojną konfrontacją, czyli już wojną.
      • herr7 ty to jesteś chyba facet od łopaty? 13.12.14, 11:07
        Twierdzisz że jesteś niby inżynierem w niemieckiej firmie high tech, a piszesz jakbyś pakował paczki w niemieckim Amazonie. Jeżeli jesteś tym inżynierem to chyba wiesz skąd się biorą takie firmy, i jak działają? Co do tego potrzeba - kadr, kapitału i menadżerów. Ważna też jest tradycja, lub jak kto woli kultura techniczna. Dlaczego Rosja nie jest potęgą przemysłową - ano dlatego, że zamiast inżynierów kształci się tam "biurowy plankton", kapitał woli być w offszorach, a menadżerami są gangsterzy czy byli kagiebowcy. Ale i to jest najważniejsze, brak było odpowiedniej polityki ze strony państwa, gdyż władcy Kremla uznali, że ceny ropy będą wysokie, a za petrodolary będą sobie mogli wszystko kupić, począwszy od mercedesów po polskie jabłka. Tyle że Rosja mamy teraz konflikt z Zachodem, rubel spada na łeb, tak jak ceny ropy. I wyszło szydło z worka. Putin co najwyżej może pokazać się jako hokeista, na nic więcej go nie stać.
    • jorl Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 09:09
      krzyysioo napisał:


      > 4. Niemcy - broniły jak mogły swojego strategicznego partnera (Rosję) ale chyba
      > i one padają. Myślę że nieco oberwą ekonomicznie i sporo stracą politycznie an
      > znaczeniu.

      Jeszcze krotko o Niemczech a i w tym kontekscie o innych krajach ktore czekaja.
      Zaden kraj w starciu Wielkich nie chce podzielic losu Macedonii z czasow rzymskich. Jak to sie z Hannibalem sprzymierzyli, i jak Rzym Hannibala pokonal wtedy Rzymianie zwrocili sie przeciw Macedonii, ci wywiesili biale flagi, Rzym zebral niewolnikow podzielil kraj na 4 czesci ktore nie mialy prawa sie ze soba kompletnie komunikowac i po 100 latach Macedonia jako cos sie liczacego nie istniala. A przeciez przeddtem wydala Aleksandra Wielkiego.

      Rosja musi sama stawac czola USA, prawdziwi mezczyzni nie placza a walcza. Sami tez. Przeciez tak naprawde jedyna bronia przeciw Rosji ktora Zachod dysponuje to poziom zycia Rosjan i to w tej czesci badziej luksusowej. Jak Rosja nie potrafilaby sobie z tym poradzic z chciwosci swoich ludzi to nie ma prawa do bycia wielkim. Teraz jest jej godzina proby jak kraj bedzie stal za Putinem to wygra. I jak wygra wtedy sie konstelacje w Swiecie mocno zmienia.
      W Niemczech Merkel jest ostrozna, nie chce Niemcy wmanewrowac w role Macedonii, moze inny jak Schröder by troche inaczej postapil ale to Rosji nie tlumaczy. Zacisnac zeby i walczyc, samo do gabki nie wpadnie.
      A sankcje przeciw Rosji ze strony Europy sa naprawde minimalne. I ostatnio zmniejszone nawet. A to ze maszyny do wydobywania ropy nie sa exportowane do Rosji? A co samemu konstruowac i budowac nie laska? Takie to trudne? Nieprawda, wiem napewno ze takie trudne to nie jest, praktycznie moja praca to jest. Wygodniej zamawiac? A takiego wala, do roboty.
      Poza tym jak sie nie bedzie w Rosji wydobywalo tyle ropy to tylko lepiej. Mniej exportowac, bedzie drozsza. A kupowanie za ciezka kase maszyn aby w trudnodostepnych miejscach ja wydobywac to trzeba sie zastanowic nad celowoscia takiego exportu. Jesli trzeba mnostwo kasy na maszyny wydac to roznica pomiedzy sprzedarza na Zachod a kosztem maszyn z Zachodu importowanych moze byc tak mala ze co prawda ruch w interesie jest ale interesu praktycznie nie ma.

      Pozdrowienia
      • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 13.12.14, 09:52
        > Zaden kraj w starciu Wielkich nie chce podzielic losu Macedonii...

