lubat
14.11.16, 22:01
Tak więc już praktycznie się rozstrzygnęło, kto przejmie straż nad żyrandolami w siedzibie prezydenta Niemiec. Będzie to obecny min. spr. zagr. Frank Walter Steinmeier (SPD). Andzia wprawdzie z niechęcią, ale zgodziła się poprzeć jego kandydaturę. Nie miała zresztą dobrego wyjścia - zbyt dużo otwartych pól konfrontacji w koalicji i poza nią.
Jest to więc kolejne zwycięstwo Putina. Najpierw załatwił prezydenturę Trumpowi, następnie wygrał wybory prezydenckie w Bułgarii i Mołdawii, a teraz będzie mieć swojego człowieka w Giermanii:)
Chociaż ostatnio F-W Steinmeier się trochę wygłupia w sprawie wyborów w Ameryce. Rozumiem, że przed wyborami nie chciał się wychylać i paplał pod adresem Trumpa razem z całą sforą zachodniej elyty, jak baba na bazarze. Problem w tym, że inni dali już sobie na wstrzymanie, a on dalej próbuje ustawiać Trumpa do pionu. "To więcej niż zbrodnia, to błąd".