banderom.nie
06.11.15, 15:56
- Rosyjskie lotnictwo szybko spełnia prośby sił lądowych wspierając ich ataki, jednocześnie ciągle atakujac cele z wcześniej stworzonej bazy danych. Baza jest stale aktualizowana – dzięki wywiadu elektronicznemu i satelitarnemu, śledzeniu w internecie, jak i dzięki aktywnej działalności agentów rządu,działających praktycznie we wszystkich terrorystycznych grupach i oddziałach.
- w operacyjnym sztabie razem pracują syryjskie, irańskie i rosyjscy generałowie, a także przedstawiciele dowództwa "Hezbollahu". Krytycznie ważne zadanie – odblokowanie autostrady Chama-Aleppo zostało przydzielone do grupy irańskiego korpusu strażników islamskiej rewolucji liczącej tysiąc osób i jednostkom "Hezbollahu". Operacja została pomyślnie przeprowadzona przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa.. Rosyjskie Su-30 i syryjskie Mig-29 patrolowały przestrzeń powietrzną Syrii, aby nie dopuścić do interwencji lotnictwa obcych państw (Amerykanów i Izraelczyków), podczas gdy na polu bitwy pracowali Su-24 i Su-25. W wyniku udanej ofensywy Irańczyków i "Hezbollahu" droga do Aleppo została odblokowana.Przy okazji został stworzony kocioł.W tym kotle została całkowicie zniszczona jednostka ISIS.
- W Syrii działa irański korpus strażników rewolucji islamskiej. Jego liczebność osiągnęła 4 tysięcy osób i nadal rośnie. Jednostki korpusu działają w różnych częściach Syrii. Irańska obecność w Syrii będzie tylko ,ponieważ Iran uważa walkę z Państwem Islamskim jednym z priorytetów własnego bezpieczeństwa narodowego. "Nam znacznie wygodniej jest prowadzić wojnę z ekstremistami w rejonie Hama, niż czekać, kiedy zaatakują nas w naszym własnym domu – w Iranie".
- Rządowe syryjskie wojska, przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa,rozpoczęło ofensywę w kierunku jednego z najbardziej znaczących miast na południu Syrii – Dara. Przecenić znaczenie tej miejscowości nie można: prowincja znajduje się w pobliżu granic Jordanii, Izraela i Libanu, przez co często cierpi z powodu ataków terrorystów i bojowników z tzw. "umiarkowanej" opozycji.Ofensywa rozwija się bardzo pomyślnie.
- Nie mniej korzystna sytuacja występuje w innych "gorących punktach". Na północy kraju, w Latakii, syryjska armia zaczęła poważną ofensywę na pozycje terrorystów. Bojownicy cofają siei, pozostawiając po sobie dużą ilość broni i amunicji, w tym i moździerzy. Zostały również wzięte pod kontrolę strategicznie ważne wzgórza al-Farouq i as-Sarut.
- Oprócz tego, syryjscy wojskowi ruszyli do przodu w okolicach Palmiry. W starciu z armią Syrii terroryści stracili mnóstwo bojowników i sprzetu. Nie można nie zauważyć, że wraz z pojawieniem rosyjskiego lotnictwa w Syrii, armii Asada jakby otworzył się drugi oddech. Dzięki skutecznym uderzeniom powietrznym Rosji, infrastruktura bojowników poniosła poważne straty, dając syryjskim wojskom możliwość rozpocząć aktywne ofensywy. Cóż, po raz pierwszy w Syrii obserwuje się widoczną przewagę sił jednej ze stron, która w ostateczności powinna stać impulsem do długo oczekiwanego końca wojny.Za co i trzymam kciuki.