        Żaden jak żaden, Polska rwie się jak głupia do tej zabawy :/

        Natomiast kilka razy pisałem o tym co niżej u Ciebie, o Rosji w tym starciu. Różnica w potencjale militarnym nie będzie miała znaczenia, do otwartej wojny pewnie nie dojdzie (tej nikt wygrać nie może), będzie miało natomiast znaczenie to ile która strona dopuści strat u siebie, jaki ich poziom będzie akceptowalny. Straty to też obniżenie poziomu życia. Kilka razy żartowałem ze Rosjan można do lepianek zagonić, menu do ziemniaków ograniczyć a i tak będę za ojczyznę walczyli. I tu podzielam Twoje zdanie że najsłabszym ogniwem Rosji jest ludność która posmakowała lepszego życia, jeśli oni buntu nie zrobią to Anglosasi (nie piszę zachód bo takie Niemcy, Francja czy Włochy wcale do tego się nie palą) na dobrą sprawę mogą cmoknąć Rosję. Obniżą tylko poziom życia Rosjan a to cholera wie czy dla nich będzie bolesne.

        Zupełnie inaczej może wyglądać akceptowanie strat w zachodniej Europie, one też będą, zdecydowanie mniejsze niż w Rosji ale będą. Do tego nakładają się chyba z innymi problemami. Kończy się życie na kredyt (mało przyjemne), nasilają się problemy z roszczeniowymi imigrantami, gospodarka kuleje (dorzynana choćby pakietami klimatycznymi czy innymi durnymi obciążeniami). I kiedyś już zadałem to pytanie - łatwiej będzie Rosjanom zaakceptować zjazd siły nabywczej pensji o 50% czy wygodnickim Europejczykom o 20%? Obawiam się że Rosjanie mniej będą protestowali.

        Polska też tutaj jest fajnym przykładem - zwiało kilka mln rodaków w wieku produkcyjnym i na dłuższą metę mocno ograniczy to wpływy do budżetu, to że ZUS jest padającą piramida finansową żadną tajemnicą nie jest, siła nabywcza przyszłych emerytur może być na poziomie obecnych 300-400 zł, OFE już raz oskubano, moim zdaniem kwestia czasu jak wybrańcy narodu skubną i resztę, zapowiada się mocniejszy fiskalizm, do tego dokładamy kłopoty wynikające z embarga, dług państwa sięga wariackim poziomów już. I pytanie nie czy zaczną się masowe protesty a kiedy sie one zaczną, to nie będą protesty tyczące wojny z Rosją, będą tyczyły poziomu życia.
        • herr7 w Rosji nie ma mobilizacji 13.12.14, 10:31
          państwa ani społeczeństwa wobec zagrożeń. Kapitał, jak uciekał, tak z Rosji ucieka. Putin co prawda robi groźne miny, ale nikt tym się na świecie nie przejmuje. Dla porównania, w lecie 41 r ówczesny rząd radziecki potrafił w tym samym czasie przeprowadzić zarówno mobilizację, jak i ewakuację przemysłu na wschód. Ale wówczas rozumiano, że chodzi o przetrwanie, a teraz? Putin i spa działają tak, jakby chodziło jedynie o handel gazem.

          A skutki tego bezwładu? Sojusz Celny w praktyce już nie istnieje - Łukaszenka spogląda na Zachód, podobnie jak Nazarbajew. Rosyjskie republiki, takie jak Tatarstan też nie pozostaną w tyle. A Kreml żyje iluzjami dawnej potęgi.
          • krzyysioo Re: w Rosji nie ma mobilizacji 13.12.14, 16:29
            Ja nie wiem na ile dzisiaj jest możliwa mobilizacja, ja patrzę na Rosję przez pryzmat historii i jednego im odmówić nie można - w przypadku zewnętrznego zagrożenia stawali murem za krajem i nie patrzyli na ofiary. Nawet na Stalina jak popatrzysz (jeden z największych rzeźników wszech-czasów) to chyba częściej wolą mu pamiętać ze wygrał wojnę i uratował ZSRR przed Stalinem niż to ze wyrżnął pewnie kilkadziesiąt mln mieszkańców ZSRR.

