polski_francuz
29.05.16, 22:34
Solidarnosc byla/jest zwiazkiem, ktory kazdy Polak mojej generacji bedzie szanowal. Bo, in statu nascendi, miala narzedzia by wplynac na niedemokratyczny rzad Polski w 1980 roku i ich uzyla. I zmusila rzad do ustepstw. I, przy okazji, wschodnia Europe do zmian.
Dzisiejszy wasaty zwiazkowiec zwie sie Martinez i szefuje CGT: francuskiemu zwiazkowi zawodowemu o niezlej historii i zanikajacej przyszlosci. CGT moze tez zaszantazowac rzad: ma wplyw na rafinerie, elektrownie jadrowe i prase. I z tych wplywow korzysta. Do czego? Ano do wstrzymania wprowadzenia nowego prawa pracy.
Dodajmy kilka slow o tym prawie pracy (tzw prawu El Khomry). Na wstepie dawalo troche wiecej praw pracodawcom, ktorzy latwiej mogli zwolnic pracownikow, jak sytuacja ekonomiczna firmy sie pogorszyla. Po wielu poprawkach wiele juz z tego nie pozostalo. Moze jakis niewielki postep w zmurszalym i gnijacym swiecie pracy we Francji.
CGT blokuje Francje. Ich przeciwnikiem jest slaby "normalny" prezydent. Prezydent przegra wybory przyszloroczne. Przyjdzie do wladzy prawica, jeszcze bardziej broniaca pracodawcow.
Po co to wszystko? Chyba tylko kacykowie CGT bronia swoich posad. Czyli protest ma niewiele sensu spolecznego. I trudno byc dumnym z francuskiej demokracji z francuskiej wolnosci. Wolalbym byc dumnym z francuskiej drogi w przyszlosc.
Ktora niezbyt widze.
PF