polski_francuz
05.06.16, 09:16
Zyjemy, jestesmy obecni i aktywni umyslowo i zawodowo i fizycznie coraz dluzej. I bedac "obecnym" stykamy sie coraz czesciej z nowym pokoleniem. A ze mlodzi sa zupelnie inni powstaje wiele sytuacji mniej czy bardziej konfliktowych.
Ponizej pare typowych.
Wszystko przychodzi latwo i wysilek do osiagniecia czegokolwiek nie jest niezbedny. Wystarczy troche pointrygowac czy to i owo zachachmecic i juz mamy to to chcemy miec. Trudno wytlumaczyc, ze kariere zawodowa buduje sie trzymajac jakiegos planu, na dlugi dystans i do pokonania tego dystansu trzeba lat.
Starzy maja "dlug" w stosunku do mlodych i zeby ten "dlug" splacic powinni oddac to co maja i odejsc im szybciej tym lepiej. Blokuja miejsca, blokuja kariery i bez nich wszystko byloby latwiejsze.
Pisze to z pozycji "starego" a moze "mlodzi" maja inne obserwacje?
PF