kzet69
13.12.14, 18:44
Jadę w pierwszej połowie stycznia na 3 dni do Kalinigradu, byłem dzisiaj w kantorze (a właściwie w 4 różnych) chcąc kupić trochę rubli, by mieć na tramwaj czy wejście do ZOO, ale usłyszałem od sprzedawców w tychże kantorach, że makulaturą nie handlują, polskie kantory przestały sprzedawać rubla, czyli tak jak inne śmieciowe waluty, sprzedawca doradził mi bym wziął drobne dolce bo w Rosji to i tak jedyna waluta za którą można cokolwiek kupić a i że każdy ruski kupi ode mnie dolce z całuskiem w rączkę... Igorka doradź co czynić przed wyjazdem do państwa ze śmieciową walutą, bo ja nie chcę ani robić za cinkciarza, ani dawać łapki do cmokania, chcę jako uczciwy obywatel UE wjeżdżając do Rosji (tak jak to czyniłem w Bułgarii, Turcji, Maroku czy Mauretanii) posiadać przy sobie legalnie wymienioną walutę tubylców, ale w kantorach UE twierdzą że to makulatura i nie dają... Igorka ratuj!!!