            Ileś razy już temat tu na forum poruszany - w naszych kręgach kulturowych (im bardziej na zachód tym to mocniejsze) priorytet ma jednostka i jej dobro, w Rosji wartością nadrzędną jest interes plemienia/kraju. więc ja nie byłbym taki pewny że Rosjanie wypną się na Putina.
            • herr7 Re: w Rosji nie ma mobilizacji 13.12.14, 17:49
              Trudno powiedzieć, czy mieszkańcy Moskwy są tak bardzo skłonni do poświęceń. Stalin z kolei nie był największym rzeźnikiem, gdyż zapominasz o innych bolszewikach. Jeżeli jego krytycy mają na myśli straty podczas wojny, to Rosja carska podczas pierwszej wojny światowej też poniosła największe straty. Mikołaj II też jest Twoim zdaniem rzeźnikiem?
    • jorl k69 13.12.14, 09:12
      kzet69 napisał:

      > " wsciekli banderowcy spod Lwowa, jak sie im zostawi pa
      > > nstewko, beda wpadac na tereny Lubelszczyzny. By rezac Lachow ktorzy ich
      > szczul
      > > i na Rosje a potem nie pomogli.
      > > Beda w bojach zaprawieni, popatrz Donbas, takie zniszczenie szybko sie ro
      > bi. Gr
      > > ady salwami po miasteczku i syf."
      >
      > Zmień lekarza, albo nie pij tyle, bo niedługo o białych myszkach zaczniesz pisa
      > ć.

      Typowa odzywka prymitywnego planktonu.
      Pojecia o niczym nie masz, w waszych, polskich mediach analizy sa prymitywne wiec i plankton tyle mniej wiecej wie.

      Pozdrowienia
      • przyjacielameryki Ten jorl, to kolejny zakamuflowany 13.12.14, 14:44
        Rosjanin bądz KGB-ista na misji zagranicznej, udający Polaka i inżyniera. Takich bredni n/t gospodarki, przemysłu(w szczególności tego rosyjskiego) jakie on wypisuje to ja jeszcze nigdy, nigdzie nie czytałem. W Polsce, sprzątaczka w jakimś zakładzie przemysłowym ma większe niż on pojęcie. Już nie wspomnę o jego bredniach n/t Polski, której albo kompletnie nie zna albo powtarza bezmyślnie z kartki wytyczne jednostki w której pracuje. Ten palant nie jest żadnym inżynierem i nie ma pojęcia o przemyśle elektronicznym, co bezlitośnie wykazał kiedyś jeden forumowicz(przycinek.usa) na Forum Polityka i Gospodarka.

        Szkoda czasu na polemiki z tym kremlowskim trollem czwartego sortu i pajacem.
    • brat_kryzysa Przyjemnie sie was czyta chlopaki :-) 13.12.14, 17:20
      Wymiana zdan na wysokim poziomie intelektualnym
      Jorl, Krzysio, Romek, pozdrawiam!
    • pijatyka Re: Rosja nie ma szans wyjść z tego cało 17.12.14, 04:00
      Tu zgoda ;->
      • el_matador9 Re: dobijanie watachy przez Anglosaxonów 17.12.14, 09:44
        jedynym teraz wyjściem jest teraz na początek :
        -wprowadzenie ścisłej kontroli walutowej.
        -pełne ograniczenie wymienialności rubla.
        -zażądanie od Europy zachodniej opłat za gaz i ropę w rublach a nie w dolarach.

        to co rosyjska chołota w postaci ichnich oligarchicznych skorumpowanych rzydowskich pseudo przedsiębiorców kupujacych rezydencje dla swoich tłustych sprośnych i próżnych ruskich bab i starych tlustych krzywonogich z chłopskim rodowodem prostaczek - kołchożnic ruskich złodziejek i chytrych bab i ich mężów - nałogowych pijaków i notorycznych złodziejaszków zwykłych bandytów wygrała na rzydowskiej spekulacji rublem pójdzie w tak zwany "siwy dym"...

        -wszyscy oni zostaną z kupą bezwartościowej makulatury w postaci ztezauryzowanych w nieodpowiednim momencie dp zera dolarów ale w ramach innych zarysowujących się wyrażnie na rynkach finansowych zjawisk i procesów w ramach tej bezczelnej spekulacji rynkiem dolarowym Rosji będacej uwerturą do jeszcze bardziej drastycznych zjawisk nie koniecznie w samej Rosji.

        a swoją drogą rozstrzelać tą saobtażystkę idiotkę-debilkę Nabulinę i jej rzydowskich doradców ,szefową Banku Narodowego Rosji z jej wywrotowym sztabem doradczym - za jej sposób "managingu" nad całym tym ostrym kryzysem walutowym.
        • pijatyka Ryknął byczek Fernando LOL 26.12.14, 13:01

    • j-k Anglosasi nie sa wygrani... lecz... 17.12.14, 09:59
      przypominam po raz kolejny:
      Przegrani w Europie sa wszyscy: I UE i Ukraina i Rosja.
      - jakby te karty nie rozdac...

