mosze.rabejnu
14.09.04, 05:51
jak juz napisalem w twoim watku - nie zagladam tu czesto i nie czytam
wiekszosci wypowiedzi. Przeciez wyrzygac sie mozna. Szczegolnie czytajac
twoje posty. Wiec tego nawet nie widzialem.
"Nie wolno ci porywać [człowieka].
Niby nie wolno , ale jest caly rozdzial w Ksiedze Mojzeszowej jak traktowac
niewolnika , slowo (termin) czlowiek , jest niejasne , kiedys (rok temu)
prosilem o wyjasnienie Mosze Rabejnu , ale po moim pytaniu ulotnil sie z
forum , teraz widze , ze znowu sie pokazal , wiec ponawiam prosbe ,...
Dlaczego slowo (termin) czlowiek jest w nawiasie , dlaczego i do kogo sie
odnosi ,..."
Odpowiem Ci jak czlowiekowi, jestem dzisiaj w dobrodusznym nastroju.
Oczywiscie w Torze jest poprostu napisane "lo tignaw" co sie (wbrew tradycji
judaizmu) zazwyczaj tlumaczy "nie kradnij" Wedlug ustnej Tory jasne ze
chodzi o "kidnapping" porywanie. Dlatego w wydaniu Fundacji Laudera
prawidlowo przetlumaczone "nie porywaj" a slowo [czlowieka] dodali w nawiasie
zeby latwiej bylo zrozumiec sens. W Torze nie ma tego slowa. W Torze niema
zadnych nawiasow, ani tu ani nigdzie indziej. Niema tez ani przecinkow ani
kropek... Kiedy Fundacja Laudera dodaje slowa do doslownego tlumaczenia w
celu wyjasniena sensu - stawia te dodatkowe slowa w nawiasie.
Co do niewolnictwa, to nie chce teraz pisac wypracowania na ten temat
(neiwolnictwo wedlug judaizmu). W skrocie - niema w judaizmie pojecia
wiezienia. Jezeli zlodzieja sie zlapie a on nie jest w stanie zwrocic tego
co skradl. (np skradl pieniadze i przegral je w karty), to wtedy nie wsadza
sie go do wiezienia na utrzymanie ludzi u ktorych kradl, a daje sie go jako
niewolnika dopoki nie odpracuje kradziezy. Ale nie dluzej niz na szesc lat.
Pozatym, kazdy tego typu niewolnik musi byc odzywiany tak jak jego wlasciciel
(je przy tym samym stole), musi miec wolna sobote i musi byc porzadnie
traktowany. Talmud mowi, ze jak bierzesz niewolnika to masz nad soba Pana.
Jezeli kojarza Ci sie obrazki niewolnikow rzymskich, lub pozniej
amerykanskich - to jestes bardzo daleko od tego o czym Tora pisze.