banderom.nie
10.12.15, 19:42
Tytuł wątku być może jest zbyt optymistyczny,ale po dwóch miesiącach,od rozpoczęcia operacji lotniczej Rosji w Syrii,warto dokonać podsumowania.
Już od nieco ponad dwóch miesięcy Rosja prowadzi aktywną walkę z terrorystami w Syrii. Przez cały ten czas zostało zniszczono ponad 3000 obiektów,w tym wiele centrum dowodzenia, miejsca przechowywania i wydobywania ropy naftowej, magazyny amunicji. Przy okazji udało się zniszczyć kilka setek islamistów, a także zmusić ich do opuszczenia pozycji i wycofać się z walk.
Rosyjskie sukcesy zauważyli nie tylko Syryjczycy, na całym świecie odbywają się wiece poparcia dla polityki Rosji w syryjskiemu konfliktu.Takiej skuteczności rosyjskich wojskowych nikt się nie spodziewał, bo od września ubiegłego roku zachodnia koalicja,pod dowództwem USA prowadziła kampanię na rzecz walki z ISIS, a wyniki były rozczarowujące: terroryzm rozprzestrzenił się, a islamiści jedynie wzmocnili swoje wpływy.
Dzięki skutecznym działaniom Rosji u syryjskiej armii pojawiła się realna szansa na zwycięstwo. Z pomocą co raz silniejszych ataków Rosji na pozycje ISIS, powstały sprzyjające warunki do ataku syryjskiej armii. Ścisła współpraca obu stron pozwoliło zwiększyć skuteczność operacji antyterrorystycznej.Wojska rządowe idą do przodu,uwalniając tereny.Codziennie z Syrii dochodzą wieści o małych,ale jak zesz ważnych sukcesach syryjskiego wojska,a to znaczy,że wojna nie potrwa długo.Nie przypadkowo co raz aktywniej zaczynają działać Amerykanie.Oni zawsze wiedza,kiedy trzeba to robić.Oni znów chcą ukraść zwycięstwo i ogłosić,że to wyłącznie dzięki ich udziałowi ISIS został pokonany.
Już słychać pogłoski,że jakaś 100 000 armia,złożona z przedstawiciele arabskich państw,dowodzona przez Amerykanów, ma wkroczyć do Iraku i Syrii.
Ale Syryjczycy dobrze wiedza,kto przyszedł im z pomocą,kto uratował ich kraj przed całkowitym zniszczeniem,a kto finansował i uzbrajał terrorystów.