wiktor_jerofiejew
27.03.16, 23:34
Stany Zjednoczone osiągną niezależność energetyczną już w 2021 roku, a w 2030 roku staną się samowystarczalne pod względem produkcji ropy naftowej – przewidują analitycy BP.
reklama
Zdaniem ekonomistów BP, których raport przywołuje portal Business Insider, niezależność naftowa nastąpi dopiero za 14 lat, ponieważ ropa jest surowcem wykorzystywanym nie tylko do celów energetycznych, ale także w przemyśle, np. do produkcji plastiku.
Według analityków, niezależność energetyczna USA będzie w dużej mierze pochodną zmian zachodzących dziś na globalnym rynku, większych inwestycji w odnawialne źródła energii i rosnącego znaczenia pozyskiwania ropy i gazu z łupków.
“Wielkim zwycięzcą tej szybkiej globalnej transformacji jest sektor energii odnawialnej” – twierdzą analitycy BP. Ich zdaniem, produkcja energii z tych źródeł wzrośnie do 2035 roku niemal 6-krotnie (ok. 9 proc. wzrostu rocznie), a udział OZE w całym rynku sięgnie 15 proc.
Jak zaznaczają autorzy raportu, tempo rozwoju branży energii odnawialnej między 2020 a 2035 rokiem będzie odpowiadać dynamice rozwoju rynku ropy naftowej między 1908 i 1923 rokiem. To właśnie w tym okresie miał miejsce naftowy boom w USA związany z rosnącym wydobyciem w rejonie Teksasu. Wtedy też odkryto bogate złoża ropy na Bliskim Wschodzie, a do masowej produkcji wszedł kultowy Model T Forda