drugiwojwa
11.11.15, 08:37
Niektórych niepokoi fakt ich przybycia i zastanawiają się czym mogą zająć się tacy ludzie po przybyciu.. Trudności mogą mieć osoby nie wykształcone, ale wśród nich znajdą się osoby wolnych zawodów ...
Mam znajomych w środowisku lekarskim. Więc wam przedstawię 2 przypadki leczenia pacjentów przez lekarzy zatrudnionych w Polsce a których pochodzenie jest Irak.
Jeden lekarz - wysłał pacjenta do szpitala, tam mu chciał wyciąć kaletkę maziową.
(lekarz ów pracował jednocześnie w przychodni i w szpitalu).
W szpitalu okazało się że kaletki nie trzeba wycinać - wystarczyło wbić igłę w nabrzmienie i krew sama wypłynęła.. Operacji sprzeciwiła się młoda lekarka dyżurna..
Drugi lekarz miał inne podejście do pacjenta któremu przydarzył się udar niedokrwienny mózgu. Miał wysoki % cholesterolu. Więc facet ledwie trzymając się na nogach - bowiem wcześniej stracił przytomność poprosił młodego lekarza o przyjęcie. Ten odmówił mówią że nie ma czasu. Wówczas pacjent powiedział kilka słów co myśli o nim .
Lekarz wezwał policję, policja przyjechała, spisała protokół i ... pojechała.
Kierownik placówki leczniczej (porządny chłop) - sam musiał badać pacjenta, skarżąc się na braki w personelu i brak zrozumienia.
W dawnych czasach w wojsku na wszelkie dolegliwości była lewatywa i było dobrze :)