      USA tez nie sa specjalnie wygrane.
      Bo ekonomicznie nic nie zyskuja.
      Wygrane militarnie sa posrednio o tyle, o ile oslabia Rosje.

      Jest jeden, wielki wygrany.
      Ten, ktory nie bierze w tym konflikcie udzialu, a zbierze wszelkie korzysci.
      sa nim CHINY.

      • el_matador9 Re: Anglosasi nie sa wygrani... lecz... 17.12.14, 10:15
        miałeś Chamie złoty róg
        wicher czapkę niesie wiatr hula po lesie ostał Ci się jeno sznur...

        tak można odpowiedzieć ekipie Putina
      • krzyysioo Re: Anglosasi nie sa wygrani... lecz... 17.12.14, 10:25
        Ale w zasadzie (może tylko nieco wyraźniej) piszesz to samo co ja, Ukraina idzie na dno, Rosja mocno obrywa, za Rosją i Ukrainą obrywa UE, może nieco mniej ale też. Jako że świat to połączone gospodarki więc wygrywają nawet ci którzy ... stoją w miejscu. Chiny tu absolutnie wzmacniają swoją pozycje w świecie poprzez to ze osłabieniu ulegają inni mocni gracze (Rosja i UE), podobnie też i USA bo ci na razie chyba nie ponoszą żadnych kosztów tej zadymy a ... biorą w niej czynny udział, pociągają za sznurki.

        Rosja sporo problemów robiła przy "demokratyzowaniu" Syrii i Iranu, moim zdaniem o to gra USA, o wyeliminowanie Rosji z tych rejonów poprzez zaserwowanie jej kłopotów an jej podwórku i obniżenie jej roli w polityce światowej. To będzie wygrana USA gdy się to uda, bedą mogły położyć łapę na Syrii a później rozwalić Iran. A że po drodze zniszczą Ukrainę i pokiereszują swojego partnera UE? No trudno, raz ich w USA to nie zaboli a dwa jakieś straty na wojnie się ponosi.
        • j-k cieszy mnie... 21.12.14, 07:22
          ze doczekalem sie na foro...
          zdolnego ucznia :)

          (to bylo bez ironii).

          Dr. J.K.
          dzialacz "S" w 1981

          • krzyysioo Re: cieszy mnie... 21.12.14, 08:04
            nie wiem czy Twoim uczniem to ja jestem, czasem mamy podobne poglądy na coś, czasem skrajnie różne. niżej podlinkowałem Guntera Grassa i mam wrażenie że ma podobne obserwacje a za świra czy pieniacza ciężko go uznać. Za to można być pewnym że nie będzie bał się powiedzieć co myśli w tematach drażliwych i niewygodnych.
    • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 21.12.14, 05:05
      pozwolę sobie odkopać wątek i podać link
      www.biztok.pl/gospodarka/ukraina-wyda-miliardy-na-zbrojenia_a19451
      chyba potwierdza wcześniej założoną tezę - na Ukrainie wojna domowa ma trwać jeszcze długo, trzeba w nią związać Rosję by ta zluzowała na bliskim wschodzie, a przy okazji co szkodzi jeszcze dobrze na tym zarobić.

      Żal ludzi na Ukrainie, te sk...ny z ośrodków decyzyjnych, głównie zachodnich bo i majdan i te zbrojenia oni organizują, powinny na latarniach zawisnąć.
      • pijatyka Ukraina jest de facto w stanie wojny, część jej... 26.12.14, 13:04
        ...terytorium jest okupowana - miliardy na zbrojenia to w tej sytuacji najnaturalniejszy i oczywisty wydatek.
    • krzyysioo Re: Anglosasi a zadyma ukraińska 21.12.14, 05:20
      jeszcze jeden link
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Gnter-Grass-trzecia-wojna-swiatowa-juz-sie-rozpoczela,wid,17121993,wiadomosc.html?ticaid=114046
      Tu tylko mam uwagę - Rosja nie ma prawa narzucać innym narodom tego w jakich sojuszach mają być. Co do tego że NATO stało się cholernie agresywne jestem podobnego zdania, ci z poza NATO zaczynają mieć poważny problem jak się bronić przed "demokratyzacją, a nie daj Bóg jak mają jakieś bogactwa naturalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka