Dodaj do ulubionych

Czy to nerwica?

IP: *.wieruszow.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 22:32
Błagam Was o pomoc.Od półtory miesiąca po zjedzeniu kilku cukierków kawowych
(nie piję wogóle kawy)mam nudności.Czasem bardzo silne czasem słabe.Są dni
kiedy jest trochę lepiej.Najgorzej czuję się wieczorem.Lekarze nie wiedzą od
czego.Brałam już różne leki,ale nic nie pomaga.Na początku podejrzewali że to
zatrucie,póżniej refluks,następnie że to na tle nerwowym a teraz że to
bakterie helicobakter pylori.Nic nie pomaga ,mam dosyć leków.Czasami
ryczę.Nie miałam badań żadnych choć myślą o gastroskopi,ale ja się panicznie
boję.Czy to może być na tle nerwowym?Kilka lat temu miała przez długi okres
czasu problemy z połykaniem jedzenia(krztusiłam się a później nie potrafiłam
jeść)Lekarze stwierdzili że to na tle nerwowym.Wcześniej miewałam też
problemy z oddychaniem(dusiłam się).Lekarz który mnie badał nie wiedział skąd
to się brało.Błagam ,pomóżcie mi,bo mam już tego dosyć.Dodam tylko ,że
rzeczywiście jestem nerwową osobą.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: Czy to nerwica? IP: *.ss.shawcable.net 18.05.03, 06:23
      Im dluzej zyje tym mniej wierze w nerwice jako rozpoznanie dla takich pacjentow
      jak ty. Miej troche cierpliwosci i sprawa sie pewnie wyjasni lub sama
      przejdzie. H. pylori jest oczywiscie jedna z mozliwosci i pozwol lekarzom
      troche pozgadywac - daj im troche czasu zanim sie zniecierpliwisz.
    • Gość: marusia6 Re: Czy to nerwica? IP: *.visp.energis.pl 20.05.03, 11:37
      Mialam podobny problem.Mdlosci dopadaly mnie w poludnie i wieczorem.Myslalam,ze
      to na tle nerwowym.Poszlam do lekarza pierwszego kontaktu.Polecil mi wykonanie
      Helico testu na obecnosc bakterii helicobacter pylori.Test zrobilam sobie w
      domu,wynik byl dodatni.Lekarz nie mial juz zadnych watpliwosci i przepisal mi
      antybiotyki.Teraz jestem w trakcie leczenia.Juz po pierwszej dawce poczulam sie
      lepiej,nie mam mdlosci moge normalnie jesc.Polecam ci zrobic Helicotest.Mozna
      go kupic w aptece.Jesli wyjdzie dodatni ruszaj do ataku.Zycze ci powodzenia w
      leczeniu i szybkiego powrotu do zdrowia.
      • Gość: aganiot Re: Czy to nerwica? IP: *.wieruszow.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 13:31
        Test chciałam zrobić ale lekarz stwierdził że wynik nigdy nie jest
        dokładny.Powiedział że jedynie gastroskopia wykaże dokładnie.W związku z tym że
        ja bardzo się boję tego badania podał wypisał mi tabletki na
        Helicobacter.Niestety tabletki się kończą a ja nadal czuję się tak samo.Mimo to
        dzięki za radę.Pozdrawiam.
    • Gość: xyz Re: Czy to nerwica? - możliwe IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.03, 18:31
      Witaj! Ja miałem podobny problem kilka miesięcy temu. Początkowo napady lęku,
      potem błędne koło - nie wiedziałem co mi jest, szukałem przyczyny u lekarzy i
      czułem się coraz gorzej, mimo że praktycznie nic mi nie dolegiwało. Z czasem
      zacząłem jednak z tego wychodzić kiedy kolejne badania lekarskie (a było ich,
      ze wstydem przyznaje, bardzo wiele) nic nie wykazały. Jednym z objawów były
      właśnie nudności prowadzące prawie do wymiotów. Kiedy gastroskopia nic nie
      wykazała zdałem sobie sprawę że na pewno nic mi nie dolega, a przyczną jest
      permanentny stres. Powoli odzyskałem kontrole nad sobą i teraz jestem
      psychicznie i fizycznie zdrowy. Nudności ustąpiły tak jak inne przykre objawy.
      Moja rada : lepiej wykluczyć chorobe somatyczną tak więc zdecyduj się na
      gastroskopie i inne badania. Jednak jeśli one nic nie wykażą zmień styl życia,
      pomyśl o wizycie u psychologa jeśli nie masz sił by sama sobie ze sobą poradzić
      lub popatrz na swoje życie z małym dystansem. Pozdrawiam i powodzenia!
      • Gość: felinecaline Re: Czy to nerwica? - możliwe IP: *.vc.shawcable.net 25.05.03, 09:15
        Wybaczcie, ale dzis mialam cholerny dzien, jestem wkor....a caly dzien. Jak nie
        bluznie, to nie moge zyc! Jestem na emigracji, w Polsce bylam kims - lekarzem,
        a tu na emigrcji niestety musze sie zajac sprzataniem cudzych mieszkan.
        Mozecie sie wczuc w moja sytuacje, ide do pracy ktora nienawidze, a ktora
        musze wykonywac bo inaczej to jak?? chyba ze na rog ulicy!! A tu moi koledzy i
        kolezanki pracuja w Polsce w bialych fartuchach, a ja niestety musze zapier....
        i myc cudze smierdzace kible.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka